Polityka

Czy Platforma Obywatelska nie ma już niczego do zaproponowania Polsce?

 Odbyła się konwencja Platformy Obywatelskiej we Wrocławiu, nic nadzwyczajnego, bo to konwencja w istocie programowa, jedna z wielu, które obecnie partia pana Schetyny organizuje na terenie całego kraju. Trzeba przyznać, że wykładają duże pieniądze i wkładają olbrzymi wysiłek w opracowanie nowego programu politycznego. Jednakże mają pecha, ponieważ nie potrafią, albo nie są już w stanie przebić się z komunikatem do opinii publicznej.

Platforma Obywatelska ma szereg pomysłów na reformy w kraju, dotyczących samorządu, Polski w Unii Europejskiej i całego szeregu rozwiązań szczegółowych pod zbiorowym hasłem: „Polska Obywatelska 2.0”. Tymczasem do opinii publicznej dochodzą komunikaty o tym, że „sojusz” z Unią Europejską miałby być wpisany do Konstytucji, a kluczową sprawą jest możliwość odwołania obecnego Prezydenta, co oczywiście wymaga zmiany Konstytucji.

Czy można sobie wyobrazić łatwiejsze spłycenie własnego przekazu? Przede wszystkim chyba niewiele osób chce jeszcze dzisiaj słuchać tego, co PO ma do zaoferowania w sferze programowej, albowiem ta partia miała osiem lat i o ile o pierwszej kadencji można powiedzieć, że coś jeszcze robiła, to druga kadencja została po prostu zmarnowana i nie da się tego przemilczeć, ani udawać, że było inaczej. Jak dzisiaj ci ludzie mogą próbować nam wmówić, że mają jakąś nową ofertę dla państwa, jeżeli przez dwie kadencje nie potrafili zrobić niczego więcej, poza kontrowersyjnym wydawaniem środków unijnych?

Mówienie zaś, z perspektywy partii opozycyjnej, bez szans na zmianę Konstytucji o wprowadzeniu możliwości odwołania Prezydenta, to nic innego jak wytracanie czasu, którego działacze Platformy, nadal hojnie subwencjonowanej z publicznego budżetu mają po prostu za dużo. Niby mamy przyjąć, że Prawo i Sprawiedliwość zgodzi się na wprowadzenie procedury, która pozwoli odwołać pana Andrzeja Dudę? Może upadaliśmy na głowę w młodości, ale twórcy tego pomysłu prawdopodobnie mogli mieć za ciężkie i nieatestowane zabawki! Dlaczego nie zaproponowali 5000+, nie pomyliliście się państwo, po prostu, dlaczego nie przelicytowali dobrej zmiany – o jedno zero w rozdawnictwie? Przecież dzisiaj, te programy są równoważne, oczywiście na płaszczyźnie fikcji i markowania rzeczywistości.

Na podstawie powyższych doświadczeń, rodzi się pytanie – czy Platforma Obywatelska nie ma już niczego do zaproponowania Polsce? Czy przebąkiwanie o programie dla samorządu i kilku innych sprawach, których nie zdążyli popsuć jak mieli władze, to ma być to, czego dzisiaj potrzebuje Polska? Może nie słyszeli o rentach po 740 PLN? Może trzeba im o tym powiedzieć? Może nie słyszeli o powszechnej biedzie, kupowaniu na zeszyt? O czyścicielach mieszkań, którzy eksmitują biednych ludzi na bruk, a Sądy w tym kraju, zgodnie z jego prawem, jeszcze naliczają koszty za bezumowne korzystanie z lokalu. Czy można sobie wyobrazić większy cynizm? Czy można sobie wyobrazić większe upodlenie ludzi? To ludzie Platformy Obywatelskiej współodpowiadają za to, że żyjemy w kraju, w którym możliwe jest zgodne z prawem gnębienie słabszych i biedniejszych w zasadzie do ostatniej kropli krwi.

Platforma Obywatelska zapłaci cenę dezintegracji za to, że odwróciła się od ludzi, a wyznawana przez nią ideologia neoliberalnego kłamstwa doprowadziła i usankcjonowała traktowanie ludzi, jako zasób. Niestety nie ma kary za te błędy, straciliśmy miliony obywateli, które opuściły nasz kraj, bo ludzie nie mieli często, za co jeść. Tymczasem media przekazywały obraz sielanki pomiędzy majtkami celebrytek, a emocjami wywoływanymi przez małe kocięta. Ta fikcja nie mogła trwać dłużej, była ogłupiająca i właśnie płacimy za nią rachunek i długo jeszcze będziemy płacić, albowiem środki mamy z kredytu.

Słowa przepraszam nie mają już żadnego znaczenia, ponieważ tutaj mówimy o stanach 0:1, mieli władze i mogli zrobić wszystko, naprawdę mogli przez dwie kadencje zmienić nasz kraj. Tymczasem, wszystko co potrafią zrobić, to nadal nieudolnie krytykować swoich następców, co w zasadzie już chyba nikogo nie interesuje. Proszę się zastanowić, kto i na jakich warunkach dzisiaj – zaufałby tym ludziom znowu? Co musiałoby się stać, żeby społeczeństwo znowu im powierzyło władzę i los kraju, co oczywiście nie znaczy, że obecnie z tym jest wszystko w porządku. Chodzi jednak o to, że ta partia i szerzej – to środowisko, już wyczerpały swoje możliwości działania, najlepszym dowodem jest to, że nie potrafią już zaproponować niczego konstruktywnego w tych warunkach, w których obecnie wszyscy się znajdujemy. Kiedyś ich lider, pan Tusk powiedział, że ważne jest „tu i teraz”, to były prorocze słowa, które zawsze będą prawdziwe. Więc tytułem podsumowania – na tu i teraz, to Platforma Obywatelska nie ma żadnego pomysłu.

5 komentarzy

  1. Niezłe podsumowanie SCHYŁKU PO.

    Za kilka lat będziemy wspominać “bliźniaka” PiS.

    Bo to są wzajemnie wyniszczające się organizmy, walczące ze sobą do “ostatniego Polaka”.

    Bez PO PiS straci, bo nie będzie kogo ścigać.

    Ale to dopiero przed nami …

  2. Gniewna Zjadaczka Ogórków

    Szkoda czasu na pisanie o tych porażkach. Powinni być rozliczeni

  3. Nie ma potrzeby funkcjonowania partii o tych samych prawicowych korzeniach.PO może zaproponować zubożałą wersję PISU,trzeba oswobodzić scenę polityczną i nie tworzyć kolejnych politycznych mitów.Good bay Platformo!

  4. Do zaproponowania nie ma nic ale do zachapania to by jeszcze znalazła ale to się już nawet hajdamace nie uda. Dość!

  5. wieczorynka

    Platforma Obywatelska, wcześniej Kongres Liberalno Demokratyczny niech zamilknie. Mam alergię na działaczy i polityków tych partii, zatem więcej nie mogę pisać.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.