Polityka

Czy w perspektywie długofalowej Zachód liczy na upadek i dezintegrację Federacji Rosyjskiej?

 Czy w perspektywie długofalowej Zachód liczy na upadek i dezintegrację Federacji Rosyjskiej? Czy na konflikt Rosji z Chinami? Zachodnie myślenie o Rosji jako zasobie, którym można sterować z zewnątrz, nie zmieniło się od czasów Wojny Krymskiej. Nie jest w stanie pokonać Rosji, czego dowiodła porażka Napoleona i Hitlera, jednak jest w stanie sterować jej możliwościami działania na zewnątrz, poza tradycyjną rosyjską przestrzenią państwową. Obecnie jesteśmy w rzeczywistości, w której Rosja jest w stanie wywierać wpływ poza swoją bezpośrednią przestrzenią oddziaływania – stabilizując sytuację w Syrii. Płaci za to straszną cenę podpalenia Ukrainy, która w zamyśle zachodnich strategów, miałaby posłużyć za laboratorium upadku państwa rosyjskiego.

Plan udałby się, gdyby rozsądne działania rosyjskiego kierownictwa państwowego, które zdecydowało się na działania stabilizacyjne tylko na Krymie, bez wikłania się w ukraińską wojnę domową. Przede wszystkim Rosja uniknęła uwikłania w wojnę, którą próbował im narzucić Zachód. Konsekwencją są sankcje, które w istocie jednak są w znacznej części pozorne, w tym znaczeniu że z jednej strony Zachód nakłada sankcje, ale równolegle nie dotyczą one jego kluczowych interesów w najważniejszych aspektach kontaktów z Rosją – jak np. energetyka i kosmonautyka.

W rzeczywistości pokazuje to, jak bardzo Zachód jest uzależniony od Rosji – nie tylko w wymiarze surowcowym, co jest niekwestionowane, ale także w wymiarze technologicznym. Bez rosyjskich silników, amerykańskie rakiety daleko by nie zaleciały. Kwestią odrębną jest to, jak wiele Zachód zawdzięcza Rosji ze względów strategicznych – to Rosja rygluje sumę zagrożeń dla Europy, obecnie widać jej znaczenie w budowie nowych relacji z Chinami. Bez rosyjskiej neutralności, USA nawet nie mają co marzyć o jakimkolwiek blokowaniu Chin.

Co ciekawe duża część radzieckich, w tym rosyjskich elit, które bajecznie wzbogaciły się rozgrabieniu majątku ZSRR, znalazło schronienie na Zachodzie. Żyją świetnie, mają swoje liczne fundacje mające na celu zmianę władzy w Rosji, ale głównie zajmują się opływaniem w luksusy. Pieniądze wywiezione z ZSRR stały się źródłem wielu fortun, ile tak naprawdę ukradziono – nie wiadomo. Oficjalne dane najbogatszych Rosjan, którzy kupili sobie zachodnie obywatelstwa są szokujące. Mówimy o dziesiątkach miliardów Dolarów w oficjalnych wielkościach podawanych do publicznej wiadomości. W ten sposób wyszarpano z ZSRR i Rosji kapitał, który mógłby przyczynić się do jeszcze szybszego tempa reform w Rosji. Było to bardzo skuteczne upuszczenie krwi, ale na tyle że ofiara mogła przeżyć. To zadziwiająca, ale niesłychanie skuteczna strategia salami realizowana na płaszczyźnie społecznej i ekonomicznej. Niektórzy z tych ludzi sponsorują w Rosji działalność opozycyjną i to na dużą skalę.

Rosja pomimo wszelkich przeciwieństw wydała olbrzymie pieniądze na modernizację. Szczytem tych działań był wielki sukces Olimpiady w Sochi. Większość pieniędzy pochodzących z eksportu surowców, wróciła na Zachód – w postaci zamówień, obligacji i innego rodzaju wymiany. Dlatego właśnie nie da się zrozumieć strategii zachodnich sankcji, które okazały się żałosnym dowodem na hipokryzję części zachodnich elit, albowiem to że nie funkcjonują może dzisiaj potwierdzić każdy.

Zachód wie i rozumie, że w starciu bezpośrednim nie jest w stanie pokonać Federacji Rosyjskiej. Nie mówimy nawet o użyciu strategicznej broni termojądrowej. Siły konwencjonalne Federacji są o wiele silniejsze od łącznych zdolności wojskowych NATO. Scenariusz stopniowego rozgrywania konfliktów wewnętrznych w Rosji oraz przeorientowanie Chin na ekspansję w kierunku Rosji – to jednak strategia szaleństwa. Ponieważ rosyjski arsenał jądrowy i termojądrowy nie jest na pokaz. To realna broń dająca Rosji pełnię poczucia bezpieczeństwa. Doskonale wiedza o tym w Pekinie, czasami zapominają w Waszyngtonie, a Bruksela się nie liczy, bardziej już Berlin. W pełni uzależniony od rosyjskich surowców.

Jeżeli więc konflikt z Rosją nie ma sensu, a pchnięcie Chin w kierunku Rosji doprowadziłoby do nieuchronnej konfrontacji – to, po co te wszystkie antyrosyjskie działania? Rachunek jest prosty w konflikcie w Rosją Zachód może tylko stracić. Jeżeli osłabi Rosję na tyle, że ta nie będzie w stanie kontrolować swojego terytorium i byłaby zmuszona do ustępstw wobec Chin, to w konsekwencji wzmocniłby strategicznie Chiny. Tego również nikt na Zachodzie nie chce, ponieważ to wcale nie byłoby lepsze rozwiązanie. W istocie w interesie Zachodu jest zachowanie równowagi pomiędzy Rosją i Chinami, z zachowaniem delikatnej przychylności Rosji. Problemem jest skala Chin, do której obecnie dochodzi rozwój technologii. Zachód nie jest w stanie prowadzić polityki antyrosyjskiej, a zarazem oczekiwać, że Rosja będzie powstrzymywać Chiny. To tak nie działa. Chociaż patrząc zupełnie obiektywnie, Rosja wcale nie ma interesu w umacnianiu Chin. Z tej prostej przyczyny, ponieważ te państwa są swoimi strategicznymi przeciwnikami. W pryncypiach mają sprzeczne interesy. Jeżeli Rosja byłaby na tyle słaba, że nie byłaby w stanie się przeciwstawić faktom dokonanym ze strony Chin, to wszystko będzie możliwe.

Może się okazać, że już w najbliższej przyszłości wszyscy będziemy mieli interes – wspierać Rosję. Nie będziemy mieli wiele do gadania, ponieważ polecenie przyjdzie z Waszyngtonu, jak tylko to będzie się mu opłacać. W istniejących realiach, tylko Rosja ma potencjał, który może powstrzymać Chiny na kontynencie.

28 komentarzy

  1. Ewentualny upadek Rosji łączy się bezpośrednio z końcem świata

    • Rosja upadła sto lat temu i jakoś końca świata nie było. No może na terytorium byłej Rosji ten koniec świata faktycznie był(zagłada milionów ludzi w wyniku świadomych decyzji podjętych na Kremlu).

      • “bob’. Rosja jest nieśmiertelna – wieczna,bez względu na kolor…
        prawda, była już ‘teoretycznie ‘ prawie uśmiercona…
        “Jak zmarnowali dwadzieścia lat to nic dziwnego, że dziś panikują.”
        To (prawie)prawda a jednak robi różnicę – zmarnowali piętnaście lat
        od ogłoszenia glasnosti-pierestrojki do 01.01.2000’………….
        m “… do naprawdę azjatyckiego Szojgu’ . Daj Boże jak najwięcej
        patriotów w FR jak Tuwiniec Сергей Кужугетович Шойгу, oby “Makarewicze” nigdy
        nie zaistnieli politycznie w Rosji – niech lepiej chałturzą…. 🙂
        ……..Uch,Ty, …sie rozgadał- służba nie drużba!?
        Ps. ‘Ale Ameryka ma własne surowce nawet rozpoczęła eksport gazu…” dej sem już siana… 🙂

  2. Bardzo interesujące rozważania.

  3. Rosja jest nam potrzebna pod każdym względem.

  4. Rosja nie będzie stać i czekać ,mają swój rozum i potencjał! Oni będą rozgrywać partię między narodowych szachów ,są pozbawieni złudzeń!

  5. Prawie wszyscy jesteśmy Rosjanami. Nasi pradziadowie byli obywatelami Rosji. Nasi bohaterowie to Rosjanie -Piłsudski Dmowski Sikorski. Nasi pisarze poeci naukowcy i kompozytorzy to Rosjanie – Sienkiewicz Mickiewicz Sklodowska Prus Chopin. Architektura naszych miast jest Rosyjska.

    • Problem w tym, że dzisiejsi Rosjanie nie są Rosjanami. Gdzie Piłsudskiemu czy nawet Sienkiewiczowi, który miał tatarskie korzenie do naprawdę azjatyckiego Szojgu czy nawet Rogozina(niby potomka uczestnika bitwy pod Grunwaldem 1410). A tak naprawdę Polacy to wikingowie. I chociaż Ruś powstała jako przedsięwzięcie Waregów to jednak już w II połowie X wieku Polacy zewnętrznie bardzo różnili się od Słowian Wschodnich. Wynikało to z tego, że Słowianie z terenów dzisiejszej zachodniej Polski przez dziesięciolecia bardzo blisko współpracowali z Wikingami. Dochodziło do mieszania się genów na dość dużą skalę. Na wschodzie zaś Wikingowie byli nieliczną elitą, która nie miała bezpośrednich kontaktów z resztą ludności. A od XIII w. dominacja mongolska ostatecznie zmieniła Rosjan na nasze “niepodobieństwo“(moja znajoma gdy pierwszy raz pojechała do Moskwy była w szoku, że mieszkańcy tego niby słowiańskiego kraju tak bardzo się różnią od Polaków, Słowaków, Czechów a nawet Białorusinów). Z drugiej strony oczywiście moskiewscy carowie także zatrudniali renesansowych czy barokowych architektów z Włoch ale ciekawe w których rosyjskich miastach, których architektura jest niby taka jak miast polskich można znaleźć gotyckie zamki i kościoły?

      • Nie mieszajmy w jednym zdaniu czasów legendarnych sprzed 19 w z realną historia która wszyscy znamy z naszych rodzin. Co do gotyku w Polsce porosyjskiej to nie widziałem chyba że wybudowany w 20leciu międzywojennym.

  6. Zachód wie i rozumie, że w starciu bezpośrednim nie jest w stanie pokonać Federacji Rosyjskiej.To prawda. Dlatego do celu zmierza
    ‘innymi” metodami od wewnątrz, za pośrednictwem piątej
    i szóstej kolumny,inteligencji rosyjskojęzycznej -liberalnej
    inteligencji ,’zapadnikow” zafascynowanych(od zawsze) Zachodem…skrótowe
    definicje na określenie ‘kolumn” i zachodzących różnic(?) pomiędzy… pomijam kwestie etniczne,pochodzenia, co również ma znaczenie, być może dominujące….
    Либералы, что были прежде у власти, теперь в оппозиции, Путина критикуют. Уже только по этой причине Путин патриот. Они-то точно вражье семя, агенты Запада, «пятая колонна».

    «Шестая колонна» – это то же самое, что «пятая», если оценивать взгляды, приоритеты, пристрастия, но только «пятая колонна» борется с Путиным открыто, бросая прямой вызов. «Шестая колонна» не так – она улыбается и отдаёт под козырёк.

  7. Rosja jest obecnie jedynym sprawnie rządzonym i przewidywalnym mocarstwem na świecie. A Putin liderem ,który nie ma sobie równego. To wielkie szczęście dla świata i dla Rosji. Można sobie wyobrazić dziś świat bez Putina. Mamy przykłady w Iraku, Afganistanie, Syrii, Ukrainie, Polsce i w wielu innych podbitych i zniszczonych przez kartel US/NATO krajach.

  8. Kilka dni temu na falach rosyjskiej telewizji RTR w programie „60 Minut”[vi] omawiano sprawy europejskie. Rosjanie słusznie nawoływali do współpracy między poszczególnymi państwami, w tym polsko-rosyjskiej. Nie zawahali się też nazwać spraw po imieniu, czyli UE emanacją IV Rzeszy. W programie uczestniczył też „polski dziennikarz” Jakub Korejba, o którego wyczynach pisałem już dawniej [vii] [viii]. Również w tym programie kontynuował on tradycyjną antyrosyjską retorykę, jednak beż uprzedniej werwy. O dziwo „przejrzał” on jednak na oczy w odniesieniu do stosunków polsko-niemieckich, mówiąc sporo o nieformalnej władzy Niemiec nad III RP i powszechnej satysfakcji z jaką się ona w polskim społeczeństwie spotyka. Prawdziwą ilustracją nadchodzących zmian w układach geopolitycznych było zakończenie tego programu, w którym Korejba i Żyrinowski[ix] , obejmując się nawzajem wiwatowali nad nadchodzącą „przyjaźnią wielkich narodów polskiego i rosyjskiego”.

    Otwartym pytaniem pozostaje, czy Polacy mogą jeszcze dorosnąć do swej WIELKIEJ przeszłości?
    http://drnowopolskiblog.neon24.pl/post/138766,przyjazn-slowianskich-narodow-czy-polakow-na-to-stac

    • Jeżeli w rosyjskiej tv mówią o wielkim polskim narodzie to oznacza, że czas ogłosić w Polsce pełną mobilizację.

      • Michał z Izraela.

        Mobilizować to można ale czym ich uzbroisz? W szabelki jak w1939?
        Obecne rozróbki Polski, w XVIIII wieku były casus belli

        +

  9. No to czas na myślenie Polacy, aby nie było za późno. Cel nie dać się wciągnąć w zachodnie gry wojenne i zachować neutralność. Dość już było przelanej polskiej krwi w obcym interesie. Pokój i rozwój gospodarczy to jest cel zasadniczy, a marzenia o międzymorzu “jaśnie państwa” należy odesłać na śmietnik historii. Ukraińcy muszą sami sobie poradzić z własnymi faszystami, żeby odzyskać suwerenność polityczną i społeczną.

    • Oczywiście czas zapomnieć o Międzymorzu z Ukrainą ale Międzymorze z Rumunią i Szwecją a właściwie całą Skandynawią to powinna być podstawa polskiej polityki w Europie. Zresztą wystarczy zobaczyć, że Ukraińcy liczą na Niemcy a nie na Polskę czy nawet Amerykę.

  10. Stany Zjednoczone są mocarstwem atomowym i najwiekszą gospodarka Świata. Aby utrzymać te pozycje musza miec swobodny dostęp do surowców. Istnienie Rosji jako niezależnego, śilnego panstwa stoi temu na przeszkodzie. Mozna powiedziec, że konflikt tych dwóch mocarstw nie będzie mial końca. UE została wkrecona w ten konflikt i wyjdzie z niego przetrącona.
    Niestety Polska, Ukraina i inne kraje Europy Wschodniej też.

    • Totalny podbój Rosji leży może nie tyle w interesie USA co Zachodniej Europy.(Wspólne strefy,od – do “Lizbona – Władywostok” można miedzy poważnymi ludźmi – miedzy bajki włożyć) Zauważ Waść,iż miedzy USA a Rosją
      (jakąkolwiek) nigdy nie było otwartych konfliktów(wojen).
      Myślę że nigdy do nich nie dojdzie – z uwagi na potencjały….. Natomiast w przypadku Europy – niewykluczone. Rosjanie twierdzą
      iż co kilkadziesiąt lat MUSZĄ (starej) Europie “skopać tyłek”,
      dlatego że jest niereformowalna. 🙂
      Niewykluczone że “gra z nachodźcami” ma jakiś głębszy podtekst…

    • Ale Ameryka ma własne surowce nawet rozpoczęła eksport gazu. Pod ręką ma Kanadę również bogatą w surowce(chociaż Trump zaczął stosować restrykcje wobec importu pewnych surowców z Kanady). I to naprawdę nie Rosja jest zagrożeniem dla mocarstwowego statusu Ameryki. Gdyby tak było Ukraińcy już dawno dostaliby dużo nowoczesnej broni z USA a my z Rumunami pewnie bylibyśmy członkami NATO Nuclear Sharing.

  11. Пелагея. Ой, то не вечер. https://www.youtube.com/watch?v=qPuffyhHXgQ (Церемония открытия ОИ (пре-шоу, Сочи, 2014)

  12. На голом месте сделали сенсацию — Путин о «русских хакерах», Трампе и вмешательстве в выборы США

    https://www.youtube.com/watch?v=UcMLhy9Q2HE

  13. @ krzyk58 Nie bylo bezpośredniego konfliktu miedzy Stanami i Rosja, bo oba mocarstwa maja w nadmiarze broń atomową. Ale wojny w Korei, Wietnamie, Angoli i Aganistanie to byly wojny miedzy nimi tyle, że proksi. Podobnie mysle o konfliktach w Syri i Ukrainie.

    • krolowa bona

      @Mikolaj…dokladnie tez tak mysle i dodaje, ze wszystkie konflikty w Afryce sa dokladnie wojna reprezentujaca te 2 panstwa i ich koncepcje polityczne..min.Mozambik, Luanda, Kongo itd., wujek morduje lub korumpuje afrykanskie rzady lub ich szrfow, wybucgaja protesty i wojny domowe, bardzo czesto socjalistycznie zorientowanych politykow,
      wspolpracujacych z Rosja zwyczajnie
      morduje sie…min. Patrika Lumube i 100 innych, wszedzie w Afryce pozostawiaja nedze i niekonczace sie wojny domowe jednoczesnie prowadzac rabunkowe wydobycie surowcow mineralnych np.w Kongo 3-letnie dzieci wydobywaja golymi rekoma coltran i inne tzw.rzadkie metale, niezbedne do produkcji komorek, Laptopow, TV- aparatow plazmowych i wogole wszelakiej elektroniki…temat i lista przewinian jest perfidnie dluga……

  14. Bob,to nie miejsce na twój anty rosyjski bełkot ! Był spokój i polemiki miały merytoryczny charakter,a z tobą polemika jak mówił dziad do obrazu a on ani razu!Poniżej krytyki twoje wypociny!

    • ‘bob” dedukuje tak jak przeciętny wykształciuch Zachodu,jest
      po prostu dzieckiem swego czasu,Stanisław Goworuchin(kto zacz?)
      podsumował to “zjawisko społeczne’ kilka lat temu następująco’ “Statystyczny młody Amerykanin jest przekonany, że Hitlera pokonała Ameryka w wietnamskiej wojnie pod Bagdadem, młodzi Rosjanie też mają taką kaszę w głowach.” Amen.

      • Среднестатистический американец в сравнении с украинским СУГСом просто Эйнштейн и Спиноза в одном стакане.
        СУГС-патриот может аргументированно (на пальцах) доказать, что Бандера и Шухевич воевали на стороне Гитлера против фашистов.

        Для справки:
        СУГС это сокращенно от бандеровского -“слава Украине, героям слава”

  15. Dwustronny artykuł, chociaż była próba analizy trójstronnej czy nawet czterostronnej: Rosja, Chiny, USA, Indie, UE. Rosja nie ma żadnego powodu obawiać się Chin tak długo, jak długo będzie grać symultankę. 2stronny artykuł, stąd nieufność wobec jego wywodów jest jak najbardziej wskazana. Nie ujęto stosunku Pekin – Delhi.

    PAN WPŁACI 1000 ZŁ DAROWIZNY TO BĘDZIE UJĘTY STOSUNEK… MIŁEGO CZYTANIA 🙂 WEB. JÓZ.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.