Soft Power

Pegasus – dowód na sukces naszych służb specjalnych i policji specjalnej (cz.2)

 Bać się czy nie?

Czy bać się czy się nie bać, niech sobie każdy odpowie we własnym sumieniu. Po pierwsze to kwestia zaufania do państwa. Po drugie – jeżeli trochę będziemy się bać możliwości państwa, może to podziała prewencyjnie na tych, którzy mają złe zamiary?

Istotą problemu jest zdobywanie informacji w sferze wirtualnej. Żeby to było możliwe, trzeba mieć lepsze narzędzia i lepszych specjalistów (a przynajmniej nadążających) – niż przestępcy. Państwo silne, to państwo skuteczne, a państwo skuteczne, to państwo omnipotentne. Niekoniecznie musi pokazywać siłę wszędzie, jednak WIEDZIEĆ powinno wszystko, co się dzieje na jego przestrzeni i ma z nim związek. Ponieważ w dzisiejszych czasach informacja to największa, najbardziej porażająca i najskuteczniejsza broń jaka jest w arsenałach.

W przypadku naszego kraju jest mowa o rzekomym wykorzystywaniu rzekomego systemu Pegasus przez jedną z policji specjalnych, wyspecjalizowanych w zwalczaniu korupcji. BARDZO DOBRZE, że to jest w rękach naszych służb i świadczy o ich profesjonalizmie. Można podsumować klasycznie – jak ktoś, nie ma nic do ukrycia, nie musi się obawiać. Poza przypadkami politycznymi, gdzie dorabia się ludziom dowody, ale to już inne kwestie… Nic nie jest idealne i nikt nie jest idealny, jak również nikt nie powiedział, że życie jest fair.

Generalnie potrzeba więcej pieniędzy

Informatyka kosztuje, a jeżeli mamy myśleć o technologiach pozwalających na łamanie najbardziej zaawansowanych zabezpieczeń technologicznych, które dopiero wchodzą do powszechnego użytku. To nie można się dziwić, że rachunki za poszczególne pozycje w wyposażeniu np. laboratoriów są astronomiczne. Właśnie dlatego jest taki postęp i właśnie dlatego, można kupić technologię inwigilacji najnowszych technologii powszechnego użytku, ponieważ opłaca się je wyprodukować, wdrożyć i sprzedać.

Drugim niesłychanie ważnym składowym kosztów współczesnej informatyki są koszty osobowe. Pensja doświadczonego administratora sieci komputerowej to dzisiaj 15 tyś zł brutto miesięcznie i więcej! Pensja programisty, który potrafi samodzielnie pisać kod to przeciętnie od 8000 zł brutto dla początkujących – po 20-kilka tysięcy dla osób doświadczonych miesięcznie. Do tego są jeszcze osoby, które np. coś patentują, coś wymyślają i tworzą na tej bazie nowe rozwiązania, które potem sprzedają za o wiele większe pieniądze.

W ujęciu generalnym – jeżeli chce się mieć informatyka do pracy tajnej na wyłączność, to trzeba się liczyć z olbrzymimi wydatkami. Już lepszym rozwiązaniem wydaje się korzystanie z ludzi pracujących na rynku, ale sprawdzonych pod względem tajemnicy i lojalności. Ma to tą zaletę, że ci ludzie na bieżąco działają w branży technologicznej i mają kontakt z drugą stroną branży.

Bez względu na wszystko – informatyka w służbie służb specjalnych oznacza koszty, bardzo duże koszty.

Wnioski

Dobrze, że chociaż raz nie jesteśmy zacofani, że nie słyszymy że komputery leżą w magazynach po 10 lat od przetargu, albo że coś kupiono i po prostu nie działa. Jeżeli kupiono, wdrożono i to „coś” służy państwu – to bardzo dobrze i wielka chwała wszystkim, którzy się do tego przyczynili.

Kwestie prawne powinny nadążać za rzeczywistością, tak żeby służby specjalne mogły działać legalnie, bez względu na to jakimi metodami – będą zdobywać informacje zwłaszcza w sferze wirtualnej. Tutaj problemem nie jest działanie służb, problemem jest nadzór nad nimi, tak żeby to co wiedzą służyło państwu, a nie np. partii politycznej lub grupie koteryjno-towarzyskiej.

Służby specjalne z istoty swojej natury powinny być tajne w całości, w tym tajna powinna być ich działalność, zarówno pod względem metod, w tym technologii jakie wykorzystują jak i celów – wobec których te środki wykorzystują.

W naszym kraju, w którym służby specjalne zostały po prostu zdemontowane, rozbrojone, a nakłady na nie są w istocie śmiesznie niskie, żeby nie powiedzieć że żałosne – najważniejsze są kadry. Jeżeli nie możemy tym ludziom zapłacić tyle, ile mogą zarobić na wolnym rynku, to przynajmniej niech mają technologie, której mogą się nauczyć i która będzie umożliwiać im zdobycie przewagi nad każdym, kimkolwiek by nie był.

Na marginesie rozważań, trzeba się zapytać o sam rzekomy system Pegasus, albowiem jeżeli coś działa w mniej więcej ten sposób, w jaki opisano. To mamy do czynienia z oprogramowaniem, które ma większe możliwości, niż możemy się sami przed nim zabezpieczyć. To jest właśnie tutaj najciekawsze, czy aby na pewno korzystając z tak zaawansowanego źródła informacji, jedynym beneficjentem jego możliwości są nasze służby specjalne?

17 komentarzy

  1. Jak na razie to polskie służby mają twarz socjopaty.

    Nie żebym diagnozował pana Mariusza K., o co to to nie. Nie jestem psychiatrą, ale jest zapewne wspólny dla Panów Feliksa Dierżyńskiego i Mariusza K. ich rys charakteru …

    Dlatego danie małpie bardzo ostrej brzytwy jest niebezpieczne dla otoczenia.

    A że DOBRZY INFORMATYCY muszą dużo kosztować?

    To wiadomo decydentom, o ile nie są politykami i historykami z wykształcenia …

    Powtarzam, że barierą w Polsce będzię “sieciocentryczność F-35”.

    Jeśli nie zaczniemy już teraz wydawać pieniędzy na wdrażanie do obsługi tego systemu w USA naszych kilkuset informatyków za olbrzymie bieniądze – to całość gigantycznych nakładów (6,5 mld USD na SAME samoloty!) – bedzie można spisać na straty.

    Wracają zaniedbania z lat międzywojennych.

    Tak było z PZL P-37 “Łoś” – stoj ace bez oprzyrzadowania 70 egzemplarzy w Małaszewicach lub 300 działek 40 mm Boforsa bez Przyrządów Kierowania Ogniem …

    To wszystko były wydatki pod DEFILADY i pojęcia ówczesnych generałów-Legionistów.

    Nikt nie pomyślał, że to miało działać w większym OTOCZENIU SYSTEMOWYM.

    Podobnie może być z F-35.

    Tylko informatycy z Ukrainy (po 4000 zł/m-c brutto) – są w stanie załapać się na ETATY obsługujące te BARDZO SKOMPLIKOWANE SYSTEMY INFORMATYCZNE!

    Polscy BARDZO DOBRZY informatycy zarządają kilka razy więcej, a na to nie pójdą urzędujący politycy …

    I znowu pozostaniemy na lodzie.

    Podejrzewam, że podobnie może być z tym systemem Pegassus.

    To tylko nazwa, a jak to naprawdę działa i czy wykorzystuje swoje wszystkie możliwości?

    Może i lepiej że nie jest w pełni wykorzystywany – bo brzytwa w rękach małpy jest ZAWSZE bardzo groźnia.

    Macondo Nad Wisłą trwa i się umacnia.

    Amen.

  2. Iryda I 22 zmarnowana szansa PZL

    No właśnie znająć realia tam jest backdoor bo musi być komunikacja pomiędzy softem a centralną bazą danych producenta przez API w efekcie wszystko co perazik widzi w polszy, wędruje do małego bliskowschodniego kraju i nie jest to liban 🙂

  3. Szczegół (nie)istotny – w Małaszewiczach.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Ma%C5%82aszewicze
    ———————-
    Pro kadr, wiadomo – decydują o wszystkim…
    Odnośnie kończącego akapitu – przypuszczam, że wątpię…

  4. Okres transformacji w Polsce to powrót do sanacji, tak jak dawniej z legionowym, tak obecnie styropianowym pojęciem o otaczającej nas rzeczywistości. W efekcie nie docenia się ludzi nauki i ich osiągnięć, zwłaszcza w optyce nowoczesnych technologii, płaci się im marne grosze, nie tworzy potencjału do rozwoju.

    W kwietniu 2019 roku pojawiła się informacja:
    “Najwyższa Izba Kontroli krytycznie podeszła do wydawania środków publicznych na innowacje oraz prace badawczo-rozwojowe. Zdecydowana większość z nich miała bowiem zostać przeznaczona przez przedsiębiorców na zupełnie inne cele, które w najlepszym wypadku były wydatkowane na projekty innowacyjne jedynie z punktu widzenia konkretnej firmy.

    Pod lupę kontrolerów z NIK-u trafiły Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, urzędy marszałkowskie i beneficjenci pomocy publicznej na wdrażanie innowacji, czyli w sumie 34 jednostki odpowiedzialne za wydatkowanie w latach 2011-2017 blisko 15 miliardów złotych. NIK przeprowadził analizy przez „brak zauważalnego wzrostu innowacyjności polskiej gospodarki, pomimo stosowania przez administrację publiczną licznych instrumentów wsparcia i przekazywania znacznych środków finansowych”.
    https://wolnemedia.net/przedsiebiorcy-zmarnowali-pieniadze-na-innowacje/

    No ale oprócz tych błędnych inwestycji kasa idzie na utrzymywanie wydziałów teologii i utrzymywanie katechezy w szkołach. Ile można by stworzyć innowacyjnych przedsiębiorstw informatycznych pod egidą nawet służb za te pieniądze i płacić najlepszym informatykom solidną pensję za tworzenie polskich narzędzi informatycznych? Może nie musielibyśmy wówczas korzystać z obcych narzędzi, programów i wystawiać się na wrogie przejęcie informacji. Stąd płynie smutny wniosek, że modlitwa i praca na rzecz ekonomicznych okupantów, to jest przeznaczenie Polaków. Okupantom ekonomicznym i religijnym jest to w zupełności na rękę, jak kiedyś Hitlerowi.

    Przypomnę:
    „Polakom – mówił Hitler – nie będzie wolno podnieść się na wyższy stopień, ponieważ staliby się natychmiast komunistami. Dlatego jest rzeczą zupełnie właściwa, ażeby Polska zachowała swój katolicyzm. Polscy księża będą dostawali od nas żywność, będą natomiast w zamian prowadzili swe owieczki w kierunku wyznaczonym przez nas. Księża będą przez nas opłacani i będą wygłaszać kazania według naszych życzeń. W wypadku, gdyby jakiś ksiądz przeciwstawił się temu, trzeba załatwić się z nim w sposób najkrótszy. Księża powinni trzymać Polaków w głupocie i ciemnocie, co całkowicie odpowiada naszym interesom. Podniesienie Polaków na wyższy stopień intelektualny równałoby się utracie sił roboczych, których potrzebujemy”.
    Teraz rozumiemy, dlaczego w okresie zaciętego prześladowania wszystkiego, co polskie, zamknięcia wszystkich pism polskich i prześladowania polskich pisarzy i dziennikarzy, gen. Gub. Frank zezwolił na wydawanie już w roku 1940 „Rycerza Niepokalanej” i przeglądów diecezjalnych. Nie uważał tych wydawnictw, i słusznie, za prasę polską, tak jak prasą polską nie był „Kurier Częstochowski”, „katolicki organ prasowy Generalnego Gubernatorstwa” ( wychodzący bez przerwy od 14 września 1939 do 16 stycznia 1945 r.) ani „Nowy Kurier Warszawski”, ani „Fala”.
    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/11/zerwanie-konkordatu-z-1925-r-i-porozumienie-zawarte-miedzy-rzadem-rp-i-episkopatem-polski-z-dnia-14-kwietnia-1950-r/

    Nie dziwmy się więc, że skoro Polacy odchodzą powoli od religii i wywiad watykański ma mniejsze możliwości kontroli informacyjnej społeczeństwa, bo coraz mniej ludzi korzysta także ze spowiedzi, to muszą być zastosowane najnowocześniejsze techniki inwigilacji w interesie ekonomicznych okupantów?

    No ale koniec spiskowej teorii i trzeba spojrzeć na to racjonalnie. Skoro nie mamy własnych technologii, nie mamy wyjścia i musimy korzystać z obcych za pewną cenę ryzyka przejmowania informacji. Miejmy nadzieję, że jest to w interesie Polski, aby nas na własnym podwórku rodacy bez sumienia do końca nie rozkradli.

    • “Okres transformacji w Polsce to powrót do sanacji…” W wykonaniu komunistów, postkomunistów, lewicy laickiej, złodziei i innych tajnych
      “współpracowników”. 🙂 Polecam piękny “skrót historii najnowszej” :
      ” Był rok 1989, kto pamięta, ten pamięta, kto nie pamięta musi sobie poszukać w Google, jak zostały ustawione „pierwsze wolne wybory”. W skrócie wyglądało to tak, że komuna przy urnach dostała po tyłku i to ostro, ale nic to konkretnego „Solidarności” nie przyniosło. Potem padła sławetna propozycja „Wasz prezydent, nasz premier”, co sprowadzało się do tego, że komuna z postkomuną podzieliła łupy, przy akompaniamencie pierwszego „wolnego medium”, czyli „Gazety Wyborczej”. Cóż to był za manewr? Drugi genialny, po „Okrągłym stole”. Mazowiecki był takim antykomunistą, jak ja anorektyczką, a w rządzie karty rozdawał minister Kiszczak, w telewizji rządził TW Drawicz, pierwsze biznesy przejmowali byli ubecy. Trzeci genialny manewr to oddanie głosu skrajnej prawicy i hierarchii kościelnej, z czego połowa to byli TW. Dokładnie nie pamiętam, ale to chyba Kwaśniewski powiedział: „Dajcie im porządzić parę lat, a za chwilę ludzie zatęsknią za nami”.

      Dokładnie tak się stało, początek lat 90-tych ubiegłego wieku to ekspozycja prawicowego obciachu: ZCHN, KPN i cała gama osobliwości plus molestowanie Polaków aborcją i „Pierwszą Brygadą”. W tym nie było przypadku i jak zwykle wszystko pod kontrolą ubeków, w ZCHN i KPN roiło się od agentury, z kolei ich radykalny i po prostu głupi sposób funkcjonowania w przestrzeni publicznej, zakończył się powrotem do władzy PZPR pod nowym szyldem SLD. Potem było jeszcze gorzej dla Polski i jeszcze lepiej dla spadkobierców komuny. Gdy Tusk nie miał pojęcia, co to jest PR, komuchy zatrudniły Jacques’a Seguela, francuskiego speca od marketingu, który został doradcą Kwaśniewskiego w wyborcch prezydenckich i ograł Wałęsę jak dziecko, tanimi chwytami, skopiowanymi z innych kampanii europejskich.

      Dotąd było tak, że od zaplecza rządziły fachowe kadry i nieważne jakiego pajacyka wyznaczali na prezydenta, czy premiera, mógł to być strażak Pawlak albo imbecyl TW „Bolek”. Wszystko i wszyscy pozostawali pod pełną kontrolą. Teraz te sieroty pozbawione kurateli ojców założycieli „młodej demokracji”, wyglądają tak, jak wyglądają i nic więcej się z nich nie wykrzesze.

      Cała tajemnica śmieszności i „jakości” aktualnej opozycji.” – Dodam od siebie I aktualnie
      sprawujących władzę w imieniu ludu pracującego, (albo i nie)z miast i wsi.
      “To wszystko” stanowi jeden marny ‘popis”, na użytek gawiedzi (motłochu) wyborczego, oczywiście uwzględniając dokonania różnych form lewicy
      które jakże celnie ujął w nagłówku “Marucha” – https://marucha.wordpress.com/2019/09/22/wolne-tematy-48-2019/
      Ps. Obszerne fragmenty zamieszczone wyżej przeczytano na “Neonie”,
      notka sporządzona przez jakże nielubianego przeze mnie blogera… 🙂
      którego nicka nie wymienię, przyznam że jednak zgrabnie TO ujął,
      co zawsze staram się imputować “Miecławowi”, rozlewająca się po 89′
      totalna rusofobia to też krecia robota “tych samych”.

      • Zabolało, jak zwykle co? 🙂
        Ale do rzeczy. Ci postkomuniści napiętnowani przez ciebie, to już nie komuniści, a tylko zdrajcy socjalizmu, farbowane na liberalizm i kapitalizm działający pod rękę z prawicą, która popchnęła kraj w łapy zachodniej oligarchii. Oni są w zasadzie prawicą, bo ich programy w okresie transformacji nie realizowały socjalizmu, ani nawet kapitalizmu z ludzka twarzą, tylko niszczyły kraj pod dyktando zachodnich imperialistów. Jak jedni udają opozycję niby lewicową, to drudzy rządzą i odwrotnie. A wszystko z błogosławieństwem jedynie słusznej instytucji religijnej, która działa zgodnie z papieskimi encyklikami potępiającymi komunizm i socjalizm, więc nie może być inaczej, niż jest obecnie. 🙂

        Tylko PiS zauważył, że tak dalej już być nie może, bo Polska może przestać istnieć. Więc wziął się ostro za walkę z przestępczością gospodarczą i podatkową, za co im chwała, chociaż czasami zachowują się jak słoń w składzie porcelany i przygarniają cynicznych cwaniaków. Oczywiście PiS ma w tym osobisty i ideologiczny interes, sanacyjny “jaśnie pański” interes, ale takie są skutki bezmyślności społeczeństwa. Nie da się uratować przed katastrofą kogoś, kto się tylko modli, a nie myśli i nie dba o wspólnotę. Zwrot ku państwu opiekuńczemu jest konieczny, aby naród przetrwał. Jednakże nie zmienia to faktu, że PiS tworzy system feudalny i autokratyczny z elementami państwa religijnego, co nas ostatecznie kiedyś pogrąży i cofnie w rozwoju, mimo respiratora ekonomicznego dla biednych.

        • Niby co miało “zaboleć”?
          Jeżeli już musiało zaboleć, to raczej twoją osobę – “ujęty” skrót historii najnowszej”.
          🙂
          Prymo.”Ci postkomuniści napiętnowani przez ciebie, to już nie komuniści, …” 🙂
          Doprawdy? A niby kto – czerwone krasnoludki?
          Powiedz TO dziś choćby tym z lewej strony co to sposobią się w ramach walki wyborczej do zajęcia ław poselskich i reprezentowania “godnego” jakiejś części elektoratu, że ‘nie som lewicom i (euro)komunistami – oczy ci wydrapiom”. 🙂 Mam na uwadze “wszystkich”
          (odbiegających od normy odwiecznej i uznanej), także “wściekłe kobiety”.
          Prymo cd.. “Ci postkomuniści napiętnowani przez ciebie, to już nie komuniści, …”
          A TO dobre… przyjmujesz (w temacie) retorykę żydowską, która stanowi jakoby komunista w momencie kiedy stawał się komunistycznym zbrodniarzem przestawał być komunistą – jest to moja parafraza pokręconej logiki oczywiście na użytek wybielania współziomków.Taka solidarność
          plemienna. Oryginalne źródło mojej improwizacji zamieszczonej wyżej brzmi mniej więcej w takim duchu… “Żyd w momencie kiedy stawał się komunistycznym zbrodniarzem przestawał być Żydem. ” niezła ucieczka- do przodu? Do tyłu? 🙂 A MY Polacy “wiemy swoje”, ‘Jasiowie” z UJ (w Krakowie) mogą sie ślinić…Nam to zwisa i powiewa!

          • Już to przerabialiśmy. Powtórzę jeszcze raz, ci postkomuniści obecni mają tyle wspólnego z komunizmem, co obecni katolicy z pierwotnym chrześcijaństwem i nauką społeczną Chrystusa.

            A fakty są takie, że: „Komunizm to chrześcijaństwo w najczystszej formie z czasów, zanim wypaczył je katolicyzm” – Etienne Cabet.

            Nie są to moje wymysły, tylko twarde fakty w oparciu o logiczne myślenie i materiały źródłowe, także biblię oraz setki opinii światłych ludzi w tym księży czujących po chrześcijańsku a nie katolicku.
            Jana Pawła II też już ci cytowałem. Pytanie tylko, które pozostanie bez odpowiedzi, dlaczego tak późno zrozumiał swój błąd w co wpakował Polaków i komu się tym przysłużył?

            Na spotkaniu z Jaruzelskim:
            “Kolejne, ósme spotkanie odbyło się w 2001 r. Papież – choć schorowany (z trudem chodził i mówił) – przyjął Generała w przededniu 20. rocznicy stanu wojennego. Papież z troską mówił o zagrożeniach życia ludzi, o ofiarach, jakie Polacy ponoszą dla swej wolności, przywołał różne fakty z naszej przeszłości. Interesował się przemianami w kraju. Generał powiedział, że „najsmutniejszą pointą transformacji ustrojowej, dokonywanej rękami byłych działaczy Solidarności jest to, iż ani w Gdańsku, ani w Szczecinie nie ma już potężnych stoczni, w których ten ruch powstawał. Nie ma Ursusa, marnieje FSO i wiele innych zakładów – filarów Solidarności. Że 7,5 tys. „patriotów” wyceniło swoje zasługi dla wolnej Polski na blisko 2 miliardy złotych. Papież kręcił głową z niedowierzaniem.”
            Źródło: http://trybuna.info/2018/10/26/jan-pawel-ii-wobec-spraw-polskich/

            Postkomuniści nie robili niczego więcej, niż robiła styropianowa prawica. Robili to do spółki z prawicą przy błogosławieństwie kościoła, w części przechodząc na pozycje prawicy, ostatecznie na pozycje liberalnej burżuazyjnej lewicy. Z komunizmem jako systemem politycznym i społecznym nie łącz tych chciwych i społecznie prymitywnych w istocie ludzi. Kilku takich znajomych tłumaczyło mi przy kieliszku, że musieli to zrobić, czyli przejąć przedsiębiorstwa, bo jak nie oni, to zrobiliby to styropianowcy. Taka była logika tamtych pierwszych lat transformacji.

            Historia zatoczyła koło dzięki ustawicznym staraniom prawicy związanej z kościołem, dającym ochronę i pomoc styropianom. Jesteśmy ponownie, jakby w II RP, ale trochę technicznie unowocześnieni. Na dowód przytoczę ci cytaty z książki przedwojennej, oświeconego autora. Gdyby nie informacja o źródle, można by w zasadzie cytowane treści odnieść do dzisiejszych czasów zupełnie bezproblemowo.

            Zdzisław Mierzyńki (1861 ur. w Poznaniu – zm. 1937 r. w Krakowie) – lekarz i działacz ruchu wolnomyślicielskiego – opublikował w 1931 roku książkę będącą krytyką religii, pt. „Jak człowiek stworzył boga”.
            Cyt.
            „Czynności dawnych bogów żywiołowych i opiekuńczych przejęli w katolicyzmie święci, tzw. patroni. Nie ma zawodu, który by nie miał swego opiekuna w niebie. (…)
            Widzimy wszędzie, jak rozwój religii postępuje w ścisłej zależności od warunków gospodarczych i społecznych i jak tym różnym warunkom odpowiadają rozmaite formy wierzeń.
            Powstaje pytanie, jak będzie przebiegał dalszy rozwój religii.
            Jeżeli porównamy obecne wpływy kościoła z tymi, które posiadał on w średniowieczu, to spostrzeżemy olbrzymi ich spadek. Klątwa kościelna, która w one czasy nieomal unicestwiała moralnie i fizycznie dotkniętego nią, nie wywołuje obecnie najmniejszego wrażenia. Wiedza ścisła w zupełności rozwiewa wszelkie mrzonki i fantazje, na których opierają się wierzenia. Nie ma już nieba, tak jak nie ma we wszechświecie góry i dołu. Pozostała nieskończona przestrzeń. Gdzie w niej umieścić boga? Legenda o stworzeniu świat rozwiała się wobec rozwoju geologii, czyli nauki o ziemi. Tak samo okazała się niemożliwa wobec teorii rozwoju legenda o stworzeniu człowieka. Wobec postępów biologii (nauki o życiu) i fizjologii (nauki o czynnościach organizmów) ulotniła się gdzieś i owa dusza, rzekomo odrębna i niezależna od ciała. To co nazywają duszą, rodzi się wraz z ciałem, podczas życia jest objawem jego działalności, a z jego końcem przestaje istnieć. Człowiek stracił swe królewskie stanowisko w świecie, jest tylko ogniwem w łańcuchu istot ożywionych. (s. 110-111)
            W jaki sposób hierarchia kościelna usiłuje zachować swój tak uszczuplony stan posiadania? Przez zawarcie sojuszu z siłami wstecznymi rządzącymi jeszcze nad niektórymi krajami, które usiłuje ona podtrzymać swoją powagą i wpływami na nieoświecone masy – a więc z wielkim kapitałem i imperializmem. Burżuazja, niegdyś wolnomyślna i antyklerykalna, czując w kościele swego naturalnego sprzymierzeńca w walce z wyzwalającymi się masami pracującymi, w dobrze zrozumiałym interesie własnym obłudnie udaje wierzącą i hojną ręką udziela pomocy kościołowi. Kościoły zaś w miarę możności wysługują się kapitałowi. (s. 111)
            Kościół katolicki zmodernizował się w metodach propagandy; wytworzył swą olbrzymią katolicką prasę, katolicki film i katolickie radio. Wytęża on wszystkie siły chcąc ratować zagrożoną pozycję swoją i swego mocodawcy – imperialistycznego kapitalizmu. Wraz z upadkiem ustroju kapitalistycznego upadnie z czasem i religia, którą on i która jego podtrzymuje.” (s. 111-112).
            Źródło, wydanie powojenne: Z. Mierzyński, Jak człowiek stworzył boga, KiW, wydanie trzecie, Warszawa 1955, s. 110-112.

  5. Onuce capiące

    Won ruskie ku**y z Polski. Wstydźcie się! Hańba. Hańba. Powinni was i waszych czytelników te komuszek wycieruchy wyłapać, wsadzić w pociąg i z zagipsowanymi gardłami wysłać do matuszki raSSiji żebyście tam żyli w krainie powszechnego dobrobytu. Natomiast ta gnida krakauer powinien być rozstrzelany z prawdziwego amerykańskiego karabinu M16 żeby poznał do robote 5,56 mam . Woń swołocz. Onuce wam capiom?

    • Doprawdy WEB. nie wiem czemu ma TO służyć (a może wiem!) . Podejrzewam (starą) metodę … a TO tylko pisał chory na umyśle nieszczęśnik, jednoznaczne zamiary i groźby do realizacji…
      Taki euroatlantycki ( neotrockistowski) gnój 🙂 może pisać co mu ślina na język przyniesie. Natomiast… “Nana” – niewiele może ze względu na “pewne” restrykcje. I gdzie TU jakaś asymetria? Ni mo…

      PROSZĘ PANA JEST ZASADNICZA RÓŻNICA. JEŻELI KTOŚ SIĘ WYPRÓŻNIA – NAZWIJMY TO OBRAZOWO – NA NAS, TO NIE MAMY Z TYM PROBLEMU, TAKI UROK TEJ BRANŻY, TRZEBA SIĘ LICZYĆ Z TYM, ŻE KTOŚ MA TAKĄ A NIE INNĄ EKSPRESJĘ. ZWŁASZCZA, ŻE JAK PAN WIDZI W TYM PRZYPADKU MAMY DO CZYNIENIA Z AUTOCENZURĄ… (SPRYTNIE). NATOMIAST NIE MA ZGODY NA TO, ŻEBY KTOKOLWIEK JAKKOLWIEK BEZPOŚREDNIO ATAKOWAŁ LUB OBRAŻAŁ INNYCH LUDZI TJ. NP. INNYCH KOMENTUJĄCYCH. NA TO NIE POZWOLIMY. WIELE RAZY O TYM PISAŁEM, ŻE TO CO CZYTELNICY KOMENTUJĄCY PISZĄ O NAS JAKO PORTALU, REDAKCJI, ITD. TO ICH SPRAWA I TO SZANUJEMY JAKO KRYTYKĘ, CZĘSTO BRUTALNĄ, CZĘSTO PO PROSTU ŻENUJĄCĄ, ALE JEST WOLNOŚĆ SŁOWA I NIECH TAK BĘDZIE. LEPIEJ JAK WYPISZĄ SIĘ NA FORUM, NIŻ MIELIBY NP. MŚCIĆ SIĘ NA MURACH KAMIENIC… NIE MA ZAŚ ZGODY I NIE BĘDZIE NA ANTYSEMITYZM, RUSOFOBIĘ, NIENAWIŚĆ, WSZELKIEGO RODZAJU PONIŻANIE INNYCH LUDZI. TAMTA OSOBA O KTÓREJ PAN PISZE ODNOSIŁA SIĘ WPROST W PONIŻAJĄCY SPOSÓB DO OSÓB, A NIE DO POGLĄDÓW, POMIMO PROŚBY NIE ZREFLEKTOWAŁA SIĘ – ALE TO JEJ SPRAWA, SZANUJEMY JĄ JAK KAŻDEGO BEZ WZGLĘDU NA TO KIM JEST I CO SOBĄ REPREZENTUJE. JEDNAK TO MY ODPOWIADAMY ZA TO FORUM A WIE PAN CHYBA JAKIE JEST PRAWO? … I REGULAMIN PORTALU PAN ZAPEWNE ZNA… POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

  6. DO Onuce capiące
    tY TAK JAK WSZYSTKIE TOBIE PODOBNE PIS…MATOŁY ZATRZYMALIŚCIE SIĘ W LATACH SIEDEMDZIESIĄTYCH UBIEGŁEGO WIEKU I DALEJ W SWOIM ROZWOJU INTELEKTUALNYM tY JAK I oNI NIE POTRAFILIŚCIE POSUNĄĆ SIĘ NAWET O KROK A tWOJA I iCH ZWIERZĘCA, BEZMYŚLNA RUSOFOBIA JEST TEGO DOWODEM…
    PS…
    Bez wyzwolenia Polski przez Armię Czerwoną i walczącą u jej boku I i II Armią LWP takie pokurcze jak ty nie miałyby szans na urodziny a więc na kolana przed tymi, którym zawdzięczasz życie.
    Лев Лещенко- День Победы!!!
    https://www.youtube.com/watch?v=D4FP4zARpUc

    • Do Jerzyjj. Człowieku, pier*lnij pięścią w gramofon BO ‘zacięła się” płyta! 🙂
      Inaczej: co powoduje że jesteś ograniczony do jednej pieśni w wykonaniu tylko
      jednego wykonawcy – ile można! 🙂
      A i dopisek do posta jakby “od kalki”….
      No i clou , czyli “guść” programu – ciągle daję do zrozumienia że zoologiczna
      rusofobia to domena “naszych’ komunistów, ateistów, lewicy laickiej
      jeszcze grubo w PRLu, Zapamiętaj ze ‘opozycja- dysydenci” antyradzieccy,
      ‘rodzili się w rodzinach naszych” komunistów stalinowskich po 56′
      gdy siłą odrywano TO “toważystwo ode żłoba” Następne mutacje w 68′, 76′, czy 80’ no i w 1989 r. nareszcie odtrąbiono sukces. Ty poniał? Goowno tam…
      Na przykładzie?
      Proszę…
      Odezwały się (swego czasu) ateistyczno-lewackie nożyce w redakcji racjonalnej, w reakcji na jakże słuszny w tonacji
      art. prof. Walickiego: 😁 http://racjonalista.tv/troll-putina-andrzej-walicki-powtornie-odczarowany/
      Kiedyś już linkowałem ze stosownym komentarzem (zapewne!).

      Czy stosowny, tzn. przytomnie spłodzony po wyborach komentarz “lewicynarodowej”, cytuję: “Na Sojusz Lewicy Demokratycznej (Lewicę) głosowali głównie mieszkańcy miast. Osoby ze wsi, którzy też powinni ciągnąć ku Lewicy, głosowali na PiS. Robotnicy, którzy przecież powinni być bazą dla Lewicy, nie głosowali na Lewicę (jeszcze by!! moj przyp.). Wśród ocen wyniku wyborczego Lewicy pojawiają się oceny, że wynik nie jest zadowalający. W istocie Lewica utrzymała swój wynik z wyborów z 2015 roku, wówczas startując osobno. (Moim skromnym zresztą zdaniem, zdobyła dużo za dużo…moj przyp.)

      Kogo w ogóle ta Lewica wprowadziła: liberałów gospodarczych, zwolenników podnoszenia wieku emerytalnego, naiwnych euroentuzjastów, przeciwników górnictwa, zwolenników energetyki jądrowej, zwolenników członkostwa w NATO, antykomunistów. Nazwiska takie jak Zandberg, Rozenek, Czarzasty, Gawkowski, Scheuring-Wielgus, Nowicka, Wieczorek, Senyszyn, Zawisza, Dyduch, Kwiatkowski z pewnością nie przyniosą chwały w Sejmie. W istocie więc sprawdziło się to, o czym pisano na Lewicy Narodowej, że Lewica nie wprowadzi nikogo porządnego. Nie było sensu głosować na tych kilku porządnych działaczy na listach, bo ich głosy przełożyły się na wejście osób szkodliwych.” Ty poniał…. pamiętaj że”…kura (też) ma mózg…” ajjjaj, ludkowie moi mili, uwaga dotyczy nie tylko was “jerzyjj”, jesteście
      tacy niereformowalni…. czytać, słuchać, uczyć się na własnych błędach
      (herezje) – no i wyciągać słuszne wnioski, a wy za nos dajecie wodzić się
      ‘różnym takim” hochsztaplerom politycznym…. 🙂

      • Ty też sobie odjechałeś. Rusofobia nie ma koloru. Wynika z wielu manipulacji socjotechnicznych i jakichś tam negatywnych doświadczeń niektórych rodzin, wzmacniana przez wiadome czynniki. Ty popatrz sobie ile tej rusofobii jest na prawicy, także narodowej. To że niektórzy prawicowcy, konserwatyści, monarchiści puszczają oko do obecnej Rosji Putina, to ich czysta kalkulacja, bo widzą w co wpakowali kraj. Absolutnie im nie ufam, bo jakby się coś w Rosji posypało to te intelektualne presstytutki zmienią front, byle swoje zjełczałe wartości i stan posiadania utrzymać.

        Gdy słucham ich wypowiedzi, to zawsze pojawia się negatywny wtręt, w stosunku do dawnego ZSRR i komunizmu, stalinizmu, bolszewizmu. W ogóle nie jarzą, że nie można tamtych czasów i rewolucji społecznych oceniać przez pryzmat aktualnych praw i wolności. Gdyby tamte pokolenia wstały z grobu, toby im powiedziały, że nie mieli innego wyboru, tak jak obecnie Polacy nie mają wyboru, tylko muszą tkwić w ekonomicznej niewoli i religijnych fantazmatach, bo nie myślą egalitarnie i lewicowo. Tamte pokolenia chciały się wyzwolić spod feudalizmu i tego dokonały. Skutki znamy, także te pozytywne, jak upadek kolonializmu, niewolnictwa, pańszczyzny i zdobycie nowoczesnego prawa pracy, które ponownie jest niszczone. Pomijam cały szereg innych praw i wolności uzyskanych przez tamte wymarłe już w zasadzie pokolenia. Aby to zrozumieć trzeba mieć rozum i odrobinę inteligencji a nie kurzy móżdżek i pełne konto w banku.

        • …bo jakby się coś w Rosji posypało to te intelektualne presstytutki zmienią front,…
          DOKŁADNIE! BO gdyby co też zmienię front, ale póki co
          Putin, tak jak niegdyś Stalin uzdrowił Rosję ( jednak to proces
          na pokolenia) – trzyma na w szachu, na dystans wszystkich
          komunistów itp. marksistów-liberałów… 🙂
          Analogicznie Trump w USA,stara się ograniczać wpływy neotrockistów – bolszewików z “głębokiego zaplecza”….niestety, póki co ma mniejsze pole manewru. Na konkretnym przykładzie,wklejam ponownie. Почему Трамп не любит Украину? Американские СМИ.
          https://www.youtube.com/watch?v=f_QkXqgHDZ4&t=1s
          To, “Miecławie” nieco skomplikowane, ale przy odrobinie dobrej woli
          też możesz sobie przyswoić nowe myślenie, jeno odrzucić musisz przestarzałą dialektykę… 🙂
          ……………………………………………..
          Секретная технология России, о которой промолчал Путин
          https://www.youtube.com/watch?v=hC4JTk8AmiY

          • To nie jest przestarzała dialektyka. Wykorzystanie fałszywej lewicowej flagi przez prawicowy kapitał, to jest fałszywa dialektyka. Jeżeli tego nie rozpoznajesz, to polecam mądrą opinię:
            http://www.socjalizmteraz.pl/pl/Marksizm/?id=603/Inteligencja_jako_klasa_slug
            Tak to mniej więcej działa na wszystkich poziomach, gdzie można przejąć szczytne idee i je zniszczyć pod fałszywą flagą i fałszywą retoryką z pomocą sług i lokai. To samo stało się ze stalinizmem, czy później ideą Solidarności.

  7. Dawno, dawno temu, na Altair.com.pl, było kilka artykułów o polskich modułach kryptograficznych, tajnej łączności rządowej.
    Wszystko to uwalono dzięki kolejnym ministrom ON.
    Pisał o tym chyba Hypki.

    Dlaczego to istotne?
    Bo nasze systemy były NIEZALEŻNE, pozbawione black door.
    Jakby to było, gdyby nie można było podsłuchać SOJUSZNIKÓW?

    Budżet polskich wywiadów, kilka lat temu przekroczył miliard zł.
    Więc twierdzenie, że nie ma pieniędzy, nie jest prawdziwe.
    Wystarczy zwolnić kilku kapelanów, po 5000 za sztukę, by uzyskać fundusze na jednego informatyka……

    Ze trzy lata temu, był szał na Pokemony.
    Firma która stworzyła tę aplikację, otrzymała szczodrą dotację na utworzenie jej.
    Jakieś drobne kilka baniek USD.
    Rezultat?
    Biliony zdjęć obiektów, terenów, wnętrz.
    Baza danych niewyobrażalnej jakości- po przetworzeniu.

    System PEGASUS nie jest nasz.
    Ale, może dostarczać danych O NAS.
    Naszych politykach, biznesmenach, kryminalistach, ich powiązaniach.

    Warto się zastanowić, czy skórka warta wyprawki.
    Szczególnie w momencie gdy doskonale wiadomo, że takie dane mogą wykorzystać sily zewnętrzne.
    Na przykład, pewnego małego pustynnego kraju w okolicy Libanu…..

    Nie wiem, czy nasi rządzący są tak głupi, czy tak spenetrowani, by wykorzystywać narzędzia dostarczane przez wrogów.
    Dla średnio oczytanego człowieka, implikacje są oczywiste.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.