Religia i państwo

Czy Papież zarzuci naszym politykom rasizm?

 W świetle najnowszych informacji dotyczących komunikatów strony kościelnej odnoszących się do generalnego oglądu sytuacji w Polsce, zwłaszcza w świetle spekulacji na temat tego, co rzekomo ma Papież powiedzieć do Polaków, jak będzie w Polsce. Pojawia się banalne, niezwykle nurtujące nas pytanie – mianowicie, czy Papież zarzuca naszym politykom rasizm? Abstrahując już od formy? Jednakże znając wcześniejsze wypowiedzi Franciszka, należy przyjąć, że raczej powie wprost to, co myśli nie bawiąc się w zbyteczne konwenanse.

Wszelkie pouczenia papieskie dotyczące kwestii nielegalnych imigrantów z innych kręgów kulturowych, którzy masowo do Europy przyszli, będą i powinny być traktowane dokładnie tak, jak to, czym będą w odniesieniu do natury rzeczy i dziwnej relacji, jaka jest w trójkącie: istota problemu, autorytet Papieża oraz nasz interes narodowy. Proste tłumaczenie, że nie mamy nielegalnych imigrantów, to nie mamy zamachów, nie wystarczy, ponieważ pouczanie nas ma zupełnie inne cele – po prostu polityczne. Proszę przypadkiem nie myśleć, że komukolwiek, no może samemu Papieżowi, ale na pewno niedominującej części hierarchów jego organizacji chodzi o los nielegalnych imigrantów.

Bez względu na to, co powie Papież, nie rozumie i nie zrozumie, wręcz nie jest w stanie pojąć jednej prostej rzeczy – większość Polaków, zwłaszcza tych żyjących w biedzie, dałaby bardzo wiele, żeby z umów śmieciowych, rent po 740 Złotych, przy cenach prawie takich jak w Niemczech, przenieść się do Niemiec i tam pracować, albo mieć szczyt marzeń, czyli „syty” niemiecki socjal. Z polskiej perspektywy 143 Euro miesięcznie stawki podstawowej zasiłku, jaki dostają uchodźcy w Niemczech, to prawie tyle, co renta a jak nie trzeba płacić za przywilej mieszkania w Rzeczpospolitej, to nawet więcej z tego kieszonkowego, niż z naszych rent zostaje na życie uchodźcom w Niemczech, niż Polakom w Polsce. Nie ma, co liczyć na to, że to zrozumie Papież, albo w ogóle, że to zrozumie ktokolwiek, kto żyje w niemieckim dobrobycie, a nie klepie naszą biedę. Z tego względu wszystko, co ewentualnie Papież powie może być, podkreślmy – może być, obarczone zarysowanym powyżej błędem w poznaniu.

Od hierarchów organizacji Papieża, proszę nie oczekiwać, że będą rozumieli, co to znaczy żyć za 740 Złotych renty. Po prostu nie ma mu, kto powiedzieć, jaka w naszym kraju jest bieda i skąd się bierze punkt widzenia dużej części naszego społeczeństwa. Czy to się komuś podoba, czy nie podoba – Karol Marks, jest ciągle aktualny.

Twierdzenie, że nasza klasa polityczna podgrzewa anty inno-kulturowe nastroje w kraju jest jak najbardziej nieuprawnione. Owszem zdarzają się osoby, które w swoim przekazie są wyjątkowo trudne do zaakceptowania, wręcz ocierają się o ksenofobię i może rzeczywiście rasizm w swoich wypowiedziach. Jednakże to nie jest oficjalny głos państwa polskiego, który wyraża premier, prezydent i wiadomo kto. Zwłaszcza wiadomo komu, nie można odmówić sporo racji, jeżeli chodzi o wyczucie tematu.

Przede wszystkim, bowiem jesteśmy zbyt biedni, żeby przyjmować imigrantów, którzy oczekują, że będą w mieszkaniach oglądać telewizję satelitarną ze swoich krajów i grać na konsolach, a swoje zawinięte w szaliki kobiety wypędzą do urzędów po zasiłki. To jest niestety model pobytu imigrantów w krajach zachodnich. W Polsce, w kraju, z którego wyjechało prawie 3 mln ludzi za chlebem – na stałe i okresowo, jak się nie pracuje to się nie je. Niestety taka zasada obowiązuje dla „tubylców” i nie ma żadnego powodu, żeby nie miała obowiązywać także i innych ludzi. Oczekiwanie od naszego państwa, że popełni takie same błędy jak państwa zachodnie, pomimo pełnej świadomości, że ich polityka imigracyjna jest szkodliwa i idiotyczna, a przede wszystkim stymuluje nielegalną dyfuzję ludzi oczekujących, jako efektu migracji powyżej określonego stanu – jest brakiem szacunku dla naszej inteligencji i państwa w ogóle.

Jeżeli Papież włączy się do bieżącej polityki jakimkolwiek odniesieniem do naszej moralności, w tym zwłaszcza na kanwie naszego stosunku do nielegalnej, masowej imigracji, to tylko dostarczy argumentów tym, którzy twierdzą, że nie należy pozwalać Kościołowi na ingerowanie w sprawy państwa. Jest w tym wiele słuszności, a Kościół się zawsze przed tym bronił. W najbliższym czasie zobaczymy, co powie Franciszek, jeżeli to będzie krytyczne, to na pewno nie wysłucha tego, ani nasz establishment rządzący, ani hierarchowie Jego własnej organizacji.

Nasz Kościół i nasz rządzący establishment mają własne podwórko, którego ściśle bronią. Tylko pozornie ich interesy są tożsame, w istocie krzywe są co najwyżej zbieżne, a ta zbieżność kończy się tam, gdzie zaczyna się pole konfliktu o władzę i pieniądze. Władza nad sumieniami ogółu daje Kościołowi olbrzymią przewagę nad establishmentem, albowiem ten właśnie tego potrzebuje, oczywiście przede wszystkim w momencie wyborów. Trzeba o tym pamiętać, niestety nie da się tych sfer rozdzielić – już z 1000 lat trwa spór, jak nie dłużej. Być może jednak Papież Franciszek zmieni chociaż w części, to czego nie byli w stanie zmienić jego poprzednicy? Dla ludzi uznających zwierzchność Papieża w kwestii moralności, na pewno będzie to bardzo ciekawa wizyta.

38 komentarzy

  1. Auror poruszył sedno sprawy.

    Dał nam wskazówki, na co zwrócić uwagę w tym całym, lekko zakłamanym hałasie, pełnym tańca i śpiewu.

    Spotkanie młodych z Papieżem, wspólne modlitwy, kadzidło i świece – nie przysłonią naszych problemów, w których bieda jest najważniejsza.

  2. WALDEMAR SPOD CZESKIEJ GRANICY

    Takie są fakty, niczego czego nie wiemy nie powie

  3. Nic oprócz ogólnych frazesow typu,miłość bliźniego, miłosierdzie nie powie.Wydawało się ze po śmierci Polaka J.P.II Polska się zmieni zgodnie z jego nauczaniem.I co? Na 24 godziny nastąpiła zgoda kibiców Wisły i Cracovii,a później mordobicie i panoszenie się kleru!

    • Ja liczę jednak na dużo więcej. Pontyfikat i osoba Papieża Franciszka to jednak rewolucyjna zmiana w stosunku do pontyfikatu Jana Pawła II. Franciszek ma odwagę przemawiać nie tylko, zrozumiałym dla nielicznych, językiem aluzji, przenośni i intonacji, ale i zrozumiałym dla nas wszystkich w których nikczemność nazywa się nikczemnością a bandytyzm bandytyzmem.

  4. Wladyk już pisałem ale powtórzę. JPII się pomylił sprowadził nie tego ducha świętego i naród polski jest jaki jest, również podejrzewam, że biskupi polscy nie modlą się o to co powinni dbają tylko o swoje jestiectwo. Natomiast co do Świradowa to jeżdziłem do tego pięknego kurortu na narty a mieszkałem w domu wczasowym kop. Rymer. Pamiętam przed budynkiem na zboczu stał piękny jeleń. Nie było problemów z parkingiem. Natomiast odwiedziłem Świeradów już po odnowie, pamiętam że rządzili związkowcy i zamiast Polaków to było pełno Niemców. Pozdrawiam.

    • Odniosę się do treści pierwszego zdania – TAK JEST!
      Świerardowa jak i Śląska nie znam zupełnie.
      Kiedyś w Krakowie służyłem w LWP z człowiekiem
      pochodzącym ze Śląska, o wybitnie niemieckim nazwisku
      a i imieniu także.Spoko “hanys”. Panowie Mykoła i
      Włodek – bez urazy, nie miałem niecnych intencji
      w użyciu obcesowego zwrotu. 🙂

      Pozdrawiam

      • Cd. Pozostały we mnie wspomnienia z
        pierwszej wizyty ‘Papa Mobile” w 78’ w Krakowie,
        bodaj’że w czerwcu?
        🙂

  5. Miało być w Krakowie 2 miliony. Będzie tylko 350 tysięcy, tych co dali się nabrać na ceremonię pychy i obłudy ku uciesze spasionych biskupów. Franciszek powinie rozpędzić Polski mafijny kościół na cztery wiatry

  6. Z coraz większym zdumieniem zastanawiam się jak to możliwe, że coś tak absurdalnego i tak mocno w sumie skierowanego przeciwko człowiekowi może w tak masowym wymiarze egzystować i tak trwać przez niemal dwa tysiące lat trzymać władzę nad umysłami ciągle tak ogromnej rzeszy ludzi. Bo czymże była jest i zapewne jeszcze długo będzie ta przedziwna instytucja. Bo kościół katolicki jest instytucją. Jest instytucją i jedną z największych na świecie sekt wyspecjalizowanych w doskonałym praniu mózgów owieczkom swoim. Jest instytucją i sektą zarazem, mroczną i tajemniczą w jakiś ciemny sposób. Czym jest tak naprawdę ten potężny twór trzymający władzę nad umysłami ogromnych mas ludzkich? Przecież zawsze był, jest i chyba będzie wrogiem zapiekłym wszelkiego postępu, rozwoju nauki, oświecenia i wolnej myśli. To kościół katolicki z kobiety czynił przez wieki całe istotę gorszą, niższą i nieczystą. To on ledwo narodzone i niczego nieświadome dzieci przywłaszcza sobie rytuałem zwanym chrztem. To jego hierarchowie przez wieki całe czynili kobiecie krzywdę niewyobrażalną. I trwają w swoim uprzedzeniu do dzisiaj hołubiąc i broniąc swojego patriarchalnego tworu. To kościół katolicki z erotyzmu jego całego piękna uczynił mroczny i czarny grzech. Seks, miłość wolną, piękną, pełną doznań duchowych i zmysłowych sprowadził do ohydnego podziemia ludzkiej świadomości i trzyma tam świadomość swoich wyznawców do dzisiaj. To kościół katolicki do perfekcji doprowadził sztukę fałszerstw, kłamstw, przeinaczeń. To on przez wieki całe tworzył dogmaty, prawa jakieś wynaturzone wmawiając maluczkim boskie w tym sprawstwo. To kościół z boga uczynił pamiętliwego, złośliwego kata karzącego na lewo i prawo za wszystko i wszędzie i strącającego do wymyślonego przez kościół piekła bez opamiętania wszystkich, którzy mu pod rękę wpadną. To kościół wymyślił celibat. Jeden z najbardziej chorych i wynaturzonych pomysłów, jaki sobie można tylko wyobrazić. Posunął się nawet do super bzdury wymyślając niepokalane poczęcie i pozbawiając matkę Chrystusa – czołowej przecież postaci kościoła – wszystkich pięknych cech erotycznej kobiecości, macierzyństwa, miłości nie tylko zmysłowo – cielesnej, ale i duchowej. To kościół wreszcie jeszcze do nie tak dawna prowadził krwawe krucjaty nawracając niewiernych krwawo ogniem i mieczem na łono jedynie słusznej wiary. To kościół katolicki wsławił się takimi wynalazkami jak święta inkwizycja, palenie na stosach wolnomyślicieli, ludzi nauki, sztuki, oświecenia i postępu. To kościół katolicki zapisał się niezwykłą wręcz chciwością i pazernością gromadząc majątki i dobra nieprzebrane nie ustając w tej działalności nigdy.

    Tak sobie myślę czasami ja ateista zatwardziały, że bóg to musi być jednak istotą niezwykle dobrą, mądrą i tolerancyjną albo go po prostu nie ma.

    Inaczej sobie nie potrafię wytłumaczyć jego milczącej zgody na wyczyny kościoła, który imieniem tego boga się przecież pieczętuje.

    Chyba, że ten bóg rzeczywiście jest taki, jakim go kościół katolicki przedstawia.

    Kościół katolicki to instytucja wciąż zaborczo aktywna. Nigdy nie spoczywa na laurach. Kościół katolicki w Polsce przepuszcza totalną ofensywę.

    Czuję się osaczony religią, kościołem wyznawcami jedynie słusznej religii. Jest wszędzie. W prasie, telewizji, radiu. Jest w szkole, w urzędach i na ulicy. Wciska się do mojego domu i łóżka. Nie mogę wysłuchać wiadomości bez informacji o poczynaniach biskupów, kardynałów, księży, papieża. Co tydzień jakieś ważne kościelne wydarzenie zajmuje łamy oficjalnych mediów. Co miesiąc jakaś ważna rocznica związana z JPII. Co pół roku następny wspaniały film o JPII. Im dalej od śmierci JPII tym więcej cudów, których rzekomo był autorem. Wszędzie krzyże, pomniki, tablice upamiętniające, dzwony, święte relikwie, cudowne obrazy, płaczące Madonny, cuda na kominach, drzewach i na szybach w blokowych oknach. Kraj prześciga się w budowaniu coraz większych krzyży, pomników, dzwonów i świątyń. Pielgrzymka goni pielgrzymkę. Młodzież wędruje tam i z powrotem pod szczupakiem czy też karpiem w Lednicy. Nawet na plaży w Międzyzdrojach pełno młodych ludzi ubranych w koszulki z napisem Pokolenie JPII. Co druga ulica to ulica JPII. Prawie każda szkoła to szkoła JPII. Szpitale JPII lub prymasa tysiąclecia. Jak grzyby po deszczu rosną świątynie projektowane przez pijanych cukierników. Naród wali niewyobrażalne pieniądze na budowanie, co raz to wymyślniejszych i absurdalnych budowli sakralnych.

    Nowi POLSKOJĘZYCZNI “władcy” Polski, którzy wygrali właśnie wybory zamierzają swojego boga i wyznanie wprowadzić do konstytucji, praw, prawodawstwa i ustawodawstwa. Wszystkie decyzje polityczne, ekonomiczne i gospodarcze zaczyna podejmować się tylko w obecności hierarchów kościoła. Instytucje kościelne i przykościelne stoją poza prawem i nad prawem. Nie obowiązują ich żadne prawa państwa Polskiego. Nie płacą podatków. Nie muszą się rozliczać ze swoich dochodów, przychodów i wydatków. Kościół decyduje o kształcie i formie oświaty i szkolnictwa. To kościół decyduje o życiu i zdrowiu kobiety ciężarnej. To proboszcz kształtuje kręgosłup moralny lokalnych społeczności. Zastępy dewotek i bigotów w moherowych beretach stanowią o wartościach moralnych społeczeństwa. To, co wczoraj było po prostu śmieszne dzisiaj staje się normą społeczną.

    Żyję w państwie wyznaniowym. Moher w triumfalnym marszu zajmuje coraz to nowe pozycje. Czuję się osaczony dominującą w tym kraju religią. Jestem wystraszony szturmem kościoła katolickiego, który wciska mi się powoli wszędzie. A przecież wydawało mi się, że państwo polskie miało być państwem świeckim z wyraźnym rozdziałem kościoła od państwa. Widać tylko mi się tak wydawało.

    Zastanawiam się, kiedy na ulicach pojawią się kościelne komanda. Taka religijna policja.

    Brrrrrr…………………skóra mi cierpnie.

    Pozdrawiam wszystkich ludzi wolnych od uzależnień religijnych.

    • krolowa bona

      Wywod i analize @jerzyjj jako lekture obowiazkowa zalecam tu wszystkim po koleji i to przynajmniej do dwu lub trzykrotnego przeczytania. Np. w Niemczech Kosciol z tym samym statusem politytycznym i spolecznym, ktory w zasadzie wyklucza kompletnie konstytucja jest “myleniem” / omamieniem spoleczenstwa , by wszelakim poczynaniom,niezgonym z prawem i moralnoscia ludzka, przewaznie o charakterze mocnokryminalnym obdarzyc atrybutami “boskimi”, a wiec takimi ktorych sie niekwestionuje tylko w strachu i pokorze musi sie zaakceptowac np. 2 wojny swiatowe z reki niemieckiej, zbrodnie ludobojstwa, obozy koncentracyjne akceptowane przez caly kosciol i papieza i …i…i…a w Polsce ? Glownie by poslugiwac sie kosciolem jako antypogarda do “zachodu” , ktory ma byc gwatantem ustroju neoliberalnego kapitalizmu i sluzyc propagacji poddanstwa calego spoleczenstwa… konstytucyjne rozdzielenue panstwa i kosciola w Polsce i w Niemczech nie ma miejsca a wszystkie zgromadzone przez kosviol bogactwa pochodza z rozboju i przestepstw i winny byc skonfiskowane i, gdyz naleza sie celemu narodowi, glownie z przeznaczeniem na troske o ludzi niepelnosprawnaych, glodujacych, seniorow, bezdomnych… ktoregos dnia cierpiacy lud upomni sie o swoje bogactwo zagarniete perfidnie i z premedytacja, moze sie polac krew….. tekst @jerzjj winien byc publikowany chociaz 1 x w tygodniu dla udwiadomienia masom dlaczego gloduja i siedza na ulicy zamiast w mieszkaniach i to ze zlamanym sercem , obrzconych “klatwa” nedzy i glodu… taki “cyrk” zaaplikowal Walesa i ta jego ” solidarnosc”, wrecz nie chce sie wierzyc…a te juz od 100 lat trwajace na B. Wschodzie wojny to przeciez krucjata chrzescijan w misji nawrocenia “niewietrcow”…a teraz mamy do czynienia z odpieraniem tej krucjaty ….

      Ludzie, chyba nie musze wspominac, ze
      wiara to cos innego i ze ona nie ma nic wspolnego z krwawa instytucja kosciola, wiare nosi sie w sercu …

      • DOPRAWDY????!

        Czy “krolowa bona” nie widzi że P.”jerzyjj’
        jest mocno,WYBITNIE TENDENCYJNY?
        Byłbym mocno ostrożny w gloryfikowaniu
        przekazu @jerzyjj.

        Zaprawdę,powiadam Wam – nie jestem fanatykiem katolickim…. 🙂

        Ps. Gdyby treść wątku była mocno sceptyczna
        do wszystkich wyznań – włącznie z “rabinicznym’,
        aaaa – to inna bajka… 🙂

        Tak’że “krolowo”, odpuszczam (sobie).

        Pozdrawiam

      • krolowa bona

        @krzyk58, 25.07’2016, 16:01
        Nie widze czy tam nie popieram zarzutu, ze niby @jerzyjj jest tendecyjny , gdyz moja analiza kosciola jest wlasnie taka, jak to @jerzyjj opisal, wydaje mi sie nawet, ze @jerzyjj redakcyjnie bardzo dobrze to ujal, nie lubie tez, jak sie przy kazdej sle to kazdej okazji ” patroszy upolowana zwierzyne”, jakies “farfocle” , ciagle Izrael dla umniejszenia wartosci….ej ! Nie lubie takiej “partyzantki”, kosciol to mafia, wiara to wiara i nosi sie ja w sercu ♥ !!!

      • @krolowa bona – Wyrwane z kontekstu ,cytuję:
        ” nie lubie tez, jak sie przy kazdej sle to kazdej okazji ” patroszy upolowana zwierzyne”, jakies „farfocle” , ciagle Izrael dla umniejszenia wartosci….ej ‘

        Otóż to – mógłbym przepisać pani myśl,jedynie
        zmieniłbym punkt odniesienia na “KK – kościół
        katolicki”,czy “wrodzony, wredny POLSKI’antysemityzm”…czynię to dla dokonania
        równowagi…ciągle KK czy Polska, dla
        umniejszenia wartości….ej

    • Gdyby @jerzyjj miał przyjemność(?) żyć np. w Izraelu,
      mógłby z czystym sumieniem dookreślić iż dane mu
      być i żyć w państwie WYZNANIOWYM.Gdzie co rusz i krok
      wszystko podporządkowane jest pod religię – wyznanie
      oczywiście JEDYNĄ I a jakże SŁUSZNĄ! Nawet przychylna
      xxxxx “wiki….” nie pozostawia wątpliwości… 🙂

      Zimny okład na rozgorączkowaną głowę (nie tylko iście bliskowschodnim upałem) dobrze robi i zrobi.

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Religia_w_Izraelu

      • DO “krzyk58”
        NIC NIE STOI NA PRZESZKODZIE ŻEBY SZANOWNY TĘ TERAPIE Z ZIMNYM OKŁADEM ZASTOSOWAŁ SOBIE TO NA PEWNO BEDZIE POMOCNE WE WŁASCIWEJ INTERPRETACJI TEMATU ZWIAZANEGO Z POLSKĄ JAKO PAŃSTWEM WYZNANIOWEGO…

        ***
        A PAN ILE RAZY BYŁ PROSZONY O NIE KOPIOWANIE CUDZYCH ŹRÓDEŁ? POZDRAWIAM WEB. JÓZ.
        ***

        TUTAJ OCENZUROWAŁEM UZNAŁEM ZA NIEGRZECZNE. WEB. JÓZ.

      • @jerzyjj – ‘Znaj proporcją Mocium Panie” to w kestii Polska
        państwo wyznaniowe ..)za dobre porady,(na czasie) grzeczność
        nakazuje – podziękować…niewdzięcznik 🙁

    • Jakże to przerażająco prawdziwe. jakże smutne.

  7. Wierny_czytelnik

    Drogi Watykanu i Franciszka oraz naszych hierarchów rozchodzą się jak stare buty

    • Czyżby?

      Myślę że świetnie uzupełniają się…nooo jest
      kilku hierarchów myślących w kategoriach NARODOWYCH,
      w rycie z przed soboru.

      Lecz NIESTETY to nie oni nadają ton.Niestety.
      I dlatego jest jak jak(jak nie UE, to co?Białoruś?)

  8. Mykoła ,masz dobrą informację pełno Niemców i Ukraińców niedobitków spod Doniecka! Jak myślisz kto za to płaci? Pyrsk.!

  9. Nawet gdyby autor przedarł się przez papieską ochronę i osobiście zrelacjonował Franciszkowi o polskiej biedzie to papież jako człowiek z tej części świata, gdzie bieda naprawdę jest biedą i to bez żadnych rent, minimalnej nawet służby zdrowia o podstawowej infrastrukturze nie mówiąc papież po prostu nie uwierzy w bajki o katastrofalnej biedzie w Polsce. A jedyne co z Marksa jest aktualne to jego słowa, że musi istnieć silna Polska aby blokować marsz dzikiej Azji na Europę.

    • W “dzikiej Azji” w “Burzy ze Wschodu” nasza nadzieja i zarazem ratunek. P.Papież i zapewne p.”abra’ są przeciwnego zdania.
      Wymienionym panom nie przeszkadza najazd kohort półdzikich, a może dzikich
      kolonistów. Doprawdy dziwaki – zagrożenie widzą w
      tym co od nas(Polski) na wschód.Dlatego niereformowalni!

      • znany szaman nawet wizytę papieża chce wykorzystać żeby ggggg Rosji,krzyku olej go,szkoda słów,wyrwane słowa Marksa nic nie zmienią,ja znalazł bym podobne słowa wyrwane z kontekstu o Polakach i Żydach,ale co to zmieni? niech tylko płaci to p.Józef będzie zadowolony ,ja 29 jak zawsze!

      • włodek, jakie wyrwane? To jest całe przemówienie dotyczące Polski i jej znaczenia dla przemian w Europie. A jeżeli tak bardzo popierasz Rosję to specjalnie dla ciebie słowa Marksa o Polsce po rosyjsku. Mam nadzieję, że jesteś rusofilem nie z przypadku i znasz język rosyjski. Z drugiej strony nic tak nie robi z człowieka rusofoba niż znajomość rosyjskiego i konwersacja z Rosjanami. Oczywiście mam na myśli wymianę poglądów politycznych a nie flirtowanie z Rosjankami.

        http://www.agitclub.ru/front/mar/bm10.htm

  10. …i ksenofobię!.

    Ach ‘ten – pan Papież'(tymi słowy zwrócił się niegdyś
    pewien starszy i mądrzejszy z uszanowaniem i wyrazami szacunku 🙂 – kto to wie jaka forma jest od kilkudziesięciu lat najbardziej właściwa). I w co gra Pan Papież,dodam ze wyznaniowo jestem rzymskim katolikiem,
    przynajmniej oficjalnie.
    Ten Pan jak i poprzedni Panowie na urzędzie – “śmieszą,
    tumanią,przestraszają”! A “OWCY” błąkają się niebogi
    bezradne po “pastwisku Pana”… 🙂

  11. Szamanie,ja czytam Marksa w oryginale i przez to nie staje się germanofilem ani zwolennikiem starszego brata.Wracając do słów wielkiego Karola,i twojej rusofobicznej interpretacji.”Historia lubi się powtarzać raz jako tragedia raz jako komedia”Dzisiaj twoje a historyczne poglądy dotyczące Polski i Rosji to śmiech i łzy na ludzką głupotą. C bogom!

    • Wlodku, znalazłeś sobie dziwnego partnera do dyskusji, osobiście bardziej cenię sobie komentarze Mykoły.

      Dodam jeszcze, że z trumny Napoleona każdego roku gdy w Moskwie jest łagodna zima wyciekają łzy, sądzę też, że gdy chodzi o napaść na ZSRR w II światowej to więcej jest takich co leją łzy.Krytyką Rosji wynika z bezsilności tych co krytykują.

  12. Uważam, że polskim politykom zarówno obecnym jak i poprzednim nie można absolutnie zarzucić ksenofobi. Wspieramy np. Ukraińców finansowo, umożliwiamy młodzieży ukraińskiej darmowe kształcenie się na Uniwersytetach, wspieramy też inne nacje. Przypuszczam, że słowa Papieża Franciszka bardziej zapamiętają agnostycy, ateiści aniżeli sprawujący władzę kościelną i świecką, żeby tylko frekwencja na ŚDM dopisała, gdyż może się okazać, że z budżetu trzeba będzie dopłacić z tytułu nie osiągnięcia zamierzonych zysków.

  13. @abrakadabra …Z drugiej strony nic tak nie robi z człowieka rusofoba niż znajomość rosyjskiego i konwersacja z Rosjanami. Oczywiście mam na myśli wymianę poglądów politycznych … ZONK! Jestem pod wrażeniem bardzo wysokiej kultury politycznej,osobistej Rosjan,
    lecz nie tylko Rosjan, także ludzi zamieszkujących np.Kazachstan,(szanuję również Rusinów z nad Dniepru
    którym bliska jest Cywilizacja Rosyjska -“Ruski Mir”…)
    Gdy porównamy “inteligentne,wykształcone”
    buractwo polskojęzyczne, udzielające się niekiedy,nawet
    na forum OP toooo żal doopę ściska i nie tylko ręce a i nogi opadają…
    Naprawdę wiem co piszę, gdyż niekiedy rozmawiam/piszę na forach rosyjskich. W Polsce NIE MA kultury politycznej…Więc będę bronił dobrego imienia Rosjan..

    • Krzyku, przykro mi ale wrzucę kamyczek do własnego/polskiego ogródka i nawiążę do kultury osobistej Rosjan (oczywiście nie dotyczy to ogółu Rosjan i ogółu Polaków).
      Swego czasu przeczytałam wypowiedź Rosjanina: Polacy po kilku głębszych nie potrafią rozmawiać o niczym innym jak tylko o polityce i stają się coraz bardziej agresywni, moim zdaniem jest w tym wiele racji. Pozdrawiam.

      • Wieczorynko….Doprawdy, nie rozumiem dlaczego
        -jak piszesz -“przykro mi'(napisałem coś nie tak?). Nie wiem czy zauważyłaś,ale pierwsze zdanie zawarte w moim kom.
        to tylko cytat z @abry…moja opinia rozpoczyna się od “wyrażenia zdziwienia – ZONK’… 🙂
        “Swego czasu przeczytałam wypowiedź Rosjanina: Polacy po kilku głębszych nie potrafią rozmawiać o niczym innym jak tylko o polityce i stają się coraz bardziej agresywni, moim zdaniem jest w tym wiele racji”. Niestety także tak mam,na co szczególnie uczula /kładzie nacisk małżonka przy okazji jakiegoś spotkania
        w gronie nie tylko rodzinnym…zero polityki,
        religii, czy noooo… :)WIĘC pozostaje
        do dyskusji temat bardzo neutralny – pogoda
        (nie jestem fanatykiem sportu)…

        Pozdrawiam

  14. Szamanie,i ostatnie pytanie czy ty nienawidzisz innych bo mogą mieć inne poglądy, wiarę, interesy, historię, wygląd?Z twoich komentarzy wynika że Tak!Nie przyjmujesz faktu o bliskośći Słowian, średniej wielkości Polski,księżycowych sojuszy naszej Ojczyzny.Dużo czasu upłynie zanim to zrozumiesz,albo wcale!

  15. Wieczorynko, z Mykołą dyskutuje jak z przyjacielem o podobnym życiorysie który na złość mamie próbuje odciąć sobie palec,a z abrą nie mogę milczeć gdy ktoś po prostu kłamie i chce żeby ludzie w to wierzyli lub prowokuje! Pozdro!!!

  16. PANIE WEB.
    OKAZUJE SIE,ZE “krzyk58” JAKO ŻE JEST NADWORNYM OMNIBUSEM MOŻE
    NATOMIAST “jerzyjj” NIE !!!
    POSTARM SIE PRZYPODOBAC MAM DWA PSY,KTORE ZABRAŁEM OD WŁŚCICIELI
    PONIEWAŻ BARDZO ŻLE SIE Z NIMI OBCHODZLI…Z GÓRY DZIEKUJĘ ZA POCHWAŁY BO TO NIE O TO CHODZI.

    • ….jako że wywołany do tablicy,postaram się krótko
      wypowiedzieć. Dlaczego w miarę zwięźle?Po pierwsze:
      Otóż dlatego, by w nadmiarze słów nie rozwiać -pan
      jako człowiek wykształcony,elokwentny,rozumie co mam myśli, a czego nie chcę(mimo wszystko) utracić :)…PO drugie” podczas gdy mowa jest srebrem – to milczenie złotem’ wynik relacji od do jest jasny.
      b.często nadmieniałem – co jest tajemnicą poliszynela, iż jestem “prostym człowiekiem’.Bez wykształcenia czy tak potrzebnej na ‘salonach”
      – kinersztuby…

      Aaaaa, pies,psy brzmi bardzo ogólnie,WEB.JÓZEF
      zorientowany jest na jamniki 🙂 co nie znaczy że
      pozostałe “marki” można zaniedbywać, czy też nie
      nie posiadają własnych walorów osobistych…

      Panie Jerzyjj spełnię pańskie oczekiwania, po prostu
      usunę się w cień, nasłuchiwał będę – gdy mówić będą
      “starsi i mądrzejsi”.

    • jerzyjj, ja mam 4 koty (w porywach było osiem) też wszystkie trafiły do mnie ponieważ ktoś inny źle je traktował. Cenię osoby, które kochają zwierzęta.

      Krzyku 58, wyjaśnię swój wpis z wczoraj: przykro mi ale wrzucę kamyczek do polskiego ogródka można powiedzieć grajdołka. Nie odnosił się on do Twego komentarza tylko chodziło mi o ogół nacji z której się wywodzimy, w każdym narodzie są ludzie i ludziska i nie należy zwłaszcza na portalach dyskusyjnych traktować wpisów personalnie.

      Pozdrawiam obu panów

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.