Wojskowość

Państwo zawsze musi chronić swoich Żołnierzy – w każdych warunkach i bezwarunkowo!

fot. 16p MSPO 2017

Państwo zawsze musi chronić swoich Żołnierzy, w każdych warunkach i bezwarunkowo. W razie zdarzenia się sytuacji, w której względem Żołnierza mogą być skierowane paragrafy, także państwo powinno go chronić. Wedle zasady – najpierw chronić i wspierać, potem wysłuchać, zbadać kontekst problemu – załagodzić – jeżeli to możliwe i dopiero w ostateczności, jeżeli zostało popełnione przestępstwo – karać. Przy czym w sytuacjach życia codziennego, zwłaszcza związanych z życiem osobistym, czyli tam gdzie u Żołnierza działa stres, który może powodować agresję. Sąd powinien wziąć pod uwagę przy wymiarze kary, fakt że dana osoba jest Żołnierzem. Jeżeli miała nienaganną służbę i coś się zdarzyło, zasadą powinno być – po zadośćuczynieniu ofierze – odstąpienie od karania. Ponieważ państwo zawsze musi chronić swoich Żołnierzy – w każdych warunkach i bezwarunkowo.

Służba wojskowa to szczególny rodzaj pracy, to nie jest od – do, nie kończy się o 15-tej! Co więcej, na drugim etacie – niepłatnym, jest Żona Żołnierza. Rodzina pełni bardzo ważną rolę w psychologii wojskowych (i w ogóle środowisk zawodowych opartych na rozkazie). To nie jest łatwa praca i często nie jest łatwo w domach mundurowych. Pensje najdelikatniej mówiąc szału nie robią, niezwykle ciężko jest zapewnić odpowiednie warunki do życia młodej Żonie, gdzież w zielonym garnizonie (co prawda nie ma ich już wiele). Jednak wizja bycia Żoną Żołnierza Zawodowego w małym miasteczku, za 3000 PLN na np. czteroosobową rodzinę, to nie jest coś, co pociąga dzisiaj młode Polki. Problemów jest bardzo wiele, mają charakter środowiskowy, ekonomiczny jak i społeczny. Niestety Żołnierze przenoszą stres z pracy do domu, nie da się rozdzielić tych sfer. Żony są naturalnymi „amortyzatorami” problemów, które ludzie w mundurach przeżywają na co dzień. Niestety często przybiera to charakter patologiczny.

Jednak nawet w takich, a może nawet i zwłaszcza w takich przypadkach należy zrozumieć, że specyfika służby – bezwzględnego podporządkowania się rozkazom i konsekwencji z tego wynikających – wymusza pewien nazwijmy to imperatyw faktyczny, bo inaczej się tego nie da nazwać? Właśnie w celu uczynienia wszystkiego, żeby Żołnierz uniknął kary. Ponieważ podstawowym obowiązkiem państwa wobec Żołnierza jest bezwarunkowa ochrona jego osoby w każdych warunkach, bez kwestionowania czegokolwiek. Żołnierze muszą mieć pewność, że służąc państwu – to państwo zawsze weźmie ich stronę.

Wynika to z tego prostego faktu, że mamy tylko tych ludzi, tylko oni są w stanie nas obronić przed zagrożeniami. Właśnie dlatego, musimy ich chronić, nawet przed nimi samymi – jak popełnią błąd lub wejdą w jakieś dwuznaczności. Proszę pamiętać, że specyfiką służby wojskowej jest wyrażenie zgody na śmierć własną, w ramach wypełniania obowiązków służbowych. Czy osoby decydujące się na taką pracę – nie są pod szczególnym obciążeniem? Czy takie osoby, nie powinny być otoczone szczególną ochroną prawną ze strony państwa?

Nie mówimy tutaj o bezkarności, albo o braku reagowania organów państwa, gdy Żołnierz np. po alkoholu dokonuje czynów niezgodnych z prawem itd. Chociaż zasadą powinno być, że wojskowymi zajmuje się Żandarmeria, a nie Policja. Najważniejsze jest to, co dzieje się potem, po zdarzeniu. Każdy Żołnierz powinien korzystać z pomocy i ochrony prawnej Wojska, która powinna być profesjonalna i oczywiście darmowa. Większość problemów na linii wewnętrznej w rodzinach, można załatwić poprzez dialog, nie są potrzebne szczególne formy prawne. Oczywiście za zgodą obu stron, chodzi bowiem zawsze o to, żeby chronić Żołnierza, a chroniąc jego rodzinę, chroni się go najbardziej jak to tylko możliwe.

Te sprawy są bardzo delikatne, często za z pozoru banalnymi kwestiami, kryją się osobiste dramaty, przez lata powodujące, że morale Żołnierza ulega ograniczeniu lub ukierunkowaniu na przetrwanie w systemie, którego nie da się zrozumieć, jeżeli nie jest się w jego władaniu. Należy pamiętać, że dla Żołnierza – służba jest wszystkim. Nieposzlakowana opinia jest warunkiem jej pełnienia. Jakiekolwiek zderzenie z paragrafem, może spowodować, że Żołnierz zostanie ukarany przez usunięcie ze służby. Nie jest w interesie państwa – tracić Żołnierzy.

Również nie można mieć pretensji do Żołnierzy, jeżeli w stanie wzburzenia – np. stawiają opór interweniującej Policji. Po to są szkoleni, żeby działał instynkt. Należy tak zmienić w tej dziedzinie prawo, żeby tego typu zdarzenia nie powodowały automatycznej odpowiedzialności. Oczywiście o ile nie zostanie naruszone prawo. To naprawdę delikatne sprawy, nie oczekujmy jednak od Mężczyzn, których szkolimy do zabijania, żeby byli potulni i ulegli. Wręcz przeciwnie, zachowania agresywne – ale pod kontrolą są czymś naturalnym dla tego środowiska. Oczekiwanie od tych ludzi przeciwnych zachowań, do tych – do których są szkoleni, jest po prostu nielogiczne. Trzeba to uwzględnić w prawodawstwie i praktyce działania organów bezpieczeństwa i porządku.

14 komentarzy

  1. Ciekawy początek dyskusji w obszarze: człowiek żołnierz-stresy służby-rodzina-system prawny.

    Wiele tematów, ale jeden się przebija.

    Nieżonaty żołnierz (ale już nie “niezamężna żołnierka”), może bardziej oddać się służbie Państwu.

    Przykład idzie z góry.

    Jest nim Sam Pan Prezes, który całą dobę może poświęcać się sprawom Państwa i Narodu.

    I o taki model “zakonu wojskowego” powinniśmy zabiegać.

    No bo stan kawalerski niesie z sobą wiele pułapek, stąd postuluję celibat …

    Rekompensatą może być wyższe uposażenie dla kawalerów, którzy po 25 latach “bezżenności”, mogą odejść na emeryturę i posiadając zaoszczędzone środki, założyć rodzinę.

    44-46 lat to jeszcze siła i możliwości, żeby spłodzić kilkoro dzieci i je wychować do 20-tu lat.

    Oczywiście w rodzinie katolickiej.

    Macondo i Amen.

  2. Duża znajomość realiów rodzin wojskowych. Broni pan honoru Żołnierza Polskiego, będzie to panu zapamiętane.

  3. Kiedyś wojsko miało swoją żandarmerię, która się wojskkeim zajmowała a nie jakieś misie… co w 15 nie moga sobie poradzić z Żołnierzem i mają pretensje że ich pobił. No pobił, bo walczył, a walczył bo jest Żołnierzem – normalny i naturalny stan rzeczy

  4. Zdecydowanie popieram wywód Autora…dlatego też proponuję BY,
    mieć na uwadze PAMIĘTAĆ – nie tylko o poległych żołnierzach…
    “Sabaton – 40:1″…

  5. Zrobili z żołnierzy maszynki do zabijania, więc takie są skutki, bo w sytuacji stresowej on walczy i wyłącza myślenie. Instynkt przetrwania bierze górę nad rozumem i zdrowym rozsądkiem. Mam trochę do czynienia z żołnierzami i widzę, jak są trenowani do bezmyślnych działań.
    Z tych propozycji może być więcej szkody niż pożytku, bo nie da się wszędzie w każdej sytuacji kryzysowej zapewnić interwencji ŻW, więc i tak Policja będzie musiała interweniować. Jeżeli teraz taki policjant jest mało elokwentny i agresywny, co podobno permanentnie ma miejsce w III RP (ilość skarg jest spora), to mamy efekt, jaki ostatnio opisywała prasa, ale to żołnierz poniesie odpowiedzialność za brak myślenia.
    Dobrze wyszkolony żołnierz powinien zachować “zimną krew” w sytuacji stresowej, a przede wszystkim podporządkować się poleceniom Policji, podobnie jak swoim dowódcom. Pamiętam z lat 80-tych taką scenę, jak oficer LWP narozrabiał i na interwencję wezwano milicjanta, tenże oficer przeprosił i błagał go, aby nie powiadamiać WSW. Wtedy obowiązywał szacunek do munduru niezależnie od rodzaju służby i podporządkowanie się poleceniom wydanym na podstawie prawa. Pamiętam jak mnie w wojsku uczono szacunku do działań MO oraz godnego reprezentowania honoru LWP, nawet po cywilnemu. Teraz żołnierze mają kapelanów i mają się tylko modlić oraz walczyć, a przydałby się taki oficer polityczny (nie wiem może są?), który uczyłby etycznego postępowania.
    Pomoc psychologiczna dla żołnierzy, jest jak najbardziej potrzebna, ale ona zwykle jest post factum, więc nic to nie daje w efekcie dla zabezpieczenia porządku prawnego. Konieczne jest lepsze wychowanie etyczne żołnierzy.

  6. Ponieważ zupełnie się nie znam na sprawach wojskowych/policyjnych to swoim zwyczajem coś napiszę. Jednak nawiąże do wykładu p. prezydenta Polski dla studentów na jednej z amerykańskich uczelni.
    Muszę przyznać, że pan prezydent powstał z kolan i naopowiadał jak to Polska poradzi sobie z krajami Wschodu, nie kupując gazu od Rosji lecz od USA itd.itp artykuł jest w sieci moim zdaniem warto przeczytać choćby dla poprawienia sobie humoru w ramach kabaretonu).

    • Tego nieudacznika popiera w kraju już 75 procent idiotów. Wstając z kolana pada jednak na twarz. Dziś płacimy Rosjanom 5,3 dolara za jednostkę MMBtu. Gaz z USA i Z Kataru kosztuje po 9,1 za MMBtu. Czyli złoty interes.

  7. – Ataki na Królikowskiego czy gen. Kraszewskiego powinny przekonywać prezydenta, że stawka jest wysoka – mówił w TOK FM Aleksander Kwaśniewski. Wg niego PiS szykuje działania wobec ‘osób niewygodnych’: To typowa logika bolszewii.Ponury (trzeźwy ?) JAJCARZ…? 🙂
    I KTO to mówi?? Qarfasztfasz…? Były “puławski” lewak…
    http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103454,22409172,2018-rok-strachu-wyrywania-chwastow-casus-krolikowskiego-pokazal.htm
    Perełka druga…”Zdaniem gościa “Poranka Radia TOK FM”, ataki na współpracowników prezydenta Andrzeja Dudy “to zupełnie niepojęte”. – Najpierw gen. Jarosław Kraszewski, teraz prof. Królikowski. To co ciekawe, że nęka się nie tylko przeciwników, ale dotyka to też przedstawicieli obozu władzy. To trochę wygląda jak w stalinowskim Związku Sowieckim przed 1953 rokiem – mówił prof. Roman Kuźniar.”
    http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103454,22409775,jak-w-stalinowskim-zwiazku-sowieckim-sprawa-krolikowskiego.html

    Bravo PiS, jeśli lewaccy trockiści uderzają w płaczliwo – oskarżycielski ton, jestem przekonany iż “sprawy mają się całkiem nieźle”… 🙂
    I tak trzymać!!
    Moim(skromnym) zdaniem aktualny p.minister ON, przy w/w. xxxxxxxxxxxx
    to naprawdę całkiem sympatyczna postać.

    • @krzyk58. Nie zapominaj, że tenże Królikowski był w zespole przygotowującym nowelizację procedury karnej dla rządów PO i PSL, która w dużej mierze robiła “dobrze” adwokatom, “prywatyzując” prawie że wymiar sprawiedliwości w stylu amerykańskim i uniemożliwiała skuteczne działania prokuratury, jakie teraz możemy obserwować dzięki temu, że PiS po dojściu do władzy w 2016 roku wycofało tą nowelizację wracając do starych, nawet PRL-wskich rozwiązań. Moim zdaniem Prezydent popełnił błąd biorąc go do współpracy, więc zaczekajmy na bieg wydarzeń, bo może się okazać, że to “żaba” podrzucona PiS-owi w celu kompromitacji.

      • @Miecław. Rozgrywki jakoś dziwnie przypominają mi analogię
        do wiecznie żywych – “Chamów i Żydów”, z PRlu, wcześniej CBKP –
        “krajowcy” )
        Gomółka zdecydowanie przegrał, zobaczymy czy Prezes
        wyciągnie wnioski z lekcji Gomółki, będzie mądry – przed szkodą…
        Ale ja nie o tym , linkami nawiązać chciałem do olbrzymich pokładów
        nienawiści “naszych” komunistów, także post…. do ZSRR, zwłaszcza
        do STALINOWSKIEGO ZSRR….
        Nadzieja w Prawicy,Narodowej,Konserwatywnej… tam są jeszcze
        rozsądni ludzie – lewactwo należy zaorać, paka nie zamarzło i zasiać ‘jakieś” oziminy….po to by wyrwać z eurokołchozu,
        jakieś grosze ( Nasze składki). Miecław,prezydent błędu nie popełnia
        – po prostu gra w innej drużynie….

      • MIAŁEM PANA ZA OSOBĘ INTELIGENTNĄ PANIE KRZYK. PROSZĘ ZACHOWAĆ SWÓJ ANTYSEMITYZM DLA SIEBIE. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

  8. Całek i Rola o dzikich akcjach policji – wesele w Brzesku, karze dla HGW i polskim wojsku!
    https://www.youtube.com/watch?v=7qDTlLHxrBc

  9. Ciesze się ze tak jednoznacznie bronicie środowiska.

  10. ,,,, krzyk58
    22 września 2017 at 21:14
    MIAŁEM PANA ZA OSOBĘ INTELIGENTNĄ PANIE KRZYK. PROSZĘ ZACHOWAĆ SWÓJ ANTYSEMITYZM DLA SIEBIE. POZDRAWIAM WEB. JÓZ. ,,,,

    czas zmienic płyte panie web…

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.