Polityka

Państwa europejskie zaczynają stawiać na auto izolację

 Państwa europejskie zaczynają stawiać na izolację, wręcz auto izolację od odpowiedzialności i solidarności wobec innych krajów europejskich. Dotyczy to dwóch płaszczyzn, po pierwsze w ramach Unii Europejskiej, co jest bardzo niebezpieczne dla jej dalszej spoistości, albowiem kolejne kraje myślą o „whoexit?” i to nie jest żadną tajemnicą, albowiem mówimy o Holandii, Danii, Austrii. Te kraje dzisiaj to wielki znak zapytania. Problem wzajemnych pretensji o wszystko zaczyna przeważać nad zdrowym rozsądkiem.

Pojawiają się nowe pomysły na to, co zrobić z Unią Europejską i poszczególne państwa, zaczynają podchodzić do „problemu” jak do jeża. Chodzi o to, że pomysł na nowy traktat oznacza nowe negocjacje i nowe ustępstwa, co samo w sobie niesie przerażające konsekwencje. Przecież w ostateczności chodzi, bowiem o pieniądze. Niestety boli zły przykład brytyjski, gdzie przed referendum udało się panu Cameronowi wynegocjować dla siebie kolejne ustępstwa, ze strony Niemiec i Francji, czyli de facto Komisji Europejskiej. Dzisiaj Holendrzy pytają, – dlaczego nie mogą mieć specjalnych warunków? Włosi i Hiszpanie podobnie – przecież mają poważne kłopoty i wychodzą z kryzysu. Dlaczego Unia nie miałaby im pomóc? Przecież solidarność unijna powinna działać w dwie strony!

Na to wszystko nakłada się problem otoczenia Unii Europejskiej, które widząc słabość zaczyna naciskać. Największe zagrożenie dla Unii Europejskiej pochodzi dzisiaj ze strony USA, które na siłę zaczynają lansować TTIP, pomimo brexitu, wręcz chcąc zdążyć przed jego finalizacją. To poważna sprawa jest, chodzi o olbrzymie pieniądze i sprzężenie handlowe na kolejne 20-30 lat, zanim ktoś nie wymyśli czegoś lepszego. Francja jest niechętna TTIP, co powoduje istotną szansę na uniknięcie tej nazwijmy to „błędnej drogi”. Może nie dlatego bo TTIP jest złe, wręcz przeciwnie – idea jest wspaniała, problem tkwi w szczegółach, z wieloma kwestiami po prostu nie można się zgodzić, albowiem przekładają się one wprost na wycofanie się z szeregu unijnych uregulowań. Na to nie może być zgody, ponieważ w istocie to zawsze będzie oznaczać zmniejszenie lub wyrugowanie solidarności pomiędzy państwami, czy wręcz zobowiązań pomiędzy państwami i ich obywatelami.

Szokuje chęć przedłużania sankcji wobec Federacji Rosyjskiej! Przemysł unijny się dusi i dogorywa, rolnictwo cierpi na problem nadprodukcji, dosłownie karmimy świnie malinami! Jednak przez głupie sankcje, nie jesteśmy w stanie sprzedawać na rosyjski – tradycyjny i bardzo wdzięczny rynek. Natomiast niektórzy mają mieć więcej rosyjskiego gazu i po niższych cenach, niż inni. Co ciekawe, znowu państwa stowarzyszone wokół idei zwiększenia przepustowości Gazociągu Północnego, nie szczególnie wykazują się solidarnością i to w ramach regulacji energetycznych – przy pełnym lekceważeniu Komisji Europejskiej wobec innych krajów. Doszło nawet do tego, że skasowano gazociąg południowy przez Morze Czarne, co zabolało Włochy! Wiadomo, że liczy się kasa i wielką kasę najbogatsze kraje zamierzają zostawić dla siebie.

Patrząc jednak na problem od strony elementarnej logiki i słuszności, nie ma żartów. Ponieważ niby, dlaczego bogatsi i potężniejsi nie mieliby zgarnąć wyższej wygranej? Przecież sama idea Unii transferowej polega na tym, że to oni płacą. Być może składki, nie są szokująco znaczące w ich budżetach. Jednak ktoś musi z czegoś zrezygnować, żeby mógł się cieszyć ktoś! Nic nie jest za darmo i z kosmosu!

Takie nastawienie państw unijnych wobec siebie będzie się pogłębiać. Każdy chce na wspólnym targu wyrwać sobie jak największy kawałek sukna, takie prawo tłumu. Jednak otoczenie nas naciska, z jednej strony Amerykanie domagają się nowych uzgodnień i uregulowań, a z drugiej strony właśnie tracimy rynki w Federacji Rosyjskiej. Jaką głupotą jest samoograniczanie się i to w imię interesów oligarchów ukraińskich, którzy przecież prowadzą swoje biznesy na całego w Rosji, z wyjątkiem kilku najbardziej zwyrodniałych kryminalistów sponsorujących morderców i faszystów!

W naszym interesie jest unikanie auto izolacji. Trzeba pamiętać, że także się „zwiesiliśmy”, jeżeli chodzi o przyjmowanie tzw. uchodźców. Uwaga, nie ma znaczenia, że mamy rację w tej sprawie, chodzi o to jak sprawa jest postrzegana przez naszych zachodnich partnerów, którzy wykorzystają to do ataku na nas. Nic już na to nie poradzimy, trzeba bardzo rozsądnie podchodzić do zagadnienia, jednak czy to, co robi obecnie nasz rząd jest rozsądne? Chcemy z Unii pieniędzy, nie chcemy być solidarni, chcemy sankcjami na Rosję i chcemy TTIP. Co mamy wspólnego z innymi krajami unijnymi?

17 komentarzy

  1. WALDEMAR SPOD CZESKIEJ GRANICY

    Czesi mówią że woleliby zamiast Polski morze

  2. Zapominamy o globalnych właścicielach “tego wszystkiego”.

    To im może się opłacać “nowy izolacjonizm”, bo więcej zarobią na nowych cłach, czy opłatach transakcyjnych.

    W tej nowej grze biorą udział nowi i wielcy gracze, dla których rządy i społeczeństwa poszczególnych krajów są tylko PRZEDMIOTEM i obszarem do bogacenia się.

    Żyjemy w czasach TURBOKAPITALIZMU i bez buntu społeczeństw – nic się nie zmieni.

    Bogaci będą bogatsi, a biedni – nadal pozostaną biednymi i głupimi ludźmi.

    Do tego nachalna i powszechna propaganda sukcesu wmówi biedakom na całym świecie, że sami są sobie winni …

    Państwa mogą sobie ustalać wysokość mandatów za złe parkowanie – nic więcej!

  3. AUTOR:”Przecież w ostateczności chodzi, bowiem o pieniądze.”

    POPATRZMY KRYTYCZNIE NA POLSKIE PODWÓRKO…
    Z dostępnych danych wynika, że już w okresie stowarzyszeniowym z UE straciliśmy więcej majątku niż w wojnie z Hitlerem. Straty Polski w wyniku niemieckiej agresji z lat 1939-1945 wynosiły około 500 mld USD.
    W wyniku akcesji do UE Polska straciła od 600 mld USD do 2 bln USD i ponosi straty w wysokości ok. 80 mld USD rocznie. Z powodu członkostwa w Unii Europejskiej nasz kraj traci 234 mld zł rocznie (to cztery razy więcej niż wynoszą roczne unijne dotacje dla Polski), czyli każde gospodarstwo domowe traci co roku 17,3 tys. zł.Trudno pojąć ekonomiczny sens tego ,,stowarzyszenia i akcesji” do UE no nie – komu rzeczywiście ma on przysporzyć korzyści? Czy możemy głosić poglądy, że obcy kapitał odbuduje nam gospodarkę?

  4. Wladyk unia od Lizbony do Władywostoku to UTOPIA i szkoda tracić czas na ten temat. Ja natomiast chcę ci się zapytać w co grają hierarchowie polscy kościoła rzymsko-katolickiego, zmuszając prowadzenie mszy na terenach byłej Polski a zwłaszcza we Lwowie w języku ukraińskim w polskich kościołach, nawet w nowobudowanym kościele przez Polaków we Lwowie pw. JP II a może święty JP II był Ukraińcem . O co im chodzi: czy z Polaków chcą zrobić Ukraińców, czy czekają na ordery od Poroszenki, czy rzeczywiście Polską rządzą Ukraińcy, jakiej narodowości są hierarchowie, czy tylko pasożytują na narodzie polskim itd. A może chodzi całkiem o co innego, boję się, że jak się Ukraińcy zorientują to może się powtórzyć Wołyń. Gdy byś miał wątpliwości co do przedstawionych faktów odsyłam do audycji Lwowska Fala z dn. 26.06.2016r. od godz. 8,10 Radio Katowice redaktor pani Danuta Skalska. Przepraszam za nieporadność, która jest wynikiem b. dużego ….. i wzburzenia. Pozdrawiam.

  5. Akurat umowa z Amerykanami to szansa dla europejskiego przemysłu. Chociaż kosztem europejskiego rolnictwa. Z drugiej strony Rosjan z powodu trwających już długo stosunkowo niskich cen ropy nie stać na europejską żywność. Obecnie stać ich tylko na rosyjskie podróbki jak mleko z dodatkiem gipsu czy ser z oleju palmowego.

    https://lenta.ru/news/2016/06/20/milk/

    Niestety ale projekt UE powoli się kończy. Co nie oznacza, że wszystko zawali sie nagle. To będzie długi i niezbyt gwałtowny proces umierania. Tzn. współpraca gospodarcza zostanie utrzymana zwłaszcza na linii Niemcy-Europa Centralna(Niemcy na pewno nie zrezygnują ze swoich fabryk w naszej części Europy. Nigdzie nie znajdą tak dobrze skomunikowanego z nimi rynku z milionami tanich pracowników. A to głownie tanie komponenty produkowane u nas dla niemieckich koncernów dało Niemcom przewagę nad przemysłem Francji czy Włoch. Włosi mieli szansę na powtórzenie sukcesu Niemiec gdyby wszystkie państwa byłej Jugosławii weszły do UE. Chociaż ten sukces oczywiście nie byłby na skalę sukcesu Niemiec bo 20 milionowe zaplecze w postaci byłej Jugosławii to jednak nie ponad 60 milionowy rynek V4 zdominowany przez Niemcy. Tak więc gospodarka się nie zawali. Większe zmiany będą w sferze polityki bezpieczeństwa. Gdyby w Ameryce wygrał Kaczor Donald dość szybko będziemy mieć żelazną kurtynę i to na granicy Polski. Po prostu Putin wykiwa Trumpa tak jak w Polsce Kaczyński kiwa Kukiza. Gdy Trump zorientuje się, że jest zwykłym idiotą zacznie oczywiście się stawiać i w rezultacie będzie militaryzacja tego co jeszcze zostało tzn. Polski i Rumunii. Litwa, Łotwa i Estonia będą podlegały procesowi w rodzaju finlandyzacji tzn. niby część Zachodu z walutą euro włącznie ale z rosyjskim prawem weta. Oczywiście te państwa nie będą członkami NATO bo NATO nie będzie istniało. Białoruś będzie rosyjską gubernią, Ukraina może zostać kompletnie zdecentralizowana gdzie poszczególne regiony będą ulegały wpływom różnych państw od Rosji czy USA po Turcję a nawet Polskę i Rumunię. I taki układ będzie trwał może kolejne 20 lat gdy nastąpi kolejne załamanie starego systemu i budowa nowego. Ale zwłaszcza w Europie będzie to już kompletnie inny świat, zwłaszcza pod względem demografii.

    • Pisze мужик @abracadabra… Z drugiej strony Rosjan z powodu trwających już długo stosunkowo niskich cen ropy nie stać na europejską żywność. Obecnie stać ich tylko na rosyjskie podróbki jak mleko z dodatkiem gipsu czy ser z oleju palmowego.
      DROGI PANIE – Zdrowo i trzeźwo myślący grażdanin
      jewrosjuza posiada duży wewnętrzny opór przed
      spożywaniem tego chemicznego,euro pejskiego śmiecia
      zwanego żywnością,jedzeniem pokarmem… 🙂
      WOOT!
      Rosja może wyżywić się sama, obejdzie się bez produktów żywnościowych z zagranicy – oświadczył lider „Jednej Rosji”, rosyjski premier Dmitrij Miedwiediew na 15 zjeździe partii.

      „Zbieramy dziś tak wysokie plony, że moglibyśmy wejść do trójki państw przodujących pod względem dostaw zboża na rynki światowe. Wyraźnie wzrósł poziom bezpieczeństwa żywnościowego. Rosja faktycznie może wyżywić się sama, obejść się bez produktów żywnościowych z zagranicy. Wzrasta przy tym rentowność rosyjskich przedsiębiorstw rolnych i praca w tej branży przynosi fermerom i dużym rolnym holdingom korzyści” — powiedział Miedwiediew.

      „Już piąty rok z rzędu rosyjski przemysł rolny zwiększa wielkość produkcji niezależnie od cyklów, przez jakie przechodzi gospodarka. I jest to wyraźny dowód skuteczności prowadzonej przez nas polityki rolnej. Przez dziesięć lat, licząc od momentu uruchomienia krajowego projektu, „Jedna Rosja” osiągnęła takie wyniki w rozwoju branży rolniczej, jakich naszym poprzednikom ze Związku Radzieckiego nie udało się osiągnąć przez całe dziesięciolecia” — dodał Miedwiediew.

      Premier dodał, że łączny dochód z eksportu produkcji rolnej w ubiegłym roku przekroczył dochód z eksportu broni”.

  6. Mykoła jako osoba nie wierząca nie wtrącam się w jakim języku jest szerzona liturgia,chociaż rozumiem twoje rozgoryczenie,szczegóły u Papieża w piątek!

  7. abracadabra pisze: ,,Akurat umowa z Amerykanami to szansa dla europejskiego przemysłu. Chociaż kosztem europejskiego rolnictwa. Z drugiej strony Rosjan z powodu trwających już długo stosunkowo niskich cen ropy nie stać na europejską żywność. Obecnie stać ich tylko na rosyjskie podróbki jak mleko z dodatkiem gipsu czy ser z oleju palmowego.”
    /\
    /[]\
    []
    Widocznego gołym okiem wpływu na twój organizm modyfikowanej genetycznie żywności i szczepionek na bazie rtęci, którymi raczono ciebie i raczy się dalej ogłupione polactfo choć byś się obrobił po pachy nie ukryjesz. To wszystko to piąta sprawa bo liczy się uzyskany efekt końcowy na takim jak ty doświadczalnym króliku w postaci nieodwracalnych uszkodzeń mózgu [vide wyżej treść twojego komentarza].
    PS.
    TTIP – umowa o wolnym handlu U.E. ze USA,to kolejny krok wielkich tego świata…
    To nie jest interes nas, obywateli, ale interes korporacji.
    Morawiecki zaznaczył, że„TTIP przyczyni się do wzmocnienia relacji transatlantyckich i pobudzenia gospodarek po obu stronach Atlantyku”.Z punktu widzenia Polski, kluczowe znaczenie ma kwestia dostępu polskich małych i średnich przedsiębiorstw do amerykańskiego rynku.Obecnie MŚP napotykają szereg barier administracyjnych oraz biurokratycznych i nie mogą wykorzystać w pełni swojego potencjału.Czy ten “człowiek” wie, o czym mówi?Jak długo Suweren będzie pozwalał na taką ignorancję.Przecież Polskie MŚP mają utrudniony dostępu do polskiego rynku, komu potrzebny jest rynek amerykański? Zdaniem Ministra – umowa TTIP zlikwiduje bariery biurokratyczne.Takie stanowisko rodzi pytanie, czy to co się dzieje wokół nas, dzieje się naprawdę, czy to jakis sen? Za TTIPem gardłował w sejmie Waszczykowski, gardłuje też Morawiecki, wicepremier (syn ikony Solidurności Walczącej Kornela M.). Wg niego jedną z zasług TTIP będzie likwidacja barier biurokratycznych. Jeśli za owe „bariery” uznamy ochronę środowiska, ochronę zdrowia, obronę praw konsumentów i praw pracowniczych – to Morawiecki ma rzeczywiście rację. Właścicielami korporacji – posiadaczami większości akcji – jest klika wiodących banksterskich klanów z Rothschildami i Rockefellerami na czele. I to oni zyskają kolejne miliardy na TTIPie. A Morawiecki junior jest (jak każdy prominentny PiSowiec) ich podrzędnym płatnym najemnikiem.

  8. Problemy Unii wynikają z istoty kapitalizmu,tu nie ma miejsca na solidarność, kasa misiu kasa!Miłuj bliźniego,jak siebie samego głosi Ewangelia,a zwycięża egoizm!

  9. Docenta Józefa Koseckiego znam od ponad 30 lat,i cieszę się że w swoich poglądach opartych na obiektywnej wiedzy się nie zmienił.Mykoła bierz przykład zarówno z docenta jak i krzyka,stabilność oparta na analizie rzeczywistości to to czego brakuje lewicy.,i nie tylko im.Może piątkowe spotkanie u Papieża pozwoli ci ten stan uzyskać.? Pyrsk.

    • Włodku ….opanuj się :)gdybyś “znał od lat”,
      pisałbyś w czasie PRZESZŁYM!!!

      Świeć Panie nad jego duszą….

      Amen!

  10. Dotąd kpiłem sobie z brytyjskiego referendum, bo oligarchia nie podlega jakiemuś vox populi. Ale przeczytałem sensowną analizę wg której Brexit bardzo wzmocni londyńskie City.
    GB straci ale bankierzy zyskają. To już brzmi realistycznie! Tak działa świat: bogaci mają się bogacić
    Może zatem zwycięży demokracja

    • Działa tak – dlatego że MY – ignoranci godzimy się z takim
      stanem rzeczy.Demokracja też niejedno ma imię,wcześniej
      urodzeni, na pewno przypominają sobie np.demokrację
      z przymiotnikiem – socjalistyczna… bardziej
      biegli w temacie pewnie wymieniliby jeszcze kilka
      przymiotników,współgrających z formą sprawowania władzy, w których źródło władzy stanowi wola większości obywateli… 🙂

  11. To że ktoś zmarł w 2015 roku,nie oznacza że jego poglądy umarły,a czas przeszły byłby nie na miejscu,myślę że nikogo nie obraziłem,jeśli tak to przepraszam.

  12. Niestety, inicjatorem i orędownikiem wielu rozbijających inicjatyw była właśnie nasza ojczyzna, grająca na osłabienie Unii wobec jej zamorskiego konkurenta. Czyżbyśmy mieli z Zjednoczonej Europie odegrać rolę analogiczną jak w RWPG?

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.