Pani Angela Merkel już wie że popełniła błąd generalny – wiedzą to też i Niemcy

Wielcy politycy popełniają wielkie błędy i chociaż ich rządy były  okresem stabilizacji i wzrostu ich państw i narodów, to jeden błąd może zmienić rzeczywistość o 180 stopni. Dokładnie tak było i w przypadku pani Angeli Merkel.

Kolejne przegrywane przez jej partię wybory, tym razem w stołecznym Berlinie to już jest o wiele więcej niż wynik – ostrzeżenie z “zapadłej” Meklemburgii. Ludzie wyraźnie pokazali pani Kanclerz, że nie akceptują jej polityki i będzie to ją kosztować wyborczo bardzo wiele. Prawdopodobnie może nawet więcej, niż jej macierzysta partia, ponieważ pani Merkel po prostu skończy karierę polityczną. Jest zbyt wiele osób niezadowolonych z jej rządów w jej bezpośrednim otoczeniu, ponieważ doskonale zdają sobie sprawę z faktu, że zmiany poparcia przełożą się na moc precyzyjną ich partii, jak również i takie prozaiczne sprawy jak konkretne etaty.

Przy czym bardzo groźne jest nie tylko AfD, ale przede wszystkim koalicyjne SPD, które zyskuje część tego, co CDU/CSU traci na sprawach afirmowania nielegalnej migracji. To musi boleć podwójnie, ponieważ co prawda rząd jest wspólny – koalicyjny, w naszych warunkach w podobnej sytuacji musielibyśmy mówić o rządzie jedności narodowej, to jednak są to partie, które startują osobno w wyborach i adresują swoje przekazy polityczne do dwóch wielkich bloków wyborców. Każdą politykę można starać się uzasadnić, poza właśnie takim przypadkiem, że jeden rząd ją firmuje a jego część na tym traci.

Niemcy wchodzą w okres fragmentacji sceny politycznej, a to cieszy lewicę, liberałów i przede wszystkim tamtejszych zielonych. Właśnie te partie będą największymi beneficjentami przełomu jaki uczyniła AfD. W skali kraju przełoży się to na obecność mniejszych partii w Bundestagu. To może oznaczać konieczność tworzenia koalicji nawet trzech partii, na pewno dojdzie do rozbicia zastosowanej sceny politycznej.

W praktyce więc możemy mówić o końcu kariery politycznej pani Merkel, albowiem to jej odejście może być ceną jaką CDU/CSU będzie musiała zapłacić za spoistość i zachowanie władzy. To wysoka cena, jednak taką się płaci jeżeli chce się spuścić w kiblu własną rację stanu. Jeżeli do granic wpuszcza się ponad 1000000 nielegalnych imigrantów nakazując własnemu społeczeństwu, co najmniej milczenie jeżeli nie afirmację. Niemiecka niechęć do imigrantów jest zjawiskiem bardzo głębokie i uwarunkowania specyfiką niemieckiej polityki wewnętrznej. Mamy tam do czynienia z olbrzymim zakłamaniem z hipokryzją i udawaniem że nie ma problemów tam gdzie są. Tymczasem rzeczywistość nie znosi próżni Angela Merkel musi zapłacić cenę za swoją polityczną naiwność i próbę narzucenia społeczeństwu sztucznej gościnności wobec ludzi z których około 80% zgubiło rzekomo własne paszporty ale jakimś cudem udało się zachować po jednym lub po dwa telefony komórkowe. Być może niemieccy politycy są naiwni, ewentualnie chcą być naiwni z jakiś swoich przyczyn jednak niemieckie społeczeństwo postrzega te sprawy inaczej.

Tutaj liczy się to że bliższa ciału koszula. Niemcy boją się wychodzić z domu, boją się o swoje żony, matki i dzieci. o siebie. Ponieważ z kilkunastoosobową bandą osiłków nie da się wygrać jeżeli wraca się z zakupami do domu po pracy. Dzisiaj to jest bardzo częsty obrazek na niemieckich osiedlach, gdzie Niemcy wracając z pracy komunikacją publiczną lub własnymi samochodami. Widzą na placach zabaw, gdzie wcześniej bawiły się dzieci – kobiety w chustach z wózkami i licznymi dziećmi mówiący w innych językach niż niemiecki a ich bracia, ojcowie w zwartych grupach zajmują teren. Jak opisują bulwarówki i sami Niemcy w mediach społecznościowych problemem może być nawet wyjście z psem, co w Niemczech zresztą nigdy nie było łatwe. Ponieważ specjalne tereny dla psów chyba od zawsze były tam wydzielone i ogrodzone. Dzisiaj przybysze przeważnie nie rozumieją, jak można mieszkać w domu z psem lub kotem albo kilkoma psami, to jest obcej kulturze w której pies ma być na zewnątrz.

Problemy są na basenach gdzie inno-kulturowe dzieci i ich matki chcę się kąpać w chustach, przeszkadza to wielu Niemcom nawet jeżeli boją się odezwać, bo wiedzą że jest za to kara, to nie boją się zagłosować na tą partię polityczną, która nie boi się mówić o tym głośno. Całość takich drobnych spraw do których dochodzą jeszcze w ogóle nie zgłaszane kradzieże sklepowe, małe wymuszenia, spuszczanie paliwa z baków samochodów na osiedlach, kradzieże rzeczy pozostawionych w samochodach, kradzieże z ogródków, cała masa drobnej przestępczości. To wszystko przekłada się na wielkie niemieckie rozczarowanie za którym czai się Niemiecki gniew.

Wielu komentatorów życia publicznego w Niemczech dziwi się, jak to jest możliwe że tak doświadczony i znający niemieckie społeczeństwo polityk jak pani Angela Merkel, mógł nie przewidzieć tych wszystkich okoliczności? Mówienie, że się uda i że Niemcy sobie poradzą to jest kpina z codziennego życia i prawa do życia w spokoju i porządku milionów Niemców. Każdy polityk który lekceważył bezpieczeństwo własnego społeczeństwa musi się liczyć z rachunkiem, jaki mu ludzie wystawią przy urnach. Tym bardziej nie da się zrozumieć powodów dla których pani Angela Merkel próbowała przerzucić cześć odpowiedzialności za swoje błędne decyzje, na kraje Europy Środkowej i Wschodniej. Nie dość że rozbiła własne społeczeństwo, politycznie podejmując wątpliwą moralnie decyzje. Gdyż było wiadomo że dominująca część tych ludzi to nie są uchodźcy wojenni. To jeszcze naraziła na szwank spoistość Unii Europejskiej, stygmatyzując moralnie te kraje których władze umiały w sposób obiektywny przedstawić sytuację swoim społeczeństwom.

Błąd popełniony przez panią Angelę Merkel ma charakter generalny dotyczy już w samym założeniu pryncypiów jej polityki, chociaż sama była świadoma i mówiła o tym przed laty, że polityka multikulturalizmu się nie udała. To są dokładnie jej słowa! Na co więc liczyła? Tego się chyba nie dowiemy może z późniejszej biografii? Na tę chwilę sytuacja jest zbyt gorąca, żeby cokolwiek w sposób jednoznaczny ustalić. Niemcy dopiero będą musiały zjeść „tę żabę”. Po ostatnich zamieszkach w jednej z miejscowości przy granicy z Polską, gdzie rzekomo tłum imigrantów miał dopuszczać się prowokacji wobec Niemców (lub wzajemnie), skala problemów przed jakimi stoi ten kraj, dopiero się ujawnia. Jak wynika z dostępnych w Internecie relacji, eskalowanie tego typu przypadków przyciąga uwagę milionów Niemców z chwili na chwilę, to chyba najłatwiejszy sposób na przyciągnięcie uwagi niemieckiej opinii publicznej. Z tych powodów sprawa tak na prawdę jest otwarta i wszystko jest możliwe, a dalsza eskalacja konfliktu będzie rodzić dalsze komplikacje. Dodajmy – przez lata – już dla następców pani Merkel, którzy będą tym radykalniejsi, im bardziej będzie narastał gniew w niemieckim społeczeństwie. To jest właśnie błąd generalny pani Merkel, chyba obudziła stare demony, mając zupełnie przeciwne intencje…

20 thoughts on “Pani Angela Merkel już wie że popełniła błąd generalny – wiedzą to też i Niemcy

  • 21 września 2016 o 05:26
    Permalink

    Autor slusznie prorokuje BUDZENIE SIĘ DEMONA GNIEWU u Niemców.

    Do tej pory milcząco godzili się na płacenie transferów dla takich krajów jak Polska czy Rumunia, ale tu inni kulturowo BENEFICJENCI chodzą pod ich oknami, hałasują, zajmują ich przestrzeń oraz ŚMIECĄ!

    A oni wszyscy za to nadal muszą płacić i MILCZEĆ!

    Analogia do września 1941 roku.

    Wehrmacht zbliżał się do Moskwy, tylko nikt nie przewidział wczesnych mrozów, no i skutków układu ZSRR – Japonia, co pozwoliło użyć wojsk z Syberii.

    Niemcy ginęły w przestrzeni rosyjskich równin, zamiast się wycofać, bo nie pozwalała im ideologia …

    Podobnie jest teraz z podporządkowaniem się fałszywej LEWACKIEJ ideologii poprawności, multi-kulti, gender, itp. bredniom.

    Drodzy Niemcy!

    Jest jeszcze czas na zawrócenie spod tej dzisiejszej “Moskwy” lub przynajmniej zatrzymanie się i “okopanie”.

    Uzyskany czas powinien pozwolić na przewartościowanie wielu spraw.

    Drodzy Niemcy, nie musicie być ciągle PRYMUSAMI, szczególnie w poprawianiu świata i zbawianiu ludzkości.

    Odpowiedz
    • 21 września 2016 o 12:02
      Permalink

      @inicjator. Wytłumacz proszę, co to jest lewacka ideologia, bo nie wiem.

      Odpowiedz
      • 21 września 2016 o 15:46
        Permalink

        @Lech
        Przylaczam sie do interpolacji komentatora @Lech i wrecz umieram z ciekawosci by zglebic znaczenie sformulowania ” lewacka ideologia”, bo ja tez nie wiem, co to jest, przypuszczam, ze jest to sieczka dla koni…..

        Odpowiedz
      • 21 września 2016 o 17:08
        Permalink

        Konkluzja: @Lech i o dziwo! @krolowa bona
        – Okazjonalnie czytają treści komentarzy.

        – Doskonale wiedzą co to ‘za zwierzę” zarówno w ujęciu historycznym jak i społecznym. 🙂

        Odpowiedz
      • 21 września 2016 o 20:36
        Permalink

        Dołączam się do pytania co to jest “lewacka ideologia” . Ja mam lewicowe poglądy o czym wielokrotnie pisałam, czy to jest to samo?.

        Odpowiedz
      • 22 września 2016 o 05:30
        Permalink

        @krzyk58, 21.08’2016, 17:08
        Oh ! Piekne dzieki za komplementy ale komentator mnie przecenia, ja nie umiem czytac komentarzy, mnie sie je czyta …
        Komentator zwraca sie do mnie w formie gramatycznej wolacza: “O, dziwo @krolowa bona”… prosze komentatora @krzyk58 ! Ja nie jestem zadna “dziwa” czy dziwka czy dziwolagiem …pracuje glownie umyslowo, nie trzeba mnie poddawac exorcyzmom a wyglad -bog zaplac-mam dosc zadawalajacy, nie bylo by potrzeby wolac “o dziwo ! o pomste do nieba, zapewniam pana…

        Odpowiedz
      • 22 września 2016 o 08:21
        Permalink

        @krolowa bona – Pisze “Ja nie jestem zadna „dziwa” czy dziwka czy dziwolagiem …’ Droga Pani,
        – to NADINTERPRETACJA z Pani strony,chciałem tylko użytym słowem wyrazić – zdziwienie,zapyta
        Pani dlaczego akurat w ‘moim przypadku”? Otóż,
        przypominam(sobie)iż b.często pytała Pani
        o etymologię szeroko rozumianego lewactwa…
        zawsze były jakieś formy odpowiedzi,i co?
        “„Nowa ideologia zła”, o której pisał i tyle razy mówił Jan Paweł II, nazywając ją często cywilizacją śmierci, choć pozornie różni się od starych, bezbożnych ideologii, to w istocie swojej jest taka jak one. Wyrosła bowiem z tych samych ateistycznych i anarchistycznych filozofii: z Marksa, Nietzschego, Trockiego, Gramsciego, Freuda, Sartre’a i innych jeszcze tzw. „mistrzów podejrzenia”.

        Jej erupcja nastąpiła na Zachodzie w słynnym roku 1968. Ukształtowała całe pokolenie młodych wówczas ludzi, znudzonych istniejącym porządkiem społecznym i tradycyjnymi wartościami, którzy, odwołując się do marksizmu, trockizmu i maoizmu, dokonali swoistej anarchistycznej rewolty pod hasłami: „Zabrania się zabraniać czegokolwiek!” „Niszczcie to, co was niszczy, a niszczy was obecny porządek prawny, niszczy was państwo i religia, niszczą was wszelkie urzędy i wychowawcze instytucje, niszczą was uniwersytety, szkoły, rodzina, małżeństwo” itd. Na gruzach starego świata, wołali ideologowie anarchistycznej rewolty, owej słynnej „Nowej Lewicy” (Die Neue Linke), należy zbudować nowy, pozbawiony zobowiązań, absolutnie wolny od starego porządku moralnego, politycznego i kulturalnego świat, w którym każdy będzie mógł robić, co mu się będzie podobało.

        Ówczesne państwa stłumiły po wielu miesiącach anarchistyczne manifestacje. Wówczas trockistowscy, lewaccy anarchiści sięgnęli po przemoc. W ciągu kilkunastu lat dokonali w Europie wielu terrorystycznych zamachów. Zabili i zranili wielu niewinnych ludzi. Po latach trudnych zmagań, policje: niemiecka, włoska, francuska i inne, zaprowadziły w swoich krajach względny spokój. Ale nie mogły zmienić anarchistycznej mentalności ukształtowanego wówczas pokolenia, które po kilkunastu latach, w demokratycznych wyborach doszło do władzy. Obecnie pokolenie roku 1968 nie potrzebuje już stosowania drastycznych aktów przemocy do realizacji swoich starych haseł. Ma bowiem teraz do dyspozycji dużo potężniejsze środki. Ma do dyspozycji prawo, które ustanawia w opanowanych przez lewacką inteligencję parlamentach. Przyjmuje więc ustawy, które niszczą rodzinę i małżeństwo; które pozwalają na mordowanie nienarodzonych, starych i chorych; które wbrew rozumowi i naturze ustanawiają tzw. małżeństwa homoseksualne; które co i raz wprowadzają w życie współczesnych zachodnich społeczeństw coraz to nowe źródła chaosu moralnego; które obalają wartości, na jakich zbudowana została 25 wieków licząca cywilizacja euroatlantycka; które odrzucają istnienie obiektywnego dobra i obiektywnej prawdy; które w imię rzekomego postępu niszczą procesy wychowawcze i podważają fundamenty życia społecznego całych narodów.

        Wyrosła z tych neomarksistowskich, trockistowskich oraz postmodernistycznych korzeni nowa ideologia zła nie posiada wprawdzie, tak jak dawniejsze, charakteru zorganizowanej potężnej partii czy innej struktury, nie formułuje, jak one, jednoznacznych politycznych manifestów, ale prezentuje identyczną, co te dawne, zbrodnicze ideologie, karykaturę historii zbawienia, zakorzenioną w takiej samej jak i one fałszywej antropologii. Jak napisał Jan Paweł II, jest ona równie niebezpieczna jak hitleryzm i komunizm, a może nawet groźniejsza dla ludzkości, ponieważ jest bardziej niż one podstępna i fałszywa w działaniu…

        Może nie do końca zgodzę się z użytymi (niektórymi) analogiami – lecz logicznie przedstawiony jest genezis
        (nie mylić z brytyjską “kapelą” rockową – Genesis) lewactwa czy jak mawiano jeszcze w 70’ eurokomunizmu.
        Na deser wybrane smaczki:

        Długo miałem ochotę pracować z dziećmi. W 1972 roku złożyłem podanie o pracę w alternatywnym [państwowym] przedszkolu we Frankfurcie nad Menem. Pracowałem tam ponad dwa lata. Mój nieustanny flirt z dziećmi szybko przyjął charakter erotyczny. Te małe pięcioletnie dziewczynki już wiedziały, jak mnie podrywać. Rzecz jasna niejedna z nich przygląda się rodzicom, kiedy się pieprzą. Kilka razy zdarzyło się, że dzieci rozpięły mi rozporek i zaczęły mnie głaskać. Ich życzenie było dla mnie problematyczne. Jednak często mimo wszystko i ja je głaskałem. Wtedy oskarżono mnie o perwersję (…). Pytałem się ich: „Dlaczego wybrałyście mnie i nie bawicie się z innymi dziećmi?”
        Źródło: Le Grand Bazar, 1976 (autobiografia)

        Napisałem to w innym kontekście, w latach 70., kiedy wiele się mówiło o „dziecięcej seksualności”. Napisano wtedy wiele bzdur, część z nich mojego autorstwa.
        Opis: wyjaśnienie na temat pedofilskich fragmentów Le Grand Bazar podczas debaty z Declanem Ganleyem w marcu 2009.

        Rozwiedziona, bezdzietna Niemka wschodnia i homoseksualny liberał na czele Unii i FDP – to nie byłoby możliwe, gdyby nie czerwono-zielona koalicja.
        Źródło: „Der Spiegel”, 19 sierpnia 2005

        Pana pogląd [na traktat lizboński] mnie nie interesuje, chcę wiedzieć, co pan zrobi, aby zatwierdził go czeski sejm i senat. Będzie pan respektował demokratyczną wolę przedstawicieli narodu? Będzie Pan musiał to podpisać.
        Opis: o traktacie lizbońskim do Václava Klausa, Pałac na Hradczanach, 5 grudnia 2008.
        Źródło: fronda.pl

        https://pl.wikiquote.org/wiki/Daniel_Cohn-Bendit

        Deser już ‘podano” pozostało jeszcze na stole coś w formie przystawki…smacznego!

        http://3obieg.pl/na-czym-polega-hipokryzja-lewactwa

        ht

        Odpowiedz
  • 21 września 2016 o 05:32
    Permalink

    Ciekawe podsumowanie końca epoki Merkel

    Odpowiedz
    • 21 września 2016 o 12:01
      Permalink

      @Henryk z Hamburga
      No wlasnie trudno powiedziec, czy to juz koniec epoki Merkel….

      Odpowiedz
      • 21 września 2016 o 14:54
        Permalink

        @ królowa bona. Musimy się uzbroić w cierpliwość. Znając pragmatyzm Niemców, nawet uwzględniając ich ubożenie (głownie klasy średniej), zniecierpliwienie i fakt, że wielu z nich ciężko pracując ma na rękę niewiele więcej od imigrantów (socjal), co pompuje notowania AfD, to ostateczny werdykt społeczeństwa trudny jest do przewidzenia.

        Odpowiedz
  • 21 września 2016 o 06:38
    Permalink

    Do tego wszystkiego, Niemcy mają również dosyć ‘sponsorowania’ Grecji. Błąd goni błąd. Jeśli CDU orientuje się w nastrojach społecznych, już powinni myśleć o zmianie lidera.

    Odpowiedz
    • 21 września 2016 o 11:56
      Permalink

      Komentatorze @Marcel CDU nie ma poza Merkel innego lidera, gdyz Merkel wszystkich kontrahentow wykonczyla pan Koch, pan Merz, cala plejade, od listopada ’15 mowi sie o Wolfgangu Schauble, ktory mial przejac urzad kanclerski od Merkel a tu oczy wszyscy porozdziawiali i nic sie nie stalo, Ursula von der Leyen “przygluszona”, siedzi jak mysz pod miotla i mowi sie bez zenady, ze Merkel raz jeszcze bedzie kandydowac w2017 na urzad kanclerski, tak Merkel wszystko kaputt zrobila , wykonczyla cala UE , Francje Wlochy, Grecje Hiszpanie, Grecje Portugalie, ze nikt takiego stanu rzeczy przejac nie chce…”jej” swita urzednikow przytakuje jej , jak w jakies satyrze teatralnej gdyz potraci swietne posady, jak na urzedzie kanclerskim zasadzie inny “ktos”…nie jest od rzeczy twierdzenie, ze po takich turbulencjach moga dorwac sie do wladzy radykalni i nie wiadomo co wtedy sie stanie….np. spauperyzowana klasa ludzi pracy wybiera radykalow we Francji, w Austrii, w W. Brytanii, w Niemczech…itd., kto radykalnie odwroci globalizacje w kierunku panstwa nacionalnego ten otrzyma szerokie poparcie, co do Merkel to ona sama nie zrezygnuje z urzedu, trzeba bedzie te dyktatorke usunac sila…..mowi sie o tym od ucha do ucha

      Odpowiedz
    • 21 września 2016 o 18:27
      Permalink

      @ Marcel, nie zgadzam się, że Niemcy ‘sponsorują’ Grecję. Grecy pracują 40-42,2 godzin tygodniowo natomiast Niemcy pracują 35-37 godzin tygodniowo.
      Oczywiście znam odpowiedź – Niemcy pracują bardziej wydajnie. Od zawsze broniłam Grecji uważając, że dorabia im się “gębę” , w podobnej sytuacji jak Grecja jest również Polska.
      Mam nadzieję, że Pana/Pani nie obraziłam jest to tylko moja opinia podparta wieloma tekstami przeczytanymi w sieci. Pozdrawiam.

      Odpowiedz
      • 21 września 2016 o 21:12
        Permalink

        @wieczorynka. A ja dotychczas słyszałem (i czytałem), że to Niemcy zrobili świetny interes na Grecji. W tej chwili greckie spłaty idą tyko na spłaty odsetek od kredytów, których im udzielono a są to stale rosnące sumy. Kredyty nadal w całości są do spłacenia i będą spłacane przez dziesięciolecia. Tak więc nie wiem na czym polega utrzymywanie Grecji przez Niemców. Dla mnie jest to całkiem dobra inwestycja. No może nie samych Niemców, ale Trojki na pewno!

        Odpowiedz
      • 21 września 2016 o 22:27
        Permalink

        @ Lech, pisałam “na okrągło” obawiając się, że JOZ.WEB mi nie puści. Czytamy bardzo zbliżone teksty. W Polsce też spłacamy tylko odsetki i nazywa się to “obsługa zadłużenia”, czy spłacamy w całości odsetki nie wiem. W czasach PO był minister znający się na finansach i tak rozproszył zadłużenie, że obecnie nikt nie wie, na ile, z jakiego powodu i u kogo jest zadłużony, na szczęście wiedzą Kowalscy. Pozdrawiam.

        Odpowiedz
      • 22 września 2016 o 05:48
        Permalink

        @Lech & @ wieczorynka
        Pisalam o tym moze i ze 100 x na lamach OP, ze Niemcy zrobili swietny interes na Grecji, swietny pobieraja odsetki od odsetek to swietny, staly i pewny dochod, dlatego nie godzila sie cesarzowa na umorzenie dlugow Grecji, bo od natychmiast nie bylo by tego docchodu…mimo, ze nawet IFW z Christine Lagarde domagala sie umorzenia dlugow Grecji, gdyz takie b.male panstwo takich dlugow
        , glownie za arsenal wojenny, w tym x okretow podwodnych nigdy nie bedziemoglo spacic…. no wlasnie chodzi o to, by znezc sobie takiego “jelenia” /” kozla ofiarnego” do placenia procentow………nie wiem czego Polacy posluguja sie takimi “gotowcami”/sloganami najgorszej propagandy….

        Odpowiedz
  • 21 września 2016 o 18:40
    Permalink

    Tymczasem uznajmy (wielkodusznie) to za błąd Makreli,lecz ‘ten błąd”
    będzie miał tragiczne konsekwencje nie tylko dla Niemiec.Dlatego że jak “ktoś,kiedyś” powiedział to gorsze
    niż zbrodnia – to błąd.

    Odpowiedz
  • 21 września 2016 o 21:16
    Permalink

    To nie jest żaden błąd tylko skalkulowane działanie. To, że Merkel pójdzie na dno było wiadome dawno temu kiedy dostała rozkaz wpuszczenia imigrantów.

    Odpowiedz
    • 22 września 2016 o 05:12
      Permalink

      @Adam
      Jakie dno, jakie dno ? W srode 20 09’2016 Obama gratulowal i dziekowal Merkel oficjalnie za jej polityke w stosunku do uchodzcow….. ona doslownie jak tresowany pies aportuje i wypelnia wszystkie rozkazy, cieszy sie, ze jest ona taka wazna, mimo tego, ze jest z bylego NRD ,ze wujek nawet podsluchuje jej prywatny telefon komorkowy….czy ludnosc w Polsce kapuje co tu jest grane ?
      Powyzsze gratulacje wujka dla cesarzowej wzbudzily bardzo negatywne reakcje w Niemczech, w oficjalnych programach TV publicznej np.w “Phoenix” to mieili w “Phoenix Runde” ( codzienny polityczny TalkShow o godz.22:15 z powtorka o 00:00 ), ze wujek zamiast gratulowac cesarzowej winien przyjac tych wszystich uchodzcow u siebie i nie tylko, bo ma mnostwo terenow niezasiedlonych, ale ze no UWAGA, UWAGA ! on prowadzi brutalna wojne z Rosja na terenie Syrii i im wiecej bombarduje ludzi w Syrii tym wiecej ucieka ludzi do Ruropy i do Niemiec, mimo, ze Niemcy nie prowadza w Syrii wojny z Rosja i nikogo w Syrii nie bombarduja….
      W czwartek, 15.09’2016 w ZDF / II Program TV niemieckiej / o godz.22:15 w politycznym Talkshow “Maybritt Illner” polaczono sie bezposrednio z Syria i z tam akurat przebywajacym Jürgen’em Toedenhoffer’em / prywatna osoba, publicysta i autor, kiedys posel do parlamentu federalnego sedzia, wszystko zostawil, pisalam o nim na lamach OP / , ktory wyraznie powiedzial, ze wujek wspiera i organizuje terrorystow w walce przeciw Rosji……
      Co odwazniesi mowia, ze duzo bogatsze panstwa Zatoki Perskiej lezace tak blisko, ze mozna by dosc tam piechota, bez umierania na morzu i do tego niby tej samej kultury nie przjmuja wogole uchodzcow tylko Europa, Australia bombarduje w Syrii i prowadzi wojne z Rosja i ani 1uchodzca z Syrii nie przyjela…..tam nawet po zakoczeniu tej wojny nie da sie zyc, bo oprocz skazonego terenu i kamieni nic nie bedzie i te tereny nie beda rolniczo uzyteczne….taki oto jest wujek…a do Europy idzie 60 mln uchodzcow, wlasnie w srode mowili w “Phoenix TV”…..o tym.. .nawet jeden gosc to bronil dtanowiska Polski i innych panstw w oddaleniu solidarnosci z polityka Merkel i braku wszelkiego entuzjazmu dla przyjmowania uchodzcow……

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.