Polityka

Pan Jerzy Owsiak – Prezydent Rzeczpospolitej?

 Bardzo dobrze, że pan Jerzy Owsiak zrezygnował z prowadzenia fundacji. Ponieważ w ten sposób będzie miał więcej wolnego czasu i przykładowo, gdyby mu się chciało mógłby zostać Prezydentem Polski.

To nie jest żart, nie oceniamy kandydatury, jednak na pewno pan Jerzy Owsiak mógłby wiele dobrego dla kraju zrobić, zwłaszcza jako osoba na tak wysokim poziomie władzy. Nie ma chyba nikogo, kto mógłby konkurować z nim skutecznie. Jeżeli tylko zgłosi swoją kandydaturę, to może spodziewać się wybrania. Lata pracy społecznej spowodowały, ze jego nazwisko i charakterystyczny sposób autoprezentacji zna i kojarzy każdy. Poza tym i proszę to rozumieć jak Państwo chcecie, ale po tym jak Prezydentem naszego kraju mógł zostać nominat pana prezesa, to naprawdę może nim zostać już chyba każdy.

Do tej pory pan Jerzy Owsiak koncentrował się na swojej działalności organizatorskiej, to wybitny menadżer, osiągnął bardzo wiele. Zarówno festiwal, który organizuje, jak i Orkiestra – to olbrzymie przedsięwzięcia organizacyjno-logistyczne, wymagające koordynacji wielu procesów i ludzi. Pan Jerzy Owsiak ma fantastyczną zdolność zjednywania ich sobie. W dużej mierze jego sukces jest pochodną jego zdolności interpersonalnych. To wspaniały, ciepły i pozytywny człowiek. Dzięki swoim osiągnięciom nie musi już nikomu, niczego udowadniać.

W tej chwili, gdy znowu w sposób ekstremalnie parszywy zaatakowano pana Owsiaka i to jeszcze w kontekście dramatycznej tragedii z Gdańska, nie może być mowy o poddawaniu się i wycofywaniu. To jest walka nie tylko o prywatny spokój, ale przede wszystkim o kraj w którym żyjemy. Potencjał publiczny, czy mówiąc wprost – wybieralność pana Owsiaka jest olbrzymia. Samo podanie do publicznej wiadomości możliwości kandydowania przez pana Owsiaka, spowodowałoby poważny kłopot u liderów największych partii politycznych i pewnej organizacji religijnej istotnie wspierającej jedną z opcji politycznych w naszym kraju.

Nie jest tajemnicą dla nikogo, że tragicznie zmarły Ś.P. pan Paweł Adamowicz miał potencjał sięgnięcia po prezydenturę państwa. Przy odpowiedniej kampanii mógłby stanowić nie tylko alternatywę dla kandydatów prawicowych, ale przede wszystkim zjednoczyć opozycję. Proszę pamiętać, że pan Donald Tusk dla dużej części własnych środowisk politycznych jest nie do zaakceptowania i dla wielu ludzi z jego środowiska politycznego, najlepiej byłoby jakby został na stałe w Brukseli lub pojechał jeszcze dalej.

Nasz kraj potrzebuje Prezydenta, który będzie rozmawiał z ludźmi i odbuduje jedność społeczeństwa i zasypie podziały. Chodzi o to, żeby Prezydentem był ktoś, kto zjednoczy społeczeństwo, a nie przyczyni się do przesunięcia ciężaru podziałów z jednej strony na drugą. Przy całym szacunku do pana Andrzeja Dudy, to jednak on nie jest człowiekiem formatu prezydenckiego, jego lansowanie przez dobrą zmianę było utratą szansy dla nas wszystkich. Jednak tam chyba o to chodziło, żeby Prezydentem był ktoś bez zaplecza, kim można manipulować – poprzez pociąganie sznurków partyjnych. Stąd jest niesłychanie interesujące to, kogo prawica wystawi. Jeżeli ponownie będzie to pan Duda, to zrobią błąd, ponieważ on nie jest w stanie wygrać wyborów z panem Tuskiem. Oczywiście niech ten błąd popełnią, to nam wszystkim wyjdzie na dobre.

Sam pan Donald Tusk, również jest w trudnej sytuacji i generalnie nie ma już niczego nam jako społeczeństwu do zaoferowania, jego wybór oznacza kontynuowanie wewnątrzkrajowego konfliktu politycznego. Na pewno to jest bardzo inteligentny człowiek, a jego doświadczenia jakich nabył w karierze politycznej są cenne dla kraju i warte wykorzystania. Jednak nie oszukujmy się, dla części społeczeństwa jest „złem wcielonym”. W tym kontekście wybór jego osoby na najwyższą godność w państwie na pewno nie przyczyni się do zakopania podziałów polsko-polskich. To jest niemożliwe, chociaż zapewne pan Tusk robiłby wszystko, żeby się to jednak udało.

Po prezydenturze pana Andrzeja Dudy, chyba każdy ma świadomość, że polityk na tym stanowisku musi mieć chociaż formalny autorytet. Nie ma go również sympatyczny i błyskotliwy pan Robert Biedroń. Jego kandydatura tylko rozbije głosy zwolenników opozycji. Ze względu na nazwijmy to – przymioty osobiste, jest dla dużej części elektoratu o nastawieniu konserwatywnym – niemożliwy do zaakceptowania. Jak również informacje pochodzące ze Słupska odnośnie jego polityki, w pewnych aspektach zmuszają do stawiania ostrożnościowych znaków zapytania.

W tym kontekście kandydatura pana Jerzego Owsiaka jawi się jako kandydatura ponadpartyjna i poza środowiskami politycznymi, które do tej pory wymieniały się władzą w naszym kraju. To byłaby rewolucja na skalę 100 panów Pawłów Kukizów! Biorąc pod uwagę jego sprawność organizacyjną i aparat, który byłby w stanie w tym celu zmobilizować, byłby bardzo trudnym przeciwnikiem dla wszelkich partyjnych machin wyborczych. To on wyznaczyłby poziom odniesienia, to on byłby faworytem. Zwłaszcza, że bardzo szybko poparłyby go zagraniczne media w Polsce. Co więcej, w istniejących realiach społecznych, jest on chyba jedyną osobą, która mogłaby przeprowadzić proces wyborczy w skali całego kraju, bez poparcia partii politycznych.

Pan Jerzy Owsiak swoją kandydaturą totalnie zmieniłby krajobraz polityczny w naszym kraju. Wreszcie nie bylibyśmy skazani na wybór pomiędzy dżumą i cholerą. Byłby niezależnym Prezydentem, zdolnym do wyrażania głosu zwykłych ludzi, bez uwzględniania woli baronów partyjnych. Byłby rzeczywiście niezależnym politykiem, mógłby sobie pozwolić na redefiniowanie całej polityki. Do rządzenia wystarczy dobrać dobrych doradców, po tym także, a może nawet przede wszystkim poznaje się zdolnych polityków.

Dlatego nie miejmy złudzeń, nikt mu nie pozwoli nawet na zbliżenie się do myślenia o prezydenturze. Proszę zwrócić uwagę, że jego ewentualne kandydowanie wywołałoby problem na prawicy, ale zarazem spowodowałoby rozbicie układu po stronie opozycji, która upatruje w panu Donaldzie Tusku ostatniej nadziei. Nikt tutaj nie twierdzi, że pan Tusk nie nadawałby się na stanowisko Prezydenta RP, wręcz przeciwnie z takim doświadczeniem byłby na pewno dobrym Prezydentem, istotnie równoważącym władzę dobrej zmiany w Sejmie. Wbrew obiegowej opinii o pilnowaniu żyrandola, jednak Prezydent w Polsce ma istotną zdolność blokującą.

W obecnym układzie spraw publicznych, nie ma szansy na innego kandydata z poza systemu partyjnego, niż pan Jerzy Owsiak. Ten wybitny i wspaniały człowiek stoi przed bardzo ciekawym wyborem drogi życia. Mając taki potencjał powinien z tego skorzystać. Dzięki niemu społeczeństwo miałoby alternatywę dla wojny polsko-polskiej, mielibyśmy wszyscy możliwość wyjścia z tego klinczu. Kandydatura pana Jerzego Owsiaka jest warta rozważenia. Wielu chętnie by na niego głosowało, co więcej chętnie by go wspierało własnymi siłami i środkami, ponieważ pan Owsiak jest postacią POZYTYWNĄ… Niezwykle mało jest dzisiaj osób pozytywnych w naszym życiu publicznym.

25 komentarzy

  1. Mieszkaniec Polski Powiatowej

    W ,,,,d….. ugryzłem się w język, najpierw myślałem że państwo żartujecie, ale przyznaje że to prawda co napisano, Owsiak jest jedynym ktióry może rozbić ten klincx.

  2. Wiele prawdy zgodnie z maksymą “Na bezrybiu i rak rybą”.Owsiak zrobił tyle dobrego budząc w Polakach empatie że zasługuje na szacunek a nie na fale hejtu. Skoro aktor Regan był Prezydentem USA(i to z punktu widzenia interesów USA nie najgorszym), to dlaczego by i nie. Podziwiam odwagę intelektualną Krakauera!

  3. Interesujące spostrzeżenie i jest czas, żeby Pan Jerzy Owsiak to sobie przemyślał.

    To jeszcze półtorej roku, żeby zmienić noszone podkoszulki na marynarkę, potem dodać do tego koszulę i krawat (na początku – lekko poluzowany).

    Całą resztę, czyli AUTORYTET i ZAUFANIE On już ma.

    No i urodził się w Gdańsku w 1953 roku, więc jest wystarczająco “młody”, żeby działać.

    Tylko musi oswoić się z noszeniem garnituru oraz mówić mniej, a konkretniej, nic nie tracąc ze swoich prospołecznych przekonań.

    No i powinien dobrać doradców, spoza obecnych sił politycznych.

    A hasło?

    Może ogłaszać POLITYKĘ JEDNOŚCI, bo On tę JEDNOŚĆ realizowanych celów – już osiągnął.

    A te pieniądze co Jerzy Owsiak zebrał przez 27 lat – to istotne i OLBRZYMIE dobro, ale o wiele większym JEST ZJEDNOCZENIE społeczeństwa w całym jego przekroju do WSPÓLNEGO DZIAŁANIA.

    I to drugie w mojej opinii ma większą wartość.

    Szkoda byłoby zmarnotrawić ten kapitał społeczny.

    Panie Jerzy – niech Pan się zastanowi nad propozycją Krakauera!

    Z tego co obserwuję, Autor artykułu mógłby stać się Pana jednym z Głównych Doradców.

    Za nimi pójdą inni, podobnie myślący PROPAŃSTWOWO, PROPOLSKO i PROSPOŁECZNIE.

    Wówczas byłby początek końca z rozpełzającym się po Polsce Nadwiślańskim Macondo.

    Amen i tak nam dopomóż Bóg!

  4. Popieram.

  5. Pan Jerzy O. “gdyby mu się chciało”, może zawsze zasiąść ‘złamany wpół” tam gdzie jaśniepaństwo – też piechotą chodzi.
    Równie dobrze rozważać możemy kandydaturę p. Krzysztofa Kononowicza na urząd Prezydenta III RP, znany jest w internetach nie od wczoraj zresztą, z tego co jest mi wiadomo on już wystartował i – “takie tam….”

    A może p. Biedroń?

    A może p.- p. A. Grodzk…. (i, a )nie mam pojęcia jaka końcówka.

    A może p. A. Kwaśniewski? Taki przystojny..i (też) ‘takie tam…”

    JEŻELI NARRACJA KRARAUERA UTRZYMANA JEST W ŚMIERTELNIE POWAŻNEJ TONACJI no to życzę…przyjemnego
    zapiątku!

    “Nie wiem” – dlaczego, ale facet (Owsiak) nigdy nie wzbudzał mojego zaufania nawet gdy hen, hen sięgnę pamięcią do późnego PRLu – Rozgłośni
    Harcerskiej czy “różnych takich inicjatyw”, jak towarzystwa chińskich ręczników i inne popierdółki?!

    https://wolna-polska.pl/wiadomosci/czy-owsiak-i-jego-wosp-to-slupy-wsi-2019-01

    Egzaltowany naród orkiestrowy jest zbiorową ofiarą niedozwolonej „ściemy” o charakterze kryminalnym i nie wie, nie chce wiedzieć, że „ściemy” perfekcyjność polega właśnie na tym, iż ofiary są wyznawcami swojego „skubańca”. Taki wariatuńciowaty wariant syndromu sztokholmskiego… A może (patrz: mechanizmy obronne) „acting-in”, „atrybucja w służbie ego”, prymitywna idealizacja”, „formacja reaktywna”, „idealizacja”, „identyfikacja”. Prawie na pewno „introjekcja” i „zniekształcenie”. Badacze patologicznych relacji między przestępcą a ofiarą w taki sposób uzasadniają „sukcesy” nawet jawnego totalitaryzmu, a co dopiero zręcznej mistyfikacji. Polecam prace Ernsta Krieka albo Ervinga Goffmana.

    https://www.salon24.pl/u/matuzalem/923592,czyzby-mi-sie-upieklo

    https://demotywatory.pl/4439414/Najwiekszy-darczynca-chorych-dzieci

    https://pbs.twimg.com/media/Dv_xGpfW0AArPrI.jpg

    …. Nikt już nie śmiał mówić o kosztach, o zasadności takiego działania, o rozliczeniu (takim faktycznym, a nie tzw. kreatywnej księgowości). Kto miał jakiekolwiek wątpliwości, był oszołomem poddanym ostracyzmowi „od salonu”. Media wykreowały osobnika niby apolitycznego i takiego „trendy”, by zrobić z niego idola młodzieży. On „podbił” serca młodych luzackim stylem bycia oraz naczelnym, ale jakże szkodliwym hasełkiem – „róbta co chceta”. Pokazywano potem tego idola, a to na kutrach, a to w F-16 czy innych „ekstremalnych” pozycjach, by budować image „guru młodzieży”. Potem przyszedł – „Przystanek Woodstock”,czyli z zebranych pieniędzy, koncert zespołów hard metal a nawet satanistycznych (pacyfki na scenie). Przez kilka dni w miasteczku namiotowym Woodstocku następowała deprawacja młodych, inicjacja z narkotykami (namioty ze znakami listka marihuany), seksem, piciem itd. W pewnym momencie rozdano (czytałem o tym w prasie) – 3 tony prezerwatyw. Oprócz tego promowanie sekty – Hare Kriszna, który corocznie rozbija tam swoje namioty (odmówiono za to namiotom – Przystanku Jezus). Tego w mediach mętnego nurtu nie usłyszysz. Cała akcja opiera się na żerowaniu na uczuciach ludzi. Są pokazywane chore dzieci, co ma wpływać pozytywnie na darczyńców. Nagonka do takich „Finałów” trwa długo przed każdym styczniem. http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2013/01/zanim-zagra-orkiestra-owsiaka/

    Następny KRAKAUEROWY “rodzynek” zapisany w zdaniu “Nie jest tajemnicą dla nikogo, że tragicznie zmarły Ś.P. pan Paweł Adamowicz miał potencjał sięgnięcia po prezydenturę państwa”.
    Z deszczu pod rynnę, jako forma sanacji?

    Rozumiem że znikąd nadziei….przeczytałem tekst “jeszcze raz”,
    zrozumiałem że K. – wcale nie żartuje!! Już nie będę wspominał o wrodzonej rusofobii – potencjalnego elekta, co uprzejmie zauważył
    i czego nie omieszkał ujawnić na forum OP – kom. Xun Zi. 🙂

    “Tylko prawda jest ciekawa…”

  6. Pomysł jest zarazem dobry jak i zły. Owsiak byłby pierwszym przywódcą z ludu od czasu Wałęsy i prawdopodobnie tak samo by skońćzył – otaczając się kurduplami i sku…ami …. pamiętacie pana W. czy braci K. Tu byłoby tak samo – neoliberałowie i zwolennicy uchodźców opanowaliby władze i nim sterowali, a Polacy byliby terroryzowani przez bandy muzułmanów na ulicach. Dlatego wolę PiS i nawet Dudę chociaż szału nie robi.

  7. Ps. Mam świadomość skali (lewicowego) hejtu – jaki wyleje się na moją skromną osobę, ze strony “ceniących tolerancję” i inne takie tam…

    Ps.2. Odsyłam do wygooglowania (sobie) etymologii znaczenia słowa tolerancja…

  8. Dobrze krzyku,że chociaż masz świadomość! Dlatego milcze!

  9. No to zakładamy komitet wyborczy dla Jurka Owsiaka i jedziemy w Polskę łączyć naród ponad partyjnymi podziałami. 🙂

    No jest pewne ale, co autor wyraził:
    “Dlatego nie miejmy złudzeń, nikt mu nie pozwoli nawet na zbliżenie się do myślenia o prezydenturze.”

    Już widzę ten skowyt na prawicy i strach w oczach opozycji, nietęgie miny baronów politycznych itd. 🙂

    Na poparcie zachodnich mediów też bym nie liczył, bo dopóki Jurek robi coś co nie koliduje z interesami gospodarczymi zachodu to jest w porzo-gość, ale jako Prezydent, aby nie stracić wiarygodności musiałby pozostać takim jakim jest teraz, czyli dbającym już nie tylko o pomoc charytatywną, ale też o interes narodu, a to koliduje w republice bananowej z interesami mocodawców styropianu.

    Wniosek: JUREK NIE MA SZANS, BO GO ZNISZCZĄ, a jako wrażliwy człowiek może się szybko poddać, jak kiedyś Cimoszewicz.

    Także @krzyku58, próżny twój trud i złorzeczenia, za wcześnie wystartowałeś w interesie ciemnogrodu z krytyką, mogłeś popatrzeć na tę inicjatywę Krakauera z przymrużeniem oka. 🙂

    A tak na marginesie to jak będziesz w Gdańsku to nie zapomnij wstąpić do Bazyliki Mariackiej pomodlić się za duszę Prezydenta. Nie krytykuj potencjału, którym śp. Prezydent dysponował, a za życia rozporządzał nim także w interesie kościoła. Myślę, że skoro należysz do tej instytucji religijnej i jej interesów tak bronisz, to powinieneś się z tym pogodzić i słuchać swoich biskupów. Takie są obowiązki katolika zgodnie z prawem kanonicznym. 🙂

    A co do tolerancji, której się już domagasz na wszelki wypadek, to jesteś hipokrytą, bo sam jesteś najmniej tolerancyjny. 🙂
    Więc niestety raczej spodziewaj się z naszej strony, że będziemy ci przeflancowywać twoje neurony. 🙂

  10. Uważam, że p. Jerzy Owsiak nie powinien mieć nic wspólnego z polityką.

    Niech zostanie legendą, oczywiście jest to moje prywatne zdanie.

  11. @wlodek. Doceniam poświęcenie…ale to nie znaczy że zamykam usta, wszak mamy demonkrację? Czyż nie? 🙂

    @Miecław.
    Może już ‘nadejszła” (wielkopomna chwila) pora wyjaśnić podstawowe pojęcia?

    Co jest co. 🙂

    Może odrzucisz lewicowe brednie?

    Może? Jednak przypuszczam – ze wątpię… jak mówią

    starzy “szemrańcy” – nie mylić ze “słoikami’. 🙂

    ‘A co do tolerancji, której się już domagasz na wszelki wypadek, to jesteś hipokrytą, bo sam jesteś najmniej tolerancyjny.’ ?

    … Nabycie myślenia abstrakcyjnego jako części intelektualnej
    mocy, dało człowiekowi zdolność kłamania i oszukiwania samego
    siebie. Badania aktywności mózgu mówią, że człowiek kłamie lewą półkulą, która odpowiada za abstrakcyjno – logiczne myślenie i mowę. Prawa półkula, odpowiadającą za myślenie przedmiotowo –
    – obrazowe nie jest w stanie kłamać. Wiele języków – część
    wszechświatowej wiedzy – Prawdę nazywa prawa rzeczą. Religie
    również odróżniają prawą stronę jako godną Boga! Wiadomo że Bóg jest praw a nie lewy. Według rosyjskich legend Anioł Stróż jest
    po prawej, a kusiciel po lewej. Zgodnie z opisanie Koranu w Dniu Sądu niegodziwcy otrzymają księgę ich uczynków w lewą rękę,
    a sprawiedliwi – w prawą. Gdyby w 1941 r. J.W.Stalin ( w słynnej mowie zaraz po napaści hitlerowskiej – tłumacz) przywołał sprawę
    lewicy, nikt by tego nie zrozumiał, ale: “Nasza sprawa słuszna
    (prawa)! Zwycięstwo będzie nasze!” – Jest to zrozumiałe dla
    wszystkich PRAWYCH, ponieważ lewicowość aspiracji i czynów
    ZAWSZE wiąże się z kłamstwem i samooszukiwaniem, czym również grzeszą wszystkie lewicowe, i pseudoprawicowe siły
    polityczne.

    Za: “Martwa woda” t.1 str.51

    Cz. I

    Esej Historyczno – Filozoficzny

    KITEŹ (Китеж) – DUCHOWA STOLICA ROSJI

    2004

    Pozdrawiam

  12. Krzyku, nawet język Puszkina naginasz do swoich racji.”Prawy” oznacza Słuszny.Czyli nasza sprawa słuszna. A tak przy okazji, coś nie reagujesz na słowa p.Macierewicza że w śmierci Prezydenta Gdańska są winni Lenin, Stalin itp!Miecław ma rację,hipokryzją i kłamstwem prawica daleko nie zajedzie!

  13. @krzyk58. 19 stycznia 2019 at 15:21

    Tak tak tłumaczcie sobie na tej prawicy swój “lepszy” status odpowiedzialny za wojny religijne itd.
    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2019/01/lichwiarska-antycywilizacja-pan-czyli-zyd-i-niewolnik-czyli-chrzescijanin-i-muzulmanin/bog-i-religie/

    A prawda jest taka, jak wynika z tego eksperymentu Z TEORII UMYSŁU nt. MYŚLENIA O BOGU I KIEROWANIA SIĘ JEGO WSKAZANIAMI, który przeprowadził Nicholas Epley z Uniwersytetu Chicago.
    “Przeprowadzono też badanie z wykorzystaniem skanera fMRI, który pokazywał aktywność mózgu uczestników, których pytano o to, jakie ono maja zdanie na określony temat (np. eutanazja), a jakie jest ono u przeciętnego Amerykanina oraz Boga. Kiedy przeanalizowano wyniki, okazało się, że pytanie o samego badanego i jego przeciętnego rodaka uruchamia różne części mózgu. Ale pytanie o zdanie badanego i Boga uruchamia w mózgu dokładnie ten sam proces. Wniosek? „Bóg” myśli o tym o czym Ty myślisz, i chce dokładnie tego czego Ty chcesz. Stąd taka ogromna pewność ludzi, którzy występują w jego imieniu i się nim zasłaniają. Oni naprawdę wierzą, że realizują Boską Wolę i jest ona taka jak ich wola. Za każdym razem stwarzają sobie istotę najwyższą za swoje podobieństwo.”

    Podsumowanie autorów pracy i eksperymentu:
    „Ludzie używają bytów religijnych, jako moralnego kompasu. Oceniają świat i podejmują decyzje na podstawie tego, co uważają, że było wolą Boga lub innego najwyższego autorytetu moralnego. Jednak najważniejszą cechą tego kompasu jest to, że on zawsze wskazuje północ. Niezależnie od tego, w którą stronę naprawdę zmierzają, to zawsze uważają, że idą w dobrą stronę. Badanie sugeruje bowiem, że inaczej niż w prawdziwym kompasie, wnioskowanie o przekonaniach Boga zawsze wskazuje ten kierunek, w którym ktoś już zmierza”.
    Źródło: Karol Brzostowski – Mój Bóg, czyli ja sam, Fakty i mity nr 29/2015, s. 17.

    Jednym słowem każdy ma swojego “boga”, a raczej problem z własną tożsamością i świadomością.:-)

    A tu inna ciekawostka naukowa, potwierdzająca niejako wyżej cytowane wyniki eksperymentu:
    “Naukowcy zauważyli, że wygląd Boga zależał od preferencji politycznych. Osoby określające siebie jako bardziej lewicowe nadawały Bogu więcej cech kobiecych, był on dla nich młodszy i miał bardziej przyjazny wygląd. Zdaniem konserwatystów Bóg miał więcej cech rasy białej i wydawał się potężniejszy.
    „Te różnice mogą wynikać z typu społeczeństwa, jakiego chcieliby liberałowie i konserwatyści. Wcześniejsze badania pokazały, że konserwatyści wolą lepiej uporządkowane społeczeństwo, nad którym czuwa potężny Bóg. Liberałowie zaś chcą żyć w tolerancyjnym społeczeństwie zarządzanym przez kochającego Boga” – mówi główny autor badań, Joshua Conrad Jackson.
    Odpowiedzi zależały też od cech samej osoby. Młodsi ludzie wyobrażali sobie Boga jako młodszego, Murzyni nadawali mu więcej cech rasy czarnej niż Biali. „Ludzie wykazują egocentryczną potrzebę, by Bóg wyglądał tak jak oni. Ludzie często dokonują projekcji swoich przekonań na innych, a nasze badania pokazały, że tak samo dzieje się w przypadku wyobrażeń Boga. Wierzą w Boga, który nie tylko myśli jak oni, ale i wygląda jak oni.”
    Nie zauważono natomiast różnic pomiędzy płciami. Zarówno dla mężczyzn, jak i dla kobiet, Bóg był mężczyzną.”
    https://wolnemedia.net/tak-wyglada-twarz-boga/

    Albert Einstein i jego poglądy:
    “Nauka ignoruje istnienie rzeczywistości nadprzyrodzonej, bo na jej istnienie brak uzasadnienia. Religia wiarę w rzeczywistość nadprzyrodzoną kultywuje. Religia opiera się jedynie na wierze, nauka na badaniach empirycznych.
    Relację nauki do religii sugestywnie charakteryzuje wypowiedź Alberta Einsteina: „Słowo Bóg jest dla mnie niczym więcej niż wyrazem i wytworem ludzkiej słabości, a „Biblia” zbiorem dostojnych, ale jednak prymitywnych legend, ponadto dość dziecinnych. Żadna interpretacja, niezależnie od tego, jak subtelna, nie może tego zmienić”. W szerszym rozumieniu, nie ograniczającym się tylko do „Biblii”, odnosi się to także do innych religii.”
    https://wolnemedia.net/10-przykladow-sprzecznosci-miedzy-nauka-a-religia/

    Warto też poznać inną rzeczywistość niż religijna:
    http://polskiateista.pl/cwiceniezateizmu/bog-przed-trybunalem-nauki/
    http://polskiateista.pl/cwiceniezateizmu/dowod-na-nieistnienie-kogo-2/
    https://wolnemedia.net/teologia-nie-jest-nauka/

    Ale po co ty się silisz na jakieś tam dzielenie funkcji półkul mózgowych, skoro wszem i wobec wiadomo, że anatomia męskiego mózgu jest stosunkowo prosta:-)
    https://demotywatory.pl/szukaj?q=lewa+i+prawa+p%C3%B3lkula+m%C3%B3zgu&where=wszystkie&type=kazdy&when=inf&size=max&sort=date
    https://demotywatory.pl/4901500/Mozg-kobiety-vs-mozg-faceta-

  14. 2222222222222222222222222222222222222222222222222222222222222222222222222222222222222222222222222222222222222

    @ Miecław, ponoć istnieje nawet wzór na istnienie Boga. Jak znajdziesz w sieci to podrzuć na portal.

    Mój partner jest konkretny i jak czegoś nie da się udowodnić matematyką, fizyką , chemią lub biologią to nie dyskutuje na dany temat. Pozdrawiam

  15. @wieczorynka
    19 stycznia 2019 at 13:13

    Zgadzam się z tobą. Oczywiście nie zabraniam p. Owsiakowi posiadać własnych poglądów politycznych i ich wyrażać. Niech je ma, jakie mu odpowiadają, ale zaangażowanie polityczne nie będzie służyć ani jemu, ani temu co robi. Dla wtajemniczonych nie jest tajemnicą, że stare panki od dawna sarkają, że “chrzanić Woodstock, bo za dużo tam polityki!” Jako uczestnik kilku imprez pana Owsiaka mogłem zobaczyć ten kontrast na własne oczy. W ciągu dnia spotkania ze znanymi osobami, także politykami, głównie jednak podobnych opcji, chociaż o to też czepiać się nie można, ponieważ adwersarze nie chcą przyjechać porozmawiać z młodzieżą, którą gromadzi pan Owsiak. Ich problem. A wieczorem ze sceny artystka ze sceny głosi “j…ć polityków, to kłamcy i złodzieje!”.

    Ostatecznie zaangażowanie polityczne pana Owsiaka siłą rzeczy wywołało burzę, którą podchwycili radykałowie z obu stron, żeby nawzajem obrzucać się ustnymi fekaliami. I tak piękna inicjatywa, która jednoczy ludzi, stała się przedmiotem politycznych wymiotów. Uważam, że jednak jego kandydatura jeszcze bardziej by nas podzieliła niż zjednoczyła. A już polityczni krzykacze zamykani do szafy na czas wyborów z pewnością by zrobili wszystko, żeby tak się stało.

    Pan Owsiak jest niewątpliwie bardzo dobrym organizatorem, który ma doświadczenie w pracy z tłumami ludzi, co byłoby pomocne przy okazji organizacji ważnych uroczystości państwowych. Mógłby się sprawdzić jako ich organizator i koordynator. Szczególnie tutaj muszę pochwalić go za to jak się zachował w dniu zamachu na śp. pana Adamowicza, kiedy zdecydował się nie przerywać imprez w innych miastach i nie informować ludzi o zaistniałym incydencie. To była bardzo mądra decyzja potwierdzająca, że p. Owsiak zna się na psychologii tłumu. Być może dzięki temu uniknęliśmy jakichś nieprzyjemnych zamieszek. Bądź co bądź ogólnokrajowa impreza to nie Przystanek Woodstock, gdzie gromadzą się w przeważającej mierze jego zwolennicy, zawsze gotowi słuchać tego, co p. Owsiak nakazuje. W skali ogólnokrajowej, gdzie gromadzi się wiele przypadkowych osób, zapanowanie nad reakcją tłumów mogłoby być bardzo trudne.

  16. @ Xun Zi, pozdrawiam i miło mi, że mamy zbliżone podejście do tematu.

  17. Miecławie, pozwól że po Twoich wywodach(chyle przed nimi czoło), podziele się stwierdzeniem które dzisiaj przypadkowo odkryłem przeglądając internet”Zachodni system demokracji liberalnej opiera się na pseudo religijnych założeniach”.Ja bym to również rozszerzył na system prawicowo konserwatywny gdzie religia jest narzędziem władzy( czytaj panowania nad “suwenerem”).Pozdro!!!

  18. Szanowna Redakcjo, najmocniej przepraszam za mój wpis z 19:18
    chodzi o te 2222222 itd, widocznie jeden z moich kotów nacisnął klawisz a ja nawet nie zauważyłam.

    Jeszcze raz przepraszam i pozdrawiam.

  19. Szanowni Komentatorzy… 🙂

    Wy “tam”, w tej Giejropie (eurokomunistycznym kołchozie) kompletnie
    odlecieliście, ot, choćby dzisiejszy tekst K. w pogoni za swoimi marksistowskimi idolami (neo-marksizm kulturowy) – do Trewiru, na Ventotene… i tak dalej.. .(za klasykiem gatunku).
    Ja , no cóż – dawno temu wybrałem, duchowo jestem człowiekiem
    z Ruskiego Świata – TO MÓJ WYBÓR. Budujcie Nową Trockistowską Arkę – tzn.
    Bolszewię. Udaczi Wam. 🙂
    Mój czas poświęcę na studiowanie czegoś co ma realną duchową wartość, natomiast
    lewacką, politpoprawną Wieżę Babel i cienki blichtr Zachodu pozostawiam Wam na osłodę .

    @Xunza. “Pan Owsiak jest niewątpliwie bardzo dobrym organizatorem,”
    Jeśli nie lepszym … słupem…?
    ……………………………………………….

    ” Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnątrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.”

    “Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.’
    ———————————————————————————————————-
    Kończę smutno i wzruszająco zarazem… Polonez Ogińskiego “Pożegnanie Ojczyzny”

    https://www.youtube.com/watch?v=4mWm-3iehwI&t=955s

  20. “The muppet show” trwa i trwać będzie dalej. Jednym z racjonalnie myślących na tym forum jest p. krzyk 58, którego “kolektywnie” próbujecie postawić do pionu…
    Mieliśmy już jednego “wybawcę”, co to namawiał do wzięcia sprawy w swoje ręce, ba nawet spełnił toast:
    “Zdrowie wasze w gardła nasze! “… I co z tego wyszło?
    Teraz w “chocholim tańcu ” deliberujecie nad kandydatem tego, co dzieci nauczył żebractwa,
    a dorosłym rzucił prostackie hasło “róbta, co chceta”…
    Szalej staniał, czy co?
    P.S.
    Ludzie otrząśnijcie się – tak trudno rozdzielić “ziarno od plew”?
    Specjalne pozdrowienia dla p. krzyk58

    “Kłamstwo nas zniewala, a prawda wyzwala”

  21. @krzyk58. 19 stycznia 2019 at 22:03

    Doceń prawdziwą wolność i pamięć o ojczyźnie, którą prawica na zatracenie zachodnim mocodawcom wydała.

    Marek Grechuta – Wolność
    https://www.youtube.com/watch?v=uB4plr556K8

    Ojczyzna…. Marek Grechuta
    https://www.youtube.com/watch?v=ACqE-0ErffY

    Tych pięknych i wzniosłych utworów z przyjemnością się słuchało w PRL-u, a teraz już ich nie uświadczysz w mediach, bo albo prezentują kulturę głupoty albo się modlą.

  22. Zacznijmy myśleć o wspólnym interesie i minimalizacji zła.

    Za półtorej roku – wybory Prezydenta RP, gdy rządzić może dziwna układanka polityczna, bo PiS straci władzę, a przejmą ją “składaki” obecnej opozycji.

    Taki mamy klimat i naprawdę już dziś widać potrzebę wyboru osoby BEZSTRONNEJ zarówno wobec PiS jak i PO oraz jej przystawek.

    Będzie się działo i potrzebny jet KTOŚ naprawdę szanowany przez wszystkich, bo chodzi o NASZĄ WSPÓLNOTĘ.

    Inaczej grozi nam potęgowanie chaosu i przeistoczenie w Prawdziwe Nadwiślańskie Macondo, czego bym nie chciał.

    Stabilność, na czele której stanąć powinien Człowiek Akceptowany przez Wszystkich, lub większość.

    Dlatego Jerzy Owsiak wydaje mi się jedyną słuszną kandydaturą.

    To się nam wszystkim opłaci.

    Ludzie pomyślcie o swoim interesie!

    Naprawdę potrzebujemy BEZSTRONNEGO Prezydenta, nie dzielącego Narodu na lepsze i gorsze “sorty”.

    Tak musi być, bo inaczej pogrążymy się w nadciągające piekło.

    I to stanie się już po jesiennych wyborach, gdy “przegrana strona” (zakładam, że będzie to PiS) – zaszaleje, a panujący nam Prezydent ją wesprze.

    I wówczas zobaczymy, jak ważne jest posiadanie BEZSTRONNEGO prezydenta, nie strażnika żyrandola, tylko Urzędnika Państwa, stojącego na straży Jego STABILNOŚCI.

    Amen.

  23. @Inicjator
    20 stycznia 2019 at 11:36

    Generalnie zgadzam się z twoim przesłaniem – potrzebujemy bezstronnego prezydenta, który nie jest przedstawicielem żadnej partii politycznej zasiadającej w parlamencie. Uważam jednak, że pan Owsiak zdecydowanie taką osobą nie będzie, ponieważ już teraz jest wokół niego mnóstwo szumu i jest używany przez obie strony politycznego konfliktu do swoich celów. Musiałby naprawdę mocno się postarać, żeby teraz wszystko odkręcić i zaprowadzić jakąś równowagę. Niestety poważnego kandydata na tak odpowiedzialne stanowisko nam brak.

  24. Krakauer swój rozum wyeksportował do krowopasowa…

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.