Paradygmat rozwoju

Pan Emmanuel Macron opisał rzeczywistość Europy (cz.1)

graf. red.

Pan Emmanuel Macron Prezydent Francji w jednym z ostatnich wywiadów trafnie opisał rzeczywistość Europy. Bez udawania i owijania w bawełnę, powiedział co myśli na temat NATO. Mniej więcej w ten sposób myśli o NATO większość elit na Zachodzie Europy. Oni nie mają ochoty za nikogo umierać, co więcej – mają pełną świadomość, że nie mają już istotnego znaczenia w globalnym wyścigu i zmaganiu potęg.

Streszczając słowa Pana Prezydenta, można je sprowadzić do prostego podkreślenia oczywistych faktów. Głównym jest postrzeganie nas przez Amerykę, jako konkurencję. Z tego wynika niechęć do ponoszenia kosztów obrony Europy. Co ma to wielkie strategiczne znaczenie, że nic jej nie zagraża obecnie poza nią samą.

Twierdzenia pana Macrona, że do stabilizacji bezpieczeństwa w regionie potrzebujemy porozumienia z Rosją, to przecież coś oczywistego. Co ciekawe pan Prezydent odniósł się do naszych antyrosyjskich fobii, generalnie nazywając nas przeszkodą w porozumieniu transkontynentalnym.

Dla zachodnich Europejczyków jest oczywistością, że USA potrzebują Rosji w konflikcie z Chinami. Co więcej, że Rosja jest tutaj państwem kluczowym w wymiarze globalnym. W rozumieniu Zachodu jeżeli Rosjanie przekierują więcej swoich zasobów do Chin, to będą je karmić przyśpieszając ich wzrost. Jeżeli zdecydują się na neutralność w konflikcie USA z Chinami, to zarobią biliony. Jeżeli opowiedzą się po stronie Zachodu, to będzie nowy ład i nowe rozdanie na świecie. Pan Władimir Putin Prezydent Federacji Rosyjskiej, nie zdezaktualizował swojej transkontynentalnej koncepcji przestrzeni bezpieczeństwa i dobrobytu od Lizbony do Władywostoku. Ręka z Moskwy nadal, pomimo sankcji i po prostu plucia i okradania Rosji – nadal jest wyciągnięta. Dobrze, że ktoś na Zachodzie taką okoliczność dostrzega, nawet jak nie mówi o tym wprost.

Cieszy jasne przypomnienie, że sławny artykuł 5 traktatu, to NIC WIĘCEJ jak tylko zobowiązanie się członków Sojuszu do reakcji na zewnętrzną agresję. Może być nią np. konferencja ministrów i uroczysty obiad zakończony wspólnym apelem w mediach społecznościowych. Mniej więcej do tego NATO jest zdolne…

Problemem dla pana Macrona jest to, jak ma się opowiedzieć w nieuchronnym konflikcie? Chodzi o zrozumienie tego dylematu już nie na płaszczyźnie gracza, bo Unia Europejska rozmieniła swoją suwerenność strategiczną na drobne i spuszcza ją właśnie wraz z Brexitem i secesją Katalonii w kiblu. Chodzi o zachowanie pozorów i potencjału, pozwalającego na względnie dostatnią starość, schodzącemu pokoleniu i schodzącej kulturze.

Francja to widzi i rozumie, o kryzysie przypominają im dymy zbuntowanych, innokulturowych przedmieść. Jednak Francja nie ma nic do zaproponowania, poza dawną wielkością. Pomysł na zgrupowanie europejskiego potencjału nie udał się. To się nie sprawdziło, bo nie ma już kogo okraść z majątku na śmietankę i wisienkę na torcie. Posilenie się Zachodu potencjałem Europy Środkowej, to taka sympatyczna i wygodna emerytura dla odchodzącej neoliberalnej elity.

Pan Macron w jednym wywiadzie podsumował skalę naszej porażki, która ma źródło w braku zarządzania, a ta w braku legitymacji. Napoleon miał łatwiej, bo legitymowały go najeżone bagnetami karne czworoboki. Pan Macron nie ma tego komfortu i zarazem, tej samej odpowiedzialności. Co więcej nie jest w stanie jej mieć. Europa dzisiaj nie ma sił witalnych i zasobów pozwalających na ekspansję, a widząc jak Chiny gładko wchodzą jak po swoje, widać że nie ma ich nawet na zachowanie posiadanego potencjału.

Niedawny szczyt Unii Europejskiej, na którym Francja zgłosiła sprzeciw dla unijnych aspiracji kilku państw bałkańskich, to najlepsze podsumowanie słabości Francji i Europy. Lęk starej Europy, przed utratą większości w głosowaniach przeważył nad strategicznym zabezpieczaniem stabilności tego miękkiego podbrzusza Europy, jakim są Bałkany. Przed laty pan Clinton popełnił wielki błąd na Bałkanach, teraz pan Macron popełnił kolejny.

To pokazuje, że bezradność strategiczna genderowej, wielokulturowej i ateistycznej Europy, jest faktem. Zarazem, ma to ten plus, że inni chętni do Europy -widzą, co ich może spotkać. Turcja się z nas śmieje, Ukraina tylko przez dezintegrację może myśleć o relacjach wasalnych. Kaukaz jest historyczną i cywilizacyjną częścią Rosji, jest tylko kwestią czasu, kiedy cały powróci do macierzy.

To koniec myśli europejskiej, skończyło się marzenie o Wspólnocie przez jej rozszerzanie. Rzym próbował i padł nad Renem i Dunajem. Napoleon próbował, padł nad Berezyną. Hitler próbował, Wołga okazała się grobem jego zhańbionej armii. Unia Europejska we Francji, dzisiaj kończy się na przedmieściach Paryża. Dalej jest już inna kultura, której przedstawiciele właśnie będą wracać z „gościnnych występów” na Bliskim Wschodzie.
Zapraszamy na część 2-gą w najbliższych dniach.

20 komentarzy

  1. Doskonałe.

    “Unia Europejska we Francji, dzisiaj kończy się na przedmieściach Paryża.”

    Pan Macron na pewno wygłosił to po przeliczeniu francuskich głowic jądrowych.

    Ile tego mamy – zapytał.

    A ile z tego jest sprawne?

    Odpowiedź Go widocznie zadowoliła i powtórzył manewr swego Wielkiego Poprzednika – Prezydenta de Gaulle, który na wiele lat wyprowadził Francję z wojskowych struktur NATO, o czym obecna Młodzież NIE WIE!

    Generał de Gaulle pozostawał w Sojuszu Politycznym, no ale wówczas nie było Unii Europejskiej w obecnym kształcie oraz było to kilnanaście lat po klęsce Niemiec, którym jeszcze nie ufano, bo się dopiero DORABIALI pod przywództwem Adenauera. Stąd ta idea EUROPY OJCZYZN Wielkiego Prezydenta Francji, i dziś do niej wracamy, bo idea Pana Putina (od Lizbony aż do Władywostoku …) jest jej analogią – bo to się po prostu wszystkim OPŁACI.

    Trzeba tylko poradzić sobie z dwoma wielkimi ZEWNĘTRZNYMI graczami.

    Chinami i USA.

    Te pierwsze mogą “zakłócić” lub “wykupić” odcinek tego szlaku (np. okolice Władywostoku), a ci drudzy – są zdecydowanie na Zewnątrz i nie mogą nic zrobić Chinom BEZ ICH ZGODY.

    No bo są u nich zadłużeni po po uszy, a na produkcję np. amunicji muszą się dalej u Chińczyków zadłużać …

    Najważniejsze że Nadwiślańskie “banasiowe” Macondo trwa i ma się coraz lepiej.

    Byle nie wypuszczać z rąk (nie rozstawać się) RÓŻAŃCA.

    Amen!

  2. Powiem tak… dobrze, że jesteście….

  3. Nasi się potęgowały, bo się okazało że są frajerami…

  4. W odpowiedzi warto przywołać artykuł “http://geopolityka.net/os-paryz-berlin-moskwa-w-rozwazaniach-henri-de-groussovrea/”. Myślę że wielu spośród Szanownych Czytelników już go czytało. Odnoszę wrażenie że wypowiedzi prezydenta Macrona są przypomnieniem tej budzącej nadzieję koncepcji. Europa nie zjednoczona będzie bowiem coraz słabsza i biedniejsza. Nie sprosta konkurencji ani chińskiej ani amerykańskiej. Może właśnie próba realizacji koncepcji Henri de Groussovre’a jest dla nas najlepiej rokującą szansą.

  5. Można przypuszczać, że UE jako twór obejmujący całą Europe nigdy nie był w planach jej twórców. Nie ma chęci wspólnej armii, polityki zagranicznej oraz co najważniejsze równego traktowania wszystkich Europejczyków. Jakież bowiem zyski miałby mieć w krótkim terminie bogaty zachód przez wspieranie biednego wschodu?
    Zachód ma piękne tradycje kolonialne. Swoje bogactwo i rozwój cywilizacyjny budował z renty pochodzącej z pracy niewolniczej innych nacji. To są sprawdzone metody, których nie ma przecież sensu zmieniać. Pomoc finansowa, która do nas spłynęła z zachodu wróciła jak bumerang do swoich właścicieli a nam się nie udało zbudować “domu na skale” a jedynie piękne babki z piasku. Można zaryzykować stwierdzenie, że w czasach PRL-u przepływ prawdziwych technologii (a nie tylko planów montowni) w bloku wschodnim był znacznie mniej ograniczony niż w UE.
    Jesteśmy biednym przyszywanym krewnym zachodu, który jeśli posłuszny i uległy będzie mógł posprzątać po uczcie u swoich dobrodziei a nawet najeść się resztkami ze stołu. Niech jednak tylko spróbuje podnieść głowę a okaże się tym najgorszym, za którym nikt nie zapłacze jeśli przyjdą czasy przesilenia.
    O tym wszystkim wiedzieli już starożytni, w tych kwestiach przecież nic się nie zmieniło.
    “Jakiż pokój być może między hieną a psem
    i jakiż pokój być może między bogatym a ubogim? ”
    http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=603

    • @BiOr….swietna analiza ( tradycje kolonialne…. pozorowany pokoj pomiedzy hiena a psem itd…) Znakomity komentarz !!!

      Chce dorzucic, ze wiekszosc komentatorow OP miedzy innymi @krzyk58 na propozycje ( tu Macrona ) dokonania z dotychczasowej UE , obecnie neoliberalnej izby handlowej wplywowych lobbyistow jednolitego tworu panstwowego ma jedyna reakcje:.komunizm, lewactwo, marxizm kulturowy i temu podobne insynuacje, podczas gdy Imperium Romanum czy np. Imperium Osmanskie dzieki ujednolicemiu prawa szczycilo sie dluzszy czas swietnoscia gospodarcza i kulturalna, oczywiscie podstawa byl wyzysk niewolnikow i podleglych kolonii, czego zaden system oprocz sporadycznych fenomenow min.jakim byla PRL. nie elimunuje…
      Nietety panujacy neoliberalizm wysysa wszelka moc dzialania, bardzo waska klasa jest chora na zysk i wieczysta chciwosc posiadania jeszcze wiekszej ilosci pieniedzy, wszelkiej masy apanazy i wrecz szczytuje w ponizaniu klas nizszych, co jest fundamentalnym elementem neoliberalizmu ( nie ma.pracy, nie ma co jesc…sam sobie winnien…trzeba go snkcjonowac …)…ten przylozony noz na gardlo dehydruje masy ludzi…
      Wlasnie we Francji podpalil sie francuski student, jak skreslomo mu w drodze neoliberalnych reform stypedium…demonstrujacy studenci francuscy mowia glosno, ze 1 posilek na 24 godziny to jest za malo i ze zamiast studiowac sa kurierami ( na rowerach ), dostawcami pizzy,.goncami i za superniskie i zawsze przebijane dumpingiem wynagrodzenie haruja w mcdonaldach i innych tym podobnych garkuchniach…. neoliberalizm niszczy tkanke ludzka….dlatego ciagle nie ma rewolucji i przewrotu ani tez sil na nowe, zjednoczone imperium europejskie….mozna rzec krotko, ze bogactwo hamuje demokracje i wszelaki przejaw humanizmu, neoliberalizm odczlowieczyl ludzkosc…

  6. NATO powstało wyłącznie w celu zniszczenia Rosji w każdej postaci jej istnienia. Po rozwiązaniu ZSRR powinno śladem paktu warszawskiego być także rozwiązane. Odwrotnie, od tego czasu wzmocniło swoje agresywne siły dwukrotnie, podciągając jednocześnie armaty i rakiety pod bramy Moskwy. USA włączyły do tego militarnego paktu podbitą w czasie II Wojny Europę, zamieniając wiele satelickich krajów w bazy militarne, z setkami rozsianych instalacji militarnych skierowanych na wschód. Polska mimo kłamliwych zapewnień danych Gorbaczowowi, została zmuszona do udziału w tej agresywnej grze, niestety z udziałem własnych płatnych agentów i fanatyków rusofobów. Jest to gra samobójcza, odcinająca kraj od wielkiego rynku i źródeł surowców. Polska stała się także polem bitwy pierwszych godzin walki i pasem płonącej ziemi rozgraniczającej walczące strony. Macron w tej sytuacji staje się coraz bardziej rozsądną postacią, jeżeli wcześniej nie załatwią go w sposób boliwijski, typowy dla nośnika demokracji CIA i National Endowment for Overthrowing Democracy. Całe szczęście,że świat ma Putina.

    • @Wojciech…oczywiscie, ze tak jest….

      Prawnie nato powinno automatycznie sie rozwiazac /z mocy prawa / po rozwiazanizu Ukladu Warszawskigo…ale tu chodzi o superzyski koncernow arsenalu wojennego, bez ktorych wujek po prostu juz by nie istnial…a i tak “krol jest nagi….
      Zagraniczna czy raczej europejska polityka Macrona jest waznym dostosowaniem sie ( ewolucyjnym, dialektycznym ) do nowego ukladu na swiecie , Macrona pochodzenie klasowe i neoliberane moduly budowy spoleczenstwa wywolaly nuebywala wojne domowa we Francji i nowa rewolucja glodujacych Francuzow moze Macrona, poslugujacego sie naj brutalniejszymi srodkami lamania buntu mas, zmiecic go z pola widzenia, lud wdepcze go w skorupe ziemska i trudno rzec co bedzie.gdyz w Niemcy tylko spia….jak cesarzowa wrescie abdykuje lub ja wywioza na taczkach z urzedu kanclerskiego, w ktorym sie ona na mocy prawa zwyczajowego z epoki feudalnej zasiedziala moze byc w Europie zwyczajnie nowa wojna……” diabel nie spi a nie swieci garnki lepia…”

  7. Każdy sojusz wojskowy należy traktować jako doraźny, bo reguluje tylko chwilowe interesy jego członków.
    Wiara w to, że sojusz może coś bezdyskusyjnie i automatycznie gwarantować, jest dość naiwna. Wszelkie decyzje militarne zależą od bieżącego rachunku strat i zysków poszczególnych członków (o ile są suwerenni). Jeśli niektórzy członkowie nie są suwerenni, to sojusz potwierdza tylko ich zależność.

    Dla członka silniejszego jest to zwykle okazja do uzależnienia wojskowego członków słabszych poprzez sterowanie potencjalnym zagrożeniem, aby tym sposobem skłonić pomniejszych członków sojuszu do dobrowolnego uzależnienia.
    Słaby członek sojuszu może, w zależności od sytuacji, liczyć na rzeczywistą ochronę (gdy zagrożenie hegemona jest rzeczywiste), lub stać się niesamodzielnym popychadłem lub “dojną krową” w sytuacji zagrożenia sztucznie wywoływanego. Liczy się wówczas jedynie polityczny i ekonomiczny interes hegemona.

    Jeśli chodzi o czasy obecne, to należy zdać sobie sprawę, że rzeczywista wojna, a nawet same zbrojenia, prowadzą do osłabienia państw, zarówno potencjalnie zwycięskich, jak i przegranych. Wobec powyższego, jedynym interesem państwa może być “napuszczanie” jednych na drugich celem osłabienia obu, a zyskanie jeszcze na sprzedaży im broni.

    Prawdziwie wspólne interesy mogą mieć jedynie sąsiedzi.
    W czasach ograniczonej terytorialnie współpracy i wymiany (gdy nie było jeszcze globalizacji), to już wtedy okazywało się, że np. “rozbicie dzielnicowe” osłabia.
    Teraz, w dobie globalizacji, nie ma żadnych korzystnych perspektyw dla państw dawnej wielkości – są za małe, żeby podołać wyzwaniom globalnym.
    Jedyną szansą dla nich na utrzymanie swojego znaczenia jest łączenie się. Bez tego nie będzie dobrych perspektyw dla żadnego z nich.
    Wygrały na tym m.in. USA (zapobieżenie secesji) i Indie (dzięki wygodzie brytyjskiego okupanta).

    Polska może mieć korzystne perspektywy rozwojowe jedynie jako element większego organizmu, tym lepsze, im związki będą ściślejsze.
    Nie jest to jednak korzystne dla obecnego hegemona, który nie jest zainteresowany rozwojem UE, jako konkurencji. Dlatego wspiera on wszelkie ideologie i ruchy, które ograniczą utworzenie silnego europejskiego organizmu. Propaguje więc i wspiera działania, których sam u siebie nie promuje (np. większą samodzielność poszczególnych stanów). Do tego celu służą krzewienie lokalnych nacjonalizmów lub wrogości religijnej. Odpowiednie wychowanie nowych pokoleń pomaga rozwijać niechęć do działań słusznych, a zarazem skierowuje do działań współcześnie bezsensownych, zwykle takich, które w dawnej przeszłości mogły dawać korzyści. Preferowanie podziałów i polityka historyczna są drogami, które zrobią z nas zaścianek świata.
    Najłatwiej rządzi się zideologizowanymi mitomanami pragnącymi powrotu do przeszłości.

    • @Ali….komentator “ujal”, to kwintesencja drastycznej polityki wujka, zresza od zawsze taka polityka byla, ale np..po 2WS bylo mniej ludzi na globie i bylo wiecej nadzeji, ze surowce do produkcji nigdy sie nie skoncza i pozornie polityka byla lagodniesza…obecnie zdnia na dzien moze zabraknac wody, pszenicy itd. gdyz demografia swiata ( drastyczne przeludnienie ) stworzyla dotad niebywala sytuacje …zapalna sytuacje,duzo ludzi bedzie musialo umrzec by duzo innych ludzi moglo biologicznie przezyc….o to tu chodzi…o brakujacy dostep do wody i do surowcow i o styrylizacje przynajmnuej 60% obecnej populacji ziemi i to poprzez genetyczna manipulacje zboz, ktore uczynia ludzi bezplodnymi….nie bedzie wojen, nie bedzie nato i seato i nawet uno i ue nie beda potrzebne….

    • @Ali…
      Ciag dalszy…. rozprawienie sie z przeludnieniem jest programem “Freiday for future” , czego ci mlodzi gniewni nie do konca rozumieja
      Cofniecie umow GAT o handlu globalnym automatycznie oznacza dotrzymanie klimatycznych postanowien ( celow ) konferencji w Paryzu…..Greta T. to apostol nowego systemu polityczno-gospodarczego bez GAT (globalizacji ) i redukcja populacji swiata..to jest Freiday for Future…

  8. Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej

    Żeby myśleć o jakiejkolwiek współpracy na osi Paryż-Berlin-Moskwa (odnoszę się do linka z komentarza Pozorovatela) to trzeba by najpierw pozbyć się zasciankowości w krajach euroatlantyckich, pozbyć się mitów jakimi nas się tutaj karmi.

    Ale żeby to zrobić nie można rzecz jasna pozbywać się stąd propagandy amerykańskiej w telewizji TVN (i spółek córek) i głupoty telewizji rządowych i jej poddanych czyli Polsatowi (i córek spółek) siłą. Trzeba dla równowagi wprowadzić telewizję alternatywną, tak, aby Polak, pochłonięty bez reszty amerykanom, miał korzyści z obydwojga uszu i jednego mózgu.

    Póki co, bez tego ani rusz.

  9. Rewolucję bolszewicką finansowało Wall Street.
    Partię nazistowską, finansowało Wall Street.
    Rewolucje i wojny sprzyjają finansistom.

    Obecnie po Europie krąży pan Bannon, kontaktujac się z partiami nacjonalistycznymi, separatystycznymi, prawicowymi.
    Niewykluczone, że posiada prerogatywy do wręczania wybranym tłustych czeków.
    Być może, mocodawcy są zainteresowani rozbiciem UE czy państw narodowych, podsycaniem napięć wewnętrznych, ekstremizmów.
    Drugą stronę- partie lewicowe, ekologiczne, finansuje pan Soros.
    Panowie bankierzy obstawiają i czerwone i czarne…….

    Drugi wątek, to sprzeczność interesów pomiędzy UE a USA.
    Amerykańska blokada wymiany handlowej pomiedzy UE a Rosją, Iranem, to strata ponad 60 miliardów euro rocznie.
    Spora strata dla europejskich firm- utrata takiego rynku zbytu.
    I spory zastrzyk dla krajów produkujących podobne towary i surowce.
    Amerykańskie sankcje i groźby, mają konkretny wymiar ekonomiczny, w postaci strat zysków, miejsc pracy, kar nakładanych na firmy.

    Zaczynają ten aspekt dostrzegać i Macron, i Merkel, nie licząc pomniejszych polityków.
    Rosja, Chiny, Iran, to rynki zbytu, których na świecie jest coraz mniej.
    A od tego zależy prosperity i krajów i polityków.
    Obecnie, nie jest sztuką wyprodukować, ale sprzedać.

  10. Generał de Gaulle podczas wizyt składanych w Moskwie niegdyś – NIGDY nie zapominał Шарль де Голль у могилы Сталина https://www.youtube.com/watch?v=wQg-iL2LTa0 😉
    złożyć wiązanki kwiatów pod murem kremlowskim gdzie pochowany był “kiedyś” STALIN – czynem wprawiał też w konfuzję komunistyczne kierownictwo CCCP. No, bo jak to, był XX zjazd KPZR?
    Wszystko zostało już ‘powiedziane”…
    A ten “żabojad” , z uporem godnym lepszej sprawy…itd… 🙂
    Pisze mocno lewicowy kom. “Wojciech” “Całe szczęście,że świat ma Putina.”
    Tez tak uważam! -ale, nie wiem czy p. Wojciech zorientowany jest
    co sądzą w Rosji komuniści i inni lewicowi liberałowie o rządach WWP?
    Przypuszczam że wątpię, więc ciągle nie mogę wyjść ze zdumienia nad stanem postrzegania zjawisk politycznych (percepcją poznawczą)
    niektórych komentatorów OP.
    Jak zauważa (przytomnie) S. Karaganow “Teraz sytuacja w Rosji jest lepsza. W porównaniu z ubiegłym stuleciem ludzie są bardziej syci, miejsce umierającej ideologii komunistycznej zaczyna zajmować bardziej sprawny państwowy nacjonalizm.” https://wiernipolsce1.wordpress.com/2019/11/11/sila-militarna-i-geoekonomia/ Wszystko więc wraca na właściwe tory, i tak trzymać, tylko patrzeć za …naście w FR będziemy mieli (albo-albo… ) prawdziwy
    kapitalizm (taki jak kiedyś w Ameryce, albo w Imperium Rosyjskim… w schyłkowej fazie ) czyli, postawiony na nogach , natomiast na zapadzie, a zwłaszcza w USA –
    pogłębiającą się nową komunę,i co przypisane do systemu: kartki, bony żywnościowe, kolejki, zapisy, itd.
    ‘byle jakie” darmowe świadczenia medyczne,smród i nędza która będzie, wszechogarniająca.TO już się dzieje od kilku dekad, patrz: aktualizacja trockizmu przez neokonserwatyzm czyli cd. bolszewickiej ideologii Lwa Trockiego rozprzestrzeniają na świat, wyzwalanie natarczywe
    z okowów “ciemnoty wierzeń, przesądów” dla totalnej demokracji prawczłowieczych i powszechnej szczęśliwości – tak by “teraz i zawsze, zawsze i wszędzie, bratał się brat z bratem”. 🙂
    Polacy? Niestety,podobnie jak w XIX w. w awangardzie ‘postępu i oświecenia”, ramię
    w ramię z natosojusznikami niosą ‘kondotierzy światowej rewolucji”, uporczywie jak niegdyś, “kaganek demokracji, wolności i prawczłowieczych – za wolność waszą” itd. 🙂 Amen
    Bonus;
    https://mikstury-bezmetki.neon24.pl/post/151537,prawo-colta-nadchodzace-prawo-federacji-rosyjskiej Temat uważnie śledziłem
    “od pierwszego dnia”….
    Tematyka rosyjska, niekiedy kontrowersyjna. (Tłumaczenia z ru-neta).
    Więcej na: https://mikstury-bezmetki.neon24.pl/

  11. ” Posilenie się Zachodu potencjałem Europy Środkowej…” To już skonsumowano, apetyt jednak rośnie w miarę jedzenia, albo wedle dialektyki marksistowskiej “walka klasowa zaostrza się w miarę 🙂 czegośtam” – https://3obieg.pl/w-miare-postepow-w-budowie-socjalizmu-walka-klasowa-zaostrza-sie-jozef-stalin/
    następnym frajerem do golenia mieli być Rosjanie, scenariusz rozpisany był na poszczególne etapy do realizacji. Byli tak pewni swego że zbytnio nie spieszyli się , zamierzali zachować pozory ‘praworządności i demokracji”
    tak żeby proces przejęcia wyglądał na zewnątrz jako suwerenna decyzja samych zainteresowanych czyli Rosjan. I tak działo się do pewnego momentu…. ” Ręka z Moskwy nadal, pomimo sankcji i po prostu plucia i okradania Rosji…” NO, nie wiem, nie wiem…. w Rosji, wzorem Kazachstanu już kilka (ładnych) lat mówi się, (póki co)
    o przeniesieniu stolicy FR, gdzieś na Syberię czyli plecami do “naszych zapadnych ‘partniorów” 🙂 . Z tamtej perspektywy wszędzie bliżej, Arktyka (szlaki północne) pod kontrolą
    a i przypilnować można na miejscu “procesów prywatyzacji – skuteczniej, Syberia , to “beczka złota” – dosłownie! Wszak wiadomym jest też fakt, iż “pańskie oko konia tuczy”!I ‘ państwo środka” pod ręką… 🙂
    Перенос столицы в Сибирь, как единственная альтернатива дальнейшего развития России
    https://www.youtube.com/watch?v=cfakTs8qxmc

    @Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej . Pisze “to trzeba by najpierw pozbyć się zasciankowości w krajach euroatlantyckich,” Kiepska diagnoza. 😏 Z czego wynika? Może z bliskości Czech…niestety…. 🙂
    To ‘szerokie otwarcie i kosmopolityzm” zniszczył doszczętnie siłę i ducha
    starej Europy, jej już niema… jakieś nędzne lewicowo-liberalne resztki,
    bez Boga, bez Tradycji, bez Wartości tkwią rozbite niczym wyrzut sumienia, albo dopalające się ognisko wystawione na nadchodzące nieuchronnie zimowe podmuchy, dla nich i -5 to klęska i apokalipsa zarazem… 🙂

    “Trzeba dla równowagi wprowadzić telewizję alternatywną” 🙂
    Następna do prania mózgów ‘w druga stronę”, ale moim zdaniem i “ta” robi TO nie najgorzej. za to w sieci jest niemało słusznych kanałów, z których
    można i należy czerpać wiedzę… ot, choćby rozmowa na ważkie tematy
    pp Balińskiego u Michalkiewicza, moim zdanie na 6 z plusem. 🙂 Proponuję…
    Stanisław Michalkiewicz i Krzysztof Baliński. Wstrząsająca prawda o polskiej polityce zagranicznej
    https://www.youtube.com/watch?v=GQALpMsnIBs&t=1s
    Czy też: Adam Wielomski: Czechosłowacja to było zdominowane przez Czechów masońskie i kosmopolityczne państwo ……….. Dlaczego. ??????
    Dlaczego Czechy upadły a “ostała się” Słowacja… ks. Tiso. Dlaczego Hitler TO zrobił?
    Dlaczego Polacy “unikali jak zarazy” kontaktów z ówczesną Czechosłowacją? Dlaczego ZSRR gotów był iść z pomocą bratniej Czechosłowacji a Polacy ‘postawili szlaban’…??
    https://www.youtube.com/watch?v=eGXVO1qlsUI&t=7s

    • Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej

      @Krzyk58

      Wszystkie telewizje w Polsce sieją propagandę amerykańską. Choćby dla równowagi rozum nakazywał trochę RasiaTudej. Ale przecież nie kato-terrorystom niestety. Oni zamiast sumienia mają w zanadrzu krzyż. Lek na wszystkie bolączki tego świata:

      – prąd drogi? Zawierzmy Energetykę Matce Boskiej! PYK! Zrobione!
      – Lasy zżera kornik? Zawierzmy i jej wszystkie! PYK! Władzuchna zrobiła!
      – Susza? Pomódlmy się do Jezusa! PYK! Pomodlone!

      – ceny prądu wzrosły
      – kornik ciągle zżera
      – powódź.

      Pozwól więc że przy RasiaTudej to JA będę decydował czy wierzyć czy nie. A jeśli chcesz jej zabraniać, to zabroń również TVP, Polsat i TVN. Czyż….nie?
      Wybacz ,ale ja nie chcę tutaj tradycji Boga, a wartość chciałbym sobie wyrobić na przykładzie poezji, teatru, filmu, ośrodków kultury, galerii, czy wspólnego picia piwa wspólnie przy jednym stole z Czechami czy Niemcami, (do Rosjan i Białorusinów mam za daleko), z którymi ustalę, że sąsiad za rzeką jest mniej ważny niż ten obok (USA vs Rosja/Białoruś/Czechy/Słowacja/Niemiec), z którymi zastanowię się czy Dugin ma rację, czy warto powołać armię europejską, dlaczego Dżejms Bond jest fajny ale już agent rosyjski to bandyta, i czy tandetne kino anglosaskie warto wypierać z Europy czy może lepiej je zostawić i stłamsić jeszcze bardziej ambitnymi produkcjami w stylu Imagine pana Andrzeja Jakimowskiego, Boże Ciało pana Komasy, Dzień Świra lub Krótki film o miłości Kieślowskiego.

      Z Maryją to ja niestety widze tylko takie produkcje jak Smoleńsk, Glońskiego jako cenzora w teatrach czy gn***jenie noblistów, niewygodnych władzy. Nasza przeszłość to głównie pogaństwo i niech nikt mi tu nie wmawia ani starego ani nowego testamentu.

      I proszę Cię, nie linkuj mi do nawiedzonego Michalkiwicza, Wilomskiego czy jakiegokolwie księdza bo wszyscy są głusi na jedno ucho.

      Cześć.

      Ps. Wczoraj byłem na spektaklu, tytuł: Pikantni. Zagrała w nim Ania Mucha. Doskonały. Niestety opowiadający o pewnym znudzeniu w związkach. Dwie pary postanawiają się pozamieniać partnerami. Mówię niestety, bo w czasach pana Kuczyńskiego wkrótce będą zabronione. A narzucone o Maryji…. np, bo można też o Jezusie, Bogu, Mojżeszu, Arce Noego. Też powiesz, że wachlarz jest mega szeroki prawda? 🙂 W moim świecie wachlarzy jest od chol***ry, w Twoim jest jeden zawaliście wielki i szeroki.

      • Współczuję (serdecznie)! …. Noo cóż, jeszcze jeden “jewropejczyk”,
        …No, TO proszę przyjąć do wiadomości iż p. главный редактор RT Маргарита Симоньян jest wierzącą i praktykującą chrześcijanką, czego zresztą nie ukrywa a wręcz przeciwnie demonstracyjnie eksponuje – co NIGDY nie byłoby możliwe na masońsko- ateistyczno- lewacko-neobolszewickim Zachodzie czy USA. Poniali?

        “Wybacz ,ale ja nie chcę tutaj tradycji Boga,” (Czechy masz pod nosem…. a , TU jest POLSKA!)
        My Polacy, Rosjanie i inni Słowianie cenimy swoje wartości i tradycje…
        A! Gdybym miał usystematyzować politycznie światopogląd większości
        komentatorów OP w przełożeniu na scenę rosyjską stalibyście na szachownicy gospoda – na przeciwko WWP, czyli po drugiej stronie lustra jako “obóz zapadników, liberastów ! 🙂
        Pasjans ‘nie chce” być ułożony inaczej… a TO już daje do myślenia. Z czym
        pozostawiam. И это сильно меняет историю.
        Пака.

        Ps. … Michalkiewicz…Wielomski, tak prawidłowo i gramatycznie brzmi pisownia nazwisk obu panów.
        Pro “gnojenia -noblistów”, na kanale CEPowiśle rekomenduję p. uwadze
        temat: “Ewa Pawela: O sekcie frankistów w kontrze do noblistki Olgi Tokarczuk – żydowscy frankiści w bajkach”

  12. US Imperial kampania wojskowa przeciwko Rosji jest nieunikniona! Europa służy do rozmieszczenia i obszaru przedniego i źródło mięsa armatniego!

    ZAWARTOŚĆ

    Dlaczego USA muszą przygotować decydującą wojnę z Rosja?
    Dlaczego USA musi zaczynać i muszą wygrać wojnę z Rosją?
    Jaką rolę maja Niemcy i Polska w szczególności, ale także cała UE?
    https://geoarchitektur.blogspot.com/p/us-imperial-military-campaign-against.html
    ============

    Interesujące.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.