Pan Andrzej Duda znowu łapie się w udowadnianie, że nie jest wielbłądem!

Ataki medialne na pana Andrzeja Dudę to już stała strategia zarówno politycznego jak i medialnego mainstreamu. Metoda półprawd i kłamstw w stosunku do tego człowieka, to znakomity sposób na odebranie mu wiarygodności, to niestety bardzo skuteczny sposób na rozmiękczenie kandydata.

Najpierw mówiono, że to kandydat w ogóle nieznany, zaraz potem dodano, że ten kandydat się myli z panem Piotrem Dudą – szefem NSZZ Solidarność. Następnie bezczelnie wmówiono panu Dudzie słowa, których nie powiedział w przedmiocie rzekomego wysyłania wojska na Ukrainę. Żeby nie miał tygodnia oddechu, najpierw mainstream łaskawie zauważył, że pan Duda nie ma poparcia wycofanego z kampanii pana Kaczyńskiego, a teraz dodano najnowsze kłamstwo w postaci kwestii rzekomych kwalifikacji i doświadczenia koniecznego do wypełniania konstytucyjnego obowiązku zwierzchnika Sił Zbrojnych.

O ile wcześniejsze rzeczy to po prostu trywialne półprawdy, niedomówienia i kłamstwa, to te ostatnie słowa pochodzą od obecnego pana Prezydenta, który uzurpuje sobie w ten sposób prawo do jakiegoś niesamowitego działania, do którego Konstytucja, ani ustawa nie wymaga żadnej niezbędnej funkcji.

Nigdzie nie jest napisane, że Prezydent musi być wcześniej Ministrem Obrony Narodowej! Tworzenie takiego warunku to puste słowa, po prostu uzurpacja przymiotu władzy, który nie znajduje się w wymogach konstytucyjnych. Twierdzenie subsydiarne, że to jest na czas „trudnych czasów”, przejawiających się zwiększeniem prawdopodobieństwa zagrożenia zewnętrznego kraju jest już ultra bez sensowne, zwłaszcza w wydaniu człowieka, współodpowiedzialnego za politykę narażenia Polski na wschodzie.

To smutne, że mainstreamowe media w taki sposób traktują jednego z kandydatów, który przecież nie jest diabłem wcielonym, tylko kandydatem Prawa i Sprawiedliwości, dokładnie takim samym Polakiem jak wszyscy inni. Jeszcze smutniejsze jest to, że nawet tzw. niepokorne media nie są w stanie zwrócić na to uwagi, przynajmniej części opinii publicznej. Nie ma dialogu, nie ma obiektywizmu przekazów, nie ma prawa do normalnej krytyki i normalnej dyskusji – to nie są po prostu wybory, mamy ograniczenie pluralizmu do wyborów ze wskazaniem.

Osoba pana Dudy została już dawno rozpracowana przez PR-owców i psychologów systemu, jego perfekcyjność jest w istocie jego największą wadą, albowiem można ją bardzo łatwo wykorzystać. Pan Duda wypowiada się zbyt ściśle, precyzyjnie – jak doskonały i wybitny prawnik, znamienity nauczyciel akademicki (jedna z niewielu osób na UJ, która umie wytłumaczyć studentom postępowanie administracyjne). To nie są cechy niestety dla polskiego polityka, w fazie kandydowania, gdzie liczy się zdawkowość, przebojowość, luźny styl, którym dowodzi się jakim jest się „fajnym równiachą”, a nie „sztywnym doktorkiem” w garniturze. Niestety pan Duda bardziej pasuje do brytyjskiej lub niemieckiej sceny politycznej niż do naszej – u nas takich ludzi, których łatwo uznaje się w odbiorze powszechnym za technokratów raczej nie darzy się sympatią. W tym przypadku wielka szkoda, albowiem pan Andrzej Duda to naprawdę wspaniały człowiek, ktoś komu można powierzyć nie tylko mieszkanie na czas urlopu, ale jeszcze ukochanego psa. Pod względem moralnym i osobowościowym, ten człowiek nie ma sobie równych wśród ujawnionych kandydatów, jak również może śmiało uchodzić za wzorzec pozytywnego obywatela – prawdziwego polskiego patrioty.

Niestety siły systemu doskonale to wszystko wiedzą i nawet dziennikarze mediów mainstreamowych, którym zdarzy się zaprosić pana Dudę w porze minimalnej oglądalności w taki sposób konstruują pytania, żeby on musiał się tłumaczyć. Nic prostszego nie trzeba, wystarczy zadać panu Dudzie merytoryczne pytanie – a on stara się udzielić merytorycznej odpowiedzi, a nawet prostować pytanie, jeżeli w swojej konstrukcji zawierało błąd lub niedomówienie. W takich sytuacjach zawsze wypada się źle, jakby człowiek się mądrzył, podczas gdy kandydat w naszych wyborach musi być taki, żeby każda kobieta – gospodynie domowa chciała wydać za niego swoją córkę, a każdy mężczyzna chciał z nim wypić piwo, przy grillu rozmawiając o „piersiach, pośladkach, samochodach i piłce”.

Niestety w ten sposób pan Duda będzie jeszcze musiał wiele razy udowadniać, że nie jest wielbłądem, co więcej – przed samymi wyborami to zrozumie, ale niestety wówczas będą już z niego robili wielbłąda dwugarbnego i w ciąży! Takie są brutalne realia naszej polityki, jakkolwiek by to nie było okrutne i podłe, to niestety obowiązuje i jest wykładnikiem naszych politycznych realiów.

Nie będziemy pana Andrzeja Dudy krytykować, za to jak dobiera sobie ludzi, albowiem wiadomo, że to partia go wyposażyła, jednakże szkoda, niestety nawet tak znakomity i wybitny człowiek nie jest w stanie dostrzec prostych błędów, zwłaszcza jeżeli nie zajmował się wizerunkiem i sprawami z tym związanymi w percepcji tłumów i praw massmediów. Nie oznacza to, że pan Duda przegra wybory w wyniku kilku prostych sztuczek systemu, jednakże będzie miał o wiele bardziej pod górkę. Proszę zwrócić uwagę, że do dnia dzisiejszego nie udało mu się dotrzeć do ludzi ze swoim przekazem, – dlaczego chce zostać prezydentem, co zmieni? W zamian za ostre postulaty polityczne – powiela się jego słowa o kontynuacji misji Lecha Kaczyńskiego, robiąc z niego pogrobowca krytycznie ocenianego Prezydenta, który miał swój styl prezydentury już nieprzystający do naszych współczesnych realiów. Dlatego tworzenie tutaj analogii jest dla pana Dudy krzywdzące.

Szkoda człowieka, naprawdę jedyną wadą pana Dudy jest tylko to, że kandyduje z Prawa i Sprawiedliwości, poza tym ten człowiek nie ma żadnych wad i należałoby na niego głosować.

21 thoughts on “Pan Andrzej Duda znowu łapie się w udowadnianie, że nie jest wielbłądem!

  • 7 lutego 2015 o 07:57
    Permalink

    To prawda, skala prześladowania pana Dudy jest skandaliczna, zwłaszcza że pozwolił sobie na to osobiście pan Komorowski – uzurpator podoba mi się ten skrót myślowy – on sobie uzurpuje władze, Duda może podchwycić hasło na nim wygra wybory

    Odpowiedz
    • 7 lutego 2015 o 08:19
      Permalink

      Draństwo, draństwo otacza nas zewsząd i wchodzi do środka. Media nie nasze (na razie polskojęzyczne) atakują wściekle i służą jedynej słusznej sprawie jak kiedyś i na siłę demoralizuje się naszą młodzież aby nie miała tradycji i historii a wtedy Polak będzie nikim. Oto odwieczny plan złoczyńców.

      Odpowiedz
    • 7 lutego 2015 o 08:45
      Permalink

      Bezczelne sformułowanie “Uzurpator”. Wybrany większością głosów! Wypraszam sobie takie sformułowania pod adresem prawomocnie wybranego Prezydenta Rzeczypospolitej na którego głosowałem

      Odpowiedz
      • 7 lutego 2015 o 09:13
        Permalink

        To wytłumacz – dlaczego. Podaj jeden powód, który udowodni po pięciu, że wybrałeś właściwie.

        Odpowiedz
  • 7 lutego 2015 o 08:10
    Permalink

    Bez przesady… Duda jaki jest i kto nim steruje,każdy widzi i słyszy. To nie wybory miss mokrego podkoszulka i mokrych bokserek dlatego słodkie usteczka Dudy nie robią wrażenia na nikim prócz prezesa i jego kamaryli.

    Odpowiedz
  • 7 lutego 2015 o 08:12
    Permalink

    Za dużo wazeliny w tym artykule, a to jest niestety “niedźwiedzia przysługa” dla Andrzeja Dudy.Ponadto autor
    przekonany o swoich racjach, mógłby się podpisać z imienia
    i nazwiska,co bardziej uwiarygodniłoby treść, a nie chować się pod pseudonimem.Cały kontekst wypowiedzi spowodował, że
    musiałem wykazać dużo samozaparcia, aby doczytać go do końca

    Odpowiedz
  • 7 lutego 2015 o 08:14
    Permalink

    Duda ma cynizm wypisany na twarzy, został cccc cccc cccc za cccccc.Pracując w kancelarii Lecha Kaczyńskiego podawał mu głównie napoje do picia.

    Odpowiedz
  • 7 lutego 2015 o 08:57
    Permalink

    Wiemy, że autor ma świetne poczucie humoru widoczne zwłaszcza pod koniec artykułu, ale sęk w tym że naprawdę warto głosować na pana Dudę

    Odpowiedz
  • 7 lutego 2015 o 09:04
    Permalink

    bezczelny to jest Komorowski UZURPUJĄC sobie prawo do bycia mądrzejszym tylko dlatego bo był szefem MON co kazał polskim lotnikom latać na drzwiach od stodoły. Szeremietiew go dobrze ocenił i co z nim zrobili? Komorowski podnosząc kwestie niekonstytucyjne UZURPUJE SOBIE PRAWO DO FOTELA! NIE ZAGŁOSUJEMY NA NIEGO NIGDY

    Odpowiedz
  • 7 lutego 2015 o 09:05
    Permalink

    Dobrze, że jest odrobina wazeliny nie zaszkodzi – pan Duda się prześliźnie, jak ktoś nie kuma żartobliwego stylu autora to niech raczej czyta instrukcje do odtwarzaczy VHS z lat 80-tych niż Obserwatora Politycznego

    Odpowiedz
  • 7 lutego 2015 o 09:08
    Permalink

    Jakby autor podpisywał się imieniem i nazwiskiem to by już dawno podzielił los Charlie Hebdo, mowy nie ma żeby w tym kraju była wolna prasa – tylko tutaj można spotkać rzeczywiście obiektywne opinie i niech tak pozostanie. A Komorowski to UZURPATOR – DOSKONAŁE HASŁO!

    Odpowiedz
  • 7 lutego 2015 o 09:18
    Permalink

    teza, o ograniczeniu pluralizmu do wyborów ze wskazaniem jest prawdziwa miałam to samo na warsztatach z komunikacji społecznej z prof. P.

    Odpowiedz
  • 7 lutego 2015 o 09:19
    Permalink

    Andrzej Duda nie jest Bronisławem Komorowskim i to wystarczający powód dla którego należy na niego głosować

    Odpowiedz
  • 7 lutego 2015 o 09:22
    Permalink

    Uważam, że Komorowski to uzurpator, który wymyśla sobie niestworzone historie jaki to z niego dzielny wojak szwejk, podczas gdy nie dość że zgdodził się na obcięcie pensji żołnierzom to jeszcze teraz wymyśli że trzeba mieć różowego gumowego królika żeby kandydować na prezydenta w Polsce, oczywiście rzecz jasna tylko takiego królika jakiego on ma w domu – żadne inne króliki nie są dobre. UZURPATOR KOMOROWSKI

    Odpowiedz
  • 7 lutego 2015 o 09:23
    Permalink

    Można powiedzieć, że mamy do czynienia nie tylko z uzurpacją, to jest małe piwo – dzisiaj przebrzmiało jutro wyparuje takie u nas są prawa mediów. Gorsze jest to że Komorowski to tyran! Normalny tyran rozpatrywany w kategoriach antycznych! Styranizował społeczeństwo haniebnym wiekiem emerytalnym 67 lat – przez niego mamy pracować do śmierci! tyran i uzurpator i się zhańbił.

    Odpowiedz
  • 7 lutego 2015 o 09:32
    Permalink

    nie znacie się, a autor ma ostry humor. Problem jest szerszy – Komorowski ma tylko magisterkę z Historii! Więc na siłę próbuje wmówić społeczeństwu że ma jakieś niesamowite kompetencje i że jest wielkim strategiem niczym Perykles i Napoleon w jednym. Gość musi mieć niezłe wysrane przed Dudą który ma dorobek naukowy i oczywiście Doktorat.
    Będę głosował na pana Dudę, tylko dlatego bo media nachalnie promują Komorowskiego, więc dobrze że chociaż tutaj autor przejaskrawia i przerysowuje.

    Odpowiedz
  • 7 lutego 2015 o 09:42
    Permalink

    Duda to tylko kukiełka, za którą stoi i którą kieruje Kaczyński. Nic więcej. To przebrany Kaczyński. Sam Kaczyński wie, że ma tak duży osobisty negatywny elektorat, że musi wystawić przed siebie kukłę zaktórą może się skryć i pohukiwać jej ustami.

    Odpowiedz
  • 7 lutego 2015 o 10:26
    Permalink

    PiS kłamie ponieważ duda mówił o wysłaniu wojska na Ukrainę i przy tej wypowiedzi zachował się jakby nie wiedział co powiedzieć nie jestem za PO ale PiS tez nie nie nie

    Odpowiedz
  • 7 lutego 2015 o 14:27
    Permalink

    Pisowska konwencja to płatna klaka a’la oscarowa gala…Te sztywne wdzianka, te sztuczne uśmiechy i ten plastikowy kandydat, któremu się roi że może być kimś więcej niźli kapciowym braci-pociotków krwawych braci Świątkowskich.

    Odpowiedz
  • 7 lutego 2015 o 18:20
    Permalink

    Wszyscy bardzo zajęli się panem Dudą a nikt nie chwali piarowców.
    Otóż wszelkiej maści politycy tak uwierzyli w piarowców, że na jakieś tam program naprawczy, reformy już nie mają czasu liczy się PR np. ten sam piarowiec doradza konkurencyjnym partiom, nawet w partiach wiara czyni czuba.

    Odpowiedz
  • 7 lutego 2015 o 23:57
    Permalink

    Kandydat DUDA na pewno nie jest wielbłądem.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.