Paliwo będzie po 6 PLN?

fot. red. 22.06.2021 Kraków
fot. red. 22.06.2021 Kraków

Paliwo będzie po 6 PLN? To już jest kwestia czasu. Mówimy o cenie standardowej Benzyny 95 lub standardowego Oleju Napędowego na dominujących stacjach w Polsce. Należy się spodziewać, że cena przeciętna 6 PLN za litr będzie osiągnięta w środku sezonu wakacyjnego a konkretnie na progu sierpnia, jak ludzie wyjeżdżają na wakacje i jak z wakacji już po części wracają. Wówczas rośnie zapotrzebowanie na paliwo i można zarabiać na ludziach, którzy i tak je kupią, bez zniżek, bez kart paliwowych, po prostu płacąc haracz na stacji benzynowej, w istocie będącej przedłużeniem aparatu skarbowego.

Na dzień pisania tego artykułu – 22 czerwca, paliwo na stacji benzynowej znanego europejskiego koncernu, zlokalizowanej przy jednym z największych i najważniejszych rond w południowej części Krakowa kosztowało 5,39 PLN za litr (o liczbie oktanowej 95), Olej napędowy za: 5,34 PLN wersja premium5,54 PLN a benzyna o liczbie oktanowej 98: 5,74 PLN.

Ropa naftowa kosztuje już około 73-75 USD za baryłkę. Ostatnio taką cenę miała mniej więcej w kwietniu 2019 roku. Okres pandemii przyzwyczaił nas do taniej ropy, ponieważ po prostu nie było aktywności ludzi, więc nie było zapotrzebowania i w Azji i w Europie. Stany Zjednoczone rządzą się nieco innymi prawami, ten kraj dzisiaj jest eksporterem ropy, tam można było dostać ropę nawet z dopłatą – mieli jej tak dużo, nie było co z nią robić. Teraz to szaleństwo się skończyło, popyt na paliwa rośnie i będzie rósł, zwłaszcza w Azji, gdzie wzrost istotnie przyśpiesza. Oznacza to, że należy oczekiwać wzrostu cen ropy u źródeł – cena 100 USD w środku wakacji jest możliwa. Zwłaszcza jeżeli nadal nie będzie mowy o porozumieniu jądrowym z Iranem, wówczas dalej ten kraj będzie miał ograniczone możliwości sprzedaży paliwa. Dzisiaj się o tym nie mówi, ale właśnie wyłączenie tego kraju i Wenezueli z rynku dostaw ropy, spowodowało, że było możliwe masowe wystartowanie pompowania drogiej ropy niekonwencjonalnej w USA. Dzisiaj Amerykanie są na rynku ze swoją ropą i pomimo olbrzymich kosztów środowiskowych w niektórych częściach kraju, gdzie eksploatacja poszła za daleko, nie zamierzają zaprzestać wydobycia.

Te czynniki i inne, w tym modele zysku realizowane przez pośredników, wielką finansjerę – fundusze inwestycyjne, powoduje, że paliwo będzie drożeć. Przy czym inflacja na Dolarze nie pomaga, nikt nie będzie sprzedawał w starej cenie, bez uwzględnienia renty za tracący na wartości środek wymiany. Tendencja będzie więc wzrostowa w ogóle i to w co najmniej średniej perspektywie czasowej.

Z perspektywy zwykłego zjadacza chleba, niestety nic się nie da zrobić. Owszem, są znane sposoby na magazynowanie paliwa rolniczego, to po prostu duża beczka, ale to już rzadkość, ponieważ nikomu się nie opłaca czegoś takiego robić przy totalnym pokryciu kraju przez sieć stacji paliw. Można wykupić abonament z wyprzedzeniem, jednak to nie zabezpiecza nas przed wzrostem cen, bardziej niż o niewielki procent upustu. Jesteśmy skazani na podwyżki i nie da się ich uniknąć, chyba że ograniczymy mobilność indywidualną.

Z perspektywy ekonomii całego kraju, rosnące ceny paliwa oznaczają wzrost cen. Ponieważ paliwo, znaczy się transport jest składową wszystkiego w gospodarce. W pierwszym okresie mamy do czynienia ze wzrostem przychodów budżetowych, bo droższe paliwo to więcej podatków, jednak chwilę później – czuć istotny bodziec inflacyjny, który przekłada się na wszystko, dosłownie na całą gospodarkę. Jeżeli do tego zmaleje mobilność, to również zmaleją ostateczne dochody budżetu, bo mniejsze zużycie paliwa, to mniej podatków. Jeżeli ktoś myśli, że rządy są tak przychylne elektromobilności, to jest optymistą. Proszę ocenić samemu, jak chętnie byście państwo zrezygnowali z paliwa, które można tak efektownie opodatkować, co więcej czym uzupełnilibyście te braki podatkowe?

Rynek ropy naftowej nie jest rynkiem wolnym. Jest OPEC i są interesy największych producentów, którzy są w stanie zalać rynek na skalę globalną – w zasadzie dowolną ilością ropy i gazu. Kraje importujące paliwa, gaz, węgiel – jak np. Polska, są skazane na poszukiwanie najkorzystniejszych źródeł dostaw. Jeżeli będziemy sami ograniczać swoje możliwości importu, to nie powinniśmy mieć później pretensji, że płacimy więcej za paliwo, energię – lub mamy poważne braki.

9 komentarzy do “Paliwo będzie po 6 PLN?

  • 27 czerwca 2021 o 08:27
    Permalink

    To jest nasze przekleństwo niestety rząd z tego czerpie żłobiąc w nas ile się da. Benzyna droższa w POlsce niż w Niemczech ! Przecież to nie jest normalne! Coca Cola droższa w Polsce niż w Niemczech! Prąd droższy w POlsce niżw Niemczech!

    Odpowiedz
  • 27 czerwca 2021 o 12:11
    Permalink

    Bardzo dobry Artykuł, zwracający uwagę na istotną składową jakości naszego życia, jaką są koszty energii.

    Wnioski:

    1. Nie ma wolnego rynku w globalnym TURBOKAPITALIŹMIE, co widać na przykładzie cen ropy – mimo powszechnych deklaracji, że WOLNY RYNEK to ESENCJA liberalnej gospodarki.

    2. Taniej już nie będzie.

    3. Na wzroście cen ropy zyska wielu producentów, w tym Federacja Rosyjska, stąd próby czołowych krajów UE, żeby zacząć z nią rozmawiać, ale niektórzy zwolennicy ANIHILACJI ROSJI – tego nie rozumieją i po swojemu PROTESTUJĄ, co jest kuriozalne wobec MILIARDOWYCH wolumenów przepływów finansowych wokół Pięknego Nadwiślańskiego Macondo.

    4. Pozostaje powoli zbierać chrust, póki lasy są otwarte …

    Amen

    Odpowiedz
  • 27 czerwca 2021 o 20:27
    Permalink

    22 czerwca br. do zgromadzonych mieszkańców, przybyłych gości i reprezentacji sił zbrojnych wygłosił rocznicowe przemówienie prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko. 80 lat wcześniej, 22 czerwca 1941 r. Niemcy rozpoczęli bombardowanie, a następnie przypuścili szturm. Historia Białorusi po tamtym doświadczeniu liczona jest jako przed i po walce o twierdzę, wyznacza datę pokoju i wojny, granicę między życiem i śmiercią.

    Na naszą ziemię wtargnęła bezlitosna machina wojenna niosąca zniszczenie i niewolę. Faszyści nie oszczędzali staruszków ani młodych. Jednak później, po 9 maja 1945 roku Niemcy określą ten dzień przełomowym dla swojej nacji. 80 lat temu hitlerowskie wojska miały w planach przemarsz przez Białoruś jak w defiladzie zwycięstwa. Chcieli tak samo szybkiej rozprawy jaka miała miejsce w Czechach, Belgii, Holandii, Norwegii, Francji, Grecji, Polsce. Przemaszerowali całą ówczesną Europę.

    Zastanawiano się wtedy jak długo kraj wytrzyma broniąc się – kolejny dzień, czy może miesiąc. Faszyści w Berlinie już planowali defiladę zwycięstwa na Placu Czerwonym w Moskwie. Jednak tutaj na murach cytadeli Brześcia dosłownie w pierwszych dniach wojny nazistowska idea „blitzkrieg” została zatrzymana. Na wszelki wypadek zapamiętajcie te słowa „blitz krieg”. Nieznane są nazwiska obrońców wielu fortów, którzy oddali życie w nierównej walce o twierdzę. Nieznane są miejsca ich pochówku. Determinację walki potwierdzają napisy na murach „umrzemy, ale się nie poddamy”. W pamięci narodu będą jednak żyć zawsze. Tysiące bohaterów takich jak major Gawriłow. Tacy jak on przez 8 godzin bronili Tweru nad Bugiem. Po 3 tygodniach, kiedy walki trwały już w Smoleńsku, twierdza w Brześciu broniła się nadal. Ogromne są liczby tych, których pochowano, a jeszcze większe zaginionych bez wieści. Ofiarą życia ratowali pokój świata, wolność i niepodległość.

    [Minuta ciszy].

    Przeciwko Związkowi Radzieckiemu walczyła prawie cała Europa, nie rozumiejąc dlaczego w najtrudniejszych sytuacjach żołnierz radziecki nie poddawał się. Dziwili się jak mógł wytrzymać niezwykłe trudy i wygrać. Tak samo dzisiaj nie rozumieją nas potomkowie tych, którzy przez białoruską ziemię szli na Moskwę paląc domy, unicestwiając ludzkie życie. Dzisiaj nie rozumieją dlaczego my jeszcze istniejemy na tej ziemi jako państwo. Najwidoczniej nie dane im to zrozumieć.

    Na realizację „blitzkriegu” przeznaczono potężne środki finansowe. Przez miniony rok doświadczyliśmy na sobie wykorzystania najnowszych technologii współczesnej wojny hybrydowej. Białorusini coraz częściej pytają: „Czy będziemy walczyć?” Tak, my już od dawna walczymy. Wojna ma dziś inną postać. Nie będzie już tysięcy żołnierzy wyważających drzwi. Wojna jak zawsze zacznie się od środka kraju, we współczesnych warunkach destabilizacja wewnętrzna kraju jest jej początkiem.

    Weźmy dowolną z tak zwanych kolorowych rewolucji toczących się w ostatnich dekadach. Dokonają wszystkiego co pozwoli rozerwać jedność narodu w państwie, żeby następnie zaproponować ratunek. Scenariusz jest gotowy, a role rozdysponowane. Okazaliśmy się jednak silniejsi i mądrzejsi. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, mądrzejsi niż nasi przodkowie w 1941 r., bo my definiujemy własny los sami. To od nas zależy czy będziemy ich prowokować, czy nie, czekać aż tu się przedostaną i zapanują nad nami. Jesteśmy suwerennym państwem i tak ma być zawsze.

    Pozorują, że oczekują od nas pomocy w kwestii nielegalnej migracji. Tysiące ludzi z niszczonych wojną państw, rzuconych na kolana obywateli przemieszcza się przez centralną Azję, Rosję, żeby przedostać się do tolerancyjnego Zachodu, który ich zaprosił. A teraz głoszą, że Białorusini nie chcą ich przyjąć. Litwę, Łotwę, Polskę zalały tysiące za tysiącami fale nielegalnych migrantów. Chcą, żebyśmy pomogli im przeciwdziałać przemytowi narkotyków. Sygnał płynie aż zza Atlantyku: ,Pomóżcie wstrzymać przemyt materiałów nuklearnych, żeby nie przedostały się do Europy.’

    Aż chciałoby się zapytać czy oni tam oszaleli z kretesem. Rozpętali przeciwko nam wojnę hybrydową i oczekują, żebyśmy ich bronili jak dawniej. Tłumiąc informację, dławiąc gospodarkę oczekujecie od nas pomocy? Mamy jak dawniej tracić setki miliony dolarów w interesie waszych geopolitycznych celów? Tylko głupcy mogą godzić się na poparcie z naszej strony. Borykamy się z tym złem jak tylko potrafimy. Wykażcie się umiejętnością rozwiązania problemu zamiast tłamszenia naszej gospodarki. Nie macie szans, wasze działanie pozbawione jest perspektyw. Spóźniliście się.

    Od kogo liczyli uzyskać największe poparcie dla tego zbiorowego działania – od Niemiec. Tych, których przodkowie zamordowali w wojnie co trzeciego Białorusina i miliony nienarodzonych dzieci. 80 lat temu było właśnie tak: ciepło, przy niedzielnym wypoczynku niektórzy ludzie szykowali się do wesela, ktoś właśnie rodził się, inny planował przyjście dziecka na świat. Nagle, cichaczem o 4-ej nad ranem rozpoczęli bombardowanie całej Białorusi tysiącami ton metalu. Jak nazwać coś takiego?

    Po 80 latach jest nowa gorąca wojna. Właśnie wczoraj nocą, 22 czerwca, wprowadzili sankcje gospodarcze godzące w naszych obywateli i przedsiębiorstwa. Historia nie nauczyła ich niczego. Tymczasem przez ostatnie 80 lat, od 1945 roku, Niemcy jeździli po świecie, całej Europie, Związku Radzieckim i kajali się, klękali, prosili o wznoszenie pomników nieznanych żołnierzy niemieckich, postawienie grobów ich żołnierzom, którzy na naszej ziemi zginęli. Byliśmy dobrzy, tolerancyjni jako ci, którzy wygrali tę wojnę. Z otwartym sercem i duszą po ludzku zareagowaliśmy. I co z tego – zacytuję z dnia wczorajszego: „należy wprowadzić sankcje gospodarcze na terytorium całej Białorusi”, a to znaczy – mamy zdychać.

    Narzuca się pytanie do autora tych wytycznych, ministra spraw zagranicznych niejakiego Heiko Maasa, czy jest pan tym skruszonym na kolanach, czy odrodzonym nazistą. Niech pan odpowie publicznie przynajmniej własnemu narodowi. Za grzechy swych przodków nie należy kajać się. Pamiętamy te gesty prezydentów Austrii i Niemiec. Prawdziwych intencji nie da się ukryć. Wam jeszcze stu lat trzeba na klęczkach przed narodem białoruskim modlić się o to, byście jeszcze po tej wojnie mogli się rodzić. Wam trzeba czynić wszystko, by zabliźniły się rany naszych serc i dusz po tej wojnie. Zamiast nas nękać powinniście Niemcy, Polacy i tak zwany Związek Europejski nosić Białorusinów na rękach, bo to my uratowaliśmy was od tej brunatnej zarazy, która ludzi zmienia w niewolników.

    Nie potrzebujemy karmienia nas bajkami o pokojowych misjach NATO, bo mamy ich nadmiar od 41-ego roku, kiedy mieliśmy do was zaufanie. Po zwycięstwie wyciągnęliśmy historyczne wnioski. Podarowana wam została Europa Wschodnia, państwa Układu Warszawskiego, w zamian za wasze obietnice , że nigdy nie dokonacie ani kroku w naszym kierunku, co według waszego żargonu znaczyło – rozszerzać NATO na wschód. Jesteście tak samo kłamliwi jak podli.

    Bez przerwy nas oszukiwaliście, ale to koniec. Zrobimy wszystko, by obronić swoją ziemię, a stojący tu pod flagami zwycięstwa nasi synowie zrobią wszystko, by mogli żyć w pokoju Ukraińcy, Białorusini, Rosjanie, Polacy, Żydzi, Tatarzy, wszyscy mieszkańcy tej ziemi. Nie wierzcie obietnicom, że gdzieś na was czekają, że wydadzą kartę Polaka i przyjmą z otwartymi ramionami. Niektórzy ledwie ją przyjęli, a już zdążyli wrócić do domu.

    Białorusini, to wasza ziemia, doceniajcie ją i strzeżcie. To nie tylko nasza własność, ale naszych dzieci i wnuków. Im należy się ten skrawek ziemi, który pozwoli żyć i wychować swoje dzieci. Znamy skutki opowiadań o przejmowaniu zasobów ziem wschodnich. Zdewastowaną przez wojnę gospodarkę trzeba było odtwarzać wielkim wysiłkiem. Jeszcze dziś nie uporaliśmy się z tamtą katastrofą demograficzną. Trucizna informacyjna nie osiągnęła oczekiwanego wyniku.

    Musimy teraz wytrzymać cios gospodarczy. Dobrze byłoby wiedzieć co dalej. Interwencja? Zapomnijcie. Uspokójcie się. Obłudne oświadczenia padają z trybun jakoby naród białoruski sam wystąpił o sankcje w imię globalnej świetlanej przyszłości, którą dobrzy wujkowie przyniosą mu na bagnetach. Ocknijcie się błądzący, ileż było w naszej historii przypadków kiedy nam obiecywali wolność i niepodległość, obiecywali Białorusinom przekazać państwo, a w rezultacie ostatniej wojny pochowaliśmy 1/3 Białorusinów. Ilu zostało inwalidami, ilu okaleczonych psychicznie, aż chce się zapytać czy te sankcje, prowokacje są celowe, by sprawdzić wytrzymałość, a młode pokolenie przetestować w poczuciu patriotyzmu.

    Dobrze, skoro tak, czy naprawdę historia niczego was nie nauczyła. Zauważmy, że jak 80 lat temu region znów znajduje się na granicy konfliktu światowego., dlatego kolejny raz zwracam się do narodów, narodów państw sąsiednich do Polaków, Litwinów, Łotyszy, Ukraińców – ocknijcie się. Rozliczcie tych własnych obłąkanych polityków, oderwanych od rzeczywistości. Zobaczcie jak piękny jest świat, w którym od dawna potrafiliśmy zgodnie żyć, normalnie po sąsiedzku, dzieląc się kawałkiem chleba. Odwiedzaliśmy się nawzajem. Zatrzymajmy się nad tym ostatnim wątkiem, by jutro nie było za późno.

    Czy wśród Litwinów, Łotyszy, Ukraińców i Polaków, których Białorusini zawsze traktowali przyjaźnie nie znajdą się tacy, którzy z braku zdrowego rozsądku i ambicji gotowi poświęcić te relacje ze względu na polityków w poszczególnych krajach wzgardliwie traktujących naród Białorusi, ale też własne narody i ich los. Kolejny raz powtórzę kto jeszcze nie zrozumiał: naszej ziemi i niepodległości nikomu nie oddamy. Przetrwamy wszystko tak zwyczajnie po ludzku i jak zawsze po słowiańsku.

    Dzisiejszy świat nie kończy się na Związku Europejskim. Na planecie istnieje dość państw i całych regionów, z którymi ściśle będziemy współpracować. Prawda jest z nami. Jesteśmy następcami pokolenia, które ofiarowało nam życie, wolność i niepodległość. Pamiętajcie Białorusini, oni nie tylko wiedzą o czym mówimy. Oni też widzą i słyszą stamtąd, z niebios, to co myślimy. Ich śmierć nie mogła pójść na marne. Ich święta ofiara pomaga nam żyć i bronić ojczyzny dzisiaj.

    Postawa nieuległości jest najlepszym wzorem odpowiedzialności i męstwa z okresu wielkiej wojny ojczyźnianej. Czcimy dzisiaj pamięć weteranów i poległych, oraz wysiłek całego narodu. Składamy hołd bohaterom i niewinnym ofiarom tamtej wojny. Tak długo jak zachowamy pamięć o nich, my sami żyć będziemy godnie, nie na kolanach. Tak jest, będzie i zostanie na zawsze.
    https://marucha.wordpress.com/2021/06/26/twierdza-w-brzesciu/
    —————————————————————————————————————————————————
    https://marucha.wordpress.com/2021/06/26/elektrowstrzasy-przeciwko-heteroseksualizmowi/

    Monika Platek Dzieci w zwiazkach jednoplciowych rodzi sie wiecej niz roznoplciowych flv
    https://www.youtube.com/watch?v=zdf7V1GxnWg

    Tak, tak wiemy – “przejęzyczenie” ale czy tylko, jeśli słowa takie padają z ust propagatorów eurodegeneracji
    czytaj: Lewicy! https://pl.wikipedia.org/wiki/Monika_P%C5%82atek

    Odpowiedz
    • 28 czerwca 2021 o 10:21
      Permalink

      @krzyk58

      Łukaszenko wyłożył prawdę, o której w odniesieniu do zachodu, szczególnie do Niemiec piszę od dawna. Tam tli się ukryty nazizm i plany przejęcia Słowiańszczyzny innymi już metodami, stąd sankcje na Białoruś i Rosję, jak wcześniej w latach 80-tych na Polskę oraz ich udział w rozwaleniu Jugosławii.

      To bardzo patriotyczny i wysoki poziom wystąpienia nie podszyty fałszem i obłudą. Nie to co u nas. Wystarczy porównać i zapytać dlaczego dopiero teraz po kilkunastu latach destrukcyjnej polityki gloryfikacji bandytów, Prezydent RP jedzie składać wieniec na groby ofiar i do tego nie potrafi dobrze i składnie przemówić, tak zwyczajnie po ludzku, ale bez fałszu i hipokryzji także przeprosić za dotychczasową destrukcyjną politykę. (film w linku)
      https://wolnemedia.net/wykletym-czesc-i-chwala-bialorusinom-wieniec-na-pokaz/

      O fałszywej postawie Biedronia wobec Białorusi już nawet nie chce mi się pisać. On zniszczy nową Lewicę i Czarzasty totalnie przegra na tym układzie.
      Miejmy nadzieję, że chociaż “pampersiki” z RAZEM zachowają więcej rozwagi i rozsądku.

      Odpowiedz
      • 28 czerwca 2021 o 14:06
        Permalink

        @Miecław.
        “Miejmy nadzieję, że chociaż “pampersiki” z RAZEM zachowają więcej rozwagi i rozsądku.” Nadzieja już umarła… Zandberg = trockista= człowiek zachodniej komuny! 🙂
        Jesteś – optymistą, tak na wyrost,JA natomiast jestem pesymistą a wynika to stąd iż byłem/ jestem
        “nieźle poinformowany(m)” – optymistą!
        Rosjanie mają świadomość ze Niemcy to lewicowy, politpoprawny land i dlatego stawiają na Alternative für Deutschland (AfD) która mocna ci jest szczególnie w byłym enerdowie, taka tam mocno osadzona (pruska) tradycja,
        Zachodnie Niemcy to tylko proamerykańscy neomarksistowscy kastraci … 🙂

        Odpowiedz
        • 29 czerwca 2021 o 08:20
          Permalink

          @krzyk58

          Ta kastracja to tylko pozory, niewielka w sumie część spaczonych kulturą głupoty, zaś w tle realizują swoją politykę opanowywania Europy Wschodniej i krajów bałtyckich.
          Rosjanie, ogólnie Słowianie nigdy już w historii nie mogą zaufać żadnemu Niemcowi, szerzej także żadnemu Francuzowi, Anglikowi w szczególności i Łukaszenko zdał sobie sprawę, że to wilki w owczej skórze, dlatego tak mocno w swoim przemówieniu to uwypuklił.
          Należy trzymać ich na dystans, handlować tylko wtedy kiedy mamy z tego zysk i nie niszczymy własnej gospodarki i nie wpuszczać do kraju na zamieszkanie, bo wpuścimy sobie nowych kolonistów i potencjalną V kolumnę, która tak świetnie posłużyła Hitlerowi do pokonania Polski w 1939 roku.

          Wniosek z tego, że na żadną AfD też bym nie stawiał i nie ufał.

          Odpowiedz
          • 29 czerwca 2021 o 12:38
            Permalink

            @Miecław.
            “Wniosek z tego, że na żadną AfD też bym nie stawiał i nie ufał.”
            Czyżby?
            Меркель в ШОКЕ! Лавров провел встречу с Альтернативой для Германии!
            https://www.youtube.com/watch?v=TRqCZDPU1nU&t=1s
            Nie ufać czy nie wierzyć to można (raczej należy!) różnej ‘takiej czy innej lewicy” …wedle wypowiedzi pewnego ważnego polityka rosyjskiego istnieją materialne dowody pozwalające traktować obydwie rewolucje (lutową i październikową -odsyłam do dokumentu metropolity Tichona) jako agresję z zewnątrz.Więc gdyby przyszło do jakiś rozrachunków to kilku podmiotom prawa międzynarodowego przyszłoby płacić reparacje odszkodowawcze (podobne do wojennych) na rzecz Rosji.
            W Rosji jest silne stronnictwo chętne takim rozrachunkom ale tamtejsi komuniści stoją na przeszkodzie.Że niby dialektyka historii,że walka klas,itd jak to oni…
            Ale gdyby tak udało się jakoś ich usunąć i spacyfikować ich elektorat (i tak już coraz mniejszy w skutek działania biologii) ,to już nic nie stanęłoby na przeszkodzie by wysunąć roszczenia.
            Co ty na to …Miecławie ? 🙂

          • 29 czerwca 2021 o 13:50
            Permalink

            @krzyk58

            Gloryfikacja w Rosji Caratu i całej otoczki ówczesnych zacofanych carskich rządów z ich “jaśnie państwem” bojarami na czele przez kler prawosławny i podpięte pod niego lobby dawnego kapitału z lokajami, przypomina to co się dzieje w III RP obecnie i to jest równia pochyła oraz policzek dla narodu rosyjskiego ciężko doświadczonego carskim feudalizmem. Jeżeli jakiś Rosjanin tego nie rozumie i chodzi do Cerkwi, to można tylko patrzeć na niego z politowaniem.
            Narodowi rosyjskiemu należy się odszkodowanie za upadek ZSRR i 10 letnie rządy liberałów pod wodzą Jelcyna rozkradających Rosję. Można dużo wyczytać z różnych wywiadów z Rosjanami, którzy ZSRR wspominają jako najświatlejszy system. Oczywiście doceniają go dopiero teraz po latach ciężkich kapitalistycznych doświadczeń, jak go utracili, podobnie jak Polacy doceniają PRL, gdy stracili przez własną głupotę i kołtuństwo inkluzywny system.

            Odzyskanie w Rosji władzy przez potomków feudałów i kapitalistów z okresu Caratu skończy się dla Rosji katastrofą w przyszłości. Ostatnio ci cytowałem z felietonu Rykowa co stało się z młodzieżą Rosyjską, zresztą to samo co z Polską. Jeżeli się nie ograniczy wpływów kapitału i zachodniej kultury głupoty, może być tylko gorzej i sam WWP nic na to nie poradzi, jeżeli ta destrukcja i demoralizacja osiągnie masę krytyczną, a zachód nad tym pracuje.

            Z poważnych analiz historycznych wynika, że gdyby nie ta rewolucja to Rosji już by nie było w takim kształcie jak jest obecnie. Zauważ, jak dużo rosyjskiej inteligencji dobrowolnie zaangażowało się w rewolucję, aby przeciwstawić się Caratowi i władzy feudałów, chroniąc też naród i jego zasoby przed rozgrabieniem przez zachodnie mocarstwa. Poczytaj historię. Ja nie mam czasu już ci wyszukiwać i cytować światłe tezy, które obalają wszystkie mity o rewolucji inspirowanej z zewnątrz. Owszem kasa popłynęła na zbożny cel rewolucji, ale wynik miał być zgoła inny. Pisałem już kiedyś, że zachodnie mocarstwa zostały wykołowane przez Lenina i bolszewików, bo oni się nie spodziewali, nie mieli pojęcia, że ze zwykłego “ciemnego” narodu, dotychczasowych feudalnych poddanych-niewolników, można stworzyć siłę oświeconego państwa. Lenin zaczął a Stalin dokończył, a zachód stracił kasę. Dlatego pewnie potem pojawił się Hitler, który miał iść tylko na wschód, ale najpierw zabezpieczył sobie tyły i oczywiście z poparciem katolickiego kleru poszedł na wschód, nie spodziewał się tylko, że to będzie jego koniec.

            Zapamiętaj siła narodu tkwi w egalitaryzmie. Inaczej wszystko pada pod wpływem prywaty i interesów kapitału, a naród marnieje i głupieje. Dlatego zachód z Chinami nie ma szans.

  • 28 czerwca 2021 o 09:43
    Permalink

    W nawiązaniu do tematu (nagłówka). “Ale TO już było …” śpiewała M. Rodowicz 🙂 tyle że będzie
    odwrotnie proporcjonalnie do cd. zawartego w refrenie piosenki. “W 2012 r. ceny paliwa wzrosły do 6 zł za litr. A były stacje, na przykład w Warszawie, na których w styczniu kierowcy płacili nawet ponad 6 zł.” Niestety, pamięć
    ludzka bywa zawodna, także nic nowego (pod Słońcem)!
    Nihil novi – jak mówili ‘starożytni” Sarmaci w Rzplitej.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.