Pakiety stymulacyjne nie mają sensu bez odrzucenia neoliberalnego kłamstwa

graf. red.

Pakiety stymulacyjne nie mają sensu, jeżeli nie wykorzystamy szansy jaką stworzył kryzys. Chodzi o zmianę struktury gospodarki i uświadomienie sobie, że to, co do tej pory uważaliśmy za neoliberalny paradygmat rozwoju to czyste zło, prowadzące do upadku naszej cywilizacji.

Gospodarka neoliberalna opiera się na kreacji długu i zarządzaniu nim, w taki sposób, żeby zawsze – większość płaciła – nielicznym, za prawo do korzystania z kreowanego przez banki kapitału, na podstawie wcześniej wniesionych depozytów i innych machinacji inżynierii finansowej. Właśnie dlatego pakiet stymulacyjny nie ma sensu, bo trzeba na niego pożyczyć pieniądze, a źródłem pożyczki będą banki, kreujące pieniądz pusty i wpuszczające go w tryby spekulacji. Wyjdziemy na tym w taki sposób, że banki centralne wykreują pieniądz, który – w pewnej części przejmą spekulanci i będziemy im płacić odsetki. Niestety tak działa współczesny neoliberalny kapitalizm i to podobno jest „dobre”.

Musimy zdać sobie sprawę z tego, że model w którym banki kreują pieniądz w oparciu o depozyty obarczone ryzykiem, to model – efektywny, ale daje nadzwyczajnie uprzywilejowaną pozycję dla banków. Ponieważ ponoszą one o wiele mniejsze ryzyko, niż mają możliwości odnotowania zysków, a jak pokazał kryzys z 2008 roku – w przypadku problemów, przybiegają do państwowych regulatorów z prośbą o wsparcie, bo są „za duże, żeby upaść”.

Model ratowania gospodarki neoliberalnej, poprzez drukowanie pieniądza i dawanie go za darmo, dla właścicieli jeszcze większej ilości pieniędzy – to sposób na zrobienie z państw i narodów zupełnych niewolników. Ponieważ ogólny poziom zadłużenia wzrośnie, co jest fenomenem na miarę wyzwania cywilizacyjnego – a jak wiadomo z „Niezwykłych przygód Barona Münchhausena” autorstwa Rudolfa Raspe, wyciąganie się samemu za włosy z bagna jest po prostu trudne. Nie wiadomo dlaczego – neoliberalni kapitaliści promują po raz kolejny to jako metodę główną na “wyjście z kryzysu”? Chociaż jak wiadomo z przykładu krajów tzw. III-świata, że drukowanie pieniądza prowadzi do hiperinflacji, chociaż zdaje się że Europa, w tym Niemcy, Polska, Francja, Włochy – także mają takie same doświadczenia…

Na tym etapie rozważań trzeba sobie zdać sprawę z jednej prostej rzeczy, otóż po odejściu od standardu waluty opartej na złocie, która wyrażała wartość złota, jaki inkorporowała w sobie. Jesteśmy w systemie waluty opartej – NA ZAUFANIU – I PRZYMUSIE PODATKOWYM, to znaczy, państwo przymusza nas do używania waluty, do regulowania zobowiązań. Równolegle ufamy, że pieniądz jaki mamy dzisiaj w portfelu, jutro będzie „coś” wart. To „coś” oznacza, że realną wartością pieniądza, jest to co możemy za niego otrzymać w przyszłości. Innymi słowy, pieniądz kreowany przez banki jest miernikiem – PRZYSZŁYCH ZOBOWIĄZAŃ – innych ludzi, wobec posiadaczy pieniądza.

Modelowo pieniądze się otrzymuje w zamian za pracę, czyli wkład własny w wysiłek gospodarczy, który ktoś inny wyceniał, tak się akurat składa, że tym „kimś” jest osoba, która ma pieniądze, zanim zaciągnie zobowiązanie wynikające ze stosunku pracy, wymiany – jakiegokolwiek. W praktyce, to wszystko i tak opiera się na kredycie, czyli znowu na ZAUFANIU, którego strażnikiem są banki i generalnie rynki finansowe. Jak wiemy, te instytucje – nie mają NIC wspólnego z demokracją i odpowiedzialnością wobec społeczeństwa za wyniki swoich działań. Jeżeli już odpowiadają, to tylko za zysk wypracowywany dla swoich właścicieli i wypłaty dla kadry zarządzającej.

Dzisiaj już mleko się rozlało, nie ma innej możliwości, niż drukować – i ma to sens, tylko wówczas, gdy wszyscy drukują. Wówczas zwiększa się generalna ilość miernika wartości jakim jest pieniądz, a zarazem emitenci i beneficjenci emisji pozostają we względnej równowadze. Ten kto nie drukuje, jak inni to robią, pozwala na przejmowanie swoich aktywów, przez tych, którzy wydrukują więcej. Ale to już Kopernik wiedział, że pieniądz gorszy wypiera pieniądz lepszy.

Zobaczymy jaki świat wyjdzie z tego kryzysu, bo ten ma charakter wielu źródeł, mających jedno źródło wspólne – jest nim neoliberalna chciwość. Bogaci będą jeszcze bogatsi, nawet jeżeli wszyscy zbiedniejemy, to oni będą mieli porównywalnie jeszcze więcej siły nabywczej w odniesieniu do ogółu. Właśnie dlatego Marks, Engels i Lenin – w wymiarze ekonomicznym i społecznym mieli rację.

28 thoughts on “Pakiety stymulacyjne nie mają sensu bez odrzucenia neoliberalnego kłamstwa

  • 30 maja 2020 o 06:57
    Permalink

    Przerażające i prawdziwe

    Odpowiedz
  • 30 maja 2020 o 08:50
    Permalink

    racjonalne wytłumaczenie współczesności, to prawda w USA zachodzą olbrzymie przemiany mentalnościowe – ludzie są wstrząśnięci, widzą że coś jest mocno nie tak jak powinno być w czasie kryzysu to że wybiorą Trumpa jest prawie pewne.

    Odpowiedz
    • 30 maja 2020 o 15:36
      Permalink

      Ci nieliczni, którzy zdają sobie sprawę z całej powagi i dramatyzmu obecnych czasów w napięciu śledzą ruchy odbytnicy Donalda Trumpa, prezydenta „wielkich stanów zjednoczonych”, byłego sutenera, handlarza używanymi samochodami i spekulanta nieruchomości. Nie, oblewany on jest pomyjami, nie dlatego, że coś chce dobrze zrobić! Pomimo że wypełnia bez wahania wszystkie polecenia globalnej oligarchii, otrzymuje w nagrodę kopniaki, bo nie ma wybaczenia za zajęcie stanowiska dla innej marionetki przeznaczonego!
      Za: drnowopolskiblog

      Odpowiedz
  • 30 maja 2020 o 09:25
    Permalink

    Dobry Artykuł o cywilizacji opartej na chciwości.

    Poniektórzy głoszą, że nasza cywilizacja Euroatlantycka oparta jest na wartościach i ideach pochodzących od Jezusa Chrystusa – to musi dodać jeszcze ten FILTR CHCIWOŚCI.

    Wtedy mamy komplet, a religia głosząca głównie MIŁOSIERDZIE – ma być tylko ZNIECZULACZEM presji rzeczywistości neoliberalnej, nieczułej na biedę i wykluczenie.

    Dochodzi pandemia i związany z nią strach.

    W Polsce już 1051 ofiar śmiertelnych tej zarazy i końca nie widać.

    Gospodarka staje i się reorientuje na dobra podstawowe.

    Czasy pogoni za towarami luksusowymi podkreślającymi status – mijają.

    Idzie nowe, ale jakie ono będzie – to nie wie tego nikt.

    Rację ma Autor, że bogatsi będą mieli jeszcze więcej niż mają, a zwykli ludzie – zbiednieją.

    Byle przetrwać.

    Odpowiedz
  • 30 maja 2020 o 09:32
    Permalink

    Smutne w artykule jest to, że sloganowe teorie stają się podstawą dla tworzenia wizji świata bardziej zbliżonego do wyidealizowanych wyobrażeń, a o którym już wiadomo, że się nie sprawdzi. Poniżej pozwolę sobie jedynie na kilka uwag do artykułu.
    1.
    Cytat: “Chodzi o … uświadomienie sobie, że … neoliberalny paradygmat rozwoju to czyste zło, prowadzące do upadku naszej cywilizacji”.
    Zawsze można znaleźć słowo, nie ważne czy sensowne czy nie, które daje proste wyjaśnienie każdej sytuacji, a zarazem podaje remedium, że rozwiązanie przeciwne jest właściwe. Takim pejoratywnym słowem jest neoliberalizm. Na wszystkie niedogodności daje sloganowe i przeciwstawne wyjaśnienie. Taką drogą można łatwo doprowadzić do jeszcze gorszej sytuacji, chociaż na pierwszy rzut oka tego nie widać.

    Mamy zatem odwieczny dylemat: czy poszerzać zakres funkcji państwa, a ograniczać wolność jednostki, czy odwrotnie, czyli neoliberalnie.
    Obecnie, walcząc z neoliberalizmem, nawołuje się do poszerzania ingerencji państwa w życie obywateli, w przekonaniu że to pomoże wyjść z kryzysu. To naiwne przekonanie. Ta wiara w korzyści wynikające z drobiazgowej ingerencji w życie społeczne, które jest coraz bardziej złożone, jest rozbrajająca. Przed kilkudziesięciu laty doświadczaliśmy tego w Polsce. Sztywne reguły życia społecznego, wykorzystywane do maksimum przez nierobów (“mi się należy”, bo każdemu po równo), prowadziły do coraz większego zacofania, z którego zdali sobie sprawę nawet ówcześnie rządzący. Wybrano wówczas przeciwną skrajność, ale teraz chcemy “wrócić do źródeł” z nadzieją, że będzie lepiej.
    Odpowiada to władzy, tj. politykom, którzy pragną skupić w swoich rękach jak najwięcej władzy, i z tego dobrze żyć. Ludzie mają coraz mniej decydować o sobie, bo lepiej o tym, co dla nich dobre, wie władza. To prosta droga do totalitaryzmu i dyktatury (np. dyktatury proletariatu, bo nie można przecież powiedzieć wprost, że chodzi o dyktaturę rządzących polityków). To wspaniała sytuacja dla władzy, a “neoliberalną” alternatywę trzeba obrzucić błotem, bo to pomoże “nam” zdobyć więcej władzy. A że to zniszczy rozwój, to nie problem, bo liczy się obietnica dana ludziom: będziecie mniej pracować, a mimo tego będzie lepiej (dostaniecie więcej forsy). To zwykły populizm, który po hasłami uregulowania życia wszystkim i ich zabezpieczenia (zwykle w formie “urawniłowki”), da większą władzę nie tym, którzy coś robią, a tym, co więcej obiecują.
    2.
    Cytat: “Gospodarka neoliberalna opiera się na kreacji długu i zarządzaniu nim, w taki sposób, żeby zawsze – większość płaciła – nielicznym, za prawo do korzystania z kreowanego przez banki kapitału, na podstawie wcześniej wniesionych depozytów i innych machinacji inżynierii finansowej”.
    To nie ma żadnego związku z neoliberalizmem. Kreacja pieniądza bez uzasadnienia, to populistyczne wypaczenie władzy, która nie potrafi utrzymać poziomu życia wyborców bez uciekania się do oszustwa. Przecież politycy nie powiedzą ludziom, że jest gorzej bo inne społeczeństwa na dorobku pracują więcej i lepiej, lecz jak forsy brakuje, to ją kreują. Władza znalazła sojuszników w tym dziele, w systemach finansowych, które za swój współudział, przechwytują część kreowanej forsy. To wypaczenie, które działa, bo pozwala się utrzymać przy władzy politykom, a finansiści też mają się świetnie.
    Kto zatem jest poszkodowany? Na pewno gospodarka, która w warunkach “księżycowej ekonomii” się degeneruje, na pewno ludzie pracowici, którzy są wykorzystywani przez leniwych i sprytnych. To się przełoży na wyhamowanie rozwoju, który to rozwój zostanie przejęty przez inne państwa, ale to potrwa dłużej niż kadencje rządzących. Co będzie za dwie, czy pięć dekad, to rządzących już nie obchodzi, bo wybory są co kilka lat.

    Kto się ośmieli powiedzieć ludziom, że dobrobyt bierze się z sensownej i dobrze zorganizowanej pracy, że jego podstawą jest zdyscyplinowane, pracowite i wykształcone społeczeństwo? Przecież nikt wyborcom nie powie prawdy: macie gorzej, bo inni są lepsi. Łatwiej stawiać bariery globalizacji, która poprawia byt pracowitym społeczeństwom kosztem społeczeństw zdegenerowanych minionym dobrobytem, nie przyjmujących do wiadomości, że trzeba pracować i się rozwijać, ale pragnących utrzymać pozorny dobrobyt za wszelką cenę. Ta sytuacja sprzyja politykom pragnącym więcej władzy, więc zwalczają “ów neoliberalizm”, sławią populizm, bo to ich być albo nie być. 🙂

    Odpowiedz
    • 30 maja 2020 o 21:17
      Permalink

      @Ali – tym razem się nie zgadzam z tobą.
      Jak zwał, tak zwał, kapitalizm, liberalizm czy neoliberalizm, nie ma to znaczenia. Jeżeli jakiś system gospodarczy zaczyna funkcjonować w oderwaniu od kontroli państwa i na koszt tego państwa oraz społeczeństwa, to postęp o którym piszesz i tak go zachwalasz jest tak naprawdę niszczącą siłą, która prowadzi do destrukcji systemów społecznych i gospodarki. Daje zysk nielicznym, zniewala licznych. W efekcie tenże “postęp” zamienia się w niedorozwój regionów i degenerację społeczności. Koszty są większe niż spodziewane zyski społeczne. Aż coś musi w końcu pierdyknąć.

      Postęp techniczny i społeczny równie dobrze można uzyskać w systemie państwowym pod kontrolą społeczną lub nawet systemie nieco liberalnym, nazwijmy wolnorynkowym, ale silnie kontrolowanym przez państwo i społeczeństwo. Obecnie Chiny są tego dowodem, a kiedyś nasz PRL też się tak rozwijał i wszystko byłoby dobrze, gdyby nie wrogowie, gdyby nie zachód i Kościół. Może postęp byłby wtedy wolniejszy, ale społeczeństwo nie ponosiłoby takich kosztów, jak obecnie. Przy czym koszty społeczne, które się z tym wiążą będą nie do naprawienia.

      A i nie ma to nic wspólnego z dyktaturą. Niektórzy zaczęli twierdzić, gdy PiS zaczął ostro uszczelniać podatki i stawiać biznesowi wymagania, że jest to dyktatura. Nie bronię rządów PiS, bo one nasze państwo demolują i degenerują, ale jeżeli chodzi o odpowiedzialność za pewne działania to zmuszenie biznesu do rozliczania się choćby z VAT-u, aby nie mieli darmowej pożyczki, często bezzwrotnej kasy na koszt społeczeństwa – to popieram tu całkowicie działania rządów PiS-u. Czas najwyższy, aby państwo rozliczyło przestępców gospodarczych co do złotówki i puściło ich w skarpetkach. Po części to przez brak odpowiedzialności biznesu system liberalny jest tak destrukcyjny i społecznie niewydolny.

      Niestety smutna prawda jest taka, że nasza kultura gospodarcza różni się znacznie od skandynawskiej. Znam przypadki gdzie biznesmenom ze Skandynawii nie mieściło się w głowie, że można państwo oszukiwać na VAT, więc zadawali naiwne pytania – Polacy jak chcecie, aby to państwo funkcjonowało i się rozwijało. Bez jawności i uczciwości w sprawach podatkowych nie będzie rozwoju gospodarki. A państwo aby mieć jak załatać dziurę robioną przez nieuczciwy biznes, sięga po nowe podatki, czym nie stymuluje tylko hamuje gospodarkę. To nie liberalizm jako taki jest winny, tylko liberalizm pozbawiony kontroli państwa i patologiczny, złodziejski. A właśnie z takim obecnie na świecie mamy do czynienia.

      Odpowiedz
  • 30 maja 2020 o 09:52
    Permalink

    ONY popsuli to co naprawdę działało DO 1913 r. (kapitalizm- wolny rynek).

    Krok następny (socjalistyczne trendy w latach 30 ub. w, w USA?)

    „Wymaga się, aby wszystkie osoby dostarczyły do 1 maja 1933 lub wcześniej wszystkie złote monety, złoty bulion i certyfikaty złota znajdujące się w ich posiadaniu do Banku Rezerwy Federalnej, jej biura lub agencji albo do dowolnego banku Systemu Rezerwy Federalnej”. https://www.bankier.pl/wiadomosc/Jak-Roosevelt-obrabowal-Amerykanow-ze-zlota-7581409.html

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Rozporz%C4%85dzenie_wykonawcze_6102

    Próba sanacji zielonego (pieniądza)…

    Podaje się oczywiście wiele wyjaśnień, dlaczego doszło do tego spisku. Tworzy się je w oparciu o rzymską maksymę „cui bono”, a więc czyj interes mógł stać za zamachem. Największy biznes zrobił na tym z pewnością FED, a więc System Rezerwy Federalnej USA.

    Jest to bank centralny Stanów Zjednoczonych, który obecnie jest w rękach prywatnych i należy do grupy najbardziej wpływowych żydowskich rodzin bankierskich. Rząd USA oddał FED-owi prawo do emisji pieniądza poprzez kolejne kroki zmierzał do tego, żeby pieniądz ten nie miał oparcia ani w złocie, ani w srebrze (udało się to za prezydentury Nixona w 1971 r. Skutkuje to tym, że FED ma praktycznie nieograniczone możliwości kreacji pieniądza). Prezydent Kennedy chciał powstrzymać ten proces na podstawie rozporządzenia wykonawczego 11110 z 4 czerwca 1963, przywracającego parytet srebra i prawo emisji pieniądza rządowi amerykańskiemu. W związku z zamachem rozporządzenie to nigdy nie weszło w życie. https://prawy.pl/72367-dlaczego-zabito-kennedyego/

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Rozporz%C4%85dzenie_wykonawcze_11110

    lata 70 – drukujemy już “pieniądz zielony” na potęgę! . https://independenttrader.pl/czym-jest-petrodolar-i-jego-znaczenie.html

    Dywagacje z przed sześciu lat na portalu “prawda2.info”:

    Nikt nie załatwi Putina – to on rozpi*oli supremację dolara. Z tym że nie sam, a razem z Chińczykami.

    Jedyny powód, że dolar stał się tzw. walutą rezerwową świata był taki, że w wyniku II W.Ś. USA zgromadziły w ch*j złota.
    A że kurs dolara był wtedy sztywnie ustalony w stosunku do złota (bo ci co założyli USA wiedzieli jakie to ważne) – to cały świat bez szemrania przystał na system w którym: złoto = pieniądz = dolar.

    Jednakże… po bodajże 20 latach jankesi z niepokojem zauważyli, że ich sejfy ze złotem stają się coraz bardziej puste.
    Stawały się puste dlatego, że nadużywali systemu drukując za dużo dolarów, a reszta świata wcale nie była głupia i taka np. Francja od razu wymieniała wszystkie amerykańskie dolary na amerykańskie złoto – po stałym kursie!
    No bo i kto by nie wymieniał papieru na złoto, widząc jak ten co mu tym papierem płaci, drukuje se go na potęgę i bez opamiętania?

    Dlatego nijaki Nixon musiał swego czasu podjąć wiekopomną decyzję, że skarbiec USA przestaje już wymieniać dolary na złoto.

    Od tamtego czasu cena uncji złota zmieniła się z 35 dolarów do grubo ponad tysiąca. Choć właściwsze byłoby stwierdzenie, że to cena dolara spadła tak bardzo.

    Ruscy ani Chińczycy nie są głupi – oni doskonale znają historię i szybko się uczą na błędach własnych oraz innych.
    Wiedzą, że Amerykanie stali się supermocarstwem na skutek tego, że cały świat bawił się w wojny, gdy ci tymczasem kumulowali złoto..
    No i nie wiem czy sobie zdajecie z tego sprawę, ale przez ostatnich kilka(naście) lat to Chiny i Rosja kumulowały złoto – gdy tymczasem USA bawiło się w wojny, a do tego jeszcze im swoje (i nasze) złoto sprzedawało po sztucznie zaniżonym kursie – totalne frajerstwo, które tylko pokazuje jak okrutni idioci rządzą dziś w USA, a tym samym u nas.

    Zmiana supremacji na arenie światowej ekonomii jest nieunikniona i jest wyłącznie kwestią czasu – musimy tylko poczekać aż USA wyprzeda cale złoto. A ponieważ my jesteśmy w obozie USA to mamy niestety nieźle przejebane, choćby dlatego że nasze złoto sprzedali im najpierw, już dawno – przy głośnym zresztą poklasku naszego dyżurnego listopada… Smile

    Dalszy rozwój wypadków będzie taki, że w końcu wschód wykupi już i przewiezie do siebie całe złoto jakie było na zachodzie – i wtedy jego cena wyrażona w dolarze nie będzie miała wyjścia i zmuszona będzie rosnąc. Praw ekonomii się nie da oszukać.
    Wówczas Chiny i Rosja powiedzą: słuchajcie, nie wiemy jak wasze (róbcie se co chcecie), ale nasze waluty każdy będzie od teraz mógł wymieniać na złoto – po stałym kursie, który gwarantujemy na co najmniej kolejnych X lat.
    To spowoduje że wszyscy momentalnie zapomną o dolarze i obligacjach USA, a rzucą się na waluty które mają zafixowany przelicznik do złota – wspomnicie moje słowa.
    A że banki centralne Rosji i Chin potrafią liczyć, to będą wyznaczać taki przelicznik, aby się z jednej strony tego złota nie pozbyć, a z drugiej móc drukować tyle swojej waluty (już powszechnie akceptowanej na świecie) ile tylko wlezie – i balans ekonomicznej władzy nad światem zmieni się praktycznie z dnia na dzień. Bo jak wiemy ten kto ma moc kreacji pieniądza, ten rządzi.
    Ale to jeszcze nie koniec.
    Bo wtedy własnie Chińczycy wyślą USA do zapłacenia rachunek – zaś Rosja wyśle rachunek nam (Europie)…
    A że zarówno dolar, jak i nasze europejskie waluty będą już wtedy na dnie (bo nie będą wymienialne na złoto po stałym kursie), to zwyczajnie nie będziemy w stanie tych rachunków zapłacić – będziemy zmuszeni ogłosić niewypłacalność. A to z kolei spowoduje, ze w ogóle nie będziemy już mieć waluty, za którą moglibyśmy zaimportować cokolwiek, albo choć wyjechać na wakacje za granice…

    I co się stanie wtedy? Wojna?
    Bynajmniej.
    Po pierwsze wojna kosztuje – sprzęt, amunicja, logistyka, i oczywiście ludzie… Przy czym ludzie to najgorszy problem – bo ci potrafią myśleć i liczyć. Żołnierze NATO momentalnie zaciągną się na kontrakty do “wrogich” armii, bo tam im będą płacić 100 razy więcej za tą samą robotę.

    I tak się własnie wygrywa wojny w XXI wieku. Nie siłą, a sposobem.
    Pieniądz – to klucz do władzy nad światem.
    Wiem że powszechnie uważa się, że wojny są tym kluczem, ale to błędna teza.
    Jak nas uczy historia, od tysięcy lat nikt jeszcze nie wygrał żadnej wojny nie mając wpierw pieniędzy.
    Za to ci co mają pieniądze – tych to nawet nikt się nie ośmieli zaatakować.

    ————————————

    Z lekką nieśmiałością ,pod wpływem tematu “Złoto, Złoto, Złoto – o gospodarce inaczej”
    Z nieśmiałością bo pisząc o stalinowskiej polityce obniżek cen została przez mnie pominięta istota tej sprawy.Pominięta nie z intencją manipulacji faktami a dlatego że nie mając dużej wiedzy o finansach,pieniądzach,parytetach,itp istniała obawa że źle rozumiem,coś pokręcę,źle przetłumaczę i zamiast informacji przekażę bzdurę.(obawa taka istnieje dalej ale obiecuje że ze wszystkich sił postaram się zrobić co mogę )
    Sprawa dotyczy stalinowskiego złotego rubla -u nas mało kto o tym słyszał a jeśli już, to w formie pokrętnie i tendencyjnie przedstawionej
    Podpisując postanowienie z 28 lutego 1950r o złotym parytecie rubla Stalin stwierdził:Amerykanie będą starali się nagromadzone w czasie wojny dolarowe nadwyżki przerzucić na rachunek innych państw w formie pomocy,ale naszym z sojusznikami zadaniem jest zapobiec takiemu rozwojowi wydarzeń.
    “Stalinowski złoty rubel” miał rozpocząć nową epokę w międzynarodowych rozliczeniach (wielu twierdzi że wdrażanie idei było przyczyną śmieci Stalina)
    W kwietniu 1952 r w Moskwie odbyła się narada przedstawicieli ZSRR,Państw Europy Wschodniej i Chin,podczas której omawiano strategie operacji.”Stalinowski złoty rubel” to nazwa symboliczna,kwestę nazwy nowej waluty pozostawiono otwartą choćby dlatego że gotowość przystąpienia do projektu wyraziły też inne państwa:Austria,Finlandia,Szwecja,Islandia,Irlandia,Argentyna,Etiopia,Meksyk,Iran,Urugwaj.
    W marcu 1953 zmarł Stalin,kilka dni po nim prezydent Czechosłowacji Klement Gottwald (wielki entuzjasta”złotego rubla”)
    a Chruszczow całkowicie odstąpił od tej koncepcji.
    Wielu specjalistów twierdzi że gdyby pomysł został do końca zrealizowany to dolar w rozliczeniach międzynarodowych odgrywałby rolę drugorzędnej waluty a być może zostałby całkowicie wypchnięty.
    http://translate.google.pl/translate?hl=…..CDoQ7gEwAQ
    http://translate.google.pl/translate?hl=…..CEgQ7gEwAw
    http://translate.google.pl/translate?hl=…..CEoQ7gEwAw
    Za: “prawda2.info”

    Odpowiedz
  • 30 maja 2020 o 10:35
    Permalink

    Przecież światowa oligarchia będąca już feudalnym właścicielem większości świata, nie zmieni systemu sama z siebie, aby tracić zyski i władzę. Oni prędzej zniszczą planetę naszą ziemię, niż oddadzą władzę.

    Odpowiedz
  • 30 maja 2020 o 20:55
    Permalink

    Марш вперёд голубые уланы https://www.youtube.com/watch?v=fwwVhpjcNAQ

    “Картины по большей части посвящены польским уланам.”

    Otwie’t:

    практически во всех европейских армиях обмундирование уланских полков обладало общими характерными чертами. Поскольку уланы в русской армии несли “польские” корни то и в обмундировании был сохранен традиционно синий цвет а литовский и татарский уланские полки комплектовались к то муже в большинстве свем поляками дворянами и татарми

    Ансамбль казачьей песни САКМА “Раз, два марш вперёд”.

    https://www.youtube.com/watch?v=8zEb76uUuGM

    Тоска по родине. Старинный марш. https://www.youtube.com/watch?v=E9cDxjvVRQM&t=55s

    Odpowiedz
  • 30 czerwca 2020 o 13:50
    Permalink

    Co do długu publicznego i pieniądza to polecam 4 części dr. Zbigniewa Dylewskiego ” Nie musimy spłacać długów ” . Oczywiście nie wszyscy . Polecam , mimo , że czytałem Son Hongbinga itp. Facet mówi zwięźle , objaśnia , wywraca niektóre kanony .
    https://www.youtube.com/watch?v=Mz59ZvXKLbE

    Odpowiedz
  • 30 czerwca 2020 o 14:07
    Permalink

    Dodam jeszcze jedno . Ubolewanie nad psuciem pieniądza ma się NIJAK do roszczeń społeczeństwa . Pomijam chore praktyki tzw. elementów pochodnych – derywatów , śmatów .
    Ale – parytet złota ma jedną wadę . Jest CHAMSKO dołujący większość ludzi . Po prostu , kredyt dostaje ten , kto coś MA ! Inaczej KOPNIAK !

    Natomiast tworzenie pieniądza przez banki – tak centralne jak ( głównie) komercyjne polega na tworzeniu pieniędzy Z POWIETRZA , co pozwala zadowolić rosnącą rzeszę ludzi chcących żyć LEPIEJ ! Bez tego to tylko DYKTATURA , bez żadnych wyborów i nawet nawiązania do ( kulawej ) ale demokracji . Ludzie chcą mieć WIĘCEJ I WIĘCEJ !
    Więc tak to musi wyglądać ze wszystkimi konsekwencjami . Jak mi uświadomił Dylewski , banki nie muszą mieć nawet tej maleńkiej rezerwy cząstkowej , aby produkować pieniądz . U nas 3.5 %. Mogą mieć ZERO ! Tak to wygląda . Tu prosto wytłumaczone :
    https://www.youtube.com/watch?v=WoxRFO7RBHU
    WARTO !

    Odpowiedz
    • 5 lipca 2020 o 18:40
      Permalink

      @fly
      To też nie całkiem tak, jak tłumaczy to prof Dylewski w filmiku…
      OK, rozumiem, iż to pod “Kowalskiego”, ale to trochę mylne i w gruncie rzeczy nieprawidłowo interpretowane…
      Fakt, wartość 1.000.000 została zapisana przez bank. Dodatkowo, zostało wygenerowane 100.000, jako “odsetki”. I te wartości “pojawiły” się w ogólnych bilansach.

      Jednego jednak prof nie uwzględnia w swoim “wykładzie”, a mianowicie tego, że DOM ISTNIEJE W RZECZYWISTOSCI i stanowi wartość ni mniej, nie więcej, jak 1.000.000 ! (zakładając, iż wartość tego obiektu akceptowana jest przez ogół)
      – jedyne, co bank dodatkowo “stworzył”, to suma odsetek 100.000, które w przypadku całkowitego wywiązania się kredytobiorcy z zobowiązań, rzeczywiście podwyższa wartość aktywów danej społeczności (w końcu kredytobiorca, by spłacić te dodatkowe odsetki MUSIAL wygenerować odpowiednią ilość dóbr)

      I właśnie te dodatkowo “tworzone” odsetki stanowią coraz większy problem dla zachodnich finansów.
      Coraz szersze kręgi kredytobiorców z różnych przyczyn nie potrafi spłacić swoich zobowiązań i poprzez to na rynkach pojawia się coraz więcej pieniądza bez faktycznego pokrycia…
      – dom o wartości 1.000.000 (albo już mniejszej!) stoi, ale owych 100.000 już nie ma i NIE BEDZIE !

      To właśnie te popularnie zwane “finansowe banki”…

      Odpowiedz
      • 5 lipca 2020 o 18:47
        Permalink

        Errata…
        – tatuowalem Pana Dylewskiego profesorem, ale na innym filmiku zauważyłem, iż się pomylilem, to dr inz, za pomyłkę przepraszam

        Odpowiedz
  • 30 czerwca 2020 o 14:36
    Permalink

    Dlaczego ubolewanie nad “psuciem pieniądza” jest zakłamane , a POWSZECHNE ?
    Proszę jednak wcześniej obejrzeć na YT Dylewskiego .

    Otóż w “pięknym”19 wieku większość ludzi żyła na wsi i zaspokajała TYLKO podstawowe (!) potrzeby . To chyba jasne ?

    Na Titanicu ci jadący rozrywkowo ( 1 – szą klasą ) to była elita ! Vanderbiltowie , Morganowie , Rockefelerzy . Reszta jechała DO ROBOTY w USA ! Inaczej być nie chce !

    Taka II Rp kłamliwie wychwalana prze prawactwo piskie , miała sztywny kurs złotego ze złotem zresztą powiązany . Jak było przed II WŚ mądrym mówić nie trzeba .
    Przyjmuje się , że 6-7 mln. ludzi kładło się w II Rp spać GŁODNYCH !

    Jak chciałeś wziąć kredyt – musiałeś mieć COŚ ! To właśnie dawało złoto !
    Wzrost globalnego handlu , nowe rozwijające się kraje spowodowały , że Nixon musiał zawiesić kantor wymiany USD na złoto . Potem już poooooooszło !
    Pieniądz fiducjarny , ale i niesłychany wzrost dobrobytu MAS !

    Czy Japonia ( którą potem w 1995 r. USA załatwiło na trwałe ) , potem Korea Płd. czy Chiny mogłyby sobie pozwolić na tak gigantyczne KREDYTY rozwojowe gdyby główna waluta płatnicza USD był oparty na złocie ? FIGA ! Dlatego jest oparty o rezerwę cząstkową i … maszyny drukarskie , a właściwie nowe zapisy księgowe ! Ale USA ma to u SIEBIE i robi co chce . Nasz polski dług jest w sporej części w USD i Euro , więc mamy gorzej .

    Odpowiedz
  • 30 czerwca 2020 o 16:21
    Permalink

    Wszystkim komentującym polecam ( naprawdę ) wykład Dylewskiego .
    Jest to najprzystępniejsze znane mi wytłumaczenie fascynującego świata pieniędzy . M. inn. absurdalnej chęci parytetu złota , kiedy to świat prawie wcale się nie rozwijał .
    Cudnie wytłumaczone podstawy ekonomii w niecałe 25 min. !
    https://www.youtube.com/watch?v=PaIDENBGWBQ

    Odpowiedz
  • 30 czerwca 2020 o 17:53
    Permalink

    Przeleciałem wzrokowo – “wszędzie “fly”, i tak na poważnie zastanawiam się czy to jeszcze zauroczenie,
    czy już obsesja? 😧

    Odpowiedz
  • 4 lipca 2020 o 15:21
    Permalink

    Panie kolego , Pan znów o Żydach . Polecam WSZYSTKIM zamiast ustawicznego międlenia pewne podstawy , ELEMENTARNE , które Dylewski wykłada GENIALNIE !
    Tu daję wykład o Irlandii , katolickiej , a jakże i CIERPIĄCEJ przez stulecia wielekroć bardziej niż tzw. “Nasza umęczona ojczyzna” . Można rzec , że my mieliśmy SANATORIOM , nawet ( a zwłaszcza pod zaborami ) . Irlandczyków Angole po prostu WYKAŃCZALI do początków XX w. Czytaj i myśl . Wyrzuć przesądy !
    https://www.youtube.com/watch?v=fu0qsS5rXSs

    Odpowiedz
    • 4 lipca 2020 o 17:08
      Permalink

      TO nie ja ……ustalmy, kiedy p. Dylewski wykłada genialnie, a kiedy ‘nie jest sobą”, kolega ustanowił już ‘taki cezus..” moim przeznaczeniem jest (tylko) puszczenie niekiedy bąka w toważystwie arcybiskupów
      także lewicy laickiej , KK – wsio rawno. A o konflikcie o podłożu protestancko-katolickim (nie ma końca) , głodzie (nieurodzaj ziemniaczany), masowej emigracji do Ameryki – Irlandczyków, wiem też co nie co…
      Świerszcze (To nie ja…) 🙂 https://www.youtube.com/watch?v=pFcg6Wnx2GU

      Odpowiedz
  • 4 lipca 2020 o 15:58
    Permalink

    Dlaczego jestem zachwycony Dylewskim ? Bo to wybitnie ścisły umysł . Doktor INŻYNIER ! Sam prowadził własną firmę , miał prace w całej Europie !
    Nie jest wtyką polityczną , ani psycholem ( jak większość blogerów czy vlogerów ) .
    Wie o czym mówi , ma dystans . Np. o wspomnianych przez Krzyka Żydach miał kilka wykładów i są one sprawiedliwe !
    Radzę obejrzeć wykład o Irlandii . Jest GENIALNY i łamie nasze durne stereotypy – czyli jak to nam źle przez innych ! Czyli polskie jaja !
    Wyprzedza wiedzą i talentem wykładowym innych o LATA ŚWIETLNE !

    Jak napisał pod jednym z wykładów pewien gość – “więcej się dowiedziałem z paru pana filmów niż z całych studiów ekonomicznych ”

    Jak znajdę , a nie mogę , jest genialny wykład o tzw.PEWNIKACH w ekonomii . Dylewski mówi o pewnym funduszu na giełdzie stworzonym przez 2 noblistów , popartym przez ŚMIETANKĘ banków ( w tym z żydowskim zarządem (!) uwaga krzyku ! ) – który to fundusz miał iść TYLKO w górę . Prawdopodobieństwo upadku miało być jak 1 do minus 23 -ciej !!! I K….A walnął !!!! A Onasis , niegdyś najbogatszy człowiek świata był mało piśmienny !
    Jak ktoś znajdzie , niech wrzuci link , bo coś nie mogę . pzdr.

    Odpowiedz
      • 6 lipca 2020 o 09:26
        Permalink

        Przeczytane:”Przed wyścigiem o GP Austrii pojawiła się informacja, że Formuła 1 włączy się do walki z rasizmem na świecie. Na bolidach, garażach i obiektach toru pojawiły się symbole tęczy mające symbolizować, że wszyscy są równi. Mercedes przemalował swój bolid na kolor czarny, a przed rozpoczęciem rywalizacji wszyscy kierowcy mieli ustawić się na prostej startowej w koszulkach z napisem “end racism”.

        ….w tym momencie splunąłem z ob……..niem… tresowanie,bolszewicko-komunistyczna walka na całej kuli ziemskiej (za wyjątkiem paru niezależnych, narodowych państw) ze “złym” rasizmem przybiera na sile, już w rozmiarach paranoi, ‘o postempach nowej demokracji” w neokomunistycznych
        USA nawet nie wspominam, ужас (ogarnia). To chore, i TO niedobra być…

        Odpowiedz
  • 4 lipca 2020 o 16:02
    Permalink

    Dodam jeszcze , że fundusz ów był stworzony przez matematyków (!) , noblistów i oparty na koszmarnie skomplikowanym wzorze matematycznym ! A nie na jakiś Dudach , Trzaskach czy Korwinach !

    Odpowiedz
    • 5 lipca 2020 o 23:21
      Permalink

      @fly
      Chmmm…., Kolego, matematyka to matematyka i nie ma tutaj miejsca na “koszmarnie skomplikowane”, czy latwiejsze “matematyczne wzory”…
      – w matematyce, a!bo ISTNIEJE rozwiązanie, albo NIE….

      A jak to zapiszemy i rozwiążemy to mało istotne, ważne jest, by wynik był prawidłowy…
      Czy myślisz, iż wynik np:
      123-3+20-100-20-10-9 = 1
      jest bardziej “skomplikowany”, niż:
      2-1 = 1

      Ale to tylko tak, dla rozwagi…

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.