Po ostrzeżeniu Żyrinowskiego niezbędna jest adekwatna polityczna odpowiedź

fot. red.Po ostrej i wróżącej zniszczenie Polsce i krajom bałtyckim wypowiedzi pana Władimira Żyrinowskiego sytuacja w pełzającym konflikcie geopolitycznym nabiera przyśpieszenia i już z dnia na dzień musi ulec zmianie optyka w jakiej postrzegamy nasze relacje z Federacją Rosyjską. Nie może być bowiem tak, że parlamentarny polityk grozi jądrową anihilacją sąsiedniego kraju i obywa się to bez konsekwencji politycznych. Na razie bowiem o nic innego niż o politykę tutaj nie chodzi. Problem ten dotyczy zarówno naszej reakcji, jak i na co liczymy – reakcji oficjalnych czynników w Federacji Rosyjskiej, które nie powinny tolerować tego typu wypowiedzi bez co najmniej należytego komentarza. Ponieważ ludzie się już wystarczająco boją!

Gdybyśmy byli Sojuszem na serio, natychmiast po czymś takim powinna nastąpić adekwatna odpowiedź o charakterze politycznym, równie gorąco krwistego parlamentarzysty amerykańskiego, który z wdziękiem odbiłby piłeczkę w stronę rosyjskich słuchaczy i pana Żyrinowskiego, a zarazem natchnął otuchą mieszkańców zagrożonych zniszczeniem krajów sojuszniczych. Liczy się także sygnał na wewnętrzną zachodnią stronę, tak żeby do opinii publicznych krajów zachodu dotarło, że jest możliwa wojna jądrowa z Federacją Rosyjską, albowiem to właśnie Rosjanie zaczęli używać tej retoryki jako pierwsi.

Niestety jednak nic takiego nie nastąpiło, co powinno być dla nas bardzo ważnym sygnałem, albowiem nawet w wypadku początkowych aktów rozgrywania się dramatu na Ukrainie – dało się odnotować adekwatne głosy zbulwersowanych amerykańskich polityków prawicy. Tymczasem jeżeli chodzi już o poważne zagrożenie, gdy chodzi o Polskę i kraje bałtyckie – nie ma żadnej adekwatnej reakcji, co należy umiejętnie odczytać po prostu jako – „poradzicie sobie jakoś sami, w końcu wiedzieliście drodzy środkowi Europejczycy na co się zdecydowaliście”. Rzeczywiście chcieliśmy być państwem buforowym dla Zachodu, to nim jesteśmy. Co prawda nikt nie powiedział o możliwych konsekwencjach, dopiero uzmysłowił je naszej opinii publicznej pan Żyrinowski. Niestety w sposób sobie właściwy, który w naszym kraju większa część opinii publicznej odbierze jako jednostronną niesprowokowaną groźbę. Nazywając rzecz po imieniu – pan Żyrinowski swoją wypowiedzią dał do zrozumienia, że wszystkich nas zabiją jak tylko będzie tego chciał JEDEN CZŁOWIEK. Nic dziwnego, że Kreml tego nie skomentował, bo w sumie trudno to skomentować.

Dyskusja w Polsce na temat tej wypowiedzi prowadzi do jednoznacznych wniosków, że wszyscy się boimy, a nawet że się baliśmy i bez niej. Nie ma niestety żadnego sprzężenia zwrotnego, ponieważ czołowi decydenci w przeważającej większości – nie kierują się polskim interesem narodowym i nie mają w ogóle poczucia związku pomiędzy własnym partaczeniem w polityce na wschodzie a tego typu wypowiedziami jak przywoływana pana Żyrinowskiego. Po prostu znaczna część naszych elit to jedynie elity w Polsce, trzymające społeczeństwo ekonomicznie i prawnie za mordy, żeby nie podskakiwało. Dla tych ludzi Polska jest tylko i wyłącznie narzędziem w wysługiwaniu się wiadomo któremu upadającemu imperium, jak widać nie raczącemu nawet pierdnąć w obronie swojego wasala. O to też nie można mieć do tych ludzi zza wielkiej wody pretensji, ponieważ oni nie umawiali się z narodem polskim, tylko z wąską warstwą ludzi pełniących nad nim rolę elity. Często przyjezdnymi z innych krajów! Ich na pewno zabezpieczą, ewakuują i pomogą się zakorzenić na Zachodzie. Natomiast los reszty – nikogo nie interesuje, po prostu przypadł nam proszę państwa szlachetny zaszczyt bycia po raz kolejny buforem. Jest to tak perfidne, że można się tylko śmiać, zwłaszcza jakby czekał nas los wyzwolenia i odtwarzania państwa przez elitę, która wcześniej uciekła na Zachód. Wszystko jest możliwe, naprawdę. Proszę pamiętać, że ci smutni panowie zza wielkiej kałuży potrafią doskonale, wręcz znakomicie kłamać – bez drgnięcia powieką słodzić człowiekowi i robić z niego pożytecznego idiotę na własny użytek. Już nie raz w stosunku do niejednego kraju tą strategię przerabiali.

Może więc jedynym sposobem na odpowiedź panu Żyrinowskiemu a zarazem na wskazanie oficjalnym władzom demokratycznej Rosji, że taka retoryka po prostu wyklucza jakąkolwiek współpracę są kolejne sankcje? Może czas najwyższy, żeby rząd w Warszawie – jeżeli ma jeszcze resztki zdrowego państwowego rozsądku i chociaż w części jest zdolny do właściwej oceny sytuacji powinien poprosić sojuszników o rozważenie takich środków? W końcu to nie jest codzienność, że istotny medialnie i społecznie polityk parlamentarny sąsiedniego mocarstwa termonuklearnego grozi czterem krajom Unii Europejskiej i NATO – zupełnym zniszczeniem!

Polski rząd nie powinien oczywiście robić z tego problemu i zagadnienia, albowiem wejście w linię tej retoryki jest potwierdzeniem dehumanizacji, jednakże w jakiś sposób trzeba Rosji na to odpowiedzieć i to tak odpowiedzieć, żeby ZABOLAŁO I TO NAWET BARDZO ZABOLAŁO. Wszystko co możemy zrobić ze swojej strony to poprosić rząd Federacji o wyjaśnienie sytuacji i jeżeli ono nie nastąpi – zwrócić się do Unii Europejskiej o wzmocnienie sankcji gospodarczych przeciwko Rosji, a do USA o przebazowanie taktycznej broni jądrowej na nasze terytorium. jeżeli to nie nastąpi – wystąpić z NATO, albowiem nie mamy zamiaru być niczyim buforem. Następnie – chociaż przykro to powiedzieć – ogłosić blokadę terytorialną Kaliningradu, to znaczy wstrzymać ze strony Unii Europejskiej jakikolwiek ruch lądowy, lotniczy i morski z tą częścią rosyjskiego terytorium. Po prostu jeżeli Rosjanie nas nie szanują, dopuszczając publiczne grożenie anihilacją jądrową sąsiednim krajom – muszą się liczyć z tym, że zupełnie na serio nie będziemy chcieli mieć z nimi nic wspólnego.

Jeżeli odpowiedzą wstrzymaniem dostaw gazu i ropy, po prostu trzeba będzie to przeboleć. Gdybyśmy mieli już gazoport, to znaczy – ten rząd nie spartaczyłby kolejnej inwestycji swoją totalną nieudolnością, wówczas moglibyśmy tak grać. Tymczasem jest tak jak jest i wszystko co możemy zrobić to ograniczyć się do zaostrzenia ogólnych sankcji unijnych, to one bolą Rosję najbardziej, nawet jeżeli nie są widowiskowe. Jednakże trzeba działać dyskretnie, Rosja to nie jest przeciwnik z którym można walczyć twarzą w twarz.

Na zakończenie proszę zwrócić uwagę jak łatwo jest się pogrążyć w szaleństwie. Nie mówimy już o sankcjach Zachodu wobec Rosji w obronie Ukrainy. Nagle okazuje się bowiem, że mamy już nasz własny konflikt, nasze własne straty i nasze własne zagrożenia. Czy o to chodziło z unijną integracją Ukrainy? Naprawdę to było warte tych kłopotów – panie ministrze sam wiesz który? O to panu premierowi chodziło? Proszę popatrzeć do czego już doprowadziła ta chora, poroniona, źle zaplanowana i skandalicznie przeprowadzona polityka partactwa wschodniego. Bo nawet jeżeli potraktujemy Żyrinowskiego, który najpierw proponuje Polsce udział w rozbiorze Ukrainy a kilka tygodni po tym grozi nam zniszczeniem – jako psychicznie niezrównoważonego to nie zmienia faktu, że bez własnej woli jesteśmy w stanie wojny gospodarczej z Federacją Rosyjską. Proszę pamiętać, że w przypadku Rosjan przejście od słów do czynów to tylko kwestia decyzji, a decyzje to oni tam, w przeciwieństwie do nieudolnego rządu w Warszawie podejmować umieją!

Nie mamy szans na żadną odpowiedź po ostrzeżeniu Żyrinowskiego. Po prostu jesteśmy słabi, biedni i do tego jesteśmy ofiarami złej polityki części naszych elit rządzących, która może nas doprowadzić na skraj przepaści – ku rzeczywistej III wojnie światowej o której wspominał pan Żyrinowski.

Jest co prawda takie przysłowie i w języku polskim i niemieckim i angielskim, trudno sprawdzić czy jest w rosyjskim, ale może nasi czytelnicy pomogą – otóż, pies który szczeka nie gryzie. Niestety jednak, proszę tego nie traktować ku pokrzepieniu serc, albowiem my mamy do czynienia z niedźwiedziem.

Rosyjskie tłumaczenie tekstu [tutaj]

12 myśli na temat “Po ostrzeżeniu Żyrinowskiego niezbędna jest adekwatna polityczna odpowiedź

  • 13 sierpnia 2014 o 18:29
    Permalink

    ….Po prostu jeżeli Rosjanie nas nie szanują, dopuszczając publiczne grożenie anihilacją jądrową sąsiednim krajom – muszą się liczyć z tym, że zupełnie na serio nie będziemy chcieli mieć z nimi nic wspólnego. A może warto przypomnieć sobie KTO i KOGO nie szanuje, zważywszy, że to Polscy polityki wiedli prym w zaognianiu kryzysu na Ukrainie, to Polski rząd jako pierwszy krzyczał o niezależnej unii energetycznej, to polski rząd najgłośniej wrzeszczał o nakładaniu sankcji na Rosje….. To za co nas lubić??? Za tę rusofobię, która całodobowo leje się z ekranu?….. I proszę nie robić z Żyrinowskioego wariata, bo polskim politykom do niego(nawet w takim wydaniu) jak do nieba na czworaka(przynajmniej tym, których się widuje codziennie na antenie).Takie moje zdanie.

    Odpowiedz
    • 14 sierpnia 2014 o 10:55
      Permalink

      жириновский сделал заявление о том что в случае конфронтации польша и прибалтика пострадают сильнее всех.
      это сложно назвать неуважением просто это предупреждение в манере жириновского.

      Odpowiedz
      • 14 sierpnia 2014 o 13:32
        Permalink

        Так,ведь, и я об этом…Зная Жириновского, только так и надо реагировать на его заявления,а не паниковать и впадать в какой- то ступор. Всё правильно сказал-пускай сначала думают,а потом обвиняют Россию во всех смертных и не смертных грехах.

        Odpowiedz
      • 14 sierpnia 2014 o 18:43
        Permalink

        “Зная Жириновского”

        жириновский сливной бачок Москвы он озвучивает то что Кремль не хочет озвучивать сам поэтому многие неправильно его воспринимают, концентрируясь на его выпадах.

        Впрочем мне трудно понять поляков которые обижаются на него ведь все их правительство состоит из таких жириновских причем то что жириновский говорит не всерьез польские политики говорят всерьез.

        Odpowiedz
      • 16 sierpnia 2014 o 15:46
        Permalink

        Вы знаете, казалось бы, славяне и менталитет очень похож…. но всё-таки разница наблюдается- мы по-разному реагируем на одни и те же события, отсюда и возникают какие-то непонятки. А ещё надо отметить, что поляки, в своей большой численности- это совсем инное, нежели то, что представляет собой Польское правительство.Вот такие мои наблюдения. Это в Росии- 85% поддерживают политику Правительства, а тут…. я даже и не знаю- правительство само по-себе, а народ- сам по- себе.Впрочем,как и во всей Европе(вчера говорил об этом итальянский представитель в разговоре с Путиным).

        Odpowiedz
  • 13 sierpnia 2014 o 19:34
    Permalink

    Polityka to zimna kalkulacja a nie sentymenty. Nie bardzo rozumiem skąd tyle emocji z powodu jednej wypowiedzi pana Żyrinowskiego. Kilkanaście dni wcześniej czytałam na jednym z portali (nie pamiętam jaki)wypowiedź Amerykanina z tytułami naukowymi który mówił właściwie to samo co Żyrinowski dodał jeszcze, że kraje bałtyckie właśnie z tego powodu zostały w przyśpieszonym trybie przyjęte do UE, wówczas nikt się nie oburzał. Wiele czytałam o panu Żyrinowskim znacznie wcześniej (mogły być to wieści prawdziwe lub nie). Słyszałam też wypowiedzi polskich polityków odnośnie Rosji i muszę przyznać, że jak chodzi o retorykę to nie ustępowały one wymienianemu tu przez wszystkie przypadki posłowi rosyjskiej Dumy.

    Odpowiedz
    • 14 sierpnia 2014 o 13:39
      Permalink

      Droga Wieczorynko, bardzo mądrze podsumowane- zgadzam się całkowicie. Lecz nachodzi mnie myśl,że Zachód zaczyna szukać zaczepki(Rosja w wojnę się nie wciąga),więc trzeba czymś uzasadnić swoją retorykę o tak zwanej rosyjskiej agresji, uzasadnić swoje działania(dozbrojenie…., pomoc militarna Ukrainie….). Bo tyle, co wydał Żyrinowski “pereł”….akurat ta przypadła do gustu.

      Odpowiedz
  • 13 sierpnia 2014 o 20:27
    Permalink

    Rzeczywiście pan Ż. przesadził, rozumiem niepokój autora w ten sposób, że w Rosji nic się nie dzieje w takich sprawach przypadkowo, zwłaszcza w telewizji i zwłaszcza jak przemawia wiceszef tamtejszej dumy, będący znanym z pieniactwa – językiem, który nigdy nie krytykuje własnej władzy poza dopuszczalny poziom. Boje się że na kremlu już zapadła klamka – jak będzie wojna to nas zniszczą. Co możemy zrobić żeby przetrwać bo w broń biologiczną w Polsce nie wierzę – nasi decydenci są przeważnie zbyt dupowaci na takie akcje – drogi nie umieją zbudować a co dopiero broń, drony i rakiety 🙂

    Odpowiedz
  • 13 sierpnia 2014 o 22:12
    Permalink

    Problem polega na tym, że wyśmiewany Zyrynowski jest wiceprzewodniczącym rosyjskiej Dumy. Facet powiedział to co mysli i koniec. Rosjanie przynajmniej czesc z nich myśli o zniszczeniu POlski, zawsze się może znalesc ktos kto naciśnie guzik. Poza tym proszę zwrócić uwage że wypowiedział się pogardliwie o naszym kraju.

    Odpowiedz
  • 14 sierpnia 2014 o 14:15
    Permalink

    Żyrinowski na Krymie…

    Jak widać wszystko to teatrum dla nas z Żyrinowskim wystepującym jako “harcownik” przed wojskami obu stron stojacymi naprzeciw siebie…

    http://lifenews.ru/news/138403

    Odpowiedz
    • 14 sierpnia 2014 o 21:58
      Permalink

      NATO będzie broniło amerykańskich baz w Niemczech i głowic na rakietach w Anglii, Turcji i u Niemiaszków…

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.