Oskarżanie Węgier o budowę ogrodzenia na granicy to skrajny idiotyzm

Oskarżanie Węgier o budowę ogrodzenia na granicy, to skrajny idiotyzm. W ogóle czynienie z tego faktu jakiegokolwiek argumentu jest bezprawne w świetle prawa europejskiego, jak i międzynarodowych konwencji. Twierdzenia przedstawicieli władz Luksemburga, o przeciwstawianiu się przez Węgry pana Orbana rzekomym wartościom europejskim to pustosłowie, kłamstwa i idiotyzmy. Ciekawe, jakby Luksemburg żyjący z cen transferowych i rozliczania podatków od korporacji z całej Unii, był położony na tzw. szlaku bałkańskim, czy dla ochrony swoich bogatych mieszkańców przed ludźmi, którzy nielegalnie naruszają granicę – otworzyłby ją?

Jakiekolwiek sugerowanie wykluczenia Węgier z Unii Europejskiej to parszywa podłość tych ludzi, którzy nie tylko nie chcą rozumieć racji Węgrów i innych krajów z tej części Unii, ale przede wszystkim chcą zastraszyć pozostałe kraje, żeby poddały się dewastującej kulturę wartości i społeczeństwo para-polityce migracyjnej Unii. Niezgodnej z wcześniej uzgodnionymi konwencjami w Dublinie.

Skandalem jest w ogóle to, że jakikolwiek urzędujący polityk z kraju Unii Europejskiej, ośmiela się oceniać i wartościować politykę innego kraju, który jest suwerenny i ma pełne prawo chronić swoje granice, tak jak ma na to ochotę.

Dlatego mamy do czynienia nie tylko z działaniem bezprawnym, odwoływaniem się do porządku nieustalonych wartości, ale także ze skrajnym idiotyzmem autorów napaści na Węgry, zupełnie depczącym suwerenność państwa węgierskiego. Przypominanie w kontekście nielegalnych imigrantów, wielkiego dramatu Narodu Węgierskiego z 1956 roku i ówczesnej ucieczki Węgrów, mordowanych przez część aparatu bezpieczeństwa komunistycznego głównie do Austrii jest po prostu podłe. Obecnie mamy bowiem do czynienia z ludźmi, którzy w rozumieniu międzynarodowych konwencji nie są uchodźcami, albowiem ten status mieli w Turcji! Pisaliśmy już o tym wiele razy! Poza ludźmi, którzy drogą morską uciekli z Syrii – bezpośrednio do Grecji (a to margines), nie ma w ogóle mowy na gruncie prawnym o uchodźcach. Takie są fakty, czy to się komuś podoba, czy nie. Ludzie, którzy przedostali się nielegalnie do Grecji powinni byli tam zostać zarejestrowani i zaopatrzeni w oczekiwaniu na rozpatrzenie ich wniosków azylowych – to prawo Unii Europejskiej. Jednakże nie mieli na to ochoty, powszechnie twierdzili, że nie mają dokumentów i chcą tylko iść do Niemiec.

Umożliwienie tego przez władze greckie lub włoskie było złamaniem umów międzynarodowych w tej kwestii i rzeczywistym naruszeniem regulacji europejskich. Oczywiście, bezsprzecznie kraje te zostały osamotnione przez Unię, w tym – mędrców z Luksemburga, którzy dzisiaj ośmielają się pluć na Węgry, zabezpieczających jedynie część granicy. Co w tym złego? Czynienie z tego zarzutu jest po prostu idiotyczne. Zwłaszcza, jak wcześniej udawało się, że w Grecji, czy Włoszech nie ma problemu.

Większość Europejczyków, żeby móc się przemieszczać, musi spełnić szereg wymogów. Nie da się zrozumieć powodów, dla których duża grupa cudzoziemców, która nielegalnie wtargnęła do Europy jest afirmowana przez ludzi, którzy chyba w życiu nie mieli ani trosk, ani kontaktu z realnym światem. Tymczasem to właśnie Węgrom potrzebna jest pomoc, której rząd w Budapeszcie nie otrzymał. Zamiast tego oskarża się ich o kwestie, które w ogóle nie powinny być podejmowane w prezentowanej optyce, albowiem to nic innego jak czarny PR, totalne budowanie na kłamstwie, nie mające niczego wspólnego z prawdą i prawem.

Oskarżanie Węgier o budowę ogrodzenia na granicy to skrajny idiotyzm. Może pójdźmy dalej – oskarżmy ich o posiadanie sił porządkowych? Może winą Węgrów jest to, że w ogóle są – egzystują, jako okradziony z części ziemi i obywateli Naród? Łatwo jest oskarżać biedniejszego o najgorsze! Nie można na to pozwolić. jeżeli Luksemburg postawi formalnie wniosek o zawieszenie praw Węgier w UE, należy wobec Luksemburga uczynić to samo, a później zająć się cenami transferowymi i księgowością wielkich korporacji w europejskich rajach podatkowych. Na pewno w tych kwestiach władze Luksemburga będą miały bardzo wiele do powiedzenia!

7 myśli na temat “Oskarżanie Węgier o budowę ogrodzenia na granicy to skrajny idiotyzm

  • 14 września 2016 o 05:47
    Permalink

    Hajrá Magyarország! Łapy podniesione na Węgry – połamiemy!!!!

    Odpowiedz
  • 14 września 2016 o 06:47
    Permalink

    To rzeczywiście idiotyzm,jeszcze większy zrobił”minister”Waszczykowski w Kijowie który chce “wyjaśniać tragedię Wołyńską”(nie rzeź) i przyjmuję propozycję udziału w konferencji na temat rosyjskiej agresji na Donbasie? Samotność Marionetki na Majdanie,podskakiwanie Prezesa wraz z banderowcami,kłamstwa Wołyńskie,nic nas nie nauczyły!

    Odpowiedz
  • 14 września 2016 o 19:10
    Permalink

    Luksemburg kojarzy mi się z rajami podatkowymi i banksterką, co zrobili dobrego dla wspólnoty europejskiej, media są dyskretne zatem i wiadomości niewiele, wiemy tylko, że przeciętny obywatel żyje w tym Księstwie znacznie powyżej średniej europejskiej. I ten kraj/księstwo śmie dyktować warunki innym państwom, ale kto bogatemu zabroni? , popieram Węgry ach jeszcze jedno, ilu imigrantów trafiło do Luksemburga ?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.