Czy organizacja szczytu NATO w Warszawie była udana?

Trzeba być obiektywnym, nawet jak trzeba być krytycznym. To dobrze, że był szczyt NATO w Warszawie, to wielki sukces naszego kraju. Niestety nawet po tym, co było widać w telewizji, jak również, co widzieliśmy na warszawskich ulicach zmusza nas do pewnej pogłębionej refleksji.

Po pierwsze, dlaczego miejscem szczytu była Warszawa? Czy nie da się czegoś takiego przeprowadzić w innym miejscu niż Stadion Narodowy? Bez paraliżowania stolicy kraju na kilka dni? Naprawdę nie jesteśmy w stanie zorganizować takiego przedsięwzięcia w jakimś izolowanym miejscu w oparciu o kilka hoteli, jakiś ośrodek rządowy i jak trzeba – postawioną dla potrzeb halę? Wiadomo, że stadion izolował uczestników dodatkowo, przez wtórne zabezpieczenie, jednakże stadion to nie jest miejsce do przeprowadzania takich konferencji. Trudno nazwać obiekt wybudowany na murawie, jako coś reprezentacyjnego. Wszyscy zapamiętają biały blaszak z rurami klimatyzatorów.

Po drugie, czy jak przemawia Prezydent USA, Przewodniczący Rady Unii Europejskiej i Przewodniczący Komisji Europejskiej – na terenie Unii Europejskiej, czy to normalne, że przemawiają wszyscy z trybunek z emblematami pieczęci Prezydenta USA? Poza tym dwugłos pana Tuska i pana Junckera – brzmiał dziwnie. Nadal nie ma pewności, kto rządzi w Europie i do kogo wybrać numer telefonu jak z Waszyngtonu chce się zadzwonić do Europy.

Po trzecie, co to za wystawa towarzyszyła szczytowi na stadionie? Czy przypadkiem nie pominięto tam, niektórych postaci historycznych? Jakie to ulotki kolportowano i kto pozwolił na to, żeby jedne stowarzyszenie, miało prawo do kolportowania swoich ulotek z własną retrospektywną retoryką dotyczącą jednej z największych tragedii lotniczych w historii Polski?

Po czwarte, czy naprawdę jedynym miejscem gdzie może spać gość specjalny jest pewien hotel w stolicy? Nie można tego zrobić tak, żeby zachwycić świat, reklamując przy pomocy gościa – walory naszego kraju?

Po piąte, czy doszło do manipulowania przez media publiczne słowami niektórych prelegentów w tym Prezydenta USA? W mediach amerykańskich zauważono, że relacja, jaką przekazywały niektóre media publiczne w naszym kraju, była najdelikatniej mówiąc niepełna, żeby nie powiedzieć wybiórcza, a ludzie to komentowali, jako cenzurę. Problem polega na tym, że te uwagi odnoszą się do słów pana Baracka Obamy do pana Andrzeja Dudy, w kontekście zwrócenia uwagi na wartości i pryncypia, jakie są wymagane dla członków Sojuszu.

Po szóste, dlaczego podsumowująca konferencja prasowa pana Baracka Obamy była przewidziana tylko dla amerykańskich dziennikarzy? Czy media z Europy i np. Polski nie mają znaczenia? Wiadomo, że w USA wydarzyła się w ostatnich dniach wielka tragedia, jednakże to jest Imperium, któremu ciągle się coś przydarza i nawet tak smutne wydarzenie jak w Dallas, nie powinno dominować uwagi Prezydenta USA, wobec sojuszników, w kraju sojuszniczym w świetle wydarzenia, jakim był mimo wszystko szczyt.

Drobiazgi w rodzaju bandera zamiast flagi i inne sprawy nieistotne możemy sobie podarować, kluczowe jest pierwsze pytanie – czy to naprawdę musi się odbywać w Warszawie? Poprzednio zdaje się udostępniliśmy Amerykanom coś w Szymanach? Należy rozumieć, że to było za mało miejsca? Potrzebny jest wielki koszyk w środku Warszawy i sparaliżowanie największego miasta w Polsce?

Nasi decydenci mogą być zadowoleni, że w ogóle szczyt się odbył i pan Obama spotkał się z panem Dudą. Niemieckie media już takie zadowolone nie są, albowiem nie brakowało tam opinii, że gospodarze na poważnie szanują tylko głównego gościa. Zawsze trzeba patrzeć na siebie oczami tych, którzy nas obserwują. To ich opinie się liczą! Przecież to przeprowadzono dla gości i ich zaproszono, jaki oni mają obraz Polski po tej wizycie? Co zapamiętają opinie publiczne poszczególnych krajów z relacji ich dziennikarzy, czy też tego, co w mediach społecznościowych pokazali uczestnicy? Liczą się drobiazgi i szczegóły, a tutaj wiele spraw zawiodło, w tym znaczeniu, że mogliśmy bardzo skutecznie zapisać się w pamięci wszystkich obserwatorów, ale nie wykorzystaliśmy tej szansy w pełni. Jak ktoś tego nie rozumie, proszę się zastanowić, co zapamiętał z przemówienia pana Prezydenta Dudy? Jeżeli coś zostało zapamiętane, to proszę skorzystać z wyszukiwarki i spróbować odszukać odpowiednią frazę w mediach światowych w głównych językach świata. Można życzyć sukcesu.

Niestety w naszych realiach już na początku szczytu pojawiły się pytania o to, czyj to jest sukces? Nie tylko zapomniano o panu Komorowskim i panu Siemoniaku, ale w mediach prawicowych pojawiły się pytania, czyj to sukces na łonie prawicy, czy pana Ministra Obrony Narodowej czy pana Prezydenta? Jacy decydenci, takie rozumienie problemów i szans. Zawsze liczą się szczegóły, bo to one są zapamiętywane!

9 thoughts on “Czy organizacja szczytu NATO w Warszawie była udana?

  • 10 lipca 2016 o 04:44
    Permalink

    Stadion dawał dodatkowe zabezpieczenie przed bronią chemiczną i biologiczną, ponieważ ludzie byli podwójnie odizolowani od świata zewnętrznego, ale zgadzam się wyglądał szkaradnie zwłaszcza te rury od klimatyzatorów wiszące z nawiewów. najgorsze było to, że świat zapamięta z wwy – drona, nic polskiego, żadnego logo, żadnej symboliki – nic, naprawdę nic.

    Odpowiedz
  • 10 lipca 2016 o 07:25
    Permalink

    Chciał bym się zapytać Pana Prezydenta Dudę: 1. Ile kosztowało Kraj-Polskę podanie ręki i poklepywanie Go po …. 2. Ile kosztowało Kraj-Polskę pocałowanie w rękę pilotkę ukraińską panią Sawczenko przez Pana Prezydenta. 3. Ile będzie kosztować Kraj-Polskę złom /czołgi i inne akcesoria wojskowe/ zaoferowane przez Obamę. Jestem szczęśliwy, że ten cyrk nienawiści do sąsiada Rosji się już skończył. Z Panem Bogiem w roku miłosierdzia Amen. Wladyk, 11.07 2016, godz.18,00 na cmentarzu w Wartogłowcu. Pozdrawiam i zapraszam.

    Odpowiedz
    • 10 lipca 2016 o 13:16
      Permalink

      Sz.Panie Mykoła, A czy ja też mogę dołączyć z 12-oma biało-czerwonym i różami? Rysa

      Odpowiedz
  • 10 lipca 2016 o 07:57
    Permalink

    Tak!

    SZCZYTOWANIE na stadionie to sukces TYSIĄCLECIA, albo nawet i 1050-lecia …

    Odpowiedz
  • 10 lipca 2016 o 11:51
    Permalink

    Mykoła ,pamięć o Wołyniu i dzisiejszym Donbasie to cześć mojego życia, będę na pewno aby złożyć Hołd ludziom którzy zginęli bo byli Polakami lub nie chcą żyć w państwie gdzie Bandera i Sawczenko to bohaterowie narodowi!

    Odpowiedz
  • 10 lipca 2016 o 14:37
    Permalink

    JAK ZA DAWNYCH DOBRYCH CZASÓW:”klapa, rąsia, gożdzik, buzi…”

    Odpowiedz
  • 10 lipca 2016 o 14:58
    Permalink

    11 LIPCA ZAPALMY W OKNACH === SWIECE === ŻEBY ODDAĆ HOŁD BESTIALSKO POMORDOAWNYM POLAKOM PRZEZ UPA !!!

    Odpowiedz
  • 10 lipca 2016 o 16:43
    Permalink

    Sz. Panie Rysa każdy może dołączyć. Spotkanie jest ii.07.br o godz. 18,00 na cmentarzu w Tychach-Wartogłowcu przy obelisku poświęconym zamordowanym, zaginionym na wschodzie Polaków, który znajduje się pomiędzy bramą gł. cmentarza a krzyżem. Pozdrawiam i zapraszam.

    DODAM TYLKO ŻE REDAKCJA NIE MA Z TYM NIC WSPÓLNEGO, NIE JEST ORGANIZATOREM – ALE CHĘTNIE PRZYJMIEMY FOTORELACJĘ I STOSOWNY TEKST. POZDRAWIAMY. WEB. JÓZ.

    Odpowiedz
  • 10 lipca 2016 o 19:13
    Permalink

    Prezes wszystkich szefów kolejny raz pokazał miejsce w szeregu Marionetce nie wymieniając go wśród zwycięzców Tzw.Szczytu,Antoni,Antoni później p.Błaszczyk,na końcu Broszka.!Prezydencie miej honor!,i postaw się albo….?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.