Ogólna, Technologia

Open Source i nieodżałowana Dragonia.pl!

Komputer bez oprogramowania jest niczym, pozostaje martwą zimną zwykłą maszyną, której użyteczność ogranicza się do przyciągania kurzu, podtrzymywania wazonu z kwiatami, lub dumnego prezentowania swojego logotypu.

 Dla dominującej większości zwyczajnych użytkowników komputerów w Polsce, komputer oznacza mniej więcej tyle, co „Windows”, czyli program operacyjny umożliwiający użytkowanie sprzętu zgodnie z jego podstawowymi funkcjami przewidzianymi w tym doskonałym systemie. Inne rozwiązania na polu portali operacyjnych, które przyjęły się na świecie w naszym kraju są mało znane ze względu na barierę cenową. Chodzi o bardzo popularne produkty znanej firmy Apple, która oferuje doskonałe komputery własnej koncepcji, wyposażone w unikalne środowisko operacyjne i opcjonalny pakiet programów użytkowych. Niestety, w przypadku marek luksusowych się płaci za markę i jakość, produktu tej renomowanej firmy są znacząco droższe od „zwykłych” komputerów opartych na systemie Windows. W praktyce zakupu komputera do zastosowań biurowo – domowych, cena podstawowego pakietu oprogramowania umożliwiającego edycję dokumentów, obrazów, prezentacji, baz danych itp., jest zbliżona do ceny komputera. Oczywiście wiodący producenci umożliwiają skorzystanie z licznych ulg itp., jednakże zawsze użytkownik jest zobowiązany płacić za oprogramowanie, zgodnie z przyjętym na początku rewolucji informatycznej modelem komercjalizacji tych efektów pracy ludzkiej.

Mało, kto wie i zdaje sobie sprawę, że równolegle do komercyjnego nurtu projektowania i udostępniania oprogramowania, na świecie doskonale rozwija się ruch Open Source, którego ideę doskonale i w pełni opisano w literaturze przedmiotu dostępnej w Internecie, z których prawdopodobnie najznamienitszą pozycją jest książka L. Lessinga Wolna kultura [do pobrania tutaj], w której autor przedstawia aksjologiczne podstawy wolności działalności twórczej i dostępu do jej owoców. Jest to pozycja warta polecenia, dla wszystkich albowiem jak jedna z niewielu otwiera horyzonty na zagadnienia powszechnie uznawane za normę, jednakże umiejętnie dopełniając obraz całości omawianej problematyki.

Jednym z najważniejszych przedstawicieli Open Source są podmioty i osoby zrzeszone w około idei GNU/Linux, udostępniające za darmo do pobrania gotowe systemy operacyjne oparte na fenomenalnym oprogramowaniu Linux, będącym ogólnodostępnym odpowiednikiem środowiska Unix. W praktyce dla użytkownika oznacza to mniej więcej tyle, że bez problemu od ręki, korzystając jedynie z Internetu może pobrać pełny, kompletny i funkcjonalny system operacyjny dla swojego komputera. Wszystko, co musi zrobić, to skorzystać z innego komputera umożliwiającego korzystanie z Internetu i np. wypalenie płyty CD, następnie wystarczy taką płytę włożyć do nowego komputera bez systemu i postępować łopatologicznie zgodnie z dyspozycjami systemu, z czym bez problemu powinno sobie poradzić nawet 7 letnie dziecko. Jednym z lepiej dopracowanych tego typu dystrybucji jest Ubuntu firmy Canonical Ltd [do pobrania tutaj] Użytkownik otrzymuje kompletny system desktopowy, do zainstalowania chyba na każdym współczesnym laptopie. Co jest szczególnie ważne, system ten ma nieco inną filozofie niż uznawany za klasyczny Windows. Nie każdemu musi się spodobać, ale co jest najważniejsze – stanowi komplementarną alternatywę.

Do niedawna doskonałym zasobem informacji na temat świata Open Source i to od strony jak najbardziej użytkowej był darmowy magazyn internetowy Dragonia.pl, niestety serwis ten i magazyn zaprzestał wydawania na 37 numerze. Wiedza dostarczana tamże zwykłym użytkownikom była jak najbardziej adekwatna do potrzeb, proponowane rozwiązania i recenzje bardzo przydatne. Niestety w państwie rządzonym przez nauczycieli historii, nic co dotyczy kultury technicznej nie ma szans na przetrwanie, a szkoda – albowiem „Dragonia.pl” była jednym z najlepszych tego typu wydawnictw w Europie – była polską twarzą Linuxa!

Jeżeli ktoś potrzebuje komputera zarówno do prostych domowych zastosowań, jak również do zagadnień czysto naukowych, z pewnością przygoda z Linuxem go nie zawiedzie, jest to cenne zwłaszcza w przypadku zastosowań niskobudżetowych np. dla potrzeb administracji lub szkolnictwa.

Można jedynie mieć nadzieję, że wolne oprogramowanie nie przegra z komercją i będzie stanowiło doskonałą alternatywę dla rozwiązań wiodących producentów. Podobnie można ze wszelkich sił wesprzeć ideę Dragoni.pl, o co gorąco apelujemy!

3 komentarze

  1. polecam gentoo

  2. tylko open suse

    tylko Open Suse i KDE !!!

  3. Drodzy Państwo!

    Nie Gentoo, nie OpenSUSE lecz największy z celów istnienia … rozwój umysłu i dzielenie się wiedzą.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.