Odwrócone zero pozostaje zerem

fot. red.

Media w Polsce nie mają wiele wspólnego z rzetelnym przekazem informacji, co jest ogólnie przyjętą regułą – niestety akceptowalną przez większość społeczeństwa.

W polskim medialnym świecie mamy do czynienia z obiegami albo ściekami. Jest pierwszy obieg, drugi obieg, mówi się również o trzecim obiegu. A wiec klasyczne pomieszanie z poplątaniem,

Z reguły pierwszy obieg to media prorządowe, lojalne wobec polityki rządu, celebrujące wybrańców Narodu i przedstawiające tzw. oficjalną «prawdę».

Nie wiadomo do końca czy dziennikarze pracujący w pierwszym obiegu, działają z przekonania czy tez ich głównym kryterium pracy jest dobrze płatna posada, ale podejrzewam, że raczej to drugie.

Drugi obieg to krytyczne media, które próbują wypełnić lukę w ramach polityki informowania (lub niedoinformowania) społeczeństwa. Obieg ten ma jednak mały zasięg i nie jest zorganizowany na szersza skale. Poza tym drugi obieg opiera się politycznie z reguły na różnych odłamowych organizacjach i ruchach społecznych, które starają się coś zmienić w Polsce, lecz stanowczo brak im skoordynowanych działań.

W drugim obiegu pojawiają się od czasu do czasu dobre analizy polityczne, społeczne i gospodarcze, ale nie jest łatwo je wyłowić w sieci.

Osobiście uważam, że istnieje również trzeci obieg medialny w Polsce. To media protestu i fake newsy, mające generalnie charakter destrukcyjny i krytykujące z reguły wszystko i wszystkich. Często trzeci obieg opiera swoją narracje na skrajnych poglądach prawicowo-nacjonalistycznych.

Wszystkie trzy obiegi charakteryzuje wspólna cecha, którą jest koncentracja na sprawach krajowych. Tak jakby Polska była «pępkiem świata». Oczywiście abstrahuje tu od zagranicznych sensacyjek.

Wróćmy jednak do pierwszego obiegu, który nadaje ton (dez)informacyjny w Polsce i kreuje tzw. opinie publiczną.

Zrobiłem eksperyment i przez parę dni próbowałem «posiłkować» moją wiedze tylko i wyłącznie na bazie konsumowania informacji produkowanych w tymże obiegu.

Po tych paru dniach straciłem zupełnie orientacje, nie wiedziałem, co się dzieje w Europie i na świecie, a moje analityczne reakcje przyczynowo-skutkowe znacznie osłabły.

Przede wszystkim brakowało mi rzeczowych komentarzy sytuacji gospodarczej i politycznej, szczególnie poza granicami Polski. Za to dowiedziałem się wiele różnych nieistotnych bzdur, które zaśmieciły mi głowę. Pomijam tu już kardynalne i ortograficzne błędy np. w elektronicznym wydaniu «Rzeczpospolitej».

Czy można porównywać pierwszy obieg medialny w Polsce do mediów z czasów tzw. komuny? Wielu osobom wydaje się, że to dobre porównanie. Ja jestem innego zdania.

W czasach komunistycznych wystarczyło czytać jakakolwiek gazetę albo oglądać telewizje i następnie odwrócić przeczytane lub zasłyszane informacje o 180 stopni, aby poznać choćby szczątki prawdy. Na przykład po katastrofie czarnobylskiej media głosiły, że nie ma promieniowania, wiec wiadomo było, że należy schować się w domu i zamknąć okna, itp.

Natomiast obecnie, koncentrując się tylko na pierwszym obiegu, mogę obracać zaczerpnięte informacje w różne strony i na rozmaite sposoby. Nie ma to jednak sensu, bo odwrócone zero pozostaje nadal zerem.

Prof. Mirosław Matyja

33 thoughts on “Odwrócone zero pozostaje zerem

  • 4 września 2020 o 06:25
    Permalink

    “W czasach komunistycznych wystarczyło czytać jakakolwiek gazetę albo oglądać telewizje i następnie odwrócić przeczytane lub zasłyszane informacje o 180 stopni, aby poznać choćby szczątki prawdy. ”

    “Na przykład po katastrofie czarnobylskiej media głosiły, że nie ma promieniowania, wiec wiadomo było, że należy schować się w domu i zamknąć okna, itp.”

    Podejrzewam, że do dziś posiłkuje się pan kiepskimi autorytetami. Takimi odpowiednikami jak Zenon Martyniuk i jego disco polo dla świata muzyki.
    Niech Pan nie dziękuje:
    http://atom.edu.pl/images/stories/atomowe/publikacje/inne/demony_czarnobyla_swiat_nauki/demony_czarnobyla.pdf

    Odpowiedz
  • 4 września 2020 o 08:43
    Permalink

    Profesorze nawet samokrytyki nie umie pan dobrze złożyć i nadal nic pan nie zrozumiał z systemu PRL.
    Po pierwsze – media w PRL przekazywały prawdę, chyba że zostały same wprowadzone w błąd, oczywiście to była prawda prezentowana z perspektywy socjalistycznej i miało to swoje głębokie uzasadnienie edukacyjne. Ale mieliśmy przekaz informacyjny z całego świata i bardzo ambitne analityczne felietony. Nie było zaśmiecania naszego umysłu bzdetami, m. in. dzięki cenzurze na głupotę. Ale najwyraźniej zabrakło inteligencji wielu opozycjonistom wówczas, żeby się rozwijać intelektualnie do wyższego poziomu człowieczeństwa. Teraz mamy dzięki temu śmieciowisko mentalne i każdy głuptak ma monopol na swoją prawdę. To jest właśnie zasługa tzw. opozycji antykomunistycznej i Kościoła uzurpującego sobie prawo do prawdy absolutnej. Jak pan to godzi, tą krytykę lewacko-prawicowo-kościelnego bełkotu z idee fix wolności i w dodatku uznania mediów w PRL za wzorzec, którego trzeba odwrócić o 180 stopni? To jest właśnie klasyczny bezideowy i głuptacki bełkot, z którego nic nie wynika. Wiemy bowiem, że dziś, aby sobie pewne zdanie o czymś wyrobić musimy przeczytać wiele publikacji i tę prawdę spróbować odnaleźć, ale i tak bywa, że się nie uda, bo tak są zaciemniane tematy z każdej strony i nawet odwracanie o 180 stopni nic nie pomoże.

    Po drugie – @Grzegorz ….. świetnie odpowiedział, jaki poziom wynika z pana rozważań. A może po Czarnobylu jodu pan też nie przyjął i teraz jest problem z obiektywnym myśleniem? 🙂 Tak na marginesie polecam suplementację jodem dla zdrowia, a może i właściwa perspektywa w ocenie PRL-u powróci.

    Po trzecie – w PRL prawie każdy chłop i robotnik szczycił się posiadaniem książek i czytaniem gazet na bieżąco, dzięki temu stan świadomości ludzi tamtego czasu nazywanych niesłusznie homo-sovieticus był na niezłym poziomie. Społeczeństwo było dzięki temu bardziej normalne, a dostępność gazet najwyższa w historii Polski, bo nawet na tzw. ostatnim zadupiu w wiosce gdzie wrony zawracają był zwykle kiosk Ruchu, a w nim prasa, oprócz mydła i powidła. Teraz nawet w mojej gminnej miejscowości nie dostanę już tygodników i dzienników, oprócz tanich szmat lewacko-prawicowo-kościelnych zainteresowanych tylko tym, aby ludziom robić wodę z mózgu. Większość publikacji jakie mamy na poziomie powiatowo-gminnym to miejscowe gazetki z ogłoszeniami parafialnymi i kroniką obyczajowo-kryminalną, tudzież doniesienia o zaszczytnych działaniach miejscowej władzy pod rękę z proboszczem. Dostępność internetu nie załatwia sprawy, bo młodzież czyta tylko krótkie info pisane pod tezę, bez kontekstu i szerszego uzasadnienia. Generalnie w myśleniu to prowadzi do uwstecznienia intelektualnego.
    Polecam więc literaturę z cyklu – CYFROWA DEMENCJA I TELEOGŁUPIANIE, może pomoże w myśleniu co po niektórym opozycjonistom:
    – Michel Desmurget, Teleogłupanie. O zgubnych skutkach oglądania telewizji (nie tylko przez dzieci), Wyd. Czarna Owca, Warszawa 2012.
    – Manfred Spitzer, Cyfrowa demencja. W jaki sposób pozbawiamy rozumu siebie i swoje dzieci, Wyd. Dobra Literatura, Słupsk 2013.
    – Nicholas Carr, Płytki umysł. Jak Internet wpływa na nasz mózg, Wyd. Helion, Gliwice 2013.

    Po czwarte – oczywiście opozycja antykomunistyczna nie przykładała się w PRL do czytania i analizowania, a odwracając wszystko o 180 stopni niszczyła sobie perspektywę przekazu. Przez to nie umiała myśleć i zachodni mocodawcy dzięki tej opozycji zniszczyli tak piękny kulturowo i uprzemysłowiony kraj. Jeżeli pan profesor dołożył choć kamyczek do tego zniszczenia to już tylko spowiedź polecam, bo bramy piekieł są otwarte dla takich, co to zniszczyli ludziom godne życie.

    Odpowiedz
  • 4 września 2020 o 09:04
    Permalink

    Brawo, w końcu Autor i Profesor, odchodzi od swej MNIEMANOLOGII stosowanej i pisze rozsądnie.

    W tej chwili mamy atak wirusa LGBT w Nadwislańskim i Banasiowym Macondo.

    Taki mamy przekaz z TVP, którą powinniśmy zacząć nazywać: LGBT TV(P).

    Należy dodać, że ten przekaz mamy za nasze pieniądze!

    I to jest w tym najgorsze.

    Płacimy za coś, co nie podaje faktów, tylko NACHALNĄ PROPAGANDĘ.

    Do tego starsze pokolenie, przyzwyczajone do innego informowania, gdzie fakty to jedno, a komentarz – drugie, zaczyna w te bzdury wierzyć.

    Jeszcze kilka lat takiej ogłupiającej sieczki informacyjnej plus “tańce z gwiazdami” i disco-polo – i mamy inne społeczeństwo, oddalające się od Zachodu i zbliżające do Białorusi.

    Amen.

    Odpowiedz
    • 4 września 2020 o 12:42
      Permalink

      Autor ‘tych słów”, czyli końcowej frazy to na pewno gorący orędownik ‘arcybe”. Życińskiego?!
      (Jak nie ue to co – Białoruś?)
      ‘Postępowy, oświecony, laicki (bezbożny)” Zachód nawet nie wspominam że trockistowski, BO to chyba oczywista-oczywistość, czeka na przerobionych politpoprawnie i mentalnie “w goowno, – “poliniaków”…..
      TO już NIESTETY kwestia niedługiego czasu. Uśmiałem się…przez łzy!
      A, swoją drogą dochodzę do wniosku że zebrała się TU (na forum OP) niezła menażeria…. skansen,
      tego co (niby) rzekomo odeszło do lamusa?

      Odpowiedz
  • 4 września 2020 o 09:17
    Permalink

    Doskonale napisane, doskonała perspektywa a wnioski godne standardów do jakich jesteśmy przyzwyczajeni na OP, pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • 4 września 2020 o 12:54
    Permalink

    Standardy propagandy ustanowił E. Barnes, dość dawno temu.
    Zmieniły się środki techniczne ogłupiania mas, ale cele są dalej niezmienne.
    Sterowanie zachowaniami plebsu.
    Zdobywanie przyzwolenia, entuzjazmu, na działania rzadów.

    Eisenstein czy Reifenstahl, jedynie rozwineli sztukę hipnotyzowania tłumów.

    Wiadomości ze świata czerpiemy jedynie z DWÓCH źródeł.
    Zachodnich.
    Wszystko co nie pochodzi od Reutersa czy Assosiated Press, ma znaczenie marginalne, dociera do waskiego kregu odbiorców.
    Stąd taka łatwość w manipulacji informacją, jednolitość przekazu.
    To czego główne agencje nie przekażą, nie istnieje w świadomości społecznej.

    Wolność słowa znika na naszych oczach, w miarę koncentracji mediów w rękach nielicznych.
    Istniejące jeszcze niszowe portale, zostaną albo wykupione, albo zablokowane przez decyzje gigantów.
    Dodajmy, amerykańskich….
    Zablokowanie możliwości finansowania przez datki, cenzurowanie tematów, nieudostępnianie łącz, już ma miejsce.

    MATRIX na naszych oczach się ziszcza…….

    Odpowiedz
    • 4 września 2020 o 15:54
      Permalink

      @wmw. “Dodajmy, amerykańskich….”
      A jak już rozbierzemy “te wszystkie amerykańskie, lewicowe CNN”, oczom naszym ukarze się
      prawdziwa facjata, uwaga dotyczy nie tylko wspomnianych, rosyjskich w zdecydowanej większości toże,
      czy inny jest skład w polskich, czy zachodnioeuropejskich?
      NIET!

      Odpowiedz
      • 5 września 2020 o 00:22
        Permalink

        @krzyk58
        “….amerykańskie, lewicowe CNN”….
        – Krzyku, a może Ty powinieneś jednak odwiedzić psychiatrę ?

        Odpowiedz
        • 5 września 2020 o 09:29
          Permalink

          Przypominam że w USA ma miejsce rewolucja neokomunistyczna.
          Ruch BLM to zdeklarowani marksiści… (czarni)
          Antifa (biali) to soroszowe otriady neobolszewickiej, neokomunistycznyj jaczejki, nie tylko w USA.
          Myślę jednak że w USA mimo wszystko zwycięży rozsądek, tzn. konserwatywny punkt widzenia prowincjonalnej Ameryki Białego Człowieka, który reprezentuje D. Fredowicz Trump.
          A psychiatra, psycholog też lekarz…o ile nie jest zakażony bakcylem koronoświrusa…
          w dzisiejszych czasach gdzie słowa i niektóre terminy stanęły na głowie nie pomoże! 🙂
          Игорь Панарин: Мировая политика #838. Трамп выступил в Пенсильвании
          https://www.youtube.com/watch?v=yyE1xuwEfhI

          Odpowiedz
          • 5 września 2020 o 11:46
            Permalink

            @krzyk58
            Abstrahując od Twoich chorych interpretacji marksizmu, socjalizmu, komunizmu itd. i przyjmując, że jest tak, jak to przedstawiasz, to co, wg. Ciebie, lewicowe idee są zle dla Ludzkości?
            – a kim Ty jesteś marny dziadygo, by uzurpować sobie prawo do stawiania siebie ponad innymi decydowania za nich !?

            Krzyku, puknij Ty się w ten Twój czerep, stoisz już (tak, jak i ja, zreszta) jedną nogą nad grobem, a zaczynasz jakąś chora kampanię antylewicowa, jakbyś miał teraz zostać jakimś nowym cesarzem upadłych już monarchii !
            Chłopie, ten Świat nie jest już “naszym” światem…
            – ten Świat kształtują już i kształtować będą młode pokolenia !

            My, co najwyżej, możemy mieć nadzieję, że te kilka/kilkanaście jeszcze lat, które nam zostały, przeżyjemy we względnie przyjaznych warunkach (dla starców), a które przygotowane nam będą właśnie przez nowe pokolenia…

            Czy nie widzisz, do jakiego punktu doszedł Świat ?
            – wystarczy ogłoszenie głupiej “pandemii”, a wszystko radykalnie się zmienia !

            Jak myślisz, przy ogólnym załamaniu finansowych systemów (co prawdopodobnie, niebawem nastąpi), to która grupa zapewni Ci spokojniejsza starość, naiwny dziadku, neo-liberalyzm (czy analogiczne systemy, jakie się Tobie marzą), czy lewicowcy, “marksiści”, a nawet chińscy “komuniści” ?

            Wystarczy tylko, że ZUS ogłosi niewypłacalność, a dojdzie do walki o przetrwanie….
            – czy stać Cię będzie na przyboczna “armię”, jak np. Pana Urbana, dziadku ?

          • 5 września 2020 o 12:35
            Permalink

            @Dojrzały (były 50-parolatek) …– a kim Ty jesteś marny dziadygo… Nikim. I (być może – dlatego) nikogo imiennie nie obrażam…

        • 5 września 2020 o 19:03
          Permalink

          @krzyk58
          Nie moją intencją było obrażenie Cię “imiennie”, jeśli tak się poczułeś, to przepraszam…
          – “dziadyga” użyłem jako synonimu starości i prawdopodobnie, wkrótce… NASZEGO niedołęstwa…

          I zauważ Krzyku, że ja nie tylko o Tobie mówię…
          – na myśli mam i siebie i całe nasze pokolenie….

          My już raczej nie powinniśmy za bardzo “podskakiwać”, a tym bardziej oczekiwać radykalnych zmian…
          – przykre, ale nie zostaniemy już “cysorzami”, więc wyluzuj z tą “zmiana”…

          A lewicy daj spokój, bo to nasza “pogodna” (ewentualnie) starość…

          Odpowiedz
          • 6 września 2020 o 09:24
            Permalink

            Nie ma problemu! 🙂

  • 4 września 2020 o 15:04
    Permalink

    Madia, a raczej ich globalni właściciele, kontrolują przekaz.
    Zarządzają strachem, ludzkimi zachowaniami.
    Po co?

    -globalne “ocipienie”- miliardy na ograniczenie CO2
    -silniki spalinowe be- miliardy na elektryczne auta
    -paliwa kopalne be- miliardy na alternatywne źródła energii
    -Trump be, miliardy na prowokowanie zamieszek
    -Chiny i Rosja be- miliardy a zbrojenia, sankcje, propagandę
    -protesty społeczne w różnych krajach- coronaświrus uspokoi społeczeństwo……

    Media to czwarta władza.
    Banki, to piąta…..

    A marionetki w różnych rzadach, mające niewielki wpływ na decyzje, to jedynie figuranci o niewielkim znaczeniu.
    Za pomoca mediów, można wykreować, bądź zniszczyć każdego polityka.

    Wydaje mi się to samobójczą polityką rzeczywiście rządzących .
    Za ich decyzje zapłacą rzadzeni.
    Ale, przy nikłej świadomości konsekwencji podejmowanych decyzji, bal na Titanicu trwa w najlepsze.

    Ps.
    Te wszystkie LGTB, lewacy, prawacy, Trockisci, neokomunisci, pozorne kłótnie polityków, to jedynie etykietki i teatr dla ubogich umysłem.
    Odwracanie uwagi, jej rozproszenie, tworzenie pozorów.
    Powolne gotowanie żaby.
    A tymczasem, ubezwwłasnowalnianie społeczeństw postępuje z każdą odebrana swobodą, dotychczas wydawałoby się oczywistą.
    Nie jestem pewien, czy Zachód nie przekroczył już punktu krytycznego.

    Odpowiedz
    • 5 września 2020 o 00:46
      Permalink

      @wmw
      “…już punktu krytycznego”..
      Chyba tak…
      Proszę przeanalizować “aktualny temat na tapecie” t.j. “trucie Nawalnego”…
      – toć to poziom nawet nie “pokojówki” !

      Czy na Świecie nie ma już normalnych ludzi ?
      Jak tak dalej pójdzie, to za chwilę już podczas “informowania” media będą osądzać o winie i wydawac wyroki….

      Odpowiedz
  • 4 września 2020 o 20:57
    Permalink

    Panie profesorze! Mam nadzieję, że zna Pan języki, gdyż jest sporo mediów nadających prawdę ale i też propagandę. Aby znaleźć prawdę trzeba przeanalizować kłamstwa z różnych stron. Powinien Pan zrobić sobie listę mediów (ale światowych) na zasadzie kontrastu. Ja czytam oprócz przelecenia onetu (wiedząc co te prestytutki tam napiszą) russia Today (rzetelne źródło), Telesur (amer. łacińska) [DWN ( Deutsche Wirtschafts Nachrichten) ale też nie umie się uchronić od propagandowych tekstów ale przybliża nas do obiektywizmu], Wojennoje Obozrenije, Xportal, Neon 24, Kresy, OP. Tym razem chciałbym Panu pogratulować bardziej niż dotąd wyostrzonego spojrzenia i życzyć dalszego rozwoju Pańskiej przenikliwości. Z tytułem trafił Pan w dziesiątkę, a mało kto wpadł dotąd na tak właściwe sformułowanie rynku prasy, TV, radia itd.

    Odpowiedz
    • 4 września 2020 o 22:05
      Permalink

      ” russia Today (rzetelne źródło)” Uj! Różnie wróble ćwierkają o tej rzetelności, np. Krakauer nie ma słów
      uznania, natomiast rosyjski analityk, spec od wojen hybrydowych prof. I. Panarin wielokrotnie TU linkowany jest wprost przeciwnego zdania…jest mi bliższa opinia rosyjskiego speca wyłapującego delikatne niuanse w polityce .

      Odpowiedz
  • 4 września 2020 o 21:16
    Permalink

    Na przykład: teraz przed chwilą przeczytałem w innych mediach, że otrucie Nawalnego to falsyfikacja, przedtem z kolei o tym, że potrzeba bardzo silnej ofiary reżimu w Rosji, bo nie ma pożytku z żywych opozycjonistów, co nie potrafią zniszczyc własnego kraju. A więc , Profesorze, języki, języki. Polecam też thesaker.is oraz Voltairenet.

    Odpowiedz
      • 5 września 2020 o 07:55
        Permalink

        @krzyk58
        No widać, że Łukaszenko właściwie ma świadomość skąd te metody! 🙂
        Ty “panimajesz, jak po jezuicku postępują ci ludzie?” – Dobre:-)

        Teraz się nie dziwię, że na wszelki wypadek biskupa katolickiego nie wpuścili do siebie z powrotem. Może z instrukcjami jechał? 🙂

        Odpowiedz
        • 5 września 2020 o 10:03
          Permalink

          “Ty “panimajesz, jak po jezuicku postępują ci ludzie?” – Dobre:-)” Ty wychwytujesz niektóre tylko wątki z szerokiego kontekstu – to błąd! Więc popsuję twoje antyreligijne fobie, odsłuchaj sobie
          naprawdę króciutko, od 04:19 do 04:24 będzie pełniejszy obraz stosunku Polaków i katolickiego
          duchowieństwa do osoby białoruskiego przywódcy, że o (ostatniej)nominacji na szefa KGB Polaka z pochodzenia z dobrej KATOLICKIEJ rodziny, nie wspomnę, czy prowadzący pododdział wojsk Białorusi na Paradzie Zwycięstwa w Moskwie 2020 r. tyz polak z pochodzenia… 🙂
          Link: Czy dojdzie do wojny domowej? KŁAMSTWO O BIAŁORUSI | PL1.TV
          https://www.youtube.com/watch?v=W0HN-q1Ad9k&t=264s
          Rozczarowany? Na pewno! ? Twoje aluzje (insynuacje) – sypią się… to dobrze… ☺️

          Odpowiedz
          • 5 września 2020 o 15:24
            Permalink

            @krzyk58

            To są prawicowi eksperci w tym programie? Czas umierać, nie mamy szans w konkurencji z zachodem. 🙁

            Chłopie, co ma odbudowa zabytków do moich wniosków? Powiem inaczej, nie jest wykluczone, że dopiero teraz Łukaszenko się dowie jakie są skutki wpuszczenia do kraju religii okupacyjnej i pomoc w odbudowie ich zabytków. Nie jest za późno, aby postawić na edukację i ograniczenie roli religii oraz zachodniej kultury głupoty w życiu młodych pokoleń. Inaczej to kiedyś padnie.

            A Słomka to chyba twój kumpel, bo nadajecie już prawie tak samo? 🙂 Ja już myślałem, że on skończył w psychiatryku, ale patrz pan, on jeszcze się pluje i nadal się nie wyleczył ze schiz antykomunistycznych.:-)
            Idealnie do tego programu pasuje ten demot.
            https://demotywatory.pl/5020731/Madry-glupiemu-ustepuje-i-dlatego-ten-swiat-tak-wyglada%E2%80%A6

          • 5 września 2020 o 16:24
            Permalink

            Ty jednak jesteś “ciemny mużyk”, i wcale nie mam na myśli koloru skóry!
            Zamierzeniem moim było unaocznić tobie że za A.G. Łukaszenko w katolickich
            zgromadzeniach religijnych (kościołach) w Białorusi odprawiane są nabożeństwa w intencji pomyślności pan Prezydenta, Ojca Narodu BiałoRuskiego – ty poniał czy komuna wyżarła tobie logiczne myślenie?!!
            A, kto ci każe słuchać “tego DEBILA”? Też nie słuchałem i dlatego zapodałem tobie ścisły
            ustęp, a i nie zaszkodziło jakbyś wysłuchał od początku do zapodanego fragmentu. Poniał w czym rzecz?!

  • 5 września 2020 o 00:28
    Permalink

    @ Inicjatorze , w komentarzu z 9:04 użyłeś Białorusi jako okr. pejoratywnego . Nic bardziej mylnego , chłopie , Białoruś podobnie jak Rosja ma wybitne osiągnięcia pedagogiczne ( zobacz rankingi ) . W ogłupianiu społeczeństwa jest wręcz “zacofana” , co należy traktować jak komplement i to dużego kalibru !!!

    Jeśli nie byłeś na B. to popatrz choćby na ich młodzież na manifestacjach .
    Zdrowa , wyrośnięta z inteligentnymi gębami . Brak tam jednocześnie zachodniego ześwirowania – przebierańców , lgbtzyz-owców i inn. takich .

    Dobrze już było . Jak pisze @Miecław , książka za PRL była niemal w każdym domu . Dziś NIE !

    Natomiast mamy zjawisko DEBILENIA społeczeństwa , spowodowanego przesytem ilości programów . Za PRL nawet KRETYN , musiał (!) oglądać rzeczy piękne w TV . Bo były 2 , potem 3 programy . Dziś przy PIERDYLIONIE kanałów i internecie dany KRETYN może przez całe życie nie mieć styczności np. z poezją , czy muzyką Szopena . Wali sobie do ŁBA np. walki MMA czy MTV przez 24 h na dobę i SPOKO ! Nawet pisać wielu nie umie . Nie musi bowiem . Na Białorusi tego NIE MA !

    A dwie główne stacje komercyjne Polsat i TVN wystartowały w nowym (?) sezonie z burdelem zakamuflowanym pod nazwą Wyspa miłości i Hotel miłości ( bodaj ) . Gawiedź ogląda wyćwiczonych byczków i piękne laski w wyobcowanym luksusowym świecie . Debilizm powala , ale dla publiki wychowanej na g… ważne jest jedno – czy Brajan bzyknie Sandrę i kiedy , oraz ile pokażą …

    Masz jeszcze Polsat Fajt (pisownia celowa) i Trudne Sprawyyyy …

    TVP wtóruje im wiernie puszczając Zenka Martyniuka nawet w filharmonii – więc z tą Białorusią ostrożnie proszę .

    Jedyną wadą ich mądrej ( jeszcze ) młodzieży jest chęć skąpania się w zachodnim luksusie przekazywanym przez ich smartfony . To jest z kolei ich naiwnością i głupotą . Ba zamiast skąpania w luksusie będą mieli zmywak w UK , zbiór szparagów w De lub truskawek w PL . Za to kultura , wiedza i bezpieczeństwo socjalne odlecą w siną dal ….

    Odpowiedz
    • 5 września 2020 o 08:40
      Permalink

      @fly. “Nic bardziej mylnego…” A skąd pan wie że nic mylnego? @Inicjator nie jest pijanym dzieckiem
      zagubionym we mgle. Ujmę tak jak przystało na “krzyka” – do bóló, Białoruś ( to nic że w Białorusi rządzą Polacy z pochodzenia, np. szef КГБ, wywodzący się z dobrej polskiej, KATOLICKIEJ rodziny ) i Rosja (putinowska)
      to wg kom. obciach (delikatnie ująłem) a że w coś należy wierzyć to pan/tow. komentator kontynuuje “dobre” tradycje “polskich” komunistów z PZPR kiedy ‘niektórzy” towarzyszy przestali wierzyć w radziecki/sowiecki komunizm, (BO tam m.in. zapanowała “moda na antysemityzm”) Wow! ” 🙂
      byli to z reguły spadkobiercy “puławian” następnie liberalni komuniści, niektórzy z nich w latach 80’ na co dzień brylowali w TVP dziś nazwiska tych panów możemy dostrzec na stronie np. krakowskiej “Kuźnicy”. Woot. A że “ma się” przekonania lewicowe – pozostaje jako wzorzec zachodnia komuna,
      oraz to co ma miejsce w bolszewizowanych obecnie a tak naprawdę już dobrych pięć dekad, Stanach .
      Po prostu to. Inicjator jest gorącym fanem Zachodniej Bolszewii – czyli trockizmu. Wot!
      Przepraszam, jeśli ‘komuś” przypi*łem – “po oczach”!!

      “Jeśli nie byłeś na B. to popatrz choćby na ich młodzież na manifestacjach .
      Zdrowa , wyrośnięta z inteligentnymi gębami . Brak tam jednocześnie zachodniego ześwirowania – przebierańców , lgbtzyz-owców i inn. takich .”
      Chłe-chłe-chłe… to tyle w temacie młodzieży tej wypaczonej zachodnimi wzorcami, a jest tam takowej
      naprawdę dużo, zwłaszcza w Mińsku czy większych miastach, nawiasem jak myślisz po co otworzono
      kiedyś (za Sikorskiego) np. mały ruch graniczny z obw. Kalinigradzkim? Czy Białorusią?
      Należało p. dzieju ująć- KONTRMANIFESTACJACH!

      Odpowiedz
    • 5 września 2020 o 08:48
      Permalink

      @fly
      Dodam jeszcze, że “zamiast skąpania w luksusie będą mieli” pracę w burdelach zachodnich zapewnioną, jako świeży nieskażony żywy towar słowiański. Te biedne młode Białorusinki widoczne na manifestacjach najwyraźniej nie zdają sobie sprawy co je czeka. Tylko niektórym może się udać bzyknąć zachodniego biznesmena i na bogato wyjść za mąż, ale to i teraz mogą sobie poszukać. Reszta będzie zniewolona i tylko bzykana przez tabuny ścierwa w zachodnich burdelach.

      Jest potrzebna pilna edukacja. Jest też pytanie co robią Białoruscy mężczyźni, że im się laski buntują? Może za dużo siedzą na grach, zamiast wychowywać sobie laski na żony. Czas aby tym kobietom przywrócić rozum, który smartfony odbierają.

      Odpowiedz
    • 5 września 2020 o 09:15
      Permalink

      @fly
      Co do Białorusi, to Kolega wyręczył mnie w komentarzu…
      Zastanawiam się, skąd u ludzi biorą się takie (negatywne) opinie, “bo w TV powiedzieli”, czy jak ?
      Nie wiem, jak jest w obecnej sytuacji, ale dotychczas w sieci można było znaleźć nawet tzw. kamerki “live” z głównych punktów większości białoruskich miast. Fakt, same kamerki niewiele mówią, ale dla dobrego analityka, nawet z obserwacji “szarego obywatela” poruszającego się po ulicach można wiele wywnioskować i ocenić jego poziom świadomości…
      – wystarczy trochę poszukać w sieci…

      Odpowiedz
  • 5 września 2020 o 12:31
    Permalink

    ” Przyznam szczerze, że mam już serdecznie dość tego żałosnego, podszytego pogardą skomlenia przedstawicieli „wielkomiejskich elit” przekonujących, że o wyniku wyborów zadecydowały „wieśniaki po podstawówce”.

    Przykłady takich reakcji mógłbym mnożyć niemal bez końca, ale pozostanę dzisiaj przy naszym ulubieńcu.

    – No to nam prowincja urządziła kraj. Głosami mieszkańców wsi i małych miasteczek, „zaopiekowanych” przez TVP, Kościół i „Twój Weekend”, pan Jarosław „pięćdziesiąt tysięcy dla księdza” Kaczyński wygrał drugą kadencję prezydentury. Nadal może sobie robić z nami, co chce i co mu jego paranoiczny umysł i suflerzy podpowiedzą – napisał na portalu „Polityki” profesorek Jasio Hartman w tekście zatytułowanym Witajcie w czterech literach.

    Nazwisko autora podaję tylko dla porządku, bo jak się domyślam nasi Czytelnicy bez pudła rozpoznali nienawistny, szyderczy i pełen pogardy styl twórczości tego osobnika nafaszerowanego nienawiścią do polskości i Kościoła. [Jak każdy Rzyd – admin]

    Te jego słowa są bardzo reprezentatywne i ukazują nam powyborczą, histeryczną reakcję całej tej antypolskiej hołoty, która samozwańczo okrzyknęła się w III RP elitą.

    Trzeba się cieszyć i skakać do góry z radości, profesorku, za każdym razem, gdy mieszkańcy wsi i małych miasteczek biorą sprawy w swoje ręce. Widząc, co z Polską po 1989 r. zrobiły tak zwane elity reprezentujące Warszawkę i Krakówek, szkoda, że stało się to dopiero po ćwierćwieczu. Okazuje się, że to prowincja, którą tak Jasiu gardzisz, ruszyła w końcu na ratunek ojczyźnie niszczonej i rozgrabianej przez wielkomiejskich zdrajców i złodziei, którzy nasz dobytek szabrowali i upłynniali u zagranicznych paserów.

    To zabawne, że z wynikiem demokratycznych wyborów najbardziej nie mogą pogodzić się płomienni „obrońcy demokracji”.

    Jasio pisze dalej:
    – Nie ma co się łudzić. Duda będzie trochę fikał i podskakiwał, bo to ostatnia kadencja, ale z próżnością i poczuciem godności ludzi małych i nawykłych do służenia jest tak jak z pieskami – szczeknie raz czy dwa, a potem już leży grzecznie u stóp pana. Więc co tam dobrego będzie jeszcze Anżejek musiał podpisać? Coś o samorządach, żeby do końca przejąć niepokorne miasta. Coś tam o mediach i organizacjach pozarządowych, żeby nie śmiały pisnąć, bo stracą kasę. Coś tam o uczelniach, żeby wszyscy czmychali przed panoszącymi się płaskoziemcami, a uniwersyteckie aule gościły bez ograniczeń konwentykle faszystów. Po prostu Budapeszt, nic specjalnego. I żeby była jasność. Żadnej demokracji już nie ma. Wybory były fikcją i ich wynik nie daje żadnej legitymacji wybranemu prezydentowi.

    Demokrata z żydowskiej loży „Synów Przymierza” i wykładowca akademicki legitymujący się profesorskim tytułem dostarcza nam kolejnego dowodu na kompletne umysłowe skarlenie i schamienie tych samozwańczych elit.

    Jasio demokrata obwieszcza, że żadnej demokracji nie ma, jeżeli ludzie głosują wbrew rekomendacji „elit”. Każde wybory, których wynik nie odpowiada tym utytułowanym i wykształconym tępakom z Warszawki i Krakówka, są według nich fikcją i jak stwierdza „chluba Jagiellonki” Hartman: – i ich wynik nie daje żadnej legitymacji. Nie daje legitymacji zwłaszcza jeżeli wyborcza szala przechyla się w niewłaściwą ich zdaniem stronę dzięki głosom prowincji tak pogardzanej przez „wielkomiejskich arystokratów”.

    A ja ci Jasiu powiem, że jak na stopień pogardy waszych „jaśnie oświeconych elit” do mieszkańców ze wsi i małych miasteczek, to ta wyszydzana prowincja wykazała się niezwykłą i nieosiągalną dla was kulturą, klasą oraz wstrzemięźliwością.

    Ci ludzie, zamiast po latach obelg i upokorzeń roznieść was na kopach, poszli sobie spokojnie do lokali wyborczych i obili wam mordy w najbardziej demokratyczny z możliwych sposobów. I kto tu, Jasiu, jest prawdziwym demokratą, a kto marnie zakamuflowanym neomarksistowskim, totalniackim tępakiem?

    Mirosław Kokoszkiewicz

    https://marucha.wordpress.com/2020/09/04/pogarda-wielkomiejskich-arystokratow/

    Ps. Cecha charakterystyczna “tych polaków” (lewica, komuniści i złodzieje) to pogarda nie tylko do Prawdziwych Polaków, ale i Białorusi czy Rosji WWP.

    Odpowiedz
    • 5 września 2020 o 19:08
      Permalink

      @krzyk58

      No faktycznie te “wielkomiejskie elity” mogą się czuć zawiedzione nie tylko narodem, który sprowadzony do roli prekariuszy dał głos temu kto daje więcej. Skąpstwo i chciwość na dłuższą metę nie popłaca, więc ten Jasio nie odrobił lekcji nawet z marksizmu. A komunista z niego żaden, za to liberał ze skołowanym beretem od nadmiaru bezsensownego czytadła, jak najbardziej.

      Jednak ja uważam, że te “elitki wielkomiejskie” liczyły na lojalność kleru z którym pod rękę w PRL-u niszczyły tamten system sprawiedliwości społecznej, a teraz stali się z klerem wzajemną konkurencją w strzeżeniu owieczek. No i się okazało że prawiczki zjednoczone wreszcie poszły po rozum do głowy i postanowiły co nieco z tej strzyżonej wełny poświęcić na odbudowę stada owieczek. Tak więc to wycie liberalnych “wielkomiejskich elit” to m.in. z tego powodu, że sami się spóźnili egoiści i hedoniści, bo nie obczaili, że naród ma już dość i wybierze dla siebie ofertę z dotacjami. Bo dotychczas tylko biznes mógł liczyć na dotacje ze strony liberałów, więc liberałowie byli górą bo zasilali kasę biznesu. Tymi liberałami byli również prawiczki zjednoczone do 2015 roku, żeby była jasność i są nimi nadal, tylko że oni zgodnie ze słowami swojego prezesa mają więcej empatii. Jak lud zrozumiał, po 15 latach wreszcie, że coś jest z tymi dotacjami nie halo, to postanowił wybrać tych którzy je dali także dla ludu i nie zrobili w balona.

      Skowyt tych “wielkomiejskich elit” jest naprawdę pasjonujący, bo sami doprowadzili do takiego stanu naród, że postawili się na przegranej pozycji, nawet w tak kulawej demokracji. Nie można więc twierdzić, że na prawicy jest tam tylko jakaś sama ciemnota, no ale wśród liberałów to już nawet rozumu nie znajdziesz, tak się rozminęli z inteligencją. 🙂 Po 25 latach trochę rozumu na prawicę wróciło, a sam premier co jakiś czas sygnalizuje, że naprawiają błędy transformacji. Nie dodaje tylko, że robią to instalując przy okazji religijną i post-sanacyjną “jaśnie pańską” dyktaturę. No ale to nie ma znaczenia dla ludu, bo on i tak pójdzie boczną drogą wobec tej dyktatury, jak będzie widział, że ksiądz zbyt dużo miesza w kotle. Wszystko do czasu.

      A teraz fakty historyczne, które trafnie definiuje Kochan, a o których już tu na forum wiele razy pisałem:
      “… przyznam szczerze, że swoiście kuriozalne wydają mi się opowieści o zdradzie robotników przez kilkanaście osób z góry.
      Tak, miliony zorganizowanych robotników, świadomie walczących o socjalizm bez wypaczeń zostały błyskotliwie oszukane przez geniusza – Lecha Wałęsę – i kilkunastu ludzi, których dałoby się przejechać jedną taczką. Jest to chyba najbardziej infantylna, jednocześnie antyrobotnicza i antyklasowa próba interpretacji tej historii. Zgodnie z tym (jakby rzekł Hegel kamerdynerskim) widzeniem to jednostki tworzą historię, a klasy oszukuje się jak przy grze w domino; jak dzieci w sprawie istnienia Św. Mikołaja i trwa to dosłownie krótką chwilę.

      Gdyby Solidarność rzeczywiście była lewicowa, czy socjalistyczna, to żaden z ludzi pokroju Wałęsy, Jurczyka i całej prawicowej świty nie byłby liderem ruchu, bo zostałby wyrzucony przez świadomych robotników w kilka minut po rozpoczęciu bełkotania. Na podobnej zasadzie Krzysztof Bosak raczej nie ma szans na zostanie liderem Razem lub przewodniczącym OPZZ. Za teksty o konieczności prywatyzacji, deregulacji i nie tylko Michnik, Kuroń i inne czołowe postacie „S” nie utrzymałyby się nawet w zbiorowej świadomości jako liderzy takiego ruchu. W prasie i na ulicach nie dominowałyby antykomunistyczne hasła, a prawicowo zorientowany kościół katolicki ze wsparciem finansowym od CIA nie zostałby uznany za ideowego guru ruchu. Mielibyśmy do czynienia ze zorganizowanym oporem związku zawodowego przeciwko chociażby – efektom transformacji i triumfowi dzikiego kapitalizmu. Ale nie, w walce z kapitalizmem nie zatrzymano nawet jednego tramwaju. Istniałyby wyraźne publikacje socjalistyczne i marksistowskie w głównym nurcie publikacji związkowych i rejestry takich wypowiedzi… Robotnicy z „S” nie czytali Marksa, tylko (niestety) prawicowo-kościelną papkę, a lewicowi działacze wewnątrz ruchu stanowili marginalne skrzydło i byli mniej więcej tak samo kluczowi i decyzyjni, jak obecnie prawdziwi socjaliści na Białorusi”.
      https://trybuna.info/polska/konczac-solidarnosciowe-archeologizmy/

      Dlatego nie żal mi ani tych “wielkomiejskich elit”, ani robotników i chłopów, którzy zamiast czytać Marksa, Engelsa, Lenina i Stalina to korzystali tylko z tej małej książeczki do modlitwy. Teraz mają to co sobie wymodlili, czyli tylko “judaszowe srebrniki” za zniszczenie podstaw swego bytu i pracę na prekariacie oraz zniszczenie perspektyw dla swoich potomków. Ot i cała filozofia.

      Odpowiedz
  • 5 września 2020 o 16:09
    Permalink

    W swoim głównym dziele zatytułowanym „Propaganda”, napisanym w 1928 r., Bernays argumentował, że manipulowanie opinią publiczną jest niezbędną częścią demokracji, ponieważ jednostki są z natury niebezpieczne (dla kontroli elit i grabieży), ale mogłyby być wykorzystywane i kierowane przez te same elity dla ich własnych korzyści ekonomicznych. Wyraźnie wierzył, że praktycznie całkowita kontrola populacji jest możliwa i być może łatwa do osiągnięcia. Dalej napisał, że: “Żaden poważny socjolog nie wierzy, że głos ludu wyraża jakąkolwiek mądrą myśl. Głos ludzi wyraża umysł ludzi, a ten umysł jest kształtowany przez tych, którzy rozumieją manipulację opinią publiczną. Składa się z odziedziczonych uprzedzeń i symboli oraz stereotypów i słownych formuł nadanych im przez przywódców. Na szczęście polityk jest w stanie, za pomocą narzędzia propagandy, kształtować wolę ludu. Liczba umysłów, które można poddać tej manipulacji, jest ogromna. Gdy uda się je zmanipulować, wytwarzają presję, wobec której ustawodawcy, redaktorzy i nauczyciele są bezsilni ”.
    https://spiritolibero.neon24.pl/post/157413,geneza-masowej-manipulacji-opinia-publiczna
    \\\\\\\\\\\\

    Coś dla pana profesora, w ramach edukacji permanentnej…..
    Kierowanie stadem lemingów ma wielowiekową tradycję.

    Odpowiedz
    • 6 września 2020 o 08:34
      Permalink

      Te mechanizmy propagandy omawiane w linku obecnie zachód próbuje w prostacki sposób wykorzystać przeciwko Rosji i Chinom. Potrzebne są więc techniki obrony psychologicznej przed tymi destrukcyjnymi działaniami. Niestety zabrakło ich w okresie PRL-u, aby ludzi przekonać, że szmat na usługach imperializmu zachodniego nie należy słuchać.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.