Polityka

Odwołajcie Go!

 Odwołajcie Go! Odwołajcie tego pana! Odwołajcie go z ważnej państwowej funkcji! Ten człowiek dowiódł swoimi działaniami, słowami i poglądami, że nie nadaje się do pełnienia żadnych funkcji publicznych od których zależy przyszłość kraju. Nie ma miejsca w sferach rządzących dla ludzi, którzy nie wiadomo czyje interesy reprezentują i to w sposób nie zważający na los Narodu i państwa, którym rzekomo służą.

To pierwszy od dawna przypadek, w którym interes całego państwa jest przeciwstawiony interesowi jednego człowieka. Niestety mało osób umocowanych do podjęcia decyzji będzie tego świadome przy podejmowaniu decyzji.

Człowiek, który się sam w tak ekstremalny sposób co najmniej dwa razy powszechnie i de facto publicznie skompromitował – nie zasługuje na rękojmię zaufania publicznego. Nie można robić nikomu łaski z tego tytułu, że rano się coś mówi, potem się to potwierdza, a na drugi dzień odwołuje powołując na niepamięć. Nie można tak się zachowywać w sprawach zasadniczych, sprawach wagi państwowej, gdzie najmniejsze „kichnięcie” może doprowadzić do osłabienia wizerunku państwa. Tymczasem ten festiwal niekompetencji jaki widzieliśmy na żywo – nie jest możliwy do jakiegokolwiek uzasadnienia lub wykazania taryfy ulgowej. Po prostu trzeba ponosić konsekwencje w polityce, na tym to polega i tyle.

Każdy, kto będzie bronił tego człowieka powinien wziąć pod rozwagę to, że broni polityki, która jest na kierunku konfrontacji militarnej naszego państwa z sąsiednim termonuklearnym imperium. Jeżeli ma się rodzinę za oceanem, bezpieczną i sytą – można się w taki zabawy – przyznajmy dość ryzykowne – oczywiście za pieniądze bawić. Jednakże jeżeli ma się rodzinę w Białymstoku, Warszawie, czy Olsztynie a w najlepszym wypadku Krakowie lub Wrocławiu – to należy myśleć zupełnie innymi, o wiele bardziej realnymi kategoriami.

Odwołanie tego pana to sprawiedliwość dziejowa, uspokojenie międzynarodowego wizerunku naszego kraju, jak również naprawienie błędu z desygnowania go na to bardzo istotne stanowisko. Nie może być miejsca w życiu publicznym dla ludzi, którzy posługują się językiem ideologii nienawiści i źle życzą, zresztą własnemu obozowi politycznemu. Zdrajca zawsze pozostanie podejrzewany o NIESZCZERE INTENCJE lub NIEDOOKREŚLONOŚĆ. Owszem, może to dobre cechy dla oficera wywiadu, ale nie dla polityka, którego najbardziej oczekiwaną cechą ma być koncyliacyjne dążenie do porozumień stron.

Jeżeli odwołanie nie nastąpi, wówczas będziemy zagrożeni, niestety nie tylko wizerunkowo, ponieważ ten pan ma nadzwyczajnie dobre relacje z zagranicznymi mediami, a tam rozdmuchany sztucznie przekaz, w którym nie będzie prawdy, ale np. będzie zawierał obrazę głowy państwa sąsiedniego, może nas kosztować np. preludium do zagrożenia wojennego. Czego się spodziewać w dłuższej perspektywie – zupełnie nie sposób ocenić, ponieważ ten pan przekroczył granicę zaufania publicznego, złamał próg.

Problemu z zastąpieniem na piastowanej funkcji chyba nie będzie, ponieważ jest wielu zasłużonych ludzi, którzy mogą z godnością i w pełni profesjonalnie przejąć pełnienie tych obowiązków i być może nie będą się opychać np. świńskimi ogonami popijanymi drogim winem za państwowe pieniądze.

Czy znajdzie się konsensus potrzebny do tego odwołania? Teoretycznie wszystko jest możliwe, ponieważ opozycja jest praktycznie blisko brzytwy – każdy głos dzisiaj może przeważyć, włącznie z zainteresowanym broniącym swojej przegranej sprawy. Być może zdarzy się tak, że nie uda się obronić tego człowieka, a wówczas istnieje ryzyko dekompozycji całego układu, ze względu na brak lojalności. Jednakże wszelkie tego typu oskarżenia są pozorne, ponieważ tutaj w grę wchodzi interes państwa a nie pojedynczego człowieka.

Jeżeli do odwołania nie dojdzie, to będzie powód do żałoby narodowej, albowiem zatriumfuje jednostka i niewidzialna siła za nią stojąca, a nie zdrowy rozsądek i obrona interesu narodowego. Czasami małe decyzje są bardzo ważne, trzeba mieć nadzieję, że tutaj nikomu nie zabraknie odwagi w jej podjęciu. Przy czym uwaga – tutaj nie stanie się nikomu żadna krzywda, jedynie dojdzie do unormowania sprawy, która miała okazać się złotym spadochronem, a w ostateczności wszystko to kamieni kupa.

4 komentarze

  1. tak naprawdę to przeciez w swojej śmieszności Radek nie dorasta naszej zdegenerowanej ojczyźnie, jest tylko wyrazisty. Myślę ze są większe błazny w otaczającej nasz rzeczywistości.

  2. Ten człowiek nigdy nie powinien pełnić żadnej funkcji publicznej……………

  3. ale kogo odwolac?

  4. A czy jest w tym kraju jakiś polityk, który dba o interes narodowy?

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.