Soft Power

Oddziaływanie służb specjalnych w państwie X

 Państwo X odzyskało niepodległość w ten sposób, że wymieniło sobie elitę polityczną i dokonało zmiany modelu gospodarczego – gwarantując trwałość nowego systemu poprzez przebiegunowanie sojuszy. W państwie X zaczęło się szybko dziać na raz wiele rzeczy – jednym z ciekawych trendów była powolna, stopniowa i mozolna budowa społeczeństwa obywatelskiego wraz z budową ludzkich karier.

Stare służby specjalne państwa X zostały uzupełnione komponentem nowych ludzi i nowych struktur z nadzwyczajnymi uprawnieniami, czym zajęli się odpowiednio przygotowani i umotywowani światopoglądowo opozycjoniści zwani mityczną grupą historyków, albowiem większość tych wspaniałych synów swojej upodlonej przez sąsiadów ojczyzny była absolwentami kierunku historia jednego z najlepszych uniwersytetów w tym kraju. Nowi przeprowadzili weryfikację starych i jakoś się to wszystko kręciło, w zasadzie poza pewną przygodą z ujawnieniem własnych służb specjalnych – zgodnie z prawem i przy pełnym oświetleniu – w ramach szukania wrogów państwa – oficjalna administracja rządowa państwa X – pozbyła się własnych służb specjalnych w części dotyczących ich rdzenia ze szczególnym uwzględnieniem doświadczonych struktur wojskowych – działających od ostatniego upadku państwowości państwa X. W efekcie tego wydarzenia doszło do takich działań jak werbowanie kandydatów na agentów – jawnie na wyższych uczelniach, nadużyć i nieprawidłowości – w tym także nieudolnego prowadzenia spraw wywiadowczych, powodującego, że pewne obszary geograficzno-kulturowe w ogóle okazały się niedostępne dla państwa X, a jego agentowi – nieudolnie pracującym w rejonie zainteresowania miejscowe plemiona podjudzone przez buntowników obcięły głowę!

Niestety młodzi i niedoświadczeni agenci służb specjalnych państwa X – nie mogli nic zdziałać w obcym kręgu kulturowym, nie mogli nadrobić machaniem legitymacjami, zakuciem w kajdanki czy też obietnicą poparcia awansu w pracy. Za granicą państwa X – możliwości oddziaływania jego służb specjalnych spadły praktycznie do zera, w tym znaczeniu, że nie były w stanie samodzielnie przeprowadzić żadnej operacji ani podejmować nawet działań osłonowych.

Te braki służby specjalne postanowiły odpracować na froncie wewnętrznym, gdzie czar ich legitymacji służbowych zniewala lokalną policję i wszystkie instytucje publiczne są im podległe. Tutaj służby specjalne mogą wszystko, a ponieważ w istocie są merytorycznie nie kontrolowalne, albowiem kontrolujący je, co prawda bez ograniczeń parlamentarzyści – nie wiedzą, o co mają się pytać, jeżeli służby same się z czegoś nie sprawozdają – nie ma w ogóle tematów. Hulaj dusza – piekła nie ma, można robić wszystko, na co ma się ochotę – jest się absolutnym królem sytuacji, zawsze można się zasłonić tajemnicą służbową, która w praktyce wiąże nawet sądy – w tym zakresie, w jakim ma być utajniona.

W takich realiach jest rzeczą naturalną, że samodzielność obywateli jest do pewnego stopnia pod kontrolą, a przynajmniej pod obserwacją służb specjalnych. Teoretycznie państwo X, to demokracja – jednakże ograniczona w swym wymiarze do działań zarządczych, gdyż same procedury wybierania osób odpowiedzialnych za legitymowanie i sprawowanie władzy jest tak silnie niejasne, że nawet wybitni politolodzy głowią się i troją nad sprawami dla nich niejasnymi, które jednakże mają miejsce i się dzieją ponad głowami – zupełnie teoretycznych w takich przypadkach decydentów.

Media w kraju X, generalnie milczą na temat działań ich służb specjalnych, w zasadzie wszystko w tym metody działania w oparciu o własne społeczeństwo i własną przestrzeń oddziaływania są utajnione. Jedynie korzystając z produkowanych w Hollywood filmów, obywatele państwa X mogą domyśleć się smutnej rzeczywistości – zakresu tajnej władzy, – jaką w ich kraju prawdopodobnie mogą sprawować służby specjalne, w tym niekoniecznie zawsze własne, albowiem jak się okazuje – w państwie tym swego czasu miały prawo jawnego działania odpowiednie służby zaprzyjaźnionego mocarstwa.

W takich realiach obywatel poddany wpływowi służb specjalnych jest w bardzo trudnej sytuacji, zwłaszcza, jeżeli po kraju grasuje seryjny samobójca – objawiający się w ten sposób, że w wielu miejscach w kraju – wiele osób – formalnie ze sobą w żaden sposób niepowiązanych – dokonuje samobójstwa. Zdarzają się także tajemnicze zabójstwa, zniknięcia – zwłaszcza osób z rodzin bogatych biznesmenów. Nie jest łatwo, bowiem w państwie X prowadzić biznes – od pewnej skali prawie zawsze przychodzą do przedsiębiorcy smutni panowie, którzy jak się okazuje wiedza o nim prawie wszystko i proponują mu cichą spółkę, ewentualnie współdziałanie na pewnych polach – zawsze jednak żądając albo udziału w dochodach, albo jawnie wskazując i zakazując pewnych obszarów działalności. Oznacza to mniej więcej tyle, że zastraszeni przedsiębiorcy – muszą dla świętego spokoju zachowywać się w sposób kontrolowalny, albowiem nie wiedzą czy smutni panowie, którzy ich odwiedzili to mafia, czy też może już nie mafia, ale jednak mafia?

Podobnie w kraju X robi się kariery naukowe – wiele osób z establishmentu mogło doświadczyć na własnym bagażu doświadczeń kontaktu z tzw. agentami wpływu – proponującymi im określone profity w zamian za od czasu do czasu korzystne zachowanie dla określonych interesów. Patrząc jak łatwo z poparciem odpowiednich panów – niektórzy robią kariery naukowe, trudno nie skorzystać, zwłaszcza, jeżeli ma się świadomość, że są to działania w istocie skierowane na być może niezrozumiały, ale mimo wszystko jednak interes państwa.

Przeglądając cały szereg aktywności państwa X, można z łatwością dostrzec, że są obszary szczególnie interesujące ich własne służby specjalne, albowiem mogą tam stosunkowo łatwo gromadzić informacje o ludziach oraz środki finansowe niezbędne do prowadzenia działalności tajnej. Dodajmy, środki, których się nie rozlicza, albowiem wchodzą w skład budżetu tajnego – tam nie działa prawo zamówień publicznych danego kraju.

Niestety, ponieważ przez lata służby specjalne państwa X zajmowały się głównie sobą – nie były w stanie przeciwdziałać pojawieniu się na ich terenie służb specjalnych państwa Y, a raczej wzmocnieniu ich obecności, albowiem służby specjalne państwa Y posiadają agenturę w państwie X nieprzerwanie od czasu zależności państwowej państwa X wobec państwa Y już w XVIII wieku! Wówczas był początek, dzisiaj jest już tylko spijanie śmietanki i to pomimo jednej wojny i kilku okupacji, jakie w stosunkach pomiędzy tymi państwami się wydarzyły.

Obecnie mamy, więc taką oto sytuację, że działające na własnym podwórku służby specjalne państwa X muszą brać poprawkę na obecność służb specjalnych państwa Y, które się zadomowiły i nie sposób jest się ich pozbyć bez spowodowania kryzysu międzynarodowego, który dla państwa X może skończyć się ewentualnym upokorzeniem ze strony państwa Y lub innego państwa z nim zaprzyjaźnionego. Nie trzeba dodawać, że podobnie jak słabe ma struktury tajne, tak samo słabe ma struktury obronne – państwo X się po prostu nieudało. Niestety nie może się udać w pełni, ponieważ nikt nie myśli w nim kategoriami interesu państwowego, no a jeżeli już to myśli w ten sposób niewielu!

Uwaga – powyższy tekst to fikcja literacka – wszelkie podobieństwa do sytuacji historycznych lub istniejących państw są przypadkowe i zupełnie niezamierzone przez autora!

2 komentarze

  1. Ciekawy opis sytuacji w tym kraju “X”.
    Skąd ja go znam?
    Jakiś sąsiad Polski czy co?
    A o myśleniu INTERESEM NARODOWYM zapomnijmy.
    Myślą za nas w ponadnarodowych korporacjach.
    I to wystarczy.

  2. Wierny_czytelnik

    Faktycznie ciekawe o jakie państwo chodzi? może Słowację ? bu ha ha ha ha ha

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

14 − four =