Od tęczy do brunatnego czyli pióro zawsze ustępuje pięści!

graf. red.

Jeżeli ktoś chce mieć fioletowe włosy, to niech je ma! Jeżeli ktoś chce ubierać się w ubrania błyszczące z cekinami, niech się ubiera. Jeżeli ktoś chce wtykać sobie plastikowe gadżety w różne otwory swojego ciała lub ciała innego człowieka, za jego jednoznaczną zgodą – niech to robi. Jeżeli ktoś chce kłaść się do łóżka z osobą tej samej płci, osobą w trakcie zmiany (korekty) płci, dwiema, trzema lub dowolną ilością pełnoletnich osób, za ich zgodą – niech to robi. Co więcej, nawet jak ktoś chce jeść tzw. kebaba lub bliny – niech je sobie zjada! Schabowego również!

To wszystko jest niesłychanie ważne, to nie są błahe sprawy, to wszystko się liczy – na tym budowana jest codzienność, a codzienność milionów ludzi, składa się na codzienność zbiorowości, codzienność zbiorowości definiuje codzienność państwa, a to z kolei przekłada się na całokształt jego funkcjonowania. Jeżeli podejdziemy do tego zagadnienia inkluzywnie, nie będziemy NIKOGO wykluczać, to w ten sposób stworzymy solidne podstawy spójności społeczeństwa, narodu i państwa.

Homoseksualista, osoba otyła, transseksualista, osoba z niepełnosprawnością – karłowatością – wszyscy inni to również są Polacy. Mają prawo takie same jak każdy inny, do szczęścia i życia w zbiorowości jako jej element podmiotowy, równo uprawiony jak inni. W ogóle rozpatrywanie kwestii seksualności jako wyróżnika do życia publicznego, samo w sobie jest skandalem i nieporozumieniem. Zarówno pod względem domagania się uprawnień, jak i prób ograniczania praw! Ponieważ prawo do życia seksualnego jest elementarnym i podstawowym prawem człowieka i w ogóle, nie powinno być w żaden sposób negocjowane – tu nie ma konsensualizmu, tutaj jest popęd! Jak ktoś jego nie rozumie, niech sobie poczyta Freuda i Junga.

Nic dziwnego, że religie totalitaryzmów (oj to trudna sprawa, ale proszę sobie samem odpowiedzieć jakie), zawsze budują część swojego przekazu na ograniczeniu ludzkiej seksualności, w tym zwłaszcza kobiecej. Dorabia się do tego ideologię konserwatywną, purytańską, wmawia się dziewczynkom, że są przeznaczone do robienia pierogów, uprawiania batatów lub … rodzenia dzieci. W efekcie ma się kontrolę nad społeczeństwem, w którym dla jednostki – seks, jest nagrodą za funkcjonowanie zgodnie z normą, zgodnie z wzorcem – powszechnym i uznawanym za normalny (normalne – zgodne z normą, powszechne, typowe – definiowanie tego słowa jest praktycznie niemożliwe).

W ogóle, jakby podzielić państwa pod względem stosunku do seksualności, to by powstała chyba najciekawsza mapa, jaką można sobie tylko wyobrazić. Przy czym uwaga, nawet na przykładzie naszego kraju, widzimy że zupełnie inaczej jest w warszawskiej sypialni – dającej anonimowość, a inaczej w podlaskiej wsi, gdzie jest pięknie, malowniczo i żaby kumkają, ale plotka zabija, niszczy i oczernia człowieka na całe życie, a nawet pokolenia. Każdy wie, kto jest synem złodzieja, mordercy lub kogoś, kto lubi chłopców. Oczywiście taka segmentacja nie dotyczy purpuratów sukienkowych z pewnej instytucji religijno-biznesowej, ale to inna sprawa dlaczego ta grupa społeczna jest wyjęta poza prawo. Generalnie więc, przełożenie sprawy seksualności na mapę, spowodowałoby bardzo ciekawe obserwacje, ponieważ można byłoby w ten sam sposób stworzyć mapę hipokryzji, religijności i generalnie postępu, czy jak kto woli przeciwieństwa zacofania (to bardzo kontrowersyjna teza, ale prawdziwa).

Jest również druga strona medalu, wedle której – społeczeństwo opiera się na trwałości i reprodukcyjno-ekonomicznej roli podstawowej komórki jaką jest rodzina. Bezwzględnie nie można z tym dyskutować, tylko że jak popatrzymy na to jak wiele jest rozwodów i kolejnych permutacji związków – niesłychanie ciężko jest być tutaj zero-jedynkowym. Ciekawostką są kraje inno-kulturowe, sanujące związki poligamiczne.

Każda epoka społeczno-kulturowa ma swoje wyzwania w sferze obyczajowej. Rok 1968 rozwalił Zachód, rzucił stary zachodni konserwatyzm, z którego zrodził się faszyzm – na kolana i jeszcze go nieźle obił. Bunt młodego pokolenia rozłożył instytucje świata zachodniego w sposób trwały. Dzisiaj już nie ma kto go bronić.

Wszystko byłoby po myśli osób domagających się zmian społeczno-kulturowo-obyczajowych, gdyby to było przeprowadzane ewolucyjnie. Wówczas społeczeństwo, poza kilkoma radykałami i szczytującymi z zachwytu „profesorkami” na fakultetach genderyzmu bogatych uniwersytetów by tego nie zauważył. Jeżeli jednak mamy rewolucję, to wszystko to, co było już przykryte zastygłą magmą, bało się odezwać, żeby nie być przedmiotem krytyki – zaczyna się podgrzewać. Może więc o to w tym chodziło? Przez tęczę przejść do brunatnego? Akcja zawsze budzi reakcję, a żeby „reakcję” obudzić, trzeba ją sprowokować. To się właśnie dzieje, a proszę pamiętać, że pióro zawsze ustępuje pięści.

13 thoughts on “Od tęczy do brunatnego czyli pióro zawsze ustępuje pięści!

  • 16 sierpnia 2020 o 08:45
    Permalink

    Dla zainteresowanych to tylko pole bitwy oraz mięso armatnie i nic ponadto. Obie strony stoją pod wioską Ligosławiec Bartnicki, nowe chorągwie przybywają, są też zaciężni z zachodu. Przy czym jedna ze stron stoi w pełnej w zbroi i w pełnym słońcu, trochę się grilują.

    Odpowiedz
  • 16 sierpnia 2020 o 08:45
    Permalink

    Jedno małe “ale’ – na Boga, niech nie neguje Tradycji i przestanie “raz na zawsze” afirmować
    zdecydowanie nie do przyjęcia dla ogółu społeczeństwa aspekty życia intymnego jak i zachowań
    prowokacyjnych. (Mnie nie intieresno co robią w czterech ścianach pod pierzyną, byleby nie narzucali, i nie mieli możliwości siania zboczonych pomysłów).
    “Nic dziwnego, że religie totalitaryzmów…’
    A z drugiej strony ‘zupełna swoboda”, wyprzedzenie 68’ o ładnych kilka dekad https://pl.wikipedia.org/wiki/Aleksandra_Ko%C5%82%C5%82ontaj jako symbol
    nihilizmu – ‘seks jak szklanka wody”(skutki -tegoż!) . Stalin ‘uspokoił” rewolucjonistkę wysyłając w ambasadory, a ludzi radzieckich poprzez zmianę paradygmatów, propagując sowiecką moralność, co zresztą, udało się. TO był słuszny szag od wszechwładnego komunistycznego syfilisu i innych chorób wenerycznych, za pierwszych bolszewików, do czystości moralnej
    i dziewiczości ogółu młodych ludzi radzieckich o czym naocznie przekonali się Niemcy (lekarze) w początkowych latach wojny ojczyźnianej, śląc kolejne raporty do Hitlera, w których zawierali przesłanie że “my tej
    wojny NIGDY nie wygramy….”

    “Dzisiaj już nie ma kto go bronić.” Dlatego że oni poszli przez instytucje…. DOMINUJE wszędzie
    (w Polsce też!) lewacko-komunistyczny “mentalitet”- 68’….

    To dobrze że nie ma “ewolucyjnie”, syndrom gotującej się żaby… widzimy wszyscy że lewicowy”król jest nagi” . Lewicowa “faszyzująca tęcza”
    nie ma nic do zaproponowania zdecydowanie zdrowej większości. I, niech tak pozostanie!

    Czy mamy jeszcze czas na myślenie? (dr Jan Przybył) https://www.youtube.com/watch?v=TiIu7MQ_fcE

    Odpowiedz
  • 16 sierpnia 2020 o 09:10
    Permalink

    “Może więc o to w tym chodziło? Przez tęczę przejść do brunatnego? Akcja zawsze budzi reakcję, a żeby „reakcję” obudzić, trzeba ją sprowokować. To się właśnie dzieje, a proszę pamiętać, że pióro zawsze ustępuje pięści.” – bardzo trafne pytanie retoryczne.

    Śmiało można odpowiedzieć, że prawdopodobnie jest właśnie potrzebny powód do instalacji brunatnej dyktatury. Nie bez powodu już wcześniej genderowcy z jedynie słusznej instytucji religijno-biznesowej próbowali palić książki oraz wpuszczali do świątyń zastępy młodych po “chemioterapii” mózgu, ale za to w glanach i sztandarami, pochodniami oraz jedynie słusznym hasłem na ustach. Umieszczanie haseł anty-LGBT z stajenkach z Jezusem podczas świąt wielkanocnych też mogło być tym testowaniem akceptacji i prowokacją.

    To były testy akceptacji społecznej. A że tej akceptacji nie było tylko krytyka więc teraz muszą szukać innego powodu. Całkiem możliwe, nie da się tego wykluczyć, że chcą sprowokować tęczowych.

    Odpowiedz
    • 16 sierpnia 2020 o 17:05
      Permalink

      no to z flagą “kocham pedofilię” będą mieli ciężko w tych tzw. łatwych czasach. Dlatego uważam, że to nadinterpretacja na dziś dzień. Tam jest kupa inteligentnych ludzi, którzy wiedzieliby jak się zachowywać wobec tęczowej flagi i mieliby świadomość korzystnej sytuacji. A nie mają. Gwałcą dzieciaki, 5 latków prowadzają ciemnymi lochami do swoich nor, aby tam uprawiać z nimi seks analny.

      Tak małe fiutki i tak rozrywają im wnętrzności. Jeśli oskarżamy LGBT o dewiacje (wobec siebie, dorosły do dorosłego), to czymże jest wobec tego łajdak w sutannie z wywalonym workiem przy dzieciaczku?

      Uważam, że kler jest w najgorszej sytuacji od lat. Wspieranie LGBT jest dziś najlepszą bronią wobec tych łajdaków w sukienkach. Przecież fanatyków młodych jest znacznie mniej niż tych spod peselu 50+ ze zdartymi kolanami. Kler traci z dnia na dzień. A wróg mojego wroga jest moim przyjacielem.

      Odpowiedz
      • 16 sierpnia 2020 o 20:02
        Permalink

        Czepiłes się waść duchowieństwa (katolickiego) niczym pijany (mużyk) płotu, a TO tylko jakieś
        incydenty stosownie nagłaśniane przez naszych ideowych wrogów, popacz sobie w sferę “kultury
        i oszwiaty”…precz z (zachodnią) neokomunistyczną rewolucją… kulturową w Polsce. Na Zachód! 🙂

        Odpowiedz
      • 16 sierpnia 2020 o 20:36
        Permalink

        @Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej
        Przypomniałeś mi Kolego historyjkę, która gdzieś tam słyszałem/czytałem (już nie pamiętam dokładnie):
        W jednym z przedszkoli, nowy “nauczyciel religii”, znaczy ksiądz, wymyślił wspaniała gre-zabawe dla “starszakiem”. Zabawa ponoć jest tak fajna, że wprowadzana ma być również do innych przedszkoli.
        Gra nosi nazwę: “Znajdź słonika pod sutanna” 😉

        Odpowiedz
    • 16 sierpnia 2020 o 17:13
      Permalink

      Ależ NIE! TO, lewicowcy z pod znaku”Radugi” przechodzą na pozycje “wybitnie” faszystowskie! 🙂 Woot.
      A nie nie poniał?!

      Odpowiedz
  • 16 sierpnia 2020 o 10:40
    Permalink

    Ciekawa prognoza o migracji “kolorów”: przez TĘCZĘ do BRUNATNEGO?

    Miłej niedzieli!

    Amen.

    Odpowiedz
    • 16 sierpnia 2020 o 12:01
      Permalink

      bardzo mądry punktujący tych łajdaków tekst, pozwoliłem sobie na przetłumaczenie automatyczne i korektę:

      Przesłanie obywatela Chin do prezydenta Trumpa, rządu Stanów Zjednoczonych i amerykańskich mediów. Tekst został sporządzony przez Chińczyków w styczniu.
      Tłumaczyłem przez google, mogą być błędy, niektóre skorygowałem.

      List do Trumpa:
      Wystarczy. Dość hipokryzji na ten jeden świat.
      Czego w ogóle chcecie od nas? Czego naprawdę od nas chcecie?
      Kiedy byliśmy chorym człowiekiem Azji, nazywano nas „żółtym niebezpieczeństwem”.
      Kiedy mamy być kolejnym supermocarstwem, nazywamy się „zagrożeniem”.
      Kiedy byliśmy biedni, najechaliście nasze miasta i postawiliście tablice z napisem: „Nie wolno wprowadzać psów ani Chińczyków”.
      Kiedy jesteśmy bogaci i pożyczamy wam gotówkę, obwiniacie nas za swoje krajowe długi.
      Kiedy zamknęliśmy nasze drzwi, przemycaliście narkotyki, aby otworzyć nasze rynki.
      Kiedy przyjmujemy wolny handel, obwiniacie nas za odebranie wam pracy.
      Kiedy próbowaliśmy komunizmu, nienawidziliście nas za bycie komunistą.
      Kiedy przyjmujemy kapitalizm, nienawidzicie nas za to, że jesteśmy kapitalistami.
      Kiedy się rozpadaliśmy, maszerowaliście ze swoimi żołnierzami i chcieliście swojego „sprawiedliwego udziału”.
      Kiedy próbowaliśmy ponownie poskładać połamane kawałki „Wolny Tybet”…. krzyczeliście.
      To była inwazja! Kiedy z waszego powodu Xinjiang i Tybet pogrążyły się w chaosie i szale, zażądaliście przepisów prawa.
      Kiedy przestrzegamy prawa i porządku przeciw przemocy, nazywacie to naruszaniem praw człowieka.
      Kiedy mieliśmy miliard ludzi, powiedzieliście, że niszczymy planetę. Kiedy próbowaliśmy ograniczyć naszą liczbę, powiedział pan, że nadużywamy praw człowieka.
      Kiedy budujemy nasz przemysł, nazywacie nas zanieczyszczającymi.
      Kiedy sprzedajemy Ci towary, obwiniasz nas za globalne ocieplenie.
      Kiedy kupujemy ropę, nazywasz to wyzyskiem i ludobójstwem.
      Kiedy najeżdżasz kraje po ropę, nazywasz to wyzwoleniem.
      Kiedy milczeliśmy, powiedział pan, że chce, abyśmy mieli wolność słowa. Kiedy już nie milczymy, mówicie, że jesteśmy ksenofobami poddanymi praniu mózgu.
      „Czy nas rozumiesz?” pytaliśmy. „Oczywiście, że tak”, powiedziałeś, „Mamy Fox News, CNN i The Economist”.
      A dziś, w 2020 roku, robimy co w naszej mocy, aby poradzić sobie z nieznaną epidemią wirusa, ale nic, co robimy, nie jest wystarczająco dobre, aby Cię zadowolić.
      Poddaliśmy kwarantannie zainfekowany obszar, ale CNN publikuje nieprzyzwoity artykuł, w którym mówi nam, że jest on „zbyt agresywny” oraz że „łamiemy prawa człowieka” i tworzymy „plan segregacji rasowej”. Ale gdybyśmy tego nie zrobili, potępilibyście nas za niepodjęcie silniejszych środków. (1)
      Więc czego tak naprawdę od nas chcesz?
      Wystarczy. Dość hipokryzji na ten jeden świat.
      Przywódcy Chin nie muszą być kierowani przez Stany Zjednoczone, a Amerykanie nie mają prawa uczyć Chiny o „pokoju”, „prawach człowieka” ani czymkolwiek innym.
      I dlaczego ta ziemia nie jest wystarczająco duża dla nas wszystkich?

      Odpowiedz
      • 16 sierpnia 2020 o 16:09
        Permalink

        Trump tu ni pri cziom, paka, winni wystosować ‘pyśmo” do Deep S. – do (braci) neokomunistów .
        Trump dwoi się i troi aby nie było wojny (i nie ma!). Jeśliby jesienią zwyciężyli ‘czerwońcy”…
        Dramat, panie – dramat…
        Kto trzyma media i całą sferę “kultury i wychowania” w USA (i nie tylko tam) nie muszę przypominać, a swoją drogą
        niby Chińczyki, a naiwni jak pijane dzieci we mgle?
        Reasumując: kiepski adres.

        Odpowiedz
      • 16 sierpnia 2020 o 16:29
        Permalink

        “I dlaczego ta ziemia nie jest wystarczająco duża dla nas wszystkich?” – odpowiedź jest prosta. Bo zachodnie oligarchie pozbawione inteligencji społecznej chcą mieć planetę na własność i wyłączność. Oni nie zmienili swoich celów kolonialnych, tylko metody ich osiągania.

        Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.