Historia

Oby odszedł do historii!

 Stało się to, co było nieuniknione od dłuższego czasu, a w zasadzie, co powinno było się już dawno wydarzyć. Jeden z architektów polskiej porażki w polityce zagranicznej, jeden z najgorszych polskich polityków w historii naszej państwowości, po tym jak jego towarzystwo polityczne spowodowało, że dymisjonował lub skłonił się do dymisji – ogłosił również, że nie będzie kandydował w nadchodzących wyborach parlamentarnych.

Tenże pan również podziękował wyborcom w swoim regionie, że miał zaszczyt reprezentowania ich, prawdziwy wzór kultury i dobrych obyczajów, dlatego uznając kulturę i dobre obyczaje za podstawę naszego życia publicznego, temu panu również SERDECZNIE DZIĘKUJEMY ZA TO, ŻE ODSZEDŁ. Już trudno, że tak późno, ale ważne że w ogóle zdecydował się, że odejdzie. Prawdopodobnie w przyszłości historycy badając biografię tego pana, stwierdzą, że to, że odszedł de facto z polityki było jego najważniejszą decyzją, a w każdym bądź razie najważniejszą decyzja pozytywną w jego karierze. To naprawdę dobra decyzja, to naprawdę dobre działanie – z myślą o Polsce, tutaj można przypuszczać, że ten pan kierował się świadomością swojej szkodliwości dla spraw publicznych, więc tym większa chwała mu za to, że zdecydował się na tak ważny krok, co prawda mógł to zrobić wcześniej, ale W TYM PRZYPADKU LEPIEJ PÓŹNO NIŻ WCALE!

Żeby temu panu nie zachciało się kiedyś wrócić do aktywnej polityki, życzmy mu jak najlepiej, a właściwie, żeby odszedł już do historii, jako postać wielkiego formatu. Można pomyśleć o jakiejś oficjalnej akademii? Może o jakiejś tablicy pamiątkowej? Coś można nazwać z okazji tej wyjątkowej okazji! Chodzi o to, żeby jednoznacznie upamiętnić decyzję tego pana, tak żeby pozostały z niej jakieś pozytywne efekty? Tak, zdecydowanie – ten pan może zostać wielką postacią historyczną, dzięki czemu jego pozycja polityczna byłaby już raz na zawsze przesądzona.

W ten oto sposób 20 lipca 2015 roku będzie się nam już zawsze dobrze kojarzył, może nawet i bardzo dobrze, ponieważ ryzyko dalszego szkodzenia sprawom państwowym w tym przypadku było szokujące. Przy czym uwaga – nikt temu panu nie odmawia patriotyzmu, prawdopodobnie jest on postacią tragiczną, istotnie rozgrywaną przez możnych tego świata, w tym rzeczywiście niedoceniony przez członków własnej partii, którzy mu raczej bardziej zazdrościli niż pomagali. Jak na człowieka z przysłowiowego bloku zrobił błyskotliwą i wspaniałą karierę, można tylko gratulować. Aczkolwiek, przy całej sympatii – w zupełności, w pełni i totalnie należy negować drogę polityczną ewolucji tego pana w życiu publicznym, poczynając od jego niezrozumiałego zachowania w pewnym bliskowschodnim kraju w latach 80-tych a na jawnej szkodliwości w kwestii stosunków wschodnich kończąc.

Niestety właśnie o te stosunki wschodnie, a raczej ich pogrzebanie i zamknięcie, na co najmniej jedno pokolenie tutaj się rozchodzi. Być może będzie bardzo ciekawym doświadczeniem przeczytać ewentualne wspomnienia tego pana, napisane po latach a odnoszące się do tych spraw – niestety ciągle bieżących i istotnych dla naszego państwa.

Nie wiemy, co ten pan będzie dalej robił, ale to nie ma żadnego znaczenia, ponieważ życzymy mu jak najlepiej, może zdecydowałby się być po prostu mężem swojej żony? Żona w odróżnieniu od niego – fenomen, ale my niestety mieliśmy to nieszczęście, że to on był ministrem w naszym kraju, no nikt nie mówił, że będzie łatwo.

Warto pamiętać, że jest to człowiek posiadający olbrzymią ilość informacji tajnych, w tym prawdopodobnie tajemnic NATO i Unii Europejskiej, nie wspominając o naszych państwowych. Zanim ta wiedza się nie zdezaktualizuje, taka osoba powinna być otoczona nie tylko czułą opieką odpowiednich służb, ale przede wszystkim powinna być wykorzystywana przez państwo, tak żeby nie chciało się jej zajmować innymi zajęciami, stawiającymi jego potencjał i wiedze w innym świetle – nowych zależności. Dlatego być może warto byłoby otworzyć gdzieś jakiś konsulat, albo ambasadę? Ewentualnie spróbować wysłać tego pana jako urzędnika wysokiego szczebla do ONZ? Coś potencjalnie trzeba zrobić, tak żeby przez 3-5 lat, ten pan był na bezpiecznym wygaszaniu posiadanego potencjału z pełną świadomością kosztów dla budżetu publicznego. Uwaga nikt tu nie kwestionuje jego patriotyzmu! Absolutnie nie! Chodzi po prostu o to, że ten pan dzięki wiedzy specjalnej ma szerszy ogląd faktów i w ten sposób może być bardzo użyteczny dla ludzi zajmujących się np. zaawansowanym PR-em, albo inwestycjami itp. Nie wypada, żeby mimo wszystko minister rządu w Polsce, wysługiwał się komukolwiek, gdyż będzie oczywistym, że korzysta ze swojej wiedzy i być może z jakiejś formuły kontaktów. Jednak to już naprawdę marginalna kwestia, tak u nas nikt nie myśli nawet o już prawie byłym prezydencie, chociaż kto by tego chciał zatrudnić?

Reasumując – bardzo dobrze się stało, można tylko gratulować decyzji! Szkoda, że tak długo trwało dojrzewanie do niej, ale lepiej późno niż wcale. Można tylko życzyć wszystkiego najlepszego i obszernego miejsca na kartach historii, z naciskiem żeby te karty historii otworzyły się już jutro i miały charakter definitywny.

Rosyjskie tłumaczenie tekstu [tutaj]

6 komentarzy

  1. AJ-JAJ-JAJ!! 🙂 🙂

    I co teraz będzie,(z “naszą” Polską) aj-jaj-jaj, gewałt!!
    Drugi w kolejności “autorytet”, nasz “skarb(narodowy)”
    oczywiście, jakaś hierarchia obowiązuje – dlatego “tylko”
    i aż drugi – po “drogim B……wie”!!

  2. Mister ccccccc Afganistan Pana oczekuje,przecież z lat młodzieńczych zna Pan talibów?

  3. Pan S. dostanie swietna prace w jednym z tzw. “think tanks” w USA, gdzie zreszta ma bardzo bliskie kontakty. I bedzie teraz jednym z tych wspanialych amerykanskich ekspertow od spraw Rosji i Europy Wsch. Nie wykazal sie na posterunku, ale jego amerykanscy zwierzchnicy chetnie zabiora go spowrotem do domu. A co do jego wspanialej zony–czy ktos wogole czytuje ultra-konserwatywne i anty-rosyjskie wystapienia tej pani? Zycze obojgu dobrej drogi!

    • No cóż, neo-konserwatywne, czytaj – trockistowskie.
      Ideowi następcy Lwa Bronsztejna,dążą do budowy “projektu’ niegdyś znanego pn. ‘Światowa Republika Rad”.
      Nawet metody te same co w latach dwudziestych,
      ‘po trupie ,tym razem Rosji – do Azji (ChRL)”.

  4. Upiłem się z radości i ciągle mi się chce pić. Ale poczekam na następnego może go wyrzuci Angela a na cegielni jest wolny etat, trzeba pomalować komin – będzie to umowa śmieciowa na razie.

  5. Ja też się cieszę, że ten PAN odchodzi.
    Tylko po roku – dwóch objawi się jako PATRIOTYCZNY GURU jakiejś nowej formacji.
    Skoro Pani Nuland wydała lekką ręką 5 mld $ na destabilizację Ukrainy, to za wiele niższą cenę ma już gotowego WSPÓŁPRACOWNIKA.
    Idą zmiany i facet to czuje.
    W takim momencie – za 2-3 lata pojawi się jak NOWALIJKA.
    Po drodze jeszcze się pokłóci z liderami PO, co Go przybliży do PiS i Prawicy Ziobry i Gowina.
    To jest raczej człowiek z ich bajki i bajek NEOKONÓW z USA.
    Jeszcze o Nim nie raz usłyszymy.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.