Obrońcom Słowiańska, Artiomowska, Mariupolu i innych miast na wschodzie Ukrainy…

Obrońcom Słowiańska, Artiomowska, Mariupolu i innych miast na wschodzie Ukrainy wdzięczny Naród jeszcze w tym roku wybuduje pomniki! Bieżące wydarzenia na Ukrainie są dramatyczne – to już jest wojna domowa, w której krwawy reżim nieprawomocnych władców Kijowa wysyła braci przeciwko braciom, każe zabijać się sąsiadom! To wydarzenia bez precedensu! Siedem ofiar – siedem matek będzie miało w oczach łzy, siedem rodzin będzie nosić trumny – tylko, dlatego ponieważ na Ukrainie, jedna rewolucja odmawia prawa innej do istnienia. Majdan nie uznaje Ludowej Republiki Doniecka – tak wygląda prawda o dzisiejszej Ukrainie. To wojna domowa – to zabijanie ludzi przez wojsko i służby bezpieczeństwa.

Na materiałach filmowych widać ukraińskich żołnierzy, w tym wojsk specjalnych zajmujących pozycje do szturmu i strzelających w stronę miejsc zajmowanych przez powstańców. W użyciu są standardowe pojazdy typu BTR, widać że żołnierze mają na wyposażeniu granatniki i niektórzy broń precyzyjną zachodnich typów.

Nie da się tych wydarzeń skomentować inaczej niż poważne przestępstwo, bo jak nazwać strzelanie do ludzi z broni maszynowej? Jak nazwać kierowanie komandosów – szkolonych do zabijania terrorystów przeciwko ludziom, którzy chwycili za broń – w obronie swojej godności, swoich domów, swoich matek i swojego prawa do życia i mówienia po rosyjsku! Przecież nawet Janukowycz – nie wysyłał komandosów przeciwko Majdanowi, tylko Berkut! Widział ktoś BMP, BTR z lufami skierowanymi w Majdan? T-80? Ile by wytrzymały barykady – 4 sekundy? Może 8 i mielibyśmy widok na dziesiątki tysięcy trupów zmiażdżonych i poszatkowanych przez czołgi. Jednakże tego nie było w Kijowie, co jednak nowym władcom Kijowa zawinili mieszkańcy Słowiańska?

Fora internetowe wschodnich miast Ukrainy są pełne dramatycznych zdjęć, przerażających opisów sytuacji, nie da się ocenić, co jest opisem realnych wydarzeń, a co propagandą – i czyją, jednakże całość obrazu na tyle na ile może stanowić źródło – przeraża. Wiele miast zdecydowało się zatrzymać dzieci w domach, to przypomina już stan wojny – mobilizacja, wezwanie do obrony, budowa barykad. Mieszkańcy miast wschodu Ukrainy chyba w większości nie chcą u siebie wojsk najemnych z Kijowa.

W tej coraz bardziej dramatycznej sytuacji mamy do czynienia z kryzysem, który może się rozlać za granicę – na terytorium Federacji Rosyjskiej, co musi zakładać każdy szanujący się kraj, zwłaszcza po tym jak struktury siłowe kraju sąsiedniego strzelają do własnych rodaków! W tym kontekście decyzja o rozpoczęciu ćwiczeń posiadanego komponentu lądowego przy granicy jest jak najbardziej uzasadnione, albowiem tylko w ten sposób można zapewnić realną stabilizację strefy przygranicznej po własnej stronie granicy.

W tym wszystkim najsmutniejsze są losy ludzkie, dla wielu nie ma pewności, co będzie jutro? Te miasta bardzo przypominają nasze „sypialnie” na Śląsku, ewentualnie wielkie osiedla budowane szybko w Warszawie. Infrastruktura jest kluczowa – proszę sobie wyobrazić kilkadziesiąt tysięcy ludzi w blokach bez wody, albo z wodą, – ale tylko do pierwszego lub drugiego piętra. W realiach blokowisk – prowadzenie konfliktu zbrojnego jest utrudnione właśnie przez czynnik humanitarny – jeden pocisk może spowodować konieczność ewakuacji całego bloku – doskonale znamy ten scenariusz z dramatu Jugosławii! Jeżeli dojdzie do szturmów i masowych rozruchów, to katastrofa humanitarna, w tym eksodus – są nie do uniknięcia. Potem miasta-gruzowiska zamienią się w śmiertelne pułapki dla swoich zdobywców, jednakże czy to o to chodzi?

Do tej pory lokalna ludność wykazywała się nadzwyczajną odpornością na wszystko, My prawdopodobnie już dawno ogłosilibyśmy powstanie i prowadzili regularne walki czekając na zrzuty. Tymczasem zarówno Ukraińcy jak i Rosjanie – ciągle czekają licząc na to, że sytuacja się uspokoi przynajmniej na tyle, że będą możliwe rozwiązania polityczne, – bo przecież nawet ta nielegalna w pełni władza w Kijowie zapowiedziała wybory na 25 maja. Pojawiły się nawet głosy, co do możliwości przeprowadzenia referendum o federalizacji, która w kontekście szczucia Ukraińców na Rosjan jest dzisiaj niezbędną minimalną koniecznością! Przecież to z Majdanu słychać było wezwania o kompromis, o gotowość do rozmów – wszystko jest jeszcze na portalach społecznościowych. Jak tylko prezydent Janukowycz podpisał porozumienie, to natychmiast je odrzucono i następnego dnia szukano go w jego siedzibach i rezydencjach. Czy to jest duch porozumienia? Czy to jest poszukiwanie kompromisu? Czym jak nie bezwzględną dominacją i mordem politycznym są dzisiejsze ofiary?

Wyraźnie widać, że reżim w Kijowie dąży do konfrontacji z Rosją – ci niebezpieczni ludzie chcą wciągnąć Federację Rosyjską w brutalny, bratobójczy i krwawy konflikt, w którym oczywiście przegrają militarnie, ale zrobią sobie taki PR, tak perfidnie wykreują mit męczeństwa, że przekonają do ksenofobii i rusofobii chyba całą zachodnią Ukrainę z Kijowem. Dzięki czemu utrwalą swoją władzę na długie lata. Naprawdę z perspektywy wygodnych kanap w rezydencjach Kijowa – nie ma znaczenia, czy Ukraina kończy się trzysta czy sześćset kilometrów dalej. Nic, żadne wystrzały nie zakłócą fiesty i miłego dźwięku otwierania butelek szampana…

W najbliższych dniach cierpliwość Matki Rosji będzie wystawiona na okrutną próbę. Chęć do ratowania swoich braci i sióstr będzie okupiona straszną ceną politycznego triumfu uzurpatorów i podzielenia narodów słowiańszczyzny na pokolenia.

Mają, więc „rację” ci, którzy mówią na Zachodzie, że rozgrywkę na Ukrainie pan Władimir Putin przegrał zanim się na dobre zaczęła. Mają racje, albowiem z zachodniej perspektywy każda ofiara obciąży konto Prezydenta Rosji. Nie będzie miało znaczenia, kto kogo zabije, kto będzie ofiarą. To w ogóle się nie będzie liczyć, ponieważ propaganda oszczerstw i kłamstw już czeka na świeżą krew. Relacje będą zawsze jednoznaczne. Jednakże mylą się wszyscy ci, którzy ustawili się w tej grze i myślą, że unikną kary. Narody Ukrainy to nie są naiwne społeczeństwa Zachodu, tutaj kłamstwo jest tak ewidentne, że wystarczy tylko uważnie oglądać nawet manipulowane przekazy, żeby widzieć jak to jest nieudolnie skonstruowane.

Ciągle trzeba negocjować, ciągle trzeba szukać dróg porozumienia! Wojna to najgorsze rozwiązanie ze wszystkich, jednakże prawdopodobnie nie ma takiej ceny, której mieszkańcy wschodniej Ukrainy nie byliby skłonni zapłacić za wolność od faszyzmu i prawo do mówienia po rosyjsku, ukraińsku lub jak tylko im się będzie chciało…

12 komentarzy do “Obrońcom Słowiańska, Artiomowska, Mariupolu i innych miast na wschodzie Ukrainy…

  • 25 kwietnia 2014 o 07:39
    Permalink

    Konkluzja słuszna: lepiej rozmawiać, a nie strzelać.

    Odpowiedz
  • 25 kwietnia 2014 o 08:10
    Permalink

    ” Potęga Rosji może być naruszona wyłącznie poprzez oderwanie od niej Ukrainy.
    Konieczne jest nie tylko oderwanie ale nakierowanie Ukrainy przeciw Rosji.
    Napuścić na siebie 2 części jednego narodu i przyglądać się
    jak brat będzie zabijał brata. W tym celu trzeba tylko znaleźć
    i wychować zdrajców w środowisko elity i z ich pomocą zmienić
    samoświadomość jednej części wielkiego narodu do takiego stopnia,
    że będzie on nienawidzić wszystko co jest Ruskie , nienawidzić swój ród
    będąc tego nieświadomym. Wszystko inne jest kwestią czasu.”

    Otto von Bismarck

    To austriackie (niemieckie), “gadanie” w XIX,XX w.
    dało podwaliny – zbudowało portret tzw.”ukraińca”,
    jako przeciwwagę dla Rusina – Słowianina.

    http://www.mysl-polska.pl/node?page=1

    Odpowiedz
  • 25 kwietnia 2014 o 09:55
    Permalink

    A gdyby(odpukać), potwierdziły się zarzuty o szkoleniu
    i “bratniej pomocy” faszystowskiej juncie w Kijowie
    przez oficjalne czynniki Najjaśniejszej RP.
    Takie władze należałoby nie tylko ignorować…
    w którymś z komentarzy pisałem iż “klatki” w Hadze
    winny być już “wietrzone”, na poczet lokatorów
    z Warszawy i Kijowa…ale być może “ten” trybunał
    (celowo z małej litery), powstał na użytek głównie
    Serbów, Rosjan(w przyszłości), i tzw.oponentów
    “jedynie słusznej opcji euroatlantyckiej”.
    ” W Internecie krążą informacje o szkoleniu w Polsce bojówkarzy Prawego Sektora. 86 bojówkarzy przyszłego „euromajdanu” miało przybyć do Polski we wrześniu 2013 roku. W Centrum Szkolenia Policji w Legionowie przez cztery tygodnie mieli przechodzić kurs z zakresu taktyki zarządzania tłumem, zachowań w sytuacjach stresowych, pomocy przedmedycznej i budowy barykad. To jakże interesujące i zapewne owocne seminarium w CSP miało zorganizować Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które później finansowało leczenie w polskich szpitalach rannych bojówkarzy Prawego Sektora.”
    – W oparach rusohisterii –
    http://www.mysl-polska.pl/node/48

    Odpowiedz
  • 25 kwietnia 2014 o 14:32
    Permalink

    A moze model spoleczny oferowany przez Rosje jest dla mlodych Ukraincow nie do zaakceptowania?

    Kto uwaza, ze Putin reprezentuje “doskonale centralne zarzadzanie panstwem przez czlowieka z wizja” bedzie mial tylko jedno wytlumaczenie – wielopoziomowe klamstwa podlego zachodu oraz faszyzm.

    Odpowiedz
    • 25 kwietnia 2014 o 19:06
      Permalink

      A może model społeczno – polityczny oferowany
      przez Zachód, jest dla mieszkańców Jugowostoka
      nie do zaakceptowania???
      Czy ktoś (jeszcze) uwaza, ze “Ameryka” jest ostoją
      wolności i demokracji? Są tacy??
      Pod “hasłem “Ameryka, ukryłem” synonim Zachodu…
      Zapytam jeszcze: jakie “atrakcje” ma do zaoferowania
      np.UE? Ten “model” zalatuje jeśli nie padliną,
      to co najmniej jest mocno nieświezy…

      Odpowiedz
      • 26 kwietnia 2014 o 03:45
        Permalink

        To przypomina dawny radziecki dowcip o tzw. ‘zgnilym zachodzie’:
        – To co z tym zachodem, gnije?
        – Gnije, ale jak pieknie pachnie…

        Poki co ow “zapach” UE zdaje sie byc bardziej atrakcyjny dla Ukraincow niz inne alternatywy, jezeli takowe istnieja. A komu sie Europa nie podoba powinien sobie wybrac inny kontynent.

        Odpowiedz
  • 25 kwietnia 2014 o 14:58
    Permalink

    Tylko skąd ci “odważni” mieszkańcy; chowający się za plecami cywilów ( szkoły, przedszkola) posiadają takie uzbrojenie. Na tym “niedobrym” Majdanie ludzie posiadali wiatrówki, repliki broni, oczywiście także prawdziwa broń krótka była zauważana. Tutaj świetne uzbrojenie, świetna współpraca przy napadaniu na obiekty państwowe. tak, to na pewno mieszkańcy, Rosyjskiego wojska tam nie ma ;))))
    Pan “krzyk” i “inicjator wzrostu” OPAMIĘTAJCIE SIĘ. Przecież to powtórka scenariuszy “wyzwalania” z 17.09.1939, Z Gruzji, Z Czeczeni i wielu innych. Nie widzicie tego ? Czy raczej profity od moskiewskich terrorystów przesłoniły wam oczy. A scenariusz nastepst będzie znowu taki sam. Przycisną Rosjan trochę sankce gospodarcze i pewnego dnia Putin zachoruje i umrze. W całej historii tego bandyckiego systemu, tylko jeden przywódca, przeżył swoje panowanie. Wiecie który ? Na koniec jeszcze raz. Jeśli jesteście Polakami, i nie obce wam są wartości typowo polskie PRZESTAŃCIE PISAĆ TE BZDURY !!!!

    Odpowiedz
    • 25 kwietnia 2014 o 19:14
      Permalink

      Paaaaaaaaaanie Kieras! To tak Pan rozumiesz
      demokrację , a może to już takie standardy
      zachodnie. Do “takich jak Pan”, postuluję:
      człowieku, włącz myślenie – to naprawdę, nie boli…

      Odpowiedz
    • 26 kwietnia 2014 o 03:55
      Permalink

      Czy nie widzi Pan, że to tuba propagandowa Putlerreichu? Jeśli sankcje za bardzo dokuczą oligarchom, znajdą oni dla Putlera odrobinę polonu lub tego, co kiedyś zaszkodziło Juszczence. Każdy kij ma dwa końce.

      Tak na marginesie, to warto zauważyć, że Putler finansuje w krajach unijnych grupy ultranacjonalistyczne bez względu na ich zabarwienie polityczne, choć głównie neofaszystowskie, komunistyczne i anarchistyczne, próbujące rozłożyć Unię Europejską od wewnątrz.

      Odpowiedz
  • 25 kwietnia 2014 o 21:25
    Permalink

    dajcie spokój kierasowi!niech się chłopina cieszy! Nienawiść jest wielką siłą napędową…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.