O potrzebie Obrony Cywilnej – nauczajmy rzeczy praktycznych np. jak zrobić zastrzyk?

Nauczajmy rzeczy praktycznych – np. jak zrobić zastrzyk? Zatamować krew? Rozpoznać symptomy zbliżającego się zawału serca? Jest wiele innych przydatnych umiejętności, które należałoby upowszechnić w społeczeństwie. Niestety stan wiedzy o tego typu pożytecznych umiejętnościach jak np. z zakresu pierwszej pomocy i innych tego typu zagadnień jest zatrważająco niski. Zrobienie zastrzyku nie jest umiejętnością wymagającą kilku lat studiów pielęgniarskich! Chodzi o to, że każdy po przeszkoleniu, jeżeli nie mdleje na widok igły (bo i takie są przypadki), powinien być w stanie tego typu umiejętność wykazać w praktyce, w warunkach standardowych.

Sposobem na nauczanie rzeczy praktycznych, potrzebnych w życiu codziennym, umiejętności których upowszechnienie, byłoby korzystne dla nas wszystkich może być nauczanie i szkolenie z zakresu Obrony Cywilnej.

Jeszcze nie tak dawno mieliśmy doskonale rozwinięte struktury OC w przedsiębiorstwach, strukturach uspołecznionych, jednostkach administracji państwowej, nawet szkołach, szpitalach itd. To wszystko zostało w zasadzie zaprzepaszczone, nawet mamy zapaść w nauczaniu z zakresu Obrony Cywilnej, które nie jest realizowane zgodnie z potrzebami jakie mamy w tym zakresie. Trzeba bowiem pamiętać, że nie mówimy tylko o przygotowaniach na wypadek wojny, liczą się klęski żywiołowe i wszelkiego rodzaju zdarzenia w których jest potrzebna organizacja, porządek i zapewnienie przebiegu zdarzeń w sposób kontrolowany. Czyni to Obronę Cywilną nadzwyczajnie użyteczną dziedziną wiedzy i praktycznego stosowania. Jeżeli zaś, uwzględnimy zagrożenia wojenne, to w zasadzie mówimy o fundamencie przetrwania organizacji społeczeństwa w okresie najpoważniejszego kryzysu jaki można sobie tylko wyobrazić.

W serwisie informacyjnym Obrona Cywilna Kraju na stronie internetowej ock.gov.pl znajdujemy bardzo ciekawy raport przedstawiający „Ocenę przygotowań w zakresie ochrony ludności i obrony cywilnej w Polsce za 2015r.” dostępny w PDF [tutaj]. Jak czytamy w tym dokumencie jest to „diagnoza stanu przygotowań organów i formacji obrony cywilnej, innych podmiotów, a także ludności, do realizacji zadań w warunkach zewnętrznego zagrożenia bezpieczeństwa państwa i w czasie wojny, wraz z wnioskami.” [Źródło tamże s.2]. Ten dokument jest przykładem, że da się przygotować w naszym kraju sprawozdanie w sposób kompetentny, wręcz doskonały – może stanowić wzór dla wszelkich innych sprawozdań. Warto go przeczytać, żeby wyrobić sobie zdanie na temat istniejącego systemu, który jest w swojej istocie bardzo dobry, jedynie wymaga wzmocnienia, wsparcia i upowszechnienia. W dokumencie mamy informacje podane naprawdę podręcznikowo – wszędzie są konkluzje w postaci wniosków prezentujące najwyższy profesjonalizm podejścia do każdego zagadnienia, naprawdę aż chce się to czytać!

Uważny czytelnik znajdzie tam szereg perełek jak np. informacja na s. 22, wedle której na zakup sprzętu OC w 2015 roku przeznaczono powyżej 7,6 mln PLN! Nieco wyżej jest tabela z wykazem sprzętu – dowiecie się państwo ile jest masek. Jak podzielicie je przez ilość ludzi, to wyjdzie ciekawa liczba. Jest tam o wiele więcej tego typu niesłychanie interesujących informacji.

Warto się tymi sprawa interesować i wspierać zadania z zakresu Obrony Cywilnej, na pewno wolontariat w tym zakresie jest możliwy, jak również i zbiórki publiczne. Nie ma skuteczniejszego sposobu na to, żeby zwiększyć odporność naszego państwa na bodźce negatywne.

W praktyce Obrona Cywilna powinna być czymś więcej, niż wydziałem zarządzania kryzysowego w Urzędzie Wojewódzkim. Należy tak zmienić system, żeby OC było na wszystkich szczeblach zarządzania państwem i przewijało się przez wszystkie sfery życia publicznego. Chodzi o to, żeby ustawowo zmusić przedsiębiorstwa o określonym znaczeniu i wielkości – do działań na rzecz Obrony Cywilnej. Docelowo chodzi o to, żeby OC było elementem naszej codzienności – składową, na którą wszyscy zwracamy uwagę.

Wszystkim osobom zaangażowanym w Obronę Cywilną w kraju, należy się najwyższy szacunek i pełne zaufanie, od ich umiejętności i ciężkiej pracy bardzo wiele zależy.

20 thoughts on “O potrzebie Obrony Cywilnej – nauczajmy rzeczy praktycznych np. jak zrobić zastrzyk?

  • 30 kwietnia 2017 o 05:36
    Permalink

    To jeden z bardzo ważnych tematów, w zasadzie olewany przez mainstream i odrzucany przez opinię publiczną. Tymczasem z pół milionem masek to za daleko nie zajdziemy, a na sprzęt nie siedem milionów ale siedemset byłoby mało… Więcej kadr, magazynów, sprzętu i przede wszystkim szkoleń! Szkolenia i ćwiczenia – kto to jeszcze pamięta z PRL-u?

    Odpowiedz
  • 30 kwietnia 2017 o 08:14
    Permalink

    Z okazji zblizającego się Święta 1 Maja,ciężko pracującej Redakcji O.P,komentatorom niech się świeci majowa jutrzenka!

    Odpowiedz
    • 30 kwietnia 2017 o 15:20
      Permalink

      @wlodek…..NIECH SIE SWIECI 1MAJA , NIECH SIE SWIECI !
      To takie wazne swieto, przelom…., “odzwierzecenie” z niewolnictwa i panszczyzny do spoleczenstwa obywatelskiego z prawami podmiotowymi….. “i ile cie trzeba cenic, ten sie dowie, kto cie stracil.. “!!!

      Odpowiedz
      • 30 kwietnia 2017 o 18:36
        Permalink

        Oj łezka w oku się kręci ….!!! I te wspaniałe majówki i zdrowe dziewczyny w PRL bez solarium i kosmetyków, sama natura. Oj jest co wspominać. Obecna młodzież nawet nie ma pojęcia co straciła:-)
        Przyłączam się do życzeń dla OP. No i wszystkim życzę powrotu tamtych czasów.

        Odpowiedz
  • 30 kwietnia 2017 o 09:24
    Permalink

    Już w podstawówce dzieci powinny się uczyć pierwszej pomocy. Na okrągło ćwiczyć typowe działania z pomocy aby stały się rutyną.

    Odpowiedz
    • 30 kwietnia 2017 o 15:39
      Permalink

      @Bior….absolutnie konieczne…..absolutnie…dlaczego zlikwidowano taki szkolny przedmiot “Przysposobienie Obronne” ? Wlasnie podczas zajec na PO uczono praktycznie i taktycznie jak chronic siebie i jak niesc pomoc innym…….
      Podobne szkolenia odbywaly sie we wszystkich zakladach pracy, takze urzedach…..PRL widziala koniecznosc owych szkolen i cwiczen, komu to przeszkadzalo ?
      Dzisiejszy stan rzeczy w tej kwestii jest niepowazny, nieodpowiedzialny i zupenie nie do zaakceptowania !!!

      Odpowiedz
  • 30 kwietnia 2017 o 09:50
    Permalink

    W realnie istniejących warunkach i zagrożeniach jedynym skutecznym systemem obrony cywilnej jest zmuszenie ludzi do zakupu białych prześcieradeł i nauczenie ich sposobów czołgania do cmentarzy.

    Odpowiedz
  • 30 kwietnia 2017 o 10:08
    Permalink

    Wladyk – Przyjacielu, serdecznie dziękuję za pozdrowienia 1-majowe oraz bardzo dziękuję za zaproszenie mnie na 1-maja do Katowic – Teatr Śląski. chętnie bym wziął udział ale niestety nie mogłem kupić czerwonej FANY. A z drugiej strony o kogo mam walczyć: o robotnika – robola, który wywalczył to co chciał i nie chce słyszeć o PRL a o socjaliżmie wogóle, o chłopa czerwonego od bimdru i słoniny GĘBIE, który zionie nienawiścią do BRACI SŁOWIAN – widziałem te sceny w polskiej telewizji /wyłączam tu kadrę PSL, oni mają już gęby gładziutkie/, czy o tych nieuczciwy, nieudacznikach, którzy utracili władzę a teraz nie wiedzą co się z nimi dzieje. A co mają do roboty “liderzy” solidarności, którzy zostali wyniesieni na wyżyny i przekupieni przez dyrektorów i oprócz tego, że nic nie to jeszcze kasują forsę z członkostwa z Rad Nadzorczych.
    Wladyk do czego ty mnie namawiasz? Ochłoń, a jako jeszcze Polak to popieram i krytykuję co jest w moim pojęciu antypolskie.
    Natomiast na obchody Święta 1-maja proponuję hasło: WOLNOŚĆ DLA MATEUSZA PISKORSKIEGO !!!
    Pozdrawiam z Prazdnikom Pierwogo Maja.

    Odpowiedz
    • 30 kwietnia 2017 o 11:16
      Permalink

      Też tak uważam Wolność dla M.Piskorskiego, czerwień należy nosić w sercu,nie na Fanie!A o PRL należy pamiętać i przypominać obecnym zagubionym ludziom, jak i Wołyniu,1 i 2 Armii W,P.!Pyrsk.

      Odpowiedz
    • 30 kwietnia 2017 o 12:19
      Permalink

      ………..Nie chłop,nie baba, 🙂 nie robotnik, BO wymienieni to tylko zmanipulowane narzędzie w łapach ciągle tych samych moderatorów Narodu. Ony(moderatorzy) stanowią nawiązanie w rysie historycznym do “frankistów” co to, z marszu dzięki (pozornej) konwersji na katolicyzm – wskoczyli do stanu szlacheckiego. Generalnie “stąd” pochodzi, “tu” są korzenie polskojęzycznej inteligencji. “Stąd” wynika ta nieustanna niemożność …. spadkobiercy tamtych na dobre sprawują już rząd nad Polskimi duszami.
      Tak było, co najmniej od Insurekcji Kościuszkowskiej i niestety pozostanie,
      gdyż już na dobre, przewodzą “temu Narodowi”…. AMEN.
      http://polski.blog.ru/tag/konstytucja+3+maja

      Odpowiedz
    • 30 kwietnia 2017 o 19:15
      Permalink

      Cześć Winetu, podpisuję się zwłaszcza pod ostatnim zdaniem “wolność dla Mateusza Piskorskiego” pozdrawiam Apaczka.

      Odpowiedz
  • 30 kwietnia 2017 o 10:36
    Permalink

    Bardzo potrzebny artykuł.

    OC jest bardzo ważna w życiu społeczeństwa i narodu.

    Musi już TERAZ funkcjonować, być wyposażona i oparta o istniejące przedsiębiorstwa, jednostki samorządu i Urzędy.

    Klęski żywiołowe, katastrofy, skażenia środkami chemicznymi, czy pożary obszarów leśnych oraz powodzie i podtopienia – to są obszary użycia sił OC już w czasie pokoju.

    Reaktywować, wyposażać i ĆWICZYĆ!

    Przepisy pozwalające angażować nawet prywatne przedsiębiorstwa – są, brakuje tylko WYOBRAŹNI u polityków i WOLI działania u rządzących.

    Teraz jest dobry czas na podniesienie OC na właściwy poziom, skoro kilkaset kilometrów na wschód od Polski giną ludzie w bezsensowej wojnie domowej.

    Nie ważne kto tam ma rację, ważne że muszą być siły i środki co pomogą ludziom.

    Obrona Cywilna z założenia ma pomagać wszystkim ofiarom działań wojennych i klęsk żywiołowych, bez sprawdzania jakiego oni są sortu …

    Odpowiedz
  • 30 kwietnia 2017 o 10:59
    Permalink

    Winetu, Zapraszam więc do Krakowa. Jutro o godzinie 11 tradycyjne spotkanie przy pomniku Czynu Rewolucyjnego / którego boją się zburzyć/ przy Alei Daszyńskiego. Miła i skromna uroczystość.

    Odpowiedz
  • 30 kwietnia 2017 o 14:26
    Permalink

    Silny wiatr przewrócił obraz Matki Boskiej. Na szczęście Andrzej Duda znów był na posterunku…

    Odpowiedz
  • 30 kwietnia 2017 o 15:56
    Permalink

    Obronę Cywilną miałam prze 4-lata w Liceum, nawet mam jakieś zaświadczenie o ukończeniu, kilka razy w życiu swoje umiejętności wykorzystałam gdy inni “tracili głowę”.
    Gdy chodzi o udzielanie pierwszej pomocy to Jurek Owsiak chciał to rozpropagować w szkołach, jednak dominujący Kościół był przeciwny – zwłaszcza gdy chodziło o naukę sztucznego oddychania.

    W pochodzie 1-majowym udziału nie wezmę choćby dlatego, że w mojej wsi się nie obędzie, poza tym jestem introwertyczką i nie lubię tłumów. Tym co wezmą udział życzę jak najlepszych wrażeń. Pozdrawiam wszystkich.

    Odpowiedz
    • 30 kwietnia 2017 o 19:08
      Permalink

      No cóż Wieczorynko, na tych naszych zapadłych wsiach ludzie już nie pamiętają co to 1-maja, teraz świętują swoją niewolę w kościele, który niedawno sobie ustanowił świętego na ten dzień. Lud boży w kościele a biznes zaciera ręce i dotuje kościół, który dla nich wykonał i wykonuje świetną robotę trzymając parafian w indolencji umysłowej. A jako introwertyk życzę Ci mistycznych uniesień na łonie wiosennej przyrody. Pozdrawiam.

      Odpowiedz
  • 30 kwietnia 2017 o 20:37
    Permalink

    …który niedawno sobie ustanowił świętego na ten dzień…
    – W Kościele rzymskokatolickim dzień 1 maja od 1955 roku jest obchodzony jako święto Józefa Robotnika, patrona ludzi pracujących.

    Święty Józef wywodził się z rodu króla Dawida. Mimo wysokiego pochodzenia nie posiadał żadnego majątku, a na życie zarabiał stolarstwem, ciesielką. Św. Józef był małżonkiem i Oblubieńcem Najświętszej Maryi Panny oraz opiekunem Jezusa.
    Jest to drugie wspomnienie tego patrona – pierwsze obchodzimy 19 marca. Atrybutami Józefa na licznych obrazach, czy rzeźbach są m. in. narzędzia ciesielskie: piła, siekiera, warsztat stolarski.
    Józef jest patronem Kościoła powszechnego, licznych zakonów, wielu diecezji, miast oraz patronem małżonków i rodzin chrześcijańskich, ojców sierot, a także cieśli, drwali, rękodzielników, robotników, rzemieślników i wszystkich pracujących.
    Wszystkim ludziom Pracy składamy w tym dniu należne pokłony oraz podziękowania za głęboki trud codziennej pracy. Amen.

    Odpowiedz
  • 30 kwietnia 2017 o 21:27
    Permalink

    Nikogo do niczego nie namawiam ,a już zwłaszcza do wyguglowania słów ” Okiem Dyżurnego Psychiatry Kraju”. Na jutrzejszą okoliczność p.Tarkowski spłodził okolicznościowy wierszyk – rymowankę.
    Kto chce – niech czyta. Dla zaostrzenia apetytu – wątek duchow(n)y
    na styku: wierny(owca) – “nasz” hierarcha. Amen.
    https://wolnemedia.net/spowiedz-dyzurnego-psychiatry-kraju/

    Odpowiedz
    • 30 kwietnia 2017 o 21:37
      Permalink

      Wracając do tematu tekstu : nie tylko Polakom lecz także naszym
      zarządzającym po 89′ najlepiej wychodzie nie robienie zastrzyka,
      a robienie “łaski” naszym suwerenom z Zachodu….
      A OC kojarzy się jedynie z przykrym obowiązkiem ubezpieczenia w “towarzystwie”
      swojego, własnego gruchota “niemieckiego”. 🙂 gdzie niejednokrotnie suma czteroletniego “polisowania” przewyższa wartość ‘przedmiotu”
      Szerokiej drogi.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.