Kultura

O krok od paranoi

Ty nie wiesz

Kompletnie mnie nie rozumiesz!

 

Że jestem jedna

Że są nas dwie

Że zabijamy się wzajemnie

Kochamy

Jedna!

Dwie!

Sto!

 

Wciąż krzyczę

Ciskam w świat wyzwiska

Płaczę

A Ciebie nie ma

To szaleństwo, choroba, obłęd!

 

Nigdy nie będę zbawiona

Bo morderczyni

Bo opętana

Bo jest mnie jedna, a czasami dwie

Nienawidzę, pragnę, umieram!

 

Zabiłam!

Unicestwiłam!

Zlikwidowałam!

Siebie…

Czuję gniew, smutek, radość, euforię…!

 

Jestem schizofreniczką, a to gorsze od śmierci…

5 komentarzy

  1. Piękny wiersz, ujmujący psychikę kobiety. Ale pragnę uspokoić. Tego typu ambiwalentne odczucia – zachowania są naturalną częścią ludzkiej natury. Od wielu lat systematycznie pogłębiam swoją wiedzę z dziedzinach: psychiatrii i psychologii klinicznej. Polecam przeczytanie w zasadzie wszystkie książki napisane przez amerykańską psychiatrę Karen Horney a szczególnie: 01.Psychologia kobiety, 02, Neurotyczna osobowość naszych czasów oraz 03.Autoanaliza. Z poważaniem – Emil

  2. Piękny wiersz, ujmujący psychikę kobiety. Ale pragnę uspokoić. Tego typu ambiwalentne odczucia – zachowania są naturalną częścią ludzkiej natury. Od wielu lat systematycznie pogłębiam swoją wiedzę z dziedzinach: psychiatrii i psychologii klinicznej. Polecam przeczytanie w zasadzie wszystkie książki napisane przez amerykańską psychiatrę Karen Horney a szczególnie: 01.Psychologia kobiety, 02, Neurotyczna osobowość naszych czasów oraz 03.Autoanaliza. Z poważaniem – Emil

  3. Tekst wiersza skojarzył mi się z piosenką Anny German “Jak ty nic nie rozumiesz” w moim odczuciu są pewne podobieństwa.

  4. https://www.youtube.com/watch?v=hkXHsK4AQPs

    Ps. Ile wody w Tamizie “upłynęło od debiutu “Paranoika”?
    Tak, “na oko” minęło 45 lat.Sporo.(a jakby – wczoraj)…. 🙂

    ” Zerwałem z moją kobietą
    bo nie umiała pomóc mi pozbierać myśli
    Ludzie mają mnie za wariata
    bo ciągle na nich krzywo patrzę

    Cały dzień o tym rozmyślam
    ale nic nie zdaje się mnie zadowolić
    Chyba zwariuję
    dopóki nie znajdę tego co mnie uspokoi

    Pomożesz mi zająć czymś moje myśli?
    O tak

    Potrzebuję kogoś kto pokaże mi
    w życiu te rzeczy których sam nie umiem dostrzec
    Nie zauważam tego wszystkiego co sprawia prawdziwą radość
    Muszę być ślepy

    Pada żart a ja wzdycham
    Ty się śmiejesz a ja płaczę
    Radość której nie czuję
    i miłość są dla mnie czymś nierealnym

    I kiedy słyszysz teraz te słowa
    mówiące ci o mojej sytuacji
    Mówię ci, ciesz się z życia
    bo dla mnie jest już za późno”

    • krzyk58, świetny tekst nawiązujący do wiersza autorki.
      Zauważajmy też, że inni w tym mężczyźni są wrażliwi i czasami płaczą – tego uczył mnie partner. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.