O co chodzi z gazociągiem Nord Stream 2 (NS2)? (cz.1)

Stack of pipes for natural gas pipeline North Stream 2 at Mukran port, September 2020 By Pedant01 – Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=94087891

Artykuł można ograniczy do jednego zdania, będącym odpowiedzią na pytanie postawione w tytule artykułu. Chodzi o pieniądze. Tyle, że to prawdziwe stwierdzenie nie wyjaśnia, o jak duże pieniądze chodzi i o czyje pieniądze właściwie chodzi. Oświadczenia wysokich przedstawicieli wielu państw zaciemniają obraz i przyczyny, dla których zakończenie gazociągu NS2 jest przez jedne państwa blokowane, przez inne wspierane. Polska od samego początku była gorącym przeciwnikiem budowy, a teraz jest przeciwnikiem jego zakończenia. Tak często zabiera głos w sprawie NS2, że sprawia wrażenie bycia ważna stroną w tym sporze. Krytyka projektu NS2 przez nasze władze stawała się coraz ostrzejsza. I tak na przykład, Polska początkowo twierdziła, że zblokowanie budowy NS2 doprowadzi do dywersyfikacji dostawców gazu dla Europy Zachodniej. Później, że zmniejszy to zagrożenie energetyczne Europy Zachodniej. Na daniach premier Morawiecki, podczas sesji pytań i odpowiedzi na Facebooku, w kontekście budowy Nord Stream 2, stwierdził, że  “robienie interesów z Rosją, to błąd ogromnego kalibru”. Dodał, że jego zdaniem „do naszego wspólnego interesu należy to, aby przerwać Nord Stream 2”. Najostrzejszą krytykę przedstawili wiceminister aktywów państwowych Janusz Kowalski wraz z ministrem środowiska Michałem Wosiem oraz wiceministrem klimatu Jackiem Ozdobą, podczas konferencji prasowej. W swoim oświadczeniu podali, że dokończenie NS2 to „To zbrodnia, którą w ten sposób wyrządza się narodom białoruskiemu i ukraińskiemu, ale też destabilizuje tę część Europy, a więc wschodnią flankę NATO”.

Można powiedzieć, ze wypowiedzi naszych przedstawicieli przypominają retorykę wojenną. Osobiście uważam, że jest to wojna. Tylko, że w moim rozumieniu jest to wojna o dostęp do rynku gazowego w Europie, czyli o to, kto będzie w przyszłości zarabiał pieniądze na dostawach gazu do Europy.

Dla mniej zorientowanych czytelników przypomnę początki projektu oraz czym jest projekt NS2. Projekt budowy nie był projektem czysto rosyjskim. Przedstawiła go prezydentowi Putinowi, podczas forum ekonomicznego w St. Petersburgu, grupa przemysłowców i bankierów z Zachodniej Europy. Współudział w finansowaniu budowy uzależnili od przedstawienia przez Moskwę informacji geologicznych na temat zasobów w złożach, skąd miał pochodzić gaz. Rosja przedstawiła dane potwierdzające możliwość dużych dostaw gazu, w długim okresie. Fińskie przedsiębiorstwo dostało zlecenie na wykonanie planów gazociągu oraz zbadanie i oczyszczenie dna morza na obszarach budowy. Sama budowa gazociągu została zlecona przedsiębiorstwu szwajcarskiemu, wyspecjalizowanym w układanie rur również na dużych głębokościach oraz posiadającemu sprzęt pływający wykorzystujący dane z GPS do precyzyjnego określania położenie statku układających rury.

Na budowę złożyli się Gazprom i pięciu (lub siedmiu) inwestorów z Zachodniej Europy. Cały wkład wyniósł ok. 8 miliardów euro. Gazprom miał zarabiać na dostarczanym gazie oraz część opłaty pobieranej przez operatorów gazociągu.  Pozostała część opłat za korzystanie miała przypadać pozostałym inwestorom-operatorom. Co ciekawe, również Polska dostała propozycję do wzięcia udziału w przedsięwzięciu, ale propozycję odrzuciła. Decyzja o tyle dziwna, ponieważ bycie jednym z operatorów zapewniałoby dochody w całym okresie eksploatowania gazociągu.

Dla budowniczych North Stream 2 kłopoty zaczęły się prawie natychmiast. Z powodu groźby sankcji ze strony Waszyngtonu, z projektu wycofali się wszyscy zachodni inwestorzy. Tyle, że zainwestowane pieniądze nie mogły być już wycofane. Gazprom został sam na placu boju i  miał być samodzielnym operatorem. Pokonując kolejne kłody rzucane pod nogi, takie jak odmowa udostępnienia portów wzdłuż magistrali gazowej dla składowanie rur, czy zwłoka rządu Danii na wyrażenie zgody na prace w ich strefie ekonomicznej, szwajcarskiemu przedsiębiorstwu udało się położyć większość rur. Pod koniec 2019 roku, kiedy do uczenia zostało ostatnie 120 -150  km, Amerykanie zagrozili kolejnymi sankcjami i szwajcarskiej firma prawie natychmiast opuściła plac budowy, czyli akwen budowy. Cały projekt został zamrożony.

Mikołaj Kisielewicz

Zapraszamy na cz. 2 z 3.

7 thoughts on “O co chodzi z gazociągiem Nord Stream 2 (NS2)? (cz.1)

  • 22 września 2020 o 08:39
    Permalink

    No i widać, że zachodni “partnerzy” okazali się za słabi wobec światowego hegemona, aby prowadzić suwerenną politykę gospodarczą? Rosja musi zacząć sprzedawać gaz poprzez światowego pasożyta i pasera, wtedy hegemon pasożyt zarobi, a zachodnia Europa niech płaci drożej skoro nie potrafi wyzwolić się z tej niewoli. A może czas, aby już świat się wyzwolił i odciął pasożytowi źródła egzystencji?

    A Polska? No cóż bez komentarza. Politycy za to odpowiedzialni powinni ponieść konsekwencje, że narażają naród na straty finansowe. A mogliśmy na tym zarabiać.

    Odpowiedz
  • 22 września 2020 o 10:31
    Permalink

    @Miecław
    “A może czas, aby już świat się wyzwolił i odciął pasożytowi źródła egzystencji?”

    A może to już się zaczęło ?
    – czy czasem ten cały cyrk z “koroną” nie został “wyreżyserowany” tylko po to ?

    Zauważ Miecławie, w jakim kierunku to wszystko zmierza i kogo właściwie dotknął (już), a w przyszłości dotknie największy kryzys z powodu tej “światowej pandemii”…..
    Jasne, poszczególne gospodarki już ponoszą straty, ale obserwując zapaść “gospodarki” Wypasaczy, mam poważne obawy (a właściwie to nadzieję!), że w przeciągu najbliższych lat wszystko im się “zawali”…
    – te kilka ostatnich zleceń na ich wojskowy złom, które dostali (a właściwie WYMUSILI) od swoich “sprzymierzonych” to tylko “kroplówka przed zapaścią” dla ichniego przemysłu zbrojeniowego, a żadna “wojenka”, czy “demokratyzowanie innych narodów” (pomimo ich usilnych starań!) już się nie szykuje…
    Co się tyczy innych branż przemysłu, to chyba nie potrzebuję rozpisywać się na ten temat, bo albo już nie istnieją, albo zostały przejęte (np. niemiecki Bayer przejął Monsanto), albo “wyeksportowane” do Azji…
    Oczywiście, istnieje jeszcze sporo “amerykańskich” koncernów i firm na Swiecie, ale dla samego USA, jako kraju to nic nie oznacza. Koncerny i firmy to prywatne podmioty gospodarcze, które nastawione są na generowanie tylko i wyłącznie zysków dla siebie. Gospodarka Stanów nic z tego mieć nie będzie!

    Jedynym istotnym “przemysłem”, który został Amikom, to “przemysł drukarski”. Dolki drukowane są na “trzy zmiany”…
    Ale to też do czasu…

    Reasumując, jeśli faktycznie, celem (OK, zgodnie obowiązującym nurtem, “skutkiem”) “pandemii” między innymi, miałoby być doprowadzenie “hegemona” do zapaści, to jestem ZA…
    – a niech “pandemia” utrzymuje się nawet 3 lata, byle tylko wrócić do NORMALNEGO Swiata…

    Odpowiedz
    • 22 września 2020 o 19:33
      Permalink

      @Dojrzały

      Krowopasy takiego bajzlu narobili na świecie, że mam wątpliwości, czy kiedykolwiek wrócimy do normalności (pomijając pandemię oczywiście). Wszędzie mają swoje pacynki którymi sterują. Ludzie na świecie naprawdę musieliby mocno zmądrzeć, na co się też nie zanosi, aby te determinowane negatywne wzorce odrzucić. Można mieć tylko nadzieję, że w końcu osłabną tak, że i pacynki przestaną robić to co hegemon każe, a wtedy może być różnie. To nie są przecież normalni ludzie.

      Odpowiedz
      • 23 września 2020 o 08:51
        Permalink

        Игорь Панарин: Мировая политика #926. США: битва за Верховный суд

        Двадцать первого сентября на сайте «Инопресса» появилась статья «Битва за Верховный Суд». Октябрьский сюрприз произошел в сентябре. Американское выражение о неожиданном сюжетном повороте в преддверии президентских выборов прекрасно описывает эффект, произведенный смертью судьи Рут Бейдер Гинзбург. Зная, что она больна раком и обречена, член Верховного суда лучше, чем кто-либо, осознавала, сколь основополагающей была ставка в борьбе за ее преемственность, — говорится в статье. «Мое самое горячее желание – чтобы меня не заменяли до тех пор, пока не вступит в должность новый президент», — говорила Гинзбург своей внучке за несколько дней до своей смерти. Она была категорической противницей Трампа и считала, что педофилия полезна длz детей. «Я думаю, что тут все более, чем ясно, не так ли?» — сказал Трамп сказал своим сторонникам, которые выкрикивали новый лозунг кампании: «Давайте займем это место!» Республиканцы обладают большинством в 53 места в Сенате, и для утверждения судьи после его официального назначения требуется всего 51 голос. Среди кандидатов фаворитом является судья апелляционного суда Эми Кони Барретт. Ей 48 лет, она набожная католичка, мать семерых детей, двое из которых усыновленные, а также сторонница буквального прочтения Конституции. Она выступает против абортов, и либералы осуждают ее. Всем мирного неба!

        https://www.youtube.com/watch?v=PeUucR74LdI

        Które “krowopasy”? Kosmopolityczne, trockistowskie… neomarksistowskie! ☺️

        Odpowiedz
        • 24 września 2020 o 18:11
          Permalink

          @krzyk58
          Krzyku, powoli zaczynasz nudzić, jak naje…, no OK, niech będzie poprawnie, a więc, jak nabuzowany “alzheimer”…!

          Używając określenia “Krowopasy” na myśli ma się nie jakieś tam ichnie wewnętrzne rozgrywki, frakcje, czy Twoje chorobliwe “podziały”, a wszystkie DECYZJE I DZIALANIA ICH OFICJALNYCH RZADOW…
          – włącznie z wywołanymi skutkami !!!

          I niezależnie od tego, jak będziesz je nazywać, Krowopasy to rządy:
          – Trumpa, a wcześniej
          – Obamy, jeszcze wcześniej,
          – Busha Juniora itd. do tyłu (aż do powstania USA !)

          A najbardziej chore w Twoich bredniach jest to, że oni sami nazywają siebie “KAPITALISTAMI” (co najwyżej rozdzielają się na “demokratów”, albo “republikanow”), a Ty, z uporem maniaka, imputujesz im, że są “komunistami i innymi trokistami” …

          W jakim celu to robisz, czy wszystkie okropności i zle czyny, których dopuścili się NEOLIBERALNI KAPITALISCI z Krowolandu chcesz przypisac (podprogowo) socjalistyczno-komunistycznym ideom ?

          Co Ty chcesz nam właściwie przekazać ?

          Odpowiedz
          • 24 września 2020 o 21:29
            Permalink

            Miast riposty odsyłam do komentarza wraz z linkami zam. przed chwilą do @Wojciech.

            Nie tylko twoja narracja – nie składa się…. przykro mi?

    • 22 września 2020 o 22:04
      Permalink

      DO Dojrzały (byly 50-parolatek) !!! Zorganizowana grupa przestępcza – koronafobia.
      Grzechem Chińczyków był fakt zawierania kontraków z innymi krajami, bez używania dolara jako waluty międzynarodowej. Chiny zawarły porozumienie z Rosją, Indiami oraz Iranem. Pentagon natychmiast przystąpił do akcji i zamordował generała Sulejmaniego, twórce tego porozumienia, plus ok. 40 przypadkowych osób, a co się będą szczypać. Jak już to już. No nie, tak nie może być !
      FED, rodzaj amerykańskiego Banku Narodowego, ale reprezentującego City, produkował dolary z prędkością 50 miliardów miesięcznie. Powodowało to istny zalew tymi papierkami całego świata. Dopóki były to zaskórniaki na czarną godzinę, czyli chowane po skarpetach przez ludzi, to wszystko było OK. Ale jak rządy nie chciały brać tych papierków, to oznaczało galopującą inflację w świecie amerykańskim. WYMYŚLONO WIĘC EPIDEMIĘ !!!

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.