Ekonomia

Nowy kryzys będzie związany z upadkiem Dolara

 Nowy kryzys będzie związany z upadkiem Dolara. Pośrednio taki wniosek wynika z nowego World Economic Outlook, October 2017 – wydanego przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy [Źródło: tutaj]. Teoretycznie wszystko jest w porządku, świat rośnie – jednak nowy kryzys jest brany pod uwagę i poświęca się uwagę przeciwdziałaniu takiemu prawdopodobieństwu.

Amerykańska supremacja opiera się na trzech elementach: potędze militarnej, wpływom ekonomicznym i przewadze technologicznej. Na tej podstawie powstaje instrumentarium amerykańskiej polityki – jak soft power i inne, w tym sojusze wojskowe, polityczne i narzędzia ekonomiczne. Amerykański przekaz jest atrakcyjny, model współpracy, oparty o neoliberalny model rozwoju i gospodarowania – jest atrakcyjny głównie dla elit krajów współpracujących. Wszystko się kręci, ponieważ duży może więcej – właśnie dlatego, ponieważ jest bardzo duży.

Z punktu widzenia ich potencjału i możliwości naprawdę wszystko jest możliwe. Dolar jako waluta globalna jest gwarantem całego systemu, pozwala Ameryce na nie produkowanie prawie niczego i importowanie olbrzymiej ilości gotowej produkcji z krajów o tańszej sile roboczej, surowców i finansowanie wojen.

Z tego samego powodu, dla którego dla USA Dolar jest błogosławieństwem, jest również problemem dla globalnej ekonomii. Waluta USA ma zasięg globalny i dominuje, nie jest tajemnicą, że osłabienie Unii Europejskiej było w interesie USA, słabsza Unia, to słabsze Euro. Słabsze Euro, to silniejszy Dolar, a przede wszystkim zapotrzebowanie na Dolara. Zapotrzebowanie oznacza, że trzeba dostarczać Dolary i Amerykanie to doprowadzili do perfekcji.

Dominująca część transakcji międzynarodowych jest realizowana w tej walucie. Niedawno ten problem zauważył pan Dmitrij Miedwiediew – premier Federacji Rosyjskiej. Globalna gospodarka potrzebuje dywersyfikacji walutowej – chiński Juan (Renminbi) jest najlepszym kandydatem do objęcia schedy po Dolarze. Jest to możliwe, ponieważ świat stopniowo będzie odchodził od ropy naftowej, której sprzedawanie za Dolary – wyjątkowo umocniło jego pozycję. Kraje zachodnie będą jako pierwsze zmniejszały uzależnienie od ropy naftowej i będą jej mniej kupować. Spowoduje to, że tacy konsumenci jak Indie i Chiny będą poszukiwać alternatywy dla Dolara.

Chiny mają górę Dolarów, a konkretnie bardzo dużo amerykańskiego długu i są w pułapce. Ponieważ nie są w stanie nic z nim zrobić. Sprzedać się tego nie da, ponieważ to spowodowałoby bardzo duże wahnięcie kursu, a zatem utratę wartości, którą Chińczycy trzymają w Dolarze. Jak do tej pory nie ma mowy o tym, żeby Chiny chciały importować na taką skalę, żeby zrównoważyć swój bilans handlowy.

Amerykanie mają olbrzymi dług, dodatkowo luzowali ilościowo Dolara, powodując że pojawiło się go o wiele więcej, to było bardzo sprytne posunięcie ponieważ zalali rynki swoją walutą. Kto nie drukował – stracił. Zyskały amerykańskie fundusze inwestycyjne, sprzedające amerykański dług, a pozyskaną gotówkę inwestując na całym świecie. Sprytne, naprawdę genialne rozwiązanie – jak z niczego, po prostu drukują – zwiększyć swoje bogactwo. Niestety świat się na to nabiera, ponieważ nie ma alternatywy. Wszyscy akceptują Dolara, na całym świecie – można za tą walutę kupić wszystko.

Dominacja gospodarcza Zachodu jest już przeszłością, oparcie gospodarek na długu i spekulacji – bo do tego sprowadzono istotę rynków finansowych, to koncepcja samooszukiwania się. Jednak na to oszustwo nabrano, czy wręcz przymuszono do niego – praktycznie cały świat. W krajach kolonialnie uzależnionych od zachodniego kapitału jest najgorzej. Elity pełniące rolę strażników systemu, utrzymują masy w przeświadczeniu, że pracując za 7 razy mniejsze stawki, niż na Zachodzie – kolonie staną się Zachodem. To już za długo trwa, życie jednego pokolenia zmarnowano, kolejne jeżeli miało szczęście się narodzić – nie ma najmniejszej ochoty na dalsze neoliberalne brednie.

Samochód elektryczny może pogrzebać Dolara, ponieważ nie będzie już takiego ciśnienia na zakup ropy naftowej. Oczywiście ona będzie dalej potrzebna i wartościowa, jednak kraje naftowe będą szukały sposobów na to, żeby Indie i Chiny były w stanie wartościowo dokonywać wymiany. Oznacza to dowartościowanie ich walut – w taki sposób i w takiej skali, w jakiej będzie to opłacalne dla handlu. Proszę wziąć pod uwagę, że mówimy o 2,5 mld ludzi w tych dwóch krajach. Wraz ze wzrostem zamożności tych społeczeństw, międzynarodowy handel będzie rosnąć. W interesie tych krajów jest wyzwolenie się od niewoli Dolara. Chińczycy o tym doskonale wiedzą.

Jednym z punktów rozmów pana Donalda Trumpa w Pekinie, ma być otwarcie chińskiego rynku na amerykańskie inwestycje finansowe i handel. Będzie to bardzo ciekawe doświadczenie, zwłaszcza po wycofaniu się USA z Partnerstwa Transpacyficzego (Trans-Pacific Partnership). Amerykanie uważają, że poprzez umowy dwustronne, mogą ograniczyć przewagę produkcyjną Azji. Czy to się powiedzie w tej chwili jest trudno powiedzieć. Na pewno jednak, jeżeli pan Trump wprowadzi cło zaporowe na import a Chin/Azji, to będzie początek przemian o charakterze globalnym. Ponieważ jest oczywistością, że Chińczycy będą chcieli to zrekompensować. Manipulacja kursu i tak niedowartościowanego Juana (Renminbi), może być sposobem na nową globalną próbę sił.

Pewnego dnia Chińczycy będą chcieli za swoje zabawki i elektronikę – Juana…

26 komentarzy

  1. Trump to bardzo cwany gracz, chce przedłużyć działanie amerykańskiego soft power na Chiny

  2. Ciekawe spojrzenie.

  3. Nie trzymałbym oszczędności w USD.

  4. Kaponier cesarski

    Upadek Ameryki jest kwestią czasu. Nie ma dla nich szans. Trump jest jedyną nadzieją – powrót do korzeni i odwrócenie trendów demograficznych. MUR!!!

  5. Choroszczyński

    Skoro tak jest, to dlaczego ta tak mądra Rosja – nawet cytujecie Miedwiediewa, trzyma swoje rezerwy w Dolarach?

    • Och Panie Choroszczyński, “Dolary”, to tylko REZERWY DOLAROWE!
      Dla średnio rozwiniętego umysłu jasnym jest, że, by móc “poruszać” się w świecie w którym ta waluta, jak na razie dominuje, trzeba posiadać jakieś jej rezerwy.

      Ogólnie jednak, Panie Choroszczyński, najważniejszymi “rezerwami” Rosji są jej NATURALNE ZASOBY.

      I o to właśnie wszystkim chodzi….

    • Miedwiediew? Hmm! Przy sprzyjających wiatrach ,po marcu 2018r.
      Miedwiediew i prozachodnia s-ka, będzie już tylko ponurym wspomnieniem, niczym
      “święte” lata 90′. 🙂 Nie było żadnych zmian w zachowaniu elity w większości żydowskiego pochodzenia nawet po wymianie jednych swoich przedstawicieli na innych. I tak, zastępujący Uljukajewa Oreszkin nie różni się od swojego poprzednika w poglądach na gospodarkę i politykę gospodarczą. Kudrin, Siluanow, Gref, Kostin, Nabiullina, Dworkowicz, Miedwiediew, Sieczin, Rottenberg z jego systemem Platon, Jakunin z synem w Londynie z brytyjskim obywatelstwem, Szuwałow posiadający nieruchomości po całym świecie, miliarder z partii Jedna Rosja, słynący z drapieżnych praw Tkaczew, w resorcie rolnictwa minister-feudalny, minister przemysłu Manturow posiadający trzy samochody Ferrari, zamek w Szkocji, Pieskow rzecznik Putina z córką we Francji, która otwarcie gardzi Rosją w sieciach społecznościowych, oligarcha Abizow w randze ministra bez teki, Mutko przywódca sportowej mafii, niezatapialny Czubajs, dzieci współpracowników Putina na wysokich stanowiskach w najlepszych korporacjach, wszystko to w oczach ludności dawno połączone w jeden strumień, z którego nie ma ucieczki ani ratunku. Itd,itp., etc…rok 18′ może być przełomowy tak jak 37′ – albo w przypadku grzechu zaniechania
      Rosjanie ‘zmietą’ Putina…symbiozy z demokratycznymi liberałami
      na pewno JUŻ nie będzie., Naród rosyjski (prawdopodobnie) 🙂
      nie pozwoli….wrzód już dojrzał do wycięcia- skalpele “ostrzą się’ .

  6. Ad Choroszczyński
    Nie do końca tak to jest: po pierwsze dywersyfikacja portfela rezerw walutowych. I najistotniejsze – złoto. Te trzy państwa: Indie, Chiny oraz Rosja wykupują każde złoto pojawiające się na rynku. I tak naprawdę, na temat rezerw złota nie jest nic wiadomo. Podawane są oficjalne dane i nieoficjalne szacunki.

    • Więc cała nadzieja w Chinach i w złocie. Chińczycy są jednak cierpliwi, działają przemyślnie i bardzo powoli. Kartelowi US/NATO i xxxxxxxx się spieszy, więc wcześnie zaatakują Iran lub Koreę. Byle tylko to transmitowali w telewizji i papież wznosił modły.

      • Szanowny Autorze, Dlaczego Pan wykreślił nazwę państwa. Plan agresji na Iran stanowi doktrynę istnienia. Wczoraj zaatakowali znowu Syrię, a właśni publicyści posądzają go o ludobójstwo, eksterminację i apartheid. I to nie ma żadnego związku z antysemityzmem, do którego jest mi bardzo daleko.

        SZANOWNY PANIE – WYSZUKIWARKI INDEKSUJĄ NEGATYWNIE. PO CO TO NAM? WEB. JÓZ.

      • W odpowiedzi do wątku poniżej (o “kasowaniu” nazwy pewnego kraju)…
        Szanowny Wojciechu, to obrazuje tylko, KTO właściwie NAMI RZąDZI i w czyich mackach się znajdujemy.
        “Nami” t.j. tzw. “zachodnią” częścią Swiata.

        Osobiście, przez długie lata miałem raczej neutralny stosunek do pewnego Narodu. Ba, nawet byłem po “jego stronie” i współczułem za wyrządzone mu krzywdy w historii.
        Właściwie, to współczuję do dzisiaj. Ofiary holokaustu to w większości ludzie ubodzy i niczemu niewinni.

        Po analizie wydarzeń i faktów związanych z pewnym krajem na Bliskim Wschodzie (nazwy nie wymieniam zwzgl. na obawy Autora) mój stosunek coraz bardziej się zmienia. Rozumiem, za wyrządzone krzywdy należała się jakaś rekompensata, ale…
        – to było prawie 80 lat temu i w czym zawinili współcześni mieszkańcy Palestyny, Iranu, czy innych ościennych (“wrogich”) krajów!?

        I nawet w tym miejscu potrafiłbym “zrozumieć” jeszcze politykę i postępowanie tego kraju. Jego pozycja na pewno nie należy do najkorzystniejszych, a, by po kilku tysiącach lat niebytu “zakorzenić się tutaj na nowo, na pewno trzeba używać “niekonwencjonalnych” metod.

        Tylko…, stosowane metody nie wskazują na próbę umocnienia kraju w regionie, lecz na próby NARZUCENIA SWOICH REGUŁ całemu Swiatu

        Jakakolwiek krytyka, nawet konstruktywna i słuszna jest
        NIEDOPUSZCZALNA!

        Ba, wręcz KARALNA!

        I właśnie, w tym miejscu zaczynają się moje wątpliwości:
        – DLACZEGO TAK JEST ?

      • @ Wojciech, @ 50+ , zgadzam się z Waszymi uwagami odnośnie…
        Przez wiele lat współczułam Narodowi, który spotkała tak wielka tragedia, wyniosłam to z domu, tak mnie uczono. Jednak z biegiem czasu moja opinia ulegała zmianie.
        Moja opinia nie dotyczy ludności cywilnej …….., która chce spokojnie żyć tak jak wszystkie inne Narody.
        Przykładów na swoją opinie nie będę przytaczała ale w sieci jest ich sporo.

        • Popieram tok twojego rozumowania!W 2017 r,nie ma “świętych krów”,również jeśli chodzi o państwa.”Wasze ulice,nasze kamienice”,prześladuje mnie do dzisiaj.

      • Panie, Panowie – gdybyśmy podzielili się wiedzą, FAKTAMI na łamach
        OP , w temacie ‘którego nie ma” najprawdopodobniej Szanowny
        komentator ‘Michał z Izraela”( i inni, czytający) doznałby ,
        – albo ataku serca

        – albo szoku umysłowego

        “Najwpierw” 🙂 jako mają we zwyczaju przypiął by kom. i Redakcji łatkę antysemitników, co by na “dzień dobry” pognębić adwersarza…
        .

    • @awkzim….a pierwiastka zlota zaczyna brakowac,skorupa ziemska prawie nie ma juz zasobow zlota,wyciagnieto z niej prawie wszystkie poklady…ludy niby pierwotne np.te zyjace jeszcze w dzungli Amazonki w Brazylii uwazaja i glosza,ze zloto w skorupie ziemskiej to jak “sciegna powstrzymujace miesnie w anatomi organizmow”,dlatego Ziemia sie nie “trzyma” razem,tylko coraz sa obsuniecia ziemi,a to znowu Ziemia sie rozstepuje i “polyka” cale nie tylko domy z ludzmi ale i cale miejscowosci…..tak to widac,jak na ilustracji graficznej ,ze im wzrasta zamoznosc ludzkisci tym wzrasta jednoczesnie niebezpieczenstwo,ze Ziemia ,ktorej czlowiek wykradl jej soki i wnetrznosci bedzie w swojej agoni “ciagnela” potrzebne jej dla wewnetrznego wzmocnienia “substancje”….rak to oto okaze sie juz wkrotce,ze pieniedzy czy zlota nie da sie jesc i zamieszkiwac…..

  7. Im szybciej dolar upadnie tym będzie mniej wojen na świecie.

  8. Mam w domu Rubla. On jest ze złota. Zawsze będzie miał wartość.

  9. Dawid Warszawski

    Oni prędzej podpalą świat niż zrezygnują z supremacji Dolara. Gdyby Rzym znał papierowe pieniądze, to by istniał do dzisiaj…

  10. Szanowni czytelnicy i komentatorzy, wyczytałam perełkę z wypowiedzi jednego z polityków (nieważne którego), , że projekt ustawy nie będzie dalej PROCEDOWANY, prawda, że piękny zwrot a ja naiwna polecam Haszka. Wystarczy załączać cytaty naszych “elit” politycznych. Pozdrawiam wszystkich.

  11. @Maria J. Gratuluję! 🙂 Mam w domu, na pamiątkę banknot 100 rublowy 1910r. 🙂 – gdzie czytam… “gosudarstwiennyj bank razmieniajet kredytnyje bilety na zołotuju monetu bez ograniczenia sumy (1 rubel =1/15 imperiała. Codzierżit 17/424 dolej czistogo zołota’. 🙂 Jakieś propozycje? Nadmienię że, owymi
    100-u rublowymi banknotami bawiliśmy się jako dzieci , było tego trochę…
    ze wspomnień starszej gałęzi rodziny pamiętam ze “czystego złota” nikt nie pragnął, z uwagi na to ze “obciążało niepotrzebnie kieszenie” 🙂 Po co, skoro można było w dowolnej chwili wymienić w banku?? 🙂 Swego czasu śledziłem w necie realną wartość banknotu 100 rublowego w ‘owym czasie’ – zapewniam można było
    nieźle pohulać, żyć spoko 1/2 roku, albo inwestować. A dziś .. została tylko doopa blada….
    🙂
    https://pbs.twimg.com/card_img/925844251296063488/Xi8P3JF6?format=jpg&name=600×314

  12. Michał z Izraela

    Do Krzyka i wszystkich innych. Nie wmieszam się w wasze wypociny na temat dolara. Jedyne co mogę wam powiedzieć, to że byliście antysemitami i takimi zostaliście. I nie jest przypadkiem żeHitler wybrał Polskę na teren Zagłady Żydów. Wiedział że Polacy nie przeszkodzą mu w brudnej robocie.
    Przed Wojną darliście się na całe gardło: “Żydy do Palestyny”. No to poszliśmy do Palestyny, a Stalin spełnił wasze marzenie. Dał wam Polskę bez Żydów. I znów wam źle? A że nie umiecie gospodarzyć, to dolar z wszystkimi jego grzechami, nic temu nie winien.

    PRZESADZA PAN Z TYM ANTYSEMITYZMEM, AKURAT PISZE PAN TE SŁOWA NA WYBITNIE FILOSEMICKIM I PRO IZRAELSKIM PORTALU… TO TAK NA MARGINESIE JAKBY PAN NIE ZAUWAŻYŁ. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

    • Panie Michale, gdybym ja na łamach Obserwatora Politycznego próbowała zamieścić taki tekst na temat Izraela i Żydów to Moderator z pewnością by nie pozwolił, poniekąd słusznie gdyż w Polsce obowiązuje prawo zakazujące krytyki zarówno Narodu Żydowskiego jak i samego Izraela. Natomiast z tego co wiem to w Izraelu nie obowiązuje prawo krytyki Polski i Polaków.
      Moim zdaniem obecnym swoim wpisem szkodzi pan zarówno swojemu krajowi jak i dużej części społeczeństwa żyjącego w Izraelu.

      SZANOWNA PANI – MAMY BARDZO WIELU PRZYJACIÓŁ W IZRAELU, PO DRUGIE PO PROSTU JESTEŚMY PRZECIWNI ANTYSEMITYZMOWI – TO TUTAJ NIE PRZEJDZIE. WYSZUKIWARKA TO INDEKSUJE, NIE MA Z TYM ŻARTÓW. TO BEZWZGLĘDNY WYMÓG WŁADZ FUNDACJI I TO TYCH NAJWYŻSZYCH. ZERO TOLERANCJI NAWET DLA CIENIA ANTYSEMITYZMU, KSENOFOBII I RASIZMU. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

    • Myślę, iż ccccccc bardzo szybko nauczą się handlować w renminbi i w rublach. Po prostu już teraz muszą się przestawić na innych sojuszników. Skąd ta obrona dolara ze strony tej nacji? Chyba udawana, bo przecież tworząc bitcoin, czyli walutę widmo czyli po prostu nic, tak naprawdę najbogatsi, kosztem milionów drobnych spekulantów zwykłych głupców, usiłują pozbyć się dolarów. To odpowiedź dla Michała z Izraela.

  13. Wieczorynko – Szkoda jednak ze w Polsce można kopać do woli w Rosję, czy Polskę – a czynią to GŁÓWNIE protoplaści urzędujący w polityce i mass-mediach “narodu
    wybranego” – od SET (200,300) lat, UNIEMOŻLIWIAJĄ porozumienie
    miedzy Polska a Rosją, miedzy Naszymi BRATNIMI Narodami.
    Amen. Pozdrawiam p.Michała (z Izraela), (?).
    Treść komentarza “3 listopada 2017 at 19:39″ puszczam bąkiem..tfu! Wróć! BOKIEM.
    Ps. To ‘ONY”, rzucili kalumnie na STALINA – jeszcze za życia…..
    Pozdrawiam Wieczorynkę. 🙂

  14. “świat stopniowo będzie odchodził od ropy naftowej” – nieprawda, ale i tak racja w artykule, dolar upadnie na sto procent i pytanie nie brzmi “czy” ale “kiedy”. elektroauto jest na razie w sferze marzeń, gdzie pozostanie co najmniej 30 lat.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.