Polityka

Nowoczesna liderem oporu wobec prawicowej wizji państwa?

 Platforma Obywatelska pogrąża się w sporach wewnętrznych, miało być lepiej a chyba jest gorzej, bo główni kandydaci prawie, że obszczekują się w mediach społecznościowych i komentarzach. To zupełnie nie pasuje do rzeczywistości, tak jakby obaj panowie nie rozumieli, w jakiej są rzeczywistości? Pan Schetyna ma utrudnioną sytuację, ponieważ jak wieść gminna niesie musi walczyć z całym byłym dworem pana Tuska. Tym ludziom prawdopodobnie jest wszystko jedno, kto rządzi, czekają na lidera, aż wróci z zagranicy. Tymczasem żadnego potem może nie być, w tym znaczeniu, że pan Tusk teoretycznie może naprawdę wylądować przed Trybunałem Stanu, a nawet jeżeli nie to możemy się spodziewać że będzie miał tyle zajęcia w prokuraturach, że będzie mu niezwykle ciężko prowadzić działalność polityczną w nowej rzeczywistości.

W dostępnych sondażach opinii publicznej bardzo zyskuje Nowoczesna pana Ryszarda Petru, trzeba przyznać, że nie doceniliśmy potencjału tego człowieka, jako lidera, a widać po nocnej bitwie w Sejmie o Trybunał Konstytucyjny, że polityka mu służy i że rozwija skrzydła, można nawet powiedzieć, że ma się coraz lepiej. Przede wszystkim nie boi się Prawa i Sprawiedliwości – a to samo w sobie dzisiaj na naszej scenie politycznej bardzo dużo.

Pan Paweł Kukiz nie istnieje, jako osoba wyróżniająca się w Sejmie, miał do tej pory dwa wystąpienia [tutaj], jego klub ma ten problem, że w jego wnętrzu funkcjonują osoby o nadzwyczajnie wyrazistej osobowości politycznej. To nie tylko pozycjonuje całą zbiorowość pana Kukiza, ale przede wszystkim bardzo istotnie rzutuje na postrzeganie pana Kukiza przez filtr prawicowej dominacji, który tenże sam na siebie przyjął, chyba nie do końca rozumiejąc, jakie będą długofalowe konsekwencje tego, do czego się przyczynił. Już dzisiaj widać, że nie jest w stanie sterować procesami, które od niego nie zależą. Trudno określić, czy jego twór polityczny będzie w stanie samodzielnie trwać, bez ideologii – nie da się skupiać ludzi, zwłaszcza mających długą historię z wyznawaniem ideologii w sposób skrajny.

Polskie Stronnictwo Ludowe dostało się do Sejmu, ponieważ ma żelazny elektorat, który zawsze będzie głosował na ludzi PSL. Generalnie to bardzo dobrze, że PSL jest w Sejmie, tylko szkoda, że ta partia nie była w stanie wykorzystać synergii współdziałania takich polityków i mężów stanu jak panowie Pawlak i Piechociński. Niestety pan Kosiniak-Kamysz, nie jest postrzegany, jako lider to dla wielu ludowców lider techniczny, na trudne czasy, – kiedy nic się nie będzie działo i trzeba uspokoić sytuację.

Która z tych partii miałaby się przeciwstawić potędze zjednoczonej prawicy? Już widać bliskość, pomiędzy co najmniej częścią klubu pana Kukiza a prawicą rządzącą, podobnie PSL również by raczej nie odmówiło jakiegoś rozsądnego „sojuszu technicznego” – jak wiadomo dla Polski i jej dobra. Wszystko zależy od partii Nowoczesna oraz Platformy Obywatelskiej, które niestety czeka albo zabójcza konkurencja w ramach tego samego elektoratu, albo trud zjednoczenia się na nowych zasadach, na które wielkim liderom Platformy może nie starczyć cierpliwości. Ze względu na zabójczą brutalność naszej ordynacji wyborczej oraz z drugiej strony jej wspaniały mnożnik – opłaca się tylko być dużą partią! Byty równoległe nie mają sensu. Podobnie nie ma sensu mariaż na zasadzie CDU i CSU, to bez sensu w naszych realiach – logotypów. Jeżeli tym ludziom uda się wymyślić taką formułę, żeby po pierwsze odrzucić zły brand, a po drugie, żeby większość się zmieściła na listach w wymiarze krajowym – to będzie dobrze, w tym znaczeniu, że pojawi się silna opozycja będąca jedyną opcją dla swojej grupy elektoratu. To rozbicie jest tutaj śmiertelne i im szybciej się je przezwycięży tym lepiej, bo potem już nikt nie będzie pamiętał, a o porażce Platformy ludzie zapomną no i prawica będzie miała ograniczone możliwości bicia w nową konkurencję, za grzechy jej starszej poprzedniczki. Bez zjednoczenia nie można sobie wyobrazić, co musiałby zrobić pan Petru, żeby przejąć elektorat Platformy Obywatelskiej?

No, a lewicy jak wiemy NIE MA, przestała się liczyć politycznie nie weszła do parlamentu, chociaż jej sytuacja jest bardzo zbliżona do sytuacji pomiędzy Nowoczesną i Platformą. Również, jeżeli nie dojdzie do zjednoczenia wszystkich nurtów lewicowych – to nie ma, o czym mówić, ponieważ spora część potencjału elektoratu znowu będzie zmarnowana. Po prostu opłaca się zjednoczyć, żeby czerpać z bonusu, jaki daje ordynacja. Niestety w naszej polityce nie ma miejsca na wysublimowane podziały programowe. Hasła, logotypy, krzykacze i do walki o głosy – to wszystko, a może tylko tyle?

Na tą chwilę partia pana Petru wydaje się wiodącą partią opozycyjną, to smutne, że znowu partia wyznająca i nawiązująca do wartości neoliberalnych ma cokolwiek do powiedzenia. Brak lewicy niesłychanie komplikuje wszelkie relacje na naszej scenie politycznej.

7 komentarzy

  1. pan Petru to taki Tusk 2.0 bez jego błędów

  2. Traktuje to jako kolejną odsłonę neoliberalizmu,a że to młode i nowe może być,kolejna walka w rodzinie.!!!

  3. Pan Petru ma dobry lans.

    Ale to NEOLIBERAŁ i uczeń Balcerowicza.

    Nic dobrego Polsce nie proponuje.

    A że jest trzeźwy w miejscu pracy, bo Sejm to takie miejsce pracy posłów?

    Po prostu nie pije albo pije mało …

  4. Uważam, że zamiast przeciwstawiać się zjednoczonej prawicy należy zacząć z nią współpracować. Tak powinno zachować się każde ugrupowanie, któremu zależy na dobru Polski.

  5. ale “nowoczesna” ma “program” i “podejście” ekonomiczne stricte jak…….Donald Trump w USA (czyli Republikanie) (obniżki podatku dla biznesu, cięcia wydatków socjalnych, mantra nt. “wolności gospodarczej”, etc). A to, że jest LIDEREM wobec “prawicowej wizji państwa” to dowód na:
    – totalną klęskę neoliberalnego modelu jaki uprawia się w RPjakiśtamnumer, brak jakiegokolwiek pomysłu i stąd hasła tzw. “cultural Marxism”. RP jest tak TOTALNIE “ODCIĘTA” od światowego dyskursu, że chyba niewielu wie o czym mowa i dla ułatwienia, dotychczas panowało hasło: neoliberalny w ekonomii – konserwatywny w “obyczaju” i teraz żeby się z tego wyłgać to “nowoczesna” (a w USA Hillary Clinton proponuje się: ciągle neoliberalizm w ekonomii i “neoliberalizm” w ‘obyczaju” (LBGT, in vitro, dostępność prochów, gender, feminizm, etc,) i jak w USA Hillary Clinton jest kandydatką “WallStreet/Banskerts/MainStreamMedia” (a tam własność wbrew pozorom jest rozproszona i “władza” w tych branżach spoczywa w rękach “administracji” tych branż tak Petru/nowoczesna reprezentuje ten sam “sektor”: “administrację” polskich korporacji (bo te nie “mogą” być polityczne),
    – a kolejną kwestią jest, że nowoczesna. dzisiaj broni porządku “post1989”: czyli interesu tych (nielicznych jak zwykle) oligarchów RPjakiśtamnumer bo tzw. “prawica” czyli PiS zagraża interesom tych oligarchów.Chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że Urban (NIE) który uchodził za obrońcę PRL zmienił front na “obrońcę” RPjakiśtamnumer mając w d….ie detal, że wszystko co przedtem publikował w NIE to BYŁO OSKARŻENIE porządku “post1989”. Tak ta jaczejka działa. A to co Michnik wyprawia to jest na poziomie ZDRADY (oczywiście takiej kategorii dzisiaj nie ma w tej pierd…..ej “konstytucji” produkcji Kwacha – jednej z najbardziej haniebnych person RPjakiśtamnumer.

    Mając “serce po lewej stronie” (ale w RPjakiśtamnumer nie ma ani jednego środowiska – a zwłaszcza “razem.pl” bo to agenda Wybiórczej/KrytykiPolitycznej/Uniwersytetu W-wskiego) to uważam, że stan państwa – a tym samym los obywateli – jest tak dramatycznie “zderegulowany”, że nie tyle wybaczę wiele tego co Pisiory będą robić (bele z sensem i inteligentnie!!!!!!!! – INTELIGENTNIE!!!!- a możliwości jest multum) a tymi pierdołami jak “przypadek TK” to mam w głębokim poważaniu.
    Polska jest naprawdę w BARDZO POWAŻNEJ ZAPAŚCI CYWILIZACYJNEJ!!.

  6. Sluszna uwaga wieczorynka ,ostatecznie to wiekszosc Polakow ich wybrala ,a nie jakies szumowiny zablakane na tej ziemi .Lewactwo dalej mysli ze PIS to jakiejs hordy bolshewickie ,ktore dopiero wtargnely do Polski.Wspolpraca z narodem tylko moze was uchronic od powtorki takiej koncowki ,jak SLD i Palikot Narod w dobie internetu ,juz nie jest taki otumaniany przez te antypolskie merdia .Powoli i oni wymra naturalna smiercia ,kto chce sluchac ta pusta propagande

  7. Jaka większość? Połowa nie głosowała,a Hitlera też wybrali.!!! Z PISEM można współpracować w sprawach socjalnych,reszta to ksenofobia,rusofobia i nieliczenie się z innymi,ostatni przykład wstrzymanie in vitro .Średniowiecze i na pasku kościoła przez małe k, jak kur….!

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.