Soft Power

Nowe zdjęcia kończą epokę kłamstwa smoleńskiego!

 Wydarzenia, których byliśmy w ostatnich dniach świadkami to dosłowny opad szczęki i wytrzeszcz oczu – wiadomo którego prezesa – dosłownie a nie tam w jakiejś przenośni. Nowe zdjęcia miejsca katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem – przedstawiające szczegóły rozerwanego i pokiereszowanego wraku nie pozostawiają żadnych wątpliwości z czym mieliśmy do czynienia. Brzoza nie miała tytanowo-wolframowego teleskopu i nie podniosła się wraz z terenem na platformie na wysokość lotu samolotu, to samolot był za nisko i ściął sobie skrzydło o to nieszczęsne drzewo. Nie trzeba być ekspertem lotniczym, żeby widzieć przyczynę po układzie zniszczeń. Werdykt może być jednoznaczny, dla każdego nawet laika zapatrzonego w teorie około-smoleńskie stało się jasne, że coś jest na rzeczy. Czym innym bowiem są oficjalne zdjęcia wysokiej rozdzielczości a czym innym ich internetowe kopie i przeróbki, którymi posługują się skompromitowani prawie-eksperci i oderwani od rzeczywistości tkwiący na setnym poziomie fikcji tzw. politycy.

Jest zrozumiałym, że publikacja zdjęć z miejsca katastrofy jest ujawnieniem części materiału dowodowego, jednakże sytuacja tego wymaga, albowiem każde kolejne zdjęcie powoduje że oszołomieni nienawiścią i z pianą w pyskach – około-smoleńscy celebryci – będą się bardziej kompromitować, gdyż nikt nie uwierzy w to, że mamy aż tak zdolnych modelarzy zdolnych do zmanipulowania zdjęć wraku, których autentyczności zresztą tzw. zespół i jego szef nie kwestionują – próbując pogłębić pytania o jakieś szczegóły, których chwytają się dosłownie tak jak przysłowiowy tonący – chwyta się brzytwy.

Potrzeba więcej zdjęć, filmów i wszelkich nagrań – wszystko należy zebrać i opublikować na jednej stronie i w kilku paczkach do samodzielnego pobrania, tak żeby każdy kto chce mógł to za darmo zrobić i na własne oczy przejrzeć zawartość – oczywiście fragmenty drastyczne należy zasłonić, ze względu na szacunek dla zmarłych. W ten sposób każdy mógłby stać się ekspertem, wystarczy przecież sklejanie modeli, a skoro tak, to można popatrzeć i mieć własny osąd sytuacji. Tajemnica śledztwa to kwestia osobna, w zasadzie to po co ona jest? Winnych i tak się nie karze.

Im więcej faktów, rzeczowych komentarzy – opisów, filmów, eksperymentów, im więcej tłumaczenia, możliwości zadawania pytań ekspertom – tym lepiej. To powinno trwać, a rząd powinien to finansować w imię przejrzystości zagadnienia, które w świetle stawianych przez opozycję zarzutów zdrady stanu są jak najbardziej uzasadnione – bez zbędnego grymaszenia.

Być może rząd wreszcie zrozumiał, że nikt nie przeczyta żadnego raportu – ludzie lubią animacje komputerowe, ale najważniejsze są zawsze oryginalne zdjęcia. Żyjemy w kulturze obrazkowej, jeden obraz wart jest tysiąca słów! Do tej pory jedynie okołosmoleńscy celebryci przedstawiali swoją subiektywną wersję wydarzeń – do której mają absolutnie prawo, jednakże teraz przyjdzie im się zmierzyć z rzeczywistością i to publicznie! Przed kamerami – w przestrzeni internetowej – pod linczem internautów, którzy sobie zdjęcia pobiorą i obejrzą, dlatego tak ważne jest przeniesienie sporu na płaszczyznę głównego nurtu, ale bez naleciałości ideologicznych.

Brakuje w tym wszystkim rzeczywistego autorytetu naukowo-politycznego, który byłby twarzą i zarazem główną osią prawdy. Wielka szkoda że nie została powołana parlamentarna komisja śledcza z uprawnieniami „komisji rywinowskiej”. Tylko rozwałkowując tą sprawę na najdrobniejsze szczegóły i tylko przechodząc jeszcze raz zbiorowo przez tą traumę możemy przejść ze sfery nadużyć napędzających ksenofobię wobec sąsiada do realiów. Sami zawiniliśmy, sami jesteśmy winni – ponieważ jesteśmy byle jacy i byle jak podchodzimy do wszystkiego.

Być może to proste publikowanie zdjęć umożliwi przedstawienie publicznie prawdy, a przynajmniej umożliwi każdemu zrozumienie co się tam właściwie stało – co można osądzić po dramatycznych skutkach, albowiem widok miejsca katastrofy i szczątków samolotu jest naprawdę przerażający. Być może wywoła to szok, ale to dobrze, albowiem te zdjęcia przedstawiają prawdziwy wymiar tej tragedii o której trzeba pamiętać, a nie zatracać się w odurzeniu okołosmoleńskim helem.

5 komentarzy

  1. Niestety, ale są tacy osobnicy którzy będą w nisskończonośc dorzucac drew do “ogniska smoleńskiego”, gdyz od tego m.in. zależy ich byt polityczny.A i przy okazji mozna jeszcze pluć na Rosję, schowany w “cieniu” ojców NWO.Dla Polski i Polaków ci osobnicy są zagrożeniem, z nimi nic się nie uda.Dla podkreślenia dodam iż są oni na ławach rządowych i w opozycji.

  2. Dla porównania. Samolot, który walnął w WTC zupełnie się nie uszkodził (tak wynika z filmu przedstawianego w polskich mediach ). Natomiast wystarczyła jedna brzoza, może raczej brzózka i mamy tragedię smoleńską a może raczej chodzi o religię smoleńską i właśnie o to chodzi.
    Dlaczego religie muszą być drastyczne i dramatyczne. To pytanie zadałam sobie i postaram się na nie odpowiedzieć.

  3. po pierwsze co nie co wiem o atakach z 11 09. 2001 nie ma takiej prawdy chyba żę spiskow ale te omijam iż samoloty takie jak boeing 767 uderzając o wzmocnioną stal i szkło mógł nie ulec całkowitej destrukcji.To że pewne elementy tych maszyn spadły i to z dużej wysokości to już kwestia fizyki i chemi

    • Z mojej strony to była kpina, ponieważ mam już dość wałkowania sprawy Smoleńska. Katastrofa, która się tam wydarzyła została oceniona przez ludzi kompetentnych. Czytałam wiele artykułów i właśnie opinia znawców tematu jest dla mnie wiążąca. Pozdrawiam.

  4. po pierwsze co nie co wiem o atakach z 11 09. 2001 nie ma takiej prawdy chyba żę spiskow ale te omijam iż samoloty takie jak boeing 767 uderzając o wzmocnioną stal i szkło mógł nie ulec całkowitej destrukcji.To że pewne elementy tych maszyn spadły i to z dużej wysokości to już kwestia fizyki

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.