Nowe rozumienie demokracji w Polsce

graf.red.

Powrót pana Tuska pokazuje jak za co i gdzie elity mają demokrację. Wybrali się sami, a w zasadzie wybrali człowieka na zasadzie stażu. Uwaga – wszystko zgodnie z prawem, statut partii na to pozwala. Jednak wyraz twarzy pana Rafała Trzaskowskiego, którego uchwyciła kamera, doskonale pokazuje, co o tym co się dzieje mogą myśleć ludzie rozsądni, logicznie myślący i oczekujący, że otoczenie gra w ramach ustalonych zasad. Jednak jak widzimy tak nie jest, można wrócić po latach do polityki i dzięki zapisom statutu, a nie poparciu ludzi – przejąć stery w drugiej największej polskiej partii parlamentarnej i to na lata. To bardzo kontrastuje z Prawem i Sprawiedliwością, gdzie pan Jarosław Kaczyński po prostu wygrał wybory. Nie mówmy więc o demokracji w przypadku Platformy Obywatelskiej. Proszę bowiem pamiętać, że pan Trzaskowski jest zweryfikowany wyborczo i to w wyborach bezpośrednich, ten pan – pomimo wszelkich wad jakie prezentuje, miał ponad 10 mln poparcie. To jest aktualne, bo to dotyczy ostatnich wyborów. Jak można takiego człowieka zlekceważyć? Może inaczej, po co wystawiało się go w wyborach? PRZECIEŻ TO WSZYSTKO JEST ZA PUBLICZNE PIENIĄDZE. A jeżeli coś jest za publiczne pieniądze, to jest sprawa wszystkich, a nie tylko kilku umawiających się cwaniaków.

Jak pokazały kamery, pan Trzaskowski stosunkowo wcześnie opuścił warszawską konwencję swojej partii, co jest bardzo wymowne. Ponieważ jego odejście z partii, może spowodować, że nie będą mieli szans na przejęcie władzy samodzielnie. A tylko ten scenariusz się liczy i ma sens. Bez pana Trzaskowskiego to się nie uda, co więcej – w ogóle nie jest możliwe pokonanie Prawa i Sprawiedliwości, jeżeli nie będzie jedności na tzw. neoliberalnej opozycji.

Jest przecież jeszcze pan Hołownia, który konkuruje o ten sam elektorat, co partia pana Tuska. Co więcej, retoryka polityczna tych ugrupowań jest analogiczna. Dlatego porozumienie jest sensowne i jest koniecznością, żeby przejąć władzę, inaczej się nie prostu nie da – za tym przemawia nasza ordynacja wyborcza. Głupia sprawa jeżeli wcześniej właśni działacze, przechodzą do pana Hołowni. Czy to nie po to pojawił się pan Tusk, żeby to zjawisko przyhamować? Przyhamowanie pana Trzaskowskiego już się chyba udało. może sobie zrobić campus w lesie i najlepiej w tym lesie pozostać.

Niestety nasz system polityczny pozwala na to, żeby elity wybierały się same. Dzisiaj widzimy nawet, że nie tylko mogą się same wybierać, ale mogą się same mianować. Media i mendia o tym niczego złego nie powiedzą, bo przecież nie można uderzyć w samo sedno polskiej demokracji, którym są rządy – mianującej się mniejszości, nad większością. Właśnie dlatego na tych ludzi nie należy głosować, właśnie dlatego powinno odejść raz na zawsze z naszej polityki, a nie do niej wracać, bo mają na to ochotę.

Proszę się zastanowić jak mamy doprowadzić do zmiany w krajowej polityce, jeżeli liderów się mianuje na podstawie oświadczeń ich woli? Przecież to liderzy później mają największy wpływ na kształtowanie list wyborczych, a tym samym wybierają ludzi, którzy po dostaniu się do organów wybieralnych, będą mieli faktyczną władzę w partii. To nie jest bowiem tak, że kto inny ma władzę w partii, a kto inny kandyduje. Po to się ma władzę w partii, żeby brać stanowiska pochodzące z wyborów.

W ten właśnie sposób decydują się nasze sprawy. Rada Krajowa sobie wybiera lidera, ludzie nie mają niczego do powiedzenia. Później lider ustawia sobie otoczenie, a to otoczenie już wybiera lidera. Ludzie ponownie nie mają niczego do powiedzenia, bo jaki wpływ na to, kto jest na którym miejscu listy wyborczej w państwa okręgu – mają szeregowi członkowie partii? Żadne? Ujemne? W ogóle wcale?

Sprawa ma aspekt humorystyczny, otóż pan Borys Budka w jednym z programów publicystycznych, miał powiedzieć że to on prosił pana Donalda Tuska o powrót do krajowej polityki. Co więcej, jak wiadomo to on go przedstawił Radzie Krajowej. Ciekawe, co trzeba zrobić człowiekowi, a może obiecać, żeby był zdolny w takim stopniu do samo upokorzenia się? Chociaż podobno mógł nie mieć innego wyboru.

Robi się więc cukierkowo, mamy nowe władze polityczne na opozycji. Mamy wielkich zwiedzonych na tej opozycji. Mamy pana Hołownię, który jest największym problemem pana Tuska w tej chwili. Jeżeli się nie zgodzi na wspólną listę, to nie ma o czym mówić. Do tego dochodzi pan Trzaskowski, którego po prostu potraktowano, tak jak potraktowano. Mógł sobie mówić, że chce wyborów w Platformie Obywatelskiej. A głosowanie na Radzie Krajowej Platformy Obywatelskiej było przecież tajne… Więc wszystkiego najlepszego!

Cieszmy się z powrotu pana Tuska, bo to – pomimo wad i błędów, jeden z najznamienitszych polskich polityków. Uwaga można się z nim nie zgadzać, w niektórych kwestiach w ogóle się nie da. Jednak realia są takie jakie są, niestety. Widzimy wszyscy jak elity rozumieją w tym kraju demokrację. Proszę pamiętać, to są ludzie, którzy mówią o wolności, prawach człowieka itd. A tymczasem w „znienawidzonym” i „zamordystycznym” PiS-ie – po prostu były wybory.

21 komentarzy do “Nowe rozumienie demokracji w Polsce

  • 5 lipca 2021 o 05:03
    Permalink

    Były w PiS wybory, ale tylko JEDNEGO kandydata …

    A reszta “elit” się przemieszcza na coraz mniejszych kanapach.

    Pora się zacząć żegnać z pozostałościami styropianu, inaczej Nadwiślańskie Macondo będzie dryfować w kierunku PRL.

    Tam też o wszystkim decydowało Biuro Polityczne KC PZPR …

    Odpowiedz
    • 5 lipca 2021 o 07:26
      Permalink

      ale 18 głosowało przeciw – i jeszcze nie siedzą Panie, a to już druga doba!

      Odpowiedz
  • 5 lipca 2021 o 10:20
    Permalink

    https://bb-i.blog/2021/07/03/mechesi-i-szabesgoje/ Przeczytałem, i .. smutno mi Panie.
    Dlatego TU zawsze będzie tak jak jest, ot – ‘kontynuacja”. Nie nasz cyrk nie masze “maupy”?
    Mimo wszystko jedźmy, choćby dlatego że że nikt (nas) nie woła? Sens czy bezsens? Bo jak zauważa
    całkiem słusznie p. L. ” Żaden prawdziwy polski rząd nie podjąłby walki ze znacznie silniejszym przeciwnikiem, mogącym uderzyć z trzech stron.” Więc choćby na przekór – trwajmy.
    Amen

    Odpowiedz
  • 5 lipca 2021 o 10:54
    Permalink

    “Niestety nasz system polityczny pozwala na to, żeby elity wybierały się same. Dzisiaj widzimy nawet, że nie tylko mogą się same wybierać, ale mogą się same mianować.” – bo nie mamy prawdziwej demokracji, a to co jest to nic innego jak feudalizm polityczny i kapitalistyczny. Mniemam, że w PO może być wiele młodych talentów politycznych, choćby takich jak Trzaskowski, ale “elita” wyprana z odpowiedzialności za państwo, woli stagnację i niszczenie oraz życie kosztem Polski.
    Trzymając się liberalizmu i pseudo-wolności zachodnich bez odpowiedzialności wobec większości tworzą patologię społeczną i zmierzając do unicestwienia.
    „Liberalizm jest ideologią samobójstwa Zachodu”- napisał James Burnham w 1964 roku swojej książce pt. „Suicide of the West” .
    Oni wierzą jeszcze w idee fix państwa prawnego dla gawiedzi, sami tworząc wypaczenia. Zresztą prawo można ustanowić różne, ale czy to będzie prawo służące społeczeństwu i krajowi w jego rozwoju.
    „Państwo prawne jest tylko figurą stylistyczną, o wiele mniej mającą wspólnego z rzeczywistością niż demokracja socjalistyczna” – http://3obieg.pl/upadek-2

    „Prawo, choćby najświętsze, prawem być przestaje, kiedy dobru ojczyzny przeciwnym się staje”. – Szymon Konarski

    Tymczasem rodzi się nowa inteligencja, która dostrzega, jakim dobrodziejstwem dla kraju i jego rozwoju była Polska Ludowa:
    „Demokratyzujące doświadczenie Polski Ludowej w bardzo dużym stopniu zmniejszyło w naszym społeczeństwie nierówności” – Rafał Woś, publicysta na łamach „Rzeczypospolitej”. Przegląd nr 27/2021, s. 3.

    Kolejne mądre spostrzeżenie:
    „Trzeba to w końcu powiedzieć. Popkultura czasów PRL była dużo ciekawsza i stała na wyższym poziomie niż współczesna”. – Mariusz Cieślik. Źródło: Przegląd nr 22/2021, s. 63.
    A co z obecnym stanem popkultury sprowadzonym do zabezpieczania potrzeb hedonistycznych, seksualnych i egoistycznych pewnych mniejszości?

    Ten stan kontestacji wypaczonej demokracji na rzecz merytokracji rodem z PRL, będzie się w przestrzeni publicznej nasilał. W każdym razie, może nie już, ale w ciągu następnych 15 lat dojdzie do ogromnych przewartościowań, po których styropian zostanie okryty całkowitą historyczną hańbą. Oni są już skończeni historycznie i moralnie wykluczeni.

    „Humanizm socjalistyczny odrzuca egoizm na rzecz pracy dla dobra wspólnego. Tymczasem prawica uważa egoizm za główny motor rozwoju i postępu. I nie trzeba być geniuszem, żeby zauważyć, że to właśnie prawicowa filozofia społeczna tryumfuje we współczesnej Polsce, doprowadzając miliony ludzi do ubóstwa, upokorzenia i desperacji”.
    Źródło: PIOTR IKONOWICZ, Fakty i mity nr 30/2015, s. 19.
    „Bogactwo jest wówczas moralne, jeśli wokół nie ma biedy”. – Lew Tołstoj.

    Kiedyś SLD przegrało wybory, bo wysyłając wojska do Iraku narazili Polskę na utratę prestiżu międzynarodowego poza tym stali się burżuazją, czego naród nie ścierpiał. Polacy wtedy postawili na PiS licząc faktycznie, że to będzie Prawo i Sprawiedliwość, które okazało się ostatecznie tylko chwytliwym hasłem i jasną cholerą, po której lud dostał wysypki. Postawił więc lud na kolejne hasło, tym razem bezideowe PO, które zamiast kształtowania obywatelskiego społeczeństwa okazało się dżumą nie do zahamowania. Po tej dżumie Polacy już wybrali ciemną cholerę, bo dżumy mieli w nadmiarze. Efekty gospodarcze obu tych zaraz znamy.

    Odpowiedz
    • 5 lipca 2021 o 12:31
      Permalink

      @Miecław.
      ……….. Mniemam, że w PO może być wiele młodych talentów politycznych, choćby takich jak Trzaskowski.”
      Nie rozśmieszaj ‘mię” ukryty (albo i jawny) liberasto-eurolewaku. 🙂

      “Rafał Trzaskowski jest synem Andrzeja Trzaskowskiego i Teresy z domu Arens, a z pierwszego małżeństwa Ferster (mąż Marian był inżynierem; miała z nim syna Piotra, późniejszego dyrektora Piwnicy pod Baranami). Trzaskowscy to rodzina szlachecka z Galicji. Pradziadek Rafała, Bronisław Trzaskowski (herbu Trzaska), pedagog i językoznawca (przez kilka lat jezuita), był przez większość dorosłego życia związany z Tarnowem (był tam dyrektorem C.K. Wyższego Gimnazjum), a potem Krakowem (tam był dyrektorem I Gimnazjum Żeńskiego). Dziadek Rafała, Stanisław Wojciech Trzaskowski, doktor praw Uniwersytetu Jagiellońskiego, był sędzią Sądu Apelacyjnego. Ojciec Rafała, Andrzej Trzaskowski, był znanym muzykiem (pianistą) i kompozytorem, absolwentem muzykologii i teorii muzyki współczesnej na UJ, przez wiele lat prowadzącym Orkiestrę Polskiego Radia i Telewizji Studio S-1.

      Matka Rafała, Teresa Arens, pochodziła z warszawskiej rodziny: ( to tak jak w Rosji pochodzenie “prawnicze’, wedle narracji Żirika, moj przyp.) :)( nast. uwaga – pochodzenie dziedziczymy) po matce jej rodzice mieszkali na ulicy Rakowieckiej, a przy ulicy Rymarskiej mieli sklep z antykami. https://wpolityce.pl/polityka/450217-trzaskowski-nie-mogl-nie-paradowac-rownosciowo

      Ps. Na nic Miecławie kadzenie wedle ich hierarchii zawsze będziesz “słojem” albo użytecznym szabesgojem… 🙂 Ale, jak to? Dopowiedz sobie sam!
      ‘Mezalianse” małżeńskie? Pacz link wyży!

      Odpowiedz
      • 5 lipca 2021 o 21:22
        Permalink

        @krzyk58

        Ja tylko stwerdzam pewne fakty, jakie istnieją w dżumie, więc nie łącz mnie z ukrytą opcją liberastów itd.

        Poniał, “jaśnie państwa” skoligaconego z niepewnym źródłem nie lubimy.:-)
        I słusznie, w połowie herbowy, widać obudziła ci się chłopska dusza.:-)

        Ale znajdź mi kogoś mądrego z awansu społecznego? Do tego nie liberała i najlepiej narodowego komunistę?
        No nima panie nima, a dyć by się coś znalazło to go zaraz kupią albo i co gorszego zrobią, bo naród zniewolony religijnie nie potrafi działać we wspólnocie społecznej dla swojego ocalenia. Takie są skutki okupacji religijnej i nic nie poradzimy. Do tego doszła implementacja atawizmów kapitalistycznych i zachodniej antykultury więc można tylko zapłakać nas losem Polaków i Polski, gdzieś w kąciku.

        Odpowiedz
        • 5 lipca 2021 o 23:41
          Permalink

          @Miecław. Ni mo. Ostatni niedawno umarł . Ale do rzeczy, zauważasz (słusznie zresztą) że ” a dyć by się coś znalazło to go zaraz kupią albo i co gorszego zrobią ” Zrobię tobie ulgę.Ta magia (mistyka) działa w obie strony przekonasz się czytając niniejszy wywód. W obrębie świata prawosławia też funkcjonują (a przynajmniej tak powiadano) tajne stowarzyszenia.Seminarium w którym uczył się Stalin ponoć było pod wpływem takiego stowarzyszenia.To ponoć oni wybrali go do pełnienia misji ratowania prawosławia gdy zajdzie taka konieczność.Historia opowiedziana jest tu: Бич Божий СТАЛИН https://www.youtube.com/watch?v=SG0B-vLrUl0
          Seminarium o którym mowa było osobliwe nawet jak na prawosławne klimaty.Kiedyś nawet wybuchł w nim bunt przeciwko rektorowi. Nie uwierzysz kto w tamtym czasie był rektorem
          https://drevo-info.ru/articles/13679001.html https://www.youtube.com/watch?v=SG0B-vLrUl0
          A,aaa.Spośród całej armii literatów Stalin ‘przypadkowo” (mistycyzm?) wybrał sobie Bułhakowa który był bratankiem rektora przeciwko któremu buntowali się seminarzyści uczelni będącej alma mater Stalina.Zaś pochodzący z rodziny w której nieomal każdy mężczyzna był teologiem Michaił Bułhakow, przez ‘przypadek” napisał powieść o tematyce zupełnie nieadekwatnej do epoki czyli -Biała Gwardia.
          W załączeniu:http://www.mysl-polska.pl/530 Stalin a Biała Gwardia

          Odrębnym wątkiem jest arcy-powieść z kluczem “Mistrz i Małgorzata” zawoalowany panegiryk
          osoby Stalina i tamtych (światłych) czasów, w temacie będzie nieco niżej.
          Pamięć o krwawym terrorze” ,o jego ideologach ,sprawcach ,jest w Rosji żywa, niestety z jakiś niepojętych powodów tzw. reszta świata pragnie wyprzeć z pamięci nazwiska ,chronologię faktów i zdarzeń.Bywa i gorzej ,bywa że katów się nagradza ,niech mi kto powie z jakich przyczyn prezydent Lech Kaczyński uhonorował polskim odznaczeniem Elene Bonner https://pl.wikipedia.org/wiki/Jelena_Bonner, żona Andrieja Sacharowa, https://pl.wikipedia.org/wiki/Andriej_Sacharow ten sam “antysowietczik” co to kilka dekad wcześniej proponował Kremlowi zniszczenie Ameryki za pomocą ‘pewnych bombek” które to zdetonowane około wybrzeży USA spowodują straszliwe tsunami! Partia Komunistyczna nie poszła na taki deal!.Toż to panie horrendum ,żeby nie powiedzieć chucpa. Wracam do podjętego wątku. Jak podają wiarygodne źródła,ci dwaj nieprzeciętni w swoich dziedzinach ludzie-Józef Stalin i Michaił Bułhakow, nigdy nie spotkali się osobiście.Jednak była między nimi dziwna,niepojęta,nieomal metafizyczna więź.
          Nie sądzę aby udało mi się rozwikłać tę tajemnicę (nie tacy jak ja próbowali) ale spróbować nie zawadzi.
          Michaił Bułhakow urodził się w rodzinie profesora teologi prawosławnej, (link wyżej) od pokoleń cała rodzina (i pradziadkowie i dziadkowie) byli albo duchownymi albo teologami.
          Kiedy Michaił miał około 13-stu lat (niebezpieczny wiek na rozterki egzystencjalne ), po ciężkiej chorobie i w ogromnych męczarniach zmarł jego ukochany ojciec .Cała wpajana mu przez ojca od dzieciństwa wiara legła w gruzach.Oto rzekomo dobry Bóg pozostał obojętny i głuchy na modlitewne błagania o zdrowie i życie ojca.
          Młody Bułhakow postanowił nie kontynuować zawodowych rodzinnych tradycji,nie będzie ani teologiem ani duchownym.Postanowił że zostanie lekarzem gdyż tylko ci są w stanie realnie pomagać ludziom.Jak postanowił tak i zrobił ale praca lekarza przysporzyła mu więcej rozczarowań niż satysfakcji.Szybko przekonał się że wobec chorób jest równie często bezsilny jak klepiący pacierze duchowni.Do tego dochodziło potworne zmęczenie ,dziennie przyjmował przeszło 100 pacjentów,było ich znacznie więcej ale pomoc wszystkim potrzebującym przekraczała fizyczne możliwości każdego,nawet najgorliwszego lekarza .
          W końcu sam zachorował,zaraził się wedle jednych dyfterytem,wedle innych jakąś paskudną formą zapalenia płuc.Bardzo cierpiał więc przez kilka dni podawano mu morfinę.Następne dawki już sam sobie ordynował .Nie,nie dlatego że cierpiał a dlatego że tylko tym sposobem mógł dowiedzieć się co było dalej.
          Jak wynika ze spisywanych przez żonę pamiętników,podczas pierwszego narkotycznego snu Bułhakow spotkał się z Azazelem (demonem ze świty Szatana) który oprowadzał go po nieznanej okolicy i głosem ojca opowiadał prawdziwą historię Jezusa,jego nauk,procesu,Piłacie Poncjuszu,itd.
          Informacje pozyskiwane w czasie każdego narkotycznego transu był kontynuacją i uzupełnieniem poprzednio uzyskanych informacji.
          Bułhakow wierzył że poznał prawdziwą historię Jezusa i to absolutnie sprzeczną z tradycyjnymi ewangelicznymi przekazami.Poczuł też coś jakby misję przekazania tej wiedzy ludziom.Przekaz miał mieć formę książki pt Ewangelia według Szatana
          Czasy były jakie były-zupełnie nie sprzyjające takim zamiarom ale Bułhakow nigdy nie porzucił tej myśli i ciągle szukał dla niej stosownej formy.
          Tymczasem zerwał z morfiną,zawodem lekarskim i z powodzeniem zajął się literaturą.Już pierwsze prace przyniosły mu sukces a po premierze Dni Turbinowych,usytuował się na literackim parnasie. Jak możemy przeczytać w wikipedii ( w podrozdziale Krytyka) Stalin był przedstawieniem zachwycony i obejrzał go przeszło 20 razy .Nikt ani wtedy ani teraz nie wie dlaczego. “Dni Turbinowych” były przecież gloryfikacją klasowo wrogiego białogwardyjskiego elementu a Stalin był zachwycony.Dziś gwoli wyjaśnienia tej zagadki pytani o to “eksperci” albo zbywają krótkim: każdy dzień życia Stalina to zagadka albo konstatacją że: prawdopodobnie pod wpływem tego spektaklu w Stalinie zaczął “umierać” bolszewik .
          Tak jakoś w tym czasie któraś z kobiet (miał duże powodzenie wśród płci pięknej) Bułhakowa, podarowała mu zbiór opowiadań Aleksandra Czajanowa
          Opowiadanie ‘Wenedyktow” (nie , nie ten “wypłoch” z Echa M. z “rozwianą fryzurą” – ttps://ru.wikipedia.org/wiki/Венедиктов,_Алексей_Алексеевич) czyli pamiętne wydarzenia życia mego po prostu poraziło Bułhakowa.Przyjął to jak metafizyczny znak.Opowiadanie było o Szatanie który przyjechał do Moskwy aby grać w karty o dusze Moskwiczan a główny bohater opowiadania nazywał się Bułhakow.
          Koncepcja “Ewangelii według Szatana” zaczęła się krystalizować,Bułhakow postanowił że książka nie będzie miała formy quasi ewangelii,będzie w niej też wątek “moskiewski” a z czasem zadecydował że znajdzie się też wątek autobiograficzny.
          Po konflikcie z Leopoldem Auerbachem https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%90%D0%B2%D0%B5%D1%80%D0%B1%D0%B0%D1%85,_%D0%9B%D0%B5%D0%BE%D0%BF%D0%BE%D0%BB%D1%8C%D0%B4_%D0%9B%D0%B5%D0%BE%D0%BD%D0%B8%D0%B4%D0%BE%D0%B2%D0%B8%D1%87 (powieściowy Misza Berlioz) i z całą dowodzoną przez niego zgrają żydowskich krytyków literackich,dla Bułhakowa nastały ciężkie czasy.Zwolniono go z teatru,coraz rzadziej drukowano na dodatek pod różnymi pretekstami nasyłano na niego służby bezpieczeństwa.
          Osią konfliktu było to że właśnie zaczęła się nowa fala religijnych prześladowań a Bułhakow w jednej ze swoich publikacji poważył się nie wyrazić zachwytu na ten temat.
          Bułhakow napisał list do Stalina ale odpowiedź nie nadchodziła.Któregoś dnia,po kolejnej rewizji, doprowadzony do desperacji zaczął kartka po kartce palić swoje rękopisy,następnie sięgnął po pistolet przyłożył go do skroni i właśnie w tym momencie zadzwonił telefon.Słuchawkę podniosła niczego nie spodziewająca się żona.Dzwoniono z kancelarii Stalina i zaanonsowano rozmowę towarzysza Stalina z towarzyszem Bułhakowem.Zupełnie oszołomiony Bułhakow wziął słuchawkę z rąk żony
          Stalin pomógł Bułhakowowi,pomagał mu jeszcze wiele razy.Na przykład kilkakrotnie skreślał go z listy przeznaczonych na rozstrzelanie “wrogów ludu”.To przed 1937 bo w 1937 kiedy wreszcie rozstrzelano samego Leopolda Auerbacha i jego kompanów nazwisko Bułhakowa przestało pojawiać się na niebezpiecznych listach.
          Niestety opatrzność miała względem Bułhakowa własne plany i pod koniec 30-tych lat dopadła go ta sama choroba która kiedyś zabiła jego ojca-marskość nerek.W tamtych czasach medycyna w tym względzie była zupełnie bezradna.Po straszliwych cierpieniach Bułhakow zmarł w marcu 1940r.
          Na szczęście zdążył nam zostawić jedną z najlepszych (a według mnie najlepszą) na świecie powieści Mistrz i Małgorzata .Powieść magiczna,mistyczna,pełna aluzji i sugestii,choć z chrześcijańsko-klasycznego punktu widzenia- nie do przyjęcia.Z chrześcijańskiego punktu widzenia Zło nie może czynić Dobra,to herezja.Mało herezja ale czystej wody pogaństwo.A przecież już motto powieści to Goethewskie:
          Więc kimże w końcu jesteś?-Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro”
          Powiada się że wedle zamysłu Bułhakowa pierwowzorem Wolanda był …..a zresztą czy to ważne kto? Zazwyczaj w takich przypadkach polecam przeczytanie książki ale jeśli ktoś nie chce lub nie może a przy tym wielce jest ciekawy: Mistrz i Małgorzata – Michaił Bułhakow • 1/2 audiobook PL https://www.youtube.com/watch?v=Tz09pRtgT1w&t=7s

          Mistrz i Małgorzata – Michaił Bułhakow • 2/2 audiobook PL https://www.youtube.com/watch?v=vI33auo2EKM&t=14s
          Przyznam że nie znam treści mega-projektu ( wiem za to że istniały wersje ksiązkowe ocenzurowane).
          Faktem jest że Stalin wyeliminował ( dosłownie ) tych obcoplemiennych barbarzyńców (Stalin Bicz Boży) i nie ma znaczenia czy,jak wolą “spiskowcy” zrobił to bo taka była jego tajna misja ,czy tak jak mówią historycy ,dlatego że był pragmatykiem i robił tylko to co logiczne ,konieczne,uzasadnione.Z takiego czy innego powodu Stalin powstrzymał krwawy terror czyli bestialskie mordy na bogu ducha winnych ludziach ,powstrzymał niszczenie Cerkwi .
          Niektórzy historycy powiadają powstrzymał niszczenie Cerkwi ,przyjmował u siebie metropolitów ,konsultował z nimi jakieś zagadnienia ,bo wiedział że idzie wojna a w takim przypadku Cerkiew ( bóg, wiara ,itp) bywa pomocna Może i mają rację ci historycy ale intencje jakimi sie kierował nie mają większego znaczenia ,najważniejsze że ustały prześladowania tej części obywateli ZSRR która odczuwała potrzebę chodzenia do Cerkwi.
          Kiedy Stalin umarł w Cerkwiach, nawet Cerkwiach diaspor emigracyjnych ( franc.ameryk.) doprawiono ponichide ( prawosławną mszę żałobną ) to chyba dość wymowny fakt.
          Zaś kiedy po 1989 r złe siły próbowały cisnąć żagiew nienawiści między ,jak to się u nas mówi,komuchów a wierzących i użyły do tego bardzo bolesnej sprawy mordy na Carskiej Rodzinie ,nie kto inny a Cerkiew dała odpór tym próbom ogłaszając że nie są temu winni ani komuniści ani nawet żydzi a wyłącznie ci ,którzy od początku mając świadomość prawdziwych celów satanistycznej sekty talmudystów współpracowali z nimi (kto Miecławie?) . Nawiasem mówiąc nie było to naciąganie rzeczywistości a z punktu widzenia prawosławnej teologii ,prawda.Od tego czasu komitywa prawosławnych ze “stalinistami” nikogo już nie dziwi. Amen
          Ps. Jak mawiał J. Mackiewicz “jedynie prawda jest ciekawa” a że pokręcona? Nic nie jest proste.
          I MY – MIECŁAWIE niczego nie wyprostujemy, nie takie głowy -” łamały głowy” zarówno dosłownie jak i w przenośni, niekoniecznie literackiej. Spać idę – toaleta, modlitwy …. do jutra!
          Nie ma czasu na medytowanie, czas tak zap*dala! Dasz rady poskładać TO do “kópy”? 🙂

          Odpowiedz
          • 6 lipca 2021 o 10:59
            Permalink

            А.И. Фурсов – О Булгакове и “Мастере и Маргарите”
            https://www.youtube.com/watch?v=iTguikxT6Jo&t=796s

            Почему Сталин заступился за Булгакова. Андрей Фурсов, Николай Сапелкин
            https://www.youtube.com/watch?v=T85_nPHG3WA&t=3335s

            Кто писал доносы в 30-е годы. Мифы об интеллигенции. А. Фурсов. Н. Сапелкин
            https://www.youtube.com/watch?v=SqX3_Q4xQJw&t=344s

            “Nic nie jest proste.
            I MY – MIECŁAWIE niczego nie wyprostujemy … Musisz to wiedzieć(1146)Patkowski chwali miskę ryżu,ale to zła Rosja chce zawładnąć naszymi umysłami
            https://www.youtube.com/watch?v=oiVMW7xoKjc

          • 6 lipca 2021 o 11:33
            Permalink

            @krzyk58

            Czy dam radę poskładać? Bez litra nie rozbieriosz.:-)

            Ale na pierwszy rzut oka widać, że prawosławie nie może się odnaleźć po carskiej służbie i ma jakiś syndrom sztokholmski w stosunku do Stalina.:-)
            Jednym słowem jesteście zagubieni w mistycyzmie religijnym i potrzebujecie twardej ręki ala Stalin żeby zacząć myśleć, czy tak? 🙂 Czyli Stalin bicz boży, którego trzeba słuchać, ale nikt się nie zorientował jakoś, że Stalin jako wytrawny polityk po prostu uwzględnił czynnik religijny w ochronie interesów swego imperium i tyle.

            W aktualnym wydaniu Faktów po mitach, Rykow ponownie pisze od prawosławiu w Rosji. Wygląda to bardzo źle, podobnie jak u nas. Kler prawosławny sam się wykończy pod wpływem odejścia od nauki społecznej Jezusa, no chyba że w prawosławiu tego nie uznają, np. Kazania na Górze, nie wiem nie znam doktryny prawosławia.

            „Wszystkie religie oraz ich bogowie to nic innego, jak wytwór fantazji łatwowiernych i naiwnych ludzi, którzy jeszcze nie dorośli do tego, by wznieść się w rejony czystego rozumowania i wolnej myśli, opartej na nauce” – Michał Bakunin

          • 6 lipca 2021 o 14:57
            Permalink

            @Miecław.
            Winieneś poprzestać na litrze byłoby zrozumiale, a ty pociągnąłeś temat – i niepotrzebnie.
            Ty znowu nie zrozumiał. Stalin jako Bicz Boży na “tych” komunistów …

            Соловьев о СЕНСАЦИОННЫХ заявлениях Лукашенко
            https://www.youtube.com/watch?v=XKOCnmvASNo

            Агрессивное квир-меньшинство | Наступление Талибана | Покушение на Азарёнка | Полный контакт https://www.youtube.com/watch?v=ZsgoT34nWWI&t=605s

            Limit wyczerpałem i nie chce mi się pisać a byłoby co komentować, ot choćby to ze tzw. ‘opozycja demokratyczna” (kryminaliści i normalni bandyci!) na Białorusi przechodzi do realizowania wytycznych z demokratycznego zachodu,Polska jest NIESTETY częścią owego świata , jest mi normalnie wstyd!
            A.G. Łukaszenka zamyka granice na południu Białorusi i palcem (znowu!) wskazuje winnych
            w tym Polskę!

  • 5 lipca 2021 o 12:38
    Permalink

    “Proszę się zastanowić jak mamy doprowadzić do zmiany w krajowej polityce, jeżeli liderów się mianuje na podstawie oświadczeń ich woli? Przecież to liderzy później mają największy wpływ na kształtowanie list wyborczych, a tym samym wybierają ludzi, którzy po dostaniu się do organów wybieralnych, będą mieli faktyczną władzę w partii”, wypisz wymaluj pasuje do kaczynskiego i jego “nowo wybranej ekipy”, jak za PRLu ciągle jedni i ci sami macierewicze, blaszczaki i inna klika. Przestan pan juz wypisywac banialuki i zajmij się pan czym innym i nie wkur….j pan czytajacych.

    Odpowiedz
  • 5 lipca 2021 o 14:31
    Permalink

    Powrót pana Tuska spowodował, że pan przewodniczący Kaczyński ogłosił walkę z nepotyzmem we własnych szeregach. Oczywiście to nic nie da, bo u nas do polityki idzie się po to aby się dorobić i ustawić rodzinę “na swoim”, ale dobra i co ta deklaracja…

    Odpowiedz
  • 5 lipca 2021 o 18:33
    Permalink

    Ja powrócę jeszcze do doskonałego, wczorajszego artu o “dżumie” . Ta dżuma z cholerą okupują nas od 30 lat. Z małymi przerwami. Teraz o energii, i jak zwykle dobrze o Putinie.
    1. Proponowali nam udział w Jamał II – tak !
    2. Putin zaproponował gdzieś ok. 2009 r. “Tusku” wspólną budowę el. atomowej w Obw. Kaliningradzkim ? Tak!

    Co zrobiliśmy – DURNIE ( wg. nas dumnie ) ODRZUCILIŚMY ! Bo to panie dzieju Giedroyć , a tam Rosja . A trzeba było zrobić tak jak Chiny i zlikwidować styropian!
    Ale nie było komu. Wszystkie “komuchy” za stare były i porządne. Poza tym Europa!
    Więc opozycja zaczęła ( jak zawsze) wzajemnie się zżerać i kłócić , sięgając jak zwykle do swoich starych UROJEŃ ! Żal !

    Dlaczego o tym piszę ? Mały/ pomijany przez mendia news – Węgrzy, Solorz Żak zwrócili się do Rosji o WZNOWIENIE prac nad atomówką z % udziałem stron !

    Sytuacja robi się bowiem w energetyce .ujowa! Czesi są twardzi ws. Turowa, UE ws. zamykania el. węglowych -też . Nie trzeba dodawać, że z Rosją już dawno atomówkę byśmy mieli . I energię też !

    A tak wydano na spółkę EL. Jądrowe w budowie ( czy jakoś tak ) ca 480 mln. zł NASZYCH PIENIĘDZY na ” studia wykonalności i działania koncepcyjne” … i GÓ…O !

    Zobaczymy co zrobi styropian sterowany przez krowopasów . Czy spieprzy znowu wszystko ?

    Odpowiedz
  • 5 lipca 2021 o 18:51
    Permalink

    Sam sobie dopowiem – w co ty stary idioto jeszcze wierzysz ? Że styropian sterowany przez krowopasów pozwoli na PRYWATNE przedsięwzięcie ? Bo Węgrzy to koncern prywatny , Solorz też .

    A NS2 ? Wyliśmy i bruździliśmy do końca! Jeszcze wyjemy!

    A zamknięcie (!) możliwości importu białoruskiego prądu z Ostrowieckiej AES ?
    A było to dawno, jeszcze przed cyrkami z Cichanowską i samolotem .

    Co zrobili (śmy) ? Przekreślili(śmy) wszelkie nadzieje do tego stopnia, że rozebrali(śmy) nawet całkiem nową linię 400kV do granicy z Białorusią .

    Czy można zgłupieć bardziej ?

    Odpowiedz
  • 5 lipca 2021 o 18:57
    Permalink

    No proszę nawet obserwator moskiewski zauważa, że w PiS były wybory – nie ma to jak JEDNAJA ROSSIJAA

    Odpowiedz
  • 5 lipca 2021 o 20:28
    Permalink

    Miecławie – mądrze piszesz, ale wszystkie te opisywane i oglądane w TV MIĘDLENIA polityczne są jak doskonale wiesz tylko MIĘDLENIAMI !
    To wszystko ma tylko dać motłochowi, nawet inteligenckiemu poczucie “uczestnictwa w demokracji” – co jak wiesz jest wierutną bzdurą !!!

    Dlaczego napisałem o biznesie Solorz/ Węgry?Rosja – bo energia to miecz Damoklesa wisząca nam nad głowami . A wszystkie stacje DO WYRZYGU przerzucają się kompletnymi PIERDOŁAMI o Tusku, Kaczyńskim, Hołowni – typu “a co teraz zrobi ” któryś z w/w .

    Dla Ciebie i siebie mam też smutną wiadomość – cytowane przez nas często Przegląd czy Myśl Polska maja na YT po 300-500 wyświetleń ! MOGIŁA kolego szanowny .
    A byle g…, ma kilkadziesiąt tys.

    Ten art w Solorzu był z Next.gazeta – czyli odłamu GW. Kiedy popatrzyłem na komentarze młodej głównie hołoty – lemingów, wychowanej przez GW byłem PRZERAŻONY poziomem głupoty i wpojonej rusofobii. Na DoRzeczy jest znacznie, ale to znacznie lepiej . Czytuję z przymusu socjologicznego. pzdr. , ale nadzieje wątłe !

    Odpowiedz
  • 5 lipca 2021 o 20:54
    Permalink

    Demokracja, jak prawią “uczeni w piśmie” jest podobno po to, aby usprawniać rządzenie i unikać pułapek ustrojów bardziej autorytarnych.

    Czy któryś z panów zauważył jakąś poprawę rządzenia np. w stos. do PRL ( przy wszystkich jej ograniczeniach ideolo ) czy Białorusi albo Rosji, choć ta ostatnia jest bardziej demokratyczna np. w swobodzie wypowiedzi niż Wolska .

    Czy kolejne RZĄDY zrobiły coś ws. dobrego ws. energii ? Nie, wręcz przeciwnie, pieprzyły WSZYTKO ! Czy obie główne partie PiS i PO zrobiły coś ws. uniezależnienia się w w/w od Brukseli ? A ws. Turowa i zaangażowania KE w sprawę sporu ?

    A jak przewaliły blisko PÓŁ MILIARDA na ” 20 letnie już “studia wykonalności” naszej atomówki kiedy qrwa nie wiedzą nawet gdzie stanie i kto ją wykona !

    Cały wzrost gospodarczy był spowodowany prawie wyłącznie przez firmy PRYWATNE !
    Co będzie jak WSZYSTKIM firmom skończy się energia ? Pyskate barany partyjne milczą !

    A jak jest politycznie, wystarczyło popatrzeć na głosowanie SEJMU – czyli, NIBY reprezentacji tzw. NARODU ( jaja ) ws. głosowania nt. NS2 czy Białorusi . Szczyt głupoty.

    Natomiast Mateusza Piskorskiego za “propagowanie” Rosji – czyli coś , czego nie ma w kodeksie karnym wsadzono a 2,5 roku do pudła bez wyroku!
    Komentarze “inteligentów” związanych z PO po podpisaniu porozumienia przez PiS z partiami nie wrogimi Rosji też POWALAŁY GŁUPOTĄ ! Tu podpadł mi Belka. Nie przypuszczałem, że jest tak głupi, bo Michnik mnie nie zaskoczył.
    Dlatego dziękuję za taką “demokrację” ! Łatwiej było w PRL zmienić 1 sekr. KC niż u nas kierunek rządzenia ! Więc jeszcze raz dziękuję !

    Odpowiedz
  • 5 lipca 2021 o 21:00
    Permalink

    @Niechodzący…, tam jest sprytny passus o “wiedzy” i “nadzwyczajnej sytuacji rodzinnej” – więc nie się nie zmieni ! Czy widziałeś kiedyś polityka z Wolski ( opcja niezależna) bez ” wiedzy” lub z tak cudowną sytuacją rodzinną by nie przyjął stołka w jakiejś RN Sp. Skarbu Państwa ?

    Odpowiedz
  • 5 lipca 2021 o 21:20
    Permalink

    @ Krzyku, też mnie @Miecław rozbawił , bo zawsze wręcz komunizuje, tym Trzaskowskim. Twój komentarz o słoju i szabesgoju w punkt !

    Nie rozumiem też @Miec. passusu o merytokracji teraz i w PRL . Ja, wśród obecnych polityków nie widzę ŻADNYCH wpływów ludzi kompetentnych np. w wałkowanym przeze mnie, bo najważniejszym temacie energii. PiS czegoś chciał, ale poległ. Wcześniej PO. – dot. to tylko węgla. Ws. NS2 obie partie to Giedroyć – ergo głupota !

    Odpowiedz
    • 6 lipca 2021 o 11:12
      Permalink

      @fly

      Masz rację, ja też nie mam złudzeń co do młodzieży, bo wiem jaki destrukcyjny wpływ ma zachodnia antykultura oparta na atawizmach, ale jestem takim niepoprawnym idealistą mającym nadzieję, że może, gdy już dobijemy do dna, to coś się obudzi w tym narodzie, dlatego czasami daję kredyt zaufania młodym pokoleniom. Wiem, wiem – nadzieja to matka głupich, trudno pewnie do nich należę, bo mam jeszcze jakieś ideały. 🙂

      Poza tym co nam pozostało w naszym wieku? Tylko nadzieja, że nie będzie tragicznie, bo gorzej to jest z roku na rok.
      Zresztą doskonale to zapodajesz na przykładzie energii.

      Co do merytokracji, to miałem na myśli, że w PRL taka jeszcze istniała, bo partia potrafiła zatrudniać fachowców, nawet bezpartyjnych gdy liczyła się wiedza i konieczność uzyskania sukcesu. Nie zawsze oczywiście i bywało z tym różnie, czyli czasami kulawo, ale jednak nie o wszystkim decydowali partyjne głąby, bo ci z reguły przewalali zwykle papierki i czasami utrudniali życie biurokracją. A teraz partyjne głąby rządzą w administracji i gospodarce.
      Teraz nie dostrzegam nawet grama merytokracji w rządzeniu, wszystko zależy od widzimisię politycznego guru i nie przystaje do rzeczywistości. Dawniej partia potrafiła wysłuchać różnych opinii i wybrać najlepsze rozwiązania. Słuchano po prostu mądrych ludzi.

      Mój wujek inżynier, a jakże styropian, po latach przyznał mi rację i opowiedział właśnie o merytokracji w PRL, na przykładzie obecnego bezładu i braku strategicznego myślenia. Nie jeden on teraz twierdzi, że gdyby wiedział, że do władzy dojdzie badziewie intelektualne, to by nigdy nie protestował, a tak za darmo dostał zomowską pałką. Tu pojawia się problem z ludźmi wykształconymi formalnie, którzy są dobrzy w swoich dziedzinach, ale myśleć strategicznie nie potrafią. On właśnie miał z tym kiedyś problem i twierdził że jestem głupcem, a okazało się po latach, że to on nim był, mimo że ja nie dorastam mu wykształceniem i wiedzą, a wtedy gdy on leżał na styropianie, ja byłem szczawiem w szkole średniej.
      Pozdrawiam

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.