Nowe Jałto-Monachium jest czytelne i zrozumiałe, ale nie dla polityków w Warszawie (cz.2)

fot. red.

Niestety proste tłumaczenie rzeczywistości nie pomaga, dzisiaj jest niezrozumiałe, ponieważ Zachód nie ma ochoty przyłączyć się do wojowania z Amerykanami na Pacyfiku, ale zrobiła to już Australia, która czuje się zagrożona, Wielka Brytania, która chce zachować przymiotnik w nazwie, ale już nie Kanada, nie Nowa Zelandia. Nie wiadomo, czy celowo w rozmyśle, czy to jedynie zabieg strategiczny. To kwestia wtórna, a bliższa ciału koszula. Jednak to potencjał ekonomiczny Unii Europejskiej może w tym konflikcie przeważyć, zwłaszcza jeżeli udałoby się poprzez wsparcie europejskie – spowodować, żeby Rosja czuła, że z zachodu nie ma zagrożeń. Nie ma presji. Jest kooperacja, wola współpracy i wymiana – zgodnie z wielką ideą pana Władimira Putina o wspólnej przestrzeni bezpieczeństwa i dobrobytu od Lizbony do Władywostoku. Wówczas po pierwsze sama nie szukałaby zabezpieczeń dla swojego bezpieczeństwa na Zachodzie, a mogłaby się koncentrować na Dalekim Wschodzie – na czym USA najbardziej zależy.

Rosjanie nie przekierują „Siły Syberii” do Europy, bo to się im nie opłaca, co więcej na wymianie z Chinami mają więcej korzyści w średniej perspektywie czasowej, niż Chiny. Jednak doskonale rozumieją, że znaczny wzrost potęgi Chin, również nie jest w ich interesie. Ograniczenie go rękami Zachodu, w tym USA i ich sojuszników w Azji, może być ważną okazją do jeszcze większych, trwałych i systemowych korzyści dla Rosji. Chodzi o to, że Rosja jest w tym układzie wygrana zawsze, jeżeli tylko nie pójdzie na zwarcie z Chinami jako pierwsza – a wiadomo, że nie pójdzie, póki rządzi pan Władimir Putin i będzie realizowana jego polityka.

Z powyższych względów nic, co jest w strefie buforowej jako element niepewny i problematyczny – nie będzie tolerowane – uwaga – PRZEZ ZACHÓD dążący do porozumienia z Rosją. Na pewno nie będzie tolerowana oligarchiczna Ukraina, która prześladuje mniejszości i prowadzi wojnę domową przeciwko własnym obywatelom. Na pewno nie będzie tolerowany ktokolwiek, komu się wydaje, że może cokolwiek rozgrywać. Zwłaszcza, jakby się wielkiemu mocarstwu zza wielkiej kałuży cokolwiek odwidziało. Trzeba to zrozumieć, to wyznacza nasze miejsce w Europie. Czy ktoś odpowiedział, może inaczej – czy w ogóle zadał pytanie o to, dlaczego przez tyle lat transformacji – Amerykanie nie weszli do nas na poważnie z kapitałem i technologią? Inwestycji w mendia (tu nie ma błędu) z wiadomych powodów nie liczymy.

Przy czym naprawdę jeszcze nie wiadomo, na ile ono będzie „na Zachodzie”. Niesłychanie skutecznie w ostatnim czasie zrobiliśmy wszystko, żeby uzasadnić twierdzenia części polityków, mediów i elit zachodnich, które twierdzą, że nie zasługujemy na to żeby być częścią Zachodu. Niestety nie brakuje i w kraju ludzi, którzy uważają, że w ten sposób – doprowadzając do resetu, mogą przeprowadzić w kraju zmianę władzy i rządzić, tym co zostanie – oczywiście aspiracyjnie i usłużnie, jako jeszcze większe lenno i kolonia.

Dochodzimy właśnie do takiej sytuacji, w której nawet niewielkie przesilenie może zmieć naszą władzę i poważnie wstrząsnąć państwem. W połączeniu z konfliktem granicznym i groźbą destabilizacji regionu przez nasz kraj, nie należy oczekiwać niczego więcej z Zachodu, niż pomoc w deeskalacji – ale na równych zasadach. Proszę pamiętać dziennikarze BBC pojawili się po białoruskiej stronie granicy, żeby „relacjonować obiektywne fakty”. Głupota Zachodu jest znana od lat i powinniśmy brać na nią poprawkę, bo jest napędzana hipokryzją i powierzchownym traktowaniem wszystkiego, co nie jest „cool”, a Polska nie jest.

Już na odchodnym pani Merkel „załatwiła” sprawę ponad naszymi głowami. Co więcej – bez mrugnięcia okiem „zdradziła” tzw. sprawę białoruską. Niestety nasi naiwni politycy mówią nadal językiem wartości, frazesów, głupoty transatlantyckiej – jak wyćwiczeni poddani swoich panów, których interesy realizują i niestety również podobnie myślą. Posługiwanie się schematami zimnowojennymi, doprowadziło nas do takiej sytuacji w jakiej jesteśmy, a mogliśmy mieć gazociągi na własnym terytorium i wspólnie z Białorusią być pomostem i gwarantem współpracy. Jednak nie, o nie! To, co logiczne – było zbyt proste – musiało się nie udać. Szkoda słów.

Wniosków nie będzie. Napisze je rzeczywistość. Zobaczymy jakie miejsce wyznaczy nam Zachód. Co w rzeczywistości dostanie Rosja – trzeba przyznać, że już samo przedstawienie swoich oczekiwań w formie gwarancji traktatowych, jawnie i czytelnie – każdy może przeczytać, to mistrzostwo polityki rosyjskiej. To wielka gra, w którą Rosja gra – jawnie pokazując karty – czego oczekuje od największego sojuszu wojskowego na świecie. Warto się od nich uczyć.

Proszę wziąć pod rozwagę jedno – nikt nie jest zainteresowany konfliktem. A kto jest do niego gotowy? Tak na prawdę…

Cz. 1 felietonu tutaj: https://obserwatorpolityczny.pl/nowe-jalto-monachium-jest-czytelne-i-zrozumiale-ale-nie-dla-politykow-w-warszawie-cz-1/

49 komentarzy do “Nowe Jałto-Monachium jest czytelne i zrozumiałe, ale nie dla polityków w Warszawie (cz.2)

  • 1 stycznia 2022 o 05:48
    Permalink

    Prawdziwa PEREŁKA – ten felieton.

    No i doskonale logiczny wywód.

    Wszystkiego najlepszego Autorze w rozpoczętym Nowym Roku 2022.

    Odpowiedz
    • 2 stycznia 2022 o 19:17
      Permalink

      Perełką jest wczorajszy artykuł z amerykańskimi propozycjami opublikowany w USA na tydzień przed rozmowami.
      https://nationalinterest.org/feature/negotiate-peace-russia-prevent-war-over-ukraine-198738?page=0%2C1
      Oto jedna z wielu propozycji (i to jest nie Prima Aprilis):
      W ramach nowego porozumienia USA – Rosja o bezpieczeństwie niepodległość Estonii, Łotwy i Litwy miałaby być zagwarantowana przez Moskwę w zamian za ich odejście z NATO. W zamian za utworzenie mostu lądowego (korytarza drogowo-kolejowego, być może wyniesionego w części litewskiej) łączącego Rosję z enklawą kaliningradzką przez Białoruś i Litwę, Rosja wycofałaby wszystkie swoje siły ofensywne, w tym rakiety balistyczne krótkiego zasięgu, z Kaliningradu. Porozumienie to służyłoby stworzeniu nowego, bardziej stabilnego i bezpiecznego trójbiegunowego porządku światowego.

      Odpowiedz
  • 1 stycznia 2022 o 12:02
    Permalink

    I tu dochodzimy do tytułowego pytania „co to jest władza?”. Nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Władza to nie jest żadne stanowisko. Nie daje jej tytuł prezydenta, premiera czy ministra. Sądzę, że władza to jest sieć wzajemnych, zmieniających się w zależności od wielu czynników, wzajemnych zależności. Władza jest bezimienna, jest właśnie taką siecią neuronową. Jedno jest pewne: posiadanie władzy jest dziś równoznaczne z posiadaniem kapitału – daje możliwość dyktowania warunków jego udostępnienia, czyli udzielenia kredytu. Dyktowania wysokości oprocentowania oraz tego, czy kredyt w ogóle zostanie udostępniony. To wiąże ręce rządom i kierownictwu firm. Daje możliwość decydowania czy firma, branża lub kraj będą się rozwijać, czy upadną. Żaden kraj nie jest w stanie wyłamać się spod tego dyktatu
    https://pecuniaolet.wordpress.com

    Odpowiedz
  • 1 stycznia 2022 o 14:38
    Permalink

    @Wmw, dobrze ująłeś czym jest władza, w dodatku cytując “pecuniaolet”. To coś jak sieć neuronowa. I “niby” nie wiadomo kto rządzi. Wyłamać się trudno, ale MOŻNA ! Robią to jednak tylko najwięksi i to WCALE nie boli tak mocno. Reszta siedzi w “glucie”.
    Putin, Erdogan, Orban – znieśli wiele. Szczeg. Putin i Orban. Zabieganie o jakąkolwiek wolność ekonomiczną kosztowało Orbana LATA! Ale wytrwał i ma np. tanią energię, My NIE, zresztą nigdy nie chcieliśmy ( poza frazesami)

    Na zachodzie panuje stagnacja umysłowa i tzw. wolicjonalna. Wzajemne lizanie sobie pyszczków.
    Muppet show w postaci PE i jeszcze większy KE dopełnia sytuacji.
    Weżmy NS2 – liderzy wyklinanych partii – jak Le Pen czy AfD certyfikowaliby go już dawno.
    Ale nowa, zgniła koalicja zwleka i zwleka. Jak tchórzliwa półcnotka!

    Energia szybko nie stanieje, bo – gorzej ,”zieleni i odpowiedzialni” Niemcy podtrzymali chęć zamknięcia kolejnych el. jądrowych. Węgiel nie wróci na dłużej. Certyfikaty na CO2 windowane spekulacyjnie są cacy….

    Więc tylko rewolucja (jakaś) o czym już nawet bankowi analitycy wieszczą.

    Dobrego Nowego Roku życzę, choć dobry nie będzie.

    Odpowiedz
    • 1 stycznia 2022 o 15:29
      Permalink

      @fly “Weżmy NS2 – liderzy wyklinanych partii – jak Le Pen czy AfD certyfikowaliby go już dawno.”
      Powiedz TO – Miecławowi! 🙂 A’propos, moim skromnym zdaniem ci wymienieni “prawicowcy”
      mocno (politycznie) sprostytuowali się, Alternatywę trzymają w ryzach dederowcy, i zaodrzańscy Słowianie, inaczej ( w przypadku dominacji Niemców z BDR) byłaby
      to partia sensu stricte z “wieloma elementami lewicowymi, lewackimi. Natomiast jeśli idzie o “Front ..)
      w tym miejscu uśmiech politowania, zmieniono wiele na rzecz dominacji politpoprawności jewrop.
      i zasiedlenia partii obcym rasowo elementem. Jean-Maria Le Pen na pewno patrzy z przerażeniem
      co córka zrobiła z jego ukochanym dzieckiem. Takie dygresje względem wspomnianych partii “prawicowych”… kudy im?

      “To coś jak sieć neuronowa. I “niby” nie wiadomo kto rządzi. Wyłamać się trudno, ale MOŻNA ! Robią to jednak tylko najwięksi i to WCALE nie boli tak mocno. Reszta siedzi w “glucie”.
      Putin, Erdogan, Orban – znieśli wiele. ”

      I NADAL grają w ‘te same klocki” co reszta globalistów! 🙂 Ta sama antyczłowiecza klika! 🙂
      Kukłowody! W FR, o władzy na Kremlu mówi się reżim liberalno-FASZYSTOWSKI, i twierdzą tak nie
      tylko liberałowie (trockiści) czy komuniści….. posłuchaj co mają do powiedzenia niezależni analitycy
      i głos ludu w sieci. WWP w 14’ nie poszedł ‘za ciosem” i dlatego przegrał (wygrał teoretycznie).
      Dziś jest w szachu, co zrobi będzie na niekorzyść, mówi ‘otem” m.in. A. Fursow i wielu, wielu innych
      znanych i uznanych politologów, historyków ….

      Odpowiedz
    • 1 stycznia 2022 o 16:47
      Permalink

      Mateusz Piskorski: Spotkanie sierot po Trumpie w Warszawie – proAtlantyccy a także proEuroAzjatyccy

      Jan Engelgard: Kaczyński, Orban, Le Pen – “Summit” Prawicy z Europy w Warszawie bez AfD i Lega Nord

      Na kanale YT CE Polska

      “Ale nowa, zgniła koalicja zwleka i zwleka. Jak tchórzliwa półcnotka! ”

      Czerwony z Zielonym = Brunatny! Lewicowy =proamerykański!

      Odpowiedz
  • 1 stycznia 2022 o 15:05
    Permalink

    Rosjanie już nie mają wyjścia i muszą to rozegrać na własnych warunkach. Ostatecznie zachód przegrał Rosję, bo faktycznie można było stworzyć bezpieczną i bogatą przestrzeń od Lizbony do Władywostoku, ale zachodnia oligarchia z chciwości zniszczyła perspektywę świetlanej przyszłości dla narodów Europy i Azji. Zachód już widział Rosję pokonaną na kolanach i zagrabianą, liczył już swoje udziały w zasobach traktując podbitych ekonomicznie Słowian od Odry na Wschód jak swoich niewolników zamienionych w prekariuszy. Niczego nie nauczyli się z historii Słowian i mam nadzieję, że ostatecznie zostaną pokonani.

    Druga kwestia:
    “Czy ktoś odpowiedział, może inaczej – czy w ogóle zadał pytanie o to, dlaczego przez tyle lat transformacji – Amerykanie nie weszli do nas na poważnie z kapitałem i technologią? Inwestycji w mendia (tu nie ma błędu) z wiadomych powodów nie liczymy.”
    – nie oczekujmy myślenia strategicznego od polskiej prawicy i burżuazyjnej lewicy, to nowe i stare “jaśnie państwo” wykonujące zarząd powierniczy nad neo-kolonią pod nazwą III RP w imieniu swojego hegemona może dopiero teraz przejrzy na oczy, jak upadną ostatecznie wszystkie ich mity i plany odzyskania mająteczków na wschodzie. Ale razem z nimi upadnie też naród. Co nas czeka, jaki los?

    To najszczersza prawda:
    “Niestety nasi naiwni politycy mówią nadal językiem wartości, frazesów, głupoty transatlantyckiej – jak wyćwiczeni poddani swoich panów, których interesy realizują i niestety również podobnie myślą.”
    – z takimi “elitami” nie mamy żadnych szans. Ale też nie ma innych elit myślących. Przykład – czytam na MP felieton prof. Bielenia: “Polska nauka jest niszczona”.
    I on tam pisze, że:
    “Pamiętam, jak w latach słusznie minionego ustroju senaty uczelni, w tym Senat UW, stale zabierały głos w obronie statusu zawodowego i wolności akademickich, nie mówiąc o krytycznym recenzowaniu zachowań władz publicznych we wszystkich innych sferach. Co się takiego stało, że w czasach „wolnej Rzeczypospolitej” zanikł instynkt słusznego sprzeciwu i odruch niepoprawności politycznej na uczelniach? Dlaczego przedstawicielskie gremia nie protestują jawnie i skutecznie, gdy kolejni ministrowie nauki i szkolnictwa bezpardonowo demontują polskie szkoły i wyższe uczelnie? Czyżby indywidualna odwaga tak bardzo podrożała, a partykularne doraźne interesy wzięły górę nad wszystkimi innymi wartościami?”
    https://myslpolska.info/2021/12/29/polska-nauka-jest-niszczona/

    Miałem go za mądrzejszego człowieka, bardziej rozumnego. Ale się zawiodłem. Jak można traktować PRL jak słusznie miniony system i jak można nie znać przyczyn aktualnego upadku nauki oraz bezradności intelektualnej kadry akademickiej?
    DOPRAWDY NIE ROZUMIEM.
    Jednym słowem jeżeli większość niby rozumnych profesorów w opozycji do obecnego systemu myśli podobnie do Bielenia, to nie mamy żadnych szans na stworzenie lepszej Polski.
    Apel prof. Bielenia słuszny, ale poprawność polityczna i braki w obiektywnym myśleniu widoczne gołym okiem.

    Prawdziwa wolność dla nauki to była w PRL-u, tylko wtedy zamiast działać w opozycji mogliście wszyscy myśleć, jak podnieść naukę jeszcze na wyższy poziom i usprawnić socjalizm. No ale wtedy na wyścigi profesorkowie i inni akademicy dopieprzali Polsce Ludowej, a ja musiałem tych wynurzeń słuchać na swoich studiach w latach 80-tych. Studentów którzy podejmowali dyskusje w obronie PRL, wyśmiewali bądź ignorowali imputując brak wolności. Założę się, chociaż nie byłem studentem Bielenia, że on też dopie*dalał Polsce Ludowej w latach 80-tych na fali mody, skoro twierdzi, że jest to słusznie miniony system.
    Teraz podobno mamy wolność i co poszło nie tak?
    Odsyłam profesora do wzoru obywatela w ustroju demokratycznym Marii Ossowskiej, bo może nie zna, a może zajarzy co poszło nie tak.
    http://lewicowo.pl/wzor-obywatela-w-ustroju-demokratycznym/

    Ja powiem tak, że wkrótce z nauki w Polsce nie pozostanie nic, i to też będzie słusznie miniona kadra naukowa, skoro nie potrafi postawić się politykom i stworzyć dobrego systemu nauki w Polsce. Podstawą jest odwaga cywilna i wysokie morale, oraz dbanie o prawdziwych uczonych a nie stosowanie nepotyzmu, a tego próżno szukać u kadry akademickiej na usługach polityków. O takie polskie rzeście kiedyś walczyli w opozycji dupokratycznej, więc macie to na co sobie zapracowaliście.
    Jak kapitał przejął naukę i ją niszczy odsyłam do książki Jacka Tittenbruna “Kolonizacja nauki i świata przez kapitał”.

    Odpowiedz
    • 2 stycznia 2022 o 10:41
      Permalink

      @Miecław.

      “Prawdziwa wolność dla nauki to była w PRL-u…”

      Sprawdzam:

      http://kotwicki.blogspot.com/2012/03/niszczenie-nauki-polskiej-cz-1.html ( w pięciu odsłonach).

      🙂

      Ps. Zgodzę się z p. prof. Bieleniem: była i jest niszczona, a czynią to politpoprawniaki o korzeniach neomarksistowsko-trockistowskich, dominujący od zawsze w ruchu politycznym “Solidarność” (lewica laicka). 🙂

      Odpowiedz
      • 2 stycznia 2022 o 12:58
        Permalink

        @krzyk58

        Już to omawialiśmy. W PRL nie niszczono nauki tylko w miarę skromnych możliwości kadrowych i materialnych inwestowano w nią. To był niesamowity postęp w stosunku do II RP, np. w mojej dziedzinie psychologii nastąpił niesamowity rozwój w stosunku do II RP, oczywiście na bazie szkoły przedwojennej szkoły Witwickiego, Błachowicza i innych. Nikt nie blokował rozwoju badań naukowych i nauki jako takiej. Tylko miernoty przedwojenne nie zgadzające się z nowym systemem miały pod górkę, ale systematycznego i globalnego niszczenia nauki nie było. Kossecki plecie bzdury. Współczuję SB-kom którzy musieli słuchać jego wykładów.

        A co do linku. Kossecki pisał to z perspektywy “jaśnie państwa” i ich interesów w utrzymaniu dawnej postfeudalnej mentalności ludu w nauce PRL-u. Tych starych profesorów niereformowalnych, nie wszystkich oczywiście, bo była cała masa światłych jednostek, np. Kotarbiński, Ossowska i wielu innych, także z dziedzin ścisłych, ale na większości trzeba było jakoś wymusić przystosowanie się do nowego systemu sprawiedliwości społecznej i jego potrzeb. Wielu z nich sypało piasek w tryby nowego systemu.

        Ale to wtedy powstało najwięcej dzieł naukowych i prowadzono długoletnie badania, to co dziś jest już niemożliwe wg opinii znajomego profesora. Zresztą prof. Bieleń w swej krytyce minionego systemu jest niekonsekwentny, bo na końcu jednak stwierdza prawdę, że:
        “Przecież nie słyszymy ani o epokowych odkryciach, ani o wykreowaniu pokolenia geniuszy. A swoją drogą, jak to się działo w przeszłości, że największe dzieła polskich uczonych w różnych dyscyplinach powstawały bez grantów i systemów punktacyjnych?”

        Teraz można zapytać, dlaczego nie odpowiedział na postawione sobie pytanie? Nie wypadało mu pochwalić PRL-u, że wtedy to jednak były znaczące odkrycia naukowe i powstawały naprawdę epokowe dzieła, nad którymi pracowano nieraz po 10-20 lat. Dziś już przykładowo Władysław Tatarkiewicz nie napisałby swojej Historii Filozofii, gdyby musiał robić punkty zamiast zajmować się porządną nauką. Dlaczego taki Bieleń nie jest w stanie docenić zasług PRL-u w rozwoju nauki w Polsce? Pisze o braku odwagi cywilnej wśród obecnych naukowców, a on ma odwagę, aby obiektywnie ocenić system PRL-u, czy brakuje mu inteligencji, aby to zrobić?

        Jaki był poziom mentalności naukofców (błąd zamierzony) z II RP, (nie wszystkich oczywiście) musiałbym ci zacytować wiele bzdetów, które wypowiadali, ale nie mam czasu szukać w swoich materiałach, więc posłużę się bieżącym:
        „Jeszcze na początku XX w. profesorowie z UJ twierdzili, że kobieta nie może studiować. Bo krew przepływa z macicy do mózgu i wtedy funkcje rozrodcze są upośledzone”. Renata Dancewicz o emancypacji kobiet. Źródło – Przegląd nr 1/2022, s. 14.

        Oczywiście Kossecki ma duże zasługi dla rozwoju cybernetyki w Polsce, ale nie tylko on. On stał się tylko trochę bardziej popularny w opcji narodowej, zwłaszcza katolickiej. Już kiedyś chyba pisałem, że jego cybernetyka kulturowa ma zasadniczą wadę, bo nie uwzględnia przyczyn niszczenia umysłów i kultury Polaków przez okupacyjną religię i “jaśnie pańską” mentalność “elit”.

        A to są skutki:
        Jacek Cygan, autor tekstów piosenek, poeta: „Największe straty poniosła kultura, dlatego że ludzie zaczynają uważać, że bez kultury można żyć”. – Źródło: Przegląd nr 30/2021, s. 3.

        Aby obalić mit Kosseckiego i błędy intelektualne jakie popełnił musiałbym jednak książkę napisać.

        Dr Paweł Sękowski, redaktor naczelny, prezes Stowarzyszenia Kuźnica: „W dłuższej perspektywie czasowej prawda (o PRL) się obroni, a zadaniem lewicy jest w tym dopomagać”. – Źródło: Przegląd nr 30/2021, s. 3.

        Odpowiedz
      • 2 stycznia 2022 o 16:16
        Permalink

        @Miecław.
        “Już to omawialiśmy.”

        Nu i czto?

        Jakieś zasadne wnioski, refleksje, marszczone czoło?

        Gdzie tam! Dalej tworzysz radosną twórczość w stylu :”bred siwej kobyły”

        Czyżbyś uzurpował sobie prawo do wydawania werdyktu końcowego w sensie “sąd sądem a …. prawda i tak musi być po mojej stronie”, czy ty aby rodem nie z Krużewnik? 🙂

        Posłuchaj własnego odbicia prof. Jeleń, dr Kossecki, …Stalin, Lenin, Putin to według ciebie czereda
        ignorantów, kiedy pierdykniesz się we własne piersi ?

        Ludzie w pełni wykształceni przed wojną nawet ci po “małej maturze”,wiedli jakoś nawę pn. Polska Ludowa, zabrakło ich w połowie 70′ i kończyła się fizycznie Polska Ludowa, do znaczenia dochodzili
        znowu komuniści-trockiści +ludzie z awansu społecznego co nie mogło skończyć się dobrze, inaczej jak karnawałem sierpniowym …
        Szczęście w tym całym nieszczęściu że w Solidarności było też (ledwie zarysowane) skrzydło narodowe, inaczej
        ci solidarnościowi komuniści (trockiści) doprowadzili by Polaków do niewyobrażalnej tragedii, wedle rzuconego i realizowanego przez nich wówczas hasła “im gorzej- tym lepiej! Albo ‘..a na drzewach zamiast liści …”, albo bój to jest (ich) ostatni”, czy “targać będą po szczękach” Kojarzysz?! 🙂

        Odpowiedz
  • 1 stycznia 2022 o 15:16
    Permalink

    Moje trzy grosze do tej dobrej analizy obu części pierwszej i drugiej (ta druga o wiele lepsza ale obie niezłe): „Nas nie ma przy stole, a nasz nowy status będzie nam oznajmiony przez fakty dokonane – i to jest najbardziej niebezpieczne” W Poczdamie co prawda delegacja polska nie siedziała przy samym stole, ale blisko stołu za plecami delegacji radzieckiej. Przynajmniej widziała jak tworzone są powojenne, polityczne fakty i mogła choć wyrazić swe zdanie. Teraz sobie pogada na forum NATO po spotkaniu prezydentów supermocarstw. Zobaczymy, kogo Putin przyśle tam do gadania w ramach dialogu Rosja Nato. Ja bym wysłał Łukaszenkę. Ale ten „dialog” będzie tylko stratą czasu. Polska sama wlawirowała się w niebezpieczną sytuację już w 1989 roku, gdyż tylko siła rosyjskiego oręża zapewniała pokój na Odrze i Nysie. Ale lumpenproletariat znajdował się pod wpływem złych umysłowych tradycji warcholstwa, jaśniepaństwa i kleru (sojusz kruchty karczmy i dworu) a przez to niezdolny do dalekosiężnego myślenia, a więc słuszne są słowa Władysława Gomułki, że tak jak warcholstwo szlachty zgubiło I Rzeczpospolitą tak warcholstwo klasy robotniczej zgubi IIIą (PRL była właśnie tą trzecią Rzplitą). Zamieniliśmy w 1989 prawdziwego zainteresowanego nami sojusznika na złudzenie, a za to się płaci. Nastał właśnie czas zapłaty.
    Ale JEST WYJŚCIE. Należy już się przygotować do nowych prawdziwie wolnych wyborów, co będą proponować alternatywę. Dotychczasowe impresy alternatywę wykreśliły ze spisku możliwości, a więc nie ma mowy, że dotychczasowe wybory w czwartym eRPie były wolne. Proponowane warunki dla graczy w tych nowych wyborach podam później. Na pewno jednak nie będzie to wolna amerykanka, bo tam wygrywa ten, co ma najwięcej pieniędzy i nie ma znaczenia, że to są fałszywe dolary (fałszywe bo tworzące górę długów ameryckiego skarbu). Do tego już nie wolno dopuścic, aby decydowały pieniądze zamiast narodu, lepiej niech decyduje realna siła włączając siłę milicji i wojska, bo jest większa gwarancja patriotycznego wyboru.
    Popatrzmy historycznie: 1. 1812 z Napoleonem i w napoleońskich interesach na Rosję – ze 150 tys. Polskich żołnierzy do kraju wraca 5 tys. Czyli błąd. 2. 1830 powstanie listopadowe w interesie Prus, Wielkiej Brytanii i Francji – następny błąd, 3. 1863 rok powstanie styczniowe poprzedzone agitacją Prus wśród ludności polskiej na rzecz tegoż powstania – trzeci błąd kosztujący biologicznie i ekonomicznie, 4. 1918 rok powstanie wielkopolskie udane – żaden błąd SUKCES DLA POLSKI, potem seria powstań śląskich – też żaden błąd, 5. 1944 powstanie warszawskie- błąd i zbrodnia, ginie najlepsza młodzież, co byłaby potrzebna w odbudowie kraju, 6, 1946 referendum, trzy razy tak, poparcie Polaków dla PKWN SUKCES DLA POLSKI, 7. lata 70te i osiemdziesiąte warcholskie czyny klasy robotniczej – apogeum samobójstwa w roku 1989 błąd strategiczny.
    Zauważmy, iż sukcesów mniej niż błędów, ale to daje podstawę do optymizmu,że sukces jest mozliwy, że teraz, jeżeli Polacy przeprowadzą nowe, naprawdę wolne wybory, to niewykluczone, że osiągną sukces. Możemy przegrać, ale możemy w tej sytuacji wygrać, lecz musimy rozpoznać wrogów wśród nas samych, musimy sobie zdać sprawę, komu zależy na przegranej Polaków. A co należy zrozumieć pod pojęciem zwycięstwa? Odpowiedź: zwrot strategiczny w stronę Eurazji i Chin. Czyli przyjaźń z kontynentalnymi potęgami i udział w ich industrializacji i technologicznym rozwoju. To ogromna szansa dla co najmniej dwóch pokoleń Polaków.

    Odpowiedz
  • 1 stycznia 2022 o 16:28
    Permalink

    W Wmw , ja spróbuję, WŁADZA tj. chęć zrobienia CZEGOŚ! Proste!

    Wszystko kryje się w psychice ludzkiej – Zimbardo i Milgrama. Ja tak nie mam. Nie wiem może zboczenie ? Ale dobre. Moją byłą przyjaciółkę rodzina okradła z zachowku, A baba szczęśliwa!
    Ona k…a zawsze była szczęśliwa! Nawet jak stawałeś w jej obronie miałeś opr. !

    Przykłady jak łatwo ludzi okraść. Stosują to MĄDRZY przestępcy i … rządy !
    1. Lat temu ze 30 . Powstają pierwsze studia tv z inn. sieci niż nasze. EUROPA po prostu !
    U nas wybierają ok. 15 osób do “komitetu” budowy sieci TVsat. Już czić chujnię !

    Wybrali LUMPA , co było widać nawet z ryja! Cwel z przylizanymi włosami. Jprd !

    Facet bierze od wszystkich po 600 tys. ówczesnych zł. za “gniazdko”. Wiedza i zaplecze = 0 !

    Oczywiście NiC cwel nie robi! A mógłby LUMP oddać kasę po roku, bo Balcer. dał coś 78% odsetek. Nie daje. Sąd, jak wtedy( i teraz) zwykle , pier…li , że on nie “miał zamiaru” od początku itd. itd. Chujnia – jakby mech. sam. robił operacje trzustki z sąd miał “wąty”
    2. Wybierają mnie na PREZESA w głosowaniu powszechnym, abym zapobiegł przewałom.
    Wyprowadzam STOWARZYSZENIE ( ważne) na prostą i się wyprowadzam stamtąd.
    3. Moi koledzy z “zarządu” prości durnie, po zobaczenie KASY z gniazdek tv całkiem głupieją!
    4. Ale k….a MĄDRZE i bezwiednie “głupieją” bo przejmują cały majątek ca 3000 gniazd na swoją Sp. z oo. BEZ ZWRACANIA KASY za gniazda – czyli PRZEJMUJĄ majątek!
    5. Kiedy potem byłem “na dzielni” DURNIE pytali mnie czy nie wrócę aby zrobić porządek !
    A mój przewielebny @wmw tam żyły DZIESIĄTKI sędziów i prawników !
    6. Takie sytuacje powtarzały się ze mną WIELOKROTNIE !
    7. Wniosek – chcesz pić szampana i ruchać pięknotki – bądź DZIELNY ! Reszta –
    98 % to ODPAD!
    8.Moja konkluzja, i gdybym nie był NIKIM to byłaby KANONEM ! 98 % ludzi to NIKT !!!!!!

    Dokładnie ta sama sytuacja jest w polityce !!!!

    Odpowiedz
  • 1 stycznia 2022 o 16:28
    Permalink

    W Wmw , ja spróbuję, WŁADZA tj. chęć zrobienia CZEGOŚ! Proste!

    Wszystko kryje się w psychice ludzkiej – Zimbardo i Milgrama. Ja tak nie mam. Nie wiem może zboczenie ? Ale dobre. Moją byłą przyjaciółkę rodzina okradła z zachowku, A baba szczęśliwa!
    Ona k…a zawsze była szczęśliwa! Nawet jak stawałeś w jej obronie miałeś opr. !

    Przykłady jak łatwo ludzi okraść. Stosują to MĄDRZY przestępcy i … rządy !
    1. Lat temu ze 30 . Powstają pierwsze studia tv z inn. sieci niż nasze. EUROPA po prostu !
    U nas wybierają ok. 15 osób do “komitetu” budowy sieci TVsat. Już czić chujnię !

    Wybrali LUMPA , co było widać nawet z ryja! Cwel z przylizanymi włosami. Jprd !

    Facet bierze od wszystkich po 600 tys. ówczesnych zł. za “gniazdko”. Wiedza i zaplecze = 0 !

    Oczywiście NiC cwel nie robi! A mógłby LUMP oddać kasę po roku, bo Balcer. dał coś 78% odsetek. Nie daje. Sąd, jak wtedy( i teraz) zwykle , pier…li , że on nie “miał zamiaru” od początku itd. itd. Chujnia – jakby mech. sam. robił operacje trzustki z sąd miał “wąty”
    2. Wybierają mnie na PREZESA w głosowaniu powszechnym, abym zapobiegł przewałom.
    Wyprowadzam STOWARZYSZENIE ( ważne) na prostą i się wyprowadzam stamtąd.
    3. Moi koledzy z “zarządu” prości durnie, po zobaczenie KASY z gniazdek tv całkiem głupieją!
    4. Ale k….a MĄDRZE i bezwiednie “głupieją” bo przejmują cały majątek ca 3000 gniazd na swoją Sp. z oo. BEZ ZWRACANIA KASY za gniazda – czyli PRZEJMUJĄ majątek!
    5. Kiedy potem byłem “na dzielni” DURNIE pytali mnie czy nie wrócę aby zrobić porządek !
    A mój przewielebny @wmw tam żyły DZIESIĄTKI sędziów i prawników !
    6. Takie sytuacje powtarzały się ze mną WIELOKROTNIE !
    7. Wniosek – chcesz pić szampana i ruchać pięknotki – bądź DZIELNY ! Reszta –
    98 % to ODPAD!
    8.Moja konkluzja, i gdybym nie był NIKIM to byłaby KANONEM ! 98 % ludzi to NIKT !!!!!!

    Dokładnie ta sama sytuacja jest w polityce !!!!

    Odpowiedz
  • 1 stycznia 2022 o 16:38
    Permalink

    Jeszcze jeden dowód na “niemożność” zwykłych ludzi – WAS !
    Zawodowe prostytutki określają większość klientów (zwł. w PRL) per BOJKI !
    Od BAĆ SIĘ ! I co mi zrobisz jak nie mam twojego płaszcza w szatni ???
    Nic ! Postękasz przed “starą” . TYLE !!!
    A WYBITNE jednostki biją w MORDĘ albo zakładają biznesy! Reszta STĘKA! Taki substytut działania IMPOTENTA !

    Odpowiedz
  • 1 stycznia 2022 o 16:41
    Permalink

    “Władza to nie jest żadne stanowisko. Nie daje jej tytuł prezydenta, premiera czy ministra.”

    Dokładnie tak jest — tytuły i stanowiska to jest element pewnego teatrum, będącego elementem, raczej niezbędnym, w celu eksponowania decyzji na zewnątrz. W tle natomiast funkcjonuje wspomniane ‘sieć’ powiązań, która służy realizacji celów mniej lub bardziej potężnych grup interesów. Ważna uwaga: pisząc o grupach interesów nie mamy tu na myśli wyłącznie potężnch właścicieli korpo, mediów, dysponentów policji i armii… Taką grupą są też społeczności rozmaicie definiowane (narody, wspólnoty religijne, kulturowe, klasy, etc), które nie są potężne siłą pojedynczych członków, ale dzięki swej liczebności. Hobbes nawet uważał je za prawdziwego suwerena i zastanawiał się , dlaczego to nie one rządzą, tylko małoliczne mniejszości. Tak na dobrą sprawę, podstawową funkcją oficjeli na świeczniku (sic!) powinno być zpewniene prawidłowej artykulacji i transmisji postulatów wszytskich tych aktorów pomiędzy sobą i urabianie koncensusu co do podziału ostatecznego beneficjów. Tak to wygląda w teorii i w analizach uczonych głów starających się znaleźć jakiś ogólniejszy ład i porządek w działaniach rozmaitych podmiotów (i przedmiotów) sceny tego świata. Tego sie chyba jednak nie da tak łatwo dokonać. Można snuć eleganckie narracje, jednak, wbrew temu, co głosił mistrz ze Stradford, świat rzadko bywa teatralną sceną, częściej natomiast, jak twierdził ten sam mistrz , bywa snem wariata śnionym nieprzytomnie. O tym pirewiasatku szaleństwa zapominać nie należy! Sieci, o których mowa, to są systemy ukształtowane historycznie, intencjonalnie, lub powstające spontanicznie, które po części są skodyfikowane w jakiś wyartykułowany sposób, ale też mogą tez istnieć w formie zwyczajowych reguł postępowania, czy wręcz należeć do kategorii zachowań instynktownych. Jest to skomplikowany układ powiązań, funkcjonujących w jeszcze bardziej skomplikownym środowisku wewnętrznym społeczeństw, jak równiez w obliczu nie mniej złożonych okoliczności zewnętrznych. Dodatkowo same te uwarunkownia podlegaja nieustającej dynamicznej automodyfikacji, w dużej wywołanej przez rozmaite mechanizmy samozapętlających się sprzężeń zwrotnych. W sumie zatem jest to niezły pasztet, a raczej pudding, o którego jakości działania przkonujemy się najczęściej w dopiero momencie spożywania. Nie ma raczej sposobu podania, nawet w przybliżeniu scisłego, przepisu (algorytmu) przyrządzenia tego budyniu, który okaże sie potrawą, a nie — zbukiem lub wręcz trucizną. To jest raczej kwestia intuicji, sztuki, ekwilibrystki na linie nad przepaścią , magii, z niejakim dodatkiem racjonalności i sporą dawką szaleństwa, czyli — polityki. Dotyczy to zarówno przywódzców tytularnych, jak i rozmaitych agentów działających w tle. I dopiero ich wzajemne wspóldziałanie może dawać jakąś szansę na przynajmniej częściową minimalizację konsekwencji negatywnych decyzji jednych przez wpływ pozostałych. Churchill uchodzi za największą postać angielskiej polityki (wg sonadży BBC), chociaż strategiem wojennym był raczej kiepskim (to say the least: Gallipoli!). Mimo tego, to właśnie on jest kojarzony ze zwycięstwem w IIWS. Jeden z jego doradców (chyba generał ?) napisał po latach, że w sprawach wojennych Ch. miał 200 genialnych pomyłów dziennie, w tym może cztery były dobre. Problem w tym, ze nawet on nie wiedział — które to. Czy zatem wojnę wygrał Ch., czy może specjaliści, którzy te jego projekty odkładali gdzieś na najniższą półkę “spraw an poźniej do zapomnienia”, poczem po cichu robili swoje. Na czym zatem polegał geniusz Ch. jako polityka? Ano na tym, że nie sprawdzał, co sie z tymi jego pomysłami dalej dzieje. Odwrotnie było z Hitlerem. Jego podwładni moze i nawet czasem po cichu działali wbrew jego chorym urojeniom, ale generalnie podporządkowywali sie jego woli. W tym wypadku ‘sieć’ pokazała swoje drugie oblicze: poszczególne jej elementy wmacniały niszczące skutki swoich działań, prowadząc do katastrofy. Adolf mial za sobą nie tylko wyuczony nawyk posłuszeństwa, ale i uzbrojony po zęby gang SS oraz zwariowanego suwerena śniącego nieprzytomnie.
    Możemy zatem snuć wyrafinowane spekulacje na temat spotkań chińsko-rusko-hinduskich i wyznaczania róznokolorowych linii w zaciszu politycznych gabinetów, na wszlki jednak wypadek radziłbym od czasu do czasu pomodlić sie w duchu, żeby nasza sieć zwariowała (jeśli juz musi) wg pierwszego z podanych sposobów ,niż tego drugiego. Czego w nowym roku i latch nastepnych życzę.

    Odpowiedz
  • 1 stycznia 2022 o 18:09
    Permalink

    errata: wg generała Churchill miał oczywiście dwieście genialnych POMYSŁÓW dziennie. Chociaż, jak wynika z dalszego wywodu, faktycznie miał raczej 200 pomyłów. Sorry, za te moja pomyłę!

    Odpowiedz
  • 1 stycznia 2022 o 21:43
    Permalink

    Zacznę od tego, że przyznaję iż nie rozumiem po co Rosja “macha szabelką” sugerując możliwość ataku na Ukrainę. Ukraina jest dużo lepiej przygotowana do takiego konfliktu, niż w roku 2014, więc ewentualne straty w ludziach po stronie wojsk FR byłyby bardzo duże i nie popłaciłyby Putinowi. Zachód też nie ma powodu ustępować w czymkolwiek. Sankcje Zachodu w postaci np. odcięcia od Swift byłyby dla Rosji katastrofalne.
    Rosja ma moc militarną to fakt. Ale ekonomiczną? Podobną do Brazylii ale niższą niż Włochy czy Kanada, nie wspominając o krajach naprawdę zamożnych. https://pl.tradingeconomics.com/country-list/gdp
    Dla Rosji zagrożeniem są Chiny (o PKB 10 x Rosja), które powoli Rosję wasalizują. Mocno interesuję się stosunkami Chiny – Rosja. Na płaszczyźnie gospodarczej jest to relacja macierzy ze swoją kolonią. Macierz importowała z kolonii produkty proste typu płody rolne, a później surowce a eksportowała jej produkty zaawansowane technologicznie. Tak wyglądają relacje Chiny – Rosja, przy czym to Chiny narzucają ceny importu surowców po cenach na progu rentowności. Mógłbym o tym bardzo wiele napisać i o tym, że Moskwa miała inne oczekiwania niż narzuca jej Pekin ale to byłby już artykuł, a nie komentarz.
    Jedyną szansą dla Rosji jest zbliżenie z Zachodem. Może o to w tym wszystkim chodzi ale ścieżka dyplomatycznego dojścia do porozumienia jest dosyć pokrętna.
    Niech Putin macha nadal szabelką na użytek wewnętrzny (jesteśmy potęgą!), ja mam z tego bekę śmiechu ale nieustannie czekam, co z tego bałaganu wyniknie.
    https://noicoz.blogspot.com/

    Odpowiedz
    • 2 stycznia 2022 o 01:28
      Permalink

      do erni: “Macierz importowała z kolonii produkty proste typu płody rolne, a później surowce a eksportowała jej produkty zaawansowane technologicznie”. Tak nie wyglądają stosunki chińsko ruiskie.
      To Chiny proszą o ruskie technologie obronne. Wygląda to tak: Rosja daje energię, płody rolne i technologię wojenną (oczywiście wybiórczo tak jak kiedyś wiadomości o broni jądrowej). Chiny dają artykuły konsumpcyjne plus technologie budownictwa, techno tekstylne, bo przecież informatyki nie dadzą, itp.
      “Jedyną szansą dla Rosji jest zbliżenie z Zachodem” to nie szansa a przekleństwo. Zachód oszuka i ograbi. Jakiekolwiek porozumienia z Zachodem są małowarte. To raczej dla Zachodu porozumienie z Rosją jest jedyną szansą. proszę wziąć do ręki i przed oczy geograficzny atlas świata, wtedy lepiej można zrozumieć, co się naprawdę dzieje na szachownicy. Zachód traci i nie jest to czymś nienaturalnym. Już za 15 dni zobaczy Pan, czy “Putin macha nadal szabelką” a USA wiechciem słomy.

      Odpowiedz
      • 2 stycznia 2022 o 12:10
        Permalink

        Rosja oczekiwała od Chin zakupów w przemyśle zbrojeniowym i kosmicznym. Tymczasem Chiny kupują od Rosji nie wielkie ilości najnowocześniejszego sprzętu wojskowego, by po chamsku go kopiować. Rosja próbowali to przerwać wprowadzając jakieś zapisy w umowach i…. nagle import z Chin spadł o kilkadziesiąt procent z roku na rok. I Rosjanie się ugięli akceptując status quo. Ponadto to Chiny są bardziej aktywne w kosmosie niż Rosja, a ich eksport w przemyśle zbrojeniowym i udział w światowym torcie rośnie z roku na rok. Tani rosyjski sprzęt nie konkuruje z amerykańskim tylko właśnie rosyjskim. Jest nie wiele krajów, które robią zakupy jednocześnie w Rosji i krajach Nato (oczywiście są wyjątki). Chiny właśnie sprzedały Pakistanowi swoje myśliwce J-10C.
        Chiny są zagrożeniem dla całego świata. Ich PKB wynosi już 75% PKB USA, a ludności mają znacznie więcej niż USA, co pokazuje, kto stanie się światowym hegemonem. Jedyna możliwa forma obrony to integracja świata zachodniego (plus państw azjatyckich jak Japonia, Korea, Tajwan) oraz Rosji. Uważam, że to Rosja pierwsza może się stać ofiarą Chin ze względu na położenie geograficzne. Już istnieje pomiędzy tymi krajami cicha walka o strefy wpływów w Azji.

        Odpowiedz
        • 2 stycznia 2022 o 13:24
          Permalink

          @Erni

          Daniel ma rację, dla Rosji podobnie jak dla nas bliskie związki z zachodem to faktyczne przekleństwo. Wolałbym już kooperować z Chińczykami i implementować ich system zarządzania niż zachodni destrukcyjny kapitalizm.
          Rosja na współpracy z Chinami nie straci, może tylko zyskać i podciągnąć się ekonomicznie, bo system chiński będzie stanowił dla nich wyzwanie. Rosjanie muszą zainwestować dużo w egalitaryzm swojego systemu gospodarki wolnorynkowej i kontrolę nad biznesem, aby dorównać Chińczykom na poziomie gospodarczym.
          Dla bezpieczeństwa jednak wystarczy, że będą rozwijać technikę wojskową wyprzedzając cały świat. Sądzę, że już teraz postawienie bańki elektromagnetycznej na ich granicach, aby nie przepuścić żadnego ataku rakietowego, czy z drona nie stanowi dla nich problemu. Przynajmniej na terenach szczególnie chronionych. Ta technologia nigdy nie powinna się przedostać na zachód.

          Kwestia eksploracji kosmosu, to pytanie o opłacalność. Rosjanie są tam i robią swoje od lat, wcale nie muszą się ścigać z Chińczykami, czy Amerykanami.

          Nie przeceniałby też zachodnich technologii, bo Rosja swobodnie może się bez nich obejść, a gdy zainwestuje to stworzy własne na bazie techniki wojskowej, które w ich warunkach środowiskowych będą się lepiej sprawdzały niż zachodnie buble. Gniotsa nie łamiotsja ma swój sens. 🙂

          Odpowiedz
          • 2 stycznia 2022 o 19:18
            Permalink

            @Miecław. “Daniel ma rację, dla Rosji podobnie jak dla nas bliskie związki z zachodem to faktyczne przekleństwo. Wolałbym już kooperować z Chińczykami i implementować ich system zarządzania…”
            Tiaaaa, i p. Maciak o Chinach wypowiada się niezwykle ciepło… ba. nawet p. Gryguć (już) nie twierdzi że to są “psy z bagien”… p. Ślazyk to już ho, ho, ho. Czy kanał YT “Raport z Państwa Środka”, autor vloga od pewnego czasu nadaje już z …Kambodży, jest sporo obiektywnych i poważnych kanałów info. na temat tego czy “Chińczyki trzymają się …”
            Ale do rzeczy, Rosjanie znani są z tego że są …pragmatyczni, a w związku z tym że sąsiadują
            zachowują zimną krew, BO czym jest zimna, polityka chińska przekonał się na własnej skórze
            “wesoły diadka” z Kirgizji, lawirował miedzy FR a CHRL, by summa s. powrócić w objęcia Rosji,
            o czym mówi w końcowych sekwencjach rolika p. Kołpakidi …(poszukam, nie omieszkam zalinkować). Paka red. Maciak…

            Musisz to wiedzieć (1295) Wytwarzają zagrożenie na świecie, tylko po to, żeby robić z Rosją interesy

            Odpowiedz
            • 2 stycznia 2022 o 21:15
              Permalink

              @Miecław.Odsłuchaj sobie rozmówcę Kołpakidi, Ajrapetowa od ok. 32 min. pierwszy rolik od góry.
              A swoją drogą chińscy Komuniści mają różne oblicza, także proamerykańskie. Dla pewnej ich części partnerem był, jest i zawsze będzie świat Anglosaski, oni dominują na południu Chin. Tak też było od czasów dyplomacji pingpongowej a i jeszcze wcześniej kiedy wrogiem nr 1 był ZSRR, natomiast sojusznikiem USA!

              Odpowiedz
          • 2 stycznia 2022 o 21:33
            Permalink

            @Miecław.
            Masz TU opinie znanego i uznanego ‘kitaista”:

            Союз с Китаем – «путь жизни и смерти» для России, китаевед Николай Вавилов
            https://www.youtube.com/watch?v=KV9kKjXtNxs&t=10s

            Kitajskije Komsomolcy kitajewied Nikołaj Wawiłow https://www.youtube.com/watch?v=ilxsM6bc7Ew

            Na kanale znajdziesz sporo intieresnych rolików w temacie.
            A w temacie sojuszy …ciągle aktualna jest sentencja Cara Aleksandra III (?) U Rosii jest tolko
            dwa sojuźnika eto – Armia i Flot! I nie chce być inaczej!
            Znane jest też takie powiedzenie: od wojny z Anglosasami gorsza może być tylko …przyjaźń! 🙂

            Odpowiedz
  • 2 stycznia 2022 o 09:18
    Permalink

    fly

    Moim zdaniem, wszystko sprowadza się do RZĄDZY.
    Władzy, majątku, prestiżu, znaczenia.
    To ma każdy prawie człowiek.
    Jedynie niewielka część zaś, ma chęć ponosić odpowiedzialność za decyzje.
    Jest świadoma konsekwencji błędnych.

    Ty nie masz parcia na stołek.
    Więc jesteś w grupie bardzo nielicznych.
    Albo oceniasz realnie swoje kwalifikacje, koszty osobiste jakie musiałbyś ponosić kierując firmą.
    Inni, takich oporów nie mają.
    Chcą wyrwać ile się da, a po nich choćby potop….

    Ta właśnie klasa dorwała się w Polsce do władzy.
    Im nie wystarcza skóra fura i komóra, szparka sekretarka.
    Najcelniej opisał siebie i swoje potrzeby Romaszewski.
    Gabinet, służbowa limuzyna, prestiż stanowiska, podwyższona pensja.

    Poksją od 1990 roku zarządzali ludzie podli, ludzie mali, intelektualne i moralne karły.
    Może nie w rzadzie Mazowieckiego, ale każdy potem był gorszy.

    Odpowiedz
    • 2 stycznia 2022 o 19:52
      Permalink

      @wmw. “Może nie w rzadzie Mazowieckiego………….” Dojrzałem wreszcie perełkę umysłową!
      Typowo UD-wskie komunistyczne dedukowanie, dlatego BO tam byli czerwoni i różowi?
      Tak sobie myślę że nic gorszego Polaków (mam na myśli Polaków!) niż ów czerwono-różowy gabinet
      “siły spokoju” nie przytrafiło się się,”aż dotąd”, nawet jeśli uwzględnimy gabinety Millera czy Belki../..

      Odpowiedz
  • 2 stycznia 2022 o 09:33
    Permalink

    Erni.

    Skąd wiesz że Rosja macha szabelką?
    Z mediów?
    Są dla ciebie wiarygodne?

    Dla mnie jest to czysta projekcja zachodniego myslenia.
    Każdy sądzi po sobie.

    Wielkich medialnych kłamstw było mnóstwo.
    Masakra w Srebrenicy, broń chemiczna Huseina, ataki gazowe w Aleppo, rosyjski atak na Afganistan, Gruzję.

    Metoda demonizowania wroga to stary, sprawdzony schemat.
    Przygotowanie do ataku militarnego.

    Bzdurą powielaną w mediach jest też stan rosyjskiej gospodarki, zalezność od Chin.
    Sankcje zachodnie wbrew pozorom są korzystne dla Rosji.
    Substytucja importu dała potężny bodziec rozwojowi własnej wytworczości.
    A co do PKB.
    Jaki procent stanowi w krajach zachodnich zabawa produktami finansowymi, usługi, a jaki PRODUKCJA?
    Pamiętaj, że oni zarabiają w rublach i kupują w rublach….

    Odpowiedz
    • 2 stycznia 2022 o 13:40
      Permalink

      Korzystam z różnych mediów (co widać po mojej obecności tutaj) i potrafię oddzielić fakty od propagandy czy to w tvp czy w tvn czy tutaj i wielu innych mediów z których korzystam. Nie istnieje coś takiego jak “obiektywne media”. Jeśli widzę i słyszę wypowiedzi Putina czy innych rosyjskich polityków, to nie ma znaczenia z jakiego źródła ona pochodzi, bo komentarz tego źródła mało mnie interesuje. Staram się zbierać fakty i sam je interpetować. Putin wyraźnie sugeruje możliwość interwencji zbrojnej na Ukrainie chcąć coś uzyskać od “zachodu”. Zgadza się, czy “ktoś mnie oszukał”?

      Masz rację, że PKB nie jest idealnym miernikiem siły gospodarczej kraju, bo Rosjanin kupuje za ruble. OK, ale już w wymianie międzynarodowej nie posługują się rublem. Nikt za gaz nie płaci im rublami ani nie sprzedaje np chińskiej elektroniki za ruble. (co najwyżej klient indywidualny może coś kupić za ruble ale po przeliczniku walutowym rubel/dolar rubel/euro rubel/juan itd).

      Czy naprawdę nie zauważasz, że Chiny zalewają swoimi tanimi i coraz bardziej zaawansowanymi produktami świat, a Rosja eksportuje niemal wyłącznie surowce? Plus trochę sprzętu wojskowego ale tu coraz więcej rynku traci na rzecz właśnie Chin. Czy nie dostrzegasz, że Rosja jest skazana na rywalizacje z Chinami o strefy wpływów w Azji w tym, w byłych republikach ZSRR? Na zachodzie Rosja może ewentualnie odzyskać wpływ na Ukrainę, co wydaje mi się mało prawdopodobne, ze względu na antyrosyjskie nastroje Ukraińców. A ile może stracić na przedstawianym jako projekt czysto biznesowy pomyśle tzw jedwabnego szlaku? Chinom nie chodzi w tym pomyśle jedynie o handel. Spójrz przez jakie kraje ma on przebiegac. Sami Rosjanie bardzo niechętnie wypowiadają się nt tego pomysłu, bo niby są w sojuszu z Chinami ale wiedzą czym ten projekt “pachnie”. Owszem oba kraje mają pewne wspólne cele na arenie międzynarodowej ale dużo więcej potencjalnych punktów zapalnych. To sojusz doraźny w którym, to Chiny są starszym bratem aczkolwiek się z tym nie afiszują. Chińczycy są pragmatyczni. Nie atakują militarnie (póki co, bo nie wyobrażam sobie pokojowego odzyskania Tajwanu) tylko rozwijają swoje wpływy w sposób subtelny, systematyczny i… skuteczny.

      Reasumując Chiny stanowią zagrożenie dla Rosji i ich sojusz nie będzie trwał wiecznie. Zbliżenie z zachodem lub wasalizacja przez Chiny. Poczekamy i się przekonamy, kto ma rację. Oczywiście, to nie jest kwestia roku czy dwóch. Trudno mi przewidzieć dynamikę wydarzeń.
      https://noicoz.blogspot.com/

      Odpowiedz
      • 2 stycznia 2022 o 18:08
        Permalink

        ERNIEMU: “Zbliżenie z zachodem lub wasalizacja przez Chiny. ” Jest o wiele więcej wariantów dla tak wielkiego gracza, jakim jest Rosja. Rosja a przedtem ZSRR mogła i może zniszczyć USA i sama przetrwa. Dlaczego tego nie robi? Właśnie ze względu na przyszłe stanowisko Chin. lepszy pewny wróg niż niepewny przyjaciel. Są Indie, jet Indonezja, jest Ameryka Łacińskia. i nie sądzę, aby jakakolwiek wasalizacja Rosji była możliwa, co najwyżej udawana słabość.

        Odpowiedz
        • 2 stycznia 2022 o 18:20
          Permalink

          Zamiast się spierać o to, czy Rosja jest silnym graczem zróbmy sprawdzian. Orientujesz się czego obecnie Rosja domaga się w negocjacjach z Zachodem? Zanim usłyszę o propagandzie mediów dodam, że takie informacje są dostępne również na sputniknews.com. I teraz śledź co Rosja dostanie z tego o co prosi.
          Stawiam na “null” ubrane w puste frazesy, co by Putina przesadnie nie upokorzyć przed jego “wyborcami”.
          https://noicoz.blogspot.com/

          Odpowiedz
  • 2 stycznia 2022 o 10:34
    Permalink

    Szkoda, że ten portal już nie publikuje nowych tekstów.
    Ale, może się przydać w przypadku odkłamywania przeszłych zdarzeń.
    Przedstawia dokładnie odwrotnie to, co słyszymy z głównych mediów.

    https://pracownia4.wordpress.com

    Odpowiedz
  • 2 stycznia 2022 o 19:50
    Permalink

    Porównuję język….

    Stany bedą rozmawiać z pozycji siły- Biden czy Blinken stwierdził.
    Współpraca oparta na wartościach- kolejny przygłup, doskonale wiedzacy że wartosci są ustalane jednostronnie.

    Ataki za pomoca sankcji na rosyjskie czy chińskie firmy- blokada kontatków i kontraktów Huawei, czy Rossatomu.

    To JEST WOJNA ekonomiczna.
    Jak na razie.

    Od mniej więcej roku, Chiny i Rosja stały się asertywne, odpowiadają na sankcje kontrsankcjami.
    Co powoduje nieaki popłoch wśród dawnych sojuszników.

    Nałożenie sankcji za zakup S-400 na Turcję, Indie, za zakup SU-34 na Egipt, Pakistan?
    Wymuszenie zakupu okretów podwodnych na Australii, F-35 na Tajwanie?
    Podwyższenie opłat za stacjonowanie na Korei, Japonii?
    Dozbrajanie Izraela, Ukrainy- za friko?

    Czy to jest pokojowe działanie, dążenie do współistnienia?
    Czy może szukanie naiwniaków mogących zapłacić krwią za obce interesy?

    Tacy naiwniacy znaleźli się na Ukrainie- finansowanie UPA, w Korei, Wietnamie, Jugosławii, Syrii, Libanie. Setki grup rozłamowych, antysystemowych, otrzymywało wsparcie finansowe i logistyczne.
    W imie demokracji, czy INTERESÓW?
    W jakiej sytuacji sa obecnie te narody?
    Nie po to zorganizowano 300 zamachów stanu i stoczono 50 wojen po roku 1945, y tym ludom zyło sie lepiej.
    Tylko po to, by mozna je było DOIĆ z ich zasobow po minimalnej cenie.

    Dojenie Polski jest umiarkowane- jak na razie.
    Zacznie się na serio, gdy nasze obligacje osiągną oprocentowanie jak za Gierka.
    20% odsetek od każdego porzyczonego dolara.
    A kto im zabroni?
    Mając w reku główne banki, agencje ratingowe, system SWIFT, mogą wszystko.
    Pokornym wykonawcom, przydzieli się synekury w jakimś zachodnim banku, na jakiś czas.
    Gronkiewicz i Marcinkiewicz się załapali.
    Szanse ma i Glapiński.

    Odpowiedz
  • 3 stycznia 2022 o 11:07
    Permalink

    @Erni
    Wstawiasz tu banderowską propagandę, że Rosja właśnie upada, że Chiny już się szykują aby zająć Syberię [po kiego licha im ta lodowata kraina?], że Rosja handluje jedynie surowcami, że nic, tylko chce zająć zbankrutowaną UPAinę. Brakuje mi w Twoich wynurzeniach jedynie typowych dla trolli z Kijowa określeń, że Rosja to onuce, walonki i bimber, rakiety są atrapami, ich czołgi są z dykty, a w szkołach nie mają ubikacji…

    Otóż zapamiętaj sobie, że nikt nie zaatakuje kraju, który posiada 6500 głowic, triadę atomową i jednocześnie buduje 9 atomowych okrętów podwodnych w tym 3 boomery, a taki jeden boomer jest w stanie zamienić całą Europę w atomową pustynię. Do tego posiadają autonomiczną mega torpedę z napędem atomowym Posejdon, która swoją głowicą termojądrową jest w stanie wywołać tsunami niszczące każde większe miasto leżące na wybrzeżu. O tym, że Rosja jest w ścisłej czołówce jeżeli chodzi o technikę rakietową, to nie ma już co nawet wspominać, bo nawet Amerykanie to potwierdzają.

    I jeszcze na temat eksportu – oprócz surowców i wyrobów hutniczych [min. tytan], oprócz eksportu broni, Rosja jest największym na świecie eksporterem elektrowni atomowych i …pszenicy, a chleb to też broń strategiczna. To tak w wielkim skrócie na temat Rosji, tylko się nie załam.

    CZY Z PANA KOMPUTEREM JEST WSZYSTKO W PORZĄDKU – WKLEIŁO NAM TEN KOMENTARZ 19 RAZY POD TYM POSTEM, CZY TO NASZ SYSTEM PANA BANOWAŁ I PAN WKLEJAŁ 19 RAZY? POZDRAWIAM WEB JÓZ.

    Odpowiedz
    • 3 stycznia 2022 o 13:40
      Permalink

      WEB.JÓZ
      Nie wiem czy system mnie banował, czy z moim kompem jest coś nie tak*
      Po raz pierwszy mi się zdarzyło, że po kliknięciu “Opublikuj komentarz” system mnie przekierowywał do strony tytułowej. No to cofałem i próbowałem ponownie, aż odpuściłem. Za zamieszanie PRZEPRASZAM.

      *kilka dni temu na wejściu w google system zażądał potwierdzenia, że nie jestem botem, bo coś się do mnie mogło przyczepić. Może ktoś biegły w temacie coś podpowie?

      DZIĘKUJĘ ZALECAM PRZESKANOWAĆ CAŁOŚĆ SOLIDNIE MALWAREM I ANTYWIRUSEM. NIE ZASZKODZI REINSTALACJA PRZEGLĄDARKI, ALE TO CHYBA WINA NASZEGO SERWERA. POZDRAWIAM WEB JÓZ.

      Odpowiedz
      • 3 stycznia 2022 o 13:41
        Permalink

        O, teraz przeszło od razu!

        Odpowiedz
      • 3 stycznia 2022 o 18:57
        Permalink

        Takie problemy mam od pewnego czasu na nowej Operze.
        Nie chce otwierać niektórych portali.
        Być może też, winien jest VPS który nie lubi się z Google.

        Na Firefoxie wszystko działa.

        Odpowiedz
    • 3 stycznia 2022 o 19:11
      Permalink

      “CZY Z PANA KOMPUTEREM JEST WSZYSTKO W PORZĄDKU – WKLEIŁO NAM TEN KOMENTARZ 19 RAZY POD TYM POSTEM, CZY TO NASZ SYSTEM PANA BANOWAŁ I PAN WKLEJAŁ 19 RAZY?”
      Czy to było do mnie? Nie wiem o co chodzi.
      “Wstawiasz tu banderowską propagandę, że Rosja właśnie upada, że Chiny już się szykują aby zająć Syberię ”
      Nie pisałem nic o Syberii, ani o upadku Rosji. Zwyzywanie mnie od banderowców to tzw. argumentum ad personam używane wtedy, gdy nie ma się argumentów więc obraża się oponenta.
      “Otóż zapamiętaj sobie, że nikt nie zaatakuje kraju, który posiada 6500 głowic(…)”
      Nigdzie nie pisałem o konflikcie zbrojnym kogokolwiek z Rosją.
      “Rosja jest największym na świecie eksporterem elektrowni atomowych i …pszenicy, a chleb to też broń strategiczna.”
      To oczywiste, że pszenica to broń strategiczna. Podobnie jak żyto, kukurydza, ryż itp zboża…. My za to mamy strategiczne ziemniaki, z których można naprawdę wiele zrobić i idźmy z tą bronią w świat i pokażmy na co nas stać….
      https://noicoz.blogspot.com/

      Odpowiedz
      • 5 stycznia 2022 o 18:46
        Permalink

        @Erni
        “Zwyzywanie mnie od banderowców to tzw. argumentum ad personam używane wtedy, gdy nie ma się argumentów więc obraża się oponenta.”

        Po prostu nie kłam! Bo nigdzie nie napisałem, że jesteś banderowcem. Ja tylko napisałem, że zapodajesz tu typową dla banderowców propagandę. A przy tym zapodałem argumenty na to, że Rosji daleko jest do upadku, który tu wieszczysz na forum. Odniosę się jeszcze do tego twojego stwierdzenia, że “Rosja wymachuje szabelką”. Otóż szabelką to akurat wymachuje dookoła Polska, a Rosja jedynie ostrzega, że jak NATO zacznie instalować swoje bazy na UPAdłej, to żarty się skończą i będzie wojna.

        PS. Od kilku lat na forach jest istny wysyp tych, którzy zamartwiają się o Rosję, że za 2-3 miesiące na pewno zbankrutuje, że właśnie Chińczycy zaczęli konsumować Rosję pałeczkami i to bez popicia itd, itp…
        Moja rada – martwcie się lepiej o UPAinę, bo już jest praktycznie bankrutem. No i martwcie się o los polskich rodzin, które dostają właśnie wręcz kosmiczne rachunki za gaz i niewiele mniejsze za prąd. I jeszcze taka uwaga na koniec do przemyślenia, którą radzę zapamiętać, otóż już dawno temu Bismarck stwierdził, że “Rosja nigdy nie jest tak silna, ani tak słaba na jaką wygląda”…

        Odpowiedz
        • 6 stycznia 2022 o 19:53
          Permalink

          “Po prostu nie kłam! Bo nigdzie nie napisałem, że jesteś banderowcem. Ja tylko napisałem, że zapodajesz tu typową dla banderowców propagandę.” – no tak, to olbrzymia różnica nazwać kogoś np nazistą a stwierdzić, że nadaje propagandę nazistowską”. Przecież, to bełkot co napisałeś.
          Ja się nie martwię, ani o Ukrainę, ani o Rosję, tylko o mój kraj. A u nas nie dzieje się dobrze.
          W swoich wpisach akcentuje też fakt, że Chiny staną się światowym hegemonem. Podziwiam ich za to ale mam też obawy. Na szczęście my jako UE na razie jesteśmy bezpieczni, bo robimy z nimi niezłe interesy. Chiny oficjalnie rywalizują z USA, ale pod dywanem także z “zaprzyjaźnioną” Rosją, mimo wszystko dużo słabszą wobec wzrastającej potęgi Chin. Pisałem jak można się ewentualnie przed tym obronić. I tyle. Nie było nic o Ukrainie więc Twoje wrzutki nt banderowskiej propagandy i wycofywanie się z tego, że nazwałeś mnie banderowcem były infantylne. Możemy dyskutować ale merytorycznie, wskocz proszę na mój poziom, to pogadamy,
          https://noicoz.blogspot.com/

          Odpowiedz
          • 6 stycznia 2022 o 22:31
            Permalink

            @Erni. “Chiny oficjalnie rywalizują z USA, ale pod dywanem także z “zaprzyjaźnioną” Rosją, mimo wszystko dużo słabszą wobec wzrastającej potęgi Chin.
            Jest takie powiedzenie ciągle aktualne : strzeżcie się Chińczyków nawet jeśli przynoszą wam (Rosjanom) ciekawe sojusze i porozumienia gospodarcze… tak naprawdę w kwestii sojuszy nie zmieniło się NIC od czasów gdy Car Aleksander III wypowiedział znamienne słowa w temacie na kogo mogą liczyć Rosjanie (Ruscy). “Rosjanie mają tylko dwóch sojuszników: Armię i Flotę” Lotnictwa jeszcze nie było. 🙂
            “Radio Erewań” podaje: Grupa komunistów chińskich zaatakowała pracujący w polu radziecki traktor. Traktor odpowiedział celnym ogniem rakietowym, po czym odleciał w kierunku Moskwy. Ministerstwo Rolnictwa ostrzega chińskich towarzyszy, że jeśli incydent się powtórzy, na pola zostaną wysłane kombajny.Tak miała brzmieć dowcipna wersja komunikatu o wydarzeniach, które miały miejsce w 1969 r. nad rzeką Ussuri.
            Takie też były oblicza ‘przyjaźni” radziecko-chińskiej, erywańska przypowiastka mówi nam że niezbadane są wyroki boskie, BO jak zechce to i z kija wypuści, to uwaga w kontekście rzekomej
            przewagi na polu strony chińskiej wedle p. opinii. W 69’ mogliby wysłać ‘kombajny”,
            a np. w 2022 jak p. myślisz? Czas przewag Zachodu i USA minął bezpowrotnie, , myślę
            że nawet Chińscy Komuniści- Komsomolcy proamerykańscy od zawsze, zdają sobie sprawę że militarnie Rossija łuczsze wsiech … 🙂

            Odpowiedz
            • 7 stycznia 2022 o 03:30
              Permalink

              Porównania do historii nie zawsze odzwierciedlają rzeczywistość. Chiny były kiedyś krajem zapóźnionym technologicznie i gospodarczo. Teraz nie są. Stają się hegemonem i rozwijają nowoczesne technologie. Do tego się zbroją. Owszem, nie mają tego uzbrojenia JESZCZE na poziomie Rosji.
              Rosja często wygrywała wojny, jak II WŚ m.in. dzięki potencjałowi ludnościowemu. Wiesz jak on teraz wygląda? Sprawdziłem na wiki: Rosja – 146 mln, Chiny ponad 1,4 mld, a więc 10:1. Więc nie ignoruj ich sił obecnych, a na pewno przyszłych
              Poza tym mi nie chodziło o zagrożenie militarne. W najbliższym czasie nie dojdzie do konfliktu zbrojnego pomiędzy żadnym z trzech graczy (UE nie liczę jako gracza), bo nikt nie ma wystarczającej przewagi by gładko wygrać konflikt konwencjonalny. Konflikt atomowy nie wchodzi w grę bez względu na to kto ile ma głowic, bo starczy, że jedna doleci do przeciwnika i mamy gigantyczną tragedię.

              Odpowiedz
              • 7 stycznia 2022 o 08:14
                Permalink

                @Erni.
                Zauważa, zresztą poprawnie że “W najbliższym czasie nie dojdzie do ….” I ma rację, nie dojdzie w znaczeniu znanym nam do tych pór… natomiast III wojna światowa trwa już dobrych parę lat, i to się nazywa
                postęp! Są ofiary, sporo ofiar, a infrastruktura trzyma się kupy I tam ma być (tak trzymać!)
                ‘Jakieś” lokalne konflikty na pewno będą, ba są nawet wskazane. Przykładowo Soąsiad padnie trupem, tzn. przegra bitwę z “tym złośliwcem” (czego oczywiście nie życzę nikomu – daj p. Boże długich lat życia i dużego stada dzieci …) a Sz. nie połączy w logiczną całość, dlatego że mass-mendia informują nas ciągle o jakiejś plandemii… BO, jak zauważył był swego czasu francuski komunista F. J. Curie,
                słusznie zresztą (co nadmieniłem wyżyj) 🙂 Przyszła wojna będzie wojną niewidzialną. Dopiero gdy dany kraj zauważy, że plony jego uległy zniszczeniu, jego przemysł jest sparaliżowany (albo po prostu już nie ma .. moj przyp.), a jego siły zbrojne niezdolne do działania, zrozumie nagle, że brał udział w wojnie i tę wojnę przegrał. Sentencję, można podpiąć pod upadającego hegemona? Poczemu by nie?

                Odpowiedz
              • 7 stycznia 2022 o 11:45
                Permalink

                @Erni
                Chociaż tyle dobrze, że przestałeś się już martwić o Rosję! Bo ona sobie da radę, oczywiście jeżeli jej w przyszłości od wewnątrz nie rozwalą. I już nie piszesz, że Rosja wymachuje szabelką, bo szabelką to akurat wymachuje USA, które koniecznie chce mieć bazy na UPAdłej, ale jednocześnie domaga się, aby to Rosja dalej finansowała banderowców. A Putin im właśnie powiedział, żeby spadali na drzewko.
                A na Twój poziom nie zamierzam wskakiwać, bo od dawna nie jestem już małolatem…

                Odpowiedz
  • 3 stycznia 2022 o 13:45
    Permalink

    O, teraz przeszło od razu!

    Eee, a teraz znowu mnie przekierowało:-((

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.