Kultura

Nocne ptaszyny

Możni Panowie w przyciasnych garniturach

Obwieszeni na pęczki złotem i sygnetami

Bezlitośnie przykleili na naszych twarzach sztuczny uśmiech

Przebrali w dziwaczne kuse sukieneczki

Zapletli urocze warkoczyki z różowymi kokardkami

Umalowali radosnymi tęczowymi farbkami

Zaopatrzyli w absurdalne dziecinne rekwizyty

 

Mające ukryć nieuchronny bieg czasu

 

Wpoili specyficzne zasady funkcjonowania ptaszarni

Kodeks, o którym nigdy nie pozwalali zapomnieć

Odebrali tożsamość, przeszłość, teraźniejszość oraz przyszłość

Zakopali marzenia o odzyskaniu wolności

 

Uzmysłowili okrutną zależność pomiędzy Panem a Towarem

 

Nauczono nas nie odmawiać przychodzącym

Nakazano bezgraniczną dyskrecję

Narzucono całkowitą uległość

Nałożono nam niezbywalne kajdany

Naznaczono dożywotnim piętnem poczucia niższości

 

Oraz

 

Świadomości, że raz utraconej niewinności nikt nam już nie zwróci…

2 komentarze

  1. Czy ja mam juz bzika, bo odbieram te poezje jako gleboka krytyke spoleczna porzadku politycznego z neoliberalizmem, z wymuszaniem postaw konsumpcyjnych, z modelem obywatela, ktory tylko tak i tak moze sie zachowac.. pod ta presja wszyscy poprzybierali maski, by uniknac pogardy…..

  2. Autorko świetnie, ja mam tę zaletę wygodną właśnie dla mnie, że im bardziej mi coś wciskają (przepraszam za określenie) tym bardziej jestem na przekór.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.