Nieodżałowany żal po Żalku!

Pośle Jacku Żalku! Dlaczego to nam zrobiłeś? Dlaczego zgasła twoja gwiazda na błękitnym nieboskłonie platformianej rzeczywistości? Przez twoją decyzję życie milionów Polaków straciło sens, nawet, jeżeli nie wiedzieli o twoim istnieniu, to w momencie, kiedy ogłosiłeś swoją dramatyczną, ale podszytą heroizmem decyzję – serca milionów stanęły! Żal po Żalku!

Ludność tubylcza na samą wieść o tym smutnym, mrożącym krew w żyłach wydarzeniu zaczęła wpadać w depresję, cały Naród posmutniał – żałując posła Żalka! Wszyscy jak jeden mąż i jedna żona uronili łzę, a od momentu, kiedy ta druzgocąca wiadomość do nich dotarła uświadomili sobie, że ich życie już nigdy, ani kraj, w którym żyją nie będą takie same!

No, bo czym może być Rzeczpospolita bez Żalka? To jak trumna bez wieka lub musztarda bez przykrycia! Żal po Żalku zawładnął całym narodem – parlamentarzyści zasmuceni, – bo poseł Żalek miał czas na przemyślenie i jego hasłem wyborczym było „Serce do walki”, ale to decyzja zawieszenia go w prawach członka przeważyła. Jego decyzja poruszyła nawet serca niewzruszone. Żal po Żalku zrodził liczne pytania, – dlaczego ukarano Żalka? Co takiego uczynił Żalek, że został pokrzywdzonym Prometeuszem polskiego republikanizmu? Nawet dzieci w szkołach około południa zaczęły pytać nauczycielek, co z tym Żalkiem? Przede wszystkim pojawił się wśród mainstreamowych dziennikarzy problem – czy po Żalku, a raczej za Żalkiem podążą kolejni posłowie? No, bo nawet najmniejsze dziecko wie, że pierwszy był czcigodny poseł Godson, ukoronowaniem idei odchodzenia był heroiczny czyn nieodżałowanego posła Gowina – no a teraz jeszcze poseł Żalek poczynił ten godzien pożałowania czyn, wzburzając serca i jelita Narodu.

Podobno nawet związkowcy w miasteczku protestacyjnym westchnęli z przerażenia na wieść o heroicznej decyzji posła Żalka. Błyskawicznie – pomimo działań porządkowych, ogarnął ich żal po Żalku, chociaż kto to był? Dokładnie nie wiedzieli, ponieważ co tu dużo ukrywać, poseł Żalek niczym nadzwyczajnym się w historii polskiego parlamentaryzmu nie odznaczył. Nie, dlatego bo nie miał pomysłów lub po prostu nic nie robił, wręcz przeciwnie – nie pozwolono mu! Nie pozwolono mu się swobodnie wypowiadać o tak ważnych sprawach jak invitro, a w zasadzie invitrosceptycznie! Jeżeli ktoś z państwa czytelników słyszał coś więcej o działaniach pana posła Żalka w polityce prosimy o informację w komentarzach. To z pewnością pomoże nam zbudować internetową izbę pamięci dzieł zebranych posła Żalka!

Nas w redakcji także ogarnął żal po Żalku, do tego stopnia, że żałujemy w ogóle podejmowania tematu tego pana, ponieważ czy w istocie jest, czego żałować? Czy ktokolwiek w ogóle coś o Żalku słyszał? Pewna publicystka pozwoliła sobie nawet – chyba bardzo trafnie podsumować osobowość tego pana, jednakże to i tak zbyt dużo, albowiem co takiego swoim posłowaniem chciał przekazać Polakom ten pan? Co takiego w trakcie swojej bytności w Sejmie RP pan Żalek zmienił w rzeczywistości naszego kraju?

Ciężko cokolwiek znaleźć, nie ma żadnych – podkreślmy to – żadnych zewnętrznych przejawów aktywności posła Żalka, którego najwybitniejszym zachowaniem a zarazem zasługą będzie to, że odszedł z Platformy Obywatelskiej, dzięki czemu przez fragment poranka zaistniał w mainstreamowej telewizji. Ot, żal po Żalku przeminie, podobnie jak po Godsonie i Gowinie, dzieje się dalej – państwo się nie załamało, koalicja nie przestała istnieć, rząd nie upadł, nadal mamy ciepłą wodę w kranie.

Możemy, zatem jako podatnicy i kontestatorzy sceny politycznej żałować, że pan Żalek nie miał na tyle twardego charakteru, żeby oddać legitymację poselską. Przecież w istocie obraził się na partię, która go zawiesiła? Zapominając o tym, że tylko i wyłącznie z jej nadania zyskał ten mandat. Szkoda w sumie, bo może za posła Żalka, bez żalu wszedłby na to miejsce ktoś, kto jeszcze miałby coś konstruktywnego do zrobienia dla kraju? No, ale nic, pozostał nam jedynie nieodżałowany żal po Żalku i tym go chyba zapamiętamy, przynajmniej do póki nie stworzy nowej opcji politycznej. Jednakże chyba nie ma czego żałować, ponieważ ten pan, podobnie jak jego poprzednicy – mieli już swoją szansę, mogli zmieniać rzeczywistość Rzeczpospolitej i czego się dowiadujemy od pana ex-ministra sprawiedliwości? Że ludzie mają dość Tuska i Kaczyńskiego? Dokładnie o to chodzi, ale uwaga – smutna wiadomość, dla wszystkich Żalków, Gowinów, Godsonów, Tusków i Kaczyńskich – wyborcy, Polacy, mają wszystkich was dość i nie mogą na was patrzeć, ani was słuchać. Oczywiście nie wszyscy, ale na pytanie referendalne: czy jesteś za zakazem sprawowania jakichkolwiek funkcji publicznych przez osoby, które sprawowały jakiekolwiek funkcje publiczne pomiędzy 1990 tym a 2013 rokiem – prawie na pewno 51% społeczeństwa przy frekwencji około 80% powiedziałoby TAK.

Żegnaj pośle Żalku, miło nam, że sobie odszedłeś. Nie wracaj.

One thought on “Nieodżałowany żal po Żalku!

  • 13 września 2013 o 20:13
    Permalink

    … nawet nie żal tylko żalek.
    Fanaberie kreacji.
    Rzadki okaz zaburzeńca.
    Absolutny sromotnik.
    Czytelnikom swego bloga proponuje m.in.: “w razie potrzeby służę pomocą w uważnej lekturze”…
    A sprawie edukacji seksualnej w szkołach opiniuje: “w ten sposób jedynie rozbudza się wyobraźnię seksualną, zamiast ją kształtować.”…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.