Społeczeństwo

Nie wszyscy „Francuzi” są Charlie!

 Francja jest wielka i wspaniała, ma znamienitą kulturę, którą eksportuje na cały Świat, ale w jak to mówią Francuzi – metropolii pojawił się pewien problem z trudnościami wynikającymi z braku integracji jednej ze społeczności odmiennej kulturowo i religijnie od tamtejszego “mainstreamu”. W wyniku czego dochodzi we Francji do różnego rodzaju zamachów terrorystycznych, wedle których już Francuzi w zasadzie mogliby sobie układać kalendarz na zasadzie – jest piątek, więc będzie atak na pocztę, a w środy najczęściej zamachy terrorystyczne zdarzają się w redakcjach czasopism, w poniedziałki i wtorki, terroryści oblegają dworce itd. Być może ułożą sobie to jakoś i będą starali się żyć, to ich kraj, sami zaprosili do siebie gości, więc teraz mają skutki swojej wielokulturowej polityki.

O trudności zarządzania systemem publicznym we Francji najdobitniej świadczy istnienie w tym kraju co najmniej dwóch społeczeństw, które można różnie wydzielać – wedle kryteriów etnicznych, religijnych, rasowych lub ekonomicznych, ewentualnie mieszanych. Ten podział dał o sobie znać w niesłychanie symptomatyczny sposób, otóż tamtejsza administracja szkolna ogłosiła minutę ciszy w szkołach na pamiątkę ofiar w redakcji „Charlie Hebdo”. Okazało się, że nie wszyscy uczniowie chcieli uszanować przez tą minutę pamięć ofiar, co więcej pojawiły się głosy, sugerujące wprost, że „dobrze postąpiono”, bo „należało się im”, lub „że dziennikarze popełnili tak naprawdę samobójstwo”. Spowodowało to stosunkowo ostrą reakcję części francuskiej administracji szkolnej.

Jednakże problem jest o wiele większy, mamy bowiem oto w Europie – co już wiemy, jest co najmniej jedno państwo, – Francja, które posiada rozdwojone społeczeństwo. Standardową większość i pogrążoną w innej etyce niż standardowa – znaczną mniejszość. To już przestaje być problem tylko Francuzów, ponieważ Schengen zobowiązuje, jak również po prostu Wspólnota zobowiązuje. Jak może istnieć w Unii państwo, którego obywatele uważają, że zamordowanie kilkunastu współobywateli przez innych współobywateli lub gości – BEZ WZGLĘDU NA POWÓD – może być uzasadnione? Co mądrzejsze Francuskie umysły pytają, czy Muzułmanów zadowoliłoby karanie śmiercią ludzi w przypadkach ujętych w Szariacie? Jednakże z oczywistych względów jest to pytanie retoryczne jednak aktualne jak nigdy wcześniej! To próba zadawania przez francuskich intelektualistów pytania przez łzy – co mogą zrobić, żeby współobywatele zrezygnowali z prawa do własnej – ograniczonej – interpretacji faktów i ich falsyfikacji?

Tymczasem naprawdę nie wszyscy „Francuzi” są Charlie! Co więcej można powiedzieć, nie wszyscy „Francuzi” Chcą być Charlie i nie ma żadnej gwarancji, że nimi będą chcieli być kiedykolwiek w przyszłości, ponieważ są częścią pewnej większej kulturowej całości, która daje im pewność poprzez wiarę, w coś co uważają najwyraźniej za ważniejsze od Francji.

W praktyce oznacza to, że można sobie w między bajki włożyć zapewnienia Muzułmanów o tym, o czym od pewnego czasu chcą oni pozostałych Francuzów zapewniać. Przeciętni “zjadacze bagietek” nad Loarą – coraz bardziej mają dość „gości” i nie chcą nawet słyszeć o jakimkolwiek wariancie współistnienia – pokazując emigrantom po prostu drzwi. Chodzi o to, że bardzo mało Francuzów – zwłaszcza tych bogatszych ze stabilnych domów, w ogóle ma styczność na stopie prywatnej z Muzułmanami. Oni mogą być pracownikami, sprzedawcami, policjantami itd., jednakże w odczuciu znacznej części Francuzów – są i pozostaną gośćmi, chociaż mieszkają we Francji już np. trzecie pokolenie! Jednakże w oczach tych ludzi, paszport nie czyni ich Francuzem, tylko francuska kultura, której wartości – jak widać nie przyswoili i nie chcą tego zrobić.

W praktyce oznacza to dobre prognozy wzrostu poparcia dla francuskiej prawicy. Co to będzie oznaczać dla Francji i Europy – tego jeszcze nie wiadomo, ale należy się spodziewać rozwiązań nietypowych, jeżeli chodzi o użycie ich w dotychczasowym instrumentarium działania krajów Zachodu. Dla wielu Francuzów , postulat wyrzucenia z Francji imigrantów (bez papierów) – jest naturalny i oczywisty. Nie można o to mieć do tych ludzi pretensji, albowiem trudno, żeby się bali wyjść z domu w swoim własnym kraju, ponieważ na każdym rogu stoi grupka młodych mężczyzn, która ma noże lub inną broń! To oczywiście puste stereotypy, ale ludzie mają prawo w nie wierzyć. Jednakże to jest tylko połowiczne rozwiązanie. Najważniejsze jest złamanie kodu kulturowego Islamu, nad czym od lat głowią się tęgie głowy w wielu katedrach licznych uczelni, chociaż zrobili to już kiedyś uczeni w Bizancjum. Prowadzone badania nas Świętym Koranem wykazały możliwość – zmiany jego tekstu w czasie. Podkreślmy możliwość – nikt tak nie twierdzi, że tak było, a jedynie że istnieją pewne przesłanki pozwalające przyjąć takie przypuszczenia za prawdopodobne. Co to oznacza dla Islamu lepiej nie myśleć.

Do czego to doprowadzi? Trudno określić – w każdym bądź razie wraz z zamachami w Paryżu, skończyła się w Europie era naiwnego multikulturalizmu. W tej chwili kraje z muzułmańskimi mniejszościami – traktują je jako problem, a nawet jeżeli jeszcze nie ma takiej oficjalnej retoryki, to po kolejnych zamachach i kolejnych wyborach będzie ona jeszcze ostrzejsza i jawna. W historii nie ma zbyt wiele przykładów pokojowej koegzystencji Muzułmanów i innych kultur na jednym terytorium. Przynajmniej nie ma ich na taką skalę, na jaką próbowano to zrobić w Zachodniej Europie. Zawsze, albo Muzułmanie narzucali swoją kulturę i religię, albo wypędzali innowierców lub byli wypędzani. Rezerwa pomiędzy naszymi kulturami nie wynika z próżni, tylko z wieków – sąsiedztwa, które w wielu przypadkach było trudne, a do tej pory radykałowie byli tylko z jednej strony – Muzułmanów. Od jutra będziemy w sytuacji, w której będą oni po dwóch stronach. Wygra silniejszy.

9 komentarzy

  1. Wierny_Czytelnik

    Dzień w którym …. zostaną wyrzuceni z Europy jest bliski

  2. inicjator_wzrostu

    Skoro się przed 50 laty zaprosiło mieszkańców Maghrebu do Francji z otwartymi ramionami, to teraz potrzeba 100 lat, żeby się wtopili w Europę.
    Po drodze wiele się może zdarzyć, bo to są miliony ludzi – nie tylko we Francji.
    Musi dojść do consensusu – po latach.
    A cie z zaatakowanej redakcji też przesadzali i przesadzają.
    Nie zawsze wszystko można powiedzieć.
    Tam gdzie się kończy moja wolność wypowiedzi – zaczyna się czyjaś inna wrażliwość.

  3. Czytając inne portale stwierdziłam, że w Europie mamy już “festiwal ataków terrorystycznych” trochę przypomina mi to akcję żurnalistów dotyczącą “ruskich szpiegów”.

  4. Polak z Francji

    Proszę nie żyć złudzeniami – Francji już dzisiaj nie ma wszędzie tam gdzie była. Wystarczy wjechać z obwodnicy do złej dzielnicy Paryża i naprawdę jest tak jak na popularnych filmach, może jeszcze talibowie nie chodzą z RPG7 otwarcie na ramionach, ale wiadomo, że je mają. Broń maszynowa jest w standardzie, a granaty można kupić tak łatwo jak cytryny. Pozdrowienia z Paryża

    • Zacytuję Ludwika Stommę, dotyczy Polaków
      “-Czy jesteś antysemitą?
      – ależ skąd, najlepszy dowód, że mam kolegę XXXXX
      – A skąd ty wiesz, że on jest XXXXX?
      – Też mi pytanie, a kto by XXX nie rozpoznał?

      Przegląd nr 3/2015 felieton “Kasza manna”

  5. Odmiałknę za xxxxx, mój wpis dotyczył części wypowiedzi @Polak z Francji “…może jeszcze talibowie nie chodzą z RPG7 otwarcie na ramionach, ale wiadomo, że ją mają..” to tak samo jak poznać kogoś po wyglądzie z jakiej pochodzi nacji/kraju.
    Jednocześnie gratuluję Szanownej Redakcji za cenzurę Ludwika Stommy, mimo, że jest profesorem Sorbony i to od wielu lat, należy mu się.

    DOBRY WIECZÓR – TO NIE JEST TAK, MAMY SPECJALNY PROGRAM “ROBOT” KTÓRY PILNUJE, ŻEBY OKREŚLONE SŁOWA NIE POJAWIAŁY SIĘ W KOMENTARZACH W OGÓLE. DZIAŁA ZE SKUTECZNOŚCIĄ NA 85% (MA WŁASNE STATYSTYKI). AKURAT TO SŁOWO MA NA INDEKSIE WE WSZELKICH MOŻLIWYCH ODMIANACH. JEST TO USTAWIONE DLATEGO PONIEWAŻ PORTALE SĄ PRZESZUKIWANE PRZEZ RÓŻNE INSTYTUCJE – TAKŻE AUTOMATYCZNIE I AUTOMATYCZNIE SĄ PRZYDZIELANE IM RÓŻNE “ŁATKI” – TO BYŁ KONTEKST ŻARTOBLIWY, A TO JUŻ JEST KONTEKST NEGATYWNY – TAKI JEST ŚWIAT, MY NIE ZAMIERZAMY NA TYM TRACIĆ. DRUGA SPRAWA JEST TAKA, ŻE NASZ PORTAL CZYTA BARDZO WIELU NASZYCH PRZYJACIÓŁ W IZRAELU (I NIE TYLKO), KTÓRZY CZĘSTO TŁUMACZĄ SOBIE PAŃSTWA KOMENTARZE TEGO TYPU PRZEZ TRANSLATORY. NIE MAMY NAJMNIEJSZEGO ZAMIARU ŹLE SIĘ KOMUKOLWIEK KOJARZYĆ. COŚ CO JEST ŻARTEM DLA PANI MOŻE I DLA NAS – NIE MUSI BYĆ ŻARTEM DLA NICH. A AKURAT NA ANTYSEMITYZM JESTEŚMY WYJĄTKOWO WYCZULENI I NIE MA ZNACZENIA KTO ŻARTOWAŁ W ORYGINALE, Z KOGO I W JAKI SPOSÓB – NIE CHCEMY MIEĆ NIC WSPÓLNEGO Z NEGATYWNĄ RETORYKĄ LUB TAKĄ KTÓRĄ KTOKOLWIEK MOŻE ZA TAKĄ ODEBRAĆ. POZDRAWIAM WEB. JÓZEF.

    • Dziękuję za wyjaśnienie. Rodzice przekazali mi, że nie ma złych narodów, są źli ludzie i to mi pozostało. Zgadzam się również, że sposób przedstawienia tematu dla jednej nacji jest zabawny dla innej obraźliwy, postaram się o tym pamiętać.

      BARDZO DZIĘKUJEMY. PO CO WCHODZIĆ DO CUDZEGO KURNIKA, JEŻELI W NASZYM JEST WIELE RZECZY DO NAPRAWY! NAWET NIE WIECIE PAŃSTWO JAK NA TAKIE RZECZY NIEKTÓRE ŚRODOWISKA I INSTYTUCJE SĄ WYCZULONE. RZECZYWISTOŚĆ JEST BARDZO SKOMPLIKOWANA I BEZ JEJ DODATKOWEGO KOMPLIKOWANIA. POZDRAWIAM SERDECZNIE WEB. JÓZEF.

  6. Chodzi tylko o to żeby “podjudzic” europejczyków, żeby się wzajemnie podzielili i zajeli głupotami zamiast patrzeć na ręce złodziejom z UE i EBC. W czwartek SBN zrobił woltę okradając miliony, a w przysyłym tygodniu gansterzy z ECB wyczyszczą kieszenie euro-pejczyków do końca.
    Ludzie to zakute durnie. Myslałem że to tylko zacofani prymitywni amerykanie (i polacy) dali się nabrać na 9/11. A tu proszę inteligentni francuzi tak się dają manipulować zwykłą prowokacją.Niestety, wszędzie byt określa świadomość.
    Moja porada. Jak się coś dzieje to znaczy że gdzieś, kogoś okradają.Trzymaj się portfela.

  7. …”Na sugestię, że za tego typu sformułowania w Polsce mógłby zostać uznany za antysemitę, politolog [Norman Filkensztein] odpowiedział: „Tak, wiem. Polska i jej słynna samokrytyczna inteligencja. Ludzie, którzy uważają, ze każda krytyka xxxxx to xxxxxxxxxxx, a jednocześnie cały czas ostro krytykują swój własny naród. Mówią, że robią to ze szlachetnych pobudek, ale w rzeczywistości robią to dla kasy. Wyleją kubeł pomyj na Polskę”…

    Ps.Jest nad czym “dumać” niekoniecznie na “paryskim bruku”…a “pewne” tematu tabu, mam na myśli OP mimo wszystko wprowadzają jakiś niesmak i rozgoryczenie!
    Umówmy się – jesteśmy krytyczni wobec wielu złożonych
    problemów dziejących się, tu nad Wisłą,w Europie,na świecie…za wyjątkiem pewnego “ogona”,który kręci kotem, na Kapitolu-bis, jest( tkwi w iluzji)über alles.
    Jak niegdyś Niemcy. Wzorce stosowane to też kalka
    postępowania niemieckich “Untermensch”. Był,jest,będzie
    doskonały – dlatego jakakolwiek forma krytyki – surowo
    zabroniona!!!

    SZANOWNY PANIE – BEZ KŁAMLIWYCH INSYNUACJI. JAKIE TEMATY TABU? JESZCZE SIĘ NIE ZDARZYŁ ANI JEDEN, KTÓRY NIE ZOSTAŁBY OPISANY. PROSZĘ ODRÓŻNIĆ PUBLICYSTYKĘ OD KOMENTOWANIA. PROSZĘ PRZYSŁAĆ TEKST, REDAKCJA OCENI I JAK SIĘ BĘDZIE NADAWAŁ TO GO OPUBLIKUJE. NATOMIAST NIE MA ZGODY NA ŻADNE DOROZUMIANE ŻARCIKI, PRZYPOWIASTKI I INNEGO RODZAJU PARSZYWĄ KSENOFOBIĘ W DOWOLNEJ POSTACI, W TYM ZWŁASZCZA ANTYSEMITYZM. POZWOLI PAN ŻE ZILUSTRUJE TO SPECJALNIE DLA PANA W TAKI SPOSÓB, ŻE NA PEWNO PAN ZROZUMIE – TYLKO I WYŁĄCZNIE DLATEGO BO JUŻ ZWRACAŁEM PANU NA TE KWESTIE KILKA RAZY UWAGĘ – JEŻELI RAZ SIĘ KTOŚ WYPRÓŻNI NA DYWANIE – TO DYWAN TO JUŻ KIBEL.
    TU NIE MA ZGODY NA JAKĄKOLWIEK FORMĘ ANTYSEMITYZMU. JEŻELI MA PAN Z POWODU WYSOKICH STANDARDÓW REDAKCJI NIESMAK I ROZGORYCZENIE – TO W TYM PRZYPADKU NIE JEST NAM PRZYKRO. PROSZĘ O TYM PAMIĘTAĆ I NA TYM PORTALU TĄ KWESTIĘ ODPUŚCIĆ PRZECIEŻ TU NIKT PANA NIE ZMUSZA DO ZMIANY POGLĄDÓW? CO WIĘCEJ NAWET PANA DO TEGO NIE ZACHĘCAMY – PROSIMY JEDYNIE NAJGRZECZNIEJ JAK MOŻNA, ŻEBY PAN NA NASZYM DYWANIE BYŁ ŁASKAW USZANOWAĆ TĄ JEDNĄ PROSTĄ ZASADĘ – POZA TYM TO JEST PANA ŻYCIE JEST WOLNOŚĆ SŁOWA I SWOBODA WYPOWIEDZI MOŻE PAN MÓWIĆ, PISAĆ, ŚPIEWAĆ CO PAN TYLKO CHCE! NAWET PANA NIE OCENIMY – SAM PAN SOBIE WYSTAWIA ŚWIADECTWO I JAK BĘDĄ ZA TO ROZLICZALI TO PANA A NIE NAS – MA PAN PEŁNE PRAWO DO SWOICH POGLĄDÓW NAWET JEŻELI SĄ TAKIE JAKIE SĄ, W TYM OCENIANE PRZEZ INNYCH JAKO BŁĘDNE, NIEWŁAŚCIWE LUB KSENOFOBICZNE. PROSZĘ SOBIE SAMEMU POPEŁNIAĆ SWOJE BŁĘDY I PONOSIĆ ICH KONSEKWENCJE A NIE PRZERZUCAĆ JE POPRZEZ FRUSTRACJĘ NA INNYCH! NIC PANU ZŁEGO NIE ZROBILIŚMY.
    ZGODNIE Z PRAWEM W POLSCE REDAKCJA ODPOWIADA ZA PUBLIKOWANE TREŚCI NA PORTALU – TJ. TEKSTY, REKLAMY, KOMUNIKATY ORAZ KOMENTARZE, ZDJĘCIA I OPINIE UŻYTKOWNIKÓW – NIE DA SIĘ TEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI ZDJĄĆ LUB WYŁĄCZYĆ.
    REASUMUJĄC – PROSZĘ OSZCZĘDZIĆ SWOJE INSYNUACJE I DORABIANIE TEORII. TO JEST PROSTE JAK ROZŁOŻONY DYWAN. INNĄ RZECZĄ JEST TO CZY PAN TO ROZUMIE, CZY NIE. ALE TO NA PEWNO PRZYJDZIE Z CZASEM, SĄDZĄC PO KOMENTARZACH DOSKONALE PAN WSZYSTKO ROZUMIE, TYLKO W SPOSÓB NIEZROZUMIAŁY POZWALA SOBIE NA SŁABOŚĆ – GDYŻ KSENOFOBIA NIE JEST NICZYM INNYM NIŻ WŁAŚNIE SŁABOŚCIĄ. TYLE, SZANOWNY CZYTELNIKU W TEMACIE. PROSZĘ TO ZAPAMIĘTAĆ – NIGDY WIĘCEJ, NA TYM PORTALU NIE MA ANTYSEMITYZMU I ŻADNYCH INNYCH FORM KSENOFOBII. A JAK KTOŚ NIE ZNA SIĘ NA ŻARTACH TO NIECH UŻYWA INNYCH SŁÓW NIŻ SŁOWA JAKIE WYŁAPUJE INDEKSOWANIE. POZDRAWIAM WEB., JÓZEF.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.