Nie wiadomo czego oczekiwać po II-giej kadencji Bronisława Komorowskiego?

Kampania wyborcza przed pierwszą turą właśnie zbliża się do szczęśliwego dnia wyborów, wszystko wskazuje na to, że będzie nas czekała także II-ga tura wyborów. A po niej zwycięstwo „mniejszego zła”, czyli kontynuacja władzy przez pana Bronisława Komorowskiego. W zasadzie, kto mniej się emocjonuje, to już się z tym pogodził, tylko jest jeden względnie istotny problem, mianowicie nie wiadomo, czego oczekiwać po II-giej kadencji pana Bronisława Komorowskiego, ponieważ w trakcie kampanii wyborczej, nie powiedział praktycznie nic konkretnego o przyszłości. Co więcej, z jego dotychczasowych dokonań, nie wynika nic takiego, co wskazywałoby, chociaż potencjalnie na jakąś sensowną kontynuację.

Rola i znaczenie prezydenta w obecnym obozie władzy jest zupełnie inna niż, byłaby gdyby w Polsce był jeszcze pan Donald Tusk. Na pewno w obecnym układzie pan Bronisław Komorowski, jako Prezydent, będzie miał stosunkowo wiele do powiedzenia, na temat tego, kto może zostać Prezesem Rady Ministrów i to bez względu na układ polityczny, albowiem Prezydent ma kompetencje bardzo istotnie wpływać na proces tworzenia rządu. Jednakże nie można uznać, że cała jego pięcioletnia kadencja będzie się zamykać np. w desygnowaniu pana Siemoniaka lub pana Schetyny na funkcję Prezesa Rady Ministrów. Od Prezydenta państwa możemy i powinniśmy wymagać o wiele więcej, chociażby w zakresie jego konstytucyjnych uprawnień.

Problem z panem Komorowskim, jako Prezydentem państwa polega na tym, że nie tylko trudno jest zapamiętać cokolwiek, co ważnego powiedział w trakcie tej kampanii, ale równie trudno jest zapamiętać cokolwiek pozytywnego z okresu całej jego pięcio-letniej kadencji. Niestety – ten Prezydent nie zapisał się w historii niczym pozytywnym, a na pewno już niczym na miarę wyzwań, oczekiwań i możliwości. Była to prezydentura rzeczywiście ciepłej wodzy w kranie, gdy wspólnie z rządem uprawiano propagandę sukcesu – unikając reform, unikając odpowiedzialności za kraj, w ogóle unikając trudnych decyzji, chyba że się nie dało uniknąć, to wówczas podejmowało się decyzje „niezbędne” – jak kwestia wieku emerytalnego i inne.

Czy chcemy takiej prezydentury w kolejnej kadencji? Mówienia o zgodzie, o potrzebie bycia razem, o wzniosłych sprawach – jak bezpieczeństwo, bez realnego działania w tym zakresie? Zresztą nawet w zakresie bezpieczeństwa, na polu polityki zagranicznej – są problemy, które generuje swoimi trudnymi do zrozumienia dla naszych rosyjskich przyjaciół stwierdzeniami sam pan Prezydent. Jeżeli nasze bezpieczeństwo ma opierać się na działaniach tego człowieka, to czy to się komuś podoba, czy nie, ale pan Prezydent mógłby się bardziej konsultować, jeżeli chodzi o możliwy oddźwięk jego retoryki na wschodzie, albowiem, po co generować sytuacje sztuczne? Przy czym wiadomo, że mamy kampanię wyborczą i również pan Komorowski prowadzi pod nią grę. Powinno się jednak zawsze uwzględniać cudzą wrażliwość, przecież to nic nie kosztuje – to tylko zmiana retoryki.

Generalnie, więc w przypadku zwycięstwa Platformy Obywatelskiej w wyborach parlamentarnych, pan Komorowski, jako Prezydent, na pewno silnie odciśnie swoje znaczenie na rządzie i będzie z nim współpracował. Co jednak w sytuacji, w której rządziłby np. premier Andrzej Duda? Czy w takiej konfiguracji współpraca pomiędzy najważniejszymi osobami w naszej polityce byłaby efektywna i w ogóle możliwa? Na pewno wielu z nas taka opcja się nie spodoba, jest na pewno w jakiejś mierze zaskakująca, jednakże rzeczywistość lubi zaskakiwać, zwłaszcza w Polityce.

Czy społeczeństwo zaufa ponownie panu Komorowskiemu? Sondaże wskazują na to, że to jest prawdopodobne, ponieważ II-ga tura to będzie głosowanie „przeciwko”. Wszyscy, którzy boją się Prawa i Sprawiedliwości, będą – mniej lub bardziej przekonani głosować na pana Komorowskiego. Negatywny marketing zrobi swoje, ludzie będą mieli poczucie spełnienia swojego obywatelskiego obowiązku.

Chcielibyśmy się mylić, może II-ga kadencja pana Komorowskiego okaże się sukcesem? Może do niej w ogóle nie dojdzie? Będziemy wiedzieli już w najbliższym czasie, co w istocie jest ważne, ponieważ nie możemy sobie pozwolić na żadną dysfunkcyjność struktur państwowych. W razie wygranej, oczekiwania wobec pana Komorowskiego na pewno będą znaczne – nic nie będzie już go trzymało, będą możliwe dokonania.

2 thoughts on “Nie wiadomo czego oczekiwać po II-giej kadencji Bronisława Komorowskiego?

  • 4 maja 2015 o 09:51
    Permalink

    Ależ Pan Prezydent konsultuje KAŻDĄ swą wypowiedź na tematy strategiczne. Na życzenie amerykańskich przyjaciół Polska musi swój przekaz uzgadniać (czyli podporządkowywać się)z Kijowem.
    Marzyła się rola “europejskiego protektora” Ukrainy a wyszło nowe podporządkowanie.

    Odpowiedz
  • 4 maja 2015 o 19:37
    Permalink

    Mnie pan Komorowski jako prezydent mijającej kadencji będzie kojarzył się głównie z polityką zagraniczną w stosunku do Rosji, Ukrainy i USA a jaka była wszyscy pamiętają, w każdym bądź razie nie ma się czym chwalić.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.