Społeczeństwo

Nie możemy milczeć jak upokarzają i zabijają naszych rodaków

 Nie możemy milczeć jak nasi zachodni „przyjaciele” upokarzają naszych ciężko pracujących rodaków. Są traktaty unijne, jest swoboda przepływu pracowników, towarów, usług i kapitałów. Polacy pracujący na zachodzie to wyrównanie nierównowagi wynikającej z eksploatacji naszego rynku przez zachodnie produkty, ich miejsca pracy są tam tak samo prawdziwe jak miejsca pracy autochtonów, chociaż o autochtonach w krajach zachodu można napisać osobny artykuł.

Przykładowo w Holandii pracuje prawie tyle samo Niemców, co Polaków, ale jakoś nie słychać żeby ktoś się buntował przeciwko ich obecności. O obywatelach z poza Unii Europejskiej lepiej się nie wypowiadać, ponieważ obowiązuje poprawność polityczna, jednakże nie ulega wątpliwości, że Polacy w Holandii i Wielkiej Brytanii pełnią rolę „chłopców” do bicia jako najmłodsza wspólnota emigrancka, nie posiadająca swojego własnego lobby.

Szowinizm i ksenofobia Brytyjczyków i Holendrów stają się coraz bardziej widoczne, coraz więcej osób z różnych grup społecznych wypowiada się przeciwko obecności Polaków, traktując ich jako obywateli drugiej klasy, których usunięcie się rozważa, a jeżeli by nastąpiło to nikt nie będzie po nich tęsknił. Szczególnie przerażające są poglądy liderów kształtowania opinii publicznej. Pisma bulwarowe rozdmuchują sprawy każdego Polaka na ile tylko się da. W Irlandii Polak jest miażdżony razem ze śmieciami – nikt tego nie zauważa. W Wielkiej Brytanii członek rodziny królewskiej pozwala sobie na idiotyczne żarty z polskiego sportowca! W Holandii – partia nacjonalistyczna urządza internetowe polowanie na Polaków – obywatele mogą zgłaszać, jeżeli ci odebrali im pracę! W wielkiej Brytanii zdarzają się przypadki ataków nożowników – dźgających Polaków na ulicy, jeszcze częstsze są przypadki powszechne na zachodzie – zabraniające używania języka polskiego w miejscach publicznych! Zadziwiające, że nasi zachodni gospodarze nie mają takich samych standardów dla ludności marokańskiej, tureckiej i innych mniejszości muzułmańskich świetnie budujących swoje wspólnoty w ich miastach.

Tak dalej być nie może, nie można tego dłużej tolerować. Polacy mogą się podporządkowywać swoim szefom jeżeli ci im płacą, jednakże nikt nie może pozbawiać nikogo godności. Samo stygmatyzowanie jako Polaka – jest czymś dramatycznym i zasługującym na pohańbienie. Polacy mają prawo do obrony – a bronić się trzeba, ponieważ mamy do czynienia z jawnymi aktami agresji sterowanymi przez siły polityczne i siły społeczne. Prędzej czy później dojdzie do takich rozwiązań, w których będziemy mieli do czynienia z samo zorganizowaniem się Polaków w postaci konspiracyjnych struktur oporu – zdolnych do zemsty i zastraszenia ciemiężycieli. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego to naturalna metoda obrony każdej społeczności. Zwłaszcza jeżeli społeczność jest pozbawiona ochrony i opieki ze strony państwa, a polskie państwo w tym zakresie nie tylko zbankrutowało, ale wręcz milcząco się skundliło – zupełnie nie ma w tym zakresie polityki zagranicznej, ministra który sam swego czasu migrował! Przypuszczalne powody przemilczmy, jednakże nie można mieć wątpliwości – rząd Rzeczpospolitej odpuścił Polaków za granicą – są mu zupełnie obojętni, traktuje ich jako nie swój problem, zupełnie nie dbając o ich interesy, godność i podstawowe prawa człowieka – w krajach nam najbliższych, naszych „sojusznikach”.

Na dłuższą metę taka sytuacja jest nie do utrzymania i nie do ukrycia. Krzywda poniżanych i gnębionych rodaków upomni się kiedyś o sprawiedliwość, nastąpi to już raczej w bliższej niż dalszej przyszłości, ponieważ nastroje antypolskie nasilają się i eskalują. Polacy stali się bardzo wygodnymi celami do nienawistnych kampanii społecznych – są biali, więc nie będzie oskarżenia o rasizm, są przeważnie katolikami, więc nie będzie oskarżeń religijnych o znieważanie Islamu. Właśnie na tym polega problem, jeżeli nie zajmie się tym Komisja Europejska, to będziemy mieli do czynienia z Unią bogatych i Unią wykluczanych na życzenie – dlatego ponieważ są Polakami. Nie możemy milczeć jak upokarzają i zabijają naszych rodaków.

3 komentarze

  1. Holendrzy i Brytyjczycy są bardzo praktyczni.
    Wystarczy tylko mocniejsza kontrola poczynań obywateli tych krajów w Polsce, a jest ich sporo, zwłaszcza Holendrów w rolnictwie.
    Do tego parę artykułów w prasie o dzikich wyczynach młodych Angoli w Krakowie plus kilka pokazowych procesów.
    To powinno wystarczyć.
    Do tego aktywniejsza rola polskich służb dyplomatycznych w Holandii. Jeśli niektórzy z Polaków zachowują się nagannie, to powinniśmy tam wysłać w porozumieniu z holendrami – polskich policjantów.
    To powinno przywrócić normalność.
    Poza tym holenderscy pracodawcy muszą mieć korzyść z zatrudniania naszych rodaków, inaczej nasi by tam nie jeździli.
    Wszystko się kiedyś ułoży.
    Ale szanować się należy.

  2. Na pomoc polskiego rządy nie liczcie. Ja zmieniłem obywatelstwo i nazwisko. Nie przyznaje się że jestem Polakiem.

  3. To co pisze Autor i o czym donoszą niektóre media urosło już do rangi problemu.Niestety,w niektórych państwach zachodnich traktowani jesteśmy jako obywatele drugiej kategorii i przybysze z UE drugiej prędkości,czyli tej biedniejszej.Ale biednemu zawsze wiatr w oczy.Nie mam tu na
    myśli wysokiej klasy specjalistów,gdyż oni dadzą i chyba
    dają sobie radę.Mam na myśli wszystkich tych,co w kraju w żaden sposób nie mogli znaleźć pracy i musieli wyjechać za
    chlebem,stając się wolnymi najmitami.Czy tak jednak musi być?Jest prawo i przepisy unijne,a mimo to Polacy są poniżani i oszukiwani przez swoich cudzoziemskich pracodawców.Ktoś przecież ma prawny obowiązek ochrony naszych obywateli za granicą.Spoczywa on na naszych
    przedstawicielstwach dyplomatycznych różnej rangi,które
    podlegają MSZ na czele z elokwentnym ministrem.Tu trzeba
    działać wszystkimi dostępnymi kanałami dyplomatycznymi i
    nie tylko.Można,a nawet trzeba stawiać te sprawy na forum
    Rady Europy czy Parlamentu Europejskiego.Dużą rolę w tych
    kwestiach powinny odgrywać również media,poprzez umiejętne nagłaśnianie wszelkich tego typu negatywnych
    zjawisk.Do tej pory poza newsami z gatunku sensacji,że
    kogoś pobito,lub zamordowano,nikt na serio problemem tym
    się nie zajmuje,nie licząc garstki prawników polonijnych
    mieszkających na Zachodzie.Wniosek z tego jest taki,że
    wymienione wyżej agendy powinny zająć się tym zagadnieniem poważnie.Wymaga to trochę wysiłku i dobrej
    woli,ale sprawa jest niebagatelna.Pozdrawiam.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.