Nie mamy już luksusu naiwności

Minął miesiąc miodowy, minął okres bycia pod szkłem, minął okres, w którym mogliśmy pozwolić sobie na naiwność wobec Zachodu i w ogóle naiwność wobec naszego sposobu postrzegania rzeczywistości systemowej.

Pierwszym sygnałem brutalności świata była wyprawa do Iraku, co do której legalności w pierwszych dniach trwania istnieją poważne wątpliwości. Drugim była Ukraina, najpierw podczas tego pomarańczowego zamieszania i teraz w ostatnim akcie swojego dramatu. Teraz mamy trzeci powód do otrzeźwienia i dorosłości w postaci kryzysu w Unii Europejskiej, opartego na różnym rozumieniu tych samych wartości i roszczeniu, co do postrzegania cudzych powinności z nich wynikających.

Niestety lub –stety, nasi niemieccy przyjaciele, postrzegają rzeczywistość inaczej niż my. W ich mniemaniu, działania jakie podjęli i prowadzą są w porządku. W ich mniemaniu, to my jesteśmy nie solidarni i nie chcemy im pomóc. Nasze racje, których nie słyszą, bo nikt w Polsce nie umie ich odpowiednio artykułować, odrzucają, ponieważ swoją retorykę i swoją wykładnie rozumienia wartości cenią wyżej, po prostu traktując nas, jako niedojrzałych, niewdzięcznych i nieodpowiedzialnych. Natomiast z naszej strony jest dokładnie na odwrót, domagają się solidarności, sami nie będąc solidarni wobec naszych wschodnich lęków. Dowodzi tego najlepiej – niedawno podpisana umowa o rozbudowie gazociągu północnego, dowodzi tego w pełni niemiecka niechęć do rozmieszczenia wojsk NATO w Europie Środkowej. Oni nam mówią o solidarności? Dlaczego nie ma w Polsce polityka, który domagałby się od Niemców, tylko przestrzegania prawa, na które się wszyscy umówiliśmy – i udzielenia pomocy Węgrom, którzy nie radzą sobie z nową rzeczywistością i naprawdę potrzebują pomocy.

O ile wcześniej mogliśmy być naiwni i rzeczywiście siedzieć cicho, jak zaczęliśmy w sprawie Ukrainy, po tym jak olano nas i nie zaproszono do dalszych rozmów w Mińsku, to w sprawie nielegalnych imigrantów jesteśmy w prawie! Skończyła się naiwność, a ze względu na zachowanie się partnerów – nie ma już do nich zaufania. Co więcej, nikt nie może wymagać od nas zachowania się w sposób niezgodny z wolą naszego społeczeństwa! Wystarczy zrobić proste referendum, możemy być pewni wyniku, będzie druzgocący, a frekwencja zachwyci. Niemcy i Francja przyjęły na siebie zabezpieczenie interesów Europy na Wschodzie, trudno musimy się z tym pogodzić, jeżeli coś w wyniku ich nierozumienia spraw się zepsuje, a z Ukrainy nadejdzie milionowa fala uchodźców, to proszę zgadnąć, dokąd się oni skierują? Kto będzie wówczas naiwnym frajerem, totalnie wyfrajerowanym, tak bardzo frajersko, że nie da się być już większym frajerem? Jaką mamy pewność, że oni wówczas wywiążą się z umów dotyczących migracji, jeżeli dzisiaj się z nich nie wywiązują i jeszcze stygmatyzują Węgrów, którzy nadal nie używają metod policyjnych, a już dawno powinni, bo sytuacja wymyka się spod kontroli.

Nie mamy już luksusu naiwności, nie możemy pokładać nadziei w racjonalności krajów Zachodu, ponieważ po pierwsze Ukraina, a tak na prawdę to kwestia greckiego zadłużenia, a po drugie kwestia uchodźców – pokazują, że Zachód, jaki znamy dzisiaj, pomimo całej swojej potęgi i całego swojego bogactwa NIE DZIAŁA RACJONALNIE. Co więcej, deklaracje liderów państw europejskich w obliczu zaskakującego ich (!!!) problemu są trywialnie emocjonalne, manipulowane przez media! Jak można pozwolić sobie na przewodnictwo takich ludzi nad nami? Przecież nasze problemy są praktycznie zawsze w skutkach zero – jedynkowe, to znaczy jest kraj lub go nie ma. Oni czegoś nie zrozumieją, coś źle zinterpretują i konsekwencje będziemy ponosić cierpiąc w samotności. Nie można mówić dłużej o naiwnej wierze w rozsądek europejskich elit, ponieważ tutaj nie ma rozsądku, nie ma racjonalności, co więcej – nie ma nawet zachowania procedur. Zachowanie części liderów państw zachodnich i ich wspólne wnioski to co najmniej nadążne reagowanie na sytuację. Tylko, co będzie w przyszłym roku, jeżeli Węgrzy nie wybudują muru, a na przepięknej nizinie w Wojwodinie (warto odwiedzić turystycznie piękne okolice) pojawi się milion lub dwa miliony nielegalnych imigrantów, z których wszyscy będą chcieli dostać się do Niemiec? Co wówczas?

Wcześniej mogliśmy wierzyć w to, że Oni tam na Zachodzie – wiedzą, co robią, ale dzisiaj koniec z naiwnością i ufnością. Oni nie tylko siebie, ale i nas zgubią – nikomu nie pomagając. Poczekajmy, aż uaktywnią się ci terroryści, którzy właśnie w sposób niekontrolowany dostali się do Europy. Co wówczas powiedzą słabi liderzy? Mamy przyzwyczaić się do terroryzmu? NIGDY! Nigdy skapitulujemy intelektualnie przed ich głupotą, albowiem na czym jak na czym, ale na głupocie, to my się nad Wisłą znamy doskonale, a nawet swoich własnych głupców mamy więcej niż potrzebujemy. Więcej nie potrzeba.

16 thoughts on “Nie mamy już luksusu naiwności

  • 9 września 2015 o 06:48
    Permalink

    Fantastyczne ujęcie naszej rzeczywistości, a grafika wymowna do sześcianu.

    Odpowiedz
  • 9 września 2015 o 07:00
    Permalink

    Prawdę rzekłszy to nie można się na to dalej godzić, za naiwność naszych elit, za ten luksus w którym opierdalali ośmiorniczki w cieście lub hiszpańskiej szynce na nasz koszt – płacimy codziennie w przepełnionych autobusach, bez prawa do leczenia w służbie zdrowia, poruszając się w niskiej jakości przestrzeni urbanistycznej, ginąć na drogach lub nie będąc w stanie dojechać pociągiem bo go nie ma. Ta naiwność jest na naszą zgubę, ale jest niewolnicza, ponieważ większość establishmentu potrafi tylko lizać stopy tym których mają za panów, a to jak widać cyniczni debile są

    Odpowiedz
  • 9 września 2015 o 07:25
    Permalink

    Krakauer jak zawsze złapał kota za ogon,brawo.Jedna uwaga w sprawie Mińska,nie siada się do stołu jeśli gospodarz nie zaprasza.Kogo mielibyśmy tam reprezentować,kogo interes bronić,Wujka Sama, banderowców???

    Odpowiedz
    • 9 września 2015 o 15:37
      Permalink

      @wlodek,09.09’2015,07:25
      identyfikuje sie z powyzszym komentarzem, ad.Minska z punktu dyplomatycznego i politycznego uwazam, ze to szczescie , ze Polski tam nie bylo, bo de fakto czyje to intetesy miala by ona tam reprezentowac, a w zagrywkach politycznych wchod-zachod trudno brac odpowiedzialnosc Polsce za ruchy wielkich mocarstw swiatowych, mysle , jak na lamach OP przed cos 3 dniami pewien ceniony prze ze mnie komentator zaprezentowal Polska cierpi troche na manie wielkosci i pcha w sytuavje, z ktorych nie moze potem wybrnac to wysoko niepraktyczne, troche wiecej kierunku myslenia : co nam sluzy a nie jakby to ladnie wygladalo i sluzylo naszej proznosci np. wlasnie : “do kogo miala by sie Polska tam zalecac i czyje intetesy reprezentowac ?

      Odpowiedz
  • 9 września 2015 o 07:39
    Permalink

    Ktoś z naszych to zakuma? Nawet jeżeli to kto się odważy wcielić w życie?

    Odpowiedz
  • 9 września 2015 o 08:26
    Permalink

    Macie świadomość że jesteśmy sami? Może teoretycznie są z nami Czesi, Słowacy, i Węgrzy, lecz realnie jesteśmy SAMI! Nie pomoże nam żadna Rosja jak wielu twierdzi, nie pomogą nam US jak twierdzi jeszcze większa ilość. Można śmiało zaryzykować tezą że Narodowi Polskiemu, Polsce nie pomoże nawet własny Rząd i z całym szacunkiem dla Prezydenta, On również. Chciałbym wierzyć że żadna wojna nie nastąpi ale nie opieram analiz na wierze czy obrazkach z “dzienników telewizyjnych”. Nie jesteśmy (jako Naród) gotowi na wojnę (obronną), właściwie nie jesteśmy gotowi na nic (poza konsumpcjonizmem, oportunizmem i kontestacją). Życzę Nam wszystkim i każdemu z Was z osobna jak najlepiej lecz jeśli wybuchnie wojna nie uda się wszystkich uratować.

    Odpowiedz
    • 10 września 2015 o 09:12
      Permalink

      Szary zgadzam się z Twoją opinią, a od siebie dodam, że od niedawna podejrzewam, że UE zaczyna powoli być również dla nas zagrożeniem, przy czym pomijam aktualny problem uchodźców, w sprawie których akurat mam nieco inne poglądy od większości Polaków. Jednak załatwianie owego problemu przez UE to zagrożenie uwypuklił i obnażył. Zaniepokoił mnie natomiast inny wątek poruszany przez autora felietonu, a mianowicie, że istnieje zagrożenie dla nas ze strony Rosji i domaganie się [również przez autora] obecności baz NATO na naszym terenie, dla których relokacji sprzeciwia się zachód, głównie Niemcy, co autor poczytuje jako cios w nasze bezpieczeństwo. Przy czym zaznaczam @szary, że jestem po uważnej lekturze Twojego wpisu zamieszczonego niżej. Z jego treścią również się zgadzam. No i podsumowując. Jednak konfiguracja państw zwanych dzisiaj trójkątem Wyszehradzkim sprzymierzonych z Rosją, wobec niemożności stworzenia UE od Lizbony po Władywostok, byłaby dla nas pewnie najwygodniejsza. Życzę wszystkim miłego dnia.

      Odpowiedz
  • 9 września 2015 o 08:33
    Permalink

    Kto zakuma, Hrinorii Schetynenko, no kto?

    Odpowiedz
  • 9 września 2015 o 09:48
    Permalink

    A kto nam pomoże Szary, Pan Bóg, Pan Bóg i mdły biskupów, więcej wiary, więcej.

    Odpowiedz
    • 9 września 2015 o 11:11
      Permalink

      @Mykoła. Religijne odwołania to włóż sobie w … kieszeń. Mniej emocji, więcej realizmu. Co to w ogóle za retoryka? Bóg? Może Ty przez życie wirtualne widzisz wszystko w kategoriach Harrego Pottera. Ja nie. Chcesz siać ferment i przypinać ludziom nieuprawnione łatki to poproś jakiś polityków o posadę trolla. Przynajmniej zarobisz na chleb.

      Odpowiedz
  • 9 września 2015 o 11:51
    Permalink

    Szary!Więcej zrozumienia dla Mykoły ,on tylko ironizował z pomocy Kościoła.Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • 9 września 2015 o 12:16
    Permalink

    Juncker już powiedział nam prawdę, proszę nie mieć żadnych złudzeń

    Odpowiedz
  • 9 września 2015 o 13:27
    Permalink

    Zbiorczo dziękuję Krakauerowi za dzisiejsze felietony – szczególnie z tej serii…

    Moje zdanie odnośnie podboju Europy – bo nazwijmy rzecz po imieniu! Europę zalewają nie żadni „uchodźcy” ale fala ludzka której celem jest Europa jako taka – ziemia im obiecana…

    To kolonizacja! To zwyczajny podbój Europy!

    Obojętne jest czy mamy przyjąć 2000 osób czy 200 000. Oni chcą do Niemiec, Anglii, Francji czy Skandynawii. Jak sobie Niemcy wyobrażają przewiezienie powiedzmy 10 000 osób do Polski które tego nie chcą? Powiedzmy że każą nam Niemcy ich tu „zatrzymać”. Pytam – JAK? Otoczyć drutem kolczastym? Zamknąć w więzieniach?

    I przede wszystkim ZA CO?

    Polecam też przeczytanie czegokolwiek o „Układzie Schengen”. Precedensy zamykania granic były! Układ naruszają Niemcy i działają na niekorzyść pozostałych krajów Unii!
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Uk%C5%82ad_z_Schengen

    Pięć lat temu prasa pisała tak – o ile Józef Święty pozwoli zacytować…
    NIE NIE POZWOLI CYTOWAĆ MEDIÓW KTÓRE NAS OBRAŻAŁY. WEB. JÓZ.

    Początek jest taki / może to “przejdzie”?/
    “Kanclerz Angela Merkel ogłosiła 16 października, na spotkaniu z młodzieżówką CDU, że multikulturalizm – czy też multikulti, jak to nazywają Niemcy – całkowicie zawiódł. Horst Seehofer, premier rządu Bawarii i prezes bratniej CSU, powiedział na tym samym spotkaniu, że obie partie opowiadają się za dominującą kulturą niemiecką i sprzeciwiają wielokulturowej. Merkel dodała, że napływ imigrantów hamuje rozwój gospodarczy i że Niemcy potrzebują więcej specjalistów, a nie pracowników niewykwalifikowanych, którzy wykorzystują niemiecki system socjalny.”
    Przypominam – jesień 2010!

    Dodatkowe tytuły do linków które nie wiem czy wolno wrzucić

    Szef KE apeluje o przyjęcie 160 tys. uchodźców. Wspomina o doświadczeniach emigracyjnych Polaków

    Czytaj więcej na TU RÓWNIEŻ NIE POZWOLI – NIECH SIĘ PAN WSTYDZI ŻE PAN TAKIE ŚCIEKI CZYTA!!! WEB. JÓZ.

    Komisja Europejska podjęła wstępną decyzję, ilu uchodźców powinna przyjąć Polska

    Czytaj więcej na A FUJ PO PROSTU OKROPNE! WEB. JÓZ.

    Film o pokojowym islamie
    http://gloria.tv/media/pUpdhTjPR9q

    Plus
    Warszawa: Władze nie zgodziły się na demonstrację przeciwko uchodźcom

    Czytaj więcej na ZNOWU FUJ. WEB. JÓZ.

    Odpowiedz
    • 9 września 2015 o 18:35
      Permalink

      @Kodłuch
      To może ja zadam pytanie jakby nie patrzeć retoryczne: Kto odpowiada za to że Polacy uciekali, przepraszam, teraz się mówi “emigrowali” z własnej ziemi? Kto jest odpowiedzialny za wojny i rozbiory Naszej Ojczyzny? Kto mieczem z krzyżem na płaszczach wprowadzał swoją wersję “porządku” na ziemiach Pomorzan, Żmudzinów, ogólnie kultur Bałtyckich? Kto jeszcze wcześniej najeżdżał ziemie Księstwa Głogowskiego i Śląska. Kto te ziemie przez setki lat próbował wyrugować ze Słowian i zgermanizować siłą? Kto?

      Ładnie mi wyszło? Tak emocjonalnie, prawda? Ale fakty historyczne są niepodważalne. Nie jesteśmy święci, żaden Naród nie jest ale pośród Narodów Europy trudno znaleźć kulturę bardziej drapieżną i destrukcyjną niż kultura germańska.

      Odpowiedz
  • 9 września 2015 o 21:02
    Permalink

    Nie mamy już żadnego luksusu robi się poważnie

    Odpowiedz
  • 10 września 2015 o 10:09
    Permalink

    Luksus naiwności miała moja żona na ślubie ze mną,w polityce ślubu nie ma,a za naiwność się płaci. My płacimy od czasów Solidarności i rachunek ciągle rośnie.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.