Ekonomia

Nie ma niczego bardziej państwotwórczego, niż wspólna micha (cz.1)

 Idzie kryzys i co z tego? Przecież możemy rozdawać w nieskończoność! Z tego co zapowiedziano, to jedyną grupa jaka ma zapłacić za rozdawnictwo socjalne państwa mają być urzędnicy. „Kasta” administracji wszelkiej jest wrogiem wszystkich polityków. Zabrać urzędnikom, to jak na razie jedyna formuła odpowiedzi na ryzyko kryzysu jakie nas czeka.

Rządzący nadal nie mają spójnej wizji rzeczywistości, pozwalającej im nie tylko na utrzymanie władzy, bo to akurat robią świetnie. Chodzi jednak o coś więcej, a mianowicie o stymulowanie i zarządzanie rozwojem społeczno-gospodarczym całości.

Rządzący interesują się głównie utrzymaniem władzy. Ma to tę logikę, że może im umożliwić planowanie strategiczne całości na lata. Jednak tego nie widać, tego nie ma – to nie następuje. Jak do tej chwili nie widać niczego takiego, co mogliby zaproponować progresywnego. Budowa portu morskiego, czy lotniska to oczywiście potrzebne wielkie projekty, jednak to nie jest strategia dla całości i dla wszystkiego, która włączałaby wszystkich i stwarzała dla każdego analogiczne szanse.

Oczywiście to bardzo dobrze, że rosną świadczenia, że wzrasta płaca minimalna (nadal żałosna), co więcej to doskonale że rząd pomoże biednym klientom ZUS-u! Nad zwolnieniem z obowiązku podatkowego dla młodych można dyskutować. Generalnie to wszystko jest potrzebne, tylko nie ma na to pieniędzy. Jeżeli ktoś wie, gdzie one są – niech je pokaże. Jeżeli ich źródłem ma być dalsze zadłużanie się państwa i pogłębianie stopnia uzależnienia od zagranicy, to nie jest tłumaczenie. To nie jest opcja. Innej na tą chwilę nie ma.

Dużym niebezpieczeństwem dla państwa jest to, że rząd nie ma żadnej realnej strategii energetycznej. Ponieważ pieniądze, które były w systemie – poprzez możliwość zadłużenia się, przeznaczono na rozdawnictwo, a nie na nowe elektrownie i system przesyłowy. To będzie drożej, zwłaszcza jak trzeba będzie produkować prąd w szczycie z importowanego z USA gazu, bo standardowo produkujemy go z importowanego węgla z Rosji i bohaterskich republik Donbasu. Będzie to miało długofalowe skutki dla naszej gospodarki, na stałe obniżymy swoją konkurencyjność. Droższy prąd oznacza, że wszystko będzie drożej. Nie ma cudów, nie da się tutaj zadekretować ustawą poziomu cen regulowanych! Drożeje energia elektryczna, to drożeje również wszystko inne. Jeżeli drożejąca energia przyczyni się do stymulowania impulsu inflacyjnego w momencie kryzysu, to będzie jeszcze drożej i gorzej.

Na Zachodzie już otwarcie mówi się, że w latach 2020-2022 należy spodziewać się spowolnienia. To będzie już po wyborach, a efekt skumulowany będzie miał u nas znaczenie tuż przed kolejnymi. Kryzys przyjdzie do nas z pół – lub rocznym opóźnieniem w stosunku do Zachodu. Nie mamy już naturalnych stabilizatorów – jak możliwość zadłużenia się lub dostaw własnej energii z własnego węgla. Jeżeli u nas będzie to oznaczać tylko i wyłącznie spowolnienie, nawet do 0% wzrostu PKB – to i tak będzie bardzo dobrze. Jednak przełoży się na dochody budżetu, jeszcze wrażliwsze, niż wcześniej na to ile wpływa z podatków pośrednich i akcyzy.

Ponieważ społeczeństwo się starzeje, a wiek emerytalny jest przedmiotem kontrreformy, to obciążenia dla budżetu będą rosnąć. Musimy mieć świadomość że wypłacanie emerytur i rent oraz służba zdrowia, to są największe i najważniejsze spoiwa naszej rzeczywistości. Nie ma niczego bardziej państwotwórczego, niż wspólna micha.

Już dzisiaj można wyliczyć okres, kiedy zabraknie w systemie pieniędzy na finansowanie świadczeń emerytalno-rentowych. To nastąpi pomiędzy 2030 a 2035 rokiem, a na pewno po 2035 roku obciążenie socjalne systemu będzie tak dramatyczne, że gospodarka kapitalistyczna oparta na paradygmacie neoliberalnym nie da sobie rady z redystrybucją. Jednak o tym nie mówi niczego, ani rządząca koalicja, ani aspirująca opozycja. Zastanawiające dlaczego?

Nikt nawet nie mówi głośno o tym, że trzeba rozliczyć tych, którzy oszukali Polaków na reformach systemu emerytalnego. Gdzie są nasze pieniądze? Za co wielkie firmy brały przez lata pieniądze na zarządzanie? Widzieliście Państwo jakie emerytury wypłacają fundusze? To naprawdę jest fascynujące, że nasze społeczeństwo wytrzymuje taką skalę upokorzenia z jaką się spotyka, niskie – głodowe emerytury i rozbawiające renty, w połączeniu z praktyczną eliminacją publicznej opieki zdrowotnej to LUDOBÓJSTWO NA NARODZIE. Jest szczytem wszystkiego, że obecna władza tę politykę w dużej mierze kontynuuje, chociaż trzeba docenić jej wolę do wspierania socjalnego, w tym także bogatych i najbogatszych.

Zapraszamy jutro na drugą część felietonu.

9 komentarzy

  1. Czyli KRYZYS nadciąga.

    Wobec niego, te wszystkie 500+ wkrótce zmaleją do wartości paczki papierosów.

    I co wówczas?

    Znowu staniemy się milionerami, jak już kiedyś przed 30-tu laty – byliśmy?

    I nic nie wskazuje na realną poprawę sytuacji, tylko spowalnianie.

    Spowalnianie i odkładanie nadciągającej inflacji na rok – dwa, po wyborach.

    Wnioski: zapiąć pasy i czekać na lądowanie, a te nam się ostatnio nie udają.

    Macondo.

  2. Uff, całe szczęście, że nie dożyję 20135 roku! 🙂

  3. @Xun Zi. 4 marca 2019 at 08:14. Przypuszczam, że wątpię – ale skąd
    ściągnąłeś kosmiczną datę? 🙂
    NO, BO – jeżeli nawet weźmiemy pod uwagę Miecławowy kalendarz TO:
    Obecnie mamy rok 7528 według czasu Świątyni Światła Świata.

    Ps. A kto dożyje? 🙂
    – Rozumiem że wskoczyłeś w zero niepotrzebnie…’pacz”, niby ‘zwykłe zero” nie robi różnicy”, a jednak potrafi namieszać.
    Zauważyłem TO nawet ja – noga z nauk ścisłych! 🙂

  4. Śni mi się kraj w którym ludzie odpowiadają za siebie, swoje decyzje i skutki jakie następują za nimi.
    Gdzie nikt nikomu nie zagląda do portfela ani pod pierzynę a urząd skarbowy zbiera od wszystkich obywateli tą samą należność bez względu na dochody czy straty.
    Kraju gdzie nie ma przywilejów i uprzywilejowanych zarówno wśród sędziów jak i polityków, księży jak i urzędników, rolników jak i górników,…. .
    Śni mi się ten sen i wstając, patrzę na przyszłość mych dzieci jak na więźniów w obozach przymusowej pracy na rzecz wąskiej grupy cwaniaków w białych kołnierzykach.

  5. W Polsce rozpoczęła sie “śmiertelna” walka o władzę w przyszłej kadencji Sejmu.
    Dlaczego “śmiertelna”?
    Ponieważ w przypadku kryzysu, wygrany będzie mógł uznać przegranego jako winnego i postawic go “pod murem”.
    Dodatkowo sytuację mogą pogorszyć malejące wpływy naszych sojuszników na naszą scenę polityczną.

  6. Weddług mnie, w demokratycznym państwie, tworzenie jawnej opozycji wielu partii przeciwko jednej parti, czyli PiS-owi, jest ciosem poniżej pasa.
    PiS odwinął sie pieknym za nadobne – rzuciło na szalę pieniądze, których nie ma. To jest jakieś 40 miliardów zł., których nie zaplanowano w budżecie.
    A walka się rozkręca.
    Pozostają pytana, ile jeszcze jest nie odsłuchanych taśm z podsłuchów?; ile jescze jest szkieletów w szafach (np. sex afera posła)?; i czy już pokazano wszystko, co można było wyszukać w aktach tanych słuzb?
    Może jeszcze być sporo “ciekawego” przed nami.

  7. No to pis właśnie rzucił Suwerenowi w zęby całą wiązkę darmochy. Minister zachęca nauczycieli do kopulacji. Czy nauczyciele geje i starsi mają adoptować dzieci? za drugie adpotowane jest 5 stów ? a wiecie że Ukraińcy w Polsce też dostają 500 + z waszych podatków ?

  8. @Kurytyba. “a wiecie że Ukraińcy w Polsce też dostają 500 + z waszych podatków ?”
    …………………………….. A czy wiesz Ty bracie młody… (W. Pol)
    ŻE: Musisz to wiedzieć(415) …

    Paść może i Naród wielki, zniszczeć
    nie może, tylko nikczemny!…
    Stanisław Staszic

  9. krolowa bona

    Hallo Ludzie !!!

    Gwoli informacji:
    Te 500+ na dziecko to nic innego jak powszechny w calej UE zasilek na dziecko wynoszacy ok. € 140,00 / na miesiac i “glowe”, prezes jedynie chytrze podchwycil politycznie te tematyke i nikt z UE mu tego mimo przekroczenia juz zaakceptowanego przez UE i parlament UE budzetu nie bedzie mogl zakwestionowac a pokrycie w towarach i uslugach dla tych sum istnieje…

    Krotko chce wspomniec jak sie W. Brytania awanturowala o to, by min.polskim emigrantom i analogicznie innym z UE ( Estontyczcy, Litwini, Lotysze ale i min.Niemcy, Francuzi,Wlosi itd. ) pracujacym w W.Brytani ale majacych dzieci w kraju nie wyplacac tego zasilku w tej wysokosci tylko.niska namiastke tego, bo rzekomo sa wszedzie nizsze koszty utrzymania niz w W.Brytanii i niby ten zasilek jest wszedzie nizszy….a tu tymczasem prezes wciela w zycie pierwsze rozstrzygniecia Europejskiego Trybunalu Sprawiedliwosci w Luxemburgu, ktory z uwagi na niedyskryminacje dzieci zada rownego zasilku na kazde dziecko na obszarze calej UE….

    Podobne awantury robila i robi Austria, gdzie pracuja masowo w najnizszym sektorze zarobkowym min. jako opiekunki seniorow i “pomoc domowa” itd. ludzie glownie kobiety z Czech, Slowenii i wogole calych Balkan oraz mniej z Polski, Ukrainy i “PriBautica” i Austria nie chce im wyplacac tych € 140,00 /miesiac i na glowe / i ludzie sie wkurzyli i zaskarzyli Austrie do UE , ze lamie wspolnosciowe prawa unijne i zasade niedyskryminowania…..i cos Austria i W.Brytania przegrywaja…prezes to podchwycil….

    Niemcy tez chca wyplacac ( duzo ) mniej tego zasilku na dziecko “zagraniczne” ale zglosily “legana” droga projekt zmiany ustawy UE na ten temat………

    Dla rozszerzenia perspektywy tematycznej chce tu tylko przykladowo podac, ze w Niemczech rodzice mieszkajacy razem z dziecmi w Niemczech otrzymuja € 140,00 / miesiac i na”glowe” / a np.rodzice ( “GastArbeiter ) dzieci z Turcji, ktorych dzieci mieszkaja z dziadkami czy z wujostwem w Turcji otrzymuja € 5,00 ( !!! )….mimo, ze jesli chca dzieci poslac do szkoly, zaplacic im dojazd ( specjalny prywatny service ) lub internat/ burse szkolna /, obiady i wogole wyzywienie, obowiazkowy mundurek i podreczniki szkolne i inne materialy szkolne ( zeszyty, olowki, ekierki,linijki…) to wynosi to x-razy wiecej niz w Niemczech, gdyz szkolnictwo jest (quasi ) prywatne i panstwo tam nic nie subwencjonuje jak w UE…….

    Chce sie by dzieciak mial wychowanie fizyczne /”sport”/ to te koszty sa horendalne przeto b.b.b. duzo dzieci nie chodzi do szkoly lub tylko “robi” 4 klasy alfabetyzacji i tak to “hoduje” sie przyszlych tanich robotnikow najemnych, analfabetow bez praw….

    Na zalaczonym obrazku widzimy, jak sie tworzy klasy spoleczne i warstwe nedzazy, ktorzy tej klasy nigdy nie opuszcza bo nie ma jak a wszyscy dookola np.w Niemczech dziwuja sie z trwajacej wojny niemiecko-tureckej….. dzieci “niemieckie” sa warte € 140,00/ miesiac i na glowe a dzieci tureckie € 5,00 / miesiac i na glowe…..
    Smacznego !!!

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.