Nie ma na kogo głosować w wyborach prezydenckich 2020? (cz.1)

Źródło Państwowa Komisja Wyborcza https://wybory.gov.pl/prezydent2020/1.05.2020

Nasz dramat polega na tym, że naprawdę nie ma na kogo głosować w wyborach prezydenckich 2020, nawet jak byśmy chcieli głosować, tylko przeciwko panu Dudzie, to naprawdę – prawie nie ma na kogo! To fenomen tych wyborów, że głosowanie negatywne jest bardzo trudne, bo nawet nie lubiąc ubiegającego się o reelekcję Prezydenta, ciężko jest znaleźć osobę, która kwalifikuje się pod względem charakteru i tego co planuje (minimum kryteriów) do objęcia tego stanowiska.

Poniżej przedstawimy przegląd osób kandydujących zgodnie z informacjami na stronie internetowej Państwowej Komisji Wyborczej, gdzie mamy krótkie informacje o kandydatach, warto się z tym zapoznać [tutaj].

Pan Robert Biedroń

Pana Roberta Biedronia nawet nie ma jak podsumować politycznie, bo orientacji seksualnej nigdy nie uznamy za wyróżnik do aktywności publicznej. Aczkolwiek, jego aktywność w tej kampanii wyborczej jest warta odnotowania, co więcej – jest to jeden z niewielu polityków w Polsce, który mówi wprost. W tym sensie, kandydatura pana Biedronia jest bardzo interesującym „lustrem” dla hipokryzji większości kandydatów.

Pan Krzysztof Bosak

Pan Krzysztof Bosak jest na pewno nadzieją dla wielu na prawicy, ale pod pewnymi względami jego niektóre poglądy są dyskwalifikujące dla części wyborców. Należy się jednak cieszyć, że głos prawicy, jednoznacznie określającej się politycznie jest słyszalny, chociaż trochę mało wyraziście. Chyba kiedyś pan Bosak był odważniejszy retorycznie, jednak to bardzo dobrze, że kandyduje.

Warto zwrócić uwagę, jak pan Bosak jest traktowany przez część mediów, niektóre w ogóle nie relacjonują jego wypowiedzi. Jest to jedyny kandydat, równo „wyciszany” przez media wspierające obie strony naszego sporu politycznego. Należy pamiętać, że kandyduje o te same głosy z panem Jakubiakiem. Generalnie na tym przykładzie widać, że prawica ma co najmniej 4 kandydatów. Powtórzmy – trzeba się cieszyć, że prawicowe poglądy są tak bogato reprezentowane, ale dobrze byłoby, żeby w ogóle były dostrzegane, inaczej niż przez pryzmat „błękitnego filtru” lub jedynie słusznej prawdy, wyrażanej przez pewną jedynie słuszną gazetę.

Pan Andrzej Duda

Pan Andrzej Duda udowodnił w trakcie swojej prezydentury, że nie jest człowiekiem tego formatu, który by na ten urząd zasługiwał i jest w stanie mu podołać. Nie chodzi o formę jego zachowania, to wszystko jest względne i jest do wypracowania. Liczy się tylko jedna rzecz, ostatecznie powodująca o negatywnej ocenie prezydentury pana Dudy – to nie jest Prezydent niezależny. Ten pan, nie był w stanie wybić się ponad układ polityczny, w którym ma trzymanie polityczne, zapewniające mu elekcję. Nie tylko nie był w stanie się od tego uwolnić, ale nawet nie był w stanie stać się partnerem dla rządzącego tym układem pana prezesa. W tym kontekście ocena pana Dudy jako Prezydenta, musi być negatywna, ponieważ Prezydent Rzeczypospolitej, nie może podlegać ani pod prezesa, ani klękać przed biskupami. Części mieszkańców Krakowa, jest przykro, że pan Prezydent pochodzi z ich miasta, jednakże cieszy, że jest to jeden z 3 kandydatów krakowskich.

Na marginesie należy zauważyć, że pan Andrzej Duda, ma wpisane do tabelki jako „zawód” – „Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej”, jest to samo w sobie ciekawe.

Pan Szymon Hołownia

Pan Szymon Hołownia jest niewiarygodny (to dziennikarz i publicysta ukierunkowany ideologicznie). O jego programie można powiedzieć tyle, że ma logotypy bardzo podobne do pewnego znanego rosyjskiego portalu informacyjnego „Sputnik” i stąd niewątpliwa sympatia do jego osoby. Poza tym niewątpliwym atutem jest małżonka. Politycznie ten pan nie ma nam jako społeczeństwu niczego do zaoferowania.

Dodatkowo jesteśmy zdecydowanie przeciwni jakimkolwiek działaniom politycznym publicystów, aktorów lub innych ludzi władających się zawodowo-profesjonalnie słowem lub „kreowaniem narracji”! Nie można łączyć tych kwestii. Proszę zwrócić uwagę, że w tabeli Zawód, pan Hołownia ma podane „publicysta”.

Zapraszamy jutro na cz.2 felietonu.

22 thoughts on “Nie ma na kogo głosować w wyborach prezydenckich 2020? (cz.1)

  • 4 maja 2020 o 05:45
    Permalink

    To prawda, że trudno wybrać.

    Ale jakby tak metaforycznie, zebrać wszystkich kandydatów do jednego pomieszczenia i z każdego odkroić patriotycznym nożem te pozytywne części by zbudować własnego kandydata to:

    – Hołownia jest oryginalny
    – Bosak elokwentny
    – Robert Biedroń sympatyczny
    – Kosiniak dojrzały

    …i tak chodzę wokół prezydęta Dudy i…. nie bardzo jest co. Bardzo wiotki człowiek. Pewnie już mu ktoś wykroił kręgosłup.

    Odpowiedz
    • 4 maja 2020 o 07:47
      Permalink

      @Grzegorz …
      Zgoda, z jednym wyjątkiem. 🙂
      Kosiniak to tylko tygrysek, do dojrzałego chłopa z jajami naprawdę mu brakuje dużo, prawie z płaczem narzekał, jak to biskupi politykę na rzecz PiS w kościele uprawiają i jego PSL odtrącili, teraz biedny obiecuje, że wyprowadzi politykę z Kościoła, ale religii ze szkół już nie. Ale jak biskupi kiwną palcem to padnie na kolana z zachwytem. Ostatnio Biedroń go ładnie wypunktował. Jak dla mnie hipokryta – to bardziej pasuje do niego. No i z wyglądu to taki tygrysek tylko, ale nie Tygrys.:-) To już Biedroń ma więcej jaj choć to tylko “lewicowa kobieta” 🙂

      W sumie byłaby ciekawa kampania wyborcza, gdyby nie ta pandemia.

      Odpowiedz
      • 4 maja 2020 o 10:00
        Permalink

        Zgadzam się. Panie Miecławie mam luźne przemyslenia:

        Pamiętajmy, że skrajamy swojego kandydata, co samo w sobie jest pewnego rodzaju groteską. Pamiętam lata 80-te kiedy styropian porobił bałagan to zabrakło bardzo wielu artykułów. Ciuchów także. Żeby być modnym musieliśmy ze starych ciuchów szyć nowe, czyli wycinaliśmy łatki z wielu rzeczy i je łączyliśmy, co było nie tylko kreatywne ale bardzo twórcze modowo. I jak przyjeżdżał ktoś z hameryki to nadziwić się nie mógł, że jest coś takiego jak “swoje”, “oryginalne”, “ciekawe”, “niekorpo”. Tam łatka pochodziła ze starego, brzydkiego i byle jakiego ciucha i nabrała charakteru w nowym wydaniu. Może więc niektóre nieprawdziwe cechy o których Pan wspomniał nie będa miały znaczenia 🙂
        Już trochę z tą metaforą za bardzo zabrnąłem :-),

        ale myślę że taki prezydent wyszyty z błędów byłby naszym prezydentem. Oryginalnym 🙂 No bo, folklorystycznego już mamy. Bardziej odpustowego w zasadzie. Niech Pan zwróci uwagę na rolę długopisu na wolskiej scenie politycznej w namiocie naszej folskiej gospodarki. Zaczęło się od odpustowego, symbolicznego, przerośnietego, który został obfotografowany wiele razy w rękach elektrycznych. Mija 30 lat i doczekaliśmy się rozwoju. Minimalizacji. Długopis mniejszy, jest ich wiele, i w końcu zaczął podpisywać wszystko jak leci. Po latach tamten pierwszy wielki długopis stał się własną karykaturą, symbolem utraty. Ten mniejszy pojawić się w końcu musiał. Jak durni jesteśmy to skończyć musieliśmy głupio. Oczywiście po drodze historii pojawiła się jeszcze piosenka “Tu na razie jest ściernisko” odśpiewana przy prezydencie USA. Nie chcę myśleć czy wówczas jego uśmiech (a był charakterystyczny) wyrażał niedowierzanie jak głupi jesteśmy, czy może on taki sam jak my i kolejnego symbolu nie pojął. A zresztą, poziom wstydu osiągnął tak wysoki stan, że już zniknęliśmy z oczu.

        Jeszcze jedno. Nie mogę się nadziwić, jak bardzo znienawidziłem wyrażenie: “Polki i Polacy”. Najbardziej w tym prześcigają się Kamysz i Biedroń. Kiedyś Policzyłem Biedroniowi, że użył tego 11 razy w 3-5 minutowym wystąpieniu. To jak urywek przemowy parlamentarnej z “Dnia świra”.

        Nie sądziłem, że zatęsknię za przemowami w TVP z PRL-u, wówczas wydawały się nudne, bo ileż można słuchać wyliczeń stali, tuszy, kurczaków i butów. A dziś…Poooolki i Polacy.
        Szukałem pra-przyczyny naszej naiwności, głupoty, biedy, tego, że daliśmy sobie ukraść bogactwo narodowe, od kultury i rzemiosła po zakłady przemysłowe. Ciągle twierdzę, że to gościnność. A nawet NADgościnność. Skoro lubimy być “głaskani” (wychwalani) przez inne narody (a lubimy, bo jesteśmy gościnni), to naprawdę łatwo to wykorzystać.
        Co rok, USA pokazuje nam sympatycznego amerykanina na polskiej scenie, trochę kaleczącego j. polski, który nam schlebia. TVN zrobi resztę. I my się na to nabieramy. Na “Pana z ameryki”.

        “Zapamiętaj Polaku na długo,
        Gościnności naiwność jest sługą

        ~ Jerzy Krawiec-Mostowiak”

        Pozdrawiam panie Miecławie

        Odpowiedz
        • 4 maja 2020 o 19:15
          Permalink

          …no BO… chanukowego już mamy. czyż – nie brzmi uczciwiej? No, ale lewacko-neobolszewicka
          politpoprawność nie pozwala panu mówić (pisać) ‘Prosto z Mostu”… 🙂

          Odpowiedz
          • 4 maja 2020 o 21:05
            Permalink

            czasem nie wiem co panu odpowiedzieć, bo w tych porównaniach sam Pan się zapętla

  • 4 maja 2020 o 09:03
    Permalink

    Spokojnie, to tylko wybór jednej osoby na stanowisko zależne od NadPrezesa.

    Niech to się już skończy i zapanuje spokój.

    Pandemia jeszcze trwa, ludzie umierają, strach panuje – w tu jakieś dywagacje o wyborze kogoś na Prezydenta Nadwiślańskiego Macondo.

    Gdybyśmy mieli Króla/Królową – nie byłoby tych problemów.

    A koszty byłyby takie same lub mniejsze.

    Odpowiedz
  • 4 maja 2020 o 10:22
    Permalink

    Gdyby wybory miała dawać ludziom prawdziwy wybór to już dawno by ich zakazano.
    W sprawach zasadniczych (i szkodliwych dla praktycznie każdego człowieka) wszyscy politycy są zadziwiająca zgodni w swoim poparciu. Jeżeli ktoś próbuje się wyłamać to wiesza się na sznurze od worka albo strzela sobie w głowę w garażu obok śpiących dzieci.

    Odpowiedz
  • 4 maja 2020 o 10:24
    Permalink

    163. NASTAŁ CZAS DZIAŁANIA – BOJKOT WYBORÓW. https://www.youtube.com/watch?v=ENWBNK7J8VA

    5G? Maszt na roztoczu – TERESZPOL https://www.youtube.com/watch?v=DXqmGSsy-3A

    Miecławie , ‘wątek biskupi” to jakieś zboczenie? A może jesteś koszerny?

    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2020/05/klamstwo-konstytucja-polski/

    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2020/05/wladza-watykanu/

    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2020/04/majatek-arcybiskupa-glodzia-szokujaca-prawda/

    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2020/05/korelacja-5g-z-koronawirusem-a-kosciol-katolicki-i-rzad/

    Odpowiedz
  • 4 maja 2020 o 10:50
    Permalink

    Autor pisze: “Nasz dramat polega na tym, że naprawdę nie ma na kogo głosować w wyborach prezydenckich 2020, nawet jak byśmy chcieli głosować.”
    I to by wystarczyło! To skala upadku narodu i państwa. Obraz zniszczenia fundamentu postaw społecznych dokonanych przez kościół i Solidarność.

    Odpowiedz
    • 4 maja 2020 o 17:39
      Permalink

      Fragment wspomnień A. Siwaka …W 1989 roku pracowałem jako radca ambasady polskiej w Trypolisie w Libii. Mogłem poruszać się po całym obszarze Libii, co zresztą robiłem, odwiedzając licznych rozrzuconych tam Polaków, nie mogłem natomiast przyjeżdżać do Polski, wtedy, kiedy chciałem i samemu wyznaczać sobie termin urlopu. Według specjalnej uchwały biura politycznego, członkowie Komitetu Centralnego mogli przyjeżdżać na posiedzenia KC wyłącznie z Europy, rzekomo, z Afryki były już za duże koszty podróży.

      Koledzy mówili mi jednak że uchwałę tę wymyślono i wprowadzono w życie wyłącznie z mojego powodu. Mimo że byłem w Libii, byłem przecież nadal członkiem Komitetu Centralnego i bano się, że zabierając głos, mogę pokrzyżować plany najwyższej trójce, to jest – Jaruzelskiemu, Siwickiemu i Kiszczakowi. Od paru lat wiedziałem, że nastąpi zmiana ustroju, gdyż informacje, jakie otrzymywałem zawsze były prawdziwe. Więc i tą, że Polska jako pierwsza w bloku socjalistycznym rozpocznie proces zmiany ustroju, traktowałem poważnie i wierzyłem w to.

      Do dziś żyją moi koledzy, którzy tuż przed odlotem do Libii przyszli mnie pżegnać. Wtedy bez ogródek powiedziałem im, że wyjeżdżam z Polski socjalistycznej, ale jak wrócę, będzie tu już panował zdziczały, bandycki kapitalizm. Wszyscy wtedy głęboko zaprotestowali.

      „Więc Wam powiem, że ta lawina już ruszyła i w Polsce nie ma już ludzi, żeby ją zatrzymać” – powiedziałem. Na te słowa też oznajmili, że się mylę. Następnego dnia odlatywałem. Przechodziłem specjalnym przejściem, a w salonce VIP zebrało się ponad sto odważnych osób, mówię odważnych, bo dokładnie odnotowano kto przyszedł mnie pożegnać. I tu powtórzyłem to samo zdanie:

      „Zobaczymy się w kapitalizmie, a nie socjalizmie”.

      Wcale nie dodałem otuchy znajomym, gdyż wielu z nich wiedziało, że jeśli tak mówię, to w oparciu o dobrą wiedzę. Ja z kolei byłem pewien że jeszcze dziś ci co trzeba otrzymają notatkę z tego co mówiłem.

      Dowodem, że tak się stało jest fakt, że byłem jedynym członkiem KC, dla którego specjalnie wymyślono uchwałę, o której wspomniałem. Owszem, byli przede mną członkowie KC w Libii, ale wtedy mogli się jeszcze swobodnie poruszać do kraju. Równolegle byli też członkowie nieomal we wszystkich krajach naszego bloku, ale do nich ta uchwała się nie stosowała. Szkoda więc, że tylko mnie dotyczyły te obostrzenia, bo byłem zdecydowany również na zmianę tego co było na coś lepszego.

      Cały duży zespól ludzi pracował nad tym w końcowej fazie ustroju, ale nasze plany zakładały jako kanon, że kopalnie, huty, koleje, żegluga morska i banki zostaną w rękach państwa, reszta będzie z kolei sprywatyzowana po uprzednim tzw. remanencie całego majątku. Tymczasem wielu moich kolegów dogadało się już z ludźmi Solidarności i ustalili co i jak podzielą między siebie.

      Wielu z nich przychodziło już wcześniej do mnie i mówiło: „Albin, czemuś ty taki głupi. Chodź do nas, a nie będziesz żałował. I tak rozdrapią to wszystko, jeśli my nie weźmiemy w porę”.

      Oficjalnie wieszali psy na działaczach Solidarności, nieoficjalnie – spotykali się i przy wódce robili plany jak przejąć konkretne zakłady. Kiedy moi towarzysze i ich koledzy z Solidarności zorientowali się, że ja odmawiam wchodzenia w taki układ, to po roku 1989 uknuli, że wszyscy mądrzy i inteligentni, którzy ze mną trzymali, teraz się mnie wstydzą i unikają.”

      Przypominam : “Od 1986 pełnił funkcję radcy ambasady PRL w Trypolisie.” Więc komuchy, rozkradały
      dorobek kilku pokoleń Polaków co najmniej od porozumienia w NY Jaruzelskiego z Rockefellerem, nie nie jest żadną tajemnicą, o czy wspomina śp. A. Siwak, tak’że panie Wojciechu do listy naszych Narodowych nieszczęść proszę dopisać (uzupełnić) PZPR (Polska Zjednoczona Partia Robotnicza) + koalicjanci
      “ludowi i inteligenccy”.
      🙂

      Odpowiedz
  • 4 maja 2020 o 19:45
    Permalink

    4 postaci (na dziś) = 4 X NIE. (…warto się z tym zapoznać [tutaj]. Wiem że cud już nie wydarzy się (no, chyba że “nad urną”)jednak na ocenę końcową poczekam do jutra.
    Ps. Szkoda że nie widzę pośród kandydatów na urząd p. Krzysztofa K. (z Białegostoku), mielibyśmy ‘swojego komika”, myślę że taki naturszczyk podołałby czekającym wyzwaniom nie gorzej niż poprzednicy.

    Odpowiedz
  • 4 maja 2020 o 20:26
    Permalink

    Taaa….
    Właściwie, to nie za bardzo orientuję się co do tego, co, który z kandydatów sobą reprezentuje (żyję poza Krajem). Spojrzałem więc sobie na ich “programy” i faktycznie, ciężko….
    Jak dla mnie, to chyba najbardziej odpowiednim kandydatem na Prezydenta RP byłby, w pierwszej kolejności Pan:
    – BIEDROŃ Robert,
    a na drugiej pozycji Pan:
    – TANAJNO Paweł Jan

    Co do drugiego, to chyba “wielka niewiadoma”, ale powiem szczerze, że wolałbym już to, niż wybierać pomiędzy “rzerzączką, a syfilisem”…
    – dla mnie, pozostali to… “zbyt wielka wiadoma”….

    Odpowiedz
    • 4 maja 2020 o 20:45
      Permalink

      WEDŁUG MNIE TO JAKIE MASZ PRAWO DECYDOWAĆ O TYM CO BĘDZIE SIĘ DZIAŁO W MOJEJ
      POLSCE,A ??? NIEOBECNI SĄ WOLNI OD GŁOSOWANIA CHYBA,ŻE WRÓCA …

      Odpowiedz
      • 4 maja 2020 o 21:19
        Permalink

        A po co tak krzyczysz, czy to Twoje argumenty ?
        – i skąd akurat wiesz, że chcę w ogóle “wybierać” ?

        Wyraziłem tylko swoje zdanie, a Ty “wybieraj” sobie do woli…
        Jest mi totalnie obojętne, kto nim tym razem zostanie…
        – i tak klęcznik za oceanem “czeka”, i tak…

        Odpowiedz
  • 4 maja 2020 o 20:57
    Permalink

    Известный телеведущий приравнял советских людей к нацистам. Комменатрий Андрея Фурсова

    https://www.youtube.com/watch?v=GMR_76copMA&t=209s

    Dla tych co nie w temie: https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9F%D0%BE%D0%B7%D0%BD%D0%B5%D1%80,_%D0%92%D0%BB%D0%B0%D0%B4%D0%B8%D0%BC%D0%B8%D1%80_%D0%92%D0%BB%D0%B0%D0%B4%D0%B8%D0%BC%D0%B8%D1%80%D0%BE%D0%B2%D0%B8%D1%87

    Ps. W Rosji zdeklarowni rusofobi to kosmopolityczne rodziny trockistowsko – bolszewickie, wobec
    których używa się łagodnego eufemizmu – “liberałowie”, kolokwialnie – либерасты….) 😉 proszę naszych (formułowych) towarzyszy…

    @Dojrzały (byly 50-parolatek). Tiaaaa, jeśli już byłbym przymuszony pod presją aparatu siły i przemocy wypełnić ‘obywatelski obowiązek” mój głos otrzymałby p. K. Bosak (NIESTETY!) i… długo, długo nic, po prostu ‘nie ma” drugiego miejsca pożywiom, uwidim -zawtra.
    “Drugiego”, przypominam sobie ze linkowałem z kanału “Porozmawiajmy TV”… niezły orator (ma gadane) na dokładkę, politycznie chyba już wszędzie był. 🙂 Taki Jaś Wędrowniczek…

    Odpowiedz
    • 4 maja 2020 o 23:42
      Permalink

      @krzyk58

      Pytasz wyżej, czy ja koszerny? Na szczęście nie.

      Ale nie wiem, jak ty? Bo skoro chcesz głosować na Bosaka, to jesteś w niezłym szpagacie. Raz, że wychodzisz na hipokrytę bo koszernych tu piętnujesz na forum, a dwa może jesteś z nich tylko dla odwrócenia uwagi tak nas tu prowokujesz. Koszerni są cwani i przewrotni w swoich podchodach, więc coś z tobą musi być nie halo? 🙂

      Jak w takim razie przełkniesz te wieści z sieci?:
      https://demotywatory.pl/4970563/Z-Archiwum-Panstwowego-w-Zielonej-Gorze-zniknely-dokumenty
      https://demotywatory.pl/4871357/Systemowi-narodowcy-z-wnukiem-rabina
      https://demotywatory.pl/4925131/Prawdziwa-tozsamosc-narodowcow
      Oczywiście nie mam pojęcia czy jest to prawda w tych linkach na demotach, ale jak to mówią w każdej plotce źdźbło prawdy znajdziesz. 🙂

      Ogólnie współczuję, bo ktoś kto zamawiał kiedyś pięć piw i się tym szczycił, nie jest godzien polskiego obywatelstwa, nie wspomnę o kandydowaniu na tak znamienity urząd:
      https://demotywatory.pl/4958443/Prawy-do-lewego-lewy-do-prawego-tak-przed-Swietem
      https://demotywatory.pl/4958141/Nowy-naczelnik-IPN-w-Opolu-Tomasz-Greniuch-zamawia-piec-piw-na
      https://demotywatory.pl/4263682/To-ksieza-tez-zamawiali-piec-piw

      No i coś na wesoło: https://demotywatory.pl/4958443/Prawy-do-lewego-lewy-do-prawego-tak-przed-Swietem

      Obecny Prezydent kandydat na Prezydenta przynajmniej ma doktorat i pięciu piw nie zamawiał nigdy.

      Odpowiedz
      • 5 maja 2020 o 08:04
        Permalink

        Ty myślisz że pięć piw przeszłoby w rodzinie bez echa? Taki poczynił niegdyś wybór życiowy…
        Nie napisałem “że chcę”, a przymuszony za pośrednictwem aparatu represji i przemocy przez demokracje prawoczłowieczą, pod lufą karabinu, skreśliłbym j/w. a TO już robi różnicę! Zauważyłeś zapewne iż użyłem na wymienioną okoliczność stosownej https://pl.wikipedia.org/wiki/Partyku%C5%82a – – NIESTETY

        “Mój kolega z MSW, stwierdził tak: “Wielu generałów, którzy chcieli awansować, dało namówić się na żony Żydówki, bo one były gwarancją, że będą lojalni. Mój przyjaciel, generał Wacław Czyżewski, wyjaśnił mi tę sprawę tak: Kiedy skończyłem studia i awansowałem, to wezwano mnie do kadr i mówią – Towarzyszu generale, zapowiadacie się na dobrego dowódcę i jest przed wami duża przyszłość, ale musicie rozwieść się z żoną, a my wam damy inną – nie Polkę. Oczywiście, że odmówiłem, bo po pierwsze, mieliśmy już troje dzieci, a po drugie, sam sobie żonę wybrałem i nie pozwolę, by ktoś mi dyktował w tych sprawach. Oczywiście, że to zważyło na moich awansach. Byliśmy z Moczarem przyjaciółmi i wszystko o sobie wiedzieliśmy – mówił generał Czyżewski. Przecież całą okupację dowodziliśmy partyzantką na Lubelszczyźnie i tajemnic przed sobą nie mieliśmy. I ten głupi Mietek uległ im i rozszedł się z żoną Polką. Przez całe życie tego gorzko żałował i zmądrzał dopiero przed śmiercią, gdy stwierdził: Pochowajcie mnie między Polakami na Porytowych Wzgórzach”. “Trwałe ślady”- Albin Siwak

        “Koszerni są cwani i przewrotni w swoich podchodach..” No i TU muszę z tobą “trochę”, czyli częściowo zgodzić się, patrząc na problem ‘przez szkiełko i mędrca okiem” , nie tacy znowu inteligentni za jakich pragnęliby uchodzić… i w tym momencie domyślasz się dlaczego ‘odrzuca mnie na kilometr”, jak słyszę nawoływania do komunizmu, socjalizmu itp. -izmów w niezmienionej formie i OBSADZIE! TO, dobrze że “to już było’…niedobrze, że jest cd…

        Odpowiedz
        • 5 maja 2020 o 09:14
          Permalink

          @krzyk58.

          Wpadłeś po uszy w ich sieci, jak Mieeeteeek:-) Tylko ideologiczne i religijnie. Oni sami w swej masie nigdy komunistami nie byli i go nie promowali, bo w ich genach są inne cechy charakteru zakodowane. A kilku odszczepieńców stając się komunistami automatycznie przestawali być komunistami. Ja wiem, że ty jako przedstawiciel “skrzywdzonego” przez los “jaśnie państwa” masz uraz do komunizmu, 🙂 ale jak już kiedyś ci napisałem, pretensje musicie mieć do siebie, że zabrakło wam inteligencji społecznej, aby ludowi ciężary poluzować i dać mu godne życie, stąd cały XIX/XX wieczny przewrót, na dziedzictwie którego lecimy do dziś. I tego nie zmienisz, bo w młodych pokoleniach przynajmniej na wschodzie tkwi dziedzictwo komunizmu i socjalizmu, dziedzictwo wolności i godności. Co prawda jest ono powoli niwelowane przez zachodnią kulturę głupoty i próby religijnego zniewolenia, ale sądzę, że poczucie idei sprawiedliwości społecznej jest już tak silne w społeczeństwach na świecie, że “jaśnie państwu” nie uda się już odtworzenie feudalizmu na wzór średniowieczny i nawet przy zostawaniu systemu zarządzania strachem i permanentnej kontroli/inwigilacji, bo religia już tak nie działa na umysły jak dawniej.

          Generalnie masz problem, stając po stronie NSZ i tych od zamawiania pięciu piw. Obciach dla intelektu.

          Odpowiedz
          • 5 maja 2020 o 16:49
            Permalink

            Nigdzie nie wpadłem i z niczym nie mam problemu, nawet z wyznaniem dominującym, mam jednak
            świadomość tego że motłoch MUSI coś (ktoś) trzymać na u/więzi, inaczej (bez wiary w Dekalog) – pozjadają się wzajemnie, ‘do śniadania” – to było po prymo.

            Nie kilku odszczepieńców a wszyscy (od krawca do finansisty) kontestowali zastany porządek Naszej Kultury, Pewne formy komunizmu do dziś obecne są w życiu zbiorowym państwa położonego w Palestynie.

            W życiorysie zawsze pisałem (zgodnie ze stanem faktycznym) pochodzenie robotniczo-chłopskie….

            W którym momencie mam problem, skoro twierdzisz niczym ‘tamci” komuniści, że NSZ to faszyści?
            TO i zwrócenie uwagi barmana (kelnera) jest jak najbardziej na miejscu. AK jeszcze była do zaakceptowania ( BO była prowadzona po sznurku) NSZ – nie, BO, komuchy byli
            zbyt prymitywni by rozgryźć struktury…to nie AK czy jakiś WiN… 🙂

            Patrząc na wschód – RUSKI ULTRAS I ONUCA? Aleksander Jabłonowski, Maciej Poręba

            https://www.youtube.com/watch?v=dViS0K6y7wI&t=7s

            Walka o normalność – Sebastian Pitoń

            https://www.youtube.com/watch?v=yJherQ0DrLM&t=1563s

            M. Ziętek-Wielomska: Kabalistyczne i panteistyczne korzenie marksizmu – Baruch Spinoza, Mojżesz Hess https://www.youtube.com/watch?v=qxQELNuV8GQ

            Aleksander Jabłonowski: Informacja to broń – chcą nas złapać za gardło i sprowadzić do parteru

            https://www.youtube.com/watch?v=4Q6ez1MY98A

          • 5 maja 2020 o 18:06
            Permalink

            @krzyk58.

            O NSZ dyskutowaliśmy już wiele razy i wiele razy linkowałem i cytowałem różne fakty o ich kolaboracji z Niemcami.
            http://trybuna.eu/nsz-walczyly-o-polske-totalitarna-a-nie-demokratyczna/
            https://zolnierzeprzekleci.wordpress.com/zbrodnie/
            https://www.tygodnikprzeglad.pl/pospolici-zbrodniarze/
            https://www.tygodnikprzeglad.pl/polityka-historyczna-2/

            Nie uznawanie oczywistych faktów historycznych po prostu cię dyskwalifikuje. Dla NSZ głównym wrogiem był komunizm i PPR, a następnie lud chłopski i Bataliony Chłopskie, które nie chciały się podporządkować nawet AK, bo walczyli w ich mniemaniu o Polskę Ludową, aczkolwiek wielu dowódców potem pobłądziło i w okresie stalinowskim za zdradę nowego systemu byli skazywani. Przykład “Ośki”, który nie chciał współpracy z AK i rządem londyńskim w czasie wojny, ale po wojnie pracując w MO kolaborował z podziemiem. To były trudne czasy, ale większość zachowała się godnie i zgodnie z tym czego oczekiwał lud od nowego systemu. Ani ludu ani Polski nie zdradzili, na zachód nie wyemigrowali, judaszowych srebrników nie przyjmowali, tylko ciężko wspólnie z ludem pracowali nad odbudową kraju i budową nowego sprawiedliwego systemu, a wśród nich było tysiące żołnierzy AK i to im się należy szacunek i uznanie, podobnie jak AL, czy GL.

            Masz tu aktualny politycznie poprawny film:
            “Ośka – partyzancka legenda BCh”
            https://www.youtube.com/watch?v=z3DDHRgYuPE

            Ja na miejscu p. Wielomskiej od razu bym sięgnął do biblii, jako źródła marksizmu i powiedział, że to diabeł napisał te niektóre dogmaty, a nie sam Jezus. Może wtedy byłoby prościej. 🙂

            Jednym słowem, fakty są takie jak nie dawno stwierdził B. Piętka:
            „Po raz kolejny okazało się, że to co w Polsce nazywa się prawicą jest wielką, wielką pustką polityczną, intelektualną i moralną, w której wszystko sprowadza się do jednego mianownika o nazwie antykomunizm i rusofobia. Poza tym nie ma już nic, żadnej myśli politycznej, żadnej idei. Dowodzi to tylko podległości owej prawicy celom politycznym hegemona zza Oceanu i niczego więcej.” – Bohdan Piętka.
            Źródło: Myśl Polska, nr 51-52 (15-29.12.2019) http://www.mysl-polska.pl/2119

            Trafna diagnoza i prognoza M. Poręby. Szacun.

  • 4 maja 2020 o 21:06
    Permalink

    Cd. Na kanwie zamieszczonego przed chwilą posta. Bądźmy uczciwi wobec faktów historycznych, to nie było tak że “pewien’ amerykański senator: https://pl.wikipedia.org/wiki/Makkartyzm “miał sen, zły sen” …
    wówczas istniało realne zagrożenie komunizmem w USA I, KAŻDE szanujące się państwo tak by
    postąpiło jak postąpiło.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.