Nawet mendia i media parówkowe milczą o nielegalnych imigrantach

graf. red.

Nawet mendia (tu nie ma błędu) i media parówkowe, milczą o nielegalnych imigrantach. Grecka granica prawie płonie, dochodzi do niesamowitych zdarzeń i scen, pamiętających obleganie zamków, na morzu dzieją się wydarzenia niemożliwe do zrozumienia z punktu widzenia prawa morza. Jednak to wszystko się dzieje. Grecja wysyła wojsko na granicę i nie ma najmniejszego zamiaru poddać się woli politycznej tureckiego sąsiada, który wysłał na Grecję i tym samym Europę – ludzką falę. Dodajmy w obliczu totalnego zagrożenia epidemią śmiertelnej choroby.

Opinia publiczna w Europie nie ma najmniejszej ochoty na pomaganie kolejnej fali 2-3 mln nielegalnych imigrantów. Nie ma na to przyzwolenia społecznego w żadnym kraju Europy. Nawet najbardziej zadęci intelektualiści zrozumieli, że prawo ochrony humanitarnej, zależy od tego, czy w ogóle można egzekwować prawo. Tam, gdzie nie ma już cywilizacji, nie ma mowy o tym, żeby obowiązywało prawo. Brzmi to brutalnie? Jak wyrok śmierci dla milionów ludzi? Nie, oni wrócą do Turcji i będą tam dalej żyć lub jak Turcja przestanie atakować ich kraj, będą mieli szansę wrócić do Ojczyzny i odbudować swoje życie. To na tym polega naturalna kolej rzeczy. A nie na przemieszczaniu się milionów ludzi – tysiące kilometrów i życiu na koszt innych. Prawa człowieka zależą od kontekstu, w jakich domagamy się ich egzekwowania, jakkolwiek to by było niesprawiedliwe i brutalne – to tak właśnie jest.

Mendia milczą, nie ma tematu. Jeżeli już to pokazują się pojedyncze wstawki, relacjonujące wydarzenia – UWAGA – to szokująco ważne. Ponieważ wcześniej mieliśmy do czynienia z przekazem zinterpretowanym i moderowanym. To samo w sobie pokazuje zakłamanie i hipokryzję mendiów i mediów parówkowych. Pięć lat temu mieliśmy panikę, histerię i tworzenie atmosfery medialnej, napędzającej opinię publiczną do przyjmowania nielegalnych imigrantów, których prawa afirmowano i pokazywano jako architektów, programistów i kardiochirurgów! W konsekwencji doszło w bardzo szybkim czasie, do tego samego, do czego doszło w USA po latach pokazywania wojny w Wietnamie. Opinia publiczna, w tym opiniotwórcze elity – w istotnej części, żyjące z kreowania sztucznej rzeczywistości promującej nielegalne imigracje i ideologię multikulturowości, dokonała banalnych przewartościowań. Ludziom wmówiono, że są cokolwiek, komuś innemu winni. W konsekwencji wydarzyło się to, co się wydarzyło.

NIE NASTĄPIŁA PO TYM ŻADNA REFLEKSJA. Może poza tym, że w wyniku opluwania Polski i Węgier, w krajach, których elity na nas pluły, doszło do przedstawienia argumentów naszych polityków. Dzisiaj można powiedzieć zupełnie otwarcie i z podniesioną głową: tak pan Jarosław Kaczyński, tak pan Wiktor Orban – mieli rację, a przedstawiciele innych krajów Unii Europejskiej się mylili. Tyle w temacie, nie ma czego, po co i jak komentować, bo to są już oczywistości, z tym, że nawet w kwestii zagrożenia epidemiologicznego jakie niesie ze sobą niekontrolowane wychodźstwo i transfer ludzi – pan prezes też miał rację.

Do tego jest pełna klęska głupoty jaką nazwano jako multikulturowość, to się nie udaje, jeżeli Policja nie jest naprawdę i nie działa tak, jak powinna działać Policja w warunkach kraju, gdzie ludzie się nienawidzą. Przy czym, nie bardzo jest powód, dla którego ktokolwiek w Europie miałby się dzielić z kimkolwiek innym przestrzenią do życia, a następnie organizować się na nowo jako państwo, jak to było możliwe po masowej migracji do USA, chociaż i tam imigranci musieli przyjąć amerykańską supremację kulturową – zastępując swoje mity, tym co było nadawane na kreskówkach. Nie da się łączyć narodowości, kultur – przeciwstawnych i wrogich sobie religii. To nie działa, czy to się komukolwiek podoba, czy nie podoba – taka jest rzeczywistość, sprawdzona wiele razy w rzeczywistości.

Mamy więc wyciszenie przekazu medialnego, okazało się że bliższa ciału koszula – i bardzo dobrze, bo to co się dzieje w tej chwili, to jeszcze nic nadzwyczajnego. W momencie jakby się zaczął Większy chaos w Afryce lub Turca pozwoliła na rzeczywiście niekontrolowany marsz ludzi, mielibyśmy do czynienia z koniecznością siłowej ochrony granic – w sposób ostateczny. To znaczy z użyciem ostrej amunicji. Nie ma innego sposobu, na to, żeby nie pozwolić sobie narzucić woli innych, niż być silniejszym. Musimy się na to przygotować, że tam mogą być dziesiątki ofiar śmiertelnych, po prostu zabijanych przy próbie nielegalnego przekroczenia granicy, czy też w zamieszkach. Najgroźniejszym scenariuszem, byłoby powstanie przy granicy dużych obozów, które byłyby naciskane przez stronę turecką. To zaś zmusiłoby nas wszystkich do przewartościowania relacji sojuszniczych z Turcją, bo ich po prostu nie ma. Natomiast, to że jest to katastrofa humanitarna i trzeba tym ludziom pomóc, nie podlega nawet najmniejszej dyskusji i jest czymś tak normalnie koniecznym, że nie ma o czym dywagować. Wraz ze wzmocnieniem granicy i bezwzględnym przestrzeganiem prawa do jej przekraczania, powinna iść pomoc. Jakkolwiek będzie wyjątkowo trudne, że ludzie którzy rano będą ustawiali się po jedzenie i leki finansowane z unijnych pieniędzy, po południu będą atakowali unijną Straż Graniczną.

Jednak, tak długo – jak długo mendia i media parówkowe, nie robią paniki, to nie ma problemu. Dzisiaj słyszymy, że Grecja jest tarczą Europy… Wniosek – więcej odpowiedzialności w mediach i rzeczywistość nie jest tak bezczelnie fałszowana.

10 myśli na temat “Nawet mendia i media parówkowe milczą o nielegalnych imigrantach

  • 8 marca 2020 o 07:36
    Permalink

    Zamknąć granice i nikogo nie wpuszczać.

    Odpowiedz
    • 8 marca 2020 o 08:28
      Permalink

      ‘Wiśta wio – łatwo powiedzieć”. Oni przekonani są że TO wszystko na niby, (pozór) nawet rzekomy
      szlaban. Kto raz okazał słabość takim będzie zawsze już postrzegany jako “różowy pantofelek”,
      wypchany chorymi ideami (wszyscy ludzie będą braćmi…) nie tylko z orientalnego punktu widzenia . Cel oczywisty.
      Kolonizacja. Zadaniem Zachodniej Europy ( nam nic do tego, już raz (?) uratowaliśmy ichniejsze tyłki – podzięka? Wiemy jaka była bezpośrednio po, jak i w czasie rozłożonym)) będzie ponowne przeprowadzenie rekonkwisty,
      zachodzi pytanie – czy jest “tam’ jeszcze nie skażony euro polipoprawnością jakiś Karol Młot…..?!

      Odpowiedz
  • 8 marca 2020 o 08:46
    Permalink

    Artykuł na czasie i w zasadzie – zrównoważony.

    Nie dajmy się szantażować.

    Macondo Nadwiślańskie Przetrwa.

    Amen.

    Odpowiedz
  • 8 marca 2020 o 09:12
    Permalink

    Po pierwsze – u nas nie ma wolnych mediów. To wszystko co jest, zostało opanowane przez wrogi kapitał lub okupacyjną religię i w efekcie mamy właśnie mendia uprawiające propagandę w interesie swoich właścicieli i ich politycznych lokai.
    Po drugie – POZA OBSERWATOREM POLITYCZNYM – nie ma prawdziwych wolnych mediów działających w interesie państwa polskiego.
    Po trzecie – Turcy realizują swoje interesy kosztem UE i NATO, a ostatnio także Rosji. Zobaczymy jakie będą efekty wezwania Erdogana na dywanik do Putina.
    Po czwarte – multikulturowość została narzucona narodom Europy przez wielki kapitał i w jego interesie, jest też efektem ich kolonializmu.
    Po piąte – powinniśmy więc wynegocjować na nowo z UE warunki uczestnictwa Polski w strukturach unijnych, aby priorytetem była ochrona naszej narodowej kultury i prawa przed polityką multi-kulti.
    Po szóste – niestety nasz rodzimy kapitał (biznes) popełnia te same błędy co zachodni, sprowadzając do Polski imigrantów zarobkowych, zamiast dbać o interes narodu. Efekty tego będą opłakane w perspektywie dalszych 50 lat.
    Po siódme – okupacyjna religia i styropian w okresie transformacji zniszczyli już podstawy egzystencji narodu wypracowane w PRL. Czy da się jeszcze coś uratować i zawrócić z drogi do destrukcji totalnej, obecnie zależy to od prezesa nad prezesami. Zobaczymy czy sobie poradzi? Czy tylko potrafi dzielić naród na lepszy i gorszy sort.

    Odpowiedz
  • 8 marca 2020 o 16:01
    Permalink

    “We wilię” – tzw. dnia kobiet, jakże celna opinia ruskiego spikera Dumy. Володин: 8 марта придумали, чтобы женщины пахали, как мужчины! 🙂

    https://www.youtube.com/watch?v=QO0whqXrTxs

    https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%92%D0%BE%D0%BB%D0%BE%D0%B4%D0%B8%D0%BD,_%D0%92%D1%8F%D1%87%D0%B5%D1%81%D0%BB%D0%B0%D0%B2_%D0%92%D0%B8%D0%BA%D1%82%D0%BE%D1%80%D0%BE%D0%B2%D0%B8%D1%87

    Druga, współczesna strona tego samego medalu – skutki “rządów” lewicowych we współczesnej Hiszpanii niejakiego Zapatero. “Ktokolwiek raczy podać w wątpliwość słuszność prawa, które ustanowił Zapatero (sam siebie nazywający „feminista”), staje się wrogiem publicznym i ością w gardle Lewiatana, który pod hasłem „wyrównywania nierówności płciowych” wzbogacił rzesze „postępowych” kobiet i mężczyzn. 🙂

    Paradoksalnie Hiszpania, zajmując piąte miejsce w sławetnym rankingu sporządzonym przez Georgetown Institute for Women za rok 2016 pod względem praw i bezpieczeństwa, jakim cieszą się tam kobiety, pozyskuje jednocześnie ogromne kwoty z Unii na rzecz „wyrównywania nierówności płciowych”. Mowa o 24 mld euro dotacji z UE. Najciekawsze przy tym, że ilość otrzymywanych subwencji i środków dla wspomnianych stowarzyszeń feministycznych zależy wprost proporcjonalnie od liczby doniesień o „maltretowaniu”.”

    Dla przeciwwagi”

    “Czy ktoś w Europie jeszcze pamięta, że ów znienawidzony (ale dopiero po śmierci!) Franco był autorem słynnego „cudu gospodarczego”, gdy Hiszpania po zniszczeniach wojennych stała się ósmą potęgą gospodarczą świata z zerowym bezrobociem, pełnią praw pracowniczych, boomem mieszkaniowym i pokojową transformacją w monarchię parlamentarną, która pozwoliła zagoić rany po bratobójczej wojnie.”

    https://marucha.wordpress.com/2020/03/07/orwell-w-hiszpanii/

    Nie tylko w Hiszpanii ‘postępowy” duch kosmopolitycznej lewicy z USA znajduje uznanie…
    https://nstarikov.ru/ob-istinnom-smysle-zakonoproekta-o-domashnem-nasilii-113383

    Odpowiedz
  • 8 marca 2020 o 21:31
    Permalink

    Президент внёс поправку в конституцию, где упоминается государствообразующая роль русского народа.

    Неслыханно! Казалось бы, с подобным великорусским шовинизмом на государственном уровне покончено ещё в 1917 году. А тут, в 21 веке, снова!

    Сразу возбудились всякие тёмные силы и выразили протест или озабоченность…

    https://cont.ws/@yedkiy/1603931

    Brawo WWP!

    Всем, сочувствующим интербригадам в Испании, батьке Махно и Че Геваре, не говоря уже о ностальгирующих по коммунизму в СССР, пора понять – нынешние леваки со всем этим имеют очень мало общего. Красные флаги, классовые лозунги – это всё теперь «перезагружено» совершенно другим содержанием, которое только радикально, но, в отличие от своих исторических вдохновений, не конструктивно. Поддерживая анархистов-террористов, СССР не вернёшь и с американским империализмом не поборешься, а вот свою страну разрушить можно, и что будет построено на её руинах – полпотовский концлагерь или майдановский хаос, лучше даже не пытаться узнать на практике.

    https://jpgazeta.ru/ne-tolko-set-kak-anarhistyi-i-levaki-v-rossii-raskruchivayut-mahovik-nasiliya/?utm_source=politobzor.net

    Ps. Drobna korekta – w poście nieco wyżej napisałem “w wilię tzw. dnia kobiet..”
    Wniosek: przed chwilą zauważyłem że już (mija) święto… https://uploads.disquscdn.com/images/1f2a968a52bf1decc71a4600ede792f48e90a5cae0fa1b97d6519331e40f2051.gif?w=600&h=479

    Odpowiedz
  • 8 marca 2020 o 21:53
    Permalink

    No niezłe g. Europa już nie chce darmozjadów którzy nie potrafią obronić własnych domów, samych Kobiet i dzieci – młodych byków i terrorystów…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.