Naszą największą tragedią wcale nie jest to że dobra zmiana to polityczni nieudacznicy

fot. IG

Naszą największą tragedią wcale nie jest to, że dobra zmiana to polityczni nieudacznicy. Nic z tych rzeczy, bo to po prostu emanacja naszego społeczeństwa, jego sposobu myślenia, postępowania i zbiorowego reagowania – prawdopodobnie ze skumulowanymi wszystkimi ułomnościami i słabościami, które w czasie kryzysu stają się szczególnie widoczne. Poprzednicy nie byli lepsi, pamiętamy o kamieni kupie, pamiętamy o zegarkach, cygarach, ośmiorniczkach, pamiętamy o generalnej fikcji – weź kredyt i zmień pracę, czy podobnych truizmach.

Obecnie naszą największą narodową i państwową tragedią jest to, że nie ma tych ludzi kim zastąpić. Opozycja nie istnieje, jedyny człowiek który jest względnie rozgarnięty politycznie – pomimo wszelkich wad – pan Donald Tusk, jest nie do zaakceptowania dla prawicy i próba sięgnięcia przez niego po władzę prawie na pewno skończyłaby się zupełnie na serio kłopotami. Takimi prawdziwymi z brakiem prądu, wody i jedzenia.

Poza panem Tuskiem, na naszej scenie politycznej, pod sceną polityczną i nawet w kiblu za tą sceną, nie ma NIKOGO, kto chociaż w części rozumiałby, o co chodzi w państwie. Jak się to wszystko składa i dlaczego np. apelowanie do swoich zwolenników, żeby zamieniali się w bojówki, gotowe do bijatyki z innymi ludźmi, nie jest do końca pro państwowym pomysłem. Nie mówiąc już o moralności, bo tą sobie odpuśćmy w dobie publicznego nawoływania do „lania wypierda” (jak ktoś nie rozumie, to proszę sobie szyk przestawić). przemoc ma tą fantastyczną cechę, że działa w dwie strony, ale jak czuć już krew między zębami lub spływa ciurkiem ze skroni, to nasz umysł nie jest zdolny do racjonalnej oceny sytuacji.

Pan Jarosław Kaczyński, wraz ze swoim wystąpieniem skończył się jako polityk, a szkoda bo mógł zapisać się w historii jako mąż stanu. Nie ma już pana Jarosława Kaczyńskiego jako polityka, w momencie kryzysu i stresu objawił się jako polityczny nieudacznik i awanturnik. Zupełnie w stylu słynnego „spie….j dziadu”. Nie dość, że nie potrafił przewidzieć skutków ogłoszenia decyzji trybunału pewnej pani, to jeszcze potem publicznie nawoływał do tego, do czego nawoływał, a czym w standardowych warunkach działania prawa powinny zająć się nie tylko organa ścigania, ale przede wszystkim Trybunał Stanu. Ponieważ jeżeli ktoś jest w rządzie Rzeczypospolitej, jest w Sejmie Rzeczypospolitej i do tego jeszcze ma praktycznie pełnię władzy, wynikającej z czegoś, co można nazwać autorytetem zwyczajowo-personalnym – a nawołuje, do waśni pomiędzy Polakami, to nie zasługuje na miejsce w życiu publicznym. Co więcej, okrywa się hańbą i na niego spada odpowiedzialność za skutki ewentualnych tragedii, gdyż każdy kto będzie okładał innych ludzi, będzie mówił że realizuje apel jaki usłyszał z rządu Rzeczypospolitej! Proszę to dobrze zrozumieć! Z RZĄDU RZECZYPOSPOLITEJ! To wicepremier, przywódca politycznej większości sejmowej nawoływał do tego, do czego nawoływał! Hańba!

Nie ma nikogo, kto mógłby przejąć władzę po tych nieudacznikach politycznych, ale każdy kto ją przejmie, będzie musiał zrobić to, co swego czasu dość plastycznie pozwolił sobie zobrazować pan Radosław Sikorski w kontekście dziko występujących psowatych, a właściwie co się z nimi robi w pewnych warunkach.

Z tego powodu – bez względu na to – co się wydarzy w średniej perspektywie czasowej, to długofalowo jesteśmy przegrani. Właśnie tracimy swoją szanse, jaką zapłaciliśmy trzema złamanymi pokoleniami, które pracowały w pocie czoła, za grosze, żeby coś w tym kraju osiągnąć. Ponieważ nigdy już nie wykorzystamy swojego całego potencjału, a na pewno nie – jeżeli wydarzy się coś bardzo złego. Coś co jest za rogiem, złowrogo się czai – i już pracują tutaj wielkie siły, żeby się zadziało. Słowa Marszałka – w czasie chaosu strzeżcie się agentury, chyba trzeba będzie polskim parlamentarzystom tatuować na czołach, żeby spoglądając na siebie – mieli tą myśl ciągle przed oczami…

W istocie jednak, patrząc historycznie, to zawsze byliśmy podzieleni. Tak było przed wojną, tak samo było z Konfederacją Barską i w trakcie Powstań narodowych, żeby chociaż wspomnieć o Listopadowym. Ta wspominana jako potęga I-sza Rzeczypospolita, w ogóle była podzielona na latyfundia bajecznie, wręcz niewyobrażalnie bogatych magnatów i pewnych „władców umysłów”.

Podziały w Polsce mają jednak swoje źródło, bo to byłoby bardzo dziwne, że od pewnego czasu, przez tyle epok historycznych – poza okresami, gdy władza państwowa była rzeczywiście silna – powtarzał się ten sam nieszczęsny i destrukcyjny schemat? Prawda, że to dziwne? Może ktoś ma w tym interes, żeby tak się działo? Kto jest tym “ktosiem”?

Nie można nie dostrzec, że tym wielkim demiurgiem który stoi za kołem historii, istnym wyzwalaczem – nieszczęścia jest pewna parszywa instytucja obłudy i kłamstwa, która oplotła nasz Naród i kraj, od tysiąca lat pasąc się na naszych gardłach!

Żeby tylko wspomnieć 1612, 1795, 1815, czy w końcu 1970, 1980, 1989. „Władcy umysłów” zawsze zatruwali je ludziom, nie pozwalając na logiczne myślenie i pragmatyzm w interesie osobistym i międzypokoleniowym interesie Narodu i państwa, które pomogli zlikwidować, co najmniej dwa razy, bo w 1795 i 1989 roku. Mówili, co jest dobre, co jest złe – jak należy się zachowywać i czego nie można robić. Przykładowo, przez wiele pokoleń można było okładać przodków wielu z nas po grzbiecie i domagać się, żeby świadczyli za darmo pracę. Co więcej, nadal twierdzą, że człowiek ma się podporządkować ich przekazowi moralnemu! Jednym z elementów tego przekazu jest – bo tak wyszło – zabranianie świadczenia pomocy medycznej przez lekarzy ginekologów, potrzebującym tej pomocy kobietom w ciąży.

Ile to lat minęło od spalenia Giordano Bruno na Campo di Fiori? To, nie wystarczyło do otrzeźwienia umysłów? Uwaga – w niczym tu nie odnosimy się do wiary! Mówimy o instytucji, która cynicznie i podle wykorzystuje przekaz religijny do budowy, wzmacniania i utrwalania swojej władzy. Francuzi się zbudzili w 1789, Amerykanie od początku odrzucili państwowe znaczenie tej instytucji, Rosjanie w 1918 roku, zapłacili straszną cenę. Polacy potrzebowali 2020 i doprowadzenia do szału swoich kobiet? Co jest z mężczyznami w naszym narodzie, że pozwalają na taką wszechwładzę parszywie obłudnej instytucji? O której dzisiaj zdesperowani i rozgoryczeni ludzie piszą kredą na asfalcie: „dom szatana”, a państwowa Policja ich za to spisuje!

Czy dzisiaj znowu mamy mieć reset, ponieważ władcy umysłów doszli do wniosku, że to się im najbardziej opłaca? Potem ciemnogród i znowu odbudowywanie wszystkiego? Powiązane ze straszeniem gusłami i wymazywaniem z kart historii wszelkich głosów zdrowego rozsądku, a nawet innego sposobu myślenia?

Bo tak się to robi, historię piszą zwycięzcy. To im pozwala na pełnię władzy nad percepcją jednostek, które po prostu chcą i muszą funkcjonować w zbiorowości. Później się to przekłada na władzę nad zbiorowością – inni pracują na swoich panów, władców umysłów… Obudźmy się!

32 thoughts on “Naszą największą tragedią wcale nie jest to że dobra zmiana to polityczni nieudacznicy

  • 4 listopada 2020 o 05:20
    Permalink

    Doskonale napisane, doskonale, uczta dla ducha…

    Odpowiedz
  • 4 listopada 2020 o 08:18
    Permalink

    To jeden z najlepszych artykułów ever.

    Odpowiedz
  • 4 listopada 2020 o 08:23
    Permalink

    Doskonały opis stanu DUCHA obywateli Nadwiślańskiego i Banasiowego Macondo.

    Banasiowego, bo Pan Prezes NIK w tej chwili wydaje się jedynym trzeźwym propaństwowcem, mimo zamieszania z hotelem “na godziny”.

    Pożyjemy, zobaczymy.

    Listopad to dla Polaków bardzo trudna pora oraz uwaga na prowokatorów – podczas kryzysu.

    Wnioski: czekamy na wyłonienie się nowych elit, co potrwa jedno-dwa pokolenia.

    Po drodze będą bardzo duże koszty transformacji, ale jak się społeczeństwo zgadza na wielowiekowe ogłupianie przez dominującą Instytucję – to tak musi być.

    I nie ma już możliwości zrzucania winy za naszą GŁUPOTĘ na OBCYCH, bo albo są za Odrą albo daleko za Białorusią i Ukrainą – o ich obecności w Okręgu Kaliningradzkim, nie wspomnę.

    Nie ma kandydatów na przywódców, a z obecnych ruchów protestu, gdzie dominują ludzie około lat 20-tu – dopiero się coś zacznie wyłaniać za 20-30 lat.

    Mam na myśli COŚ lub KOGOŚ rozsądnego, bo chętnych do przejęcia STEROWANIA ruchem protestu i krzyku – już teraz sporo.

    Ale jak zobaczyłem wśród wyłaniających się władz NOWEGO RUCHU: FRYZJERA, lesbijkę i byłego zarejestrowanego agenta SB – to zaczynam wątpić w powagę
    całego przedsięwzięcia.

    To nie mogą być przedstawiciele społeczeństwa, a młodzież podczas demonstracji raczej się bawi, niż protestuje.

    Zmiana obyczajów?

    Aż tak daleko odeszliśmy od standardów powagi spraw publicznych?

    Odpowiedz
    • 4 listopada 2020 o 09:41
      Permalink

      Tak wygląda nasza rzeczywistość. Jak W telewizji komentuje coś 3 facetów, to się nazywa seksizm i wołają o gender. Ale jak komentują 3 kobiety to się nazywa równość płci. To wszystko stoi na głowie i trzeba to wypalić ogniem i roztopionym żelazem.

      Odpowiedz
      • 4 listopada 2020 o 13:38
        Permalink

        Podaje pan środki zaradcze, jeno nie nazywa źródła problemu “po imieniu”, używając eufemizmu ‘to”.
        Śmiało, już można…. ☺️

        Odpowiedz
        • 4 listopada 2020 o 17:02
          Permalink

          To, “krzyk58”..ale po co (dlaczego, z jakiego powodu) wyjaśniam? Wszak (chyba) jestem rozpoznawalny?!

          Odpowiedz
  • 4 listopada 2020 o 08:36
    Permalink

    Brońmy Polski, Brońmy Narodu, Brońmy Kościoła! Staniemy murem jak jeden mąż! Chwała Wielkiej Polsce Katolickiej i Narodowi Polskiemu!

    Odpowiedz
    • 4 listopada 2020 o 17:12
      Permalink

      Jeśli już przed kimś zamierzasz bronić się, to weź TEŻ pod uwagę bezpośrednie zagrożenia płynące:

      – wprost z Watykanu, nie tylko pan Franciszek.

      – przed posoborowiem postmodernistycznym (jakieś 85% politpoprawnych hierarchów, pochodzenia
      etnicznego w tym momencie nie biorę pod uwagę – a należało-by!!)

      Odpowiedz
  • 4 listopada 2020 o 08:38
    Permalink

    W tym proteście kobiet, smutne jest to, że mężczyźni nie stanęli razem z kobietami walczyć o lepsze dla nich jutro, zachowali się, jak “władcy” arabscy. Smutne i haniebne ich postępowanie.

    Odpowiedz
  • 4 listopada 2020 o 09:01
    Permalink

    Władcy umysłów doskonale wiedzą co się dzieje i to reżyserują, ale się przeliczyli i przekombinowali. Tym razem się nie uda.

    Odpowiedz
  • 4 listopada 2020 o 09:04
    Permalink

    Jako przeciwnik aborcji powinienem się – z wyroku Trybunału Konstytucyjnego -cieszyć. Zabijanie ludzi w każdym wieku – niezależnie czy mają pesel czy nie – jest nie do przyjęcia. Ten pesel – nie ja wymyśliłem tylko posłanka lewicy Magdalena Biejat – zwolenniczka aborcji i przeciwniczka męczenia norek w klatkach. No ale to już wiemy chyba wszyscy, że przeciwnicy hodowli zwierząt są jednocześnie zwolennikami aborcji, co stanowi przyczynek do logiki jaką lewica się posługuje.

    Nie przyjmuj darów od krętaczy! http://www.mysl-polska.pl/node?page=1

    Odpowiedz
    • 4 listopada 2020 o 10:09
      Permalink

      @krzyk58
      To może najpierw zaadoptuj jakieś dziecko z ciężkim porażeniem mózgowym i dopiero wtedy rób się świętym. Bo zostać świętym cudzym kosztem, ukrzyżowując kogoś innego na całe życie, to każdy hipokryta potrafi…

      Odpowiedz
      • 4 listopada 2020 o 23:11
        Permalink

        Pan Krzyk wyznaje:

        “”Zapewne wielu z Was zginie ale jest to poświęcenie, na które jestem gotów”. – Lord Farquaad”

        Odpowiedz
  • 4 listopada 2020 o 11:55
    Permalink

    Wszystko zaczęło się od niedouczanego elektryka z MB w klapie i wielkim długopisem. Po tym już samo poszło. Nastała władza hołoty, mianującej się elitą. Jerzy Jedlicki nazwał tę nnnn Polskę, zabobonu i ciemnoty “Cywilizacją podłości” To wszytko już kiedyś było, skończyło się 120 letnią niewolą. Mądrzy ludzie z nostalgią wspominają czasy Polski Ludowej, dyktatury wielkich postaci, patriotów i kompetentnych profesjonalistów. Od Gomułki począwszy a na Rokowskim, Jaruzelskim i Kiszczaku kończąc. Ale to już nie powróci.

    Odpowiedz
    • 4 listopada 2020 o 14:09
      Permalink

      ” Jerzy Jedlicki nazwał tę nnnn Polskę,” Stary, starszy jeszcze od wyngla – antykomunista… po wojnie
      ( a i przed wojną też zapewne?) Bolszewik, “uny tak majo/mieli, system prawilny paka MY rządzim “tym narodem”… domyślam się 🙂 że TO “drugi” ten, “od chamów i żydków” (Jedlicki) wypierd*ił do Izraela?
      On’że też był komuch (syn komuszy)? 🙂
      Wojciechu…tak chciałbym przekazać panu w którym miejscu (ciała) MY, Polacy mamy takich polskojęzycznych “intelektualistów/ autorytety moralne”…………obawiam się – jeno, że WEB. JÓZEF
      nie przepuści… napiszę dyplomatycznie (w swoim imieniu) pogardzam – serdecznie nimi…

      “Jerzy Jedlicki nazwał tę nnnn Polskę, zabobonu i ciemnoty “Cywilizacją podłości”

      NIESTETY, nasi oprawcy (kaci) tak już mieli – “splugawić wszystko co drogie i bliskie sercu Polaka – Sławianina…

      Dziś z zażenowaniem obserwujemy zstępnych tamtych FFFFF….m.in. na akcjach protestu…
      Tiaaa. Polskojęzyczna wspólnota rozbójnicza……
      Pzdr. 😊

      Odpowiedz
  • 4 listopada 2020 o 12:32
    Permalink

    Do :
    1. Autora – na obronę Kaczyńskiego ( a nie jest moim pupilem zupełnie ) , trzeba podnieść DEMOKRACJĘ ! Kaczalnik PONOĆ miał problem z “5 dla zwierząt” ( słuszną , powinna być w całej UE ) i chcąc ugłaskać posłów radykalnie prawacko ortodoksyjnych kazał p. Przyłębskiej wyjąć papiery dot. aborcji z dołu stosu spraw do załatwienia .
    2 . Do @niechodzącego – krzyka NIC nie zmieni ! Będzie podawał linki do coraz bardziej ześwirowanych typków na YT , poprzebieranych w różne mundury , kamulfaże . Czekam , kiedy pojawią się typki w stroju Janosika , Robin Hooda , Winnetou itp.
    Co do jego teoretyzowania ws. chorej ciąży – 100 % racji .
    3.WPK – ulżyj sobie może przy np. Porntube . Napięcie zniknie !

    Zdanie nie moje , ale jakże celne – gdyby to BISKUPI rodzili dzieci to aborcja NA ŻYCZENIE byłaby SAKRAMENTEM ŚW.

    pzdr .

    Odpowiedz
    • 4 listopada 2020 o 16:59
      Permalink

      Wyjaśniam. Jestem za niezabijaniem bezbronnych (odpowiedzialność!!). Przyznaję, że do dziś mam
      wyrzuty sumienia z powodu pośredniego uczestniczenia w “aborcie”, otóż, rzecz działa się jeszcze
      u schyłku Polski Ludowej pewna młoda kobieta, członek “dalszej” rodziny zdecydowała się na
      “zabieg (!!) aborcji”, życzeniem placówki medycznej było by kilka osób oddało “honorowo” krew,
      zostałem poproszony…nie odmówiłem! Czego nie mogę sobie wybaczyć!

      Jestem za “kaesem” – w określonych przypadkach. (Jest ich niewiele i są z reguły b. drastyczne…)
      Nie ma we mnie fałszywych, lewicowych, krokodylich łez. Tak-tak! Nie- Nie! I nic ponad to, żadnego
      relatywizowania czy falandyzowania. Tak..ale… itd. Nie , BO..” i tu następuje litania okoliczności “usprawiedliwiających… Nie ma takich!

      Zawrę pakt z diabłem, no może nieco przesadziłem, byleby zalinkować tych co mają więcej od innych do powiedzenia, oczywiście zgodnie z moją linią polityczną.
      “Czekam , kiedy pojawią się typki w stroju Janosika , Robin Hooda , Winnetou itp.” Poczemu – niet?
      Masz coś przeciwko tym co to mieli serce po lewej stronie?! 🙂 Dla mnie liczy się ZAWARTOŚĆ a nie opakowanie, przenigdy nie zalinkuję lewaka
      ubranego w drogie garnitury zachodnich marek, zwykle będącego w “dobrej komitywie” z ponadnarodowym kapitałem i korporacjami… u nich TO norma, bełkocącego chore pierdoły
      dla ograniczonej intelektualnie (lewicowej) tołpy…

      Odpowiedz
  • 4 listopada 2020 o 14:00
    Permalink

    Jestem tu pierwszy raz. Przyznam, że jestem pod wrażeniem po przeczytaniu tekstu. Zmusza do refleksji i przemyślenia całości, na poziomie trudnym do znalezienia w innych mediach. R.P.

    Odpowiedz
    • 4 listopada 2020 o 15:39
      Permalink

      No… a wiesz co to za portal?

      Odpowiedz
      • 4 listopada 2020 o 16:00
        Permalink

        Wielka Polsko, a ty wiesz o co chodzi w artykule?

        Odpowiedz
      • 5 listopada 2020 o 08:21
        Permalink

        @WPK
        – co za portal ?

        Poza tym, po co tutaj siedzisz ?
        – Twoje miejsce przy Twoim Panu (w kiecach), jemu powinieneś od samego rana posługiwać…

        Odpowiedz
  • 4 listopada 2020 o 18:58
    Permalink

    No i szczęka mi opadła. 🙂 Od lat piszę o robieniu z Polaków wydmuszek intelektualnych przez okupacyjną religię, ale tak mocno chyba nigdy nie napisałem. Gratulacje. Czas na pobudkę narodu i oświecenie. Nadzieja w kobietach skoro mężczyźni myśleć nie potrafią. No i hańba tym politykom co to potrafią tylko klęczeć i się modlić, co to na kolanach chodzą przed okupantami. Hańba tym co sprzedali polski potencjał przemysłu i doprowadzili go do zniszczenia za judaszowe srebrniki oraz ciepłe posadki w unijnych strukturach okupacyjnych.

    Ale może jeszcze trochę mężczyzn pozostało:
    https://demotywatory.pl/5033734/Piekny-widok-w-Lodzi-Ponad-1000-motocyklistow-jedzie-na-strajk

    Odpowiedz
  • 4 listopada 2020 o 20:27
    Permalink

    Piłsudski rządził Polską fatalnie. Obrócił przeciwko swojemu państwu prawie wszystkich sąsiadów. Doprowadził do sytuacji uzależnienia przyszłości Polski jedynie od łaski i niełaski III Rzeszy. Gdy zmarł nie było już w kraju nikogo zdolnego do przejęcia sterów i dalszej rozsądnej żeglugi. W tm świetle wrzesień 1939 wydaje się być nie tylko klęska naturalną, ale i zasłużoną. Mieli nasi przodkowie więcej szczęścia w latach 1772-1795. Ówcześni sąsiedzi okazali się wielkoduszni pozbawiając naszych przodków jedynie formalnej państwowości, pozostawiając im warunki życia znacznie lepsze niż by mogła im zaoferować państwowość własna. Warto więc zadać sobie pytanie: Jakie będą skutki dzisiejszego politycznego szaleństwa? Pole konfliktu USA przesuwa się na wschód od Rosji. Nasze państwo może się więc w nim okazać zupełnie bezużyteczne. Jest to o tyle ważne, że polska polityka oparła się jedynie o służbę jednemu zamorskiemu patronowi. Po cóż więc komu będzie porzucony wasal konkurenta.

    Odpowiedz
    • 4 listopada 2020 o 22:21
      Permalink

      No ale w kontekście agentury miał rację, niewiele się zmieniło, powiem nawet że pod pewnymi względami jest gorzej, bo wóczas mieliśmy ludzi którzy myśleli państwowo i potrafili nas obronić. Dzisiaj to szkoda gadać. Dzisiaj to nawet nie jest smutne. Dzisiaj jesteśmy otwartym polem do działania dla innych, rozpychają się tu wszelkie możliwe służby w tym pewnego małego kraju i nie jest to Liban.

      Odpowiedz
      • 4 listopada 2020 o 23:56
        Permalink

        Znamienne słowa:
        „Amerykanie nie werbują w Polsce agentów. Polscy politycy, biznesmeni sami przychodzą i donoszą” – Vincent V. Severski, były oficer wywiadu. Źródło: Przegląd nr 46/2019, s. 3.

        Odpowiedz
  • 5 listopada 2020 o 09:42
    Permalink

    Wspaniały tekst, podziwiam i jestem pełen szacunku, Panie Redaktorze Krakauer…

    Po nagłej śmierci wspaniałego dziennikarza, Pana Marka Szenborna, bardzo dziwnym u_d_u_p_i_e_n_i_u redaktora naczelnego “Faktów i Mitów”, Pana Romana Kotlińskiego na 10 lat (tak karze KK swoich byłych nieposłusznych “urzędników” ?), oprócz kilku odważniejszych osób (już nawet nie wymieniam nazwisk, bo “licho nie śpi”), nie ma już nikogo w Polsce, kto odważyłby się na tak otwartą krytykę tej zbrodniczej instytucji KK…
    – BRAWO PANIE KRAKAUER !

    Miejmy nadzieję, że żadne WPK, albo inni “obrońcy KK” nie wpadną na pomysł, że i Pana trzeba by może “uspokoić”…

    Dla tych, którzy nie wiedzą o czym piszę (a nuż “znikną” te materiały z sieci)…

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Fakty_i_Mity
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Roman_Kotli%C5%84ski

    Przeszukałem sieć, ale dziwnym trafem, istnieje bardzo mało informacji o Marku Szenbornie…

    Pozdrawiam

    SZANOWNY PANIE – PANA INTERPRETACJA ARTYKUŁU JEST PANA INTERPRETACJĄ I PAN MA DO NIEJ PRAWO, ALE TAM NIKT NIKT NIE TWIERDZI O JAKĄ INSTYTUCJĘ CHODZI. PROSZĘ O TYM PAMIĘTAĆ. WEB. JÓZ.

    Odpowiedz
  • 6 listopada 2020 o 12:15
    Permalink

    Piotr Tymochowicz…
    Prawdopodobnie nikt tym biednym ludziom nie powiedział… To gorzej niż schizofrenia, bo to debilizm powszechny – przy całym Szacunku dla niepełnosprawnych umysłowo.
    Tak jest….
    -ponieważ prawdopodobnie nikt tym biednym ludziom nie powiedział
    -by przestali oceniać innych,
    -by odpier*dolili się od życia innych ludzi,
    -by przestali się kierować wyznacznikiem “co ludzie powiedzą”,
    -by zrozumieli, że nie wszyscy muszą być identyczni, by nie wchodzili z wiejskimi buciorami w życie innych …
    Ale za to ktoś im pewnie powiedział, że LGBT+ to ideologia, że nie wolno pracować w niedzielę, że Matka Polka Żydówka była wieczną dziewicą …
    Efekt jest taki, że PiS rządzi krajem, że jesteśmy najgłupszym nnnnn świata, że “chłop z kolczykiem w uchu” przeszkadza, bo “byk ma kolczyk w nosie” a klecha jako “chłop w sukience” już im nie przeszkadza…
    !!!

    Odpowiedz
  • 11 listopada 2020 o 09:04
    Permalink

    Lubię krytykę, wszelką krytykę, ale krytykowanie KK za to że w Polsce jest dużo problemów, to przesada. Używanie prostackich, licealnych argumentów świadczy o małości autora. Ja tylko napiszę, od 1795 r. (umownie przyjmijmy) do 1989 eksploatowani byliśmy przez największego naszego sąsiada ze Wschodzi, najpierw w wersji prawosławnej a potem komuszej. Również sąsiada z Zachodu, obie strony pilnowały, by tu nie powstał duzy przemysł, a to co powstało zostało w 1915 i po II wojnie rozgrabione. ZSRR decydował o tym co my w Polsce mamy robic, jakie technologie i co z surowcami. To sa prawdziwe przyczyny, a to co autor pisze o KK to kremlowska weredna i w istocie prymitywna jak cała Rosja propaganda. Weź sobie autorze – bucu cos na łeb i walnij w mur, za co? za kłamstwa po prostu… j…ł was suki roskie pies, niech …… zdych na …… a KGB niech …… w ……….

    Odpowiedz
    • 11 listopada 2020 o 14:51
      Permalink

      Jasne oczywiście, a do 1795 roku doprowadziło nas UFO – reptilianie i płaskoziemcy. Człowieku nasze elity miały w dupie kraj i Naród (w ogóle go nie uznawały) w tym ważną częścią elit byli hierarchowie jednego z kościołów który doprowadził społeczeństwo na próg zabobonu, a nawet za próg.

      Odpowiedz
    • 11 listopada 2020 o 16:49
      Permalink

      rrrrr się własną nienawiścią – rrrrrrr rrrrrr! 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.