Historia

Nasz problem ze skutkami II Wojny Światowej

KBW_XX Medal Commemorative of the 20th Anniversary of the KBW Corps By Mola – Prywatna kolekcja, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=3240478

 

Nasz problem ze skutkami II Wojny Światowej polega na tym, że nadal jesteśmy jej ofiarami, co więcej – oto nasza klasa polityczna zdecydowała się włączyć problem nierozliczonej historii do bieżącego życia politycznego. Można to określić tylko i wyłącznie mianem szaleństwa, niszczenia państwa i rozbijania wspólnoty narodowej, bo nawet taki stan w jakim ona się znajduje, jest lepszy od wojny domowej, która jest już na horyzoncie. Mówią o tym stale aktywni politycy i komentatorzy, więc to nie jest już słowo tabu. To realne zagrożenie i ziszczenie się jakiegokolwiek scenariusza na tym kierunku NA PEWNO nie jest w naszym interesie. Dodajmy wszystkich nas, w ogóle!

Nasze państwo, chociaż nie było idealne przed Wojną i przegrało ją wręcz podręcznikowo, bo po wielokroć – zakończyło się na tej Wojnie. Pamiętamy przysłowiowe „Zaleszczyki”, to oczywiście zbitka propagandowa z czasów minionych, jednak oddaje niesłychanie trafnie skalę i naturę zjawiska, które opisuje. Nie ma lepszego podsumowania całej sanacyjno-międzywojennej niepodległości, niż właśnie Zaleszczyki, słowo którego znaczenie powinien znać każdy, jako synonim upadku, hańby, degrengolady i nie bójmy się tego powiedzieć wprost – zdrady dużej części elit.

Bliżej końca okupacji i Wojny – 22 lipca 1944 roku, to wielka rocznica odrodzenia się Polski w nowej formule społeczno-politycznej, zrywającej z dziedzictwem feudalno-obszarniczym kraju i społeczeństwa, które było większym przekleństwem nawet, niż zabory. Oczywiście, nikt nawet bez zachowania trzeźwości nie będzie twierdził, że było to rękami Polaków i z woli społeczeństwa. Nikt nie neguje faktów – Polska Ludowa została zbudowana w oparciu o wojska, które wyzwoliły ziemie polskie i ich krajowych zauszników, w tym bardzo wielu ludzi z pewnej inno-kulturowej mniejszości narodowej. Tego ostatniego faktu również nie da się zanegować, chociaż wszyscy plujący na „Komunę” przez ostatnie 30 lat, robili bardzo wiele, żeby na ten temat milczeć. W konsekwencji jeszcze dzisiaj płacimy emerytury (bardzo wysokie) sądowym katom i mordercom m.in. mieszkającym w Szwecji, Wielkiej Brytanii, czy pewnym małym bliskowschodnim kraju (nie jest to Liban). Jednak to chyba nikomu nie przeszkadza, Naród przegranych ofiar lubi finansować swoich katów? Jakieś hobby narodowe? Jak to jest możliwe, że te sprawy nie zostały do dzisiaj uregulowane przez demokratyczną i istotnie mającą się za patriotyczną i zorientowaną narodowo władzę!

Polska skończyła się we Wrześniu 1939 roku, jej próba odrodzenia w imię wygody polskojęzycznych-londyńskich funkcjonariuszy brytyjskich służb specjalnych w mundurach kroju polskiego to było samobójstwo elity narodowej, generalnie biologicznie polskiej. Dokonało się ono w ciągu 63 dni chwały naszej stolicy – Gloria Victis. Proszę tej kwestii nie krytykować, bo to nadal świeża krew, nadal zbyt wcześnie do refleksji, chociaż muzeum postawiono i nawet celebryci płacą długi niektórych Powstańców! Po prostu jako Naród, jako zmysł biologiczny – wówczas posunęliśmy się do próby samobójczej i ją w zasadzie dopełniliśmy. Warto przeczytać znakomitą książkę Pana Jana Kurdwanowskiego „Mrówka na szachownicy”, to powinna być lektura obowiązkowa każdego myślącego Polaka.

To, co było chronologicznie „po” Powstaniu – rozwój Polski zwanej „lubelską”, było konsekwencją przegrania przez nas II Wojny Światowej i WOLI ALIANTÓW – ZWYCIĘZCÓW W TEJ WOJNIE. Żadne polskie czynniki polityczne nie miały ŻADNEGO znaczenia w ustaleniu naszego losu. Jedynie niektórzy z namaszczenia naszego ówczesnego formalnego wschodniego sojusznika, w dominującej większości głównie inno-kulturowi polskojęzyczni, mieli pewien ograniczony wpływ na ukształtowanie polskiej administracji wewnętrznej, Sił Zbrojnych i innych organów państwa. Pozwalających ludności na odrodzenie się, odbudowę ze zniszczeń i odtworzenie państwa, a w konsekwencji takie akcje jak np. elektryfikacja wsi, czy 1000 szkół na 1000-lecie, ale kto o tym pamięta?

O tym się również nie mówi, a nawet jak się mówi to w kontekście zdrady aliantów zachodnich itd. Próbuje się dodać kwestie wypadku lotniczego Generała Sikorskiego, który był ostatnim polskim politykiem na zachodzie, zdolnym do chociaż dialogu z „sojusznikami” w innej pozycji, niż słynne “robienie łaski”. W ogóle w naszej historiografii nie mówi się o tym, że co prawda wschodni formalny sojusznik zamontował u nas przychylny sobie reżim. To nasi zachodni „sojusznicy”, co najwyżej szykowali dla nas to samo, tylko w konserwatywno-religijnym wydaniu I NA PEWNO W INNYM KSZTAŁCIE TERYTORIALNYM. Trzeba to sobie uświadomić, że jedynym aliantem w Jałcie i Poczdamie, który chciał dla Polski granicy zachodniej na Odrze i Nysie był Józef Stalin. To jest fakt historyczny, bez względu na to, czy to się komu podoba, czy nie i ile nas to może jeszcze w przyszłości kosztować.

Nie ulega wątpliwości, że nie zrobił tego z miłości do Polaków, tylko z własnego wyrachowania politycznego. Ponieważ po ewentualnej zmianie sojuszy przez nasz kraj, kwestia granicy Zachodniej zawsze będzie aktualna, chyba że państwo niemieckie zniknie. Oczywistą sprawą jest to, że sami głupimi działaniami części naszych polityków robimy od pewnego czasu bardzo wiele, żeby tę sprawę znowu wrzucić na agendę globalnej polityki. JEST TO JEDEN Z NAJBARDZIEJ PORAŻAJĄCYCH SKŁADOWYCH – WYNIKÓW NASZEJ POLITYKI. To nawet nie jest temat dla służb specjalnych, to jest temat który należy opanować, zanim nie zostanie przekroczony Rubikon…

Jesteśmy zbyt słabi i biedni, żeby przeciwstawić się Rosji i Niemcom współdziałającym przeciwko naszym interesom, stąd koncepcja oparcia się o potęgę USA jest racjonalna, tylko na tyle na ile chcemy ciągle robić z Rosji wroga. To szokujące jakimi prostymi trickami wykreowano w Polsce rusofobiczne konteksty, przenikające życie społeczne i polityczne. Jest jeszcze bardziej zaskakujące to, jak niesłychanie zrobiono to skutecznie! To temat na kilka solidnych książek. Ekstremalnym przegięciem jest to, że części naszych polityków wydaje się, że biorą udział jako strona w grze mocarstw, która obecnie rozgrywa się w “zabawie” energetycznej. Jeżeli w tym zakresie jesteśmy tak nieskończenie naiwni, że wybieramy droższe surowce, transportowane szlakami, które Niemcy mogą banalnie nam zablokować w razie przejścia na wyższy poziom konfrontacji. To sami będziemy sobie winni. Przy czym ludzie, którzy o tym decydują i za co odpowiadają, nie będą ponosić konsekwencji, bo… Zaleszczyki – słowo klucz…

Musimy umieć zrównoważyć spojrzenie na naszą tożsamość, silnie zmienioną na skutek wojny – wyrażane przez ludzi mających orientacje neoliberalną i lewicowo-podobną ze spojrzeniem wyrażanym przez ludzi definiujących się po stronie patriotyczno-narodowo-religijnej. Wchodzi w to wszystko – i Korpus Bezpieczeństwa Publicznego, walczący z tzw. „Żołnierzami Wyklętymi”, religia, rola Kościoła i wszystko bez wyjątków. To da się pogodzić. Każdy, kto uważa inaczej nie rozumie, że jesteśmy rozgrywani, a właściwie że doprowadzono nas do sytuacji, w której rozgrywamy się sami z powodów, których nie da się nazwać inaczej, niż historycznymi. Przekształcanie ich w kwestie histeryczne (tu nie ma błędu), to zamach na naszą tożsamość, bo nie da się zaprzeczyć historii. Chyba, że zwracamy majątki arystokracji, klerowi i organizacjom międzynarodowym, grupującym roszczenia wymordowanej na naszych ziemiach inno-kulturowej mniejszości? Oczywiście trzeba, też zastanowić się nad ultimatum wojennym wobec Niemiec… nawet Pan prezes ostatnio mówił o naszych krzywdach, koncentrując się na zachodzie. Kto słuchał prezesa, ten wie…

Jeżeli ktoś dzisiaj jednym tchem z „problemem” tzw. wartości europejskich, prawami praw mniejszości seksualnych, „krzywdą” Sędziów, uprawnieniami imigrantów inno-kulturowych do osiedlania się na socjalu w krajach europejskich, pedofilią niektórych duchownych i szeregiem innych rzeczy, wymienia również roszczenia wobec Polski, jakie stawiają niektóre organizacje z USA. Czy też odbiera z niemieckich rąk nagrody imienia znanych niemieckich polakożerców i śmie się nazywać mężem stanu… a przy tym głównym problemem w mediach, głównie niemieckich i amerykańskich w Polsce są hulajnogi elektryczne. To naprawdę niech Bóg ma nas w opiece. Ponieważ po tym jak haniebnie odnosimy się do pamięci Żołnierzy Armii Czerwonej, którzy wyzwolili ziemie polskie z niemieckiej, hitlerowskiej, ludobójczej okupacji – nie mamy raczej co liczyć na ponowną pomoc ich potomków!

Już tak zupełnie na marginesie, kto z Państwa Czytelników i Czytelniczek zauważył, jak medialnie wyciszono temat niszczenia pomników, upamiętniających czyn wyzwoleńczy Armii Czerwonej i Ludowego Wojska Polskiego oraz formacji partyzanckich na ziemiach polskich w latach 1944-1945?

Przed nami defilada potomków zwycięzców, potomków ludzi, którzy często oddając życie, poświęcając zdrowie – wyzwolili nasze terytorium spod niemieckiej okupacji. Warto to mieć na uwadze, to wielkie wydarzenie. Cieszmy się z tego wielkiego zwycięstwa, niech nasze serca będą na Placu Czerwonym w Moskwie

28 komentarzy

  1. Nie ma z czego się cieszyć.

    Dominuje rusofobia i głupota.

    A jeden polityk to już trzy lata przebywa w “areszcie” bez procesu sądowego, bo wiele razy jeździł na Wschód i miał swoje zdanie na temat obecnych sojuszy.

    Podobno to również chiński szpieg?

    W dawnej Rosji Sowieckiej kilkaset tysięcy ludzi rozstrzelano za współpracę z wywiadem Japonii, i to po przyznaniu się do tego.

    Dlaczego nie zastosowano tego argumentu w przypadku Pana Tomasza P.?

    To są stare sprawdzone metody, tylko Państwo Polskie bardzo się kompromituje bezradnością, skoro nie potrafi w trzy lata sformułować aktu oskarżenia wobec jednego ze swoich obywateli …

    Macondo trwa.

    Amen.

  2. Pozorovatel

    Warto to zawczasu przypomnieć tym, którzy biadać będą nad utratą ziem wschodnich. Otóż żaden spośród członków zwycięskiej “Wielkiej Trójki” nie proponował innego kształtu granicy, jak linia Curzona w wersji 1945. Nawet z tym mieliśmy problem. Otóż wspierana przez zachodnich aliantów OUN-UPA pragnęła i usiłowała utworzyć na południowo-wschodnich ziemiach powojennej (i współczesnej Polski) państwo ukraińskie o charakterze republiki powstańczej po protektoratem USA i pokonaych Niemiec. Niewiele do tego brakowało, bo niezdecydowanie polskich władz powodowało straty polskich służb zwalczających bandy w skali 1:10 dla Banderowców. Natomiast w wyniku zbyt ostrożnie prowadzonej operacji “Wisła”, współpracownicy Banderowców, zamiast wysiedlenia na Wołyń (była w tej sprawie zawarta umowa z władzami ZSRR) otrzymali bogato wyposażone, poniemieckie gospodarstwa na zachód od Wisły, zaś repatriowani ostańcy z rzezi wołyńskiej musieli zadowolić się zgliszczami spalonych wiosek na Podkarpaciu. Dzisiaj więc kajamy się przed neobanderowcami za “winy” przodków którzy doprowadzili do tego, że Bieszczady i Podkarpacie wciąż są Polskie. Pamiętajmy jednak, że niemieckie roszczenia w stosunku do ziem utraconych w wyniku II wojny światowej ucichły dopiero po zawarciu traktatów 1990 roku. Ukraińskie są coraz głośniejsze, a to Polska właśnie podnosi pomysły rewizji traktatów “2+4” i granicznego z Niemcami. Dla wzmocnienia swojego stanowiska sabotujemy niemiecką starania o własne bezpieczeństwo energetyczne i surowcowe. Obawiam się , że Zaleszczyki już majaczą na horyzoncie.

    • Święta racja. Dodam tylko, że wielu przesiedleńców, uzyskując lepiej zagospodarowane poniemieckie tereny praktycznie nic nie inwestowali, jak zastali budynki, tak dotychczas stoją, oczywiście w opłakanym stanie już najczęściej i nadal pozostali w większości wrogami Polski. Gdy byłem w wojsku spotkałem się z nienawiścią do LWP w miejscowych wioskach. Pamiętam doskonale jak mnie przyjęto. Oczywiście to nie jest regułą, ale o tym trzeba też wiedzieć i mieć świadomość, że wroga sprowadzono na polską ziemię.

      “Pamiętajmy jednak, że niemieckie roszczenia w stosunku do ziem utraconych w wyniku II wojny światowej ucichły dopiero po zawarciu traktatów 1990 roku.”
      Sądzę, że to tylko zmiana taktyki, bo mają nadzieję na opanowanie ekonomiczne tych terenów, a z czasem w perspektywie 50-100 lat, jak już będziemy zupełnie słabi i poddani to sobie wezmą te ziemie z powrotem z błogosławieństwem Anglosasów, zwłaszcza gdy im plany ze skolonizowaniem ekonomicznym Rosji nie wypalą, to Polska nic nie będzie dla nich znaczyć. Nie będzie już potrzebna. Propaganda proniemiecka na tych terenach jest silna, nawet na uczelniach wyższych. Niestety PI wśród “naukowców” nigdy nie brakowało.
      Kraj bez własnego przemysłu, laboratoriów badawczych i potencjału intelektualnego (bo na teologii go przecież nie zbudujemy), nie utrzyma się samodzielnie, a w ramach UE będziemy pariasami i skansenem, rezerwuarem taniej siły roboczej. Na nic więcej nam nie pozwolą. Oni będą zarządzali, my będziemy pracować na “zachodnie jaśnie państwo” i ich polskich politycznych lokai. To będzie nasz koniec jako suwerennego kraju. I obym się mylił, a los się od nas nie odwrócił.

      • …”nadal pozostali w większości wrogami Polski. Gdy byłem w wojsku spotkałem się z nienawiścią do LWP w miejscowych wioskach.”
        Mieszasz Miecławie. Czy wrogiem na Ziemiach zachodnich byli osadnicy
        w większości b. wojskowi I i II Armii WP?
        Zgoda byli wrogo usposobieni, ale pochodzenia “banderowskiego” – to “biedne ofiary” jakże słusznej Akcji ‘Wisła”! Dolny Śląsk, Pomorze
        czy Warmia i Mazury.. . Z reguły tam gdzie pomieszkiwali
        owi ‘specprzesiedleńcy”, w pobliżu były lokowane poligony wojskowe.
        Zapytasz z jakiego powodu właśnie ‘tam”? 🙂 Pomyśl..

        “Oczywiście to nie jest regułą, ale o tym trzeba też wiedzieć i mieć świadomość, że wroga sprowadzono na polską ziemię.’
        Kto, kiedy, jak, i gdzie – woprosy… cośtam wiem o Konradzie Mazowieckim,
        ale to było naprawdę dawno temu, ty zaś masz na uwadze lata powojenne,
        doprawdy nie domyślam się co masz na myśli, czyżbyś jednak dojrzał,
        i diagnozujesz prawidłowo, konkretnie, tych co to przyjechali podczepieni
        na ruskich tankach?? 🙂
        ——————–
        “Яша, ЕЗЖАЙ в Израиль и там УЧИ своих Шариковых!” Жириновский СЦЕПИЛСЯ с Кедми! Соловьев в ШОКЕ!
        https://www.youtube.com/watch?v=0tghUdGA7gU

        ДУДЮ НЕ СМОТРЕТЬ..!
        https://www.youtube.com/watch?v=i6PYyO3pAkE&t=2078s

        https://www.youtube.com/channel/UCntRxAkmPc8ne5O75HXY3CA/videos
        ———-
        http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2019/05/ameryka-przywraca-strefy-wplywow-dla-polski-to-fatalna-wiadomosc/

        Siódma kompania/Przed nami Odra
        https://www.youtube.com/watch?v=rmVbY_saatY

        • Zacznij myśleć:
          “Mieszasz Miecławie. Czy wrogiem na Ziemiach zachodnich byli osadnicy
          w większości b. wojskowi I i II Armii WP?”
          Czy ja napisałem o osadnikach i to akurat tych wojskowych? Nie, tylko o przesiedleńcach i to konkretnych w kontekście postu do którego się odniosłem. Więc nie przypisuj mi złych intencji.
          U ciebie to już obsesja, aby doszukiwać się wszędzie złych intencji.

          Wtedy na Zachodnich ziemiach była mieszanka ludzka, a wśród niej znaleźli się tacy co szczerze nienawidzili także Polski i Polaków. Bliżej im było do niemieckich niż polskich wartości. Równie dobrze mogli być to potomkowie ziemiaństwa, które mogło otrzymywać nadziały ziemi, ale nie na swoim folwarku, więc wielu emigrowało na zachód i tam się osiedlało na ziemiach odzyskanych stając się rolnikami. To oczywiście o niczym nie świadczy, ale oni też mieli swoje ale w stosunku do LWP.

          Powiem szczerze, że byłem tym zachowaniem zszokowany, bo z takim poziomem intelektualnym i nienawiścią nigdy się jako młody człowiek nie spotkałem w swojej centralnej Polsce na Mazowszu. Żeby na żołnierzy własnego kraju patrzeć wilkiem, to było dla mnie niepojęte. Żołnierz LWP zawsze cieszył się szacunkiem i estymą, nawet jak był pijany. 🙂
          Inny mieszkaniec miejscowości, który udzielił nam pomocy (awaria samochodu służbowego wojskowego, a wtedy nie było tel. komórkowych i natychmiastowej pomocy, jako kierowca musiałem sobie radzić sam) na moje pytanie dlaczego spotkałem się z taką nikczemnością, najpierw zapytał skąd pochodzę, a gdy odpowiedziałem, że z Mazowsza, wtedy uchylił rąbka tajemnicy, skąd ci przesiedleńcy i jaka jest ich natura. Widać, że się ich bał i zżyty to z nimi nie był.

          • Tak jest @Mieclaw :”za mundurem panny sznurem”…zolnierz LWP byl zawsze “dobra partia”,.byl poprzez 2-letnia podstawowa sluzbe wojskowa swietnie wyksztalcony, wysportowany i mial perspektywe rozwojowa na przyszlosc….mieszkanie sluzbowe przewaznie bardzo ladne i z tzw.”wygodami”, dostep do znakomitej wojskowej sluzby medycznej i bezplatne leki oraz przejazdy komunikacja publiczna oraz dostep do znakomicie wyposazonyvh wojskowych osrodkow sportowych z trenerami i wszelkiej masci insruktorami, otrzymywal bezplatne bilety dla siebie i rodziny na rozmaite imprezy mogl kupowac.za “talony” ( bony towarowe) w tzw. Konsumach ( sklepy z “wewnetrznego exportu a la PEWEX czy “BALDONA” ( dla marynarzy…) i mogl jadac wraz rodzina lub znajomymi w “Kasynie” ( cos a la elegancka restauracja ze “stolowka zakladowa”….itd., itp

          • Równie dobrze mogli być to potomkowie ziemiaństwa, …WIE-DZIA-ŁEM, że ujmiesz w “twoim stylu”… TO, jakaś obsesja, fobia – …😁
            “Żeby na żołnierzy własnego kraju patrzeć wilkiem, to było dla mnie niepojęte.”
            Napisz jasno – potomkowie specprzesiedleńców, ‘w tamtym czasie’ jeszcze
            żyjący uczestnicy i miłośnicy podśpiewywania “Czerwonej kałyny”!!
            Dziś, ich potomkowie piastują w III (i pół) RP szereg ważnych stanowisk samorządowo-rządowych…
            , mam na uwadze także
            ‘inne: mniejszości, one abarotno, tak jak po wojnie, “komuna” stanowią nadreprezentację – stąd m.in. “plaga rusofobii” i niemożność dogadania się jak
            Polak z Polakiem, no BO, niby jak (z kim)?!

            FPŻ KOŁOBRZEG ,,Dzień Zwycięstwa”
            https://www.youtube.com/watch?v=jKFr4axmk8A

          • http://rus24.tv/rossiya1.html
            Do,pozostało jeszcze kilkadziesiąt minut …

          • “krolowa” jak już napisze, TO klękajcie narody!! 🤣
            I TO wszystko (peany) w odniesieniu do “Jasia -zielone ucho”. Wpis nie trzyma się – kupy, a może i trzyma – – kupy!
            Generalnie poplątanie z pomieszaniem tak dzieje się
            gdy kom. ‘nie czai bazy”.. a użytej retoryki nie powstydziłby się ‘ówczesny’ opozycjonista -kornik!
            Nic to, jako rzekł był…. p. Wołodyjowski … poczekam na ekwilibrystykę Miecławową. 🙂
            “krolowo” – dobrymi chęciami piekło wybrukowane ci jest… 🙂

          • @krolowa bona. 9 maja 2019 at 07:32

            Ja tylko odbywałem czynną służbę wojskową i byłem kierowcą w wojsku. Marzyłem żeby zostać czołgistą (po obejrzeniu pancernych) ale nie dali. 🙂 Nie byłem żołnierzem zawodowym.
            To o czym piszesz, jeżeli chodzi o te bonusy w postaci własnych sklepów i kasyn dotyczyło żołnierzy zawodowych, więc więcej na ten temat może powiedzieć @krzyk58, ale się z wrażenia na ciebie zaperzył, więc pewnie jako żołnierz zawodowy LWP obecnie emerytowany doskonale to pamięta i wspomina, co utracił klękając w kościele, 🙂
            Teraz mu tego brakuje zapewne, chociaż w jednostkach wojskowych nadal mają żywienie zbiorowe, więc obiadki na tzw. zakładowych stołówkach, kasynach, są tańsze niż domowe przygotowanie.

            @krzyk58. 9 maja 2019 at 08:01

            No takie są moje retoryczne wnioski w odpowiedzi na twoje dywagacje o tych co przyjechali na tankach. Nie tylko oni mieli własne interesy i chcieli je załatwiać kosztem polskiego narodu. “Jaśnie państwo” torze, a LWP nienawidziło bardziej od tamtych.

      • to jest już fakt, to o czym pan pisze

  3. Jan z Dupy

    Super tekst.

    • Jeśli ktoś tak potępia II Rzeczpospolitą za klęskę wrześniową, to proszę zauważyć, że to państwo istniało zaledwie 19 lat. We wrześniu mieliśmy do czynienia z atakiem nie tylko III Rzeszy, ale ZSRR oraz potencjałów takich państw jak Czechy, Słowacja sama użyła swojej armii, Austria. Zatem można powiedzieć, że to młode państwo napadły dwa najpotężniejsze totalitarne i imperialne mocarstwa w tej części Europy (o zasięgu globalnym) oraz inne trzy pomniejsństw najeźdźców.ze państwa. Nikt, żadne państwo nie wytrzymałoby takiej presji militarnej. Mam wrażenie, że o tym się często zapomina. Błędów w II RP było dużo, ale choćby nie było ani jednego nie dałoby się powstrzymać nawały potencjałów PIĘCIU państw

  4. To co się dzieje z polską polityką i zniszczeniem zbudowanego po wojnie systemu sprawiedliwości społecznej, to jest wielka hańba styropianu, okupacyjnej religii, “jaśnie państwa” i ich lokai na usługach zachodnich imperialistów. HISTORIA ICH OCENI I ROZLICZY – BO LUD ROZBITY I ZMANIPULOWANY IDEOLOGICZNIE POD RELIGIJNĄ OKUPACJĄ NIE JEST W STANIE TEGO ZROBIĆ.

    A tymczasem: “Cieszmy się z tego wielkiego zwycięstwa, niech nasze serca będą na Placu Czerwonym w Moskwie…”

  5. …Zbyt wielu!

    @Inicjator. “A jeden polityk to już trzy lata przebywa w “areszcie” bez procesu sądowego, bo wiele razy jeździł na Wschód i miał swoje zdanie na temat obecnych sojuszy.”
    Moim zdaniem w “ruskiej” ТВ i nie tylko w TV, na pewno odczuli ulgę, no BO p. Piskorski psuł ‘tam” misternie tkany scenariusz Polaka- rusofoba.
    Co innego pp. Dzięciołowski, Maciejczuk, czy Sputnikowy Korejba… A swoją drogą zastanawiam się, czy np. politolog Михеев byłby skłonny
    dać po ryju, “w morde”np. p…………………………………………..p. J.Kedmi? 🙄
    Zapewniam, powód z radzieckiego, rosyjskiego punktu widzenia byłby
    oczywisty – a słuchają Rosjanie np. “u Sołowjowa” p. Ked’miego, nabożnie, prawie na kolanach – takie to… żenujące!! 🙂 😋

    “Cieszmy się z tego wielkiego zwycięstwa, niech nasze serca będą na Placu Czerwonym w Moskwie…

    Uważnie będziemy obserwować: Kto kroczy i czy jest ‘już miejsce” dla
    ówczesnego Głównodowodzącego.

    Кто такой Яков Кедми
    https://www.youtube.com/watch?v=MREqcTrhuE0&t=10s

    Zauważają “żydy ruskie” że Polacy już nawet nie antysemici, rzekomo mamy za uszami wg. ichniej hagady dużo więcej -WIĘC – dlaczego mamy nie wiedzieć ZE – ONY byli co najmniej nielojalnymi grażdanami CCCP, czy FR?? TO, takij wopros…

    Георгий Виноградов – Эх, дороги
    https://www.youtube.com/watch?v=G0Gvr6hqxqo

  6. Po tym tekście będę “zmuszony” zmienić swój stosunek do O. P. Tak trzymać a nie podniecać się bandytami z Z. W! POZDRO!

  7. Jeśli ktoś tak potępia II Rzeczpospolitą za klęskę wrześniową, to proszę zauważyć, że to państwo istniało zaledwie 19 lat. We wrześniu mieliśmy do czynienia z atakiem nie tylko III Rzeszy, ale ZSRR oraz potencjałów takich państw jak Czechy, Słowacja sama użyła swojej armii, Austria. Zatem można powiedzieć, że to młode państwo napadły dwa najpotężniejsze totalitarne i imperialne mocarstwa w tej części Europy (o zasięgu globalnym) oraz inne trzy pomniejsze państwa. Nikt, żadne państwo nie wytrzymałoby takiej presji militarnej. Mam wrażenie, że o tym się często zapomina. Błędów w II RP było dużo, ale choćby nie było ani jednego nie dałoby się powstrzymać nawały potencjałów PIĘCIU państw najeźdźców.

  8. Jeśli ktoś tak potępia II Rzeczpospolitą za klęskę wrześniową, to proszę zauważyć, że to państwo istniało zaledwie 19 lat. We wrześniu mieliśmy do czynienia z atakiem nie tylko III Rzeszy, ale ZSRR oraz potencjałów takich państw jak Czechy, Słowacja sama użyła swojej armii, Austria. Zatem można powiedzieć, że to młode państwo napadły dwa najpotężniejsze totalitarne i imperialne mocarstwa w tej części Europy (o zasięgu globalnym) oraz inne trzy pomniejsństw najeźdźców.ze państwa. Nikt, żadne państwo nie wytrzymałoby takiej presji militarnej. Mam wrażenie, że o tym się często zapomina. Błędów w II RP było dużo, ale choćby nie było ani jednego nie dałoby się powstrzymać nawały potencjałów PIĘCIU państw

  9. wieczorynka

    Zauważyłam, że wyciszono temat niszczenia pomników Armii Rosyjskiej .

    Zauważyłam też, że dziennikarze nie podejmują się tematu, ile polskiej ziemi sprzedano osobom zagranicznym w ciągu ostatnich 30-lat.

    • Dodam jeszcze pytanie, ile ziemi jest “nieoficjalnie sprzedanej” i czeka na przejęcie, m. in. przez Niemców? Gdy PiS objął rządy na szczęście sprzedaż ziemi została trochę przyblokowana, ale wcześniej wszyscy politycy od prawicy i niby lewicy przyczynili się do zniszczenia polskiej gospodarki. Te ciche umowy gdzieś tam leżą w szufladach i jak się zmienią tylko realia polityczne na proniemieckie, to w pewnej chwili może się okazać, że Polacy natychmiast zobaczą niemieckiego sąsiada za miedzą i płotem. V kolumna jest w toku realizacji. Smutny los nas czeka z takim potencjałem ludzkim pod religijną okupacją.

      Polecam takie syntetyczne spojrzenie:
      “O Unii Europejskiej słów kilka”
      “W 1989 r. rozpoczęliśmy szaleńczy bieg ku samozagładzie narodowej, który częściowo dokonał się w roku 2004, a dzieła dokończono w roku 2007 ratyfikując niezgodnie z polską Konstytucją, Traktat Lizboński. Wszystkie demoliberalne partie polityczne od lewa do prawa, uczestniczące w hańbie narodowej, jaką był „okrągły stół” dla własnej korzyści materialnej, wepchnęły Polskę w łapy europejskich banksterów.”
      Więcej: https://wolnemedia.net/o-unii-europejskiej-slow-kilka/

  10. wieczorynka

    Aby zrobić przerywnik do bardzo poważnej dyskusji zamieszczę tekst “przed gotowaniem wyjąć z opakowania”. Chodzi o pierogi, które kupiłam na kolację.

    Zastanawiam się, czy to sprawka polityków UE czy też uważają , że społeczeństwa są na tyle nierozgarnięte. Skomentuję – dotyczy polityków, każdy sądzi po sobie.

  11. Patrząc na uroczystość na Rossie wkurzyłem się na tyle, że podszedłem do pani ambasador i na głos powiedziałem: „Szanowna Pani Ambasador, wy wstydu nie macie! Liżecie dupę Litwinom, zamiast bronić praw Polaków”. Następnego dnia szedłem w radosnym kolorowym pochodzie Polaków przez Wilno, ale nie miałem samych dobrych myśli o ich przyszłości na Litwie.
    Andrzej Szlęzak
    Pisowski “patriotyzm”. http://www.mysl-polska.pl/1899
    —————————————————-
    W piątą rocznicę tragedii w Odessie uroczystości żałobne – nadzorowane przez służby podległe Ministerstwu Spraw Wewnętrznych Ukrainy – odbyły się tylko w tym mieście. Do dzisiaj władze Ukrainy nie spieszą się z wyjaśnieniem okoliczności tej zbrodni i ukaraniem jej sprawców. Nikt też w Unii Europejskiej tego od nich nie oczekuje.
    Przemilczana rocznica zbrodni w Odessie. http://www.mysl-polska.pl/1898

  12. Mieszkaniec Polski Powiatowej

    To wybitny tekst idealnie oddający naszą rzeczywistość, jestem przekonany że wiele osób tak myśli. Dziękuję.

  13. wieczorynka

    W Baltonie też kupowałam, w Peweksie mniej, było mi za drogo, choć ze dwa swetry i dwie pary dżinsów też kupiłam.

    Teraz wracam do realiów: zamiast sprowadzać markety z zachodu należało utrzymać sieć sklepów już istniejącą w Polsce, np. Społem, Peweks, Baltonę a tak to mamy Lidla, Tesco itd.

  14. Bez wyzwolenia Polski przez Armię Czerwoną i walczącą u jej boku I i II Armią LWP wszystkie pokurcze nie miałyby szans na urodziny a więc na kolana przed tymi, którym zawdzięczacie życie.

    Лев Лещенко- День Победы!!!
    https://www.youtube.com/watch?v=D4FP4zARpUc

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.