Następstwa braku wojny Rosji z Ukrainą (cz.3)

fot. red. MSPO 2018

Najbardziej spektakularnym wydarzenie po kilkumiesięcznym prężeniu muskułów była kilkugodzinna rozmowa prezydenta Bidena z prezydentem Putinem. Ten drugi nad wyraz szybko skontaktował się z Narendranem Modi, premierem Indii, a następnie z Xi Jinping, premierem Chin. Wszystkie trzy rozmowy były wielogodzinne. Nie znamy treści tych rozmów. Prawdopodobnie ich tematem mogła być Ukraina, ale nie był to główny temat rozmów. Można się domyślić, że rozmowy mogą mieć na celu pokojowe uregulowaniem napiętych relacji pomiędzy najważniejszymi państwami na światowej arenie. Nie umknęła uwadze obserwatorów wypowiedz premiera Chin,  w której po raz pierwszy w historii Pekin stanął oficjalnie po stronie Rosji w jej sporze z NATO.

Tyle, że powstrzymanie się od wojennych działań obecnie, nie oznacza, że taka wojna już nie wybuchnie w przyszłości. Taki wniosek można wysnuć po krytycznej wypowiedzi prezydenta Rosji na temat planów rozszerzenia NATO dalej na wschód. Prezydentowi Putinowi, bez wymieniania nazwy państw, najprawdopodobniej chodziło o byłe republiki radzieckie, Ukrainę, Gruzję i Mołdawię. Obecnie nie bardzo wiadomo, jak powinno się interpretować wypowiedz prezydenta Putina. Czy jako prośbę, czy też, jako groźbę skierowaną do zachodu?

Dodatkowo sprawę komplikuje przemilczany przez lata fakt, przypomniany ostatnio przez Kreml i którego prawdziwość nie podważają Stany Zjednoczone. Podobno w 1997 roku, USA ustnie obiecały Moskwie, że NATO nie będzie rozszerzane na państwa takie jak Bułgaria, Rumunia i Polska czy byłe republiki sowiecki. Byłe państwa socjalistyczne oraz państwa bałtyckie uważają, że przyjęcie do NATO zagwarantowało im bezpieczeństwo od strony agresywnej Rosji. Tymczasem Rosja zaczyna formułować tezę, że rozszerzenie na wschód zwiększyło zagrożenie jej ze strony NATO, ponieważ potencjał wojskowy zachodu został zbliżony do jej terytorium. Putin oświadczył, że rozmieszczenie natowskich rakiet na Ukrainie spowodowałoby, że czas ich lotu do Moskwy byłby w granicach od 7 do 10 minut.

Lista żądań Moskwy jest dłuższa i zawiera również takie postulaty jak zobowiązanie się NATO do porzucenia wszelkich wojskowych działań na Ukrainie, w Europie Wschodniej, na Kaukazie i w Azji Centralnej. Moskwa również proponuje powrót do umowy z 1987 roku -obie strony miałyby zobowiązać się do tego, by nie rozmieszczać rakiet krótkiego i średniego zasięgu w miejscach, z których mogłyby one dosięgnąć terytorium drugiej strony. Najważniejsza propozycja jest kopią umów zawartych w latach 1972 -3 pomiędzy USA i ZSRR. Tym razem dotyczyłaby Rosji i NATO. Obie strony miałyby zadeklarować, że nie są przeciwnikami i, że wszystkie spory będą rozstrzygać pokojowo, bez użycia siły. Miałaby też być uruchomiona gorąca linia do kontaktów w sytuacjach nadzwyczajnych.

Niby „pokojową” atmosferę po „spotkaniu” prezydenta Putina i prezydenta Bidena zepsuł sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg, sprzeciwiając się idei zorganizowania konferencji z Rosją dotyczącej sfer wpływów. Uznał, że “pomysł zorganizowania takiej konferencji, na której ponownie dyskutowano by o strefach wpływów, w ramach,  których wielkie mocarstwa mogłyby kontrolować to, co mogą lub nie mogą robić ich sąsiedzi, byłby dla wszystkich mniejszych państw krokiem wstecz”. Z rezerwa do propozycji Moskwy odniosła się rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki.

Wydaje się, że kluczowe znaczenie dla światowej polityki w nadchodzących dniach będzie miała odpowiedz na rosyjską propozycję prezydenta Bidena oraz administracji waszyngtońskiej. Tak czy siak, piłka jest po stronie zachodu. A my będziemy tylko obserwatorami tej gry.

Autor: Mikołaj Kisielewicz

18 komentarzy do “Następstwa braku wojny Rosji z Ukrainą (cz.3)

  • 25 grudnia 2021 o 08:25
    Permalink

    Tak czy inaczej będą dalej osaczać Rosję i Chiny starając się zdegenerować przede wszystkim ich społeczeństwa, aby potem łatwo zniszczyć ich potencjał. Polskę Ludową zniszczyli przede wszystkim za pomocą zdradzieckiego “jaśnie państwa”, postfeudalnej mentalności ludu i religii okupacyjnej z jej zdradziecką instytucją na czele. Zaraz po wojnie ocenili bardzo trafnie zresztą, że “rozmiękczą” system za pomoc dezinformacji i dezintegracji na wyżej wymienionych podstawach.

    Ten schemat nie zadziałał w stosunku do Rosji ze względu na prawosławie i przywiązanie Rosjan do własnej kultury, podobnie z Chinami i ich konfucjanizmem oraz przywiązaniem do komunizmu. No ale wszystko przed nami, bo granie zachodu na najniższych atawistycznych instynktach ludzkich z pseudo-wolnością w tle zawsze w historii im się opłaciło. Pytanie czy ludzkość już jest ewolucyjnie gotowa, aby zachodnią oligarchię odesłać na śmietnik historii rozliczając ze zbrodni przeciwko ludzkości.
    Póki co tylko inwestowanie w egalitaryzm i wysoką rodzimą słowiańską kulturę może nas uratować przed całkowitą kulturową i ekonomiczną zagładą ze strony zachodu.

    Być może nadejdzie czas powołania nowego specjalnego Międzynarodowego Trybunału Karnego do ścigania zbrodni zachodu. Chiny i Rosja powinny zacząć dbać o prawa człowieka na zachodzie, które są łamane przez kapitalizm i pandemię. Może czas na jakieś radio “Wolny, Tradycyjny i Egalitarny Zachód”, aby dać skołowanym mieszkańcom zachodu moralne wsparcie w walce z szykującym się apartheidem.:-)
    To może być niezwykle trudne przedsięwzięcie bo gorzej jest instalować w ludzkich umysłach wysoką kulturę niż grać na atawizmach i nienawiści jak to robiła RWE. Ale może warto zasiać to ziarno, nawet na ten jałowy grunt zachodniego społeczeństwa, niewykluczone, że coś po latach wykiełkuje.

    Odpowiedz
    • 26 grudnia 2021 o 06:46
      Permalink

      zastanawiam się Panie @Miecławie, czy polityka a w zasadzie nurt, nie zwyrodnieje pod wpływem dobrobytu?

      kapitalizm jest oczywiście bardziej podatny, niemniej…

      Odpowiedz
  • 25 grudnia 2021 o 09:31
    Permalink

    W sumie w tej części nic nowego. Te żale o skracanie dystansu do Moskwy to sprawa ostatnich 20 lat i tu się nic nie zmieniło. Rozmowy na szczycie, obietnice ze strony tych łajdaków, a potem powrót do ekspansji.

    Trzeba pamiętać, że anglosasi (proszę mi tego słowa nie cenzurować) w naturze mają oszustwo, w prawej kieszeni scyzoryk, w lewej kalkulator a łapy wiecznie brudne choć myte dzień w dzień. Ich po prostu trzeba gonić jak się nie ma takiego potencjału intelektualnego jak Chiny. Na pewno są teraz osłabieni i warto byłoby wykorzystać tę sytuację dla naszego kraju tyle że, teraz z kolei my też jesteśmy słabi, nie mamy wywiadu, fabryk, motoryzacji a jedyne czym możemy handlować to krasnale ogrodowe na paletach drewnianych wysyłanych do Orbana. I to tyle na co nas stać.

    Odpowiedz
    • 25 grudnia 2021 o 21:04
      Permalink

      Ciekawostka: w XIX wieku szpiedzy anglosascy przeniknęli poprzez Afganistan na terytorium rosyjskiego imperium. Zostali pojmani przez patrol rosyjskiego wojska pod dowództwem pewnego lejtienanta. ten porucznik kazał angoli wychłostać i puścił ich wolno w powrotną drogę do Indii. Tam szpiedzy poskarżyli się władzom (ma się rozumieć brytyjskim) i dyplomacja United Kingdom przekazała notę protestacyjną z żądaniem ukarania tego porucznika ruskiemu carowi.
      Ten kazał awansować leitienanta do stopnia kapitana, a wręczający awans generał tak oto rzekł temu młodemu oficerowi:
      Za chłostę dostałeś kapitana, a gdybyś ich kazał powiesić, to zostałbyś pułkownikiem.

      Odpowiedz
      • 26 grudnia 2021 o 09:25
        Permalink

        @daniel

        No jaki to dziki kraj, aby chłostać nawet Brytyjczyków? 🙂 Dotąd to tylko oni chłostali, a w zasadzie wydawali rozkazy chłostania w swoich koloniach, a tu taka zniewaga. Ale musieli mieć miny, ci “dżentelmeni”!!!
        Nie dziwota, że potem w całej propagandzie używali terminu “dzicz” na wszystko co leży na Wschód od zaboru pruskiego, bo sami będąc dziczą bez człowieczeństwa i moralności musieli od siebie odwrócić uwagę. I tak pozostało do dziś. Ta dzicz zachodnia, antyspołeczna i pozbawiona człowieczeństwa panoszy się na świecie niszcząc nasze stare cywilizacje.

        Odpowiedz
  • 25 grudnia 2021 o 10:38
    Permalink

    A my i tak będziemy to wszystko tylko obserwowali.

    “Piłki” będą latały nad naszymi głowami …

    Nie napinajmy się zbytnio.

    Wystarczy dzienna ilość zgonów na Covid-19 w Polsce, wielokrotnie przekraczająca ilość ofiar śmiertelnych podczas CAŁEGO stanu wojennego.

    I te dane trzeba czymś przykryć.

    Między innymi straszeniem Rosją.

    Amen.

    Odpowiedz
    • 25 grudnia 2021 o 15:41
      Permalink

      @inicjator. “Wystarczy dzienna ilość zgonów na Covid-19 w Polsce, wielokrotnie przekraczająca ilość ofiar śmiertelnych podczas CAŁEGO stanu wojennego.”
      🙂

      Rozumiem, że Sz. TO – pierwszy, lepszy naiwny, ergo: jajcarz… 🙂

      Ps. JA (ja to w ….), abarotno ‘ja’ ! Rozumiem ze pan jutro świętuje? Wszak jutro św. Szczepana … 🙂
      I co pan na takie dictum! I w tym momencie uśmiech zadowolenia/ samospełnienia … woot!
      Naiwnych nie sieją …. 🙂 🙂

      Wiadomo: LEWICA! 🙂 “Trzymcie” tak, jewropejscy towarzysze….

      Odpowiedz
  • 25 grudnia 2021 o 16:22
    Permalink

    To czy będzie wojna czy jej nie będzie, to zależy wyłączni od Amerykanów, którzy przed konfrontacją z Chinami chcą zacisnąć pętlę na szyi Rosji.

    Ja się tylko dziwię naszym inteligentnym inaczej [rządzący jak i opozycja], że cieszą się z takiego obrotu sprawy, że dzięki temu ponownie jesteśmy Przedmurzem i flanką i mamy misję obrony Europy. Bo w swojej megalomanii i zarazem naiwności, nie zdają sobie sprawy z tego, że jesteśmy dla wielkich tego świata jedynie buforem i strefą zgniotu…

    Odpowiedz
  • 25 grudnia 2021 o 17:14
    Permalink

    Polacy muszą cierpieć.

    Tak już mają.

    I to z powodu doznanych krzywd jak i tych przewidywanych.

    Amen.

    Odpowiedz
  • 25 grudnia 2021 o 21:38
    Permalink

    „Obecnie nie bardzo wiadomo, jak powinno się interpretować wypowiedz prezydenta Putina. Czy jako prośbę, czy też, jako groźbę skierowaną do zachodu?” AUTORZE, JUŻ YANKEES ZROZUMIELI DOBRZE. TO ŻADNA PROŚBA, TO ŻĄDANIE. A GROŹBY MIOTA ZACHÓD ORAZ URUCHAMIA HISTERYCZNĄ PROPAGANDĘ OD DWUDZIESTU LAT. LEPIEJ NIECH PRZYJMĄ I SPEŁNIĄ ŻĄDANIA, BO PÓŹNIEJ ZNAJDĄ SIĘ W SYTUACJI O WIELE GORSZEJ.
    „Wydaje się, że kluczowe znaczenie dla światowej polityki w nadchodzących dniach będzie miała odpowiedz na rosyjską propozycję prezydenta Bidena” mnie się to wcale nie wydaje, ja jestem tego pewien, bo jens Stolpenberg dał wypowiedź tyle samo wartą co on sam – nikt z tym nie będzie się liczyć, wartość zero. Rosja oczywiście nie chce rozlewu krwi i Yankees deklarują mniej więcej to samo, ale w tej chwili na Ukrainie znajduje się cztery tysiące (4 000) ameryckich „instruktorów”. Są i też kanadyjczycy, brytole i szkopy.
    „Putin oświadczył, że rozmieszczenie natowskich rakiet na Ukrainie spowodowałoby, że czas ich lotu do Moskwy byłby w granicach od 7 do 10 minut.” Prezydent RF W. Putin tak nie powiedział, on powiedział 4-5 minut. Zdanie Pana powyższe świadczy o tym, że powątpiewa Pan w prawdziwość słów Putina, gdyż nie przedstawił Pan bliskości ameryckich rakiet jako zagrożenie dla kogoś, a niestety to będzie zagrożenie dla Rosji i to jest fakt oraz żelazna logika, że Rosja do tego nie dopuści.
    „Z rezerwa do propozycji Moskwy odniosła się rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki.” Z rezerwą? A może ze strachem? Wartość jej wypowiedzi równa się wartości gadania Stolpenberga.

    Odpowiedz
    • 26 grudnia 2021 o 09:40
      Permalink

      @daniel

      Święta racja, ufać już tej zachodniej dziczy nie można. Wygląda na to, że już Rosjanie przestają być naiwni, a Putin przestaje grać naiwnego i mówić o zachodnich “partniorach”. Prosto z mostu stwierdza fakty nie do podważenia.
      https://myslpolska.info/2021/12/23/putin-zachod-nas-oszukal/

      W razie wojny na Ukrainie, my możemy jednak mieć problem, bo zaleje nas fala banderowskich uchodźców i będzie nas zatruwać społecznie i politycznie.
      Już mamy podobno 1,5 mln imigrantów zarobkowych z Ukrainy, a ilu z nich jest sympatykami faszyzmu i banderyzmu? Ilu wjechało, aby rozpoznawać Polskę i przygotowywać ewentualny terroryzm i prowokacje w razie “W”?
      https://myslpolska.info/2021/12/20/mlodzi-ukraincy-polacy-przyszlosci/

      Mam tylko nadzieję, że większość z nich to zwykli Ukraińcy nie godzący się z polityką własnego rządu i pragnący żyć normalnie w pokoju i współpracy, jak było to za czasów bloku wschodniego.

      No ale nie oszukujmy się, ci instruktorzy o których piszesz nie przyjechali tam dla wypoczynku i zabawy, oni przygotowują wielką wojnę rękami samych Słowian. Skala zdziczenia zachodnich elit jest nie do opisania, a dzieje się to w XXI wieku z frazesami o prawach człowieka na ich sztucznych ustach od sztucznego uśmiechu.
      Na koniec Putin powinien im powiedzieć – Miłego Dnia, ten ich sztuczny i fałszywy slogan – w dodatku z ironicznym uśmiechem, za te wszystkie lata poniżania go w ich propagandzie i kundelskich mendiach.

      Odpowiedz
      • 26 grudnia 2021 o 16:30
        Permalink

        @daniel

        Jeszcze jedno. My Polacy i Ukraińcy nie powinniśmy służyć zachodowi za Indian, którzy będą się wzajemnie wykańczać i przynosić zachodniemu “panu” skalp brata.
        To co robią Niemcy i Anglosasi na Ukrainie idealnie pasuje do tego obrazka z XIX wieku:
        W książce Quebec 1759, poświęconej walkom francusko-angielskim o Kanadę, pisze autor:
        „Warto zaznaczyć, że to Anglicy rozpowszechnili wśród Indian zwyczaj skalpowania zabitych wrogów, nieoszczędzania ludności cywilnej i wycinania w pień całych osiedli.
        Ostatecznie okrutne i brutalne walki na pograniczu toczyli przede wszystkim indiańscy sprzymierzeńcy Anglików i Francuzów. Ponosili przy tym ogromne straty, które poważnie przerzedziły ich szeregi i doprowadziły do utraty niezależności na rzecz białych.”
        https://www.onet.pl/turystyka/onetpodroze/historia-skalpowania-czy-tylko-indianie-skalpowali-wrogow/hk1xxsd,07640b54

        Dzięki tej szykowanej wojnie rękami samych Ukraińców, nie wykluczone że i Polaków, Zachód może doprowadzić do utraty naszej, już i tak ograniczonej niezależności. Potem na opustoszałe tereny Polski i Ukrainy wejdą jak na swoje Niemcy i Anglosasi dzieląc się ostatkiem niewolników i terenami. A skolonizowana ludność na zawsze zostanie ich prekariuszami bez świadomości własnej historii i kultury.

        Informacja z dziś – wyguglać:
        “Niemcy i Rosja spotkają się w sprawie Ukrainy. Krok ku deeskalacji napięcia?”

        Pytam się jakie prawo mają Niemcy do prowadzenia rozmów w sprawie Ukrainy? I nie chodzi mi o pominięcie Polski. Uważam, że to sama Ukraina powinna rozwiązać swoje problemy bez ingerencji zachodu, a nie naiwni Ukraińcy jak Indianie będą może “Skalpować” Rosjan bo zachodni pan każe.
        Naród który prezentuje swoim umysłem stan podległości zachodowi nie zasługuje faktycznie na wolność i niepodległość. Dotyczy to także nas Polaków.

        Odpowiedz
        • 26 grudnia 2021 o 18:04
          Permalink

          @Miecław
          1. Ukraińcy to nie są nasi bracia, nawet nie pozwolą nam odkopać u siebie dołów śmierci i godnie pochować pomordowanych Polaków.
          2. Ukraińcy [ci z zachodniej Ukrainy] ZAWSZE za swojego sojusznika uważali Niemców, a nas najchętniej by wyrezali.
          3. Polska na tle starej Europy jest biednym krajem, a Ukraina przy nas jest praktycznie krajem UPAdłym – jeżeli chodzi o PKB na głowę to najbiedniejszym w Europie [zakładając, że to nie Azja].

          To tak do przemyślenia w wielkim skrócie…

          Odpowiedz
          • 26 grudnia 2021 o 20:57
            Permalink

            @Niechodzący …

            Owszem masz wiele racji, ale ja jednak nie wrzucałbym wszystkich Ukraińców do jednego banderowskiego worka. Sądzę, że jest tam wielu przyzwoitych ludzi, których po prostu zastraszono. Mogą w sumie tyle co i my w sprawie okupacyjnych wojsk. Są i nie wiadomo co zrobią z nami ostatecznie, a nasze pożal się boże wojsko z oficerami służącymi do mszy na polowych ołtarzach i na usługach NATO, nie jest w stanie nas uchronić przed ewentualnym kataklizmem jaki nam szykują Niemcy z Anglosasami.
            Pytanie, czym powstrzymamy okupacyjne wojska w razie jakiejś ich prowokacji i ataku na Wschód, gdy tylko będą mieli ku temu sprzyjające warunki, których jak wiesz cały czas szukają i czekają na sprzyjające okoliczności.
            Po Syrii zmieniło się praktycznie wszystko.

            Odpowiedz
        • 26 grudnia 2021 o 19:55
          Permalink

          Szn. Miecławie!
          Uważam, że Rosja jest za mądra, aby dopuścić do bratobójczej walki Słowian.
          Oczywiście należy zniszczyć ukraińska armię w celu nauczenia ukrów o braterstwie Słowian.
          Ale decydujące: uderzenia na Rumunię, Inczirlik, ameryckie wojska w Syrii i Iraku, Redzikowo oraz Rammstein, Brukselę i Londyn.
          Wymiraty bałtyckie to inna drobna sprawa.
          Żal mi mieszkańców Słupska, a właściwie wcale mi ich nie żal. W ub. roku były u mnie dwie panie stamtąd w sprawie fotowoltaiki.
          Zapytałem je, dlaczego oni, mieszkańcy Słupska, nie protestują przeciwko instalacjom rakietowym w Redzikowe, dlaczego wybierają radnych, co udają, że tematu nie ma. ( przecież psim obowiązkiem radnego jest dbać w pierwszym rzędzie o bezpieczeństwo mieszkańców), infrastruktura to drugi plan. Czemu uwierzyli jakiemuś Tuskowi, że te instalacje zwiększają nasze bezpieczeństwo?
          pani ze Słupska odpowiedziała tak: redzikowo to daleko od nas.
          Czyli, jeżeli tam gruchnie atom-bomba, to ci ludzie są sami sobie winni. Wcale nie trza ich żałować. Byli głupi, są głupi i będą martwi. Natomiast już dzisiaj deklaruję, że nie dam ani grosza na koce, na lekarstwa, na ogrzewanie dla takich idiotów. Nie umieli protestować przeciw niebezpieczeństwu, to znaczy, że świadomie je dopuścili. Głupota i nieświadomość nie są usprawiedliwieniem.

          Odpowiedz
          • 26 grudnia 2021 o 21:06
            Permalink

            @daniel

            “Uważam, że Rosja jest za mądra, aby dopuścić do bratobójczej walki Słowian.”
            – też chciałbym w to wierzyć. Ale jak nie będą mieli wyjścia i zostaną sami przez Słowian zaatakowani?
            W historii już wiele razy tak bywało, a starożytne dziejopisy dowodzą, że już Rzymianie stosowali tą samą metodę napuszczania wzajemnie na siebie Słowian, aby się nasze plemiona wzajemnie wyrzynały, ku ich zyskowi. Niemcy i Anglosasi jako spadkobiercy tamtej łacińsko-rzymskiej destrukcyjnej kultury to po prostu przejęli do swojej doktryny podboju świata i Słowian.

            Lepiej więc dmuchać na zimne i dąć w trąby na alarm, póki nie jest jeszcze za późno. Nie możemy stracić tak pięknego kraju i nawet tych rozmodlonych owieczek 🙂 bo to summa summarum dobry lud, tylko nieświadomy, bo sterowany kropidłem a młodsi smartfonem i zachodnią kulturą głupoty.

            Odpowiedz
        • 26 grudnia 2021 o 21:19
          Permalink

          @Miecław. ….Potem na opustoszałe tereny Polski i Ukrainy wejdą jak na swoje Niemcy i Anglosasi

          Raczej nie ci Miecławie., a już-ci w kontekście wypowiedzi (unego) H. Kissingera z 2012 r. 🙂
          W przyszłym roku zmaterializować ma się owe proroctwo.
          Podumaj trochę zanim zabierzesz głos …. 🙂

          Ps. L. Szcześniaka – czytał? Nie, nie Andrzeja ….

          Odpowiedz
  • 26 grudnia 2021 o 13:08
    Permalink

    “a następnie z Xi Jinping, premierem Chin”
    Tak na marginesie,Xi Jinping jest prezydentem Chin.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.