Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2020

fot. red.

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych to niesłychanie trudne święto, które dzieli Polaków. Powodem jest afirmacja zagadnienia i całego środowiska, bez wyjątków – istotnie trudnych, często kryminalnych, a bardzo często – niemożliwych do zrozumienia dzisiejszymi kategoriami pojęciowymi dobra i zła. Dlatego wielki szacunek do przedstawicieli lewicy, którzy odważyli się podnieść ten problem natychmiast i w sposób jawny, po przemówieniu najwyższych dostojników państwowych.

Nie ma w Polsce i nie będzie człowieka, który w jakikolwiek sposób mógłby podważyć bohaterstwo i pamięć np. Witolda Pileckiego. Było bardzo wielu podobnych mu Bohaterów i to nie podlega żadnej dyskusji, że tym ludziom należy się cześć i pamięć. W tym zakresie to święto powinno być świętem wszystkich. Tylko, że to jest praktycznie niemożliwe, ze względu właśnie na przemieszaną i zrównaną pamięć o innych ludziach, którzy wówczas prowadzili działania militarne.

Wśród czczonych dzisiaj przez władzę kombatantów jest wielu autentycznych bohaterów, są także ludzie, o których wielu mogłoby powiedzieć, że lepiej jakby się nigdy nie narodzili. Mówimy o rodzinach zamordowanych przez nich ludzi, to są fakty – niektórzy także tzw. Żołnierze Wyklęci przyczyniali się do śmierci innych obywateli Polski, w tym Polaków. Jest bardzo dużo na to przykładów i nie ma znaczenia, czy byli to Chłopi, którzy żeby nie zdechnąć z głodu lub nie być prześladowanym przez nową władzę – brali ziemię do uprawy, czy to były osoby z mniejszości narodowych i religijnych. Liczy się to, że w wielu przypadkach niektórzy tzw. Żołnierze Wyklęci zapisali na kartach swoich czynów okradanie, zastraszanie lub zabijanie swoich. O tych aspektach naszej dramatycznej historii nie powinno się milczeć, a na pewno trzeba oddzielić tych ludzi, sądząc ich po ich czynach.

Na kłamstwie nie zbuduje się niczego, nie da się budować podzielonego domu, o tym pan premier powinien pamiętać, zwłaszcza w jak w takim dniu, mówi te wszystkie słowa, które wypowiedział. Z wypowiedzią pana premiera można się zapoznać na oficjalnym kanale Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Z długiego monologu, który pan premier mówił bez kartki, prosto z myśli, warto zapamiętać odwołania do słów Romana Dmowskiego, te o braku kompromisu jeżeli chodzi o sprawę narodową: „w walce o wolność i niepodległość, nie ma miejsca na kompromisy, albo zwyciężamy, albo giniemy”. To bardzo ważne słowa, jednak w każdej walce muszą być wyznaczone granice. Ponieważ jeżeli zginiemy wszyscy, to nie będzie komu opłakiwać tych, którzy zginęli. W ocenie współczesnych im, osoby będące tzw. Żołnierzami Wyklętymi nie byli oceniani jednoznacznie. Co więcej, w świetle ówczesnej legalności władz polskich, które rozwiązały Armię Krajową, nie można mówić o legalnym i zgodnym z prawem polskim, kontynuowaniem walki na terenie państwa polskiego przez obywateli polskich.

O co chodziło panu premierowi z tym, że Żołnierze Wyklęci są ojcami solidarności i naszej niepodległości, to nie da się tego pojąć. To jakaś przenośnia, ale niemożliwa do pojęcia, jakimikolwiek kategoriami nawet odwołań do „strun polskich” (proszę posłuchać wystąpienia pana premiera).

Pan Andrzej Duda Prezydent RP w swoim przemówieniu na Placu Piłsudskiego, położył bardzo duży nacisk na kwestie historyczne, przypominając próby zacierania śladów przez oprawców, którzy często przebierali mordowanych tzw. Żołnierzy Wyklętych w mundury niemieckie i tak wrzucali ich zwłoki do miejsc bez pamięci. Przemówienie pana Prezydenta można określić jako klasyczne w jego stylu, silnie podszyte emocjami. Pan prezydent jest autentyczny i szczery w wyrażaniu swoich poglądów, co go zupełnie dyskwalifikuje jako polityka.

Co ciekawe, to telewizja narodowa nadała również szerokie sprawozdanie z wystąpienia pana Zbigniewa Ziobro Ministra Sprawiedliwości, który w swoim przemówieniu odniósł się do słów Zbigniewa Herberta o tym, że historia „głucho milczy” o pomordowanych niezłomnych. Będąc postronnym obserwatorem, trzeba przyznać, że to przemówienie pana Ministra było najciekawsze, chyba dlatego bo najlepiej i najgłębiej przemyślane.

Na jednym z kanałów w telewizji narodowej, pojawił się bardzo ciekawy wątek przy okazji wywiadu z prezesem jednej z fundacji, upamiętniającej tzw. Żołnierzy Wyklętych. Prowadząca wywiad pani, zadała bardzo interesujące pytania o sprawców, czyli tych którzy mordowali tzw. Żołnierzy Wyklętych i Żołnierzy podziemia niepodległościowego, walczących po 1945 roku. Padło nazwisko osoby Stefana M., to rzeczywiście trudne pytanie, pokazujące rzeczywistość, rodzące kolejne pytania.

Zagadnienie należy pozostawić otwartym, nie ma czego przewartościowywać, albowiem to nie jest ani czas, ani miejsce. Na pewno Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, nie jest i nie będzie nigdy świętem wszystkich Polaków. To wszystko w sumie tylko nam pokazuje, że trzeba te sprawy wyjaśnić, żeby nas nie dzieliły. To naprawdę bolesna, ale to jednak historia.

Zupełnie na marginesie należy zauważyć, że media narodowe nie pokazały żadnej okazjonalnej wypowiedzi jednego z byłych Ministrów Obrony Narodowej, ani samego pana prezesa – w dniu tego święta. To samo w sobie jest bardzo ciekawe. W pierwszym przypadku jest to zrozumiałe ze względu izolacji środowiskowej, ale drugi przypadek może być tematem do rozważań – dlaczego? Czy nie miał nic do powiedzenia, czy nie chciał nic powiedzieć?

Pamiętajmy więc o wszystkich ofiarach wojny domowej, w tym i represji komunistycznego aparatu bezpieczeństwa i tych, którzy zostali zabici przez ludzi, o których dzisiaj często mówi się żołnierze przeklęci. Pamiętajmy także i o tym, że kaci często żyją do dzisiaj bezkarnie i w luksusie, chronieni przez obce rządy, w tym jeden wyjątkowo zbrodniczy, krwawy morderca sądowy. Ten fakt akurat, jest hańbą dla tych, którzy mają władzę i nie potrafią doprowadzić do sprawiedliwości (i proszę to rozumieć tak jak należy).

77 myśli na temat “Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 2020

  • 2 marca 2020 o 05:06
    Permalink

    cześć i chwała bohaterom

    Odpowiedz
    • 2 marca 2020 o 16:50
      Permalink

      DO Mroczny Siepacz i Wizjoner
      CIEBIE TO BYM ZASZUFLADKOWAŁ RAZEM Z TYM ŁUPASZKĄ !!!
      GRABICKI naczelnik więzienia mokotowskiego w Warszawie w latach 1947–1954. do „Łupaszki” : Na was to bym wyroku nie wykonywał, tylko bym was trzymał w więzieniu. Czasem bym was kazał przewieźć po mieście, żebyście widzieli, że Warszawa się buduje, że w Polsce jest dobrze, a wy siedzicie zbankrutowani. To by dla was była większa kara. Bo wykonaniem to się wam idzie z pomocą. Żonie jednego ze skazanych powiedział: Po takich bbbbh ziemia musi być zrównana.

      Odpowiedz
      • 2 marca 2020 o 19:45
        Permalink

        @jerzyjj. KURA MA (SWÓJ) ROZUM – WY JERZYJJ MIAST ROZUMU MACIE W GŁOWIE GOOWNO, NIE TYLKO BRAK WAM ROZUMU CHOĆBY KURZEGO, ALE I ZWYKŁEJ KINDERSZTUBY!
        Czy wy wiecie na kogo powołujecie się? http://zolnierzeniezlomni.com.pl/polecamy/ksiazki/slug,alojzy-grabicki,page,1,language_code,en.html

        Ta kanalia (ubecka) winna wisieć na pierwszej, od bramy wejściowej latarni, na ul Rakowieckiej . “Niezniszczone w większości w czasie działań wojennych więzienie podjęło swoją działalność w 1945 po wycofaniu się Niemców z Warszawy. Zamordowano tu, w szczególności w okresie terroru stalinowskiego, wielu więźniów politycznych, których ciała chowano potajemnie m.in. na Służewie i przy murze Cmentarza Komunalnego w tzw. kwaterze „na Łączce”. Naczelnikiem więzienia był wtedy Alojzy Grabicki[5]. Szacunkowa liczba wykonanych wyroków okresu stalinowskiego przewyższa dwa tysiące osiemset[6]. Liczba ofiar zmarłych w więzieniu – co oznacza głównie ich zamęczenie – nie jest do końca poznana[7]. Po upadku stalinizmu zbrodnie badała Komisja Kazimierza Kosztirki, a w 1989 Ministerstwo Sprawiedliwości podjęło pracę nad odtworzeniem pełnej listy straconych. Powołany zespół nie odnalazł jednak dokumentacji dotyczącej miejsc pochówków. https://pl.wikipedia.org/wiki/Areszt_%C5%9Aledczy_Warszawa-Mokot%C3%B3w

        Mońko kłamał. Na procesie Łapińskiego zeznawał: „Na Mokotów zostałem skierowany w styczniu 1948 r. ze zlikwidowanej jednostki saperskiej. Jako funkcjonariusz ds. polityczno-wychowawczych uczyłem śledczych zasad polskiego ruchu robotniczego”. 🙂
        “https://www.portalwarszawski.com.pl/2019/05/25/9197/

        Ps. Inaczej ująłbym ów terror “stalinowski”… ale to “onym” nie przejdzie przez gardło
        gdyż pochodzą z tego samego pnia… zresztą takiego zwirza jak “terror stalinowski”
        nie było nigdy w nawet w ZSRR to zwykły komunistyczny wymysł czerwonej, bez-narodowej nomenklatury po śmierci Stalina, (za trzy dni kolejna rocznica (ubijstwa).
        a ‘urzędowo” zatwierdzony do wierzenia po tzw. XX Zjeździe KC KPZR (koniec lutego 56’) . Była owszem – JEŻOWSZCZYZNA…. Stalin rozprawił się z pewną frakcją komunistów, a następnie
        wrzucił do “doła z wapnem” funkc.aparatu represji i przemocy Jeżowa, co było
        dziejową i logiczną koniecznością w tamtym czasie i okolicznościach.
        “В конце 80-х безмозглый Горбачев, марионетка в руках алчной партийно-государственной номенклатуры,1 провел в стране перестройку в ее пользу – дал этой номенклатуре разворовать СССР. В конце 1952 г. на XIX съезде ВКП(б) Сталин также начал перестройку, но это была перестройка в пользу народа – Сталин начал отстранять партийную номенклатуру от государственной кормушки. То, что это было так, и явилось причиной, вызвавшей необходимость превратить Сталина и Берия в монстров на ХХ съезде КПСС.”

        Odpowiedz
        • 3 marca 2020 o 14:21
          Permalink

          DO KRZYK 58
          NIEWAŻNE KTO WAŻNE,ZE MÓWIŁ PRAWDĘ !!!

          Zbrodnie podziemia powojennego
          W latach 1944-1949, nieważne, czy nazwiemy ten czas wojną domową czy inaczej, „wyklęci” zabili ponad 5 tys. cywilów, w tym 187 dzieci do lat 14. Ale o tym się nie mówi, bo dla prawicy byli to komunistyczni pachołkowie i donosiciele do UB. Bezkrytyczne gloryfikowanie tzw. żołnierzy wyklętych, bez uwzględnienia całego kontekstu historycznego i ówczesnych realiów, jest niczym innym jak powieleniem a rebours haseł i tekstów propagandystów z okresu stalinowskiego.
          Poniżej opis ===WYCZYNÓW T,,f”OICH BOHATERÓW=== czyli antykomunistycznego podziemia zbrojnego popełnionych w powojennej Polsce. Poniższy spis zbrodni o ofiar podziemia uwzględnia wyłącznie ofiary cywilne.
          1945

          – 24 marca 1945 oddział Kazimierza Kamieńskiego ps. „Huzar” napadł na Czyżew gdzie dokonano morderstwa 12 osób w tym: trzech Polaków i dziewięciu Żydów. Mord połączony był z rabunkiem (M. Zaremba, Wielka Trwoga, Kraków 2012, s. 346)

          – 6 kwietnia 1945r. koło Gosławic zamordowany został przewodniczący lokalnej Gminnej Rady Narodowej, członek PPR Mateusz Witasiński ur. w 1898 roku.

          – 25 maja 1945r. w lesie koło Klizina zamordowany został Stefan Łatacz ur. 1899r. W okresie okupacji żołnierz AL, po wojnie Radny Gminnej Rady Narodowej i członek PPR.

          – 20 czerwca 1945 – Żelechów: Z Biuletynu Żydowskiej Agencji Prasowej: „Bandyci z NSZ zamordowali w Żelechowie Salomona Epnera, liczącego lat 21 i Perlę Fajgezucht. Zbrodnie te spotkały się z wielkim oburzeniem w społeczeństwie. Władze wszczęły energiczne śledztwo i pościg za ohydnymi zbrodniarzami”. Według relacji ocalałej Chanke Ashlak trzecią ofiarą była Saba Edelman.

          – 23 czerwca 1945 – Zabito 4 osoby narodowości żydowskiej w miejscowości Maniowa pow. Nowy Targ. W morderstwie brali udział: Kazimierz Kuraś ps. „Kruk”, ps. „Buguś” i ps. „Lew”.

          – 13 kwietnia 1945 – Horeszkowice: popełniono zbrodnię rabunkową na ośmioosobowej polskiej rodzinie przesiedleńców zza Buga zakwaterowanej w poukraińskim gospodarstwie popełniona przez oddział Narodowych Sił Zbrojnych. Według donosu informatora Urzędu Bezpieczeństwa ps. „Faraon”, który przytacza historyk wśród ofiar była kobieta w ciąży, która po zabiciu pozostałych jeszcze dawała oznaki życia i została zakopana żywcem.

          – 27 maja 1945 – Przedborze: Oddział NSZ Władysława Kołacińskiego “Żbika” dokonał uprowadzenia dziewięciorga ocalałych z holocaustu Żydów w tym jednej kobiety i dziecka. Zostali rozstrzelani w lesie. (D. Engel, Patterns of a Anti-Jewish Violence in Poland, 1944-1946, “Yad Vashem Studies”, vol. 26, 1998

          – 6 czerwca 1945 – Wierzchowiny: Oddział PAS – NSZ pod dowództwem “Szarego” zamordował 194 mieszkańców wsi narodowości ukraińskiej z czego 45 stanowili mężczyźni, 65 dzieci poniżej 11 roku życia. Doszło również do rabowania mienia i gwałtów. Najstarsza ofiara miała 92 lata, najmłodsza 2 tygodnie. (Mariusz Zajączkowski „Spór o Wierzchowiny.

          – 8 lipca 1945 – Opoczno: Bojówka NSZ zamordowała troje spośród ośmiu Żydów zamieszkujących Opoczno w tym jednego ocalałego z Auschwitz. (D. Engel, Patterns of a Anti-Jewish Violence in Poland, 1944-1946, “Yad Vashem Studies”, vol. 26, 1998)

          – październik 1945 – las między Komorznem, a Krzywiczynami. Oddział Franciszka Olszówki ps. „Otto” natknął się na zarządcę gospodarstwa niemieckiego w towarzystwie 23-letniej córki poprzedniego właściciela, którą oddział uprowadził. Następnego dnia okoliczni mieszkańcy udali się w poszukiwania, zostali również uprowadzeni, a następnie zastrzeleni. Wśród 13 zamordowanych było 7 kobiet i 11-letnie dziecko (J. Bednarek, Oddział Franciszka Olszówki Otta. Z dziejów powojennej konspiracji antykomunistycznej w: Pamięć i Sprawiedliwość nr 1(5) 2004, s. 204).

          – 12 października 1945 – Zamordowana została Helena Luberga zam. w Ostrowsku pow. Nowy Targ. Morderstwa dokonano przez powieszenie za rzekomą współpracę z Niemcami. Przy zamordowanej zostawiono wyrok podpisany przez por. Błyskawicę.

          – 25 października 1945 – Radomsko, oddział Konspiracyjnego Wojska Polskiego zamordował Stefana Chobota, sekretarza KG PPR w Zakrzówku, Jana Zbroję członka PPR oraz niejakiego Franciszka Jaworskiego. (więcej)

          – 6 listopada 1945 w Radomsku zamordowany został Leon Jochim ur. 1909 roku, od 1932r. Członek KPP, a od 1945 I sekretarz PPR w Radomsku.

          – 23 listopada 1945r. w lesie koło Grzędowa zamordowany został Bronisław Kowalski ur. 1884 działacz PPR i Przewodniczący Gminnej Rady Narodowej w Kamieńsku.

          – 3 grudnia 1945r koło Kotkowa został zamordowany rolnik Andrzej Niemczyk ur. 1899r. W Babczowie.

          – 3 grudnia 1945r koło Kotkowa został zamordowany rolnik Andrzej Niemczyk ur. 1899r. W Babczowie.

          – 14 grudnia 1945 – Warta: 40-osobowy oddział Eugeniusza Kokolskiego ps. „Groźny” (był to założyciel małej organizacji używającej nazwy „Niepodległość”) opanował miasteczko schwytał obecnych na rynku dwóch Żydów. Zostali oni zdaniem IPN „z niewyjaśnionych dotąd powodów” rozstrzelani.

          – 28 grudnia 1945 – Zamordowana została Sowińska, czł. PPR z Nowego Targu oraz Bernard podejrzani o współpracę z org. BP. W tym samym czasie banda ta dokonała napadu rabunkowego na NN gospodarza we wsi Nowa Biała pow. Nowy Targ gdzie zrabowano 1 świnię.

          – 31 grudnia 1945 – doszło do Mordu w Gronkowie: zastrzelono Józefa Szewczyka, 32-letniego Stanisława Zagatę-Łatanka, 18-letniego Leona Zagatę-Łatanka, 21-letniego Bronisława Zagatę-Łatanka i 28-letniego Władysława Krzystyniaka. Ofiary były mordowane na oczach swoich żon oraz dzieci.

          – 31 grudnia 1945 – Dokonano napadu na mieszkanie prywatne w Skawie pow. Nowy Targ gdzie odbywała się zabawa sylwestrowa. Zastrzelona została jedna osoba.

          1946

          – 7 stycznia 1946r. W Granicach został zamordowany robotnik, Andrzej Stelmaszczyk ur. 1912r. Przed wojną członek KZMP, w okresie okupacji żołnierz AL i członek PPR.

          – 21 stycznia 1946 – Zamordowana została Aniela Otręba zam. w Legnicy, podejrzana o współpracę z org. BP. W morderstwie brało udział 3 bandytów w tym ps. „Wicher”.

          – 28 stycznia 1946 – Zamordowany przez bandę „Ognia” został Rudolf Ozorowski zam. w Nowym Targu, bezpartyjny, podejrzany o przynależność do mniejszości żydowskiej. Zwłoki wrzucono do rzeki. W morderstwie udział wzięli Władysław Kolasa ps. „Zemsta” i Jan Zubek ps. „Jur”.

          – 24 stycznia 1946 Trybsz – partyzanci Józefa Kurasia ps. „Ogień” uprowadzili i zamordowali właściciela młyna, Słowaka – Pavla Bizupa, zamordowali też jego 18-letniego syna Jakuba.

          – 29 stycznia 1946 roku oddział NZW Romualda Rajsa ps. „Bury” zamordował 16 osób we wsi Zaleszany. Ofiary zostały spędzone do chaty rodziny Niczyporuków, którą partyzanci podpalili. W płomieniach zginęli: Stefan Weremczuk, Jan Niczyporuk, jego żona Natalia i troje małych dzieci, Aleksy, Michał i Piotr Niczyporukowie (w wieku 3, 5 i 7 lat) oraz niemowlę: Nadzieja Leończuk. Podczas próby ucieczki z płonącego domu zastrzelono: Grzegorza Leończuka i jego synów: 3-letniego Konstantego i pół-rocznego Sergiusza. Partyzanci zabili też Teodora Sacharczuka za odmowę oddania owsa, Aleksandra Zielinkę z Wólki Wygonowskiej i 16-letniego Piotra Demianiuka – syna sołtysa. Uprowadzono też Michała Niczyporuka. Tego samego dnia oddział odwiedził Wólkę Wygonowską, gdzie zamordował Stefana Babulewicza i Jana Ziemkiewicza.

          – 30 stycznia 1946 – Uprowadzony i zamordowany został Władysław Godfryd zam. w Porębie Wielkiej pow. Limanowa, bezpartyjny pochodzący z terenów wschodnich. Jednym ze sprawców był Józef Kozyra ps. Krogulec.

          – 31 stycznia 1946 oddział Romualda Rajsa ps. „Bury” rozstrzelał 31 furmanów, których wcześniej uprowadzono.

          – – luty 1946: partyzanci zbrojnego podziemia zamordowali Mariana Bykowskiego, syna Józefa ur. w 1915 roku, z zawodu hutnika szkła. Był członkiem Polskiej Partii Robotniczej oraz międzywojennego Komunistycznego Związku Młodzieży Polskiej.

          – 1-2 lutego 1946 noszące znamiona ludobójstwa zbrodnie oddziału NZW dokonane w miejscowościach Zanie, Szpaki i Końcowizna na Podlasiu. Wsie zostały częściowo spalone, a w Zaniach i Szpakach łącznie zginęło 31 osób cywilnych.

          – 3 lutego 1946 – Dokonano morderstwa 3 członków PPR: Franciszka Kołodziejskiego z Krościenka, Stanisława Bochenka i Jana Lacha z Kluszkowic (robotnika kamieniołomu). Ten ostatni zginął na oczach swoich 11 dzieci oraz żony.

          – 5 lutego 1946 – Dokonano napadu na mieszkanie Andrzeja Babierza. Bandyci sterroryzowali jego żonę i zrabowali 2 konie, sanki, ubrania. Napadu dokonano za to, że według bandytów Babierz był komunistą i miał w związku z tym zostać zamordowany. Sprawcami napadu byli prawdopodobnie „ogniowcy”.

          – 5 lutego 1946 doszło do Pogromu w Parczewie. Oddział WiN braci Edwarda i Leona Taraszkiewiczów ps. „Żelazny” i „Jastrząb” zaatakował miasteczko i dokonał rabunku mienia żydowskich mieszkańców z których część została pobita. Podczas napadu rozstrzelano trzech członków żydowskiej straży podległej Centralnemu Komitetowi Żydów Polskich oraz raniono jednego cywila. W strzelaninie zginął także funkcjonariusz MO.

          – 6 lutego 1946 – grupa Józefa Kurasia ps. „Ogień” zastrzeliła w Nowym Targu miejscowego rabina, Dawida Grasgrina, który przeżył Holocaust ukrywając się w słowackim klasztorze.

          – 21 lutego 1946 w Radomsku zamordowana została Alicja Kolasińska z.d. Lewandowska ur. w 1926 roku.

          – 29 lutego 1946 – Zamordowany przez bandę „Ognia” w Zakopanem został Józef Oppenheim, członek PPR, kierownika Towarzystwa Tatrzańskiego, Polak pochodzenia żydowskiego.

          – 9 marca 1946 oddział WIN Kazimierza Harmidy ps. „Lech” zaatakował w powiecie bielskim dom zamieszkały przez pięciu Żydów i Polaka z dzieckiem. Dwie osoby zamordowano na miejscu, resztę wywieziono do lasu, rozstrzelano, a zwłoki wrzucono do Bugu. Mienie zostało zrabowane. (M. Zaremba, s. 350).

          17 marca 1946 1946 w Borowej pow. Radomsko zamordowany został rolnik Michał Rydlak ur. 1900r. W okresie okupacji członek AL i PPR.

          – 26 marca 1946 – Dokonano napadu na mieszkanie Walentego Chudoby w Czarnym Dunajcu. Zrabowano jego mieszkanie, zwłoki znaleziono w piwnicy.

          – 5 kwietnia 1946 – Radomsko – członek KWP, Henryk Glapiński ps. „Klinga” dokonał morderstwa pedagoga, dyrektora szkoły Andrzeja Chodury. Powodem była przynależność do PPR oraz działalność na rzecz utworzenia w szkole Związku Walki Młodych.

          – 13 kwietnia 1946 – Zamordowano 3 nieznanych z nazwiska osobników podejrzewanych o pracę w bezpiece. Dzień później zamordowano czwartą osobę.

          – 15 kwietnia 1946 Nowa Biała – partyzanci Józefa Kurasia ps. „Ogień” napadli i obrabowali kilka słowackich rodzin, a następnie uprowadzili czterech mężczyzn: Jana Kraka (ur. 1892), Jana Szturka (ur. 1899), Józefa Chalupkę (ur. 1904) i Jana Laszanskiego (ur. 1914), którzy zostali następnie zamordowani pod Ostrowskiem.

          – 18 kwietnia 1946 – Dokonano napadu rabunkowego na ambasadora Szwecji między Chabówką, a Nowym Targiem. Tego samego dnia uprowadzono i zamordowano członka PPR, Jana Chmielnika z Zakopanego.

          – 20 kwietnia 1946 – Dokonano napadu na Bronisławę Ponicką, której zabrano buty i ubrania. Tego samego dnia zamordowano w Waksmundzie 5 Żydów: Ludwika Hertza, Leona Hildenbera, Rutę Jachmana, Rodzejowa i jednego o nieznanym nazwisku. Zostali również obrabowani. Według Związku Żydów w Nowym Targu i okolicy Podhala w Izraelu, Ludwik Herz i Lonek Lindenberger (Hildenberg?) zginęli 2 maja ul: Waksmundzkiej, na moście. Tego samego dnia w Grabach pow. Radomsko zamordowany został Henryk Owczarek s. Antoniego ur. 1924r. W pow. Ostrołęka.

          – 29/30 kwietnia 1946 – Banda „Ognia” zamordowała 7 osób narodowości żydowskiej w okolicach Białki pow. Nowy Targ w tym 5 kobiet i 2 mężczyzn, którzy prawdopodobnie uciekali na Czechosłowację. Zamordowano: Blinę Kręb, Beilę Gold, Sarę Domberg, Freidę Salzberg, Feigę Schwerdszarf, Salomona Sornberga i Chaakela Świecznika.

          – 2 maja 1946 – grupa Józefa Kurasia ps. „Ogień” zastrzeliła na ul: Waksmundzkiej, na moście dwóch Żydów ocalałych z zagłady. Imiona ofiar: Lonek Lindenberger i Ludwig Herz.

          – 2/3 maja 1946 – Podporządkowana „Ogniowi” grupa „Śmigłego” dokonała morderstwa 12 osób narodowości żydowskiej w okolicy Krościenka. 7 osób zostało rannych. Ustalono, że w liczbie 24 osób jechali oni samochodem z Krakowa celem dostania się na Czechosłowację. Zostali zatrzymani i obrabowani. Wśród zabitych znajdowali się: Abraham Wygoda, Dwoja Wygoda, Rachela Holand, Chema Holand, Rachela Szapiro, Liba Szapiro, Rachela Benimska, Jakub Filgensztajn, Józef Goler, Izrael Klan, Wygoda i jedna osoba o nieznanym nazwisku.

          – 8 maja 1946 zginął Stanisław Frymus s. Ignacego ur. 13 maja 1897 roku w Wielgomłynach. Pochodzenie robotnicze, przed wojną członek PPS. Referent rolny w Gminnej Radzie Narodowej w Sulmierzycach. Zginął na terenie Łęczysk.

          – 20 maja 1946 w lesie koło Kletni zamordowany został Franciszek Kotalewicz ur. 1899 roku, z zawodu ślusarz, członek PPR.

          – 27 maja 1946r. W lesie między Rudką, a Krzętuncem zamordowany został Stanisław Kopacki ur. 1912r. W Łękach Szlacheckich pow. Piotrków Trybunalski. Przed wojną członek KPP, podczas wojny żołnierz BCh i AL, po wojnie członek PPR. Tego samego dnia zginął Mieczysław Depta, s. Strfana ur. w 1908 roku. Był z zawodu rolnikiem oraz sołtysem wsi Radziechowice gdzie został zamordowany. Brak informacji o przynależności partyjnej.

          – 28 maja 1946 w Dziepólkach został zamordowany Czesław Sękowski ur. 1921r. W okresie okupacji żołnierz AL i członek PPR, wójt gminy Derenin.

          – 29 maja 1946r. We własnym mieszkaniu w Gocławicach została zamordowana Maria Malicka ur. 1912r. W czasie okupacji żołnierka AL i członkini PPR. Po wojnie Radna GRN w Gocławicach.Tego samego dnia zginął Mieczysław Iwanowicz s. Pawła ur. w 1911 roku w Bogwizdzowach pow. Radomsko. Pochodzenie chłopskie, po 1945 członek PPR. Zginął w Konstantynowie pow. Pajęczno.

          – 30 maja 1946 w Łodzi został zabity Józef Fudala, s. Antoniego ur. 11 lutego 1911 w Popierlarni. W okresie międzywojennym działacz ludowy, w czasie okupacji żołnierz BCh i AL, członek konspiracyjnej Wojewódzkiej Rady Narodowej, sekretarz SL w Radomsku.

          – 31 maja 1946 w Janowie Wolskim zginął Władysław Grabowski, s. Stefana ur. 26 grudnia 1922 roku. Z zawodu rolnik. Brak informacji o przynależeności do partii. Tego samego dnia zginął też Józef Jarzębski ur. 25 maja 1926 r. W czasie wojny żołnierz Armii Ludowej.

          – 12 czerwca 1946 – Zamordowany został Andrzej Antoszek, podejrzany o rzekomą współpracę z Niemcami. Tego samego dnia zginęli również: Stanisław Szaflarski, Bartłomiej Szaflarski, Julia Zagórska i Karolina Nataszek.

          – 29 czerwca 1946 – Dokonano napadu na dom wypoczynkowy pracowników poczty. Obrabowano ludzi. Nikogo nie zabito.

          – 10 lipca 1946 – Zamordowany został przez bandę „Ognia” Franciszek Kajta i jego żona.

          – 27 lipca 1946r. Zamordowany został rolnik, właściciel prywatnego gospodarstwa Stanisław Zatoń ur. 1912 roku w Kijowie pow. Radomsko.

          – 9 sierpnia 1946 – Zamordowany został na Starych Wierchach, Stanisław Bielski, podejrzewany o współpracę z bezpieką.

          – 13 sierpnia 1946r. W Kruszynie zamordowane zostało małżeństwo Włosinków: Zygmunt ur. 1910 i Władysława ur. 1898. Zamordowany był członkiem PPR.

          – 15 sierpnia 1946 – Zamordowany przez podległą „Ogniowi” grupę „Groźnego” został Stanisław Maszkiewicz, kierownik Straży Pożarnej w Rabce, dlatego, że towarzyszył Władysławowi Filipiakowi z WUBP. Tego samego dnia w odległym Radomsku zamordowany został pracownik huty szkła Władysław Wolnicki ur. 1907r. Przed wojną członek KPP, w czasie okupacji członek AL i PPR.

          – 16 sierpnia 1946 – Grupa „Groźnego” zamordowała Franciszka Jurasa za rzekomą współpracę z bezpieką.

          – 19 sierpnia 1946 – Banda „Ognia” zamordowała Jana, Franciszka i Andrzeja Katarusów.

          – 25 sierpnia 1946 – Podległa „Ogniowi” banda „Siekiery” zaatakowała szpital św. Łazarza w Krakowie skąd zabrała dwóch przebywających tam ludzi określanych w źródle jako „bandytów”: Tadeusza Urmanskiego i Eugeniusza Kadrysa. Zastrzelona została pielęgniarka, Barbara Kowala.

          – 28 sierpnia 1946 – Zamordowani zostali Chage Borken Aleksander i Czesław Przybos z Nowego Targu.

          – 31 sierpnia 1946 – Zamordowany przez grupę „Groźnego” został Tadeusz Kowalczyk podejrzany o rzekomą współpracę z bezpieką.

          – 2 września 1946 – Zamordowany został przez grupę „Ognia” Piotr Jurgowski ze Szczawnicy podejrzany o rzekomą współpracę z gestapo.

          – 4 września 1946 – Zamordowano Małkucha zamieszkałego w Kościelisku.

          – 5 września 1946 – Zamordowani zostali: Józef Włoch, Stanisław Wojtowicz i Bazyli Rusinek z Krakowa.

          – 7 września 1946 – Zamordowany został Bronisław Sikon z Zakopanego.

          – wrzesień 1946: grupa „Ryśka” zamordowała w Murzacichłych pow. Nowy Targ braci Andrzeja i Franciszka Chowaniec. Wcześniej zabito ich brata, który był funkcjonariuszem MO.

          – 14 października 1946 grupa „Ryśka” podległa „Ogniowi” zamordowała na Gubałówce trzech członków PPR: Władysława Nowaka, Andrzeja Hajduka i Andrzeja Ligirdzińskiego. Ofiary zostały obrabowane.

          – 18 października 1946 zamordowany został w Zakopanym przez grupę „Powichra” podległą „Ogniowi” Józef Rutkowski, student Politechniki Warszawskiej i członek PPR. Przebywał w sanatorium.

          – październik 1946 Tadeusz Baliński ps. „Kukułka” zamordował Zofię Pawlikowską z Nowego Targu. Wcześniej zamordowana została jej matka Józefa.

          – 1 listopada 1946r. W Klizinie zginął Stanisław Leszczyński ur.1911 w czasie okupacji żołnierz AL, po wyzwoleniu członek PPR.

          – 8 listopada 1946 Łapsze Niżne – partyzanci Józefa Kurasia ps. „Ogień” zastrzelili Słowaka – Jana Kovalczika.

          – 12 listopada 1946 Niedzica – partyzanci Józefa Kurasia ps. „Ogień” zamordowali i obrabowali Słowaka, Michała Kuźla – ojca sześciorga dzieci. Tego samego dnia nieznani sprawcy zabili członków PPR: Biegańskiego, Jana Zawadzkiego, Jana Pałkę i funkcjonariusza UB Ciesielskiego. Zginęli też: Józefa Janocka i Józef Szeliga (brak informacji o członkostwie w partii.

          – 15 listopada 1946 grupa „Powichra” dokonała morderstwa rodziny Olszewskich zam. w Kościeliskach k. Zakopanego. Na miejscu zginęli: Józef Olszewski, Maria Olszewska (żona) i Władysław Olszewski (syn). Powodem była rzekoma współpraca z bezpieką.

          – 22 listopada 1946 grupa „Groźnego” zamordowała Macieja Kawulę z Bielanki pow. Nowy Targ.

          – 2 grudnia 1946 w Radomsku został zamordowany Bogusław Kostrzewa ur. 1922r. Z zawodu drukarz-maszynista, członek PPR.

          – 22 grudnia 1946r. W Kroszynie zamordowany został rolnik, Władysław Kołczykowski ur. 1905 roku, członek PPR.

          1947

          – 6 stycznia 1947 zamordowany przez grupę Rocha został członek PPR i inspektor samorządu przy starostwie w Myślenicach Władysław Żebrak.

          – 12 stycznia 1947 zamordowany został Józef Obłak – członek PPR w Skomielnej Białej. W mordzie brali udział: Adam Domalik ps. „Kowboj”, Ignacy Wacławik ps. „Kula” i Marian Zielonka ps. „Wilk”.

          – styczeń 1947 Zamordowany został przez grupę „Rocha” członek PPR z wsi Zaborniki pow. Myślenice kandydujący do sejmu.

          – styczeń 1947 grupa „Rocha” dokonała morderstwa członka PPR o nieznanym nazwisku we wsi Klikuszowa. Został powieszony, a następnie rozstrzelany (zerwał się sznur”.

          – styczeń 1947 zamordowany został przewodniczący komisji wyborczej w Skawie pow. Myślenice (nazwisko nieustalone). Udział w morderstwie brali: Antoni Wąsowicz ps. „Roch”, Tadeusz Baliński ps. „Tur” i Adam Domalik ps. „Kowboj”.

          – 27 stycznia 1947r. W Teodorowie pow. Radomsko zamordowana została Natalia Pierwoch ur. 1905r. Pochodzenie chłopskie, w czasie okupacji członkini AL i PPR.

          – 13 lutego 1947 nieustaleni sprawcy zabili Wojciecha Zawadę z Dębna pow. Nowy Targ. Zamordowany był członkiem PPR.

          – 20 lutego 1947 roku będący pod wpływem alkoholu Józef Kuraś ps. „Ogień” postrzelił Rozalię Waksmundzką, którą uznał za odpowiedzialną za wydanie UB swojego zastępcę Jana Srala ps. „Potrzask”. Usiłował również zamordować pod tym samym zarzutem jej 13-letnią siostrzenicę i 10-letniego siostrzeńca.

          – 4 marca 1947r. W Adamowie zamordowany bestialsko został robotnik Stefan Szczakowski ur. 1898r. Przed wojną należało do PPS, po wojnie do PPR.

          – 13 marca 1947 roku we wsi Niwa pow. Nowy Targ grupa „Rocha” napadła na mieszkanie narzeczonych będących ujawnionymi członkami bandy Józefa Kurasia ps. „Ogień”. Na miejscu zginęła Albina Zborowska ps. „Baśka”, a Bogusław Szokalski ps. „Herkules” został ciężko ranny.

          – 31 maja 1947 w Łętowej pow. Limanowa doszło do napadu na gospodarstwo Szczepana Kuczaji. Zamordowany został gospodarz oraz ksiądz Władysław Magiera, który przyszedł mu z pomocą. Sprawcami zbrodni była banda „Skały”.

          – lipiec 1947 Kowanc: Członkowie bandy „Wiarusy” zamordowali swojego członka ps. „Czarny” imieniem Marian, który miał być dezerterem z UB i współpracownikiem bezpieki. Zamordowano także niejakiego Janasa z Rabki-Zdrój, członka PPR i restauratora. Mordu dokonano na rozkaz Józefa Świdra ps. „Mściciel” z bandy „Wiarusy”.

          – 9 sierpnia 1947 – Rabka ul. Nowy Świat: Zamordowano troje osób narodowości żydowskiej: Zygmunta Kozika-Golsztajna – byłego pracownika Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Państwa oraz Sabinę Cejan i Bronisławę Banicką. W morderstwie brali udział: Józef Świder ps. „Mściciel” i Andzej Świder ps. „Harcerz”, członkowie bandy „Wiarusy”.

          – sierpień 1947 – Zamordowany przez powieszenie został Jan Dziejak z Łopusznej pow. Nowy Targ. Sprawcami mordu byli członkowie bandy „Wiarusy”.

          – 5 września 1947 – uprowadzono, a następnie zamordowano Jakuba Bąka, sekretarza PPR w miejscowości Kbuszkowce pow. Nowy Targ.

          – 11 września 1947 – Łopuszne pow. Nowy Targ. Zamordowany przez powieszenie został Jan Siut. Przy ofierze znaleziono kartkę z napisem „AK III-cia Kompania”.

          – 15 października 1947 roku członkowie bandy „Wiarusy” pobili Stanisławę Łuczak, nauczycielkę i członkinię PPR ze Szczawnicy. Ofiara miała złamaną rękę.

          – W nocy z 31 października na 1 listopada 1947 roku banda „Wiarusy” dokonała zatrzymania pociągu na stacji Lasek pow. Nowy Targ. Zamordowano trzech funkcjonariuszy MO oraz pasażerów: Mariana Wydrę i Mariana Kolasę. Siedem osób zostało rannych.

          – 27 grudnia 1947r. W Faustynowie zginął rolnik Ignacy Włodarczyk ur. 1901r. Był członkiem PPR od 1945.

          1948

          – 2 kwietnia 1948 roku banda „Wiarusy” w sile pięciu ludzi zabiła w Krościenku Jana Karkułę, który był ujawnionym członkiem grupy.

          – 13 kwietnia 1948 w lesie koło Wojnowic zginął członek SL, leśniczy Stanisław Rek ur. w 1923 r. w Ulkowie pow. Opoczno.

          – 15 października 1948 roku podczas kontroli pociągu w Wadowicach członkowie bandy „Wiarusy” zastrzelili funkcjonariusza MO: Mariana Skocza oraz dwóch pasażerów: Jana Targosza i Teofila Szynika. Ranny został też funkcjonariusz Służby Ochrony Kolei: Jan Listwin i dwóch innych pasażerów: Jan Bobek i Piotr Kapitański.

          – 20 października 1948 roku banda „Wiarusy” w sile czterech ludzi dokonała morderstwa nieznanego człowieka w lesie na górze Turbacz, podejrzanego o współpracę z bezpieką. Morderstwa dokonać miał Tadeusz Dymel ps. „Srebrny” strzałem w tył głowy.

          1949

          – 23 maja 1949 roku banda „Wiarusy” zamordowała Franciszka Kowalczyka ze Sromów Niżnych pow. Nowy Targ. Przy zwłokach znaleziono „wyrok” z pieczęcią Ruchu Oporu Armii Krajowej.

          – 28 maja 1949 roku zamordowano Władysława Mrowca z Dużego Gronkowa pow. Nowy Targ. Ofiara została wcześniej aresztowana przez UB jako podejrzany o współpracę z bandą „Wiarusy”. Został uprowadzony od swojej narzeczonej i zastrzelony przez członków tej bandy.

          Odpowiedz
          • 3 marca 2020 o 18:29
            Permalink

            Nikogo nie rozgrzeszam, ba – daleki jestem, ale nie łykam przedstawionej TU
            “chronologii”. Prowokacja – mówi ci to coś? Zapewniam była stosowana,
            częściej niż myślisz….

          • 4 marca 2020 o 08:19
            Permalink

            Dziękuję za wysiłek włożony w przygotowanie tej listy.

          • 4 marca 2020 o 19:47
            Permalink

            @krzyk58.
            TOTALNE BZDURY WYPISUJESZ – “….., ale nie łykam przedstawionej TU
            “chronologii”. Prowokacja – mówi ci to coś?”.
            Kiedy chłopie zapoznasz się ze źródłami historycznymi w których jest odnotowana lista ofiar tych bandytów przeklętych?
            Masz tu wykaz pozycji, które akurat miałem pod ręką na półce:
            1. Bohdan Łukaszewicz, O nową Polskę 1945-1950. Z dziejów aparatu bezpieczeństwa i porządku publicznego na Warmii i Mazurach w latach 1945-1950, Olsztyn 1989. Książka jest kalendarium walk o bezpieczeństwo i porządek z bandami rabunkowymi i politycznymi. Zawiera też wykaz poległych żołnierzy i milicjantów oraz cywili zabitych przez bandy.
            2. Bazyli Pietruczuk (Walery Pakuła), Księga hańby, Wyd. III uzupełnione, 2006. Książka zawiera wykaz (tylko z samego Podlasia) ofiar „bohaterskich” żołnierzy Polski Podziemnej, których dzisiaj sławi się w kościołach i honoruje pomnikami.

        • 3 marca 2020 o 15:04
          Permalink

          DO KRZYK 58
          No i mamy efekt wpływu na t,,F”ój organizm modyfikowanej genetycznie żywności i szczepionek na bazie rtęci, którymi raczono i raczy się dalej ogłupione polactfo. To wszystko mało ważne bo liczy się efekt końcowy w postaci uszkodzeń t,,F”ojego mózgu.

          CIEKAW JESTEM CZY TEN T,,F”UJ ROZUM JEST W STANIE TO POJĄĆ ???!!!
          Osiągnięcia systemu społeczno-gospodarczego w PRL
          • likwidacja analfabetyzmu (40 % populacji),
          • industrializacja kraju – budowa przemysłu,
          • elektryfikacja kraju,
          • reforma rolna i wprowadzenie systemu emerytalnego dla rolników (KRUS),
          • budowa dróg bitych i mostów,
          • odbudowa miast i zabytków kultury ze zniszczeń wojennych,
          • budowa mieszkań i rozdawanie ich praktycznie za darmo, bez bankowych kredytów,
          • wzrost demograficzny Polaków – o 14 mln., mimo dostępności aborcji z przyczyn społecznych,
          • budowa infrastruktury miejskiej i wiejskiej,
          • likwidacja drastycznych podziałów klasowych, bezdomności i feudalnej zależności,
          • rozwój kulturowy kraju – promocja prawdziwie polskiej kultury i sztuki,
          • tanie lub bezpłatne kolonie i wczasy dla dzieci,
          • pełne zatrudnienie i bezpieczeństwo ekonomiczne rodzin,
          • bezpłatna służba zdrowia i zabezpieczenie specjalistycznego leczenia,
          • bezpłatna nauka i szkolnictwo (także wyższe, włącznie ze studiami zaocznymi).

          PS1…
          Czy antykomunistyczne podziemie miało jakiekolwiek szanse w starciu z armią ZSRR? Absolutnie nie miało żadnych szans. Co wówczas zrobiło antykomunistyczne podziemie? Nie mogąc dać sobie rady z silniejszym od siebie, postanawia wyładować niemoc i gniew na słabszych od siebie.
          PRZECIEŻ NIE UPRAWIALI ZIEMI ŻEBY SIĘ WYŻYWIĆ !!! KRADLI A OPORNYCH ZABIJALI !!!
          Słabszych, czyli ludziach, którzy w nowej Polsce próbowali jakoś układać sobie życie. A choć zniewolona, kadłubowa i zależna od potężnego sąsiada to mimo wszystko była to wszakże jakaś Polska.
          PS2…
          Różnica pomiędzy “okupacją” radziecką” a obecną jest taka, że ten pierwszy z “okupantów” nie nakazał nam likwidacji cukrowni, stoczni, kopalń…
          Prowadziliśmy swoją, ,,polską politykę”, łącznie z awantura czechodłowacką. Wtedy oszołomstwo doprowadziło niemal do unicestwienia nie tylko państwości, ale przede wszystkim narodu. Pewnie teraz byłoby podobnie, gdyby np. ISIS czy inny bandzior nas napadł a “sojusznicy” okazali się niesłowni lub za słabi, też byśmy twierdzili że “zły rusek” i tak ma obowiązek ginąć za nas, ale pomnika i tak mu nie postwaimy, albo obalimy go po kilku latach, w imię naszej rusofobii i oszołomstwa.

          Odpowiedz
        • 3 marca 2020 o 15:57
          Permalink

          DO Wielka Polska Katolicka !!!

          CZŁOWIEK TAKI JAK TY POZBAWIONY RACJONALNEGO MYŚLENIA JEST PO PROSTU ZWYKŁYM DRZEWEM DO PALENIA …

          Bez wyzwolenia Polski przez Armię Czerwoną i walczącą u jej boku I i II LWP takie pokurcze jak ty niemiało by szans na urodziny , a więc na kolana przed grobami tych którym zawdzięczasz życie !!!

          Odpowiedz
        • 3 marca 2020 o 15:58
          Permalink

          DO KRZYK 58 !!!

          CZŁOWIEK TAKI JAK TY POZBAWIONY RACJONALNEGO MYŚLENIA JEST PO PROSTU ZWYKŁYM DRZEWEM DO PALENIA …

          Odpowiedz
        • 6 marca 2020 o 14:31
          Permalink

          DO KRZYK 58
          TYM WŁAŚNIE KURA RÓŻNI SIĘ OD CIEBIE,ŻE ONA MA MÓZG A TY NIE !!!

          Odpowiedz
  • 2 marca 2020 o 05:11
    Permalink

    Dobry, bo bardzo zrównoważony tekst o trudnej sprawie.

    Tylko wszyscy jakby zapomnieli, że ustanowienie tego dnia, to wspólny “wyczyn” PO-PiS-u.

    Propozycję ustawy o “dniu” złożył jeszcze Śp. Prezydent Lech Kaczyński w styczniu 2010 roku, a ustawę podpisał Prezydent Bronisław Komorowski w lutym 2011 roku.

    I to jest ich wspólny “korzeń”, reszta to są spory pomiędzy członkami PO-PiS-u o ilość ciepłej wody w kranie czy ewentualnych zyskach z kamienicy Pana Prezesa NIK plus inne drobiazgi “personalne”, w tym siła czepiania się “niemieckiej nogawki” podczas wstawania z kolan.

    Tylko prawda nas wyzwoli, a ta nie jest sympatyczna dla Narodu zamieszkującego Nadwiślańskie i Banasiowe Macondo.

    Co z tego, skoro aparat państwowy, obie partie i szereg instytucji już się rozkręciły na propagandę “chwały wyklętych”.

    A było różnie, szczególnie na Wschodzie Kraju, wobec ludności prawosławnej.

    Jak popatrzymy na mapę ośrodków “walki wyklętych” w latach 1944-1952, to w rejonach Wielkopolski – nic nie zobaczymy, a na Śląsku – pojedyncze punkty.

    Czyżby tam nie mieszkali “prawdziwi Polacy”?

    Amen.

    Odpowiedz
  • 2 marca 2020 o 05:32
    Permalink

    Bez względu na zasługi (powątpiewam) i na czyny, kiedy Polska się budowała to chłopaki z lasu wyłazili z nor i rabowali GS-y a przy okazji tu sobie poużywali na blondynce nieletniej, tu inną pociachali a jeszcze inną podpalili. Gdybym ja był takim Pileckim to odciąłbym się wyraźnie od kolegów.

    Odpowiedz
  • 2 marca 2020 o 06:49
    Permalink

    Topem wilczym! Cześć i chwała Bohaterom! Znajdziemy kije na sowieckie ryje!

    Odpowiedz
    • 2 marca 2020 o 21:58
      Permalink

      Śpiewać na melodię jak: “marsz marsz Rydz śmigły weź Hitlera na widły”, marsz marsz bandziory a ffff do komory gdy spalimy wiochę będziem mieć radochę,

      Odpowiedz
      • 3 marca 2020 o 08:00
        Permalink

        …albo – “…a nasz Hitler złoty, nauczył nas roboty, a Śmgły-Rydz nie nauczył nic..” itd.
        śpiewali w szyku marszowym udając się do roboty, oczywiście pod nadzorem. I ‘pacz
        pan”, na niewiele zdały się budowane naprędce, ‘na okoliczność” – bramy powitalne…

        A oto inna znana(?) rymowanka częstochowska, tuż-powojenna, kiedy agitowali za kołchozami, mająca na celu totalne wqr*nie chłopów, recytowali: – “…po ulicy chodzą żydzi cała wioska ich się brzydzi, ale żydzi dziś są w kupie wszystkich gojów mają w doopie… itd. przeczytałem ‘gdzieś-kiedyś”, być może, nie wykluczam, we wspomnieniach guru lewicy laickiej tow./p. (niep. skr.) J Kuronia?
        Tak’że śpiewać każdy może, trochę lepiej, lub trochę gorzej…. (fałszywe nutki!)

        Odpowiedz
  • 2 marca 2020 o 06:58
    Permalink

    Oni o Polskę walczyli i o Polskę się upominali!

    Odpowiedz
    • 2 marca 2020 o 15:11
      Permalink

      Sęk w tym że i druga strona walczyła o Polskę, uprzedzam, nie pisz tylko proszę że “sowieckie pachołki”… BO strona przeciwna w podobnym stopniu była zwasalizowana,
      na usługach naszych odwiecznych wrogów – Anglosasów…

      “Pamiętajmy także i o tym, że kaci często żyją do dzisiaj bezkarnie i w luksusie, chronieni przez obce rządy, w tym jeden wyjątkowo zbrodniczy, krwawy morderca sądowy. Ten fakt akurat, jest hańbą dla tych, którzy mają władzę i nie potrafią doprowadzić do sprawiedliwości …”
      No, cóż – HAŃBA tym co zarządzają Polska po 1989 r. praktycznie nie zrobili nic by
      przywieźć łotrów ( z lubością mówią – komunistycznych, ja nazywam ‘ich” po imieniu) do Polski, choćby ‘w worku po kartoflach”, ba – niektórzy z nich wyjeżdżali jeszcze
      po 90’ a w ślad za nimi sunęło sute zaopatrzenie z Biur Emerytalnych … https://pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Most – to też była ucieczka ‘różnych łotrów” ze ZSRR ( na pewno nie robotnicy i chłopi) ony uciekając jeszcze nie wiedzieli w którą stronę rozwinie się sytuacja polityczna w schodzącym Kraju Rad, ale “już czuli pismo nosem”… więc na wszelki wypadek postanowili “dać dyla” …
      .

      Odpowiedz
    • 2 marca 2020 o 22:00
      Permalink

      upominali się o Polskę jak nasi żołnierze w Iraku i Afganistanie. Nie myl pan ameryckiej ropy z Polską.

      Odpowiedz
  • 2 marca 2020 o 09:43
    Permalink

    Niech komentator @Wielka Polska Katolocka pamieta, ze kazdy kij ma 2 konce i jak te “sowieckie ryje“ spiora komentatora po mordzie tym samym kijejem, to nawet nie bedzie komentator mial sily plakac, gdyz kto pod kim dolki kopie, tem sam w nie wpada….

    Odpowiedz
  • 2 marca 2020 o 10:18
    Permalink

    “Na pewno Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, nie jest i nie będzie nigdy świętem wszystkich Polaków” – należy dodać, że nie będzie nigdy takim świętem dla 80% Polaków odzyskujących po wojnie wolność z niewoli feudalnej i kościelnej. Politycy PiS-u właśnie napluli w twarz nam potomkom chłopów pańszczyźnianych i zniewolonych robotników, napluli w twarz 80% tego narodu. Gdyby potomkowie przedwojennych pokoleń odzyskali choć trochę świadomości społecznej, nigdy POPIS nie doszedłby do władzy.

    Obecny Prezydent może liczyć na przegraną w najbliższych wyborach skoro dla niego nie istnieją ofiary przeklętych i nie istnieje fakt postępu cywilizacyjnego w Polsce Ludowej, gdzie zniewolone wcześniej klasy odzyskały godne życie. Gdy Polacy się obudzą z letargu, a na szczęście Lewica zaczęła ten marsz na zatracenie przerywać, cały styropian zostanie wyrzucony na śmietnik historii ze swoją retoryką gloryfikacji wojny i faszyzmu.

    Zbrodnie Narodowych Sił Zbrojnych dokonane na ludności cywilnej, schwytanych do niewoli oraz rannych dokonane w latach 1942-1948.
    https://zolnierzeprzekleci.wordpress.com/zbrodnie/

    „Tworzy się alternatywną historię, która jest zwyczajnym kłamstwem” – Stanisław Aronson o kulcie „żołnierzy wyklętych”. Przegląd nr 42/2017, s. 63.
    https://www.tygodnikprzeglad.pl/pospolici-zbrodniarze/
    https://www.tygodnikprzeglad.pl/polityka-historyczna-2/
    http://www.tygodnikprzeglad.pl/wykleci-malo-swieci/
    https://www.tygodnikprzeglad.pl/niedolezni-dowodcy-oddzialy-papierze/
    https://www.tygodnikprzeglad.pl/43297-2/
    https://www.tygodnikprzeglad.pl/powojenne-przemiany-polsce-fakty-mity/
    http://krajwspanialy.pl/zolnierze-wykleci-raport-cia-1947/
    https://kom-pol.org/2017/02/28/antypolski-bandytyzm-zolnierzy-wykletych-polski-przeklad-raportu-cia/

    A co do Pileckiego, należy oddzielić jego bohaterstwo w czasie wojny i co do tego nie ma wątpliwości, od działań powojennych, które oceniam w świetle materiałów jego sprawy negatywnie. Oczywiście skazanie go na karę śmierci było zbyt wysoką karą, ale gdyby nie podjął działalności przeciwko własnemu narodowi i nowej władzy, a zaczął odbudowywać kraj jak tysiące innych żołnierzy AK, nie straciłby życia, a Polsce mógłby się lepiej przysłużyć. Na ile został wykorzystany nikczemnie przez rząd londyński a na ile sam z własnej inicjatywy się zaangażował w taką działalność trudno mi ocenić, bo nie znam wszystkim materiałów. Podobnie wyglądały sprawy z innymi. Większość nadużyć władzy była sądzona na bieżąco i po 1956 roku – dowodzą tego materiały IPN.

    Polska pieśń socjalistyczna
    https://www.youtube.com/watch?v=dbFQwQgEVHQ&feature=youtu.be

    Odpowiedz
  • 2 marca 2020 o 11:06
    Permalink

    Ja czas ten dobrze pamiętam. Był to trudny powojenny czas, tworzenia nowej Polski w nowych granicach, w nowym systemie politycznym i w nowych uwarunkowaniach geopolitycznych. Ocenę tego czasu należy pozostawić historykom /nie IPN/. Dla mnie celebracja tego ponurego święta budzi obrzydzenie i wstręt.
    Warto pamiętać okoliczności tamtych lat opisane słowami Churchilla do Mikołajczyka.
    “Nie jesteście rządem, jesteście warcholskim narodem, który chce zburzyć Europę. Pozostawię was samych z waszymi waśniami. Nie ma pan poczucia odpowiedzialności, jeśli chce pan poświęcić ludzi z kraju…Ma pan na uwadze tylko swój marny, ciasny, egoistyczny interes. Odwołam się teraz do Polaków. Rząd lubelski może doskonale funkcjonować. On będzie rządzić, to jest pewne. Pana argumenty to tylko zbrodniczy zamysł wywołania rozłamu między sojusznikami za pomocą waszego liberum weto… Jeśli chce pan podbijać Rosję, to niech pan sobie idzie swoją drogą “

    Odpowiedz
  • 2 marca 2020 o 16:45
    Permalink

    Zbrojne bandy, które napadają na pociągi i magazyny. Nie mają poparcia ludności. Ich bezsensowna walka tylko pogarsza sytuację ekonomiczną kraju, powoduje niepotrzebny rozlew krwi i dostarcza rządowi powodów żeby zaciskać aparat opresji.
    Raport „Badanie nielegalnej opozycji w Polsce”, napisany przez szpiega CIA odmalowuje negatywny obraz partyzantów antykomunistycznych, którzy nie złożyli broni po II Wojnie Światowej i których nazywa się dziś „Żołnierzami Wyklętymi”.
    Raport został napisany w 1947 roku, więc wciąż gdy ta partyzantka była aktywna, chociaż jak wspomina autor o nieujawnionym nazwisku – już wygasa i partyzanci przenoszą się do cywilnej, politycznej opozycji. Raport nie mitologizuje, ani nie przedstawia opinii – jest raczej szczerym opisem tamtych niezbyt łatwych faktów, z tradycyjnie amerykańskiego pragmatycznego punktu widzenia. Został właśnie prawie w całości odtajniony.

    http://krajwspanialy.pl/zolnierze-wykleci-raport-cia-1947/
    ———————————-
    Odkłamywanie historii przez zakłamywanie faktów
    Widzimy jak media publiczne całkowicie podporządkowane rządowi PiS bombardują nas „faktami” dotyczącymi Żołnierzy Wyklętych. Filmy dokumentalne, relacje z wydarzeń państwowych, wywiady, rozdmuchana do niebywałych rozmiarów promocja premiery „Historii Roja” – filmu poświęconego armii niezłomnych. Można rzec: Wyklęci 24 godziny na dobę na żywo 7 dni w tygodniu.
    A wszystko to ma służyć, jak twierdzą przedstawiciele władzy, „odkłamywaniu historii”. Rzecz jednak w tym, że doniesienia prasowe prezentowane nam w głównej mierze przez państwowe media są jednowymiarowe i stronnicze.
    Podkreśla się w nich bohaterstwo żołnierzy antykomunistycznego podziemia, skrzętnie przy tym ukrywając niewygodne fakty z lat ich działalności. Pytam, więc dlaczego odkłamuje się historię zakłamując fakty? Bo choć wielu niezłomnych miało na swoim koncie bohaterskie czyny, jak choćby generał Emil „Nil” Fieldorf, czy rotmistrz Witold Pilecki, to jednak nie należy zapominać, że za „heroizmem” wielu wyklętych kryły się zwykle grabieże, gwałty i morderstwa – szczególnie na ścianie wschodniej.
    W tej wątpliwie chlubnej materii wsławił się budzący postrach na Podlasiu Władysław „Młot” Łukasiuk.

    Czy więc ma rację Rezydent Duda, mówiąc, że „Polska odzyskuje godność, czcząc swoich bohaterów”– mając na myśli tzw. „Żołnierzy Wyklętych”?
    Jak sądzę, i w tym przypadku nie ma on racji, z czym nie zamierzam polemizować, przedstawiając tylko fakty:

    http://mediumpubliczne.pl/2016/03/jesli-pis-chce-prawdy-o-zolnierzach-wykletych-to-dajmy-im-cala-prawde/,

    http://gazetabaltycka.pl/promowane/nieszczesnikow-mordowano-obuchami-siekier,

    http://www.tygodnikprzeglad.pl/ogien-byl-bandyta-0/,

    https://zolnierzeprzekleci.wordpress.com/zbrodnie/,

    http://okres-prl.blog.onet.pl/2012/03/02/zbrodnie-zolnierzy-wykletych-mordowaligwlacicli-rabowali/,

    http://www.wiadomosci24.pl/artykul/zolnierze_przekleci_pochwala_zbrodni_262109.html

    PS…
    GRABICKI naczelnik więzienia mokotowskiego w Warszawie w latach 1947–1954. do „Łupaszki” : Na was to bym wyroku nie wykonywał, tylko bym was trzymał w więzieniu. Czasem bym was kazał przewieźć po mieście, żebyście widzieli, że Warszawa się buduje, że w Polsce jest dobrze, a wy siedzicie zbankrutowani. To by dla was była większa kara. Bo wykonaniem to się wam idzie z pomocą. Żonie jednego ze skazanych powiedział: Po takich zbrodniarzach ziemia musi być zrównana.

    Odpowiedz
    • 2 marca 2020 o 18:35
      Permalink

      Wstydź się zbiorze komórek ożywionych wypisywać takie głupoty

      Odpowiedz
      • 2 marca 2020 o 21:02
        Permalink

        @WPK
        Kiedy ostatnio modliłeś się o rozum? Bo widać Bóg ci go chyba oszczędził?
        W takim układzie przynajmniej słuchałbyś Kardynała Wyszyńskiego, a ten gdy już zrozumiał, że tylko zwykły naród pod przewodnictwem światłych ludzi może odbudować Polskę to potępił leśnych bandytów, aczkolwiek i tak działał na dwie strony w interesie Kościoła, ale jednak dokumenty są niezaprzeczalne z jego poparcia dla władz PRL.
        Cyt.
        “Episkopat Polski w swym zawartym z rządem PRL porozumieniu z dnia 14 kwietnia 1950 roku ganił zbrojną działalność ludzi, których dziś nazywa się „Żołnierzami Wyklętymi”. W dokumencie tym czytamy wszak:
        „Kościół — zgodnie ze swymi zasadami — potępiając wszelkie wystąpienia antypaństwowe będzie przeciwstawiał się zwłaszcza nadużywaniu uczuć religijnych w celach antypaństwowych.
        Kościół katolicki, potępiając zgodnie ze swymi założeniami każdą zbrodnię, zwalczać będzie również zbrodniczą działalność band podziemia oraz będzie piętnował i karał konsekwencjami kanonicznymi duchownych, winnych udziału w jakiejkolwiek akcji podziemnej i antypaństwowej”.
        (…)
        Gdyby kardynał Wyszyński tak naprawdę uważał „Wyklętych” za godnych czci i naśladowania patriotów słusznie walczących z komunistami, jednak w dobrym celu publicznie określałby ich jako zasługujących na potępienie bandytów, to dopuszczałby się względem nich oszczerstwa. Oszczerstwo zaś jako szczególnie wstrętna odmiana kłamstwa jest zawsze zakazane i nie jest dozwolone w żadnych okolicznościach, choćby i można było za jego pomocą osiągnąć bardzo wiele dobra. Kardynał Wyszyński naruszałby więc w ten sposób jedną z fundamentalnych zasad katolickiego nauczania moralnego, a więc to, iż „cel nie uświęca środków”.
        Prymas Wyszyński bynajmniej zaś nigdy nie twierdził, iż porozumienie z rządem PRL było na nim przez komunistów wymuszone (choć nawet, gdyby było wymuszone, to i tak nie usprawiedliwiałoby to rzucania oszczerstw na kogokolwiek). Ten kościelny hierarcha podtrzymywał zaś swe stanowisko w tej sprawie, pisząc na przykład:
        „Dlaczego prowadziłem do ‚Porozumienia’? Byłem od początku i jestem nadal tego zdania, że Polska, a z nią Kościół święty, zbyt wiele utraciła krwi w czasie okupacji hitlerowskiej, by mogła sobie obecnie pozwolić na dalszy jej upływ. Trzeba za każdą możliwą cenę zatrzymać ten proces duchowego wykrwawiania się, by można było wrócić do normalnego życia niezbędnego dla rozwoju Narodu i Kościoła, do życia normalnego, o które tak w Polsce ciągle trudno” (Patrz: S. Wyszyński, „Dzieła zebrane”, t. 1, 1949-1953, Warszawa 1991. str. 247-265).
        ŹRÓDŁO: http://www.mysl-polska.pl/1496

        Żadnej władzy politycznej w historii nie udało się to, co się udało radykalnej lewicy z komunistami na czele po II wojnie światowej – tj. porwać naród do odbudowy kraju w interesie wszystkich i tworzyć system sprawiedliwości społecznej.
        Hymn Służby Polsce – https://www.youtube.com/watch?v=r2PWvh2NvBE
        Mazowsze – Ukochany kraj #SOCJALIZM – https://www.youtube.com/watch?v=2Afpdy84C4o
        “Piosenka O Nowej Hucie” – https://www.youtube.com/watch?v=DuMu0givQUg

        Odpowiedz
      • 4 marca 2020 o 13:41
        Permalink

        DO Wielka Polska Katolicka
        ZAPRZĘGNIJ SZARE KOMÓRKI JEŚLI JE JESZCZE POSIADASZ A MOŻE NIE WIESZ DO CZEGO ONE SŁUŻĄ???!!!

        Czy podziemie WYKLĘTYCH BANDYTÓW miało jakiekolwiek szanse w starciu z regularną armią? Nie miało żadnych szans. Co wówczas zrobili wyklęci bandyci i mordercy? Nie mogąc dać sobie rady z silniejszym od siebie, wyładowywali niemoc i gniew na słabszych od siebie.
        === PRZECIEŻ NIE UPRAWIALI ZIEMI ŻEBY SIĘ WYŻYWIĆ !!! OKRADLI ROLNIKÓW A OPORNYCH ZABIJALI !!! ===
        Słabszych, czyli ludziach, którzy w nowej Polsce próbowali jakoś układać sobie życie. A choć zniewolona, kadłubowa i zależna od potężnego sąsiada to mimo wszystko była to wszakże jakaś Polska.
        Różnica pomiędzy “okupacją radziecką” a obecną jest taka, że ten pierwszy z “okupantów” nie nakazał nam likwidacji cukrowni, stoczni, kopalń…
        Prowadziliśmy swoją, ,,polską politykę”, łącznie z awantura czechosłowacką. Wtedy oszołomstwo doprowadziło niemal do unicestwienia nie tylko państwości, ale przede wszystkim narodu. Pewnie teraz byłoby podobnie, gdyby np. ISIS czy inny bandzior nas napadł a “sojusznicy” okazali się niesłowni lub za słabi, też byśmy twierdzili że “zły rusek” i tak ma obowiązek ginąć za nas, ale pomnika i tak mu nie postwimy, bo obalimy go po kilku latach, w imię naszej rusofobii i oszołomstwa.

        Odpowiedz
      • 7 marca 2020 o 03:48
        Permalink

        DO Wielka Polska Katolicka !!!
        Trzeba było milczeć i pozostawić nas w niepewności co do swoich możliwości intelektualnych. Należało skorzystać!!!

        Odpowiedz
      • 3 marca 2020 o 17:05
        Permalink

        @krzyk58.
        Niestety K. Rękas relatywizuje przyczyny działalności b. przeklętych i pomija najistotniejszy fakt, że oni nie godzili się na nowy ustrój demokracji socjalistycznej w Polsce, czym oczywiście dali dodatkowy powód do represji. Jednym słowem pomija w tych swoich nieobiektywnych wywodach “jaśnie pańskie” i plebańskie interesy. A podział tych przeklętych przez lud po wojnie jest prosty.

        Po pierwsze – oni nie chcieli ponosić odpowiedzialności za swoje zbrodnie przeciwko ludowi z okresu II RP (wydawanie rozkazów strzelania i strzelanie na manifestacjach do robotników i chłopów) oraz zbrodnie z czasów wojny, gdy splamili się zabijaniem ludowców, komunistów, socjalistów i żydów tylko dlatego, że mieli odmienne cele ideologiczne. Chcieli uniknąć więzienia więc poszli do lasu. Czy mieli wyjście? Tak. I wielu skorzystało z amnestii w 1947 r. bo aż 53 tysiące, a tylko resztki zostały w lasach. Niestety wielu z nich poszło na współpracę z zachodnimi służbami, więc się nie ujawnili i stąd represje ze strony nowej władzy.

        Po drugie – byli to kułaczkowie i “jaśnie panowie”, którym wydawało się, że zdołają zastraszyć lud i utrzymać przedwojenny system feudalny. W moim rejonie zamieszkania nie było Łupaszki, Burego, czy Ognia, ale byli za to właśnie pospolici bandyci złożeni z uprzywilejowanych przed wojną warstw społecznych, którzy nie godzili się na reformę rolną i nowy system sprawiedliwości społecznej, chcieli nadal mieć parobków i żyć z renty kapitału. Ich rajdy po wsiach, zastraszanie chłopów, władze i palenie stogów ze zbożem, okradanie rolników było gorzkim wspomnieniem okolicznej ludności, w tym chłopów, których opowieści słuchałem w dzieciństwie, także mojej rodziny, bo babcia i ojciec o mało co nie zginęli z ich rąk. Nocne patrole chłopów na mojej wiosce odbywały się do końca lat 50-tych i nikt z chłopów nie odmawiał współpracy z UB i Milicją, bo chodziło o ich życie i przetrwanie. Ojciec jako dziecko i nastolatek brał po wojnie udział w tych patrolach bo każda rodzina musiała kogoś wystawić, on był jedynym “mężczyzną” jeszcze dzieckiem, pół sierotą po ojcu poległym na wojnie i mając 10 lat zaczął chodzić na takie patrole razem z dorosłymi. Z tego co opowiadano chodzili trójkami, w tym jeden był zawsze uzbrojony przez miejscowych milicjantów, na posterunku pobierał broń.

        Gdyby oni odzyskali swoją przedwojenną feudalną władzę, natychmiast zastosowali by taki sam terror państwowy, a może i gorszy wobec tych ludowców, socjalistów i komunistów, którzy działali na rzecz nowego systemu. Im nie chodziło o przyszłość Polski, tylko o majątki.

        Po trzecie – dopiero w tej grupie byli zwykli bandyci, szabrownicy itd., którzy bywało że nie siedzieli w lesie tylko nocami robili rajdy rabunkowe na odległe wsie pod szyldem zbrojnego podziemia. Kwaterowali z reguły we własnych domach lub gościnnie i swoich ludzi bandytów w miejscowościach które napadano i okradano.

        Oni wszyscy mieli ochronę Kościoła, bo przecież rzekomo walczyli przeciwko komunistom, czyli kontynuowali to co zaczęli faszyści i naziści z poparciem papieża Piusa XII. Mieli kapelanów, bywało że otrzymywali schronienie na plebaniach. Kościół wtedy działał przeciwko interesom ludu.

        „W lipcu 1949 r. ŚWIĘTE OFICJUM Piusa XII wydało dekret grożący ekskomuniką wszystkim tym katolikom, którzy należą do partii komunistycznej lub z nią współpracują”.
        Ale lud już nie słuchał Kościoła i groźba ekskomuniki nie robiła na nikim wrażenia. Lud nadal (niestety) wierzył w Boga, chodził do Kościoła, ale otrzymanej ziemi od komunistów nie oddał i nie poszedł walczyć przeciwko rzekomej komunie. Liczni chłopi bardziej światli zapisywali się do partii i ORMO, bez przymusu. Taki to był powojenny czas, wg opowieści, których miałem okazję wysłuchać.
        Dopiero gdy było już wiadomo, że przegrali, to Kościół z Wyszyńskim na czele zawarł z władzami PRL porozumienie, którego niewygodną treść cytowałem.

        Od dawna zauważam pewną prawidłowość polegającą na zwalaniu winy na tzw. “żydokomunę”, a ton tej retoryce nadają potomkowie dawnego “jaśnie państwa”. Nie chcą przyznać, że przegrali bo lud po wojnie masowo poparł nowe władze, czyli tę niby “żydokomunę”. Jest to działanie skierowane tak naprawdę przeciwko narodowi, obliczone na manipulacje jego świadomością, a celem jest odzyskanie znacjonalizowanych po wojnie majątków, przy biernej postawie narodu, bo przecież winę ponoszą mityczni “żydokomuniści”. Więc “jaśnie państwo” powiedzcie chłopom wprost niech oddają ziemię otrzymaną z reformy rolnej, albo ich opodatkujcie, aby mieć na odszkodowania dla siebie! Macie odwagę, aby to zrobić i powiedzieć wprost polskim rolnikom co o nich myślicie i czego żądacie? 🙂

        Polecam dobry artykuł w aktualnym Przeglądzie: “Nikomu nic się nie należy! Także Kościołowi i gminom żydowski”.

        Odpowiedz
        • 3 marca 2020 o 18:39
          Permalink

          Uuuuu… Że K. zwłaszcza katolickiemu – to potrafię zrozumieć 🙂 ale że (figa) gminom ‘żydoskim” to podpada : albo,
          – pod mowę nienawiści,
          – albo pod antysemityzm.
          Niby po co (komu) lewica i Kwaśniewski wysmażyli stosowną ustawę w 1997 r. ?
          Jak myślisz?
          🙂

          Odpowiedz
          • 4 marca 2020 o 09:32
            Permalink

            @krzyk58.
            Po to wysmażyli tą stosowną ustawę, aby zwrócić majątek związany z kultem religijnym i na rzecz tego kultu religijnego, skoro to samo zrobiono dla Kościoła Katolickiego. A teraz pomyśl sobie i policz ile odzyskały (czy zyskały) gminy żydowskie, a ile zagarnął ponad miarę tego co mu zabrano Kościół Katolicki? Jakie były przy tym przekręty, może pamiętasz, jak w oparach skandalu zamykano w trybie przyśpieszonym Kościelną Komisję Majątkową, coby ludek się nie połapał, że majątek szedł w prywatne ręce kleru i ich rodzin, znajomych.
            Są to oczywiste skutki konstytucyjnej równości religii, a nie jakieś mityczne uprzywilejowanie gmin żydowskich. Aczkolwiek ja nie oddawałbym nic żadnej instytucji religijnej, które tylko knują jak wykołować naród i na nim żerować.

            Obejrzyj sobie dokument z ujawnienia tych przekrętów:
            “W imieniu Kościoła” – film o korupcji w Kościele, dziś na antenie TVN
            W imieniu Kościoła (część I) (http://www.tvn24.pl)
            https://www.tvn24.pl/wideo/z-anteny/w-imieniu-kosciola-czesc-i,500296.html?playlist_id=28063
            W imieniu Kościoła (część II) (http://www.tvn24.pl)
            https://www.tvn24.pl/wideo/z-anteny/w-imieniu-kosciola-czesc-ii,500297.html?playlist_id=28063
            W imieniu Kościoła (część III) (http://www.tvn24.pl)
            https://www.tvn24.pl/wideo/z-anteny/w-imieniu-kosciola-czesc-iii,500299.html?playlist_id=28063

            http://wolnemedia.net/prawo/sa-zarzuty-wobec-rzeczoznawcow-komisji-majatkowej/

            Medal dla Rzeplińskiego – wyguglaj, jak link nie wejdzie:
            “Czy prezes TK zasłużył na kościelny medal? Oto trzy głośne orzeczenia Trybunału na korzyść Kościoła”
            oraz:
            ”Łętowska zauważyła to, czego nie widział TK. Kościół powinien oddać część mienia”
            i to:
            “Komisja Majątkowa przekazała Kościołowi ponad 143 mln zł. ”To za mało”

            http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,17311923,Trzy_powody__dla_ktorych_prezes_TK_faktycznie_zasluzyl.html#Czolka3Img

            Dalsze problemy z roszczeniami Kościoła:
            https://wolnemedia.net/pis-chce-przekazac-zakonnikom-czesc-parku-narodowego/
            https://trybuna.info/opinie/jak-kuba-bogu-tak-kuba-bogu/
            https://wolnemedia.net/fundusz-koscielny-kosztuje-nas-coraz-wiecej/

            Takie są skutki okupacji religijnej tej dżumy.

            SLD na czele z Kwaśniewski teraz żałują tej przychylności wobec Kościoła, który nie zna umiaru i niszczy państwo świeckie. I dobrze im tak, dostali nauczkę, z której teraz powoli zaczynają wyciągać wnioski. Nauczkę dostała też dawna SB, bo zniszczyli materiały operacyjne na nich i zostali z niczym, bez emerytur. Tak się zemścili dawni TW z przymusu. Nie można ufać zdemoralizowanemu klerowi.

          • 4 marca 2020 o 13:52
            Permalink

            Na pewno masz dobre rozeznanie w doborze linkowanych materiałów? 🙂
            BO, JA “tego” nawet nie otworzę.
            Nie znasz podtekstów w związku z ową ustawą.
            Trwaj w błogiej ,lewicowej nirwanie… 🙂

          • 4 marca 2020 o 19:34
            Permalink

            @krzyk58.
            Nie czytając tekstów krytycznych, czy polemicznych, sam się wykluczasz z grona ludzi inteligentnych! 🙂 Ja tam czytam prawicowo-kościelne wypociny jeżeli to konieczne do wyrobienia sobie poglądu, czy zapoznania się z krytyką ze strony wykluczonych intelektualnie, nawet Gazetę Warszawską, mimo, że jest tam tyle mowy nienawiści i różnego badziewia oraz post-prawdy. Jednak mam przynajmniej obraz nędzy intelektualnej tzw. prawicy i kleru. 🙂

          • 4 marca 2020 o 21:33
            Permalink

            … mimo, że jest tam tyle mowy nienawiści i różnego badziewia oraz post-prawdy.
            Przyswoiłeś sobie lewacko- neokomunistyczną nowomowę. ja tam wolę zajrzeć jak przystało na ciemnogrodzianina np. co słychać w “zaścianku”.
            https://zascianekporusza.wordpress.com/

          • 5 marca 2020 o 22:02
            Permalink

            @krzyk58.

            Ten twój zaścianek to już jakaś sekta! 🙂 Uśmiałem się nieźle czytając te bzdety. No bo jak się dowiadujesz, że służba bezpieczeństwa nadal działa i rozkłada kościół katolicki poprzez swoją agenturę, to ja nie wiem, czy się śmiać czy płakać? 🙂
            “Jajakobyły” pewnie się śmieje do rozpuku jak to czyta.:-) Aczkolwiek chyba przestał pisać ten ostatni uczciwy funkcjonariusz minionej służby.

            Poza tym zaścianek to był ostoją spokoju i moralności za czasów PRL-u, a nie obecnie za III RP. Obserwuję dziwne zjawisko, że dawniej, czyli w PRL młodzież wiejska z typowego zaścianka była lepiej z reguły wychowana niż młodzież miejska, mniej zdemoralizowana i nauczona ciężkiej pracy, jak ja, bo na takim zaścianku się właśnie wychowałem. Jako dziecko chodziłem się modlić do pobliskiej figurki w maju, a potem były gry i zabawy w świetlicy wiejskiej. Fajnie było. Wszędzie w statystykach kryminalnych większość przestępstw było dziełem młodzieży miejskiej a nie wiejskiej, gdzie sołtys, ksiądz i nauczyciel mieli autorytet. Miejscowy kiosk ruch dostarczał codziennie świeżej socjalistycznej prasy, którą młodzież nabywała i czytała namiętnie. Jestem wychowany na “Świecie Młodych”, które to pisemko promowało wyższą kulturę i moralność, a nie bzdety i kulturę głupoty jak obecne szmatławce demoralizujące młodzież.

            No ale dzięki wysiłkom JP II i jego Kościoła odzyskaliśmy “wolność” z tego zaścianka i okazuje się, że obecna młodzież wiejska w demoralizacji prześcigła młodzież miejską. Także zaścianka twojego już nie ma, a to co promujesz to niskich lotów pseudoreligijna propaganda jakiejś sekty.

  • 2 marca 2020 o 19:30
    Permalink

    Autor zdaję się pobłądził kompletnie ! Relatywizowanie zwykłych BANDYTÓW z poparciem ( rzekomo ) Dmowskiego i inn. pierdół trwoży i zasmuca .

    1. Dmowski NIGDY nie mówił BREDNI albo – albo – co można przeczytać na Myśli Polskiej DZISIAJ !
    2. Nawet gen. Fieldorf zabity nikczemnie , mówił , że tzw.leśni to PRZESTĘPCY ( patrz tamże “Myśl Polska” )
    Całość mowy PADA to przestępcze zawłaszczenia i przekłamania .

    Co by było bez “komunistów” widać we wpisie gimbusa – onanisty “wielka Polska katolicka ” – KOSZMAR !!!!

    Krzyku , katoliku – przesyłam Ci piękną muzykę w swahili “Ojcze nasz” z Dubaju ( koncert fontann) .
    Zważ , że to Dubaj ! https://www.youtube.com/watch?v=yAD9CnKDI8A
    Baba yetu – to Ojcze nasz

    Precz z GNOJEM polskim !!!

    Odpowiedz
  • 2 marca 2020 o 19:45
    Permalink

    -Typ psycho/socjologiczny typu “wielka Polska katolicka” – pochodzenie – plebejskie . Za II RP 13 w izbie . 6 dzieci zmarło po porodzie . Ostatnio częsty przypadek po działaniu PiS .

    -Lokalizacja
    domyślna – Podlasie ( np. Białystok )
    -Ilość przeczytanych książek – O

    -zasługi dla Polski – inwektywy w sieci i skopanie jednej (1) lesby na marszu 11.11

    -ponadto uważa , że komuchy to dranie , mimo , że dali dziadkowi pierwsze buty i szkołę . Wcześniej był razem z rodziną analfabetą !

    Na propozycje oświecenia i dyskusji odpowiada – “a w ryj chcesz komuchu”
    Osobowość prymitywna . Podejrzenie choroby dwubiegunowej . Zalecane leczenie szpitalne .

    Odpowiedz
  • 2 marca 2020 o 19:56
    Permalink

    Aaaa… jeszcze jedno z oceny lekarskiej :
    – Domniemanie chowu wsobnego . Częste przypadki na Podlasiu i Podkarpaciu .

    Odpowiedz
  • 2 marca 2020 o 20:10
    Permalink

    Dubaj warto zobaczyć . Hotel 4+ tylko 2600 zł za tydzień .
    Warto odetchnąć od polskiego szamba !
    Przypominam – muzułmański kraj i “Ojcze nasz”
    ( w Bolandzie taka otwartość bez szans )

    Odpowiedz
    • 3 marca 2020 o 09:47
      Permalink

      “Warto odetchnąć od polskiego szamba !

      Precz z GNOJEM polskim !!! ”

      PANIE! Do qrvy-nędzy, dość tego, już mamy “Marzec” – jedź/cie pan (sobie) w piz*u
      do “wolnego świata” , nawet a może zwłaszcza, do państwa położonego w Palestynie…
      Dość obrażania..czy JA imiennie obrażam twój świat? Krzyżyk wam na “drogie”…
      A! W kontekście notorycznego (ciągłego) poniżania, Moja Mała Ojczyzna to: https://pl.wikipedia.org/wiki/Podlasie_Po%C5%82udniowe

      Odpowiedz
  • 2 marca 2020 o 22:13
    Permalink

    wymyśliła dddd sfora że nastanie dzień bandziora by sanacja wstała wstała denaturat dała dała

    Odpowiedz
  • 3 marca 2020 o 05:20
    Permalink

    Zapominamy, że te działania “leśnych” oparte były na MARZENIU o wybuchu III wojny światowej.

    Tu tkwi istota ich “bohaterstwa”, w sytuacji gdy wówczas (do 1949 roku) – jedynie USA posiadały broń jądrową.

    Gdyby szaleńcze pomysły o III wojnie, z reaktywowanym Wehrmachtem (pomysł m.in. gen. Pattona) i przy udziale pozostających na Zachodzie PSZ, pod amerykańskim parasolem atomowym – doszły do realizacji – to dziś by nas nie było, a ocaleni “tubylcy” mieszkaliby w ziemiankach na terenach między Wartą a Bugiem, już bez dostępu do Morza i bez Śląska, bez Pomorza i Mazur.

    Takie Nadwiślańskie Mini Macondo, ze stolicą w Częstochowie.

    Odpowiedz
  • 3 marca 2020 o 08:48
    Permalink

    O Polskę walczyli, ale przeciw Polakom. O Polskę walczyli dla siebie, hojnie ich karmiącą kosztem Polaków. Nasłuchałem się się relacji przodków i ich sąsiadów z ich rozbójniczej działalności. Okupacji niemieckiej nie przeżyło żadne z rodziców moich rodziców. Mój Ojciec partyzant AK, po jej rozwiązaniu wstąpił do służby a WP i walczył siłach forsujących Nysę później osiedlił się na ziemiach odzyskanych. Tam nie było polskiej partyzantki, ale w 1946 pojawili się zbrojni bandyci. Został ich paradoksalną ofiarą, bo naiwnym młodzieńczym patriotyzmie, udzielił pomocy rozbójniczej bandzie za co spędził 8 lat w więzieniu. Mama została sierotą w wieku 5 lat, widziała jak Hitlerowcy z pomocą polskich granatowych zabili jej ojca. Sama zdołała uciec. Jej mama już również została zamordowana. Ukrywała się kilka dni, aż wieść dotarła kilka wiosek dalej i jej ciocia posłała męża by odnalazł ją i zabrał na wychowanie. Paradoksalnie jej samej uratowało to życie, bo Niemcy (z pomocą granatowych) w 2 miesiące później przeprowadzili pacyfikację zabijając prawie wszystkich mieszkańców i paląc zabudowania. Wioski płonęły każdej nocy, a wieśniacy nasłuchiwali odgłosu armat ze Wschodu. Szczęśliwie nie zdążyli Niemcy wymordować mieszkańców i spalić wszystkich wsi. Bo w styczniu 1945 przepędziła ich Armia Czerwona. Głodni “sołdaci” domagali się pożywienia. Dostali niewiele, bo i nie mieli mieszkańcy czym się podzielić. Najedli się trochę i ruszyli dalej ścigać wycofujących się Niemców wraz ze współpracującą z nimi Brygadą Świętokrzyską NSZ. Od tego czasu wczorajsi partyzanci zastąpili Niemców. To oni żądali kontrybucji, palili wioski, bili i zabijali tych którym już nic nie można było zabrać. Nasłuchałem się (jeszcze przy lampie naftowej) opowieści o tych okrutnych czasach i do dzisiaj żałuję że nie spisałem ich szczegółów. Nie uświadamiałem sobie jeszcze, że świadkowie przeminą, a nową historię napiszą ci którzy będą mieli władzę. Że prawda w starciu z interesami politycznymi nie będzie miała żadnych szans.

    Odpowiedz
    • 3 marca 2020 o 15:56
      Permalink

      “Od tego czasu wczorajsi partyzanci zastąpili Niemców. To oni żądali kontrybucji, palili wioski, bili i zabijali tych którym już nic nie można było zabrać. ”
      NIESTETY, to prawda “partyzantka” nie tylko komunistyczna hulała na całego, (Koniuchy, Naliboki). Znamy też przypadki
      często stosowanej prowokacji w terenie – przebrany za “akowców”, Urząd Bezpieczeństwa (Publicznego) ‘pukał” nocą do okien , w ten sposób badano usposobienie ludności do nowej i starej, przedwojennej władzy, a rano inna ekipa już w mundurach WP dokonywała “wyaresztowania”, ewentualnie w ‘formie” partyzanckiej puszczali wioskę ‘z kurem”- a’konto zbrojne podziemie niepodległościowe. Tak też bywało, często-gęsto…

      Odpowiedz
    • 3 marca 2020 o 17:33
      Permalink

      @Pozorovatel.

      Ja też żałuję, że nie spisałem tych opowieści. Mój ojciec zmarł zanim się ten kult przeklętych rozpoczął, a pamiętam to co mi opowiadał, jak byłem dzieckiem, jak rozmawialiśmy o historii Polski, którą uwielbiał i mnie tym zaraził. Miałbym teraz do niego wiele pytań, a wtedy jako dziecko byłem tylko biernym słuchaczem.
      Masz rację, że gdyby nie zachodni mocodawcy, może byłoby inaczej, aczkolwiek wątpię, bo potomkowie “jaśnie państwa” nie pogodzili się z utratą swojego niezasłużonego statusu, więc zawsze będą manipulować i występować przeciwko narodowi. Tylko najbardziej światła szlachta zrozumiała konieczność dziejową zmiany paradygmatu społecznego i ci z reguły zachowują się godnie wobec narodu, żyjąc wśród narodu i pracując razem z narodem na rzecz Polski.
      To co robi PiS z polityką histeryczną i kultem przeklętych jest to wielka nikczemność wobec narodu polskiego, który dzięki Polsce Ludowej osiągnął niebywały skok cywilizacyjny niemający w historii precedensu.
      Gdyby naród to zrozumiał, zostaliby pozamiatani w wyborach, ale niestety pamięć międzypokoleniową w większości ten naród utracił. Dlatego mogą bezkarnie fałszować historię.

      Odpowiedz
  • 3 marca 2020 o 13:48
    Permalink

    krzyku – lepiej zobaczyć kawałek świata niż pierdzieć pod zatęchłą polską pierzyną , co robisz z przyjemnością . Ja nie obrażam MĄDRYCH Polaków .
    Ja mam dość wiecznego pier….nia o wyklętych , Leninie , Stalinie , Żdanowie itp. Ty to kochasz . Ja toleruję coraz słabiej . Spróbuj może posiedzieć nad basenem z drinkiem w ręce . Masz wojskową emeryturę , wiec kasa jest !
    Gdybyś pojechał na Daleki Wschód – np. Hongkong , każdy Chińczyk ( uważani są za Żydów Dalekiego Wschodu ) powie ci z dumą jak wzrósł PKB i ile więcej wyprodukowali . Ty brandzlujesz się pierdołami sprzed 100 lat ,
    zapominając , że to podstępna taktyka rządzących !
    Od takich bredni PKB raczej nie wzrośnie . Wręcz przeciwnie – skłóca tzw. naród .

    Odpowiedz
    • 3 marca 2020 o 18:24
      Permalink

      De gustibus – to w kwestii “zatęchłej pierzyny”. Mnie wystarczy…
      “MĄDRYCH Polaków.” Raczej polskojęzycznych… a TO robi różnicę…
      “Ja mam dość wiecznego pier….nia…” Dobrze jest wiedzieć więcej z kilku niezależnych 🙂 źródeł – ponad to co wtłoczono
      do głowy w ramach “wiedzy o społeczeństwie” czy na wykładach
      WUMiLu, ci janczarzy komunizmu za dobrą monetę ( a taką otrzymywali do kiesy) sprzedaliby ojca i matkę a nie tylko tendencyjną “wiedzę”… 🙂

      Dalej już – zgoda, ale czy tak do końca? BO moim marzeniem (też) jest Дальный Восток,
      wraz z Mandżurią, gdzie trochę podróżuję..w internetach. Widzę że skrzywiłeś się, BO taki przaśny bez blichtru i glamuru… “wiadomo – ruski’….
      ” …powie ci z dumą jak wzrósł PKB i ile więcej wyprodukowali.” 🙂 Mało interesuje mnie
      ile kto – stali wyprodukował…
      “Ty brandzlujesz się pierdołami sprzed 100 lat ,
      zapominając , że to podstępna taktyka rządzących ! DOKŁADNIE, rządzącym zależy
      być myślał jak najmniej, a najlepiej – wcale, wszak po to są “drynki i tance z gwiazdamy”
      Szymon Peres o koniecznosci ograniczenia nauki historii (poprawiony)
      https://www.youtube.com/watch?v=gDX2g9_0Z7c
      A bezmózgie liberalno-lewicowe lemingi, nawet z tytułami ‘prefeserskimi” oczywiście
      przyklasną…a, JA chciałbym wiedzieć (ale po co o tym mówić- to niedooobra jest..) ilu ludzi ruskich, acz nie tylko ruskich, zamordował nie tylko osobiście, ale poprzez sieć własnej inicjatywy racjonalizatorskiej np. komunista Нафталий (Аронович) Френкель? “Był autorem zasady „Z więźnia musimy wycisnąć wszystko w ciągu pierwszych trzech miesięcy – potem nic nam po nim”. Czyż nie prawdziwy – komunista? Zapytasz po co grzebię w ruskim ‘proszłom, – mogie” podać
      polskojęzyczne “analogi”, pierwsi spier*li zaraz po śmierci Stalina, a ostatni jeszcze
      w latach 90’, wrzeszcząc giewałt na cały świat o rzekomym polskim antysemityzmie…
      Na tym stwierdzeniu poprzestanę a jak wiesz mógłbym dramat pociągnąć i rozwinąć
      poboczne wątki nie mniej przerażające… więc, ‘popijaj łyski i zagryzaj big macem”, jak przystało na nastojaszczego liberalno-lewicowego jewropejczyka, no i nie zapominaj
      że “Coca-cola – to jest TO”! 🙂

      Odpowiedz
  • 3 marca 2020 o 14:07
    Permalink

    Dwa ostanie wpisy – Inicjatora i Pozorovatela mówią wszystko . Ważny też cytat z Churchilla o polskim , emigracyjnym piekle .
    Tyle tylko , że na skutek polityki PO wcześniej i PiS obecnie ( ze zwiększoną ilością łgarstw ) mamy to co mamy .
    Próbować uczyć można . Czy coś dotrze ? Nie wiem . Na ulicy takie gimbusy typu WPK mogą skopać . Koszmar polski . Niestety .
    Zważcie , że nawet stary wojskowy emeryt/pryk @krzyk , wysłał mnie do Palestyny ! Tu rozgłośny mój rechot !!!

    Odpowiedz
  • 3 marca 2020 o 16:23
    Permalink

    Spojrzałbym na tych “Wyklętych” pod innym kątem.
    Kto im płacił?
    Zaopatrywał?
    Czego rzadał w zamian?
    Gdzie mieściła sie centrala operacyjna, zarządzająca działaniami- na przykład WiN?
    I wszystko staje się jasne…….

    Anglosasi nie maja przyjaciól, ani wrogów.
    TYLKO INTERESY.
    Kończąc jedną, zawsze przygotowywali się do następnej wojny, w której tubylcze mięso armatnie było przydatne.
    Stąd hołubienie hitlerowców, błyskawiczna reanimacja Niemiec i ich wojsk, azyl zapewniony niemieckim przestepcom wojennym i naukowcom.
    Polscy patrioci, czy bandyci, byli wykorzystywani do tych samych celów, co obecni kolaboranci w Afganistanie, Iraku, lub najemnicy i fanatycy z 80 krajów, destabilizujący Syrię czy Libię.

    Jeszcze jedno San Domingo nas czeka?
    W służbie u tych panów?

    Odpowiedz
    • 3 marca 2020 o 17:21
      Permalink

      Taka smutna prawda, której żaden oszołom w Polsce nie jest w stanie pojąć.

      Odpowiedz
  • 4 marca 2020 o 05:30
    Permalink

    Pisane w środę 4.03.2020 r. – o poranku, skoro Redakcja nie opublikowała nowego artykułu.

    Wojna domowa w Polsce z lat 1944-1952 …

    Jej ocena zależy od wielu punktów widzenia, jednak bezrefleksyjny KOMUNIKAT, że to byli BOHATEROWIE (ci Wyklęci), a ZBRODNIARZAMI – ci z MO (raczkującej), WP, itd. – to bardzo wielkie zakłamanie.

    Nocne pukanie do okna wiejskiej chaty.

    Otwierać, szybko …

    Dawaj jeść i pić!

    Szybka rewizja i przegląd obecnych.

    Mundury mają polskie, orzełki na czapkach – przedwojenne.

    Kto to jest?

    Brałeś “chamie” ziemię z reformy?

    Tak, bo kazali – odpowiada gospodarz.

    To pójdziesz z nami.

    Wychodzą.

    A za kilka dni w odległości 2-óch kilometrów sąsiedzi znajdują przykryte gałęziami ciało gospodarza.

    Już nie zaorze pola, a idzie wiosna.

    Tak było i sam się spotkałem ze skutkami takiej nocnej wizyty po ponad 20-tu latach.

    Okazało się, że wśród tych “odwiedzających” był mój daleki wujek, którego zobaczyłem dopiero w roku 1968 – na pogrzebie Babci.

    On cały czas przebywał na Zachodnim Pomorzu, nawet rybaczył trochę.

    W 1968 roku nie pytałem o szczegóły, bo to był pogrzeb.

    Ale wędrując rowerem po sąsiednich zapiaszczonych wioskach, zostałem ugoszczony mlekiem, wyciągniętym w upalne południe ze studni.

    Częstująca była bardzo ładna dziewczyna, więc odwiedziłem ją jeszcze ze dwa razy, wypytywany podczas kolejnych wizyt, z jakiej rodziny pochodzę, itp.

    Za trzecim razem powiedziała mi, żeby już do niej nie przyjeżdżał.

    Dopytywałem, co się stało?

    Odpowiedziała, że zabronił się ze mną spotykać Jej Ojciec.

    Gdy dociekałem przyczyny, po paru miesiącach Moja Mama wytłumaczyła mi, że w tej wiosce prawdopodobnie “złożył” nocną wizytę ten “mój” wujek, w towarzystwie “kolegów”. Nazwała to – no wiesz oni byli “leśnymi” albo “z lasu”.

    I zginął wówczas dziadek tej dziewczyny.

    Zginął, bo wziął ziemię z reformy, jakieś 1,5 hektara.

    Albo miał za mało bimbru, żeby “ugościć” leśnych.

    Nikt nie zna szczegółów.

    A ten “mój wujek” to tak się z tymi “leśnymi” pałętał.

    Szefem tej grupy był młody “paniczyk” z “dworu” – też nędza, bo zaledwie 40 hektarów, ale dla chłopów mających po 2-3 ha – to byli BOGACZE.

    I tak się zakończył mój “romans” z piękną dziewczyną z mazowieckiej wioski spod lasu.

    A wujek?

    Wpadł na pogrzeb Seniorki Rodu i zniknął.

    Zmarł w latach 80-tych i jest gdzieś pochowany w okolicach Wrocławia.

    Z tego co wiem, to nikt z mojej bliższej rodziny nie pojechał na jego pogrzeb.

    Był tylko jego młodszy Brat, co zmarł trzy lata temu – taki obowiązek.

    I tak się te sprawy miały.

    Zależy po której stronie okna, w które nocą pukano – się było.

    W NOCY BYŁY PROBLEMY Z SERWEREM I MUSIELIŚMY RESTARTOWAĆ RANO RĘCZNIE WSZYSTKO. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

    Odpowiedz
    • 4 marca 2020 o 10:07
      Permalink

      DO WEB!!!
      DLATEGO TYLKO PUŚCIŁEŚ TE WSZYSTKIE PRZYDUPASOWE WYPOCINY,COOOOO !!!

      Odpowiedz
  • 4 marca 2020 o 09:12
    Permalink

    Za komentatorem @ Wojciech powtorze, ze celebracja tego sztucznie “wykreowanego” swieta i to z uwagi na wylaczne cele polityczne i klasowe oraz jako teraupeutyczny srodekek leczenia wlasnego kompleksu niszosci i pogardy serwowanej Polsce i Polakom od wiekow a z spotegowana sila po 1945 roku pogardy w obliczu niezliczonych zbrodni i tragedii “lesnych” w stosunku do wspolbliznich, wspolobywateli, w stosunku do panstwa i narodu polskiego napawa mnie nie tylko wstretem i obrzydzeniem ale swoistego rodzaju wsciekloscia, ze zamiast ewentualnie powolac “dzien pamieci i tragedii narodowych” ( jest w Niemczech w polowie listopada: w 2020 przypada to swieto na 15 listopada “VOLKSTRAUERTAG” ), gdyz wszyscy bliscy, zwykli obywatele a w szczegolnosci matki ofiar tak bestialsko zamordowanych i bliscy, a glownie matki tych “lesnych” zyly w nieukojonym zalu i smutku i w poczuciu calkowitego braku zrozumienia na taki ciezki, ciezki los i na podjete decyzje przez swoich synow czy mezow lub braci bycia ” lesnym”….
    Kreacja takiego swieta sluzy tylko jednej i wysublimowanej klasie spolecznei pozostalych obraza i gardzi nimi co dzieli spoleczenstwo w niezwykle perfidny, podstepny sposob..po co to robic …obowiazkiem obywatelskim i ludzkim a i chrzescijanskim bylo by wyrazenie bolu jakiego narod i panstwo polskie musialo podczas wojny i zawieruchy powojennej doswiadczyc, szarpane na wszystkie strony i przesiakniete agentami obcych sluzb specjalnych rozmaitego koloru ze wschodu i z zachodu…
    Moja babcia, ktorej jeden z synow byl podczas wojny w AK i ukrywal sie dlugimi latami przed wlasnymi kolegami, ktorzy “poszli do lasu”…..byla w swoim zalu nieukojona, z b.pozytywnym stosunku do PRL i synem walczacym w AK ….mowila do mnie wiele, wiele razy:”wiesz moja kochana co mnie bolinie ? “Zycie mnie boli, zycie…”
    Przedstawione przez @Jerzyjj, @Mieclaw, @Pozorowatel, @İnicjator i innych, ktorych tu nie wymieniam wywody sa tylko malym ,malutkim fragmentem z wiekszej, czesto niewypowiedzalnej arcytragicznej calosci…..a polskajest ziemia dodo dzis skapana jest krwia i szarganiem uczuciami ofiar poprzez taka zaklamana i wykreowana ekspozycje hisotryczna innych wydarzen obraza godnosc zmarlych i pamiec wszystkich ofiar, tych lez nie da sie ukoic……

    Odpowiedz
  • 4 marca 2020 o 09:19
    Permalink

    @WEB.JOZ.
    Nie moglam sie polaczyc ze strona, nawet obawialam sie, ze polozono na “OP” kwarantane… takie durne napisy mi wyswietlano a ekranie…..wszedzie ten koronavirus, wszedzie, musza nas ekolodzy zdziesiatkowac….

    Odpowiedz
    • 4 marca 2020 o 15:58
      Permalink

      “ekolodzy” Czyli – kto? Ekorekietierzy.
      Odpowiadam:
      (euro)lewacy.
      “Partia Zieloni – polska partia polityczna o programie proekologicznym z naciskiem na prawa człowieka, sprawiedliwość społeczną oraz zrównoważony rozwój.”
      Podałem na przykładzie. Tak (już)mają w całej eurobolszewii… 🤣

      Odpowiedz
    • 5 marca 2020 o 16:49
      Permalink

      Tak jak minie brudny “świąteczny” 22 lipca… BO, “wszystko płynie…” jak powiedział kiedyś, dawno temu, pewien Człowiek. Podziwiam Rosjan, oni od dobrych kilkunastu lat łączą “ogień z wodą”.
      I , TO ma sens – inaczej nie czeka Nas nic pozytywnego, napisałem uprzednio – -zwarjujemy! ( i wykasowałem)

      Odpowiedz
  • 6 marca 2020 o 05:17
    Permalink

    Dodałbym duże analogie pomiędzy celebrowanymi “wyklętymi” a obecnymi “kibolami” z ich zachowaniem stadionowym i poza, w tym tzw. ustawki.

    Tamci nie mieli bejsboli, więc zabijali i zabijany się nie męczył.

    Obecni ich nastepcy, po zastosowaniu kastetu, noża czy bejsbola – pozostawiają rannych i chorych, niekiedy umierających w ciszy.

    Bo śmierć jest zawsze CICHA, CICHUTKA …

    Łączy ich strach, który wzbudzają pośród normalnych i spokojnych ludzi.

    Amen.

    Takie już mamy Nadwiślańskie i Banasiowe Macondo.

    Odpowiedz
    • 6 marca 2020 o 07:55
      Permalink

      No właśnie strach jechać do tego twojego Krakowa, bo tam z nożami i bejsbolami kibole po ulicach hasają w przerwach kiedy się nie modlą i z pochodniami na ciemnej górze nie służą do mszy.:-)
      Co jakiś czas pojawiają się doniesienia medialne o kolejnym wzajemnym szlachtowaniu na ulicach Krakowa! Co jest z tym miastem nie tak? Za mało jodu na południu, a za dużo modlitw, czy co? 🙂

      Odpowiedz
  • 7 marca 2020 o 12:25
    Permalink

    Nie gorsi Kibole są w Warszawie, Białymstoku czy Łodzi.

    Mają orientacją prawicową.

    Ktoś pozwala Im na wybryki.

    Tusk kiedyś nie pozwolił – i już nie jest premierem.

    To są pozostałości POGARDY dla Ludzi.

    Pierwsi byli Faszyści i Bolszewicy, dla których liczyła się IDEA – nie człowiek i jego życie.

    Potem byli m.in. “leśni” oczekujący na III-cią wojnę.

    Obecnie ich TRADYCJE przejęli KIBOLE.

    Dominuje wśród nich pogarda dla INNYCH, obcych – pogarda dla DRUGIEGO CZŁOWIEKA.

    Pogarda dla “gorszego sortu” …

    Skądś to się bierze.

    Odpowiedz
  • 7 marca 2020 o 12:32
    Permalink

    W uzupełnieniu wpisu z godz.12.25

    Czy KORONONAWIRUS został aż tak inteligentnie zaprojektowany, że w swoim ataku będzie rozróżniał osoby LEPSZEGO (prawidłowego) SORTU – od tych GORSZEGO SORTU?

    Odpowiedz
    • 7 marca 2020 o 13:43
      Permalink

      Raczej to niemożliwe, bo genetyka ludzi jest już tak wymieszana, że elity próbując stworzyć coś takiego, aby opanować świat dla siebie ukręciłby powróz także na swoją szyję. TEN LEPSZY SORT TO TYLKO FANTAZMATY SOCJOPATÓW I PSYCHOPATÓW.

      A co do Kiboli – zgadzam się. Większość z nich jest tak zmanipulowana, że czci tych co byli przekleństwem ich przodków. Mają ochronę jedynie słusznej religii i robią za PI.
      Dobry artykuł w temacie tych pseudo-narodowych środowisk napisał Tomasz Jankowski, cyt. sedno problemu:
      “Śmiem jednak twierdzić, że krzyczący „Bury – nasz bohater” dziarscy chłopcy i dziewczęta w Hajnówce to raczej ofiary tzw. polityki historycznej tego i wcześniejszych rządów. Polityki, której kołem zamachowym był i jest antykomunizm. To powoduje, że rozgrzeszamy ludzi i ich czyny, jeśli tylko da się udowodnić, że były motywowane chęcią „walki z komunizmem”.
      Już przemiany Października’56 rehabilitowały niesłusznie skazywanych na śmierć polskich bohaterów, a Armia Krajowa była przedstawiana jako sojuszniczka w walce z faszyzmem, potępiano jedynie jej kierownictwo i wcale nie bez podstaw. Po 1989 roku III RP sama ogłosiła się polityczną kontynuatorką AK, ale proces rewizji historii na tym się nie zakończył. Część prawicy narodowej poczęła walczyć o pamięć żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych i to nawet tej części, która poszła na kolaborację z hitlerowcami.
      Puszkę Pandory na poziomie państwowym otworzył zaś prezydent Lech Kaczyński oddający cześć Józefowi Kurasiowi (ps. „Ogień”) zbuntowanemu ubekowi, mordercy ludności cywilnej. Przykład idzie z góry, więc w końcu znalazło się miejsce i dla takich bandytów jak „Łupaszko” czy wspomnianego „Burego”.”
      https://pl.sputniknews.com/pisza-dla-nas/2020022611993034-maszerujacy-w-hajnowce-sa-ofiarami-polskiej-polityki-historycznej-sputnik/

      Odpowiedz
      • 7 marca 2020 o 17:19
        Permalink

        “Raczej to niemożliwe, bo genetyka ludzi jest już tak wymieszana, że elity próbując stworzyć coś takiego, aby opanować świat dla siebie ukręciłby powróz także na swoją szyję. TEN LEPSZY SORT TO TYLKO FANTAZMATY SOCJOPATÓW I PSYCHOPATÓW.”
        ?
        Utracone Dziedzictwo – Rozpacz matki nad losem córki. Aleksander Jabłonowski.
        https://www.youtube.com/watch?v=T2gaR8axDYQ&t=7s

        A GORSZY SORT? Dominował politycznie mentalnie i “społecznie” “cały” PRL, a jego latorośla zapuściły mooocno korzenie w III RP i nie dają za wygraną – teraz czują się odtrąceni, skierowani przez niewdzięcznych Tubylców na stację o wdzięcznym brzmieniu “Zapomnienie”, a zawsze narzucali Nam co i jak mamy myśleć. Co jest słuszne i postępowe a co wsteczne, ciemnogrodzkie … tak to działo się od 44′ jaśniejsze wyjątki to “Chamy”, “Partyzanci- Moczarowcy”, ZP “Grunwald” – cała reszta to tylko postępowi jewropejczycy, nienawidzący tak naprawdę od zawsze Polski i Polaków….

        Odpowiedz
        • 7 marca 2020 o 23:58
          Permalink

          @krzyk58.
          No takie są skutki, gdy “Chamy” i ta reszta zamiast myśleć, to po cichu się modlili. Nie potrafili sobie poradzić z okupacyjną religią, więc przegrali, a z nimi przegrał cały naród.

          Odpowiedz
  • 8 marca 2020 o 08:55
    Permalink

    Podobno cześć populacji w Europie, to potomkowie Neandertalczyków.

    Oni migrowali, ale ośrodek podobno jest w okolicach miejscowości Królowy Most, na Podlasiu.

    Ich potomkowie przeszli do Warszawy, Łodzi i nawet Krakowa – tak wykazują badania – to są teraz tzw. “słoiki”.

    I to ONI zasilają szeregi KIBOLI i NARODOWCÓW w Nadwiślańskim i Banasiowym Macondo.

    I ci potomkowie Neandertalczyków w Macondo, są RDZENNI, reszta (homo erectus) – przywędrowała kiedyś z Afryki.

    Dlatego są tacy NIEZŁOMNI.

    Amen.

    P.S.

    Oczywiście, koronawirus potomków Neandertalczyków się nie ima.

    Inny genom.

    Bo to jest LEPSZY SORT.

    A kto w to nie uwierzy, to mu bejsbol kibola wybije z głowy te MULTIKULTI, LGBT i gender oraz ekoterroryzm …

    Odpowiedz
    • 8 marca 2020 o 13:31
      Permalink

      Oni migrowali, ale ośrodek podobno jest w okolicach miejscowości Królowy Most, na Podlasiu.”
      Tam gdzie mieszkam każda miejscowość (większa bądź mniejsza) ma w nazwie drugi człon – Podlaski bądź -Podlaska. Dlatego też lewacy, pederaści nowi (euro) komuniści,
      i złodzieje na Podlasiu mają przej*ne, podobnie jak nie przymierzając w Moskwie,
      Kijowie czy Tblisi. “Tut’ nie ggg”… sięgają od zawsze wpływy i wartości Wschodnie…

      A niżej pisze co zauważa, Ślązak ‘podobnież” autochton z dziada ,pradziada – ‘znaczit i tam” trafiają się normalni ludzie.

      https://monitorpostepu.pl/reakcja-lewakow-na-zbezczeszczona-flage-polski/

      Odpowiedz
      • 8 marca 2020 o 16:07
        Permalink

        @krzyk58.
        No że też takiego khhhhhhhna jeszcze ziemia ojczysta nosi? Musi jakieś obce geny w sobie mieć na bank.
        On szkodzi sprawie LGBT, podobnie jak Ordo Iuris szkodzi wierze chrześcijańskiej.

        Odpowiedz
        • 8 marca 2020 o 19:43
          Permalink

          Un ci jest nastojaszczij lewicowy europejczyk, na pewno czyta ‘Politykę”, trzyma
          “słuszną aktualne linię” opozycji wobec narastającego rzekomo faszyzmu, na pewno czytałby też – https://pl.wikipedia.org/wiki/Po_prostu_(czasopismo). Ciągłość genów w trzecim pokoleniu zachowana( ciągle żywa). To z nimi prześmiewcami walczył na pióra m.in. – https://pl.wikipedia.org/wiki/Zbigniew_Za%C5%82uski Ale, kto dziś pamięta?
          Ps. Darowałbyś sobie pierwszy człon ostatniego zdania… 🙂
          Jesteś “ze sprawą L….” znaczit, jesteś wspólnikiem duchowym “takiego khhhhhhhna
          Inaczej być nie może…
          Albo, albo… 🙂

          Odpowiedz
          • 8 marca 2020 o 23:56
            Permalink

            @krzyk58.

            Różne są rodzaje tolerancji, co nie oznacza jeszcze akceptacji polityki LGBT. A Załuskiego czytałem i mam jego książki.

          • 9 marca 2020 o 08:19
            Permalink

            Nie rozwadniaj. Niech wasze słowa będą tak=tak! Nie=nie! Poszukaj w “goglach” etymologii, znaczenia i zastosowania słowa ‘tolerancja”. 🙂

          • 9 marca 2020 o 23:19
            Permalink

            @krzyk58.

            “Niech wasze słowa będą tak=tak! Nie=nie!” – chyba bardziej nikt nie przeczy tym słowom, niż ty sam na tym forum z totalnym brakiem konsekwencji i porąbaniem ideologicznym.
            A co do tych słów, to jest wielka ściema, bo sama Biblia jest tak pełna sprzeczności i nielogiczności, że to się kupy nijak nie trzyma. Ot kolejny biblijny frazes bez pokrycia w treści samej świętej rzekomo księgi. Tylko wykluczeni intelektualnie i nie studiujący nauk biblijnych mogą się tym ekscytować i mieć za azymut postępowania.

            Chyba nie chcesz, abym ci tu zacytował takie sprzeczności z Biblii, bo będziesz kolejny raz narzekał? Ale polecam ci dobrą książkę w temacie: Zenon Kosidowski, “Opowieści ewangelistów”.

  • 8 marca 2020 o 17:09
    Permalink

    Szczegóły o pochodzeniu tubylców Nadwiślańskiego i Banasiowego Macondo.

    “Powstaliśmy w efekcie mezaliansu, którego dopuścili się nasi przodkowie z gatunku Homo Sapiens i Homo neanderthalensis (do tych swingerskich zabaw dołączyli także denisowianie).”

    Źródło: “Polityka” nr 10 (3251), 4.03-10.03.2020, str. 70.

    No i wszystko jasne.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.