Należy rozważyć zwiększenie sankcji wobec Rosji?

graf. red.Pani Beata Szydło miała powiedzieć po zakończeniu ostatniego spotkania w Brukseli, że należy rozważyć zwiększenie sankcji wobec Rosji. Unia Europejska zdecydowała się przedłużyć niesprawiedliwe, bezprawne i łamiące międzynarodowe porozumienia handlowe sankcje na Federację Rosyjską. To triumf zachodniej hipokryzji, kłamstwa i łgarstwa, samoponiżenie się państw europejskich, które grzeją się rosyjskim gazem, napędzają się rosyjską ropą i chętnie upchnęłyby na rosyjskim rynku wszystkie swoje dobra luksusowe.

Chyba głównym motywatorem sankcji, które nie osiągnęły żadnego z założonych celów, w niczym nie poprawiły sytuacji nowych oligarchicznych władz na Ukrainie, jest strach państw europejskich przed utratą twarzy. Liderzy krajów unijnych są niezdolni, do przyznania oczywistej prawdy, że po pierwsze popełniono wielki błąd, a po drugie i to jest najciekawsze – postawiono na złego konia. Wspieranie władz Ukrainy, które pozwalają na afirmację kryptofaszyzmu to policzek dla pamięci ofiar zbrodni ludobójstwa, które były wykonane rękami ukraińskich pomocników Hitlera. Do tego dochodzi sprawa już tak oczywista, że wszystko co siewcy kłamstwa mogą zrobić to milczeć, Donbas ma dokładnie takie samo prawo do interpretacji prawa konstytucyjnego na Ukrainie, co Kijów i Lwów. Mówimy o kraju, w którym do końca nie wiadomo, która wersja Konstytucji obowiązuje. Jak w tych realiach można jednostronnie angażować się w tej okrutnej i bezdusznej wojnie domowej? Nie da się zaprzeczyć oczywistości, że w tych procesach chodziło tylko o jedno – o dobranie się do Rosji, jednak ta polityka nie udała się w pełni, dosłownie zawiodła w całości. Przy czym jak wiadomo i czego dowodzi Nordstream i Norrdstream 2 oraz przyszły Southstream – sankcje ze strony głównych interesów europejsko-rosyjskich to fikcja. Tracą tylko niektórzy, natomiast główny rdzeń interesów polegających na kupowaniu energii w Rosji jest niezakłócony.

Chcemy na serio nałożyć sankcję na Rosję? To przecież zaproponowali Amerykanie – sankcje wobec przedsiębiorstw inwestujących w Nordstream 2 i współpracujących z rosyjskim sektorem nafty i gazu. Dlaczego czołowi politycy europejscy się tak bardzo zbulwersowali? Może pójdźmy nieco dalej w realnym świecie – chcemy rzucić Rosję na kolana? Rosjanie mają jeść brukiew i korę z drzew jak podczas oblężenia Leningradu? O to chodzi, takie są cele? Jeżeli tak i starczy na to Europie odwagi, to proszę nałóżmy realne sankcje. Po prostu wstrzymajmy wszelką wymianę z Rosją, w tym turystyczną, wydalmy dyplomatów, zerwijmy wszystkie relacje. Przecież taki jest cel sankcji – zero współpracy! Oczywiście to oznacza, że rosyjski gaz i rosyjska ropa, przestaną być kupowane przez Europę. Czy damy sobie radę? Na pewno, to tylko kwestia ceny, po jakiej kupowalibyśmy ropę i gaz od Arabów, Afrykańczyków, Norwegów i Amerykanów. Jakieś trzy do pięciu lat totalnego kryzysu, spadku PKB Unii Europejskiej o jakieś 30% i śmiało możemy się odciąć od Rosji. Najlepiej jeszcze wybudować ogrodzenie – mur jak Litwa, czy Estonia. Czy o to chodzi? Naprawdę takie są cele?

Mówimy o sytuacji w której jest propozycja zwiększenia sankcji. Dlaczego mają za nie płacić polscy rolnicy, czy włoscy producenci popularnego sera? Niech zapłacą Niemcy i Francuzi, którzy mają w Rosji (i budują kolejne) wielkie inwestycje w przemyśle motoryzacyjnym. Już kiedyś o tym pisaliśmy – polskie jabłka zgniją, ale skrzynia biegów do niemieckiego samochodu, jak poleży w magazynie nawet pięć lat, to też będzie dobrą i nową częścią. Zachód w sposób bardzo wybiórczy podchodzi do sankcji, w istocie mają one charakter pozorny i nie mają większego znaczenia dla gospodarek Unii i Rosji w długim okresie czasu. Nawet jako stymulator w szczególnie ważnym dla Rosji sektorze gospodarki żywnościowej, okazały się pożyteczne. Krajowa produkcja żywności w Rosji stale rośnie, kraj eksportuje jakieś niewyobrażalne ilości zboża i pasz! O to chodziło w sankcjach? To się udało! Rosja staje się samowystarczalna żywnościowo. To prawdziwy i wymierny skutek unijnych (i amerykańskich) sankcji. Chociaż trzeba pamiętać, że Amerykanie w całym okresie sankcyjnym latają na rosyjskich silnikach w kosmos.

Jeżeli ktoś na poważnie myśli, że należy rozważyć zwiększenie sankcji wobec Rosji, ze względu na sytuację na Ukrainie, niech najpierw się zastanowi jak to jest możliwe, że Prezydent Ukrainy i prawie wszyscy oligarchowie mają majątki (i to olbrzymie) w Rosji. Nie ma po co wchodzić w szczegóły, ale najbardziej na sankcjach straciła produkcja rolna Unii Europejskiej. Chcemy pogłębić kryzys – nałóżmy więcej sankcji. Europejska polityka po prostu jest przeciwskuteczna…

20 komentarzy do “Należy rozważyć zwiększenie sankcji wobec Rosji?

  • 24 czerwca 2017 o 06:09
    Permalink

    Zapomnieli że kij ma dwa końce, szczyt hipokryzji i głupoty. Rosja sobie poradzi, a my idąc na sznurku E.U i USA?Mało tego,w opinii Rosjan staliśmy się państwem buforowym a polityka wschodnia doprowadzi nas na manowce historii! Obudź się Polsko,zrzuć kajdany głupoty i kłamstwa!Amen!

    Odpowiedz
  • 24 czerwca 2017 o 07:16
    Permalink

    Kij ma dwa końce, te sankcje to nic innego jak sposób na osłabienie Europy i wyłuskanie krajów które nie są zdolne do wpasowania się do wspólnoty. Dodam wspólnoty z Rosją, bo chodzi o to że Zachód z nią współpracuje bardziej niż z biednymi półkoloniami międzymorza

    Odpowiedz
  • 24 czerwca 2017 o 07:34
    Permalink

    Pani Szydło swoją retoryką nienawiści już nie może pogorszyć naszej sytuaji. Praktycznie nie mamy relacji międzypaństwowych.

    Odpowiedz
  • 24 czerwca 2017 o 07:45
    Permalink

    Najwazniejsze jest blokowanie Rosji dostepu do zachodnich technologii militarnych. Gaz Europa może sobie kupować Rosjanie mogą sobie rozwijac rolnictwo. Ale współpraca przemyslów zbrojeniowych powinna byc zabroniona przez co najmniej dekadę aby państwa wschodniej flanki NATO miały czas do zniwelowania rosyjskiej przewagi ilosciowej poprzez wyposażenie swoich sił zbrojnych w sprzet znacznie lepszej jakosci.

    Odpowiedz
    • 24 czerwca 2017 o 10:48
      Permalink

      bob ,żeby choć trochę zdobyć zaufanie ,odpowiedz na pytanie które zadał ci wczoraj Miecław!Bo tak jak mówią na Śląsku fanzolisz o agresywnej Rosji,mądrej Polsce.Ja się śmieję ale wkrótce może to być śmiech przez łzy nad naszym rusofobicznym losem!

      Odpowiedz
    • 24 czerwca 2017 o 18:17
      Permalink

      @bob. Twoja wiara w potęgę intelektualną zachodu, byłaby uzasadniona jeszcze 30 lat temu. Obecnie szanse są co najmniej wyrównane, bo Rosja gra już na zasadach rynkowych, więc naukowcy nie muszą mieć już interesu, aby zdradzać i wyjeżdżać na zachód. Dla najlepszych może popłynąć taka kasa i profity, że nawet nie pomyślą o zachodzie, a jeżeli dodasz do tego patriotyzm rosyjski, to mogą faktycznie wiele osiągnąć i bez technologii zachodnich. Zachód nie jest w niczym lepszy intelektualnie i w większości opiera się na bezwzględnym drenażu intelektów z różnych krajów pozyskując ich pieniędzmi a rodzime narody pozbawiając twórczej inteligencji. Po zimniej wojnie zachód myślał, że Rosja jest pokonana, przyznam że ja też tak myślałem jeszcze w 2000 roku. Potem obserwując politykę i gospodarkę zacząłem dostrzegać, że Rosja nie przegrała faktycznie, tylko zrobiła przesirodkowanie sił i środków na zasady rynkowe, aby ochronić swoją suwerenność. Stąd sam nie mogłem uwierzyć, w jaki sposób Putina wysunęli na czoło i zaczęto wszystko odkręcać. Szkoda, że my Polacy mieliśmy jednak za słabe służby, żeby uratować kraj przed zniszczeniem przemysłu i dominacją zachodu. Rosjanie nas sobie odpuścili, więc zostaliśmy sami ze swoją niby wolnością. Ktoś nas po prostu sprzedał. Inteligentni wiedzą, jakie instytucje są za to odpowiedzialne i dlaczego Polacy się tylko modlą zamiast myśleć. Bob gdybyś był dobrym analitykiem, to dostrzegłbyś to, ale ty jesteś propagandystą i jak mi się wydaje proniemieckim, tak mi wychodzi z twoich wpisów. Zacznij myśleć po Polsku i w Polskim interesie.

      Odpowiedz
      • 25 czerwca 2017 o 06:44
        Permalink

        Rosja ma szansę nie ulec Zachodowi tylko wtedy gdy stanie sie prowincja Chin. W przeciwnym razie bedzie nawet nie Polską ale czyms w rodzaju wielkiej Bulgarii w strukturach zachodnich. Ale to i tak bylaby jakaś szansa dla spoleczestwa rosyjskiego na przyszłość.

        Odpowiedz
    • 24 czerwca 2017 o 19:20
      Permalink

      To prawda. Gdyby byli zmuszeni do korzystania z zachodnich technologii militarnych można by ich kontrolować. A tak kiedy pracują na własnych technologiach to są poza kontrolą i juz dzieki temu mają przewagę nie dająca się nawet skutecznie oszacowac.

      Odpowiedz
    • 26 czerwca 2017 o 01:34
      Permalink

      ZRÓB SOBIE TOMOGRAFIĘ KOMPUTEROWĄ SZARYCH KOMÓREK…

      Odpowiedz
  • 24 czerwca 2017 o 08:03
    Permalink

    Słuszny i logiczny wywód.

    Według mnie Amerykanom chodzi o przeorientowanie zaopatrzenia w energię naszej części Europy, bo Niemiec nie ruszą – to są przecież “prywatne interesy” jak mówiła Pani Merkel.

    Przykładem tego jest wpłynięcie do Gazoportu gazowca z surowcem z USA. Tam są duże nadwyżki gazu łupkowego, zainwestowano miliardy i biznes musi się opłacić.

    Polska propaganda nastawiła nas na to, że to miał być gaz z Kataru, ale tam akurat stwierdzono finansowanie terroryzmu …

    Tak się kreci świat.

    Jak nie wiadomo o co chodzi – to chodzi o pieniądze.

    Dlatego przewiduję zakończenie sankcji po półroczu ich obowiązywania.

    Biznesy się muszą policzyć, musi się znaleźć miejsce dla wymiany z Rosją: technologie i towary wysoko przetworzone – za ropę i gaz z Rosji.

    Chodzi tylko o pretekst, jakieś gesty i ustępstwa na wschodzie Ukrainy, żeby zmniejszać “formalne” sankcje.

    Przecież to co jest naprawdę w Rosji potrzebne idzie przez Białoruś …

    Ropa i gaz z Rosji płyną bez przeszkód.

    Dlaczego nikt nie podaje wartości wolumenu tej wymiany handlowej i wartości tych “jabłek oraz pietruszki”, które gniją w Polsce w wyniku sankcji?

    Nie podają tego, bo ewidentna hipokryzja aż kłuła by w oczy.

    Takie Europejskie Macondo.

    Do tego Wielki Kowboj wprowadza swoje sankcje na przedsiębiorstwa europejskie zaangażowane w eksport do Rosji.

    To tylko po to, żeby mogły tam wejść korporacje zarejestrowane na Kajmanach lub Wyspach Marshalla …

    Nie dajmy się ogłupić naszym politykom, którzy nie potrafią obronić swego KRAJOWEGO stanowiska w sprawie relokacji – w Brukseli.

    To co pokazała wczoraj TVP – to konferencja prasowa Premier Beaty Szydło (PBS) i jej samoocena spotkania z Prezydentem Macronem, którego “pokonała” – pozostawiając POLE DO DALSZEJ DYSKUSJI …

    Żal d.pę ściska jakie to marne i właściwe na poziom Gminy, nie Europy.

    Dlatego rację ma Autor, liczą się realia.

    Jest lekki wzrost gospodarczy w Polsce, trochę “podkręcony” na statystykach oraz w Niemczech – które mając swój bardzo niezależny system FINANSOWY i rozwijają się logicznie mimo miliona uchodźców.

    Nie dajmy się ogłupiać.

    Odpowiedz
    • 24 czerwca 2017 o 17:54
      Permalink

      Analize @Incjator podzielam w calej rozciaglosci……..brakuje wrecz slow na okreslenie w co to wpakowala sie Polska i ze polskich strat z uwagi na sankcje nikt nie rekompensuje, mimo ze inni czerpia jeszcze wyzsze profity, gdyz towary przy nalozonych sankcjach wwozone sa przez geste sieci reimportu i kazdy udzialowiec transakcji sciaga swoj profit….
      Co do ilosci uchodzcow w Niemczech to ok.1 mln, ale nikt nie wie dokladnie ilu ich jest, bo pol roku cesarzowa “otwarla” kompletnie granice , cos o ok.3 mln, kupuja zu srodki spozywcze, ubrania, leki, bilety na komunikacje, telekomunikacje itd. stad i koniuktura ….jednoczesnie UNICEF upomina, ze niemieckie dzieci i to przynamniej ok.2 -3 mln jest niedozywionych i zyje w nedzy bez perspektyw, 6 mln doroslych tez jest w tej sytuacji i nie ma tyle pustych butelek, by zapewnic tym ludziom byt… !!!!

      Odpowiedz
    • 24 czerwca 2017 o 17:54
      Permalink

      Analize @Incjator podzielam w calej rozciaglosci……..brakuje wrecz slow na okreslenie w co to wpakowala sie Polska i ze polskich strat z uwagi na sankcje nikt nie rekompensuje, mimo ze inni czerpia jeszcze wyzsze profity, gdyz towary przy nalozonych sankcjach wwozone sa przez geste sieci reimportu i kazdy udzialowiec transakcji sciaga swoj profit….
      Co do ilosci uchodzcow w Niemczech to ok.1 mln, ale nikt nie wie dokladnie ilu ich jest, bo pol roku cesarzowa “otwarla” kompletnie granice , cos o ok.3 mln, kupuja zu srodki spozywcze, ubrania, leki, bilety na komunikacje, telekomunikacje itd. stad i koniuktura ….jednoczesnie UNICEF upomina, ze niemieckie dzieci i to przynamniej ok.2 -3 mln jest niedozywionych i zyje w nedzy bez perspektyw, 6 mln doroslych tez jest w tej sytuacji i nie ma tyle pustych butelek, by zapewnic tym ludziom byt… !!!!

      Odpowiedz
  • 24 czerwca 2017 o 09:32
    Permalink

    Wczoraj zaczęto kłaść rurę gazową z Rosji do Turcji. Warto spojrzeć na mapę jak rury gazowe na północy i południu zaciskają pętlę na szyjach satelitów Polski i bratniej Ukrainy.

    Odpowiedz
  • 24 czerwca 2017 o 19:15
    Permalink

    Marzy się PiS’owi trójmorze. Już nie wiem co to za debilizm historyczny. Nawet nie zdają sobie z tego sprawy, że Polska Jagiellońska stała się potęgą europejską dzięki Wielkiemu Księstwu Litewskiemu, z którym “zdychająca” wówczas Polska się sprzymierzyła. Polska szlachta natomiast przehulała tą wielkość i doprowadziła owe mocarstwo do upadku. Zbieg sprzyjających okoliczności pozwolił Polsce zaistnieć ponownie. Jednak historia niczego nas nie nauczyła. Wszczynamy ponownie awantury, które skończą się tak jak już to 2 x przerabialiśmy w przeszłości. Chore sny o potędze. Co poniektóre państwa europejskie już powoli zaczynają robić z nami porządek, bo delikatne przypominanie Polakom ich własnej historii nie daje rezultatów. Obudzimy się wkrótce w nowej rzeczywistości, Ciekaw jestem ogo rządzący oskarżą o kolejną klęskę?

    Odpowiedz
    • 24 czerwca 2017 o 21:06
      Permalink

      “Jaśnie państwo” i kk ze swoimi interesami na wschodzie nie pozwoli narodom żyć sobie i rozwijać się spokojnie, jak to było w ramach ZSRR, czy w ramach RWPG, gdzie naród ukraiński i Polski, mógł się normalnie rozwijać. No właśnie, ja też jestem ciekaw, kto będzie tym kozłem ofiarnym? Szczepionka antykomunistyczna przestaje powoli działać, bo ludzie zaczynają jednak kojarzyć, że PRL to nie komunizm, no i wiele mu zawdzięczają, więc pewnie cykliści:-) Póki co jest retoryka rusofobii, która utrzymuje pewien potencjał zidiocenia, ale też prawactwo, które doprowadziło Polskę do obecnego stanu razem z kk i zachodem nadaje retoryką antylewicową, bowiem miota się wobec skali zniszczenia dorobku poprzednich pokoleń i nie wie jak wytłumaczyć młodzieży brak perspektyw i neokolonializm, który im zgotowali za judaszowe srebrniki. A powoli będą czuć oddech młodych i gniewnych na plecach. Siły ONR nie są aż tak duże, żeby zrównoważyć to co nadchodzi. A nadchodzi gniew ludu. Widzę jak w różnych napiętych sytuacjach społecznych reagowali ludzie jeszcze na początku lat 90-tych, a jak reagują obecnie. Pacyfikacja przez oddziały prewencji to jest tylko doraźna interwencja, szara strefa kultury przemocy i niemocy społecznej się rozwija na dobre. Anomia społeczna się pogłębia i latynizacja jest w toku. Nie dziwmy się więc, że będą objawienia, cuda no i egzorcyzmy oraz modlitwy za konającą ojczyznę. To ostatnie stadium zniewolenia. Czy się z tego wydostaniemy? Oby nadeszło oświecenie jak najszybciej, inaczej widzę ciemność, ciemność widzę …..

      Odpowiedz
      • 25 czerwca 2017 o 05:47
        Permalink

        @Miecławie wybacz mi mój wpis. Zgadzam się z Twoją argumentacją w całej rozciągłości. Ja swój tekst popełniłem z bezsilnej rozpaczy, po informacjach, które do mnie dotarły, że młodzi, prężni i doskonali fachowcy z mojego zakładu, który przez ponad 30 lat współtworzyłem i z którego odszedłem na emeryturę, odchodzą udając się na emigrację. Jedni decyduję się, płacząc z lęku, na wyjazd do Anglii, dokąd ich zwerbowano (podkreślam zwerbowano). Drudzy już pracują w pobliskim Frankfurcie n/Odrą, gdzie od razu wyrobili sobie dobrą markę. Ci pracujący we Frankfurcie dojeżdżają do pracy. Zatrudnił ich “moloch” wraz z wieloma wybitnymi specjalistami pokrewnych branż z całej Polski.
        Pozostali Polacy tam zatrudnieni przeprowadzili się do miejscowości nadgranicznych i również do pracy dojeżdżają, mieszkając nadal w Polsce. Już nie wspomnę, że spora ilość naprawdę wybitnych specjalistów z mojej branży, zamieszkała w Słubicach na stałe, od lat pracuje w owym Frankfurcie. Co poniektórzy z nich porobili tam doktoraty. Jak piszesz, Ojczyzna nie potrafiła im zapewnić godziwej pracy i płacy, jak również mieszkania. Odnośnie mieszkania, to w ostatnim szmatławcu byłego rzecznika w rządzie PRL jest bardzo ciekawy artykuł nt. mieszkanie+. Warto przeczytać. Nawet sam nie doszedłem do tego, jaka to ściema. Ci młodzi, o których teraz piszę, już to przejrzeli. Od 1990 roku jako naród wykrwawiamy się. Oddajemy najlepszą krew innym nacjom.
        Jak może istnieć Państwo pozbywając się ludzi cennych i z potencjałem. Na osłodę tylko nadmienię, że części szumowin również się pozbywamy, ale one są kolejnymi pełnymi samolotami deportowani do Polski i tu już pozostaną. Ze wstydem tylko nadmienię, że “eksportujemy” również specjalistów od przestępczości zorganizowanej. O tym również cicho.
        Pozdrawiam.

        Odpowiedz
  • 25 czerwca 2017 o 06:34
    Permalink

    CD: tutaj na blogu są komentatorzy z rozkoszą emocjonujący się upadkiem nauki, techniki i nowych technologii w Rosji. Nie jestem specjalistą w żadnej z dziedzin inżynieryjnych. Bazuję więc na opinii czerpanej z wiarygodnych źródeł, o których w naszym obiegu informacyjnym również cicho. Ktoś już tu nadmienił, że nadal na orbitę okołoziemską amerykańskie satelity wynoszą rosyjskie rakiety. Próba z podobną rakietą amerykańską zakończyła się spektakularną katastrofą. Wiem tylko o dwóch pewnych rzeczach. Rosja przoduje w technikach zbrojeń podwodnych i finezyjnej konwencjonalnej artylerii polowej. Dość nadmienić, że gdy owa artyleria została użyta w konflikcie w Donbasie, to specjalnie ściągnięci zostali tam przez Ukraińców wojskowi i inżynierowie amerykańscy, aby popodziwiali sobie skutki jej użycia. Więcej szczegółów nie znam. Rosja bardzo dba o swoich naukowców. Starannie wyławia i szkoli utalentowaną w każdej dziedzinie młodzież. Nie słychać o drenażu mózgów. Będąc w Rosji od Rosjanki słyszałem, że jest w Petersburgu ulica, na której jako soliści grywają wykładowcy tamtejszego konserwatorium. Jednak nie słychać, by na stałe wyjeżdżali oni z Rosji. Putin jest symbolem najskuteczniejszego polityka początku XXI wieku. Jego adwersarze twierdzą, że bez osobowości (Borys Akunin: “Wszyscy ludzie Kremla”). Jeśli tak nawet jest, to na niego pracuje zespół ludzi genialnych oddanych swojej Ojczyźnie. Dyplomację i wywiad nadal mają bodajże najlepszą w świecie. Żadnych spektakularnych czystek i publicznej zdrady tajemnic państwowych firmowanych przez ludzi na poziomie ministerialnym. Rozpasani oligarchowie pozostali, ale bardzo starannie przycięto im pazurki i jedynie intelektem służą krajowi, bez dawnej zdolności oraz możliwości rozdrapywania kraju. Oni również muszą być, bo Rosja także zmieniła system gospodarczy, ale jakoś nie słyszałem i nie doświadczałem tam zdarzeń opisywanych przez innego komentatora wspominającego swój niedawny pobyt na Ukrainie.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • 25 czerwca 2017 o 07:41
    Permalink

    Errata: pomyliłem się! Autorem książki “Wszyscy ludzie Kremla” jest Michaił Zygar, a nie jak podałem w poprzednim tekście Borys Akunin. Za pomyłkę wszystkich i autora również bardzo przepraszam.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.