Nadzieja

Wiedzieliśmy o tym, chyba wszyscy wiedzieli
bezustne pokraki
i już nie było tak ciepło
Nadzieja
umarła w ciszy
pochowali ją w płytkim grobie
wcześniej pracownicy Hadesu
Zaróżowili jej policzki
Mimo iż umarła pięknie
Grabarz gwizdał zasypując dół
jakby zdechła
Spojrzał tylko
gdy zmarznięta ziemia
Odtajała
zastygł na chwile
Wziął łyka z butelki i
Odtajał
NIESTARA była więc mówią że młodo umarła

5 myśli na temat “Nadzieja

  • 21 marca 2017 o 05:17
    Permalink

    Zdjęcie piękne! Wiersz wzniosły, strzelisty!

    Odpowiedz
  • 21 marca 2017 o 09:28
    Permalink

    Dużo smutku. Na szczęście nadzieja potrafi też zmartwychwstać. Niekiedy tylko trzeba jej dać na to czas 🙂

    Odpowiedz
  • 21 marca 2017 o 10:07
    Permalink

    Smutny, ale zawsze temat śmierci przywołuje myśli o nieuniknionym końcu i kruchości życia

    Odpowiedz
  • 21 marca 2017 o 21:15
    Permalink

    Kolorowy dekret Bieruta źródłem grabieży Warszawy. NIESTETY NIE WSPIERAMY LINKOWANIA DO TEGO ŹRÓDŁA. WEB. JÓZ.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.