Paradygmat rozwoju

Musimy pogodzić się ze wzrostem potęgi i znaczenia Rosji

 Wraz z odpuszczaniem Europy przez USA oraz generalnym zmniejszeniem się siły wpływu Ameryki na sprawy globalne, jak również jawną w ich strategii tendencją do ukierunkowywania swojej uwagi na Daleki Wschód – wzrasta znaczenie naszego sąsiada Federacji Rosyjskiej. Dzieje się to obiektywnie, albowiem Rosja tak jak była – tak jest wielka i groźna i taką pozostanie, jednakże brak nawet formalnej przeciwwagi dla jej imperialnej mocarstwowości stwarza nową sytuację na krańcu Euro-Azji jakim jest Europa. O stworzeniu Stanów Zjednoczonych Europy nie marzą już nawet pisarze powieści Sci-Fi ani wariaci w szpitalach psychiatrycznych będący kolejnymi wcieleniami Napoleona, kanclerza Adolfa lub Nerona. W związku z tym trzeba przyjrzeć się naszej pozycji geostrategicznej na nowo, gdy nie mamy za plecami niczego poza pacyfistycznie nastawionym społeczeństwem niemieckim i Traktatem Waszyngtońskim, który jak wiemy jest napisany na papierze.

Prawdopodobnie świadomość fikcyjności gwarancji i zdolności obronnych NATO dopiero z bólem dotrze do naszych polityków za kilka lat. To będzie ten pozytywny scenariusz – zakładający przetrwanie bloku wojskowego, politycznego i gospodarczego w obecnym układzie: NATO, Unii Zachodnioeuropejskiej i Unii Europejskiej. Jednakże nie można mieć złudzeń co do faktów, liczy się realna zdolność do walki i przede wszystkim do odstraszania. Tutaj przynajmniej w zakresie doświadczenia bojowego i sprawności na polu walki – chyba rzeczywiście mamy jedną z bardziej liczących się armii w Europie, albowiem to co zaprezentowali nasi sojusznicy na wojnie w Afganistanie – o wiele lepiej opłacani i wyposażeni niż nasi żołnierze to nie tylko był powód do łez ale i często do śmiechu. Więc nie ma co opierać się na fikcji – trzeba patrzeć realnie.

Rosja od początku rządów pana prezydenta Władimira Putina bardzo skutecznie realizuje swoją politykę zagraniczną, w której efektywnie łączy elementy soft power, hard power i economic power. Europa jest skazana na Rosję i wcale się nie przeciwstawia temu „małżeństwu z rozsądku”, które jest dla wszystkich bardzo korzystne (oczywiście z wyjątkiem Polski).

Ponieważ z czasem – jedynym skutecznym kierunkiem rozwoju ekonomicznego zachodu umożliwiającym podtrzymanie wysokiego poziomu życia jego mieszkańców będzie zacieśnianie i intensyfikacja współpracy z Rosją – naturalną konsekwencją takiego stanu rzeczy będzie dalszy wzrost rosyjskiej potęgi (ponieważ wymiana handlowa jest obopólnie korzystna) i znaczenia, ponieważ bez niej nie będziemy mogli się obyć – zwłaszcza jak świat zdominują Chińczycy i tylko najsilniejsze kraje będą w stanie sprzeciwić się ich potędze.

Patrząc na relacje europejsko-rosyjskie z perspektywy długofalowych celów obu bloków – tutaj nie widać sprzeczności interesów jak również jest oczywistym, że próba zdominowania jest nieopłacalna ze względu na posiadaną siłę. Oznacza to, że nie tylko opłaca się nam zacieśnianie współpracy, ale nie opłaca się nam jej unikanie, ograniczanie lub obrażanie się.

Z naszej perspektywy ze względu na naszą zupełną słabość i pełne uzależnienie od zachodnich partnerów nie możemy sobie pozwolić na kontynuowanie dotychczasowej polityki – udawania, że Rosja jest gdzieś daleko i jest nam coś winna. Trzeba się pogodzić z faktami i patrzeć śmiertelnie pragmatycznie na relacje dwóch potężnych bloków i systemów, w których możemy być bardzo efektywnym zwornikiem lub pryszczem na [brzydkie słowo] czyli wzajemnych relacjach.

Rosję trzeba wspierać i traktować po partnersku na tyle na ile się da i dążyć do jej wzmocnienia, ponieważ chaos w tym kraju może mieć dla całego świata finalne skutki. O czym trzeba pamiętać – to brak jakiegokolwiek planu B, jeżeli w Rosji zabrakłoby silnej władzy i kraj ten pogrążyłby się w chaosie nie wiadomo czego. Wielka Rewolucja i wojna domowa z początku ubiegłego wieku miała miejsce w realiach bez głowic termojądrowych i przy zupełnej niezdolności Chin do jakiegokolwiek działania. Dzisiaj osłabienie Rosji zawsze będzie rodziło zagrożenie z Dalekiego Wschodu, ze skutkami nieobliczalnymi w wymiarze globalnym, ponieważ Rosjanie nie sprzedadzą tanio skóry – przynajmniej do póki będą rządzić nimi prawdziwi mężowie stanu jak pan Władimir Putin.

W ostateczności musimy się jako Europa i jako Polska pogodzić ze wzrostem potęgi i znaczenia Rosji, uznając za fakt że sąsiadujemy z bacznie i w części podejrzliwie przyglądającym się nam Imperium.

13 komentarzy

  1. Problemem Rosji jest to, ze wobec Polski ma nierelna postawe. Gdyby w tej kwestii elity rosyjskie wykazaly wiecej zdrowego rozsadku z pewnoscia byloby latwiej.
    Bacznie i podejrzliwie to Polacy powinni sie przygladac Rosji, najlepiej posiadajac odpowiednie A-rgumenty.

    Niech Rosje wspiera Europa Zachodnia, chociazby dlatego ze ja na to stac. Polakow nie stac na placenie takich rachunkow za gaz, a za chwile bedzie stac na jeszcze mniej.

    • A właściwie to co chałeś(aś) na powiedzieć, bo, nie obrażając, z Twojego bełkotu nic nie wynika…?

      • Szanowny Panie polecamy zapoznanie się z poziomem wypowiedzi komentatorów, o ile formułę bezpośrednią możemy tolerować bo to nie jest nasza sprawa jak się państwo do siebie nawzajem zwracacie, to określenia obraźliwe jak “bełkot” to proszę sobie realizować we własnym zakresie np. być może będzie mógł go pan usłyszeć jak zrobi sobie lewatywę. Nie wymagamy od komentatorów epickich umiejętności i każdy ma prawo do dowolnych skrótów logicznych, jednakże obrażanie kogoś kogo się nie zna, nawet przez obrażanie jego wypowiedzi NIE BĘDZIE TUTAJ TOLEROWANE. Proszę zachować minimalny poziom szacunku do innych użytkowników portalu, albo nie będzie pan tolerowany. Nie będzie drugiego ostrzeżenia. Serdecznie pozdrawiamy redakcja.

      • może faktycznie nazwanie wypowiedzi’ bełkotem’ to trochę przesadna reakcja, ale faktycznie autor chciał coś napisać, krążył wokół tematu, przelewał wodę ze szklanki do szklanki …. i jakoś nie dotarł do celu.

    • postawa Rosji jest jak najbardziej racjonalna.
      Uprawia swoją politykę gospodarczą zgodnie z zasadą co dobre jest dla Rosji to musi być dobre dla innych.
      A komu sie nie podoba i nie chce z tego skorzystać, ten zostanie rozdeptany
      A-rgumenty w polskich rękach , proszę Pana to coś, na co się nikt przy zdrowych zmysłach nie zgodzi i za wszelką cenę nie dopuści.
      Nawet A-lektrownie pozostaną w sferze marzeń, dopóki Polacy mają możliwość samostanowienia..
      Za przeproszeniem, ale nikt nie będzie chciał ginąć za Gdańsk, tylko dlatego że garstka wariatów będzie chciała coś wymusić na sąsiadach groźbą, czy choćby stanowiąc mimowolną groźbę.

      Dzieci plus zapałki plus stodoła, tak wygląda polska polityka i polska mentalność

      • @Mariusz
        Postaram sie zwiezle, chociaz pana wypowiedz moim zdaniem ilustruje pewne cechy mentalnosci Polakow, ktore nadaja sie na doktorat z socjologii.

        Otoz, obrazowo rzecz ujmujac to normalny czlowiek kiedy mu mafiozo z buciorami wejdzie do domu, kradnie pieniadze i mowi jak ma rozstawiac meble to raczej stara sie zbira z domu wszelkimi mozliwymi sposobami przegonic. Tymczasem Polak usprawiedliwia, mowiac ze bandyta tak wlasciwie to zachowuje sie racjonalnie chcac zabrac wlasnie jemu, bo od sasiada to moglby nawet i w dziob dostac.
        Jako zywo syndrom sztokholmski.

        Jezeli juz racjonalizujemy w sprawie A-rgumentow to szanowny pan chyba zapomina, ze takowe zostaly uzyte przez jedno mocarstwo w historii i to przeciw krajowi, ktory A-rgumentow nie mial, a poza tym przypadkiem okazal sie to doskonaly element odstraszajac-obronny. Szczegolnie to istotne w przypadku Polski, gdzie mowa o obronie i nie ma żadnej mozliwosci, aby skierowac to przeciwko komukolwiek, a juz na pewno nie Rosji posiadajacej tych zabawek taka ilosc, ktora ciezko sobie wyobrazic. Opcja MAD okazuje sie skutecznym chlodziwem emocji i zacheta do negocjacji.
        Jednym zdaniem mowiac o tym, ze za Gdansk nikt (w domysle sojusznicy) nie bedzie umieral wlasciwie uwiarygodnia pan moja teze, ze posiadanie A-rgumentow bylby rozwiazaniem wskazanym i racjonalnym. Z drugiej strony to prosze sie nie dziwic, ze sojusznicy umierac nie chca widzac, ze Polacy bardziej niz wlasne bezpieczeństwo cenia klepanie po plecach i wasalizm. Najwyrazniej szacunku do samych siebie Polakow nauczyc jest ciezko.
        Chyba coraz mniej wyborcow ma watpliwosci w kwestii umiejetnosci obecnego rzadu, to tak jak chodzi o a-lektrycznosc.

  2. Nie miałem zamiaru nikogo obrażać, podkreśliłem to przecież.
    A to, iż użyłem takiego wyrażenia obrazuje tylko mój stan po przeczytaniu komentarza poprzednika.
    Poprzednik używa jakichś niezrozumiałych uogólnień, nie podpartych jakąkolwiek argumentacją z których właściwie oprócz luźnych słów i zdań nic nie wynika.
    Może istnieją inne, adekwatniejsze określenia na taki “monolog”, lecz mnie skojarzyło się to tylko z jednym…
    Nie ujmuję również nikomu i chętnie słucham (czytam) prezentowanych na Waszym portalu treści.
    Tak na marginesie, niedawno wpadłem na Waszą stronę i muszę przyznać, iż jestem zachwycony poziomem i formą redagowanych tutaj tekstów.
    Portal jest godny polecania (co i chętnie czynię)
    Wracając do meritum, jak już napisałem, nie miałem zamiaru nikogo obrazić, chciałem tylko skłonić poprzednika do bliższego rozwinięcia jego “logicznych skrótów”…
    W gruncie rzeczy, również poprzez “skrót myślowy”…
    Pozdrawiam serdecznie

    • Szanowny Panie! Nie ma żadnego problemu – jednakże proszę wybaczyć nasze przeczulenie, staramy się właśnie zachować ten poziom o jakim pan mówi. Serdecznie zapraszamy pana do współpracy – jeżeli chce pan coś napisać, chętnie pomożemy również w edycji jeżeli byłyby kłopoty. Bardzo dziękujemy za polecanie naszego portalu – proszę pamiętać, że w zakładce miesięcznik znajdują się pełne wydania naszych treści w postaci miesięcznika w PDF darmowe do pobrania.
      Będzie nam też niezmiernie miło jakby pan był łaskaw od czasu do czasu wesprzeć nasze dzieło w dowolnej kwocie. Serdecznie pozdrawiamy, redakcja (webmaster).

  3. @50-parolatek
    @jacek

    Najwyrazniej problemem jest przeczytanie ze zrozumieniem dwoch akapitow.
    Szanowni panowie sugeruje znalezienie w drugim akapicie slowa klucza na literke “g”, a dopiero pozniej emocjonalne reakcje, ktore przede wszystkim swiadcza o panach.
    Placenie za “braterska” przyjazn juz Polska raz przerabiala w postaci rubla transferowego, nie widze zadnego powodu, aby dotowac Rosje ponownie tylko w innej formie.

    Nie za bardzo mam ochote wdawac sie w dalsza dyskusje, wiec zegnam.

    • odpowiedź na pańskie wyjaśnienie pozwalam sobie przykleić tutaj, powyżej Redakcja najwyraźniej chciała zaoszczędzić na wirtualnym papierze ;))

      Dziękuję, z większością pańskich tez się ogólnie zgadzam.
      SYNDROM SWEDZKI W żadnym wypadku, to czysto “czeski” pragmatyzm.
      Liczy sie dobro nie państwa lecz ludzi, żyjących tu i teraz, ich dzieci i wnuków
      Co nam z tej niepodleglości skoro demokrację bierzemy za anarchię a niepodległość za sobiepaństwo z zapędami do awanturnictwa. Bicie piany i para w gwizdek
      Kolejnego Cudu nad Wisłą nie będzie, nie będzie nawet dywzizjonu ochotników amerykańskich.USA zdystansowaly się od NATO, Polska dostała pakiet rakiet ćwiczebnych, zamiast szklanych paciorków. A samo NAT sie wypowiada jednoznacznie: nie ma i nie będzie środków na obronę, zresztą jakakolwiek obrona nie jest rozpatrywana.
      Ewentualna rewizja i korekta Jałty i Poczdamu już się odbyły, proszę spojrzeć na mapę: jak wygląda przebieg rurociągów, szlakow energwetycznych i komunikacyjnych.
      nikt polaków nie będzie pytać o zdanie, nie pierwszy raz to przerabiamy. Czas najwyższy wyciągnąć wnioski i uratować to co się jeszcze da

      Dumę można pokazać pod pośredniakiem i do byle roboty sie nie kwapić. mnie osobiscie polska duma kojarzy się z postawą roszczeniową, parkowaniem auta na trawniku i niesprzątaniem kup po swoim psie.

      To duma pochodzenia fornalskiego, baerdzo mocno zakorzeniona w polskiej naturze

      Ktos kiedyś powiedział: gospodarka głupcze.

      Silnego gospodarczo, bogatego i stabilnego menel i inny kacap nie zaczepi w sposób nachalny, a jeżeli to z pozycji niższości

      Oprócz kwestii nadchodzącego nasilenia konfliktu z Rosją , bardziej mnie irytuje postawa kolejnych tzw rządzących i ich kombinacje, najpierw z g-łupkami, potem z gazem, a aktualnie z A-lektryką i przestarzałym , ale darmowym i własnym węglem brunatnym. Ten ostatni mozna było zacząć kilka lat temu przygotowywać do eksploatacji, zamiast wyskakiwać przed szereg z kwotami CO2

      Skończy sie to tak, że przeciętnego mieszkańca państwa polskiego nie będzie stać na więcej niż 1 żarówka w zimie.

      Zamiast na stare lata uciekać, wolę żeby zmienił sie zarządca ziem na których mieszkam.
      I tak nawet kanalizacja jest robiona za niemieckie pieniądze, w tym łańcuchu przepływu pieniędzy brakuje wachmana ze szmajserem przypadającego na każdy tuzin polskich urzędników

      Powiedzmy szczerze: eksperyment o nazwie Polska Niepodległa i Demokratyczna nie wypalił. Minęło całe pokolenie,
      23 lata temu byliśmy biedni, siermiężni ale dumni i mielismy uznanie w oczach świata.

      A teraz???

      pozdrawiam serdecznie

      • Redakcja nie rozumie czym zawiniła?

      • @Mariusz
        No i jak ja mam z tym co Pan napisal polemizowac. Przeciez sie nie da.
        Zachod kolejny raz za naszymi plecami nas opchnal ruskim, tylko wciaz jeszcze trwa kombinowanie jak to “pojednanie” polsko-rosyjskie sprzedac Polakom tak zeby nic nie zakumali.
        Prosze patrzec na ewentualne przejecia firm polskich przez ruskie, bo kreca sie wokol tych tematow Ci sami towarzysze, ktorzy w ’89 przemalowywali sie z komunistow na kapitalistow. Jest wsrod nich i jeden byly prezydent i jeden byly premier.
        Nie bylo takiego eksperymentu, ktory Pan nazywa Polska Niepodlegla i Demokratyczna po ’89 roku. To byl tylko show dla oglupionej gawiedzi, gdzie zmieniono scenerie, aktorzy zostali Ci sami.
        Skala tego co moznabylo i nalezalo jest na tyle dluga, ze szkoda rozpoczynac wyliczanie. Dla porownania dodam, ze II RP majac na plecach kryzys gospodarczy, wojne celna z Niemcami, przygotowania do wojny z Sowietami po pierwsze posklejala trzy rozne zabory, a po drugie wybudowala przemysl na ktorego czesci miała szanse uwlaszczyc sie post-komuna III RP.
        Obawiam sie, ze do ratowania tego co zostalo premier trampkarz jest niewystarczajacy. Jesli przegramy rozgrywke o te resztki, a gramy o to i z Rosja i z zachodem, to zaiste kolejnego cudu nad Wisla nie bedzie, szczegolnie, ze zachodowi jest to jak najbardziej na reke.
        Podobnie jak w ’39 tak i teraz zostalismy wystawieni i sami, tyle ze jestesmy o wiele słabsi niz wtedy. Niestety fornalska mentalnosc administratorow III RP wciaz preferuje czapkowanie moznym tego swiata, bo akurat lokajstwo to obecni rządzacy maja niejako we krwi. Moze nawet wroca pod but tego samego pana.

        Rowniez pozdrawiam,

  4. Tutaj troszke wiecej na temat ciagot Rosji. Szczegolnie polecam teskniacym za powrotem pod ruski but i ponowne dotowanie wschodu w ramach “braterstwa”.

    defence24.pl/realizacja-rosyjskich-celow-energetycznych-wymaga-destabilizacji-politycznej-polski/

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.