Ekonomia

MSP ofiarą wzrostu rynku wolniejszego niż jego potencjał

Euler Hermes, spółka z Grupy Allianz, na podstawie oficjalnych danych z Monitora Sądowego i Gospodarczego przeanalizowała sytuację polskich firm w kontekście bankructw – w czerwcu 2015 roku oficjalnie opublikowano informację o upadłości 61 przedsiębiorstw, wobec 76 w maju roku ubiegłego. Analizując trendy aktualnych problemów polskich firm i ich upadłości w dłuższej, półrocznej perspektywie – w tym czasie opublikowano informacje o upadłości 396 polskich firm, tj. o 5% mniej niż w I półroczu 2014r. (418). Co oprócz liczby zmieniło się w tym czasie? Przed rokiem byliśmy jeszcze świadkami bankructw dużych firm  budowlanych, jak i m.in. dystrybucji sprzętu RTV/AGD. Obecnie te największe firmy generalnie zrestrukturyzowały działalność i radzą sobie lepiej niż ich mniejsi konkurenci. Nie ma więc w tych sektorach spektakularnych upadłości, nie znaczy to jednak, iż sytuacja jest jednoznaczna – budownictwo generuje mimo wszystko także problemy, które widać m.in. w zwiększonej liczbie upadłości firm produkujących art. budowlane.

  • Rynek tracą firmy o lokalnej i regionalnej skali działalności, tracące udziały w rynku w na rzecz większych konkurentów w efekcie wojny cenowej i będącej na różnym etapie w poszczególnych branżach, ale postępującej koncentracji
  • Budownictwo: jest lepiej, ale potencjał wzrostu jest dużo wyższy – brak jego wykorzystania wpływa m.in. na niskie ceny prac jak i materiałów budowlanych oraz rodzi obawy o wyniszczająca wojnę cenową
  • W większości województw liczba upadłości była niższa niż przed rokiem, wzrosła tylko w woj. mazowieckim

Owoców wzrostu gospodarczy nie wystarcza dla wszystkich – przede wszystkim dla firm o regionalnej i lokalnej skali działalności

W pierwszym półroczu łączny ostatni znany obrót firm, które znalazły się na opublikowanej liście upadłości wyniósł łącznie 2,8 mld złotych i był o 60% mniejszy niż analogiczny zsumowany obrót firm bankrutujących w pierwszym półroczu 2014 roku (6,5 mld złotych). W kwestii zatrudnienia również widoczna była różnica, chociaż dysproporcja była trochę mniejsza – łączna ostatnia znana liczba pracowników bankrutujących firm w I połowie 2015r. była o 40% mniejsza niż w 2014 (10100 zatrudnionych wobec 16700). Większa różnica w obrotach niż w zatrudnieniu firm upadających w tym i w ubiegłym roku świadczy o tym, że były to firmy, które traciły rynek niż te, które dopiero powstały. Potwierdza tę tezę także porównanie ich wyników w latach ubiegłych – zauważyć można postępujący spadek obrotów (przeciętnie o 30% w ciągu 3 lat, ale nierzadko takie spadki następowały w skali roku) oraz wskaźników rentowności.

Gospodarka jest na ścieżce umiarkowanego wzrostu (eksport i inwestycje – dobry wynik; popyt konsumencki – rośnie, ale ma wyższy potencjał; produkcja przemysłowa – na plusie, ale poniżej oczekiwań). Umiarkowany wzrost zostawia pole dla innych procesów… – mówi Tomasz Starus, Członek Zarządu Euler Hermes, odpowiedzialny za ocenę ryzyka. – Postępująca koncentracja (w handlu czy w produkcji) jest po części procesem uniwersalnym, ale w obecnej sytuacji bardzo wspiera ją sytuacja na rynku – mniejszy od oczekiwań wzrost popytu (a także m.in. rynku budowlanego) sprawia, że mamy wciąż rynek niskich cen (spadek cen nie tylko żywności, ale też produkcji sprzedanej), a w wojnie cenowej lepiej radzą sobie duże firmy kosztem mniejszych przedsiębiorstw. Nic nie zapowiada, aby sytuacja uległa zmianie w drugiej połowie roku: nominalny wzrost, ale jednak poniżej oczekiwań (czy możliwości jak w budownictwie) uderzać będzie w producentów przede wszystkim art. inwestycyjnych (budowlanych) oraz w firmy usługowe. Pogarsza się także sytuacja firm transportowych napotykających utrudnienia w dostępie do rynków zagranicznych, co skrzętnie wykorzystują ich rodzimi klienci, narzucający nie mającym wyjścia małym firmom transportowym wydłużone terminy płatności.

Źródło: Monitor Sądowy i Gospodarczy, dane przeanalizowane przez Euler Hermes z grupy Allianz

Jest lepiej, ale potencjał wzrostu jest dużo wyższy – brak jego wykorzystania wpływa m.in. na niskie ceny prac jak i materiałów budowlanych oraz obawy o wyniszczająca wojnę cenową

Wzrosty w budownictwie w ubiegłym roku jak i w bieżącym są faktem, ale ich skala jest mniejsza od wcześniejszych spadków z lat 2012-2013 – są one jednocyfrowe (6-8%), podczas gdy w 2012 roku rynek skurczył się o ponad 10%. Proces inwestycyjny rozciąga się – kiedyś bardziej w kwestii realizacji prac, obecnie właśnie proceduralne opóźnienia wpływają na przesuwanie pewnych prac, a w ślad za tym zdecydowanie większych nakładów na budownictwo (m.in. brak zatwierdzenia nowego programu budowy dróg krajowych na lata 2014-2020 – półtora roku po rozpoczęciu dedykowanego budżetu UE) – mówi Michał Modrzejewski, Dyrektor Analiz Branżowych w Euler Hermes. O tym, iż wykonawcy prac mają jeszcze duże rezerwy, niewykorzystane moce świadczy zarówno realizacja prac pół roku przed terminem, a nie po (m.in. obwodnica Janek i Raszyna) a także wysoka liczba nowych ofert w otwieranych przetargach (10 na kontynuację A1 w okolicach Częstochowy) – stwierdza Michał Modrzejewski.

Producenci art. inwestycyjnych (głównie budowlanych) – w oczekiwaniu na zdecydowanie wyższe wzrosty w latach 2016-2018

Budownictwo ruszyło jak na razie bardziej w kwestii rozstrzygania przetargów niż budowania, zwiększania produkcji budowlano montażowej. W przypadku producentów jest tak samo, jak w przypadku wykonawców – gdy jest mniejszy tort do podziału, to każdy „sięga” po każdy jego kawałek, ostrzejsza jest wiec walka konkurencyjna. Jeśli duzi starają się zdobyć także nisze i mniejsze segmenty rynku, aby zrekompensować sobie wcześniejszy spadek rynku (oraz spełnić duże obecnie oczekiwania jego odrobienia), to zabierają klientów mniejszym uczestnikom rynku: nie tylko tych największych a nawet średnich… Pomaga im w tym tez lepsza dystrybucja, diametralnie się w ostatnich czasach zmieniająca. Mniejszym producentom pozostają więc ci mniejsi odbiorcy, bardziej podatni na zawirowania finansowe, często sami wymagający dłuższego finansowania.

Moce produkcyjne są cały czas w branży art. budowlanych wyższe niż bieżące zapotrzebowanie. Świadczy o tym m.in. przejmowanie konkurentów w celu przejęcia ich rynku, a nie produkcji (ta jest wygaszana – m.in. w branży wyrobów ceramicznych i betonowych).

Źródło: Monitor Sądowy i Gospodarczy, dane przeanalizowane przez Euler Hermes z grupy Allianz

Sektor spożywczy – jak na razie sporadyczne problemy wytwórców żywności, widoczne za to problemy firm z zaplecza branży

Producenci żywności, których problemów można by się spodziewać (nabiału czy wyrobów mięsnych) pojawiają się wśród firm, które upadają, ale nie jest to zjawisko masowe – a na pewno strukturalne. Częściej w tej statystyce widać firmy piekarnicze (stały trend od kilku lat) oraz zaopatrujące branżę. Skąd problemy dostawców, min. producentów pasz? Tomasz Starus ocenia – Z powodu znacznego spadku ich cen a także kurczenia się rynku na ich produkty. Nie tylko w efekcie wahań produkcji a pw. rentowności hodowców – pokłosia embarga na eksport mięsa na wschód i strat na skutek zakazu wywozu z tytułu przypadków pomoru świń. Rynek paszowy kurczył się także w efekcie rozwijania produkcji pasz własnych przez największych uczestników rynku mięsnego. Już od dekady można zaobserwować trend do zwiększania przez producentów wyr. mięsnych swojej rentowności i uniezależniania się od wahań cen na rynku poprzez kontrolę nad zaopatrzeniem (samodzielna hodowla czy kontraktowanie zwierząt wspomagane własnymi paszami) jak i sprzedażą produktów finalnych (własne sieci sprzedaży).

Transport – klienci w kraju świadomie przerzucają na przewoźników problemy z płynnością finansową. Dwukrotnie więcej upadłości niż przed rokiem

Zamówienia to połowa sukcesu – nie oznaczają automatycznie spływu za nie należności, a to dopiero wpływa na sytuację finansową firm. Odnosi się to także do firm transportowych a także producentów opakowań – ich casus komentuje Michał ModrzejewskiFirm transportowe i producenci opakowań powinni zacierać ręce – lepsza niż przed rokiem jest  koniunktura w budownictwie, dobre wyniki ma eksport oraz rośnie popyt wewnętrzny i inwestycje. Generalnie na rynku widać zwiększony popyt, a więc także na ich usługi, ale… Rosnącym obrotom towarzyszą także minimalne marże – nie maleje presja cenowa, stąd wiele firm przerzuca te oczekiwania lepszych warunków na swoich dostawców, a więc i firmy transportowe. W efekcie wiele z nich traci płynność finansową i znika z rynku (zazwyczaj bez śladu w orzeczeniach sądowych, jak to się dzieje w przypadku firm małych, kilkuosobowych) – tych zarejestrowanych upadłości było natomiast dwukrotnie więcej niż przed rokiem (25 wobec 12 w I połowie 2014 roku). Dotychczas przewoźnicy drogowi mieli pewien handicap w postaci niskich w ostatnich kwartałach cen ropy, co znacząco poprawiało ich sytuację. Wygląda jednak na to, że pomimo iż ceny ropy w najbliższym czasie nie powrócą do poziomów ponad 100 dolarów za baryłkę, to jednak jak przewiduje Ludovic Subran, Główny Ekonomista Euler Hermes, średnioroczna cena ropy w przyszłym roku wyniesie 75 dolarów wobec 63 w tym roku. Przełoży się to na ceny paliw, a jednocześnie trudno będzie te „pełzające” podwyżki przenieść na ceny usług transportowych. W Polsce, podobnie jak w np. na największym rynku TSL – w Niemczech następuje stopniowa koncentracja. Coraz większą przewagę zyskują firmy mające 20-30 i więcej pojazdów, które dzięki efektowi skali mogą efektywniej zarządzać kosztami stałymi, a jednocześnie od strony przychodów zdobywać stałe kontrakty transportowe – bardziej rentowne niż pojedyncze zlecenia, zapewniające stabilizację przychodów.”

Odbiorcy usług transportowych wyczuli też koniunkturę transportową za granicą, a raczej jej obniżenie i w efekcie większą „spolegliwość” firm transportowych – zamarł w dużym stopniu eksport usług na wschód, na Zachodzie wprowadzane są de facto ograniczenia w dostępie do rynku (płaca minimalna w Niemczech, ostatnio w Norwegii). To dodaje im pewności we wspomnianym opóźnianiu należności na rzecz transportu, kredytowaniu się jego kosztem na większą skalę niż przed rokiem – dodaje Michał Modrzejewski.

Wzrost upadłości w woj. mazowieckim – nawet w tym regionie handel i usługi liczyć się muszą z barierą popytu

Zmniejszenie liczby upadłości w woj. południowo-wschodnich wynika zapewne z dostosowania się już firm do zakłóceń w  wymianie handlowej z sąsiadami (klienci z Ukrainy generowali nierzadko 30% i więcej zamówień w podkarpackich firmach, m.in. hurtowniach budowlanych).

Na Mazowszu najwięcej firm powstaje – także jako efekt działalności tu central wielu firm, koncernów które restrukturyzują się ”wypychając” w samozatrudnienie dużą część dotychczasowych pracowników. Dużo firm powstaje – stąd jako pewien odsetek wyższa jest niż gdzie indziej liczba ich upadłości. – To założenie nie jest błędne, ale podkreślić trzeba inną naturę obecnych upadłości na Mazowszu – mówi Tomasz Starus. – Upadały tam ostatnio firmy handlowe i usługowe w dużym stopniu nastawione na nowo kreowane potrzeby (m.in. zdrowa żywność, fitness) oraz po prostu handlowe – co świadczy o barierze popytu także w tym województwie. Nie jest to bowiem jednolita „oaza” dobrobytu, poza Warszawą sytuacja w województwie mazowieckim wygląda zdecydowanie inaczej, mamy w nim do czynienia m.in. ze strukturalnym bezrobociem nawet w dużych ośrodkach miejskich jak np. Radom. Warszawscy „młodzi miejscy profesjonaliści” nie są więc wystarczająco liczna grupą, aby zapewnić powodzenie wszystkim inicjatywom nastawionym na zaspokajanie potrzeb konsumentów.

Źródło: Monitor Sądowy i Gospodarczy, dane przeanalizowane przez Euler Hermes z Grupy Allianz

Źródło: Monitor Sądowy i Gospodarczy, dane przeanalizowane przez Euler Hermes z Grupy Allianz

***
Euler Hermes to światowy lider na rynku ubezpieczeń należności handlowych oraz jeden z liderów w zakresie gwarancji ubezpieczeniowych i windykacji należności. Posiadająca ponad 100 lat doświadczenia firma oferuje klientom z sektora business-to-business (B2B) usługi finansowe, wspierające zarządzanie środkami pieniężnymi i należnościami. Sieć wywiadowni gospodarczych śledzi i analizuje codzienne zmiany wypłacalności małych, średnich oraz międzynarodowych firm działających na rynkach odpowiadających za 92% światowego PKB. Firma posiada siedzibę główną w Paryżu i działa w ponad 50 krajach, gdzie zatrudnia ponad 6.000 pracowników.
***
Euler Hermes jest spółką zależną Allianz, notowaną na giełdzie Euronext Paris (ELE.PA) oraz posiadającą rating AA- przyznany przez Standard & Poor’s oraz Dagong Europe. W 2014 roku skonsolidowane obroty firmy wyniosły 2,5 mld €, ubezpieczyła ona na całym świecie transakcje biznesowe o wartości wynoszącej na koniec 2014 roku 860 mld €. W celu uzyskania dalszych informacji zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej: www.eulerhermes.com, LinkedIn lub Twitter @eulerhermes
***
W Polsce grupa Euler Hermes jest obecna od 1998 roku. Towarzystwo Ubezpieczeń Euler Hermes SA oferuje ubezpieczenia należności handlowych oraz gwarancje ubezpieczeniowe. Jednocześnie druga spółka działająca na polskim rynku – Euler Hermes Collections Sp. z o.o. oferuje windykację należności, raporty handlowe, ocenę ryzyka oraz program analiz branżowych. Obsługę klientów zapewnia Euler Hermes Services Polska Sp. z o.o.

***
Uwaga dotycząca stwierdzeń wybiegających w przyszłość: Stwierdzenia zawarte w niniejszym dokumencie mogą zawierać stwierdzenia dotyczące przyszłych oczekiwań oraz innego rodzaju stwierdzenia wybiegające w przyszłość, oparte na aktualnych opiniach i założeniach kierownictwa firmy, obejmujących znane i nieznane czynniki ryzyka oraz niepewności, które mogą powodować osiągnięcie rzeczywistych wyników, rezultatów lub zdarzeń mogących istotnie odbiegać od tych wyrażonych lub dorozumianych w takich stwierdzeniach. Obok stwierdzeń wybiegających w przyszłość, co wynika z ich kontekstu, wyrazy „może”, „będzie”, „powinno”, „oczekuje”, „planuje”, „zamierza”, „przewiduje”, „uważa”, „szacuje”, „prognozuje”, „potencjalny” lub „kontynuuje” oraz podobne wyrażenia oznaczają stwierdzenia wybiegające w przyszłość. Rzeczywiste wyniki, rezultaty lub zdarzenia mogą w istotnym zakresie odbiegać od przewidywanych w takich stwierdzeniach, między innymi z powodu: (i) ogólnych warunków ekonomicznych, w tym w szczególności warunków ekonomicznych w kluczowych sektorach działalności Grupy Euler Hermes oraz na kluczowych dla niej rynkach, (ii) wyników osiąganych na rynkach finansowych, w tym na rynkach rozwijających się, również ze względu na niestabilność i płynność rynku oraz zdarzenia związane z kredytami, (iii) częstotliwości oraz zakresu zdarzeń objętych ochroną ubezpieczeniową, w tym zdarzeń powodowanych przez klęski żywiołowe oraz wiążących się ze wzrostem wydatków na likwidację szkód, (iv) poziomu powtarzalności zdarzeń, (v) zakresu niespłacanych kredytów, (vi) poziomu stóp procentowych, (vii) kursów wymiany walut, w tym m.in. kursu wymiany EUR/USD, (viii) zmian w poziomie konkurencji, (ix) zmian przepisów prawa i regulacji, m.in. dotyczących konwergencji walutowej oraz Europejskiej Unii Walutowej, (x) zmian w zakresie polityk banków centralnych i/lub władz innych krajów, (xi) wpływu przejęć spółek, w tym także kwestii związanych z integracją, (xii) działań restrukturyzacyjnych, oraz (xiii) ogólnych czynników związanych z konkurencją na szczeblu lokalnym, regionalnym, krajowym i/lub globalnym. Wystąpienie wielu z tych czynników może być bardziej prawdopodobne lub mogą one przyjmować bardziej wyraźną postać na skutek działań terrorystycznych i ich konsekwencji.
Firma nie ma obowiązku aktualizacji żadnych stwierdzeń wybiegających w przyszłość.

***

Informacja redakcji:
Materiał opublikowano na podstawie materiałów prasowych dostarczonych przez Euler Hermes Collections Sp. z o.o. Powyższy materiał stanowi własność autora Euler Hermes Collections Sp. z o.o. Wszelkie prawa do tekstu i grafiki zastrzeżone na rzecz autora. Wykorzystanie możliwe tylko za zgodą autora po bezpośrednim kontakcie. Wydawca portalu Obserwatorpolityczny.pl nie jest w żaden sposób powiązany z podmiotem: Euler Hermes Collections Sp. z o.o. i poprzez publikację powyższego tekstu nie bierze odpowiedzialności za jego działania lub zaniechania w zakresie jego działalności operacyjnej, jak również prawdziwość publikowanych danych. Powyższa informacja została opublikowana jedynie w celach informacyjnych.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.