Soft Power

Może niech polskojęzyczne MSZ przygotuje ofensywę w mediach społecznościowych?

 UUU! A to tym razem jednak się udało! Koń trojański że Ho Ho Ho! Swoje zrobił, pojechał, namieszał, wszystko popsuł i skompromitował nasz kraj, no ale ten pan ma mieszkanie na Manhattanie i może być mu wszystko jedno! Natomiast my wszyscy przy pełni nieszczęścia poniesiemy konsekwencje tej parszywej, nieudolnej, niepotrzebnej, głupiej, idiotycznej i co najważniejsze – ponad nasze siły i zupełnie nie w naszym interesie polityki wschodniej, którą ten bęcwał za nasze pieniądze lansował przez tyle lat – zanim prawie udało się podpalaczowi pokoju międzynarodowego podpalić świat!

Nikt nie przewidywał takiego rozwoju wypadków? A czego się d…..e spodziewaliście, że Prezydent Federacji Rosyjskiej rozpuści swoich komandosów, żeby podawali wam drinki jako gastarbeiterzy? Bezwolność rządów zachodnich, w tym niestety polskojęzycznego, jego totalna niezdolność do przewidywania rozwoju sytuacji i po prostu myślenia w kategoriach przygotowania się do konfrontacji jest niesamowita. W telewizji jeden z dotychczas najrozsądniejszych polityków polskich w UE pan Jan Saryusz-Wolski wykazuje się imbecylizmem militarnym wzywając, żeby VII Flota USA wpłynęła na Morze Czarne razem z Royal Navy. Abstrahując od totalnego d…….u wojskowego takiego ruchu w czasach wojny – jest to po prostu podżeganie wojenne. Ludzie! Kto nami rządzi? Czy jest tam w rządzie ktokolwiek na tyle rozsądny, żebyśmy mogli czuć się bezpiecznie?

Chyba niestety nie premier, bo ten powiedział w swoim wystąpieniu [tutaj] m.in. że: nie będziemy tolerować użycia siły i że świat jest na krawędzi konfliktu. Jeżeli jednak zgodnie z deklaracją pana premiera nie będziemy tolerować użycia siły – to dlaczego biernie przyglądaliśmy się udziałowi sotni faszystowskich w obaleniu legalnej władzy na Ukrainie? No chyba nie chodzi panu Tuskowi o to, że nie będziemy tolerować użycia siły przez Federację Rosyjską w obronie jej praw na Krymie (bazy rosyjskie są oparte o umowy bilateralne z Ukrainą) i zareagujemy? Chyba aż takim d…..m to nawet nasz pan premier nie jest? Nie szargał by naszym życiem – prawie grożąc wojną interwencyjną – wobec Federacji Rosyjskiej?

Może niech polskojęzyczne MSZ przygotuje ofensywę w mediach społecznościowych? To będzie działanie obliczone na nasze możliwości, adekwatne do naszego rozumienia skali problemu no i oczywiście możliwe do objęcia umysłami przez naszych liderów politycznych. Fajnie sobie chłopcy poklikają na swoich komórkach, że „lubią to”, o ile oczywiście będą na tyle trzeźwi bo jak wiadomo z tym rządzący w tym kraju także mają czasami problem.

Rząd naszego kraju musi zrozumieć, że swoją nieodpowiedzialną polityką przyczynił się do tego całego nieszczęścia, a dalsze jakiekolwiek deklaracje w duchu retoryki konfliktu, mogą być odebrane przez przedstawicieli – poddanej międzynarodowej presji strony rosyjskiej jako akty wrogości, w tym dalsze podjudzanie podpalaczy międzynarodowego pokoju. Oznacza to, że najlepiej byłoby po prostu milczeć, ewentualnie apelować do „rewolucyjnego” rządu na Ukrainie, żeby wystrzegał się prowokacji i był jak najdalszy od konfrontacji, albowiem jeżeli raz tam się zaczną strzały – to już nikt tego łatwo nie powstrzyma, a już na pewno nie ten oparty w części na skrajnych nacjonalistach rząd.

Natomiast równolegle nie ma co się oszukiwać, żyjemy w coraz ciekawszych czasach i czas najwyższy przeprowadzić cichą mobilizację i uruchomić produkcję zbrojeniową wszystkiego co jesteśmy w stanie produkować na maksymalne obroty, wraz z produkcją materiałów wojennych, żywności o przedłużonej trwałości, opatrunków i medykamentów. Pasowałoby też przyśpieszyć powrót wojska z Afganistanu i innych zagranicznych miejsc pobytu, ponieważ w trudnych czasach każdy żołnierz się przyda. Oczywiście pobór należy rozpocząć od weteranów, następnie ochotników już przeszkolonych i z formacji paramilitarnych, w tym wszystkich bezrobotnych – w tym do jednostek bardziej inżynieryjnych niż bojowych. Im szybciej to przeprowadzimy i w stosunkowo szybkim czasie podniesiemy zdolność bojową naszej armii o 100% tym lepiej. Ta sytuacja oznacza dla nas wprost konieczność powrotu do poboru, na początek ochotniczego do Zasadniczej Służby Wojskowej, kontraktowej – dla bezrobotnych, oraz udowadnia, że armia operacyjna musi być zwiększona. Równolegle niezbędne jest szybkie stworzenie szkieletu Obrony Terytorialnej opartej o gminy, powiaty i województwa – w strukturze istniejących jednostek wojskowych i poza nimi jeżeli będą takie możliwości, jak również po prostu niezbędne jest stworzenie od zera Obrony Cywilnej – dającej przynajmniej szansę na wsparcie dla ludności cywilnej. Już kiedyś zajmowaliśmy się tym problemem, warto tutaj zalecić wykorzystanie struktur Straży Gminnych/Miejskich, które z powodzeniem mogłyby stworzyć krajowy szkielet struktur Obrony Cywilnej – przynajmniej w zakresie służb porządkowych.

Dodatkowo – trzeba przygotować kraj na gromadzenie zapasów – zmusić handel do trzymania zapasów na co najmniej 14 dni funkcjonowania – oczywiście kosztem wzrostu cen, jednakże jest to niezbędne już i teraz. Po drugie jest potrzebna specjalna ustawa Sejmowa – podjęta najlepiej jednogłośnie, przekazująca całe kompetencje rządu, prezydenta i parlamentu oraz samorządów terytorialnych – osobom premiera, prezydenta i marszałków sejmu i senatu na czas zagrożenia wojennego. Chodzi o to, żeby te cztery osoby w stanie zagrożenia kraju, z konieczności mogły podjąć decyzję równoważną z każdą decyzją władzy publicznej polskich organów konstytucyjnych, którą po ustaniu niebezpieczeństwa – poddadzą do zatwierdzenia Sejmowi (i Senatowi, a jak trzeba Sejmikom i odpowiednim radom powiatów lub gmin). Chodzi o to, żeby nasze państwo mogło reagować bardzo szybko, bez zbędnych dyskusji i stękania. Może nie być czasu na zwołanie Sejmu, a decyzje trzeba podejmować. Władze mamy mizerne i jak się bardziej pogrążą to i tak, je rozliczymy, jednakże póki co trzeba w pełni popierać (pomimo niechęci i braku wiary w jego możliwości) ten rząd.

4 komentarze

  1. Obrona Ojczyzny, jakże chwalebne i zaszczytne “zadanie…
    tylko mała dygresja – jakże byłoby miło , gdyby “ta ojczyzna”(celowo z małej litery), była Matką, a nie macochą od 1989r. Co taki nędzarz miałby bronic – czego??
    Powinni “własną piersią” bronic ci “na urzędach”,
    i ci co “prywatyzowali”, czytaj: “rozszarpali postaw
    sukna.”

    • Ojczyzna na zawsze jest Matką.
      Nawet jeśli jej synki i córeczki się – excusez le mot – kurwią, to Ojczyzna pozostaje Matką.
      Tylko pętaki, zadowolone z siebie, piszą ją małą literą.

  2. inicjator_wzrostu

    Czy warto poruszać działalność “tego Pana”?
    On się dodatkowo skompromitował jeszcze jako członek rządu neoliberalnego w Polsce.
    Zabieranie majątku OLIGARCHOM na Ukrainie to nie jest zgodne z religią neoliberalną, bo przecież WŁASNOŚĆ (nawet ukradziona) – jest święta!
    A co się stanie, jak zaczną przyglądać się majątkom w Polsce?
    Czy nikt tego nie widzi?

    • Miłe złego początki. Transmisje z Krymu idą na niektórych kanałach telewizyjnych Kanady i USA niemal na żywo 24 godziny na dobę. Tak Sekretarz Stanu USA John Kerry jak Prezydent Obama wyraźnie oświadczyli, a wtórowali im w tym ministrowie spraw zagranicznych Australii, Japonii, Kanady, Wielkiej Brytanii, Francji, a ostatnio Włoch, plus władze Unii Europejskiej, że zbojkotują szczyt G-8 w Soczi, zainicjują wykluczenie Rosji z G-8 i Światowej Organizacji Handlu, a także pełen bojkot rosyjskich surowców energetycznych na skalę globalną. Zobaczymy, jak długo Rosja pociągnie.

      Z ostatniej chwili: Wszystkie stacje telewizyjne Kanady i USA odwołały transmisje z wręczania Oskarów, aby na bieżąco informować o wydarzeniach na Krymie. Ktoś to wsadził Putina na osła dardanelskiego.

      Dodam, że Chiny już od dawna kupują surowce energetyczne od byłych republik sowieckich z pominięciem Kremla, a Minister Sikorski negocjuje z Iranem warunki zniesienia embarga na warunkach znanych tylko jemu i tym, w których imieniu legalnie działa (musiał w ub. tygodniu skrócić swoją wizytę w Iranie, aby wziąć udział w sesji Unii Europejskiej i NATO w sprawie rosyjskiej agresji na Krymie).

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.