Ekonomia

Most energetyczny między Polską i Litwą

Pierścień bałtycki, Copyrights CEEP

Realizacja mostu elektroenergetycznego między Polską a Litwą, planowane zamknięcie tzw. pierścienia bałtyckiego i podpisanie umowy na budowę gazociągu między obydwu krajami. To główne tematy spotkania, jakie odbyło się w Parlamencie Europejskim z udziałem członków parlamentarnej Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii (ITRE), przedstawicieli Komisji Europejskiej, rządów oraz sektora energii z Polski i Litwy.

Mapa_woj_inwestycje Copyright CEEP

Uczestnicy spotkania, zatytułowanego „Regionalne projekty infrastruktury energetycznej – sukcesy, szanse, wyzwania”, podkreślali, że budowa połączeń w obszarze energii musi być elementem strategicznego planu zapewnienia bezpieczeństwa i dywersyfikacji dostaw surowców energetycznych w całej Unii Europejskiej. Kluczową rolę w tym planie odgrywa Korytarz Północ–Południe, mający w przyszłości połączyć rynki energii od Bałtyku po Adriatyk i Morze Czarne. – Chcę pogratulować operatorom systemów przesyłowych z Polski i Litwy sukcesu, jakim jest budowa połączenia elektroenergetycznego między obydwu krajami. To pionierska w skali Europy inwestycja, która pozwoli zamknąć tzw. pierścień bałtycki i rozwinąć europejski rynek energii elektrycznej. To wskazuje kierunek, w jakim podążać powinniśmy nie tylko w naszym regionie, ale też w całej Unii Europejskiej, także gdy idzie o sektor gazu i ropy naftowej. Musimy zadbać o to, by rozwój infrastruktury elektroenergetycznej był w pełni zintegrowany z połączeniami w sektorze gazu i ropy naftowej – powiedział Paweł Olechnowicz, Przewodniczący Rady Dyrektorów Central Europe Energy Partners (CEEP).

Zapewnienie ciągłych, bezpiecznych dostaw energii elektrycznej jest jednym z najistotniejszych zadań wspólnotowego rynku energii elektrycznej. – Polska, jako państwo położone w centralnej części Europy, zobowiązana jest tworzyć warunki do bezpiecznego tranzytu energii elektrycznej pomiędzy wschodnią a zachodnią częścią kontynentu. Dlatego też, w celu połączenia rynku europejskiego oraz rynków energii elektrycznej krajów bałtyckich, w 2008 roku uruchomiony został projekt budowy połączenia elektroenergetycznego Polska–Litwa (LitPol Link). W wymiarze krajowym realizacja projektu przyczyni się zarówno do poprawy warunków pracy Krajowego Systemu Elektroenergetycznego, jak i do zwiększenia zdolności przesyłowych na połączeniach transgranicznych. Polska zyska kolejne połączenie, dzięki któremu zwiększą się możliwości importu i eksportu energii elektrycznej – powiedział Henryk Majchrzak, Prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych S.A.

W ramach projektu budowy połączenia elektroenergetycznego Polska–Litwa zrealizowano łącznie 11 zadań inwestycyjnych, obejmujących budowę czterech linii elektroenergetycznych 400 kV, a także budowę pięciu nowych i rozbudowę dwóch istniejących stacji elektroenergetycznych najwyższych napięć. Po stronie litewskiej wybudowano m.in. nową stację w Alytus oraz linię 400 kV w kierunku granicy z Polską. Jak zapowiedział prezes PSE Henryk Majchrzak, uroczystość z okazji zakończenia budowy mostu elektroenergetycznego Polska–Litwa planowana jest w Brukseli w listopadzie.

***

Informacja redakcji – wyłączenie licencji Creative Commons 3.0, prawa autorskie: Uwaga! wszelkie prawa do powyższego materiału (w tym do obu grafik) zastrzeżone na rzecz autora “Central Europe Energy Partners (CEEP)” ,  jakiekolwiek publiczne wykorzystanie bez zgody autora zabronione.

7 komentarzy

  1. Interesujące!

  2. Oh ! To bardzo optymistyczne wiesci, taki most energetyczny i to miedzy Polska i Litwa i do tego pod egida UE, i inwestycja jest zakonczona ! Swietnie ! Moje gratulacje a tu w prasie taka cisza , nikt nic nie donosil, nic nie publikowal.. moze by nie zapeszyc, bo o nieudanych inwestycjach jak gazoport, czy elektrownia atomowa “w budowie” to ciagle sie. w mediach “trzeszczy”…
    Chcialabym.zapytac, a w jakim to jezyku rozmawialy strony po polsku czy po litewsku, jak wiadomo Polska i Litwa nieprzerwalnie lapia sie za wlosy i wala o sciany, z milosci. moze, teraz tska moda …przeto powyzej opisane przdsiewziecie to niebywaly sukces… no to chyba nie jakas kaczka dziennikarska ….?

  3. Artykuł interesujący ale brak w nim podstawowych informacji…

    Na początku lat 90-tych Polska “odłączyła się” od radzieckiego systemu energetycznego, włączając się do “zachodniego”. Było to łatwe z uwagi na niewielkie przepływy energii i tylko trzy linie energetyczne wiążące oba systemy, polski i radziecki.

    Z krajami “Pribałtyki” jest zupełnie inaczej! Kraje te są włączone w rodzaj “mostu” czy “strumienia energetycznego” który nie tak łatwo rozciąć. Historycznie rzecz ujmując, Liwa była wielkim eksporterem energii z elektrowni atomowej w Ignalinie…
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Ignali%C5%84ska_Elektrownia_Atomowa
    Zysk netto z tej elektrowni w roku 2005 wynosił 50 USD na sekundę. Elektrownia została zamknięta (co było warunkiem wejścia Litwy do UE) i w związku z referendum nie powstanie nowa…

    Elektrownia w Ignalinie zasilała nie tylko Litwę ale Łotwę, Estonię, Obwód Kaliningradzki, a także ROsję i Białoruś. Zbudowane linie energetyczne tworzą nadal cos na kształt “pierścienia” idącego przez “Pribałtykę” od Leningradu do Mińska. Ida obecnie po stronie “Pribałtyki”!!!!

    http://energetika.in.ua/images/Kniga_4/Image_433.png

    Federacja Rosyjska ma stosowną umowę z Litwą oraz Łotwą, Estonią i Białorusią o transferze energii we wszystkie strony tego “pierścienia”.

    Odłączenie Litwy od systemu “rosyjskiego” spowodowałoby niedobory energii np. w Kaliningradzie i Mińsku! I zmusiło by to Rosję i Białoruś do budowy stosownych linii przesyłowych, kosztem wielu miliardów dolarów. Rosja już zagroziła że w przypadku takiego ruchu Wilna, będzie się domagała odszkodowań idących w miliardy a nawet dziesiątki miliardów Euro…

    Inną sprawą, której artykuł nie porusza jest to – skąd Polska (polski system energetyczny) – miałby wziąć energię dla Litwy? Od czasów tzw. “wolności” nie zbudowano ani jednej elektrowni. Nie wyremontowano praktycznie niczego!

    Wydaje mi się że informacje artykułu są jakimiś mrzonkami, deklaracjami intencji…

    Ciekawy jestem co ma łączyć wspomniany “most energetyczny”. Kto będzie odbiorca energii po stronie litewskiej. jakieś miasto czy jakiś zakład przemysłowy – odłączony od dotychczasowego systemu?

    I skąd będzie energia, jeżeli mały upał i brak wody w rzekach tego lata spowodował że “europejski system energetyczny” nie dał rady bo starymi liniami nie można było dostarczyć z Niemiec, Szwecji czy Czech brakującej u nas mocy?

    • Nie bardzo moge pojac, jak mozna bylo wylaczyc elektrownie atomowa w Ignalinie z dochodem 50$/sekunde i doprowadzic do tego, by z nedzy 50% ludnosci zmusic do emigracji. a samemu w kraju klepac skrajna nedze …moje komorki mozgowe odmowily mi posluszenstwa by to zrozumiec …poddac sie woli wujka zza wody, ktory stroi sobie zarty , a wlasnymi obywatelami “walic.o sciany”…

      • Takich kwiatków jest wiele!
        Jak można było odrzucić kilkakrotne propozycje budowy gazociągów przez Polskę, rezygnując ze STAŁEGO DOCHODU tranzytowego “w okolicy” 1 mld USD na rok?
        Jak można było “wynegocjować” takie “umowy” ze mamy najdroższy gaz w Europie?
        Jak można było budować KOSZMARNIE drogi “gazoport”, po to by sprowadzać gaz który będzie 2 x droższy jak “ruski”???

    • @Kodluch 26.10’2015,07:18
      Doprawdy wprost nie wiem co powiedziec w obliczu takich decyzji…w/g nomenkleatury prawniczej to zdrada stanu ale coz to pomoze w odpowiedzi na pytanie jak jakis narod i zwykli ludzie moga przezyc i wogole zyc. poza tym takie praktyki doprowadzaja do bezsensowoosci calego zycia, ludzie sie zalamuja ..no jak maja pracowac i byc pariotycznie zwiazanym z otoczeniem …

      • @Kodłuch – Można!Dlatego że ‘oni” bardziej nienawidzą
        Rosję – niźli kochają Polskę, w związku z postępującą
        rusofobią,postawieniem wyłącznie na “banderowca”
        utracili nie tylko wiarygodność ale i zmysł polityczny.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

ten − 3 =