Monolog pana Andrzeja Dudy

fot. red.

Monolog pana Andrzeja Dudy Prezydenta Rzeczypospolitej, kandydata na Prezydenta Rzeczypospolitej trwał ponad dwie godziny. Jest to coś niesamowitego w standardach naszej sceny politycznej. Politycy tyle nie mówią, a jak już mówią, to swoje wypowiedzi autoryzują. Dlatego swobodną – w formie – wypowiedź pana Dudy należy docenić, albowiem zawsze należy docenić ludzi, którzy mówią to, co myślą.

Nieco gorzej jak już się zastanowimy nad tym, co pan Andrzej Duda miał nam do powiedzenia. Jego program można streścić jako: od chwalenia się z „Rodziną 500 Plus” a na klasyce o prawie międzynarodowym, jego prymacie i Żołnierzach amerykańskich na straży międzymorza (czy czegoś takiego) – kończąc.

Generalnie jak to, co pan Prezydent i zarazem kandydat na ten urząd powiedział mielibyśmy z czymś porównać, to taka sieczkarnia, kapusta – posiekana i wymieszana w beczce i ugniatana nogami. Uwaga to nie jest zarzut, wręcz przeciwnie – nie ma w tym niczego złego, każdy może wypowiadać się jak chce, a tutaj jak widać pan kandydujący ma chyba problem z syntezą rzeczywistości, albo jego sztab nie ma już na niego żadnego wpływu lub nie wiem jak polityk na tym poziomie ma przemawiać. Ponieważ, to co widzieliśmy, to było doskonałe, podkreślmy – doskonałe przemówienie polityka, ale na poziomie – przy całym szacunku – zebrania kobiet wiejskich w remizie w gminie, która zawsze na niego głosuje. Proszę tego źle nie zrozumieć, chodzi o to, że to była wypowiedź adresowana do zdeagregowanego wyborcy, pan kandydat przemawiał – tak, jakby mówił do małego grona, starając się dotrzeć do każdego możliwego problemu na sali.

Inaczej się mówi do milionów, a inaczej się przemawia na zebraniu kobiet wiejskich. To pan Duda powinien wiedzieć, po tylu latach przemówień, które przeważnie są dobre, adresowane do człowieka i co jest szczególnie ważne, a może nawet i najważniejsze – mówione z głowy. To powoduje, że pan Prezydent jest autentyczny, oczywiście można się z nim nie zgadzać (a nawet trzeba w dużej części rzeczy), jednak to co mówi może trafiać do bardzo wielu ludzi.

„Obronimy Polskę Plus” to główny przekaz, a każdy kto nie zgadza się z naszą polityką historyczną, ten nie zgadza się z nią w ogóle! Może to nieco uogólniające podsumowanie, ale taki jest przekaz po dokonaniu syntezy ze słów pana Prezydenta. Warto odnotować, że będzie podwyżka zasiłku dla bezrobotnych i to, co pan Prezydent powiedział o retencji wód oraz odnawialnej energii! To są ważne sprawy i zawsze należy to podkreślać, podobnie jak problematykę onkologiczną, którą pan Andrzej Duda podniósł – to jest fundament – realnej – umowy społecznej w naszym kraju i należy tego pilnować.

Szkoda, że jedynym podsumowaniem kadencji, był zachwyt nad dotrzymaniem słowa w zakresie 500 +, nie powiedziano niczego, co byłoby autentycznie liczące się i istotne, zwłaszcza w kontekście kontrowersji podnoszonych przez opozycję w kontekście sądownictwa, Konstytucji i jeszcze kilku innych spraw. To nie było przemówienie na poziomie prezydenckim, to było coś na poziomie burmistrza średniego miasta, ten poziom adresacji spraw i sposobu docierania do odbiorców. Trzeba dodać – że niestety.

W takim przemówieniu oczekiwalibyśmy podsumowania dokonań, a nawet przyznania się do błędów, przemilczeń i tego, czego się unikało. Co więcej, jeżeli jedynym głównym przekazem na poziomie strategicznym ma być stwierdzenie, że obronimy 500 plus, to znaczy, że mamy tutaj deklarację samozadowolenia z systemu, na którego straży się stoi. Nic więcej, żadnej dodatkowej refleksji, a problemów przecież nie brakuje i to takich, które są niezależne od koronawirusa.

Rządzący tak naprawdę wykorzystują epidemię do własnych celów politycznych, kreując „świat przed”, do którego odwołał się i pan Duda, mówiąc o tym jaki mieliśmy wzrost gospodarczy i jak się rozwijaliśmy. Faktem jest, że groził nam spadek PKB do 1% a może nawet do poziomu 0%. W tej chwili cytując „z trwogą” patrzymy na rzeczywistość. Ta jak zwykle naszych polityków zaskoczyła, jak widać, również i pana kandydata na Prezydenta Dudę.

Będzie bardzo interesujące, na ile inni kandydaci odniosą się do słów pana Dudy, co więcej, czy wydarzy się jakaś interesująca debata. Można to przeprowadzić w studio – w warunkach izolacji lub on-line. Bardzo by nam zależało na obejrzeniu takiej dyskusji na żywo.

16 thoughts on “Monolog pana Andrzeja Dudy

  • 2 maja 2020 o 07:36
    Permalink

    Przemówienie było adresowane do stałego elektoratu, ze szczególnym uwzględnieniem tego wiejskiego. PAD nie musiał się przy tym specjalnie starać, bo opozycja wystawiła do tych wyborów wyjątkowo słabych kandydatów. O braku jakiegoś sensownego programu nawet już nie wspominając. Można odnieść przy tym wrażenie, że PO dalej jest w szoku po przegranych 5 lat temu wyborach, bo w swej arogancji byli święcie przekonani, że nie mają z kim przegrać…

    Odpowiedz
  • 2 maja 2020 o 08:34
    Permalink

    Też tego słuchałem i nie mogłem się nadziwić.

    Odpowiedz
  • 2 maja 2020 o 08:56
    Permalink

    Jestem pełen podziwu dla wszystkich, którzy tego przemówienia słuchali.

    To zasługuje w zasadzie na odznaczenie “Orłem Białym”.

    Tylko to jakoś udowodnić i złożyć wniosek do Kancelarii Prezydenta.

    Odpowiedz
  • 2 maja 2020 o 11:37
    Permalink

    Prawdopodobny wybór Dudy na prezydenta będzie klęską dla polski na długie lata. Porównywalną z rozbiorami i podobnie jak rozbiory klęską zasłużoną. Tylko vvvvv i nieodpowiedzialny naród może wybierać tak vvvv, vvvvvi vvvvvvpostać w swym komizmie przypominającą vvvvvv.

    Odpowiedz
  • 2 maja 2020 o 13:10
    Permalink

    Przemawiał do elektoratu o niewyszukanej inteligencji. Słusznie więc uznał że trzeba do niego mówić to co ten elektorat pragnie usłyszeć. Szans na pozyskanie poparcia wśród wyborców zatroskanych o miejsce do życia dla swoich dzieci i wnuków w zasadzie nie ma, więc i po cóż było przemawiać do tych którzy widzą w nim bezwolnego destruktora polskiej państwowości. Składa się to oczywiście w logiczny ciąg. Najpierw degradacja powszechnej edukacji, później indoktrynacja telewizyjnej iluzji; by w rezultacie uzyskać społeczeństwo na poziomie stada owiec. Takie społeczeństwa powołują warte siebie władze które prowadzą politykę na stosownym dla siebie i swoich wyborców poziomie. I mogło by to się długo tak kręcić, lecz takie państwa nie istnieją w próżni. Wcześniej czy później padają ofiarami podbojów, często możliwych do wykonania nawet nie zbrojnymi środkami.

    Odpowiedz
  • 2 maja 2020 o 16:00
    Permalink

    Post-sanacyjne “jaśnie państwo”, aby się utrzymać u władzy musi improwizować i rzucać obietnice respiratora ekonomicznego, co im gwarantuje w tym religijnie zniewolonym, biednym i nieświadomym społeczeństwie sukces. Wystarczy, że coś tam rzucą, aby domowe budżety podratować i już są dobrymi panami. Podobnie jak kiedyś szlachta swoim chłopom pańszczyźnianym z łaski coś tam pozwoliła, np. wypasać krówkę na nieużytkach pańskich i chłop był wniebowzięty. Jak spojrzymy na 30 lat transformacji z pewnej perspektywy interesów Kościoła i “jaśnie państwa” to doskonale widać ich hipokryzję, gdzie najpierw doprowadzono do upadku gospodarkę i lud do ekonomicznego zniewolenia, a następnie przekupiono ten lud jałmużną, aby zdobyć władzę i jeszcze się stroją w piórka patriotów. Nikczemność tych ludzi przekracza wszystkie granice przyzwoitości.
    A grunt pod ten przewrót pod nadzorem zachodnich imperialistów przygotowywano od dawna.
    https://trybuna.info/opinie/zapomniana-reforma-gospodarcza-w-polsce-1981-r/

    Aż udało się doprowadzić praktycznie do końca przestępczą transformację:
    “Dowiedziałem się o realnych mechanizmach mafijnych w gospodarce, jak również o działaniach sadów. Doświadczenia stąd wynikające pokazują ogrom patologii rynkowych i ich mechanizmy (opisałem to w publikacjach z kolejnych Konferencji Biegłych Sądowych z zakresu ekonomii, finansów, organizacji i zarządzania, w raportach z lat 2003-2005 wydawanych przez Stowarzyszenie Rzeczoznawców Ekonomicznych). Przedstawiam tam mechanizmy kapitalizmu oligarchicznego jako źródło patologii w życiu gospodarczym oraz powiązania struktur państwa z ludźmi biznesu (czytaj nomenklaturą) i ze światem przestępczym.”
    https://trybuna.info/bez-kategorii/czy-moglo-pojsc-inaczej/

    Ale wiemy też doskonale, że oni wyżej nie podskoczą niż pozwolą na to zachodni mocodawcy, którym “jaśnie państwo” służyło pomocą od czasów powojennych, aby zlikwidować Polskę Ludową i jej system sprawiedliwości społecznej. W jednym się tylko przeliczyli, bo liczyli na lepsze profity, a tu się okazuje, że zachód wespół z nomenklaturą zagarnął większość majątku, a lokaje ze styropianu niewiele zyskali.

    Odpowiedz
    • 2 maja 2020 o 18:37
      Permalink

      W moim mniemaniu, Miecławie ‘TO, wszystko” – NeoBolszewia zarażona syfilisem politpoprawnści
      lewcowo-eurokomunistycznej. Dlatego mówię dołoj Prawu i Sprawiedliwości, i pozostałym potworkom
      bolszewickim ‘z pod okrągłego stoła”, a także ich BOLSZEWICKIM mocodawcom
      z USA i zachodniej Jewropy.
      Ty czytał?
      A?
      🙂

      https://marucha.wordpress.com/2020/04/27/usa-bastion-bolszewizmu/

      https://bb-i.blog/2020/04/21/cele-socjalizmu/

      Ps. A, “sanacyjne państwo”, jak też z przednówkiem – ‘post” to też mentalni ateiści, socjaliści, masoni itp. bolszewicy.
      Dosłownie!

      Odpowiedz
      • 3 maja 2020 o 15:40
        Permalink

        @krzyk58

        Wy tam na prawicy macie chyba kompleks bolszewika? 🙂 Więc wszystko co nie pasuje do prawicowych średniowiecznych fantazmatów wrzucacie do bolszewików. Tylko kto wam w to uwierzy.:-)
        Nigdy nie dorośniecie do pięt tym prawdziwym bolszewikom, co to naród rosyjski odrodzili i uratowali przed anglosaską niewolą. 🙂

        “Bolszewicy nie byli siłą destrukcyjną, odwrotnie – partia bolszewicka była jedyną partią w Rosji posiadającą pozytywny program i siłę niezbędną do przeprowadzenia go w kraju.” – John Reed

        Oczywiście historycznie inaczej to wygląda z perspektywy zbrodni tzw. komunistycznych, ale determinowanych przez klasy posiadaczy kapitału broniących się przed systemem równości społecznej i pragnących nadal utrzymania systemu feudalnego nawet w powiązaniu z koniecznością oddania części zasobów Anglosasom. A jak się zmieni nasza perspektywa postrzegania, jeżeli zmienimy retorykę i powiemy, że właściwie te zbrodnie to były kapitalistyczne, bo zmusiły lud do poparcia bolszewików i obrony swojej egzystencji? Etiologia wszelkich rewolucji jest zawsze złożona i posiada zwykle drugie dno skrzętnie ukrywane przez stronę dominującą w stosunkach społecznych.

        Odpowiedz
  • 2 maja 2020 o 19:18
    Permalink

    Oni doskonale wiedzą co robią i robią to bez żadnych zahamowań, dodatkowo dopowiem, że ich działania są skuteczne. Kidawa 2% – czy PO mogło upaść bardziej? Chyba już się nie da..,.

    Odpowiedz
    • 3 maja 2020 o 09:46
      Permalink

      @krzyk58.

      Jabłonowski już się stoczył kompletnie. Polacy nie są na tyle głupi, aby dawać się podpuszczać takiemu podżegaczowi pełnemu sprzeczności. A już gdy zobaczyłem jego kult Niewiadomskiego i składanie kwiatów na jego grobie, czy wychwalanie NSZ, to tak po ludzku zrobiło mi się go żal. Po dobrym wejściu kiedyś do mediów internetowych i głoszeniu prawdy został wykorzystany i wpuszczony w maliny przez różnych fanatyków i nikczemników prawicowych spod ciemnej gwiazdy. Ogólnie obecnie robi z siebie już tylko głupka. Polacy to może i naiwny naród, dający się wykorzystać, ale nie na tyle mało inteligentny, aby ufać komuś kto kiedyś wywracał system PRL, działał w OKP na rzecz Wałęsy (bodajże jak się sam przyznawał w którymś tam nagraniu), a teraz pajacuje. Część młodzieży patrzy na niego dosłownie jak na pajaca o słabo wyrobionym charakterze.

      Za to co wygaduje i podżega, obraża Polaków już dawno powinien mieć sprawę karną, ale jak widać Polacy uznali go za niespełna rozumu, skoro słuchają jego wypowiedzi z przymrużeniem oka i się nie obrażają. 🙂 I chyba mają rację, bo większej kary dla takich nie ma, jak ich bezsilność z braku wyznawców i poparcia, a to już jest widoczne po narastającej w nim agresji z tego powodu. Obawiam się, że źle skończy bo padnie mu na głowę ten poziom zapętlenia się w ideowych sprzecznościach.
      Dał się podpuścić i wykorzystać. Szkoda tylko Poręby, który w tym towarzystwie się tam obraca. Ogólnie wstyd.

      Odpowiedz
      • 3 maja 2020 o 13:01
        Permalink

        Jest narodowcem, endekiem, po części endekomuną ( tu ukłon w stronę części PRLu) naturalną więc
        konsekwencją jest zwrot w stronę NSZ a nie GL 🙂 . Popieram!
        No właśnie – szkoda Poręby, w specyficzny sposób uwiarygadnia pośród niezorientowanych politycznie nad Wisłą reżim kremlowski, który Rosjanie wszelkich odcieni włącznie z “jednorusami”
        mają po dziurki w nosie..takie są fakty, tzn. że gorzej tym faktom?

        Odpowiedz
        • 3 maja 2020 o 23:56
          Permalink

          @krzyk58.
          Trzymasz stronę NSZ, tzn. że nie jesteś patriotą i narodowcem. Panicze z NSZ, jak ich chłopi nazywali z BCh, nigdy nie byli zainteresowani dobrem narodu, tylko posiadaczy kapitału. Nie byli narodowcami podobnie jak arystokraci, co pod koniec wojny mieli zamiar uciec do Niemiec. Kierunek więc był ten sam.
          Vide Tajne Raporty NKWD do Stalina, co nie tak dawno powołałem książkę. Przeczytaj, a wiele się dowiesz i więcej nauczysz.

          Szkoda mi Poręby, ponieważ to dobry chłopak, wykorzystywany przez bezradnych intelektualnie pseudo-narodofców.
          A to jak się wypowiada o legalnych rządach w Rosji to jego sprawa. Ma prawo do własnej opinii.

          Odpowiedz
  • 2 maja 2020 o 20:54
    Permalink

    Pewnie jutro w telewizorni wystąpi taki gość co to myli konstytucję z prostytucją, za to gotów jest ułaskawić niewinnego. Słuchać go będzie kilku Polaków i tłum Poliniaków. Opowie o wrednej opozycji i o raju ,który urządzi On ,taki stanowczy ,samodzielny ,prawdomówny i patriotyczny A ,przede wszystkim obieca że płynu przeciwwirusowego nigdy nie zabraknie i dzieci będą go wysysać z mlekiem matki. Ale ja i tak mu nie uwierzę !

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.